Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ciekawe... [Dacia dogania Skode?]

Featured Replies

Napisano

> obiektywnie różnica jest na tyle duża, że nie da się napisać 'Dacia i Renault to ten sam pulap'

Ja wiem, że Tobie się to nie spodoba, ale Renault, to raczej dość nisko plasowana marka.

Gdyby np porównywać VW i Dacię, to różnica jest spora, ale Renault to jednak dół segmentu.

Niżej to są już tylko lowcosty, typu właśnie Dacia. Stąd nie ma tu jakiejś przepaści. I dlatego moim zdaniem twierdzenie to jest powiedzmy uzasadnione.

Zauważ, że np Opel też robi pochodną lowcosta (Astra Classic), skoda też (Octavia Tour).

Każdy chce mieć produkt "lowcostowy", ale to dość trudne bez skundlenia marki...

Ale to taka dygresja na marginesie.

Napisano

> Przecie Un ma Logana i chwilę wcześniej miał Laksoma, to chyba wie, co mówi...

Laksom byl II a ta IMVHO materialy byly jeszcze lepsiejsze

przy najnowszych produktach to sie zaciera (Renault idzie w dol, zreszta jak i wszyscy inni)

Napisano

> Ja wiem, że Tobie się to nie spodoba, ale Renault, to raczej dość nisko plasowana marka.

> I dlatego moim zdaniem twierdzenie to jest powiedzmy uzasadnione.

dobra, poddaję się. beton to za mało powiedziane.

z mojej strony EOT, miłego teoryzowania życzę.

Napisano

> obiektywnie różnica jest na tyle duża, że nie da się napisać 'Dacia i Renault to ten sam pulap'

mysle, ze Twoj obraz jest zaburzony przez design (zarowno wewn i zewn)

wsiadz i ocen jakies mniejsze pojedyncze elementy: niestety to ten sam shit z przemielonych opon

te same srebrzone plasticzki masz w Loganie jak i Lagunie Coupe screwy.gif

aha, popielniczka jest zupelnie ta sama co w Espace

u mnie troche obraz zaburza, ze mam troche lepsiejsza wersje daczki

Napisano

> Laksom byl II a ta IMVHO materialy byly jeszcze lepsiejsze

Daczong też przedliftowy :-)

Napisano

> u mnie troche obraz zaburza, ze mam troche lepsiejsza wersje daczki

Tzw oksymoron na kołach (bo i "Logan", i "prestiż") :-)

Napisano

> Daczong też przedliftowy :-)

akurat dacia na liftach zyskuje dizajnersko a na jakosci nie traci

Napisano

> dobra, poddaję się. beton to za mało powiedziane.

> z mojej strony EOT, miłego teoryzowania życzę.

Mogę mieć swoje zdanie, wsparte znajomością rynku?

Popatrz na ceny transakcyjne Reno, poziomy rabatowania nawet dla pojedynczego śmiertelnika, popatrz na wartości rezydualne (sprzedaj np megana-żelazko)...

Naprawdę, nie ma szału.

Chociaż prywatnie akurat Reno mi odpowiada i robi całkiem zacne pod względem funkcjonalności samochody.

Napisano

> dobra, poddaję się. beton to za mało powiedziane.

> z mojej strony EOT, miłego teoryzowania życzę.

no niestety ma racje

Renault kiedys bylo niezla marka bo robilo bardzo przyzwoite samochody popularne

w pewnym momencie zapragnelo byc marka premium a przy okazji zwiekszyc zyski wiec materialy zjechaly w dol

no i zrobila sie IMO kupa bo to tak naprawde slabe samochody popularne (a teraz to juz nawet malo popularne bo sprzedaz niska)

zreszta wielu sie teraz uwaza za premium (chociazby Opel)

pozazdroscili VW, ktorego troche w ta strone klienci wyniesli wink.gif

Napisano

> Ja wiem, że Tobie się to nie spodoba, ale Renault, to raczej dość nisko plasowana marka.

> Gdyby np porównywać VW i Dacię, to różnica jest spora, ale Renault to jednak dół segmentu.

