Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

co lać przy sporym apetycie na olej

Featured Replies

Napisano

Od 30kkm co +/- 2kkm muszę dolewać po 1 litrze oliwy. Koszty robią się wyższe z każdą dolewką. Co lać żeby nie zajechać żelastwa i przy tym nie stracić kasiory ? Na chwilę obecną mam dość świeży Valvoline MaxLife 0,5-syntetyk (brak zmiany na lepsze). Pojazd to Hania HR-V 1,6 bez v-tec + LPG od ponad 80kkm, nic nie wycieka i nie dymi po odpaleniu czy nawet przy przeciąganiu silnika na wysokie obr.

Edyta: zapomniałem dodać - odma jest drożna

Napisano

> Od 30kkm co +/- 2kkm muszę dolewać po 1 litrze oliwy. Koszty robią się wyższe z każdą dolewką. Co

> lać żeby nie zajechać żelastwa i przy tym nie stracić kasiory ? Na chwilę obecną mam dość

> świeży Valvoline MaxLife 0,5-syntetyk. Pojazd Hania HR-V, silnik 1,6 bez v-tec, nic nie dymi,

> nie cieknie.

Mi auta mniej oliwy brały na Mobilu.

Do Poloneza lałem Selektol 20W40 - własnie litr co 2 tys. km zlosnik.gif

Napisano

> Od 30kkm co +/- 2kkm muszę dolewać po 1 litrze oliwy. Koszty robią się wyższe z każdą dolewką. Co

> lać żeby nie zajechać żelastwa i przy tym nie stracić kasiory ? Na chwilę obecną mam dość

> świeży Valvoline MaxLife 0,5-syntetyk. Pojazd Hania HR-V, silnik 1,6 bez v-tec, nic nie dymi,

> nie cieknie.

Ja bym Ci proponował dolać Ci Lucasa heavy duty oil stabilizer

Napisano
  • Autor

Valvoline MaxLife miało już załatwić ten problem, więc nie chcę mi się już eksperymentować.

Napisano
  • Autor

Valvoline MaxLife też miał taki być

Napisano

> Od 30kkm co +/- 2kkm muszę dolewać po 1 litrze oliwy. Koszty robią się wyższe z każdą dolewką. Co

> lać żeby nie zajechać żelastwa i przy tym nie stracić kasiory ? Na chwilę obecną mam dość

> świeży Valvoline MaxLife 0,5-syntetyk. Pojazd Hania HR-V, silnik 1,6 bez v-tec, nic nie dymi,

> nie cieknie.

czy 1 litr na 30kkm to duzo? nie wydaje mi się...

nie lepiej robić wymianę co 15 tys i spokój?

Napisano

> czy 1 litr na 30kkm to duzo? nie wydaje mi się...

> nie lepiej robić wymianę co 15 tys i spokój?

chyba mu sie zero rypło

Napisano

> chyba mu sie zero rypło

jeśli litr na 3-5 tys km to wtedy szukałbym przyczyny a nie środka, który i tak nie pomoże...

Napisano

> jeśli litr na 3-5 tys km to wtedy szukałbym przyczyny a nie środka, który i tak nie pomoże...

przeciez napisal ze co 2kkm musi dolewac litr oleju

Napisano

> jeśli litr na 3-5 tys km to wtedy szukałbym przyczyny a nie środka, który i tak nie pomoże...

w rzeczy samej ok.gif

Napisano

> przeciez napisal ze co 2kkm musi dolewac litr oleju

Też tak mi się wydaje.Autor pisze,że od 30kkm(odcinek czasu) musi dolewać litr oleju co 2kkm(dystans między dolewkami) smirk.gif

Ps.Moja Corolka pije podobne ilości-przebieg na teraz 465kkm grinser006.gif

Napisano
  • Autor

Napisałem, że od 30kkm bierze olej, a dolewkę robię co mniej więcej 2kkm wink.gifok.gif

Napisano

> Napisałem, że od 30kkm bierze olej, a dolewkę robię co mniej więcej 2kkm

to szukaj przyczyny bo magiczne środki możesz lać i lać....

