Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mini test: Ozi vs Diesel - czyli Holden CRAPtiva 5

Featured Replies

Napisano

> Charakterystyka pracy + rownomiernie rozwijana moc. Przyspieszenie do setki kiepskie jak i zuzycie

> paliwa wieksze od konkurencji.

1.6 CRDI:

ceed16crdi115cv0001er3.jpg

Nie wygląda to jakoś rewelacyjnie hmm.gif

Napisano

> 1.6 CRDI:

> Nie wygląda to jakoś rewelacyjnie

Jechałes? Slyszales? Czy opierasz sie na suchych danych? Nie bede Cie na sile przekonywal ani rozpoczynal dzihadu. zlosnik.gif

Napisano

> Espero, Leganza, Rezzo (Tacuma), Aveo (Kalos).

Tak myslalem, bo IMHO to bylo gorsze padlo od Leganzy hehe.gif

Napisano

> Ale w sumie trochę racji w tym jest. Zamiast się patrzyć na drogę, patrzysz się na wskazówkę i

> stresujesz że Ci termostat pada.

Blad. Nie stresuje sie bo wiem w jakim zakresie ma sie ruszac.

>A bez tego wskaźnika, jak sytuacja będzie naprawdę zła i

> silnik się będzie przegrzewał, to na pewno zaświeci się jakaś kontrolka (nawet w Astrze czy

> Yarisie).

Pytanie tylko czy aby nie bedzie juz wtedy zbyt pozno dla uszczelki pod glowica?

>A od niedogrzania nic niebezpiecznego się nie stanie.

Ekstremalnie bogata mieszanka, obciety boost, brak oberboost'u, spalanie na poziomie 16-17 litrow... W sumie nic niebezoiecznego...

> Na pewno komp to zapamięta, a

> w ASO przy najbliższym przeglądzie szybko to wychwycą i wymienią termostat. W czym problem?

W tym, ze nie zamierzam katowac silnika zbyt bogata mieszanka przez 20 tys km? Nie zamierzam tez ryzykowac uszczelki pod glowica.

Napisano

> O ile rozumiem instalowanie wszelkich wskaźników w starszych samochodach (gdzie zamiast komputera

> jest kierowca), o tylę montowanie tego badziewia w seryjnych, nowych pojazdach to moim zdaniem

> idioctwo.

Duzo zalezy od tego jak jezdzimy i kto jezzdzi. Dla mnie np woltomierz jest zbedny. Wskaznik poziomu paliwa w sumei tez - wystarczylaby by rezerwa. Za to np obrotomierz, temp plynu i "cos" do monitorowania oleju uwazam za wazne i potrzebne. Rownoczesnie jestem przeciwnikiem robienia choinki w aucie i obwieszania tuningowa moda slupkow roznymi zegarkami.

> Głowy użytkownika który raz w tygodniu może wciśnie gaz do dechy?

Bylo skode kupic... hehe.gif

Napisano

> 1.6 CRDI:

> Nie wygląda to jakoś rewelacyjnie

jak naseryjnego diesla wyglada ok. co Ci sie nie podoba? niewiem.gif

Jest przeciez tak jak napisal: moc jest rozwijana rownomiernie i obstawiam (patrzac na wykres bo autem nie jezdzilem), ze auto ladnie ciagnie do okolic 3500-3750RPM a pozniej dostaje lejkkiej zadyszki. Jakiejs dziury w obrotach nie ma...

Co jest nie tak?

Napisano

> Jechałes? Slyszales? Czy opierasz sie na suchych danych? Nie bede Cie na sile przekonywal ani

> rozpoczynal dzihadu.

Nie, nie jechałem i nie mam uprzedzeń. Po prostu jestem ciekaw, dlaczego uważasz za NAJLEPSZY silnik w swojej klasie coś, co przynajmniej na papierze wypada średnio.

Napisano

> jak naseryjnego diesla wyglada ok. co Ci sie nie podoba?

> Jest przeciez tak jak napisal: moc jest rozwijana rownomiernie i obstawiam (patrzac na wykres bo

> autem nie jezdzilem), ze auto ladnie ciagnie do okolic 3500-3750RPM a pozniej dostaje lejkkiej

> zadyszki. Jakiejs dziury w obrotach nie ma...

> Co jest nie tak?

