Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Droższy ON a ceny nowych diesli...?

Featured Replies

Napisano

> Strata czasu. Poza tym to wielce upierdliwe co chwilę przerywać sobie trasę na kolejne tankowania.

300km to w polsce okolo 3h jazdy zlosnik.gif

ja zwykle po 3h robie przerwe niewiem.gifgrinser006.gif

Napisano

> 300km to w polsce okolo 3h jazdy

> ja zwykle po 3h robie przerwe

bo tak by sie nalezalo

a np. Ryb robi co 800-900 km

> To dałem przykład Punto. 130KM się męczy na autostradzie w małym aucie?

> Komputer pokazuje spalanie 20l/100km przy prędkości 200km/h. A to jest spalanie benzyny. Gazu pewno

> ze 25/100

Ile wciaga punciak przy zwyklych 130? Imo da sie nim normalnie przejechac te >3 godziny bez zatrzymywania co w pl i tak jest malo mozliwe.

Napisano

> użytkowania czy diesel się opłaca czy nie. Ja jestem fanem PUGa, a zatem fanem najbardziej

> dopracowanej konstrukcji silnika diesla na rynku czyli HDI.

hehe.gif i się zacznie hehe.gif

Napisano

> bo tak by sie nalezalo

> a np. Ryb robi co 800-900 km

gdyby w polsce byly warunki do jazdy a nie przemieszczania sie to przypuszczalnie

roblilbym przerwe co CA~ 4h zlosnik.gif

Napisano

to czy on jest 20gr tańszy czy droższy on noPb nie ma wielkiego znaczenia, znaczenie ma ilość spalonego paliwa.

weźmy benzyna pali 7 diesel 5

przy koszcie 4zł paliwa, na 100km różnica wychodzi 8zł

przy koszcie 6zł, różnica wynosi już 12zł, na korzyść diesla

czy nadal się opłaca

nie wiem czemu wszyscy jeżdżący benzynowymi tak się martwią dieslowacami, to takie polskie... smutne..

w sumie oszczędność jest teraz większa, niż przy cenach paliwa po 4zł i tańszym ON od noPb załóżmy o 20gr wystarczy wziąć kalkulator

Napisano

> dodaj do tego częstość tankowania

> i do wcześniejszego postu 2.0 TDI spali nawet 4,5l ON na trasie na 6 biegu przy 90km/h, ale po co

> się męczyć przy 120-160 pali 5.5

nie przesadzaj - przy 160 pali 6.3. Przy 100km/h na tempomacie pali 4.7

Napisano

> Nie. A Ty pewnie masz. I pewnie napiszesz, że Twój Passat tak pali. I pewnie tylko Twój.

on przynajmniej ma passata.

Napisano

> cos popsute masz, albo mega zmęczony motor

albo mu sie pomyliło z .19TDI - one tak olej lubiały, bo troche sobie tego oleju zawsze przez odmę wydmuchały. Mój 2.0 140 na CR nie zużywa ani kropli.

Napisano

Na różnicy w cenie paliw zarabiało się od lat 60. do późnego Jaruzelskiego.

Potem było już tylko gorzej.

Ale widzę, że niektórzy - wzorem chłopców z komiksów - daaaaalej tkwią mentalnie 3 dekady temu i nagle oczka przecierają, że "ojej, ceny równe to musi się nie opyca"...

Napisano

> nie przesadzaj - przy 160 pali 6.3. Przy 100km/h na tempomacie pali 4.7

W te 6,3 przy prędkości 160km/h trochę mi ciężko uwierzyć hmm.gif

Ale nie wiem nie znam się zlosnik.gif

A ile przy 130-140km/h ??

Napisano

> albo mu sie pomyliło z .19TD

niestety nic mi sie nie pomylilo

> on przynajmniej ma passata.

hmm musi byc z tego bardzo dumny

i do tego w tedeiku trophy.gif

Napisano

> Wystarczy popatrzec jakie silniki rzadza we flotach i firmach leasingowych a wszystko stanie sie

> jasne.

Coś Ty, to głupcy. Przecie "firmowe wydajo, to co za różnica, nie?".

Albo - jak to powiedział pan czakram - na gaz niech przejdo...