> Niżej to są już tylko lowcosty, typu właśnie Dacia. Stąd nie ma tu jakiejś przepaści. I dlatego

> moim zdaniem twierdzenie to jest powiedzmy uzasadnione.

> Zauważ, że np Opel też robi pochodną lowcosta (Astra Classic), skoda też (Octavia Tour).

> Każdy chce mieć produkt "lowcostowy", ale to dość trudne bez skundlenia marki...

> Ale to taka dygresja na marginesie.

Uzasadnij proszę swoje twierdzenie.

Czym Renuar zasłużył sobie, aby go traktować niżej niż VW?

Dla mnie Reno od dłuższego czasu pięknie zaznacza swój byt na rynku. I o ten byt wcale nie walczy cenowo.

Jak pomyślę o "hothatchu", to widzę całą paletę modeli Reno. Właściwie ta pozycja jest tak ugruntowana, że pierw widzę Renówki Twingo Clio, Megane, a później sobie przypominam "no tak, przecież jest Golf GTI".

Nie starają się robić za wszelką cenę aut poprawnych i wygodnych. Czasem wyjdzie jakiś Vel Satis, czasem Megane "żelazko". Z europejskich marek popularnych, to chyba właśnie Reno postawiłbym najwyżej hmm.gif Może za Citroenem który potrafi być jeszcze bardziej postrzelony.

Napisano

> Mogę mieć swoje zdanie, wsparte znajomością rynku?

> Popatrz na ceny transakcyjne Reno, poziomy rabatowania nawet dla pojedynczego śmiertelnika, popatrz

> na wartości rezydualne (sprzedaj np megana-żelazko)...

> Naprawdę, nie ma szału.

Chyba rozmawiacie o czymś innym.

Samochody każdej marki europejskiej trzymają cenę lepiej niz Alfa. Czego to dowodzi? Że są wyżej pozycjonowane? zlosnik.gif

Dowodzi to, że ludzie nie mają zaufania do Alfy, bo się sypie. zlosnik.gif Podobnie jak Reno.

Napisano

imo VW kiedyś robił trwałe i niezawodne samochody ale to skończyło się w latach 90-tych. W tamtym okresie konkurencja do niego musiała rownać. Obecnie wszyscy są na podobnym poziomie. W wielu pokutuje jeszcze przeświadczenie o wyższości VW nad innymi markami.

Napisano

> Renault kiedys bylo niezla marka bo robilo bardzo przyzwoite samochody popularne

Kiedy?

> w pewnym momencie zapragnelo byc marka premium a przy okazji zwiekszyc zyski wiec materialy

> zjechaly w dol

Jedno jest zaprzeczeniem drugiego. Jeżeli ktoś chce być marką premium, to nie oszczędza na materiałach (marki premium od innych różnią się teraz głównie materiałami).

> no i zrobila sie IMO kupa bo to tak naprawde slabe samochody popularne (a teraz to juz nawet malo

> popularne bo sprzedaz niska)

We Francji są popularne. Poza Francją nigdy nie były.

> zreszta wielu sie teraz uwaza za premium (chociazby Opel)

hehe.gif Opel i premium to jak polska ekstraklasa piłki kopanej vs. angielska.

> pozazdroscili VW, ktorego troche w ta strone klienci wyniesli

VW nigdy nie był i nie jest premium. Próbował z Phaetonem, ale rynek ich wyśmiał. No chyba że mówimy o rynku 10-letnich Passatów w Polsce w cenie do 15 kzł, to takie lokalne "premium" facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> imo VW kiedyś robił trwałe i niezawodne samochody ale to skończyło się w latach 90-tych.

Owszem.

> W tamtym

> okresie konkurencja do niego musiała rownać.

Konkurencja typu Fiat czy Renault tak. Ale nie np. BMW czy Japończycy wink.gif To VW próbował dobić do ich poziomu.

> Obecnie wszyscy są na podobnym poziomie.