No niby nic mu nie dolega, ale konkurencja ma lepsze silniki diesla w klasie C (przynajmniej na papierze), więc jestem ciekaw, czy kolega przejechał się np. takim 1.8 DiD MIVEC, czy po prostu to jest na zasadzie "bo moje jest najlepsze i już". Nie sądzę by wyjekcybul był tego typu człowiekiem wink.gif, więc zupełnei poważnie pytam, dlaczego twierdzi, że w klasie C nie ma lepszych silników diesla, bo parametry ten silnik ma średnie. Moc rośnie ładnie, ale moment obrotowy już niezbyt, teraz nawet benzyniaki N/A potrafią mieć spory moment już od 1500-1800 i mieć prawie płaski przebieg.

Napisano

> No niby nic mu nie dolega, ale konkurencja ma lepsze silniki diesla w klasie C (przynajmniej na

> papierze), więc jestem ciekaw, czy kolega przejechał się np. takim 1.8 DiD MIVEC, czy po

> prostu to jest na zasadzie "bo moje jest najlepsze i już".

Zatem wklej wykres od konkurencji i pokus sie o porownanie.

>Moc rośnie ładnie, ale moment

> obrotowy już niezbyt,

Akurat jedno wynika z drugiego.

>teraz nawet benzyniaki N/A potrafią mieć spory moment już od 1500-1800 i

> mieć prawie płaski przebieg.

Prawie zawsze tak mialy smirk.gif

Napisano

> Zatem wklej wykres od konkurencji i pokus sie o porownanie.

Ale to nie ja twierdzę, że 1.6 CRDi to najlepszy silnik diesla w klasie C, więc nie muszę tego udowadniać hehe.gif

Napisano

> kiedyś 60, teraz zdaje się 69KM

tak jest i wersją 1.2 60KM zrobiłem kilkurotnie trasę Warszawa - Wrocław a dodatkowo Warszawa - Kłajpeda i co logiczne powrót. Komuś kto uważa, że tym się przyjemnie jeździ w trasie musiał się naprawdę sufit na głowę spaść i to z dużej wysokości icon_rolleyes.gif

Napisano

> Ale to nie ja twierdzę, że 1.6 CRDi to najlepszy silnik diesla w klasie C, więc nie muszę tego

> udowadniać

Mi chodzi o udowodnienie, ze konkurencja (wspomniany np silnik mitsu) ma duzo lepszy przebeig momentu.

Napisano

> tak jest i wersją 1.2 60KM zrobiłem kilkurotnie trasę Warszawa - Wrocław a dodatkowo Warszawa -

> Kłajpeda i co logiczne powrót. Komuś kto uważa, że tym się przyjemnie jeździ w trasie musiał

> się naprawdę sufit na głowę spaść i to z dużej wysokości

A ja znam czlowieka ktory tak twierdzi - i wcale mu sie nie dziwie. Na autostradzie, przy 110kmh brak mocy nie przeszkadza hehe.gif

Napisano

> A ja znam czlowieka ktory tak twierdzi - i wcale mu sie nie dziwie. Na autostradzie, przy 110kmh

> brak mocy nie przeszkadza

ok, da się tym rozpędzić do 130... ba da się licznikowe 180, ale nie ma to nic wspólnego z przyjemnością a raczej z kamikadze zlosnik.gif

Napisano

> ok, da się tym rozpędzić do 130... ba da się licznikowe 180, ale nie ma to nic wspólnego z

> przyjemnością a raczej z kamikadze

Na drodze krajowej tak, na autostradzie juz nie. Zauwaz, ze na autostradzie wyprzedzanie to nie jest ruska ruletka i losowanie kiedy cos wyjedzie z przeciwka. Po prostu toczysz sie ze stala predkoscia i tyle.

W kazdym razie do jazdy po Polsce jak najmocniejszy silnik - to moim zdaniem jedna z podstawowych zasad bezpiecznej jazdy po drogach krajowych naszej ojczyzny.

Napisano

> Mi chodzi o udowodnienie, ze konkurencja (wspomniany np silnik mitsu) ma duzo lepszy przebeig

> momentu.

