Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Droższy ON a ceny nowych diesli...?

Featured Replies

Napisano

> Kolega jezdzi juz jakies 18 lat (tyle samo co ja), ma doswiadczeni, umie hamowac, przyspieszac itp.

> itd.. Po prostu kwestia jazdy, pewnie by i to jego TSI zeszlo nizej, ale nie jadac za mna. Juz

> w Nadarzynie odebralem telefon, zebym "nie doil" tak spod swiatel bo sie spoce Tymczasem dla

> mnie to bylo normalne rozpedzanie. Mialem juz kilka aut w swoim zyciu i jezdzilem kilkoma

> innymi dluzsze trasy (w tym i TSI) i wiem dobrze, ze mozna spalic malo (nawet swego czasu

> bawilem sie ile najmniej uda mi sie spalic jadac z predkosciami przepisowymi), ale w benzynie

> trzeba sie troche wysilic i nie za bardzo jest to do pogodzenia z "dynamiczna" jazda w Polsce

> po zwyklych drogach, gdzie trzeba troche powyprzedzac.

bo turbobenzyny są bardziej wrażliwe na styl jazdy. To znaczy można spalić mało, nawet zejść poniżej danych producenta, ale również z drugą stronę: łatwo spalić dużo powyżej tych danych. Dlatego styl jazdy ma duże znaczenie. Diesle są w tym sensie bardziej idiotoodporne. Jakby nie cisnąć, nie jechać zerojedynkowo i zupełnie bez pomyślenia, to spali 1, może 1,5 litra więcej niż przy jeździe bardziej rozsądnej.

Napisano

> bo turbobenzyny są bardziej wrażliwe na styl jazdy. To znaczy można spalić mało, nawet zejść

> poniżej danych producenta, ale również z drugą stronę: łatwo spalić dużo powyżej tych danych.

> Dlatego styl jazdy ma duże znaczenie. Diesle są w tym sensie bardziej idiotoodporne. Jakby nie

> cisnąć, nie jechać zerojedynkowo i zupełnie bez pomyślenia, to spali 1, może 1,5 litra więcej

> niż przy jeździe bardziej rozsądnej.

Dlatego podalem Ci te sama trase, auta co prawda rozne, ale nie ma Citroena z TSI wink.gif, a Octavie znam i troche jezdzilem. Styl jazdy byl poniekad determinowany przez moj styl, bo ten drugi musial "nadazyc", a co za tym idzie rozpedzac sie i hamowac podobnie (nie, nie siedzial mi na zderzaku, trzymal jakies 100m). Dla mnie to bylo w miare wiarygodne, a po tym jak sam pojezdzilem TSI to uwazam, ze sam tak jadac spalilbym tyle samo. Z drugiej strony, jezeli jechalbym bardziej rozsadnie (ale bez przesady) to jestem w stanie zejsc (C4) ponizej 5l.

Napisano

> Tyle, ze ten 1.6 o ktorym piszesz ma zdaje sie 150KM, a Twoj 125KM ? Sadzisz, ze te 25 dodatkowych

> koni nie musi "jesc" ?

wg danych katalogowych tak właśnie jest, mniejsza pojemność ale więcej mocy

jak nie wykorzystujesz tych 150KM to spali mniej niewiem.gif

Napisano

> wg danych katalogowych tak właśnie jest, mniejsza pojemność ale więcej mocy

> jak nie wykorzystujesz tych 150KM to spali mniej

źle. Spali mniej jak wykorzystasz te 150KM efektywnie

Napisano

> Dlatego podalem Ci te sama trase, auta co prawda rozne, ale nie ma Citroena z TSI , a Octavie znam

> i troche jezdzilem. Styl jazdy byl poniekad determinowany przez moj styl, bo ten drugi musial

> "nadazyc", a co za tym idzie rozpedzac sie i hamowac podobnie (nie, nie siedzial mi na

> zderzaku, trzymal jakies 100m). Dla mnie to bylo w miare wiarygodne, a po tym jak sam

> pojezdzilem TSI to uwazam, ze sam tak jadac spalilbym tyle samo. Z drugiej strony, jezeli

> jechalbym bardziej rozsadnie (ale bez przesady) to jestem w stanie zejsc (C4) ponizej 5l.

tak po prawdzie to ten z tyłu ma gorzej, bo jak Ty hamujesz silnikiem to on nie wie że ma puścić gaz

więc dopiero jak zobaczy że się zbliża to daje po hamulcu i kicha z oszczędności wink.gif

jazda jest jednak mniej płynna

Napisano

> źle. Spali mniej jak wykorzystasz te 150KM efektywnie

waytogo.gif no tak

mnie chodziło o jazdę 0-1, czyli but do czerwonego ... i hamowanie wink.gif

Napisano

> nie wiem czy dobrze rozumiem, ale twierdzisz że astra 1.4 paliła Ci tyle samo co avensis 2.0?

W rzeczy samej. ok.gif

Napisano

> tak po prawdzie to ten z tyłu ma gorzej, bo jak Ty hamujesz silnikiem to on nie wie że ma puścić

> gaz

> więc dopiero jak zobaczy że się zbliża to daje po hamulcu i kicha z oszczędności

> jazda jest jednak mniej płynna

ma 100+ metrow dystansu, to zalatwia sprawe.