Nieprawda. Są producenci, którzy nie mają problemów z silnikami, skrzyniami itp. I nie tylko z Japonii wink.gif Taki np. badziewiasty Fiat robi o niebo lepsze silniki niż obecnie VW.

> W wielu

> pokutuje jeszcze przeświadczenie o wyższości VW nad innymi markami.

W kategorii "segment D, do 10 kzł" na pewno hehe.gif

Napisano

> Kiedy?

z ostatnich R19, Megane 1, Laguna 1

> Jedno jest zaprzeczeniem drugiego. Jeżeli ktoś chce być marką premium, to nie oszczędza na

> materiałach (marki premium od innych różnią się teraz głównie materiałami).

ale mi tego nie mow tylko napisz do zarzadu reno wink.gif

poza tym repozycjonowac marke jest mega trudno i nie jest to kwestia tylko materialo a przede wszystkim bardzo dlugi czas

> We Francji są popularne. Poza Francją nigdy nie były.

chociazby w PL byla to dosyc mocna marka

> Opel i premium to jak polska ekstraklasa piłki kopanej vs. angielska.

no co ja zrobie, ze

teraz taka moda wink.gif

> VW nigdy nie był i nie jest premium. Próbował z Phaetonem, ale rynek ich wyśmiał. No chyba że

> mówimy o rynku 10-letnich Passatów w Polsce w cenie do 15 kzł, to takie lokalne "premium"

no totalne wejscie do Premium mu sie nie udalo

powinienem napisac "premium"

w kazdym badz razie sa w stanie sprzedac swoje produkty drozej niz konkurencja

koncern tez osiaga marze operacyjna wyzsza od konkurencji

czyli de facto sa lepiej postrzegani (nie tylko w PL)

Napisano

> z ostatnich R19, Megane 1, Laguna 1

No tak, ale to było daaaawno temu... I znowuż tylko rynek europejski, największe rynku (USA, Australia, Chiny) nie wiedzą co to Renault.

> ale mi tego nie mow tylko napisz do zarzadu reno

> poza tym repozycjonowac marke jest mega trudno i nie jest to kwestia tylko materialo a przede

> wszystkim bardzo dlugi czas

Długi czas i mnóstwo kasy. Czasami lepiej, taniej i łatwiej jest utworzyć nową markę, niż próbować podnieść starą. Tak było z Lexusem. Toyota wolała stworzyć nową markę, niż przekonywać ludzi, że potrafi zrobić premium. VW po to kupił Audi.

> chociazby w PL byla to dosyc mocna marka

No powiedzmy...

> no co ja zrobie, ze

> teraz taka moda

Nie moda, tylko raczej "tonący brzydko się chwyta" wink.gif

> no totalne wejscie do Premium mu sie nie udalo

I nigdy się nie uda. VW to VW, premium to za wysokie progi.

> w kazdym badz razie sa w stanie sprzedac swoje produkty drozej niz konkurencja

> koncern tez osiaga marze operacyjna wyzsza od konkurencji

Czy drożej to nie wiem, konkurencja w tym segmencie jest bardzo ostra.

> czyli de facto sa lepiej postrzegani (nie tylko w PL)

Raczej wynika to z polityki podatkowej UE (której VW jest współtwórcą) i swoistej mody. Motoryzacyjny Aplle musi się wspomagać politykami i ekologią, inaczej nie wyrobiłby.

Napisano

Po to się kupuje Dacię, żeby dzięki prostocie nie zostać unieruchomionym na drodze i nie jeździć do serwisu gdy syntezator mowy zaczyna kląć po Bułgarsku.

Dacia ma jeździć i z takim oczekiwaniem klienci ją wybierają. Ciężko być niezadowolonym kiedy spełnia to zadanie.

Jeśli klient wymaga 40-strefowych klimatyzacji, Bluetooth'a z podświetleniem i wibracją oraz kamer lądowania przybocznego i to wszystko ma być opakowane w śliczne, modne nadwozie, którego widok leczy wrzody to nie dziwne, ze pozycja w rankingu jest dalsza.