Znalazłem coś takiego:

8f3492680a6faf7909acb7d174e5d218.jpg

Na tej stronce:

www

Napisano

> Znalazłem coś takiego:

> Na tej stronce:

> www

Fajny wykres, dosc "niedieslowy", ale tamten z crdi tez nie jest zly. Moment w zakresie 2000-3000 nie wynosi moze ciagle 300Nm, ale tak naprawde dopiero przy 3000spada do 290Nm. Tak naprawde traci dopiero w zakresie 3000-4000. Moim zdaniem jak na 1,6 jest calkiem niezle. Najlepszy w kalsie to on moze i nie jest, ale moim zdaniem nie zostaje tez specjalnie w tyle. ok.gif

Napisano

> ok, da się tym rozpędzić do 130... ba da się licznikowe 180, ale nie ma to nic wspólnego z

> przyjemnością a raczej z kamikadze

a kto pisał o przyjemności? yikes.gif

Na prawdę tak ciężko zrozumieć co napisałem? Może powtórzę innymi słowy. Auto jest zaskakująco dynamiczne jak na silnik benzynowy o tak małej mocy

A teraz doszukujcie się kolejnych treści których w tym zdaniu nie ma.

Napisano

> Fajny wykres, dosc "niedieslowy", ale tamten z crdi tez nie jest zly. Moment w zakresie 2000-3000

> nie wynosi moze ciagle 300Nm, ale tak naprawde dopiero przy 3000spada do 290Nm. Tak naprawde

> traci dopiero w zakresie 3000-4000. Moim zdaniem jak na 1,6 jest calkiem niezle. Najlepszy w

> kalsie to on moze i nie jest, ale moim zdaniem nie zostaje tez specjalnie w tyle.

To miałem na myśli, pisząć "nie ma rewelacji" i "średni" wink.gif Jednak np. taki 1.8 DiD MIVEC jest pod każdym względem lepszy - mniej zużywa, ma większą moc, lepszy wykres... Chodzi mi tylko o to, że wujekcybul stwierdził, że w klasie C 1.6 CRDi to najlepszy diesel, a moim zdaniem wcale nie wink.gif

Napisano

> a kto pisał o przyjemności?

> Na prawdę tak ciężko zrozumieć co napisałem? Może powtórzę innymi słowy. Auto jest zaskakująco

> dynamiczne jak na silnik benzynowy o tak małej mocy

> A teraz doszukujcie się kolejnych treści których w tym zdaniu nie ma.

nie ma czego, bo to auto nie ma w sobie za grosz dynamiki

Napisano

> Na drodze krajowej tak, na autostradzie juz nie. Zauwaz, ze na autostradzie wyprzedzanie to nie

> jest ruska ruletka i losowanie kiedy cos wyjedzie z przeciwka. Po prostu toczysz sie ze stala

> predkoscia i tyle.

zgadza sie, na trasie do Kłajpedy koszmarem był oczywiście odcinek do granicy ale i tak 900km w takim gównie to koszmar

> W kazdym razie do jazdy po Polsce jak najmocniejszy silnik - to moim zdaniem jedna z podstawowych

> zasad bezpiecznej jazdy po drogach krajowych naszej ojczyzny.

niestety frown.gif

Napisano

> a kto pisał o przyjemności?

pewnie ja niewiem.gif

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=285587410&page=0&vc=1

Quote:

Byłem zszokowany jak fajnie to auto jeździło
i zaskakująco dobrze przyspieszało.


Słowo fajnie nie oznacza jak na swoją pojemność czy moc, coś albo jest fajne albo nie, bez wzgledu na skalę. To auto zdecydowanie nie jeździ fajnie, zwłaszcza ktoś tak zaślepiony w swym fanatyźmie do BMW powinien to widzieć

Napisano

> to bylo gorsze padlo od Leganzy

Niemożliwe hehe.gif

Robili to z części znalezionych na śmietniku Fiata ??

Napisano

> A ja znam czlowieka ktory tak twierdzi - i wcale mu sie nie dziwie. Na autostradzie, przy 110kmh

> brak mocy nie przeszkadza

No i tak własnie jeździłem SC, potem Punto, a teraz Stilo. 90-110 to prędkość

podróżna, czasem nawet mniej. Nad morze z autem załadowanym po dach

na wczasy jechalem 70-90 bocznymi drogami - a auto spaliło w jedną stronę 4,4 ON/100,

z powrotem 4,6 ON/100 smile.gif

Napisano

> No i tak własnie jeździłem SC, potem Punto, a teraz Stilo. 90-110 to prędkość

> podróżna, czasem nawet mniej.