Napisano

> wg danych katalogowych tak właśnie jest, mniejsza pojemność ale więcej mocy

> jak nie wykorzystujesz tych 150KM to spali mniej

Tak, ale to raczej nie kwestia niewykorzystania tych KM, a momentu gdy turbosprezarka zaczyna konkretnie ladowac i rosnie zuzycie paliwa. Poki jedziesz w "dolnym" zakresie to oszczedzasz i jest fajnie, ale przyspiesz pare(nascie) razy i od razu widac jak to sie odbija na spalaniu. Poki sie leci z rowna (i raczej nie za duza) predkoscia to jest pieknie i oszczednie, a jak sie trafia na sznur ciezarowek to sie mozna pochlastac patrzac na to jak rosnie spalanie.

Napisano

> Ale trzęsie się i hałasuje czy nie? IMO nie.

Halasuje -nie tu musze przyznac bylem/jestem pozytywnie zdziwionywaytogo.gif.

Trzesie - na piec egzemplarzyzlosnik.gif - 5 sie trzesie, szczegolnie jak jezdzisz w klapkach lub boso to podloga gdzie odpoczywa lewa noga vibrujesick.gif, ditto zaglowki na postoju - mozliwe ze dlatego ze opieraja sie na kracie bezpieczenstwaniewiem.gif to czuc i to cholernie

> A to nie wina leniwej skrzyni?

Skrzyniehmm.gif - sam nie wiem co o niej jeszcze sadzic dlatego test - juz na MK -Nowosc, Neu, Newwink.gifzlosnik.gif - jest bardziej tendencyjny niz obiektywnyhmm.gif ale naprawde staralem sie temu dac swieze spojrzenieskromny.gif. Moze moje uprzedzenie do Diesel jest chorobowezlosnik.gifhahaha.gif

> Albo zepsutą masz albo jakiś inny jesteś.

Napisano

> a myślnik zobaczył?

> czepialscy się ostatni wszyscy zrobili na kąciku

> więc odpowiedź jest: 2.0 TDI 140km w passacie b6, poruszając się prędkościami z przedziału

> 120-160km/h spala średnio około 5.5 litra oleju napędowego na 100km

taaaaa jak go popchasz...

mam 2.0 dti - trasa - predkosc do 85 km/h - potrafie zejsc do 5.1-5.3 zalezy od warunkow

przy predkosci 100-120 - 5.8-6.5l

max spalanie mialem jak prulem w wawy - na budziku non stop 140-150 km.h (zadna przyjemnosc z jazdy glosno w srodku) wciagnela ponad 7 litrow !

Omega 3.0 w automacie w benzynie przy takiej jezdzie wciaga max 10l w trasie i duzo przyjemniej sie jedzie.

moja viki srednio wciaga mi 6.8 lato, 7.2-7.3 zima. dojazd do pracy 10 km, 10 godzin stania, - zakupy na miescie + powrot do domu za miasto. czyli za krotka trasa jak na klekota. tyle ze rope mam taniej smile.gif

Napisano

Moja przygoda wyglądała tak

Galant 1.8 Turbo ON PS 80 - bardzo fajnie się jeździło , spalanie max 10l

Palio 1.4 Pb 75PS - masakra , zero frajdy z jazdy ale za to tekstylia mogłem wozić na bazar zlosnik.gif . Pamiętam , że za 50 pln zrobiłem 250km i byłem z tego dumny zlosnik.gif

Bmw E34 2.0 Pb 150 ps - po przesiadce z Palio szok na + zlosnik.gif spalanie w mieście około 15 litrów . Zbiornik 80 litrów kosztował lekko ponad 200 pln crazy.gif

Potem równocześnie nówka Golfik 4 Tdi 115 ps - kombi aby więcej tkanin wozić zlosnik.gif Spalanie max 8 litrów a głupi latałem do Gdańska po 200 na godzinę no.gif

Golfa a Bmw miałem równocześnie ale Bmw kompletnie przestałem lubić jeździć no.gif

Stilo JTD 80 i 150 Ps max maxów 8 litrów przy bardzo dynamicznej jeździe , minimum 5.3 litra ok.gif

Obecnie magentis 2.0 150 Ps ON minimum w trasie 5,4 . W mieście latem nawet 11 więc bez rewelacji no.gif. Mam do dyspozycji jeszcze inne auta ON - Pb od 90 ps do 330 ps

ale największa frajdę mam z jazdy

Napisano

> Podoba mi się charakterystyka pracy silnika,

chyba jej brak grinser006.gif, no ale to jak z gustem

>no i spalanie.

tyle, ze jak sam wiesz jest to dyskusyjne, bo przyjmujac mniejsze spalanie ale wieksza cene paliwa, wiekszy koszt serwisu i wieksza doplate przy zakupie .. robi sie to srednio oplacalne, a conajmniej nie pewne.

No ale jak ktos lubi to kto mu zabroni .. grinser006.gif

Napisano

> Benzyny.

ale ja mówiłem o gazie zlosnik.gif Benzyny to w E32 mam 90l a w 750 jest nawet 120l zlosnik.gif

Napisano

> A co, 1.9/2.0 TDI nie jedzie? Jak dla mnie, to jedzie jak cholera.

wybacz ale 5-6 litrowe V8 to jednak inna bajka zlosnik.gif

Napisano

> wybacz ale 5-6 litrowe V8 to jednak inna bajka

Zgadza się. Podczas pierwszej jazdy Camaro myślałem, że obrotomierz nie działa...