W innym wątku o rynku używek było zdanie, że ludzie lubią być oszukiwani i stąd cofanie liczników i picowanie lakieru. Czy klienci salonowi czymś się różnią? Absolutnie nie! Też uwielbiają kit, który im się wciska o wyposażeniu i o tym jacy będą wyjątkowi w tym, pięknym modelu. "Mów mi tak jeszcze, rób mi tak jeszcze" więc komisy, fabryki i salony robią...

Pozdrawiam!

Napisano

> Uzasadnij proszę swoje twierdzenie.

> Czym Renuar zasłużył sobie, aby go traktować niżej niż VW?

Napisałem wyżej -> niskie RV i ogólne niskie plasowanie marki przez samego producenta.

> Dla mnie Reno od dłuższego czasu pięknie zaznacza swój byt na rynku. I o ten byt wcale nie walczy

> cenowo.

Noooo...

do 20% rabatu od cen det dla zwykłego śmiertelnika to NIE jest agresywna polityka cenowa :-)

> Jak pomyślę o "hothatchu", to widzę całą paletę modeli Reno. Właściwie ta pozycja jest tak

> ugruntowana, że pierw widzę Renówki Twingo Clio, Megane, a później sobie przypominam "no tak,

> przecież jest Golf GTI".

Ja nic do modeli nie mam :-)

Wręcz przeciwnie - lubię.

> Nie starają się robić za wszelką cenę aut poprawnych i wygodnych. Czasem wyjdzie jakiś Vel Satis,

> czasem Megane "żelazko". Z europejskich marek popularnych, to chyba właśnie Reno postawiłbym

> najwyżej Może za Citroenem który potrafi być jeszcze bardziej postrzelony.

Ale rynek ma n/t/t swoje zdanie.

Napisano

> W wielu

> pokutuje jeszcze przeświadczenie o wyższości VW nad innymi markami.

I to się nazywa "plasowanie marki".

Napisano

> Chyba rozmawiacie o czymś innym.

> Samochody każdej marki europejskiej trzymają cenę lepiej niz Alfa. Czego to dowodzi? Że są wyżej

> pozycjonowane?

> Dowodzi to, że ludzie nie mają zaufania do Alfy, bo się sypie. Podobnie jak Reno.

Z AR jest jeszcze inaczej, bo to marka pozycjonowana jako premium - siłą rzeczy ceny wyjściowe są wyższe a i RV szybciej (przez to) leci.

Nie jest to również marka popularna.

Napisano

> Po to się kupuje Dacię, żeby dzięki prostocie nie zostać unieruchomionym na drodze i nie jeździć do

> serwisu gdy syntezator mowy zaczyna kląć po Bułgarsku.

> Dacia ma jeździć i z takim oczekiwaniem klienci ją wybierają. Ciężko być niezadowolonym kiedy

> spełnia to zadanie.

> Jeśli klient wymaga 40-strefowych klimatyzacji, Bluetooth'a z podświetleniem i wibracją oraz kamer

> lądowania przybocznego i to wszystko ma być opakowane w śliczne, modne nadwozie, którego widok

> leczy wrzody to nie dziwne, ze pozycja w rankingu jest dalsza.

> W innym wątku o rynku używek było zdanie, że ludzie lubią być oszukiwani i stąd cofanie liczników i

> picowanie lakieru. Czy klienci salonowi czymś się różnią? Absolutnie nie! Też uwielbiają kit,

> który im się wciska o wyposażeniu i o tym jacy będą wyjątkowi w tym, pięknym modelu. "Mów mi

> tak jeszcze, rób mi tak jeszcze" więc komisy, fabryki i salony robią...

> Pozdrawiam!

Kupować Dacię za względu na niezawodność to jakiś absurd hehe.gif DMI 68.60% to kiepski wynik Dekra 2011 . Dacię kupuje się, bo jest tania.

Napisano

> Kupować Dacię za względu na niezawodność to jakiś absurd DMI 68.60% to kiepski wynik Dekra 2011

> . Dacię kupuje się, bo jest tania.

Pytanie co to znaczy "zawodna".

Pytanie kto tym jeździ.