Nie bylbym w stanie jechac z taka predkoscia na dluzsza mete.

>Nad morze z autem załadowanym po dach

> na wczasy jechalem 70-90 bocznymi drogami - a auto spaliło w jedną stronę 4,4 ON/100,

> z powrotem 4,6 ON/100

A ile zajęła droga? Bo ja np mam jutro do przejechania równo 1600km. Jadąc tak jak mówisz i spuszczając się nad każda kropla paliwa dojadę na miejsce za 3-4 dni?

Powiem szczerze, ze nie chce mi się debatować czy tak można czy nie albo czy skoro Ty tak dajesz rade to inni tez mogą.

Wiem, ze licznikowe 70-90 w "załadowanym po dach" 120 konnym dieslu to tkwienie za ciężarówkami i polowa tego co jest na drodze. Innymi słowy średnia wychodzi na poziomie 50 kmh. I proszę, oszczędź mi wywodów, ze tak nie jest - nie uwierzę. Troszkę za dużo kilometrów nawijam na kola żeby łyknąć takie hasło.

Owszem, da się, ale to jest wycieranie dupy szkłem - przynajmniej dla mnie i dorabianie do tego jakiejś dziwnej ideologii.

Natomiast podroż SC, Panda lub czymś podobnym po wyładowaniu tego po dach jest dla mnie przykładem skrajnego masochizmu. Tak, miałem Fiata Uno. Tak, był szybszy od każdego seryjnego CC i sporej części SC. Nie, nie zmieniało to faktu, ze podroż drogami krajowymi była ciągłą walka o życie. Nie da sie tego nazwac przyjemnoscia - przynajmniej nie w takich kategoriach jakie uznaje sie za powszechnie przyjete.

Spalanie? na autostradzie przy średniej na poziomie 105-110 (średniej!) bez problemu robię 6,1-6,3. Ze dużo? To dlatego, ze po prostu włączam tempomat, ustawiam na 130-135 kmh i to wszystko. Klimatyzacji nie wyłączam cały rok, nie widzę sensu. Serwis sprowadza się do wymiany oleju co 20 tys i wymiany świec co 120 tys, o wielu dieslach powiedzieć się tego nie da. Nie muszę tez udawać twardziela przed pasażerami udając zdziwienie gdy zapytają dlaczego kierownica drży a deska rozdzielcza wibruje. Stojąc w korku nie muszę klekotu zagłuszać radiem. Silnik, którego nie słychać mi nie przeszkadza. Widze czy pracuje rzucając okiem na deskę rozdzielcza. Nie przeszkadza mi tez to, ze musze redukowac wyprzedzajac. Bylem uczony zeby manewr wyprzedzanai skracac do niezbednego minimum. Nawet gdy droga jest pusta to korzystam z mozliwie najwiekszej mocy silnika i biegu optymalnego do skrocenia wyprzedzania do minimum. Zmiana biegu w trakcie wyprzedzania tez mi nie przeszkadza. No, ale ja mlody jestem i ciagle moge poruszac prawa reka...

Napisano

> Nachmiast poinformuje kierowcę jednocześnie obniży moc aby nie dopuścić do uszkodzenia silnika

> jeśli zatrzymał sie na małym obiegu. Osobiscie doświadczyłem takiej sytuacji jadąc mercedesem.

stara brava to widocznie na wskroś nowoczesne auto, bo komputer automatycznie obniżył moc przy przegrzanym silniku a po zatrzymaniu się zgasł.

Napisano

> Rozumiem, ze dla ciebie przejechanie kilkudziesięciu metrów bez patrzenia na drogę to nie problem.

> - nawet tego nie zauwazasz.

A jaki to problem jadąc setką? To ca 30 metrów w sekundę...

Napisano

> EDIT: Mowie o podobnych pojemnosciach. 2.0 w Fiatcie jest oczywiscie lepsze.