Napisano

Przejdź na tańszy olej spełniający normy producenta, najlepiej na 10W-40.

No i lej go sobie.

Moje grande punto pali też tyle od nowości smile.gif

Napisano
  • Autor

> to szukaj przyczyny bo magiczne środki możesz lać i lać....

Nie chcę magicznych środków tylko tani olej na dolewki, ale taki rozsądny, a nie z lidla wink.gif

Napisano

> Nie chcę magicznych środków tylko tani olej na dolewki, ale taki rozsądny, a nie z lidla

dlaczego nie z lidla ? śmiem przypuszczać, że w bańce jest jakiś mobil / castrol / elf albo jeszcze coś innego ...

Napisano

> Nie chcę magicznych środków tylko tani olej na dolewki, ale taki rozsądny, a nie z lidla

co znaczy dla ciebie tani? ile to pln za 5l ?

Napisano

> Nie chcę magicznych środków tylko tani olej na dolewki, ale taki rozsądny, a nie z lidla

Lej cokolwiek, bo temu silnikowi to i tak juz pewnie nie zaszkodzi...

Ile zamierzasz jeszcze jezdzic tym autem?

Napisano

Ja polecam Orlen Platinum Classic (w czerwonych butelkach)...cena przyzwoita, 4,5l bańka i ogólnie nie ma problemu z dostępnością. W moim Lanosie przeszedłem z mineralnego Lotosa (Gas) na Platinum Calssic Syntetic i jakby nieco mniej go spalał...na razie zrobiłem 9kkm i nic się nie dzieje, wręcz przeciwnie, silnik nigdy tak dobrze, ładnie, cicho, równo nie chodził... spineyes.gifzlosnik.gif

Aha, olej ten niby jest rekomendowany do konstrukcji sprzed 2000 roku, ale myślę, że można go wlać i do nieco młodszych...

Napisano

upalasz tym autem?

sporo wpiernicza.

Mój od wymiany do wymiany łyknął w sumie ze 3-4l (10 tys km bo zmieniam częściej niż ustawa przewiduje).

A łatwego życia nie ma.

Jeśli wpiernicza tyle to lej co jest najtańsze i spełnia normę. nie wiem czy w takim przypadku przy wymianie nie zmieniał bym tylko filtra grinser006.gif bo mi tu wychodzi 7l oleju między wymiana spineyes.gifmi

Napisano

jak dobrze trafisz, to możesz trafić jakiegoś orlena/k2/lotosa na promocji po około 50zł za 4 l oleju 10w40.

Weź sobie wtedy kilka baniek jużna zapas i jeździj.

Te oleje sa jak najbardziej ok i spełniają wszystkie wymagane normy.

Napisano

Nic nie robić. 4 litry oleju Mobil 1 5W50 lub 5 litrów jakiegoś syntetyka Total to koszt 120 złotych. Zatem co 2 tysiące musisz dolać oleju za 30 złotych. Jakiego rodzaju remont chcesz zrobić za te pieniądze? smile.gif

Za jaka kwotę dolewasz rocznie? Za 200-300 złotych? Ile lat musisz tak jeździć i dolewać, żeby jakikolwiek remont silnika się zwrócił?

Twierdzę, ze nic nie robić, to się nie zwróci. Chyba, ze to auto chcesz mieć na zawsze, dla wnuków. No to wtedy ma sens.

Napisano

chyba, że chce przejśc przegląd palacz.gif

Ekologia!!! old.gif

Napisano

Nic nie wykaże na badaniu. Mało tego będzie wzorowo! Honda jak to Honda, moja również rąbie podobne ilości oleju i nic nie cieknie, nic nie dymi.

Dodatkowo nie mam pewności, czy badanie spalin nadal jest obowiązkowe na przeglądzie...