Jeżeli daczję kupuje się z miłości... do niskiej ceny, to i siłą rzeczy dla niektórych pojęcie "właściwy serwis" ogranicza się do wymiany oleju, filtra, i przejechania przez ścieżkę diagnostyczną w SKP.

A to kończy się często wyższą awaryjnością, niż w samochodzie serwisowanym zgodnie z zaleceniami producenta - coś za coś.

Napisano

> Kupować Dacię za względu na niezawodność to jakiś absurd DMI 68.60% to kiepski wynik Dekra 2011

> . Dacię kupuje się, bo jest tania.

Ale Dacia wcale nie jest tania heh, na forum Dacii kiedys założyłem temat o Sandero i Clio i cenach.

Clio przy lepszym wyposażeniu było w takiej samej cenie jak Sandero różnica w cenie była 500zł. Do tego Clio ma 12 lat na nadwozie gwarancji i podwójny ocynk a Sandero 6 lat i pojedynczy ocynk nie całego nadwozia.

Ja prywatnie Dacii ani Reanult już bym nie kupił , sporo niedoróbek aczkolwiek samochód bezawaryjny jak ktoś przymruży oczy na te niedoróbki wyposażenia i karoserii to będzie zadowolony. Na rocznym MCV można dostrzec kropki rdzy w dziwnych miejscach, poza tym Rumuni specjalnie nie przykładają się do jakości montażu wnętrza i lakierowania. Ludzie za bardzo napalili się na Dustera i mogą za 2-3 lata tego żałować niestety. Samo forum Dacii i wpisy awarii i usterek tego modelu zniechęci za jakiś czas potencjalnych kupców.

Ja MCV wykorzystywałem do swojej firmy transferów lotniskowych i byłem zadowolony z auta i pakowności ale musiałem zamknąć interes i auto sprzedać na szczęście za bardzo dobrą cenę trafiłem klienta.

Napisano

> Pytanie co to znaczy "zawodna".

> Pytanie kto tym jeździ.

Nie sądzę, by ludzie inni, niż jeżdżący Fordem Fiestą (95.80 DMI) czy Hyndaiem i30 (DMI 92.50).

> Jeżeli daczję kupuje się z miłości... do niskiej ceny, to i siłą rzeczy dla niektórych pojęcie

> "właściwy serwis" ogranicza się do wymiany oleju, filtra, i przejechania przez ścieżkę

> diagnostyczną w SKP.

No ale gwarancyjne przeglądy trzeba robić, no chyba że większość kupujących Dacię z tego rezygnuje, ale to głupota.

> A to kończy się często wyższą awaryjnością, niż w samochodzie serwisowanym zgodnie z zaleceniami

> producenta - coś za coś.

W przypadku używek - tak. W przypadku przeglądów gwarancyjnych nie, chyba że producent drastycznie ograniczył ilość czynności przy przeglądzie, by zaoszczędzić, ale to też udało mu się średnio, bo przeglądy w Dacii są nieraz droższe, niż u wielu dużo bardziej renomowanych i niezawodnych producentów.

Oczywiście, raporty Dekry i inne nie odzwierciedlają w pełni rzeczywistości, jednak o czymś świadczą. Patrząc na raporty (a oprate są nie wielu tysiącach samochodów) Dacię nijak nie można nazwać autem niezawodnym. Prosty nie oznacza bezawaryjny i argument że to "proste, niezawodne auto" jest nieprawdziwy.

Napisano

> Nie sądzę, by ludzie inni, niż jeżdżący Fordem Fiestą (95.80 DMI) czy Hyndaiem i30 (DMI 92.50).

> No ale gwarancyjne przeglądy trzeba robić, no chyba że większość kupujących Dacię z tego rezygnuje,

> ale to głupota.

Pytanie zasadnicze znów - jaka jest kultura techniczna kupujących daczję w porównaniu do reszty rynku.