Właśnie o to mi chodziło zlosnik.gif

1.4 D-4D chyba jest jeszcze cichsze i równiej pracuje ... ale nie pamiętam już dokładniej tego klekotu.

Napisano

> Nie muszę tez

> udawać twardziela przed pasażerami udając zdziwienie gdy zapytają dlaczego kierownica drży a

> deska rozdzielcza wibruje. Stojąc w korku nie muszę klekotu zagłuszać radiem. Silnik, którego

> nie słychać mi nie przeszkadza.

[...]

Twoja wiedza i doswiadczenie jezeli chodzi o nowoczesne turbodiesle jest powalajaca. Napisz, po co piszesz te bzdety ? Golym okiem widac, ze zatrzymales sie z tematem na Zuku i Tarpanie facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

Po autostradach jeżdżę z prędkościa dozwoloną 140 km/h. Ale gdy nie muszę

się spieszyć - jak np. na wczasy - to wolę mieć przyjemność z prowadzenia samochodu.

A dla mnie taka przyjemność zaczyna się gdzieś około 90-110. Nie jest tak,

że jadę non stop za TIRami. Nie jeżdżę też za furgonetkami i dostawczakami.

Łykam je, bo lubię przed sobą widzieć nieco więcej niż jego tyłek. Ale po wyprzedzeniu

zwalniam do mojej założonej prędkości o ile się da. Koledzy z pracy nie lubią ze

mną jeździć, bo potrafię jechać prawym pasem 70/h jak mi się nigdzie nie spieszy.

Oni zasypiają prawie zlosnik.gif Oszczędność paliwa jaka z tego wynika jest nie do przecenienia.

Życie to nie powinien być ciągły pośpiech, ja w samochodzie się relaksuję.

O wiele bardziej męczy mnie odcinek A4 Gliwice-Wrocław, niż gdybym pojechał

do Jeleniej Góry chociażby przez tzw. starą 4. Ale to ja.

Zgadzam się z Tobą, że jeśli jest do załatwienia 1600 km, to trzeba to zrobić

w rozsądnym czasie. Ale nadal nie ma sensu wyprzedzać wszystkiego co się rusza,

chyba że zasłania widok ok.gif

Napisano

> [...]

> Twoja wiedza i doswiadczenie jezeli chodzi o nowoczesne turbodiesle jest powalajaca. Napisz, po co

> piszesz te bzdety ? Golym okiem widac, ze zatrzymales sie z tematem na Zuku i Tarpanie

Mój post odnosił się do konkretnej wypowiedzi konkretnego użytkownika.

Napisano

> Mój post odnosił się do konkretnej wypowiedzi konkretnego użytkownika.

Czy innemu uzytkownikowi napisalbys cos zupelnie innego ? Te uwagi o trzesacych sie deskach itp. bzdury byly zarezerwowane tylko dla twinsena, a naprawde masz inne zdanie ?

Napisano

> Czy innemu uzytkownikowi napisalbys cos zupelnie innego ? Te uwagi o trzesacych sie deskach itp.

> bzdury byly zarezerwowane tylko dla twinsena, a naprawde masz inne zdanie ?

Przeczytaj jeszcze raz jego posty w tym wątku to sam sobie odpowiesz na to pytanie.

Napisano

> Przeczytaj jeszcze raz jego posty w tym wątku to sam sobie odpowiesz na to pytanie.

To trzesie sie w koncu czy sie nie trzesie ? Potrafisz odpowiedziec jednoznacznie czy bedziesz odwracal kota ogonem dopoki sie nie zrzyga ?

Napisano

> To trzesie sie w koncu czy sie nie trzesie ? Potrafisz odpowiedziec jednoznacznie czy bedziesz

> odwracal kota ogonem dopoki sie nie zrzyga ?

Kierownica we Fiacie Stilo się trzęsie.

Wystarczająco jednoznacznie?

Napisano

> Kierownica we Fiacie Stilo się trzęsie.

> Wystarczająco jednoznacznie?

Tak. W zwiazku z tym ja podtrzymuje swoja wypowiedz na temat Twojej wiedzy o td ok.gif

Napisano

> Tak. W zwiazku z tym ja podtrzymuje swoja wypowiedz na temat Twojej wiedzy o td

Twoje święte prawo. ok.gif

Napisano

> Ale w sumie trochę racji w tym jest. Zamiast się patrzyć na drogę, patrzysz się na wskazówkę i

> stresujesz że Ci termostat pada.