Napisano

> Niestety, nie jest. Pierwsze moje tankowanie (zima 2010) ropy i reke mialem tlusta i smierdzaca

> paliwem. Od tej pory zawsze biore rekawiczke i w 3 na 4 przypadki widze, ze na tej rekawiczce

> zostaja tluste slady po pistolecie.

Nie mow nikomu shhh.gif wszystkie pistolety sa sterylnie czyste szczegolnie te od ON hehe.gif

Napisano

> Dlatego podalem Ci te sama trase, auta co prawda rozne, >ale nie ma Citroena z TSI

Ale jest z THP waytogo.gif

Napisano

> NIGDY nie ubrudziłem się pistoletem. A tankuję sporo, głównie na Neste.

> To jakaś bajka jest.

Zrobilem dieslem prawie 200kkm , przemierzajac pol Europy - uwierz mi pistolety sa uwalane na 95% stacji no.gif

Na Neste ,tez bywaja brudne.

Napisano

> A benzynowe pistolety nie są?

> Z czego to wynika?

Benzyna duzo szybciej odparowuje i w przeciwienstwie do ON nie jest tak tlusta.

Napisano

> nie w Wawie. Czasami jak wyjde z domu 10 minut pozniej to potrafie dotrzec na miejsce i 40 minut

> pozniej.

Dziwne miasto. zlosnik.gif

> w jakim sensie? Jesli juz to silnik benzynowy.

A jak powiem gaz to nie oznacza silnika benzynowego?

> Do gazu musisz go jednak torche rozgrzac. A moj

> diesel grzeje szybciej niz benzyna (dogrzewacz)

Wiele diesli jednak nie grzeje się szybciej niż benzyna. Spora większość.

> znowu nie rozumiesz o czym pisze. Auta z ON maja turbine.

> Popularne auta podobne mocowo sa

> wolnossace.

Obecnie trudno mi wymienić popularne auto benzynowe bez turbiny. Pięć lat temu owszem, ale obecnie prawie każdy kompakt ma turbo. Mocowo nawet przewyższają diesle. Dlatego się zdziwiłem Twoją tezą.

> Zeby benzyna jechala tak jak turbodiesel musisz ja mocno krecic i zrzucic bieg =

> wyje albo wyje i nie jedzie w zaleznosci od silnika.

Dawne czasy. Jw.

> Turbobenzyna jest fajniejsza niz turbodiesel ale wciaga benzyne w zastraszajacym tempie. Chyba ze

> mowimy o malutkich silnikach z turbo - nie jezdzilem tym wiec nie mam zdania.

Ja właśnie o tym pisałem. Małe, ekonomiczne i z niezłym zacięciem.

> To w sumie tez

> nowosc wiec nie wiadomo jak sie bedzie spisywalo w dluzszym przedziale czasowym. Ale i tak

> bedzie mniej upierdliwe niz PB z LPG

Jaka tam nowość... Od dobrych 5 lat oferowana na szeroką skalę w samochodach np kompaktowych. Co miało się skaszanić to już dawno się skaszaniło.

> dla mnie gaz to wynalazek. Dobre dla kogos kto nie musi miec sprawnego auta i moze sobie pozwolic

> na jakies przeboje z autem.

Hę? icon_rolleyes.gif Walnąłeś jak łysy włosami...

> I tak, jezdzilem na gazie w miare bezproblemowo w bardzo prostym

> konstrukcyjne aucie ale zawsze jakiestam drobne rzeczy sie dzialy. Ja po prostu potrzebuje

> auta do jezdzenia a nie do grzebania w nim - juz z tego wyroslem.

Ja też. ok.gif

Dla ścisłości piszesz o 2gen. czy o 4gen.?

> Zwroc uwagę zanim sie zapienisz, ze poprzedni post ma sporo "moim zdaniem" i "dla mnie".

Znaczy, że jak się odważyłem ustosunkować do części argumentów to jestem prawie pieniaczem? No to teraz to już muszę być pieniaczem, że hej! hehe.gifok.gif

> IMHO takie

> odczucia ma sporo osob bo duzo moich znajomych z AK zrezygnowala z gazu wlasnie z powyzszych

> powodow.

Też znam takich. Oni zasadniczo oszczędzali dosyć mocno na montażu i potem czkawka ich dobijała zlosnik.gif Ci z kolei, którzy montowali w serwisach baaardzo sobie chwalą. icon_rolleyes.gif

Napisano

> Dziwne miasto.

miasto jak miasto.

> A jak powiem gaz to nie oznacza silnika benzynowego?

Rozwazamy fabryczne rozwiazania a nie jakies kombinacje. Watek dotyczy nowych aut. Przynajmniej tak mi sie zadawalo. Nie przypominam sobie aby jakis producent obecnie oferowal fabryczna instalacje gazowa (dokladanego przez importera nie licze)

> Wiele diesli jednak nie grzeje się szybciej niż benzyna.

a wiele tak. Kwestia wyboru auta. Z tego co wiem wszystkie wspoczesne instalacje LPG wymagaja odpowiedniego rozgrzania silnika

> Ja właśnie o tym pisałem. Małe, ekonomiczne i z niezłym zacięciem.

Zaciecie to moze i ma, ale raczej nadal wyje silnikiem. Nic na to nie poradze, ze tego nie lubie. Tak jak mowilem nie jezdzilem. Wiec sie nie bede wypowiadal.