Wiesz - pewne rzeczy boorą się z innych rzeczy :-)

> W przypadku używek - tak. W przypadku przeglądów gwarancyjnych nie, chyba że producent drastycznie

> ograniczył ilość czynności przy przeglądzie, by zaoszczędzić, ale to też udało mu się średnio,

> bo przeglądy w Dacii są nieraz droższe, niż u wielu dużo bardziej renomowanych i niezawodnych

> producentów.

> Oczywiście, raporty Dekry i inne nie odzwierciedlają w pełni rzeczywistości, jednak o czymś

> świadczą. Patrząc na raporty (a oprate są nie wielu tysiącach samochodów) Dacię nijak nie

> można nazwać autem niezawodnym. Prosty nie oznacza bezawaryjny i argument że to "proste,

> niezawodne auto" jest nieprawdziwy.

Widzisz, z raportami DEKRY to jest tak samo, jak z ADAC, czyli nijak.

Dane n/t awaryjności tak naprawdę ma tylko producent. I z przyczyn oczywistych nie ujawni ich, bo nie leży to w jego interesie.

Bazowanie "bo na przeglądzie wykryto to-czy-tamto"...

Wiesz - usterka wykrywalna na przeglądzie to spalona żarówka.

Ale już nie np uszkodzona klimatyzacja (przykład pierwszy z brzegu), czy podwyższone zużycie oleju będące wynikiem ogólnego wyeksploatowania maszyny.

Są rankingi niezawodności, gdzie Kangoo okupuje jedno z czołowych miejsc - patrzę na nie i łzy wzruszenia ócz mych szarości zalewają.

Napisano

> Kupować Dacię za względu na niezawodność to jakiś absurd

Są 2 rodzaje niezawodności. Jedna wynika z prostoty konstrukcji, a druga z jakości materiałów/wykonania.

Ta pierwsza zapewnia mobilność, a brak tej drugiej zapewnia furious.gif

> Dacię kupuje się, bo jest tania.

A co to znaczy tania? Niskie koszty, które wynikają z...małej ilości elementów, których wymiana jest konieczna, a to jest właśnie niezawodność.

Pozornie Dacia to złom bo jest tandetna, rumuńsko wykonana, słabo wyposażona i mało komfortowa, a na domiar złego nosi brzemię Renault czyli jednego z najgorszych, markowych producentów na świecie.

Jednak rozwiązania są proste, stare i zamiast pisać sprawdzone, napiszę przewidywalne. A jeśli się czegoś spodziewasz, nie dziwisz się czemuś to jesteś zadowolony.

Ja się cieszę, że mam w Dacii pod maską silnik benzynowy 1.6, a nie dCi, cieszę się, że nie mam pilota w kluczyku bo to się psuje w Renault i niczemu Dacia nie jest winna. Dlatego do mnie przemawia hasło "Duster już od 39.900 zł", ale nie przemawia wersja Laureate, klima, 4x4, alufelgi i full wypas. I nie chodzi o to, że jest tania bo i jedna i druga wersja jest tania. Chodzi o to, że jedna jest dobra i niezawodna, a druga jest...naiwna.

Pozdrawiam.

Napisano

> W Krakowie Mitsubishi jest połączone z Jaguarem i Kią jedna recepcja, ci sami mechanicy.

A w Wawie Kia z Citroenem. smile.gif

Napisano

> Patrząc na raporty (a oprate są nie wielu tysiącach samochodów) Dacię nijak nie

> można nazwać autem niezawodnym. Prosty nie oznacza bezawaryjny i argument że to "proste,

> niezawodne auto" jest nieprawdziwy.

"Niezawodne" wynika z "proste". Nie rozleci mi się łącznik stabilizatora bo go nie ma, nie zacznie lać tylny zacisk bo go nie ma, nie trzeba będzie wymieniać grzanych lusterek bo ich nie ma, nie zatnie się el. szyba bo są korbki. Nie zacznie stukać kolumna kierownicza przy teleskopie bo nie ma regulacji i takich przykładów jest trylion i to jest właśnie największa zaleta Dacii. Ja osobiście nie chciałem mieć w swojej ani wspomagania kierownicy bo znając Renault to musi prędzej czy później paść (el.-hyd.), ani klimy, ale wersji bez tych luksusów nie idzie kupić bo panuje w Polsce klimomania i żaden dealer nie sprowadza samochodów bez schładzacza.