Trzeby więc zacząć od likwidacji prędkościomierza zlosnik.gif - w końcu na niego patrzy się jeszcze częściej hehe.gif

Poza tym jest tu pewna sprzeczność: wskaźnik temperatury likwiduje się "bo rozprasza", a jednocześnie montuje się wielofunkcyjny wyświetlacz, który może wskazywać zasięg, spalanie średnie, chwilowe, temperaturę w środku i na zewnątrz, ciśnienie doładowania, na którym siedzeniu są zapięte bądź niezapięte pasy, poziom "ekologiczności" jazdy, itp., itd. - te wszystkei funkcje uznano za ważniejsze i mniej rozpraszające kierowcę od wskazania temperatury. zlosnik.gif

> A bez tego wskaźnika, jak sytuacja będzie naprawdę zła i

> silnik się będzie przegrzewał, to na pewno zaświeci się jakaś kontrolka (nawet w Astrze czy

> Yarisie). A od niedogrzania nic niebezpiecznego się nie stanie. Na pewno komp to zapamięta, a

> w ASO przy najbliższym przeglądzie szybko to wychwycą i wymienią termostat. W czym problem?

W tym, że teoretyzujesz, a ja Ci napiszę, jak wygląda praktyka. biglaugh.gif

Otóż mam sobie jakies tam auto, na gwarancji, w którym ktoś wpadł na taki genialny pomysł, że zamiast wskaźnika temperatury są tylko dwie lampki: niebieską, oznaczająca "zimny silnik" i czerwoną - "przegrzany silnik". Auto ma troche ponad rok (nie wiem, czy spełnia kryterium "nowoczesności") - i jak się okazało kilka miesięcy temu, od samego początku miało niesprawny (niedomykający się) termostat. Jako że wskaźnika nie ma, to trudno mi było zauważyć problem - szczególnie, że ubiegłej zimy autem prawie nie jeździłem, a jak na dworze jest ciepło to niespecjalnie masz mozliwość zaobserwować cokolwiek złego (niebieska lampka gaśnie dość szybko - przy 40 czy 50 stopniach). Nie jest prawdą że "komputer to zapamięta, a w ASO przy najblizszym przeglądzie szybko to wychwycą" - w większości ASO diagnostyka zaczyna się od kasowania starych błedów i mało kogo interesuje co tam zostało zarejestrowane. Takoż i u mnie uczyniono przy pierwszym rocznym przeglądzie (poza tym nie wiadomo nawet, czy w ogóle nadmiernie długie rozgrzewanie się auta jest rejestrowane jako błąd). Problem zauważyłem dopiero wtedy, gdy w chłodniejszy dzień pojechałem w trasę - po 15 kilometrów wciąż świeciła niebieska lampka. W ASO twierdzono, że wymyślam jakies cuda: "komputer niczego nie pokazuje, wszystko jest OK i nie ma się czego czepiać" - gdybym nie bytł upierdliwy i nie zawracałbym im głowy tym samym problemem parę razy, to nic by z tym nie zrobiono, a nawet przekonanie serwisu że w ogóle jest się czym zająć nie było sprawą prostą.

Gdyby był normalny wskaźnik, to problem byłbym w stanie wychwycić o wiele szybciej - generalnie co do zasady: jeśli usterka jest nieco bardziej subtelna niż urwane koło, a nie zauważy i nie zgłosi jej sam użytkownik, to serwis raczej też się nie będzie wyrywał ze zbędną inicjatywą, szczególnie jeśli auto jest na gwarancji. grinser006.gif

Napisano

> Tak. W zwiazku z tym ja podtrzymuje swoja wypowiedz na temat Twojej wiedzy o td

A co, nie trzęsie się? Nawet jak wymienisz w tym aucie wszystkie 4 poduszki,

czyli w sumie 2 poduszki i 2 cięgna, to będzie się kierownica i deska rozdzielcza

trzęsła. Wsiądź sobie do dowolnego pojazdu VW gdzie jest TDI taki lub śmaki.

Kierownica będzie stała w miejscu i gdyby nie dźwięk silnika to byś nie wiedział

że jest zapalony smile.gif

Napisano

> A co, nie trzęsie się? Nawet jak wymienisz w tym aucie wszystkie 4 poduszki,

> czyli w sumie 2 poduszki i 2 cięgna, to będzie się kierownica i deska rozdzielcza

> trzęsła. Wsiądź sobie do dowolnego pojazdu VW gdzie jest TDI taki lub śmaki.