> Jaka tam nowość... Od dobrych 5 lat oferowana na szeroką skalę w samochodach np kompaktowych. Co

> miało się skaszanić to już dawno się skaszaniło.

No i sie kaszanilo calkiem niezle z tego co sie orientuje. Wiec nie jest to takie proste do zrobienia.

> Hę? Walnąłeś jak łysy włosami...

Napisalem co o tym mysle.

> Ja też.

> Dla ścisłości piszesz o 2gen. czy o 4gen.?

2 i genralnie nic sie wielkiego z tym nie dzialo. Obrotami przyfalowalo, czasami sie rozregulowalo. Upierdliwe za to bylo wozenie kola zapasowego i stanie w kolejkach do dystrybutora. Zmienilem na ON i byla to zmiana na lepsze. Male spalanie, duzy zasieg. Praktycznie zerowy koszt napraw (w obu autach wymienilem za kase tylko rure od intervoolera)

> Znaczy, że jak się odważyłem ustosunkować do części argumentów to jestem prawie pieniaczem? No to

> teraz to już muszę być pieniaczem, że hej!

raczej wole okreslenie maniaka gazowego.

> Też znam takich. Oni zasadniczo oszczędzali dosyć mocno na montażu i potem czkawka ich dobijała Ci

> z kolei, którzy montowali w serwisach baaardzo sobie chwalą.

ja sobie nie chwalilem ani czestego tankowania ani kola zapasowego zamiast bagaznika. Tak samo jak zakazow parkowania w garazach podziemnych, czy zwieksznia czestotliwosci przegladow rejestracyjnych. jedynym plusem byla mniejsza kasa za jezdzenie autem

Niestety ale to nie sa wymyslone problemy ale sprawy scisle zwiazane z zamontowaniem gazu do auta. Jednym to przeszkadza innym nie. Mi przeszkadza.

malej turbobenzyny tez raczej nie kupie bo nastepnym autem bedzie jakies wyzsze 4x4 wiec pewnie tez skonczy sie dieslem ok.gif

Napisano

> miasto jak miasto.

No nie do końca. U mnie 10 minut na stacji to 10 minut później w domu.

> Rozwazamy fabryczne rozwiazania a nie jakies kombinacje. Watek dotyczy nowych aut. Przynajmniej tak

> mi sie zadawalo. Nie przypominam sobie aby jakis producent obecnie oferowal fabryczna

> instalacje gazowa (dokladanego przez importera nie licze)

Proszę bardzo: fiat, alfa. 100% fabryka. Skodę w sumie też uważam, że można podciągnąć pod fabrykę. Żadna to wydumka tylko pełna profeska pod rygorem producenta. Znam trzy takie skody i ZERO problemów od samego początku. Właściciele bardzo sobie chwalą. No, ale ona kosztowała znacznie więcej niż dokładka u Kazia. Fiat zresztą dokłada na życzenie instalki, które także działają bez problemu. PRzy takiej powtarzalności i wąskim zakresie specjalizacji nie ma po prostu co spieprzyć.

> a wiele tak. Kwestia wyboru auta. Z tego co wiem wszystkie wspoczesne instalacje LPG wymagaja

> odpowiedniego rozgrzania silnika

Oczywiście. Istota działania tego systemu nie zmieniła się od początku.

> Zaciecie to moze i ma, ale raczej nadal wyje silnikiem. Nic na to nie poradze, ze tego nie lubie.

> Tak jak mowilem nie jezdzilem. Wiec sie nie bede wypowiadal.

Diesle nie wyje jak się depnie? Charakterystyka tbenz jazdy zupełnie inna. Miło się zaskoczysz. Nie będziesz chciał diesla.

> No i sie kaszanilo calkiem niezle z tego co sie orientuje. Wiec nie jest to takie proste do

> zrobienia.

Ja słyszałem tylko o silnikach vw... O silnikach reno, fiata czy opla wcale. Zresztą vw brylował też we wpadkach z dieslami więc całe to bicie piany potem już było tylko nakręcane przez onanistów...

> Napisalem co o tym mysle.

Musisz jednak zrewidować poglądy i zapomnieć o tym muzealnym wynalazku. W gruncie rzeczy jest znacznie lepiej.

> 2 i genralnie nic sie wielkiego z tym nie dzialo. Obrotami przyfalowalo, czasami sie rozregulowalo.

Mówisz o instalacjach w nowych samochodach przez pryzmat przedwojennych rozwiązań. Tak się już po prostu nie da. Sporo wad tego systemu zostało skasowanych przez kolejne generacje...

> Upierdliwe za to bylo wozenie kola zapasowego i stanie w kolejkach do dystrybutora.

Dla jednego to wada dla innego tumiwisizm a dla jeszcze innego normalna rzecz z którą się liczył... Nowe samochody coraz rzadziej wyposażane są w koła zapasowe więc ten problem w części pojazdów nie istnieje.

Jeszcze nie tak dawno stało się w kolejkach na wieść o podwyżce cen benzyny a teraz 10 minut na stacji to wielkie halo... Co za czasy...

> Zmienilem

> na ON i byla to zmiana na lepsze. Male spalanie, duzy zasieg. Praktycznie zerowy koszt napraw

> (w obu autach wymienilem za kase tylko rure od intervoolera)

O ile się orientuję to nowoczesne diesle do miasta nie za bardzo lubią jazdę w korkach lub delikatne traktowanie. Filtry tam stosowane jednak preferują trasy lub obwodnice. To też zaczyna być coraz bardziej zauważalną wadą diesli... Powiedz mi czy często zastanawiasz się nad jakością paliwa na danej stacji?