Napisano

> to czy on jest 20gr tańszy czy droższy on noPb nie ma wielkiego znaczenia, znaczenie ma ilość

> spalonego paliwa.

> weźmy benzyna pali 7 diesel 5

> przy koszcie 4zł paliwa, na 100km różnica wychodzi 8zł

> przy koszcie 6zł, różnica wynosi już 12zł, na korzyść diesla

> czy nadal się opłaca

> nie wiem czemu wszyscy jeżdżący benzynowymi tak się martwią dieslowacami, to takie polskie...

> smutne..

> w sumie oszczędność jest teraz większa, niż przy cenach paliwa po 4zł i tańszym ON od noPb załóżmy

> o 20gr wystarczy wziąć kalkulator

No w końcu ktoś to policzył. \

Mam takie dokładnie przełożenie - bo akurat ujeżdżam nową fiestę 1.4noPB i 1.4 tdci (czy tam dopracowany HDI jak kto woli zlosnik.gif) - dieselek mimo, że ma 68KM (vs. 96KM benzyna) żwawiej się porusza i w codziennej eksploatacji jest przyjemniejszy. Pali srednio ponizej 5l/100km. Benzyna pali powyżej 7l. Na baku przejeżdża benzyna około 500km, a diesel koło 800km. Czyli mimo, że trochę diesel droższy, nadal się opłaca.

Tyle tylko, że te nowe diesle opłacają się teraz mniej niż jeszcze rok temu - jak ktoś jest księgowym i sobie w kajecik wpisuje każdy litr spalonego paliwa i każdą żarówkę podświetlenia tablicy co wymienił, to mu się opłaca - ja na dzień dzisiejszy nie kupibym diesla, tylko jakąs fajną turbobenzynkę - teraz nadchodzi era takich slników smile.gif

Napisano

> nie przesadzaj - przy 160 pali 6.3. Przy 100km/h na tempomacie pali 4.7

A przy 50 musisz ciągnąć za sobą cysternę, żeby miał gdzie zrzucać to produkowane paliwo....

Napisano

> W te 6,3 przy prędkości 160km/h trochę mi ciężko uwierzyć

> Ale nie wiem nie znam się

Tak mi wychodzi średnie spalanie z trasy, gdzie jadę z Katowic A4 mając 160 na tempomacie, a potem zjeżdżam na zjazd Nysa Opole i lecę koło 140 aż do Nowej Rudy. Z powrotem tak samo - powtarzalnie mam 6.1 - 6.3 z trasy.

Inna stała "trasa" to Katowice ochojec - Pszczyna-Ćwiklice. 80/20 trasa dwupasmowa/miasto. Jak jadę tak, że spokojnie jadę do dwupasmówki, a potem na tej dwupasmóce właczam tempomat i jadę 100km/h to wychodzi 4.7 - też powtarzalnie.

> A ile przy 130-140km/h ??

pewnie poniżej 6 - ale niedużo poniżej.

Napisano

> A przy 50 musisz ciągnąć za sobą cysternę, żeby miał gdzie zrzucać to produkowane paliwo....

Za takie wypowiedzi kolega kiedyś banem oberwał, musiałeś morze wódki z moheratorstwem wypić, że Ciebie za takie wpisy nie uwalają.

Napisano

> W kwestii ceny auto napędzanych ON. Sądzę, że cena nie jest spowodowana "widzimisię" producentów

> tylko tym, że silnik takiego auta posiada wiecej drozszego osprzętu...

Dokładnie tak.

Napisano

> Za takie wypowiedzi kolega kiedyś banem oberwał, musiałeś morze wódki z moheratorstwem wypić, że

> Ciebie za takie wpisy nie uwalają.

Mówisz, że kichę Ci skręca?

Napisano

> Tak mi wychodzi średnie spalanie z trasy, gdzie jadę z Katowic A4 mając 160 na tempomacie, a potem

> zjeżdżam na zjazd Nysa Opole i lecę koło 140 aż do Nowej Rudy. Z powrotem tak samo -

> powtarzalnie mam 6.1 - 6.3 z trasy.