> Kierownica będzie stała w miejscu i gdyby nie dźwięk silnika to byś nie wiedział

> że jest zapalony

Siedzialem i jezdzilem TDI (Octavia, Fabia), HDi (C3, C4, C5, 207, 308), TDCi (Mondeo 3, S-max), JTD (AR 156 i Stilo) i CRDi (cee'd i Carnival). IMHO w zadnym sie nie trzesla, nie na tyle, zeby to zauwazyc, ale daje sie wyczuc na kierownicy delikatne wibracje, ktore jednak daje sie wyczuc rowniez w jednostkach benzynowych niektorych z w/w producentow.

Napisano

> Siedzialem i jezdzilem TDI (Octavia, Fabia), HDi (C3, C4, C5, 207, 308), TDCi (Mondeo 3, S-max),

> JTD (AR 156 i Stilo) i CRDi (cee'd i Carnival). IMHO w zadnym sie nie trzesla, nie na tyle,

> zeby to zauwazyc, ale daje sie wyczuc na kierownicy delikatne wibracje, ktore jednak daje sie

> wyczuc rowniez w jednostkach benzynowych niektorych z w/w producentow.

Szkoda, że nie mieszkasz blisko mnie, podjechałbyś na spocik SSP i zobaczył.

W każdym jednym Stilonie klubowym kiera się trzęsie. Być może "delikatne wibracje"

to nie jest dla Ciebie trzęsąca się kierownica, ale w grupie VAG te wibracje są

tak delikatne, że praktycznie niewyczuwalne, a w JTD/Multijet jak postawisz

szklankę na poduszce powietrzne ostrożnie, to będzie woda mocno pofalowana.

W Jetta kumpla - woda się nie ruszała zlosnik.gif

Ale nie powiem - w Nuovo Bravo z takimż samym silnikiem jak u mnie, kierownica

"stoi" jak w VW. Czyli i Fiat się uczy, szkoda że tak powoli frown.gif

Napisano

Stilo widzialem dwie sztuki z JTD (1.9), IMHO zaden nie odstawal od tego co prezentuje TDI czy TDCi, moze odstawal od najnowyszch (maks 2 lata) konstrukcji, ale nie od takich na pompowtryskach czy pierwszych TDCi.

Napisano

> Trzeby więc zacząć od likwidacji prędkościomierza - w końcu na niego patrzy się jeszcze częściej

Likwidacja to za daleko posunięte, ale jesteśmy tego blisko.

Coraz więcej aut posiada tempomat lub limiter prędkości. Po wybraniu zadanej prędkości nie ma potrzeby patrzenia na prędkościomierz.

Ponadto w niektórych autach dostępny jest HUD. Prędkość wyświetlana jest wirtualnie tuż nad maską samochodu - aby sprawdzić prędkość nie trzeba odrywać wzroku od drogi. Dla mnie to idealne rozwiązanie.

> Poza tym jest tu pewna sprzeczność: wskaźnik temperatury likwiduje się "bo rozprasza", a

> jednocześnie montuje się wielofunkcyjny wyświetlacz, który może wskazywać zasięg, spalanie

Tu nie ma sprzeczności. Te informacje można odczytywać w sytuacji gdy sytuacja na drodze na to pozwala. Są całkowicie opcjonalne w zakresie korzystania z nich, natomiast wskaźnik temp wody w tradycyjnym sensie wymusza jego obserwację (bo nam silnik padnie jak go przeoczymy). Dodatkowo te inne wskazania mają jednak jakąś realną wartość dla przeciętnego kierowcy. Np. to czy wjechaliśmy w strefę przymrozka (a więc potencjalne śliskiej nawierzchni) jest informacją niezwykle cenną z punktu widzenia bezpieczeństwa. W niektórych autach do tego stopnia, że po obniżeniu temperatury do poziomu ryzykownego pojawia się ikona i gong.

Napisano

> Tu nie ma sprzeczności. Te informacje można odczytywać w sytuacji gdy sytuacja na drodze na to

> pozwala.