Napisano

Szczerze - nie opłaca się dolewać - szczególnie takich ilości. Policz jak długo chcesz jeździć tym autem - jeżeli dłużej - zrób remont silnika albo go wymień na inny w dobrym stanie.

Napisano

> czy 1 litr na 30kkm to duzo? nie wydaje mi się...

Jak to wyliczyłeś? Z cytowanej przez Ciebie treści wynika, że na 30 kkm idzie 15 litrów oleju - chyba wyraźnie jest napisane, że OD 30 kkm Kolega dolewa litr oleju CO mniej więcej 2 kkm.

> nie lepiej robić wymianę co 15 tys i spokój?

Dolewając przez ten czas 7,5 litra oleju ok.gif

Napisano

> Szczerze - nie opłaca się dolewać - szczególnie takich ilości. Policz jak długo chcesz jeździć tym

> autem - jeżeli dłużej - zrób remont silnika albo go wymień na inny w dobrym stanie.

pozwole się nei zgodzić.

skoro za samą tylko wymianę UPG płaci się ponad 1000zł, to na jakis minimalny remont, który i tak może sprawy nie załatwic, załóżmy (bardzo ostrożnie) 2kzl.

A to jest, przy cenie 15zł za litr ponad 130 litrów oleju...Nawet gdyby auto miało palić litr na 1km, to remont zaczynałby miec sens przy szacowanym przebiegu większym niż 130kkm.

ponadto jest wiadomym, że silnikowi poza konsumpcją oleju nic złego nie dolega. ma moc, nie kopci, pracuje dobrze. Tym bardziej odechciewa się czegokolwiek ruszać.

Napisano

> Szczerze - nie opłaca się dolewać - szczególnie takich ilości. Policz jak długo chcesz jeździć tym

> autem - jeżeli dłużej - zrób remont silnika albo go wymień na inny w dobrym stanie.

oj... nie wiem...

zakładając przebiegi roczne rzędu 30k to mi wychodzi 4 bańki oleju ekstra. czyli 400zł jak się postara. A to nie wystarczy na silnik do seicento nawet. silnik plus przekładka w takiej Hondzie to pewnie okolice 3-5k. wink.gif

Remont pewnie drożej.

Napisano

> oj... nie wiem...

> zakładając przebiegi roczne rzędu 30k to mi wychodzi 4 bańki oleju ekstra. czyli 400zł jak się postara. A to nie wystarczy na silnik do seicento nawet. silnik plus przekładka w takiej Hondzie to pewnie okolice 3-5k.

> Remont pewnie drożej.

Zależy jaki to model silnika - za 2 kPLN można kupić silnik do praktycznie każdego auta. Za podobną kwotę można zrobić mały remont silnika (np. łącząc go z wymianą rozrządu - w momencie gdy planowo się ją będzie wykonywało).

Przy zużyciu litra na 2 kkm nie ma możliwości, żeby silnik nie dymił - jeżeli dymi np. tylko przy rozruchu - można wymienić uszczelniacze zaworów (najczęstszy powód) - wielu magików potrafi to zrobić bez zrzucania głowicy (np. podpierając zawory powietrzem z kompresora). Od tego bym zaczął - naprawa nie jest droga, części kosztują zazwyczaj grosze a można mieć święty spokój tanim kosztem.

Wszystkie Wasze wyliczenia bazują na tym, że takie zużycie będzie stałe i sytuacja się nie pogorszy - i tutaj tkwi podstawowy błąd. Sytuacja się pogorszy na pewno - do tego dochodzi ryzyko np. przytarcia silnika (jeżeli się nie daj Boże zapomni sprawdzić stanu, albo zużycie ponadnormatywnie wzrośnie). Efekt wtedy jest taki, że pieniądze i tak się przepuściło przez rurę (w postaci spalonego oleju) a na koniec i tak trzeba zrobić remont lub wymienić jednostkę napędową.