I wszystko jasne, tylko szkoda, że trzeba ciągnąć za język, a społeczeństwo gotowe uwierzyć,

że 2.0 TDI przy 160km/h na tempomacie pali 6,3l zlosnik.gif

Szanujmy się, proszę ok.gifpalacz.gif

Napisano

Ja myślę, że ceny diesli się nie zmienią - bo one nie kosztuj więcej dlatego, że producent ma takie widzimisię, ale dlatego że one są po prostu droższe w produkcji - technologia zastosowana w tych silnikach jest droższa, muszą być lepiej wytłumione, mieć mocniejsze hamulce i czasami zawieszenia - bo silnik więcej waży. Wszystko to się na cenę przekłada.

Napisano

> I wszystko jasne, tylko szkoda, że trzeba ciągnąć za język, a społeczeństwo gotowe uwierzyć,

> że 2.0 TDI przy 160km/h na tempomacie pali 6,3l

> Szanujmy się, proszę

Za tydzień jadę w tą trasę to przy zjeździe z atobahny powiem Ci ile wyszło z samej autostrady przy 160km/h ok.gif

Napisano

Turbo to turbo, zawsze lepiej jedzie nawet w dizlu niż wolnossak benzynowy. Ale jak Ty jeździsz tak szybko, kup lepiej turbo benzynę, może to Ci życie uratuje smile.gif Wystarczy na chwilowe spalanie spojrzeć przy tych 160 i od razu noga z gazu zlosnik.gif.Przy 180 jeszcze mi się w skali mieści, bo tylko do 25 l/100 pokazuje komp. rotfl.gif

Napisano

> Jest pewna grupa ludzi, którzy kupują diesla niezależnie od tego, jaka jest cena

Pewnie...Ci co mają ciężarówki a tankują również osobówki, żeby odliczać vat od paliwa zlosnik.gif

Napisano

> Mam benzynę i tankuje przeważnie raz na dwa tyg., czyli benzyna lepsza

Mam benzynę, pojemność zbiornika 50 litrów, spala +/- 7/100.

Ostatnio tankowałem na wiosnę...

Napisano

> imo wole oszczednosci w kieszeni, 10 minut mnie nie zbawi

ja mam lpg i to jak dla mnie najwieksza wada tego sposobu zasilania tankowanie srednio co 3-4 dni jest delikatnie mowiac upierdliwe

Napisano

> Diesel ma zastasowanie ale... znow wrzuce swoja nudna plyte - gdyby nie system podatkowy w EU to by

> go w autach osobowych nie bylo. Wiem jedno, za wlasne $$$ nie mam zamiaru ani torturowac moich

> uszu - BMW w wydaniu Diesel - ani pozostawiac resztki strawionego jedzenia - GM (import ze

> slonecznej Italii) w wydaniu Diesel. Jednak kazdy ma prawo ... do wlasnej opinii - dla mnie

> Diesel to ZUO

> Osobiscie wole kulture V8 - Nm ma wystarczajaco.

Ozi, to już jest nudne. icon_rolleyes.gif

Ja też lubię dźwięk V8, ale może sprawdź sobie relację ceny litra paliwa do średnich zarobków w Polsce i przemyśl to co piszesz...

Napisano

>> i do wcześniejszego postu 2.0 TDI spali nawet 4,5l ON na trasie na 6 biegu przy 90km/h, ale po co

>> się męczyć przy 120-160 pali 5.5

>A 1.4 TSI 180KM spali o litr więcej w jednym i drugim przypadku.

Nie ma szans, żeby 1.4 TSI 180KM spaliło 6,5 litra przy utrzymywaniu prędkości zbliżających się do 160 wink.gif

To jest bardzo oszczędny silnik, ale przy spokojnej jeździ i niskich obrotach zlosnik.gif

Napisano

> Ozi, to już jest nudne.

Mam wrażenie, że Ozi (podobnie jak Kolega z Florydy) robi to specjalnie hehe.gif

Napisano

> tzn. co 4 godziny sie zatrzymac to upierdliwe??

> dizlem tez jezdzisz takie dlugie trasy bez zatrzymywania??

To nie jest kwestia, że zatrzymuję się co 3 godziny, tylko że MUSZĘ się co tyle zatrzymywać.

Jest to niemalże jazda od stacji do stacji.