Podobnie jak wskaźnik temperatury, wskaźnik poziomu paliwa, obrotomierz, itd. - na zestaw wskaźników rzuca sie okiem wtedy, kiedy można, te najczęście używane (prędkościomierz, ew. obrotomierz) są odpowiednio wyeksponowane, pozostałe, z których korzysta się rzadziej, stanowią "tło".

> Dodatkowo te inne wskazania mają jednak jakąś realną wartość dla przeciętnego kierowcy.

O tak, z pewnością - na pewno np. informacja, że utrzymujemy obroty silnika w "ekonomicznym" przedziale jest dużo bardziej przydatnym wskazaniem niż temperatura czynnika chłodzącego. rotfl.gif BTW. czy to nie Ty kiedys polecałes ODBII z nadajnikiem BT i telefon z odpowiednią aplikacją jako panaceum na brakujące wskaźniki na desce? hmm.gif

Napisano

> A co, nie trzęsie się? Nawet jak wymienisz w tym aucie wszystkie 4 poduszki,

> czyli w sumie 2 poduszki i 2 cięgna, to będzie się kierownica i deska rozdzielcza

> trzęsła. Wsiądź sobie do dowolnego pojazdu VW gdzie jest TDI taki lub śmaki.

> Kierownica będzie stała w miejscu i gdyby nie dźwięk silnika to byś nie wiedział

> że jest zapalony

no akurat TDI nie dość, że dźwięk ma traktorowaty to jeszcze się trzęsie smile.gif

tu chyba wzorem może być HDI i jednostki BMW ok.gif

Napisano

> no akurat TDI nie dość, że dźwięk ma traktorowaty to jeszcze się trzęsie

> tu chyba wzorem może być HDI i jednostki BMW

Cóż, a o jakim roczniku auta z TDI rozmawiamy? Bo w zaręczam Ci, w Jetta z 2006

roku, z silnikiem 105KM - nie ma opisywanych przez Ciebie objawów. Owszem

z zewnątrz jest to traktor, ale we wnętrzu jest miód malina. Inna sprawa, że

to było auto po PH i przeszło "renowację" w ASO, która m.in. zakładała wymianę

różnych podzespołów, w tym i poduszek.

Napisano

> no akurat TDI nie dość, że dźwięk ma traktorowaty to jeszcze się trzęsie

> tu chyba wzorem może być HDI i jednostki BMW

BMW jest głośne. Honda fajnie chodzi, ale np 150 koni w Accord to jakaś pomyłka...

Napisano

> BTW. czy to nie Ty kiedys polecałes ODBII z nadajnikiem BT i telefon z odpowiednią aplikacją

> jako panaceum na brakujące wskaźniki na desce?

Owszem ja. Nawet zrealizowałem taki wyświetlacz u siebie w desce. Co prawda nie przez telefon i BT (bo zależało mi na czymś na stałe), Wygląda to tak:

tg3.jpg

Napisano
  • Autor

[...].. Nie wierzę

> w to, że normalnie podróżując jesteś w stanie utrzymać dwucyfrowe spalanie w tym aucie. No

> chyba, że coś jest zepsute.

Ok - "widzialem" dzis tylko 3 auta. Przepieg pomiedzy 300-400 km wszystkieidea.gif

Wynik najlepszypalacz.gif - ponizej: z 3 aut ponizej. Auta dalej pustepalacz.gif

cimg4822v.jpg

cimg4821v.jpg

Przy okazji dzisiaj przyjechal facet z Holden zeby zobaczyc co i jak. Pogadalismy - to spalanie jest wg NORMALNE, 9-10l to pali w normalnej jezdzie.

Napisano

> Szkoda, że nie mieszkasz blisko mnie, podjechałbyś na spocik SSP i zobaczył.

> W każdym jednym Stilonie klubowym kiera się trzęsie. Być może "delikatne wibracje"

> to nie jest dla Ciebie trzęsąca się kierownica, ale w grupie VAG te wibracje są

no przyznaje sie bez bicia, jak silnik zimny to u mnie tez kierownica ma delikatne wibracje, jak silnik ma temp optymalna problem jest minimalizowany ale dalej wystepuje. wystarczy odrobine dodac gazu i wszystko jak reka odjal - wg mnie za niskie obroty jalowe przez to tak telepie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.