Popełniłem dwukrotnie błąd polegający na dolewaniu oleju i summa summarum - i tak potem remontowałem silniki. Dlatego nikt mnie nie przekona, że silnik, który łyka pół litra oleju na tysiąc km przy normalnej jeździe jest silnikiem sprawnym, którego stan się na pewno nie pogorszy w skali 2-3 lat do takiego poziomu, że dalsza eksploatacja auta będzie niemożliwa.

Napisano

> ponadto jest wiadomym, że silnikowi poza konsumpcją oleju nic złego nie dolega. ma moc, nie kopci, pracuje dobrze. Tym bardziej odechciewa się czegokolwiek ruszać.

Nie ma takiej możliwości, żeby silnik zużywający 0,5 litra oleju na 1000 km nie kopcił. Obrazowo: na każde 100 km ten silnik spala 1/5 dużego kubka oleju.

Napisano

> Nie ma takiej możliwości, żeby silnik zużywający 0,5 litra oleju na 1000 km nie kopcił. Obrazowo:

> na każde 100 km ten silnik spala 1/5 dużego kubka oleju.

jeździłem 2 lata (koło 40kkm) autem z silnikiem, który palił w zależności od kierowcy 0,5 do 1litra na 1000km.

Przeglądy przechodziłem (a miałem podłączany analizator spalin), dymu nigdy i w żadnych okolicznościach nie widziałem.

Przez ten czas nic się nie pogorszyło i teraz auto nadal jeździ u kolejnego własciciela, o ile wiem ciagle bez jakiegokolwiek remontu.

także da sie.

Niemniej szanuję Twoje zdanie, bo wiem, że są ludzie, którzy muszą miec wszystko na tiptop, bo inaczej źle się czują smile.gif

Napisano

Proszę nie pisz takich rzeczy, że nie ma możliwości. To jest Honda, one spalają olej i nie kopcą. Tak już jest, trzeba się z tym pogodzić. Normy wielu producentów przewidują litr na tysiąc, a do tego jeszcze daleko.

Podstawowa kwestia - ile lat to auto jeszcze ma służyć obecnemu właścicielowi, bo robić remont żeby pojeździć rok-dwa nie ma sensu.

Już to przechodziłem, efekty remontu w innym aucie (Audi) były dalekie od oczekiwanych, a koszt kosmiczny.

Jeżeli auto jest stare to lepiej rok wcześniej zmienić je na nowe niż pchać kasę w tonący okręt. Tak samo robiłem jak miałem Matiza - wymieniałem masę rzeczy, żeby było tip-top, ale to nie ma sensu. Rozwiązanie problemu to zmiana auta, a nie jego remont za 1/3 czy 1/4 wartości auta.

Albo dolewasz olej i odciągasz zmianę auta ile czasu musisz, albo od razu rozglądasz się za nowym. A remont może się udać, lub nie. Wymiana silnika to samo - może trafi się dobry, może jeszcze gorszy złom. Nie ma gwarancji, a w najlepszym przypadku utopisz pieniądze na robociznę.

Napisano

dziwnie się czuję jak czytam że np. taki grande nowy pali litr oleju na 2kkm, a mój staroĆ FIRE z nalotem 200kkm spala 0,3L na 20kkm zlosnik.gif

Napisano

> Od 30kkm co +/- 2kkm muszę dolewać po 1 litrze oliwy. Koszty robią się wyższe z każdą dolewką. Co

> lać żeby nie zajechać żelastwa i przy tym nie stracić kasiory ? Na chwilę obecną mam dość

> świeży Valvoline MaxLife 0,5-syntetyk. Pojazd Hania HR-V, silnik 1,6 bez v-tec, nic nie dymi,

> nie cieknie.

Czy ten silnik nie ma dodatkowego kanału smarnego w tłoku? Nie zalał jakiś "mądry inaczej" tego jakimś kiepskim olejem, który się zwęglił i pozapiekał pierścienie? Podjedź tym autem do dobrego zakładu specjalizującego się w tych autach/silnikach. To nie jest VW lub Opel i niestety większość mechaników nie ma pojęcia jak prawidłowo serwisować te silniki.