Zresztą jak policzysz swoje małe spalanie to się okaże, że kwotowo jazda na lpg wyjdzie baardzo podobnie...

> ja sobie nie chwalilem ani czestego tankowania ani kola zapasowego zamiast bagaznika.

Mi to nie przeszkadza w ogóle. Ani nie miałem styczności z takimi parkingami ani nie musiałem codziennie tankować.

> zwieksznia czestotliwosci przegladow

> rejestracyjnych

Poświęcenie 30 minut w ciągu roku jest nie do zaakceptowania? Strasznie zabiegany jesteś zlosnik.gif Sam koszt przeglądu przy ogólnych rocznych kosztach eksploatacji i przy oszczędnościach z tytułu jazdy na lpg to jest śmieszna kwota...

> Niestety ale to nie sa wymyslone problemy ale sprawy scisle zwiazane z zamontowaniem gazu do auta.

Jeżeli miałbym jeździć dieslem palącym w mieście 7-8 litrów oleju napędowego i marznąć zimą to wolę "borykać" się z tymi problemami autem spalającym 11 litrów gazu. Daleko nie jeżdżę, tankuję raz w tygodniu. Do domu nie przyjeżdżałam 40 minut później gdy muszę zatankować samochód i zimą robi się znacznie szybciej ciepło w środku. Przegląd techniczny? Widać się w urzędzie machnęli, bo mam po trzech latach. Czekać też nie czekam w kolejce do dystrybutora tylko podjeżdżam z drugiej strony. Dojazdówka sobie jeździ w pokrowcu, bo nic więcej w bagażniku nie wożę. Parkuję na świeżym powietrzu albo w garażu naziemnym . Nic nie puka, nic nie stuka...

Nie uogólniam. Kilka razy powtarzałem, że sposób zasilania powinien być dobrany do indywidualnych preferencji... Ja swoje policzyłem i wyszło mi, że zakup diesla jest nieopłacalny...

Napisano

> Biore pod uwage

> Poprostu wg mnie to co wydasz wiecej na ropniaka to i tak Ci sie zwroci

> Aby diesel sie nie oplacal roznica w cenie PB/ON musi byc ogromna, dla mnie wrecz nie realna abym

> kiedys taka ujrzal

pozostaje jeszcze jeden drobny szczegół. W momencie pierwszej awarii turbodyszla po gwarancji zastanawiasz się czy uda ci się zmieścić w 2 tysiącach czy też nie uda. W wolnossącej benzynie nawet nie wiadomo jak duża naprawa rzadko zbliża się do tysiąca. Zaoszczędzisz na stacji benzynowej, ale stracisz na serwisie.

Wolnossąca benzyna zawsze będzie tańsza w zakupie, a jak robisz naprawdę sporo km to są fabryczne auta z IG.

Oczywiście taniej nie znaczy lepiej, bo wiele osób uważa, że TD o tej samej mocy lepiej się jeździ niż benzyna z racji momentu i braku potrzeby wkręcania na obroty aby uzyskać pożądany efekt.

Ale każdego racja jest większa, bo jest jego racją. Tobie podoba się oszczędność zupy w TD, inny spojrzy już na to inaczej.

Napisano

> Ale każdego racja jest większa, bo jest jego racją. Tobie podoba się oszczędność zupy w TD, inny

> spojrzy już na to inaczej.

Bo to zawsze należy rozgraniczać. na DKZ jestem przygotowany, reszta

to materiały eksploatacyjne smile.gif

Napisano

> Diesle nie wyje jak się depnie? Charakterystyka tbenz jazdy zupełnie inna. Miło się zaskoczysz. Nie

> będziesz chciał diesla.

Problem polega na tym, że turbobenzynę jak się popieści, to jest wir w baku.

A z powodu podatków, ludzi w Polsce nie stać na benzynę. Zaś diesla zwykle

pozbywamy się zanim wystąpią koszmarne koszta napraw (prywatni), a firmom

to wisi.

Na dodatek polityka podatkowa jest bez sensu, zwłaszcza że w procesie produkcji

pierwszy jest olej napędowy (powinien być tańszy), a potem jest lekka benzyna,

której jest mniej.

Napisano

> No nie do końca. U mnie 10 minut na stacji to 10 minut później w domu.

a u mnie nie.

> Proszę bardzo: fiat, alfa. 100% fabryka. Skodę w sumie też uważam, że można podciągnąć pod fabrykę.

nie fabryka a dokladane w ASO.

> Żadna to wydumka tylko pełna profeska pod rygorem producenta. Znam trzy takie skody i ZERO

> problemów od samego początku.

"pelna profeska" to by byla jakby to bylo zaprojektowane przez fabryke. Mialo normalny bagaznik, mniejszy bak na paliwo itd. A jest po prostu na sile dolozonym elementem do auta zeby sprzedalo sie ich pare sztuk wiecej. To nic innego niz dolozenie przez dowolne inne ASO instalacji gazowej.

> Oczywiście. Istota działania tego systemu nie zmieniła się od początku.

czyli dowolny silnik benzynowy bez gazu jest lepszy w zimie.