Napisano

> Ozi, to już jest nudne.

> Ja też lubię dźwięk V8, ale może sprawdź sobie relację ceny litra paliwa do średnich zarobków w

> Polsce i przemyśl to co piszesz...

Jakby mu zafundowali benzynę po 2$ za litr jak to ma miejsce w EU, to by zaczął cierpieć na niedosłuch i wychwalać aksamit pracy diesla zlosnik.gif

Napisano

> To nie jest kwestia, że zatrzymuję się co 3 godziny, tylko że MUSZĘ się co tyle zatrzymywać.

> Jest to niemalże jazda od stacji do stacji.

Wiem, wiem ok.gif

Ale dla niektorych oszczednosci sa wazniejsze niz jazda nonstop 1000km.

Napisano

> Ale jeśłi chodzi o auta osobowe i silniki diesla o większej pojemnosci (powiedzmy powyżej 2,0l

> pojemności) ekonomicznie nie było to uzasadnione. Diesle o wielkich pojemnościach spalją spore

> ilości ropy. I bajki o tym że 2,0tdi w cyklu mieszanym spali 5 -5,5l można zachować dla

> siebie.

Tyle, że owe "duże" (cudzysłów celowy - 2,0 "fteteiku" to mały i słaby silnik i TAK, wiem, że może mieć i 170 KM - jest to SŁABY silnik) silniki są zazwyczaj w dość sporych samochodach.

Zmiana na silnik benzynowy o rozsądnych osiągach owocuje spalaniami 2-cyfrowymi i to często nawet nie z 1 na początku.

Wiesz - przykładem może być tu argumentacja, którą kiedyś ktoś mi rzucił i którą - po namyśle - uznałem za słuszną.

Człowiek miał do wyboru diesla 200 KM i benzynę 3,0 w turbie 300+ KM. Buda ta sama.

Koszta paliwa nie grają roli.

Argument - wiesz, ale na autostradzie to 80 litrów zbiornik znika mi w 2,5 godziny, a w dizlu to bez napięć mam 2x tyle zasięgu.

Mocny argument?

Dla mnie zasadniczo tak.

Aha, osoba która już naprawdę różnymi autami, włącznie z takowym 3,0 w turbie 300+ KM jeździła, więc etap napalania się jak arab na kurs pilotażu już ma za sobą.

W DUŻYM samochodzie spalanie rzędu 12 litrów dizla /100 (przykładowo) to MAŁE wartości, bo w benzynie należy je podwoić (minimum). A to JEST argument. I wyskakiwanie z tekstem, że "a bo kompakt w dizlu chlipce piątkę, to 12/100 to paaanie SMOK!" to NIE JEST ARGUMENT. A może inaczej - to argument spomiędzy mięśni gluteus maximus.

> Wszystko zależy jakie konkretnie auta bierzemy pod dywagacje.

Dokładnie tak.

Dlatego nie ma czegoś takiego, jak jedynie słuszne paliwo.

Za wyjątkiem oczywiście elpidżi, które jest najlepszym, najcudowniejszym, najtańszym i w ogólę ach-och paliwem.

Napisano

> Wiem, wiem

> Ale dla niektorych oszczednosci sa wazniejsze niz jazda nonstop 1000km.

A dla niektórych dokładnie odwrotnie.

Dlatego też trzeba zważyć racje dwóch stron, ale oczywiście należy wziąć poprawkę na poziom zaślepienia gaziarzy.

Napisano

> Po prostu moda na dizla w Polsce przeminie. Teraz szpan to w TSI będzie, a nie w TDI

"ftiesaju" się mówi.

Albo jeszcze lepiej - "f te-ezi"

Napisano

> Co kogo obchodzi, czym jeżdżę i ile

> kosztuje paliwo do tego?

Najbardziej zazwyczaj tych, których na takie auto nie stać.

Napisano

> poprawkę na poziom

> zaślepienia gaziarzy.

Mnie strasznie irytuje pitolenie jakie te dizle sa ekonomiczne i spalaja 4,5 przy 160.

I jeszcze ludzie ida w zaparte hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Nie mam lpg.

Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze po 1wszym stycznia auta tym zasilane beda najekonomiczniejsze. I ludzie beda mieli z tylu to czy musza tankowac do i z pracy jak im zostanie pol raza wiecej w portfelu.

Napisano

> Ja myślę, że ceny diesli się nie zmienią - bo one nie kosztuj więcej dlatego, że producent ma takie

> widzimisię, ale dlatego że one są po prostu droższe w produkcji - technologia zastosowana w

należy tylko ubolewać nad tym sztucznym tworem jakim jest cena ON, też droższego w produkcji zlosnik.gif

Napisano

> Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, ze po 1wszym stycznia auta tym zasilane beda

> najekonomiczniejsze. I ludzie beda mieli z tylu to czy musza tankowac do i z pracy jak im

> zostanie pol raza wiecej w portfelu.

Tylko mnie rozczula sprowadzanie kalkulacji ekonomicznej gaziarstwa do prostej różnicy ceny nominalnej paliwa.

Ewentualnie ci z mocno na ziemi (jak na gaziarzy) stojących to doliczą trochę więcej spalania.

Wiesz - ja znam co najmniej kilka firm, które jeździły na gazie.

Przestały.

Rachunek ekonomiczny okazał się bezlitosny.

Albo przesiedli się na diesla, albo zostali przy n/a benzynie, tyle, że pozbawionej tych "superoszczędnych" elementów wyposażenia.

Czyżby jednak czyżyk?

Ja rozumiem, że osoba fizyczna ma słabieńką skalę porównawczą, bo ma 1, max 2, zwykle inne i inaczej eksploatowane samochody.

Ale jak się to przemnoży x100, to wtedy okazuje się, że jednak - cholera - cyfry nie chcą kłamać...

Napisano

> Znow wychodzimy do punktu wyjscia = gdyby nie polityka EU gdzie "posiadanie" auta jest samym

> przestepstwem - zlupimy ci podatkami , nie wspominajac o jezdzeniu - to Diesel w autach

> osobowych nie istanialby. Wystarczy popatrzyc ze reszta swiata ma Diesel gleboko w ...

> literach, ale jak zawsze EU jest nie omylna...

I dochodzimy do konkluzji - wszystko zależy OD KONKRETNEGO PRZYPADKU.

Napisano

> Wystarczy do pracy dojeżdżać codziennie z 70km autostradą (25

> minut)

hahaha.gif no chyba zaraz padne. cos ci sie chyba obliczenia pomylily

Napisano

> Tylko mn

Dlaczego nie oplacalo im sie trzymac floty "w gazie"??

Imo szybciej zwroci sie koszt zalozenia instalki niz roznica w cenie zakupu pb/on. Pozniej to juz tylko na plus lpg. Eksploatacja i awarie?? Pytam serio.

Napisano

> Mam benzynę, pojemność zbiornika 50 litrów, spala +/- 7/100.

> Ostatnio tankowałem na wiosnę...

O widzisz zlosnik.gif

Napisano

> należy tylko ubolewać nad tym sztucznym tworem jakim jest cena ON, też droższego w produkcji

Ale jak już wyjmiesz głowę z lat 80. to zauważysz, że jednak ch-ka diesla sprawia, że pali on zdecydowanie MNIEJ niż porównywalny silnik benzynowy, zwłaszcza gdy oba się ciśnie.

I tu właśnie jest klucz do koncepcji "tańszy w eksploatacji".

Napisano

> nie wiem czemu wszyscy jeżdżący benzynowymi tak się martwią dieslowacami, to takie polskie...

> smutne..

Z całym szacunkiem, ale jako jezdzący benzynowym zupełnie nie martwie sie problemami obcych mi ludzi eksploatujacych samochody na olej napędowy.

Natomiast pytanie autora wątku nie było wg mnie oznaka martwienia się w imieniu kogos ale po prostu wynikiem zastanawiania się, jak to wpłynie na rozwój rynku.

> w sumie oszczędność jest teraz większa, niż przy cenach paliwa po 4zł i tańszym ON od noPb załóżmy

> o 20gr wystarczy wziąć kalkulator

Zakładanie, że kupowanie diesla świadczy o oszczędności nie musi sprawdzac się w 100%. Jeżdzę benzynowym, gdyż charakterystyka samochodu benzynowego ( w tym osiagi ale to swoja drogą) bardziej mi odpowiada i zdaję sobie sprawę, że mogą być kierowcy, którzy z analogiczbego powodu wybierają diesla.