Napisano

> Zależy jaki to model silnika - za 2 kPLN można kupić silnik do praktycznie każdego auta. Za podobną

> kwotę można zrobić mały remont silnika (np. łącząc go z wymianą rozrządu - w momencie gdy

> planowo się ją będzie wykonywało).

1. silnik do tego będzie kosztował bliże 3 niż 2k.

2. sama wymiana płynów, rozrządu, pasków, poduszek ,dupereli (a zawsze coś wychodzi) może wynieść 1K

3. mechanik za darmo kluczem kręcił nie będzie przez 2 dni.

> Przy zużyciu litra na 2 kkm nie ma możliwości, żeby silnik nie dymił -

Zapomniałeś o jednym: to jest HONDA. A honda ma pić olej i koniec. grinser006.gif

Tak przynajmniej hondziarze mówią. smile.gif

Moja beemka nie dymi. ostatnio jak ją katowałem to po dwóch treningach dolałem litr. Ale ostro było...

> Wszystkie Wasze wyliczenia bazują na tym, że takie zużycie będzie stałe i sytuacja się nie pogorszy

> - i tutaj tkwi podstawowy błąd. Sytuacja się pogorszy na pewno - do tego dochodzi ryzyko np.

> przytarcia silnika (jeżeli się nie daj Boże zapomni sprawdzić stanu, albo zużycie

> ponadnormatywnie wzrośnie). Efekt wtedy jest taki, że pieniądze i tak się przepuściło przez

> rurę (w postaci spalonego oleju) a na koniec i tak trzeba zrobić remont lub wymienić jednostkę

> napędową.

Jeśli padnie w ciągu roku to niewiele się przepuści przez rurę. Bo to wyjdzie 1/10 ceny przekładki/remontu

> Popełniłem dwukrotnie błąd polegający na dolewaniu oleju i summa summarum - i tak potem

> remontowałem silniki. Dlatego nikt mnie nie przekona, że silnik, który łyka pół litra oleju na

> tysiąc km przy normalnej jeździe jest silnikiem sprawnym, którego stan się na pewno nie

> pogorszy w skali 2-3 lat do takiego poziomu, że dalsza eksploatacja auta będzie niemożliwa.

A kto tym 2 lata będzie jeździł?

Sprzedać jak się tylko kupiec trafi!

Napisano

> dziwnie się czuję jak czytam że np. taki grande nowy pali litr oleju na 2kkm, a mój staroĆ FIRE z

> nalotem 200kkm spala 0,3L na 20kkm

podkręć tego FRAJERA do mocy uzyskiwanej w tym GP z zachowaniem takich samych norm spalin to będzie przepalał oleju tyle co dwusów palacz.gif

Napisano

> A kto tym 2 lata będzie jeździł?

> Sprzedać jak się tylko kupiec trafi!

Do tego zmierzałem pierwszym postem smile.gif Jeżeli auto ma być sprzedane szybko, to dolać oleju do maks i na allegro wystawiać wink.gif Jeżeli na dłużej ma zostać - ja i tak jestem zwolennikiem świętego spokoju w eksploatacji auta - denerwuje mnie sprawdzanie oleju itp.

Napisano

> Proszę nie pisz takich rzeczy, że nie ma możliwości. To jest Honda, one spalają olej i nie kopcą.

No to wychodzi na to, że Japończycy wymyślili technologię bezdymnego spalania oleju bo innego wytłumaczenia takiej sytuacji nie ma...

Napisano

> jeździłem 2 lata (koło 40kkm) autem z silnikiem, który palił w zależności od kierowcy 0,5 do 1litra

> na 1000km.

> Przeglądy przechodziłem (a miałem podłączany analizator spalin), dymu nigdy i w żadnych

> okolicznościach nie widziałem.