> Diesle nie wyje jak się depnie? Charakterystyka tbenz jazdy zupełnie inna. Miło się zaskoczysz. Nie

> będziesz chciał diesla.

Raczej buczy. I nie ma co wyc bo obroty sa ok 4 tys. Po prostu jest cicho. malutkimi turbobenzynami nie jezdzilem. Duzymi tak i mi sie podoba ale... i tu cofnij sie o jakies 2 posty wczesniej.

> Ja słyszałem tylko o silnikach vw... O silnikach reno, fiata czy opla wcale. Zresztą vw brylował

> też we wpadkach z dieslami więc całe to bicie piany potem już było tylko nakręcane przez

> onanistów...

onanisci sabotowali produkcje silnikow vw? zlosnik.gif

> Musisz jednak zrewidować poglądy i zapomnieć o tym muzealnym wynalazku. W gruncie rzeczy jest

> znacznie lepiej.

Musze to oddychac Panie nauczycielu. Chociaz w sumie przypomina to nawracanie na wiare LPG zlosnik.gif

> Mówisz o instalacjach w nowych samochodach przez pryzmat przedwojennych rozwiązań. Tak się już po

> prostu nie da. Sporo wad tego systemu zostało skasowanych przez kolejne generacje...

te wady to koniecznosc dopasowywania rozwiazan przez producentow instalacji do coraz bardziej skomplikowanych konstrukcji silnikow i osprzetu. Gdyby nie to to nadal krolowalaby 2 generacja. Z prostego powodu. Zakladasz to dla oszczednosci.

> Nowe samochody coraz rzadziej wyposażane są w koła zapasowe więc ten problem w części pojazdów

> nie istnieje.

Jak nie ma kola zapasowego to nie masz gdzie wlozyc butli.

> Jeszcze nie tak dawno stało się w kolejkach na wieść o podwyżce cen benzyny a teraz 10 minut na

> stacji to wielkie halo... Co za czasy...

jeszcze do niedawna ludzie jedli z jednej miski. I co z tego i co to ma do tematu? Nie wiem czy zauwazyles ale napisalem ZE DLA MNIE to ma znaczenie. Moze dla Ciebie nie. Twoja sprawa.

> O ile się orientuję to nowoczesne diesle do miasta nie za bardzo lubią jazdę w korkach lub

> delikatne traktowanie. Filtry tam stosowane jednak preferują trasy lub obwodnice. To też

> zaczyna być coraz bardziej zauważalną wadą diesli...

teraz jezdze automatem i co bym nie robil to spalanie kreci sie kolo 8 litrow. Miedzy jazda o kropelce a deptaniem mam pol litra roznicy. Zobacz sobie jakie roznice w spalaniu wrzucil Yarek w watku Oziego. Filtr DPF mam. I bede mial jeszcze dlugo.

>Powiedz mi czy często zastanawiasz się

> nad jakością paliwa na danej stacji?

Co zmiane filtru paliwa.

> Zresztą jak policzysz swoje małe spalanie to się okaże, że kwotowo jazda na lpg wyjdzie baardzo

> podobnie...

Nie musze niczego liczyc. Na LPG nie bede jezdzil. A portfel wybiera turbodiesla zamiast turbobenzyny.

Nie wiem jak mozna prosciej to napisac. niewiem.gif Nie nawrocisz mnie na swoja wiare.

A cieplo w aucie mam po jakis 500m. Po paru km wskazowka temperatury osiaga wartosc optymalna. Ani nie jest glosno, ani nie jest zimno... cud? zlosnik.gif

Napisano

> nie fabryka a dokladane w ASO.

myślałem, ze jak fiat integruje funkcje lpg w komputerze, liczniku, przyciskami na konsolecie a w dodatku dokłada oryginalną instrukcję samochodu sygnowaną przez FAP to jest fabryka... No, ale cóż... Możliwe, że nie mam racji.

brav.jpg

> "pelna profeska" to by byla jakby to bylo zaprojektowane przez fabryke.

> Mialo normalny bagaznik,

Proszę bardzo. Zniesiesz chyba taką saszetkę co nie?

beztytuujqn.jpg

> mniejszy bak na paliwo itd. A jest po prostu na sile dolozonym elementem do auta zeby

> sprzedalo sie ich pare sztuk wiecej. To nic innego niz dolozenie przez dowolne inne ASO

> instalacji gazowej.

Ale to jest argument za czy przeciw?

> czyli dowolny silnik benzynowy bez gazu jest lepszy w zimie.

Lepszy w czym? Wytłumacz mi swój skrót myślowy.

> Raczej buczy. I nie ma co wyc bo obroty sa ok 4 tys.

> Po prostu jest cicho.

Koniowi na ucho. Jak diesel jest cichy przy 4 tysiącach to jakakolwiek benzyna jest w tym przypadku bardzo cicha hehe.gif

> Musze to oddychac Panie nauczycielu.

Nie musisz. Możesz wstrzymać oddech.

> Chociaz w sumie przypomina to nawracanie na wiare LPG

Jeżeli czujesz, że zbłądziłeś to masz prawo odnosić takie wrażenie. zlosnik.gif

> te wady to koniecznosc dopasowywania rozwiazan przez producentow instalacji do coraz bardziej

> skomplikowanych konstrukcji silnikow i osprzetu. Gdyby nie to to nadal krolowalaby 2

> generacja. Z prostego powodu. Zakladasz to dla oszczednosci.