Napisano

> no chyba zaraz padne. cos ci sie chyba obliczenia pomylily

no coś ty. on włącza prędkość warpową hahaha.gif

Napisano

> Dlaczego nie oplacalo im sie trzymac floty "w gazie"??

> Imo szybciej zwroci sie koszt zalozenia instalki niz roznica w cenie zakupu pb/on. Pozniej to juz

> tylko na plus lpg. Eksploatacja i awarie?? Pytam serio.

Bo się NIE OPŁACA.

Bo koszt to nie jest "to co na benie dzielone na dwa, paaanie".

Masz:

1. Koszt instalacji

2. Koszt UTRATY WARTOŚCI POJAZDU zasilanego LPG w stosunku do tego, który LPG nie ma - zauważ, że "chętniej" kupuje się sprzęt benzynowy + własna konwersja na LPG, niż już gazowany "bo panie, nie wiadomo co i jak"

3. Koszta dodatkowych przeglądów - rejestracyjnych, jak i okresowych przeglądów/regulacji instalacji gazowych.

4. Koszta paliwa na rozruch/paliwa na dojazd, jak gaz skończy się daleko od określonej stacji LPG - powiedziano niżej.

5. Koszta dodatkowych tankowań - czy to obróbka dodatkowych dokumentów w firmie (dodatkowe f-ry), czy to koszt pracownika, który traci PŁATNY w firmie czas na bawienie się w pompiarza

6. Brak możliwości wjazdu/parkowania w określone miejsca (parkingi podziemne)

7. Koszta dodatkowych awarii, które skrzętnie się przemilcza, albo wsadza łeb w piach "bo to panie źle gaziarz zamontował" - kurna chata, awaria to awaria, koszt usunięcia to koszt usunięcia, co za różnica, czy "gaziarz był kiepski"?!

8. Wynikające z powyższych koszta przestoju w serwisie/aut zastępczych.

9. Koszta wynikające z ograniczenia użyteczności pojazdu (brak koła zapasowego/konieczność wożenia zapasu luzem.

10. Koszt przyspieszonego zużycia zawieszenia tylnego/h-ców tylnych - niby niedostrzegalny przez pryzmat 1 sztuki pojazdu, ale przemnóż x 100 i....

Minusów gazu jest bardzo wiele i po zsumowaniu ich okazuje się, że te "gigantyczne oszczędności" sprowadzają się do jakichś 5-10% kosztów paliwa.

A to jest zaniedbywalna wartość, bo koszt paliwa to masz ile? 20%? 30% kosztów eksploatacji pojazdu?

To gdzie tu ta oszczędność ja pytam...

No ale ja się nie znam, a powyższe argumenty to kłamstwo i wiedza z tablojdów (jak krzyczał pan czakram, zaślepiony kursami NLP).

Napisano

> no chyba zaraz padne. cos ci sie chyba obliczenia pomylily

Nie za bardzo rozumiem co Cię tak śmieszy?

Napisano

> A dla niektórych dokładnie odwrotnie.

> Dlatego też trzeba zważyć racje dwóch stron, ale oczywiście należy wziąć poprawkę na poziom

> zaślepienia gaziarzy.

Ile byś nie szczekał i pluł na gaziarzy to prawda zawsze leży po środku. Może kiedyś ta wiedza ugruntuje Ci się na zwojach.

Napisano

> Ile byś nie szczekał i pluł na gaziarzy to prawda zawsze leży po środku. Może kiedyś ta wiedza

> ugruntuje Ci się na zwojach.

Czekaj, jak to szło z tym stołem i nożycami?

Napisano

> zaraz się odezwą zwolennicy 'momentu obrotowego' . Już kilka takich argumentów słyszałem.

> Bolid F1 ma tylko 300 Nm a daje radę lepiej niż Tuareg co ma ich 800:-)

... dopóki nie wywalą mu się turbosprężarki (@ ok 10kpln + robota) :-)

Ach, ta legendarna trwałość "ftedekuff" :-)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.