Ja przeszedłem przegląd z analizatorem spalin Matizem, który palił 2 litry oleju na 1000 km wink.gif A potem zrobiłem kapitalkę silnika, bo stwierdziłem, że robienie 20 kilometrowej przejażdżki przed wjazdem do SKP i sprawdzanie oleju 2 razy w tygodniu to czysty bezsens.

> Przez ten czas nic się nie pogorszyło i teraz auto nadal jeździ u kolejnego własciciela, o ile wiem

> ciagle bez jakiegokolwiek remontu.

> także da sie.

> Niemniej szanuję Twoje zdanie, bo wiem, że są ludzie, którzy muszą miec wszystko na tiptop, bo

> inaczej źle się czują

No jak pisałem - nie lubię sprawdzać nieustająco płynów eksploatacyjnych itp. itd. - używam zbyt wielu samochodów, żeby mieć ochotę i pamiętać w którym i kiedy coś dolewałem wink.gif Rozwiązanie jest proste - zaczyna żłopać tyle, że między wymianami istnieje konieczność dolewek - remont albo zmiana auta.

Napisano

> No to wychodzi na to, że Japończycy wymyślili technologię bezdymnego spalania oleju bo innego

> wytłumaczenia takiej sytuacji nie ma...

ON to też olej i jakoś spala się bez zbędnego dymu wink.gif

Napisano

> podkręć tego FRAJERA do mocy uzyskiwanej w tym GP z zachowaniem takich samych norm spalin to będzie

> przepalał oleju tyle co dwusów

ogólnie coś tu niegra ok.gif Ciekawe czy wszystkie grande palą tyle oleju silnikowego? Bo jeśli tak to znaczy że fiat trzyma sztame z producentami olejów zlosnik.gif

Napisano

Nic nie remontuj. Moja Vectra wlasnie konczy szóstą banke lotosa polsyntetyka i jezdzi na nim wysmienicie ok.gif

Wychodzi jakies 2,5 banki /rok - koszt okolo 150zł/ rok

Plusem jest to ,ze odpada wymiana oleju. Nie ma sensu, wystarczy raz w roku zmienic filtr biglaugh.gif

Co ciekawe, na przegladzie wynik idealny hmm.gifspineyes.gif

Napisano

> Od 30kkm co +/- 2kkm muszę dolewać po 1 litrze oliwy. Koszty robią się wyższe z każdą dolewką. Co

> lać żeby nie zajechać żelastwa i przy tym nie stracić kasiory ? Na chwilę obecną mam dość

> świeży Valvoline MaxLife 0,5-syntetyk. Pojazd Hania HR-V, silnik 1,6 bez v-tec, nic nie dymi,

> nie cieknie.

Ja bym lał olej GM 10W40 i wszyscy by byli zadowoleni zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Zapomniałeś o jednym: to jest HONDA. A honda ma pić olej i koniec.

Wcześniej nie piła prawie w ogóle.

Napisano

> No to wychodzi na to, że Japończycy wymyślili technologię bezdymnego spalania oleju bo innego

> wytłumaczenia takiej sytuacji nie ma...

podobnie zachowują się stare fiatowskie twincamy - te rodem z 132 czy mirafiorki - z tyłu grama dymu nie zobaczysz a potrafi wsiorbać i litr na tysiąc.

(tyle że te jak już tyle łykają to już praktycznie są do małego remontu)

pozdr

Napisano

> Jak to wyliczyłeś? Z cytowanej przez Ciebie treści wynika, że na 30 kkm idzie 15 litrów oleju -

> chyba wyraźnie jest napisane, że OD 30 kkm Kolega dolewa litr oleju CO mniej więcej 2 kkm.

> Dolewając przez ten czas 7,5 litra oleju

lubisz czepiać się na siłę - przeczytałeś wszystko ? nie zauważyłem po prostu co zostało już wyjaśnione..

Napisano

ok.gif

Przy czym warto zauwazyc ze jest to srodek oparty na bazie ropy naftowej wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.