Oczywista oczywistość. Wyborem diesla steruje ta sama ekonomia.

> Jak nie ma kola zapasowego to nie masz gdzie wlozyc butli.

Znasz taki samochód? Ja nie znam.

> jeszcze do niedawna ludzie jedli z jednej miski. I co z tego i co to ma do tematu? Nie wiem czy

> zauwazyles ale napisalem ZE DLA MNIE to ma znaczenie. Moze dla Ciebie nie. Twoja sprawa.

Zauważ, że na samym początku odniosłem się do dynamiki, którą podważyłeś w samochodach na lpg i napisałem o bezsensowności stosowania tego zasilania w samochodach pokonujących długie dystanse. Całą resztę później sam rozwinąłeś zupełnie bez sensu uważając mnie za prawie zacietrzewionego.

> Nie wiem jak mozna prosciej to napisac. Nie nawrocisz mnie na swoja wiare.

Jaką wiarę? Wróć do pierwszej mojej odpowiedzi i przeczytaj ją raz jeszcze. Do niczego nie namawiałem.

> A cieplo w aucie mam po jakis 500m. Po paru km wskazowka temperatury osiaga wartosc optymalna. Ani

> nie jest glosno, ani nie jest zimno... cud?

No fajnie, ale podaj jeszcze ile one kosztowały w opcji i w jakim stopniu to fabryczne rozwiązanie zlosnik.gif

Napisano

> Diesla, kombi czy też autobus - czy kupno auta MUSI mieć zawsze podtekst ekonomiczny? Co powiedzieć

> o ludziach kupujących amerykańskie smoki łykające w trasie 15-20l/100km? Przecież, myśląc

> EKONOMICZNIE musieliby kupić jakieś małe toczydełko. Co kogo obchodzi, czym jeżdżę i ile

> kosztuje paliwo do tego?

Jest dyskuja, przykładowo ja osobiście lubię Diesla za małe spalanie w trybie

kapelusz, na benzynę mnie nie byłoby obecnie stać. Ale prawdę mówiąc, gdyby

nie to że jedna baba mi rozbiła Punto II z sekwencyjnym gazem, a miałem tam

silnik 1.2 8V 60 KM, to bym dalej tym jeździł i się cieszył z taniochy. Ale życie

chciało inaczej i zakochałem się w dieslu po uszy grinser006.gif Dlatego jak komuś

przeszkadza że mi drży kierownica i deska, to się pytam co taki delikatny jest hehe.gif

Napisano

> Diesla, kombi czy też autobus - czy kupno auta MUSI mieć zawsze podtekst ekonomiczny?

IMO gdyby go nie było to wszystkie jaguary miałyby widlaste ósemki. Niestety większość ma "małe" diesle zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> IMO gdyby go nie było to wszystkie jaguary miałyby widlaste ósemki.

Swoja droga jaguar z dieslem.... koniec świata...

Jak jeszcze 911-stkę wypuszczą z dieslem... zlosnik.gif

Napisano

> No fajnie, ale podaj jeszcze ile one kosztowały w opcji i w jakim stopniu to fabryczne rozwiązanie

z reszta mi sie nie chce dyskutowac bo bym musial porobic linki do wczesniejszych postow. Szkoda klawiatury.

A co do pytania - nie byly w opcji i auto mam w 100% fabryczne. Miłego dnia.

Napisano

> Halasuje -nie tu musze przyznac bylem/jestem pozytywnie zdziwiony.

A widzisz. wink.gifok.gif

> Trzesie - na piec egzemplarzy - 5 sie trzesie, szczegolnie jak jezdzisz w klapkach lub boso to

> podloga gdzie odpoczywa lewa noga vibruje, ditto zaglowki na postoju - mozliwe ze dlatego ze

> opieraja sie na kracie bezpieczenstwa to czuc i to cholernie

W Lacetti silnik też trząsł budą na zimno na biegu jałowym. W Epice tego nie ma mimo że to ten sam silnik.

Ale w czasie jazdy nic nie trzęsie.

> Skrzynie - sam nie wiem co o niej jeszcze sadzic dlatego test - juz na MK -Nowosc, Neu, New - jest

> bardziej tendencyjny niz obiektywny ale naprawde staralem sie temu dac swieze spojrzenie. Moze

> moje uprzedzenie do Diesel jest chorobowe

O skrzyni Ci nie powiem bo u nas króluja manuale. I jak umiesz zmieniać biegi to jedzie fajnie.

Jak będziesz w PL zapraszam na przejażdżkę. wink.gifok.gif

Napisano

> Na dodatek polityka podatkowa jest bez sensu, zwłaszcza że w procesie produkcji

> pierwszy jest olej napędowy (powinien być tańszy), a potem jest lekka benzyna,

> której jest mniej.

I tu się mylisz. Bo jak produkujemy olej napędowy to pozostałe frakcje są mizernej jakości, a jak benzynę to to co pozostaje jest jeszcze cennym surowcem do dalszego przerobu. Dlatego benzyna jest tańsza w produkcji niż olej napędowy. Nie ma tak że zrobimy najpierw olej, a z tego co zostanie to benzynę. Albo olej albo benzyna jest wytwarzane z danej ilości ropy.

Napisano

> Na dodatek polityka podatkowa jest bez sensu, zwłaszcza że w procesie produkcji

> pierwszy jest olej napędowy (powinien być tańszy), a potem jest lekka benzyna,

> której jest mniej.

Nie do końca

"Co za tym idzie, ilość uzyskanych produktów ropopochodnych zależy od rodzaju ropy. Przeciętnie, z jednej baryłki ropy Brent (42 galonów) uzyskuje się 19,36 galonów benzyny, 10,04 galonów Diesla, 3,91 galonu paliwa lotniczego (kerozyny) oraz 1,72 galonu LPG."

Jak widać uzyskujemy prawie dwa razy więcej benzyny niż oleju napędowego smile.gif

Napisano

> Znasz taki samochód? Ja nie znam.

Skoda Yeti.

Nie ma wnęki na koło zapasowe.

Silników TSI nie zagazujesz.

Napisano

> Skoda Yeti.

> Nie ma wnęki na koło zapasowe.

> Silników TSI nie zagazujesz.

Poczekaj aż zyskają więcej popularności. Mechanika samochodowa by Zdzisiek&Heniek na pewno poradzi sobie z tak banalnym problemem.

hehe.gif

Napisano

> Skoda Yeti.

> Nie ma wnęki na koło zapasowe.

> Silników TSI nie zagazujesz.

http://moto.wp.pl/kat,89554,title,LPG-w-Octavii-z-malym-TSI,wid,12900211,wiadomosc.html?ticaid=1d973

więc TSI zgazujesz, a butla ... można wsadzić w bagażniku zwykłą

w terenówkach wywalają oryginalny zbiornik paliwa. zostaje jakiś mały 20L i obok wsadza się butlę

zresztą tak miały też auta fabryczne CNG ok.gif

nawet jest coś takiego

http://www.gazeo.pl/swiat_lpg_cng2_z_kraju_i_ze_swiata.php?news_id=1012

512f7dd0_large.jpg

więc co się nie da grinser006.gif

kwestia kilku lat

Napisano

> więc TSI zgazujesz,

Tyle tylko że to rozwiązanie to proteza. Auto zużywa do 50% benzyny, dodatkowo z silnika o bezpośrednim wtrysku robimy silnik o pośrednim wtrysku - ciekawe ile KM opuszcza w tym momencie stadninę.

Napisano

> Tyle tylko że to rozwiązanie to proteza. Auto zużywa do 50% benzyny, dodatkowo z silnika o

> bezpośrednim wtrysku robimy silnik o pośrednim wtrysku - ciekawe ile KM opuszcza w tym

> momencie stadninę.

Jest LPdi. Ale 8000 to dla mocno oszczędzającego klienta kwota nie do przyjęcia.

Napisano

> Tyle tylko że to rozwiązanie to proteza. Auto zużywa do 50% benzyny, dodatkowo z silnika o

> bezpośrednim wtrysku robimy silnik o pośrednim wtrysku - ciekawe ile KM opuszcza w tym

> momencie stadninę.

W instalacji Vialle LPDi gaz jest podawany przez wtryskiwacze benzynowe. Auto cały czas jeździ na LPG, również na nim odpala. Inna strona medalu to cena tej instalacji. Są już auta z silnikami TSI które na tym jeżdżą.

Napisano

> Jest LPdi. Ale 8000 to dla mocno oszczędzającego klienta kwota nie do przyjęcia.

Po prostu nie ma ekonomicznego sensu - jak diesel.

Ale spoko - jak do diesla marketing dorobił ideologię "momętu" tak i do LPdi można coś dorobić, jak trzeba będzie.

Napisano

> Po prostu nie ma ekonomicznego sensu - jak diesel.

> Ale spoko - jak do diesla marketing dorobił ideologię "momętu" tak i do LPdi można coś dorobić, jak

> trzeba będzie.

Przecież już jest - ekologia smile.gif

Napisano

> Po prostu nie ma ekonomicznego sensu - jak diesel.

> Ale spoko - jak do diesla marketing dorobił ideologię "momętu" tak i do LPdi można coś dorobić, jak

> trzeba będzie.

nie ma dzisiaj, jak silniki tego typu będą jedyna opcją to i instalacje potanieją

sekwencje IV gen tez kiedyś kosztowały po 5-6tyś, dziś za 2kzł złożysz

nasza pierwsza instalacja AEB180, IIgen kosztowała ponad 2.5kzł w 2000r.

Napisano

> Jest LPdi. Ale 8000 to dla mocno oszczędzającego klienta kwota >nie do przyjęcia.

Skad masz ceny ? Kto w PL to montuje ?

Napisano

> Rozwinąłem CAŁY wątek, wcisnąłem crtl+f, wpisałem "ekol" i wyskoczyłeś tylko TY ze swoją retoryką

> wyciągniętą wprost z rectum.

Powalające masz metody czytania ze zrozumieniem.

Ale - nie wiedzieć czemu - nie dziwi mnie to.

Mój Ty rectumie :->

Napisano

> Jest wnęka

nono.gif

To nie jest wnęka - to jest konstrukcja z dykty położona NA podłodze bagażnika.

> Zagazujesz

Ponoć Skoda się wycofała z LPG w TSi. Inna rzecz, że cena i efektywność tej instalacji pozbawia jej sensu.

Napisano

> Skad masz ceny ? Kto w PL to montuje ?

Jakaś firma pod Częstochową. I to tylko do wybranych TSI. Jak jesteś zainteresowany to na Lpg-forum znajdziesz namiary.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.