Każdy element, którego nie ma to powód do dopisania plusika w rubryce "niezawodność". Taka jest technika. Cep będzie zawsze bardziej niezawodny niż kombajn. zlosnik.gif

Napisano

> "Niezawodne" wynika z "proste". Nie rozleci mi się łącznik stabilizatora bo go nie ma, nie zacznie

> lać tylny zacisk bo go nie ma, nie trzeba będzie wymieniać grzanych lusterek bo ich nie ma,

> nie zatnie się el. szyba bo są korbki. Nie zacznie stukać kolumna kierownicza przy teleskopie

> bo nie ma regulacji i takich przykładów jest trylion i to jest właśnie największa zaleta

> Dacii. Ja osobiście nie chciałem mieć w swojej ani wspomagania kierownicy bo znając Renault to

> musi prędzej czy później paść (el.-hyd.), ani klimy, ale wersji bez tych luksusów nie idzie

> kupić bo panuje w Polsce klimomania i żaden dealer nie sprowadza samochodów bez schładzacza.

> Każdy element, którego nie ma to powód do dopisania plusika w rubryce "niezawodność". Taka jest

> technika. Cep będzie zawsze bardziej niezawodny niż kombajn.

A mimo to multum samochodów z tymi wszystkimi "bajerami" po prostu JEST niezawodna i ani grzane lusterka, ani kolumny kierownicze jakoś się nie psują wink.gif A Dacia mimo topornej i prostej konstrukcji we wszelakich rankingach niezawodności jest poniżej średniej. Jak to jest?

Napisano

> Odnośmy się do tego, ile kosztuje wymiana klocków h-c w serwisie autoryzowanym.

> 340 PLN brutto za oryginalne klocki h-c z wymianą w ASO to nie jest ani

> a) szał cenowy

> b) bandycka cena

> Dywagacja "bo panie bo do daczonga to powinno być za darmo"... Proszę Cię...

Odnośmy się do tego, że kupując auto za 1/2 Golfa oczekujemy porównywalnych cen części zamiennych.

A druga kwestia, to sam wiesz, że klocek OEM nie rożni się w 99% przypadków niczym od oryginału z ASO oprócz pudełka i ceny x5

Napisano

> A mimo to multum samochodów z tymi wszystkimi "bajerami" po prostu JEST niezawodna

Z tym się absolutnie nie zgodzę. Są przypadki, że są niezawodne, ale to mniejszość wśród najlepszych marek, rzadko (żeby nie powiedzieć nigdy) europejskich. Dobrych, niezawodnych bajerów nie opłaca się robić bo klient woli mieć, nieważne czy używa...lepiej mieć 20 prezentów pod choinką niż jeden przydatny. crazy.gif

> i ani grzane

> lusterka, ani kolumny kierownicze jakoś się nie psują

Nie rozumiem skąd takie założenie. niewiem.gif

Szukam w głowie jakiegoś egzemplarza wśród aut, które znam...i nie ma takiego, który byłby w tym zakresie niezawodny.

Na szybko z pamięci:

Nissan Navara '06 - uszkodzenie połączenia el. do sterowania napędami

Mercedes W211 '07 - nie działa el. reg. fotela pasażera

Alfa Romeo 159 '11 - nie działa ogrzewanie lusterka

Audi A3 '03 - nie działa ESP

U mnie w starym Audi '96, które jak na swoje lata jest super, hiper niezawodne i służy to musiały się popsuć takie rzeczy jak grzane lusterka i automatyczna klimatyzacja. Oczywiście jej sterowanie...no ale mam Audika na klimatroniku i jestem gość...inaczej bym się spocił kręcąc regulatorem. 270751858-jezyk.gif

> A Dacia mimo topornej i prostej

> konstrukcji we wszelakich rankingach niezawodności jest poniżej średniej. Jak to jest?

Myślę, że wynika to z korozji, słabej, francuskiej elektryki, przeciętnych hamulców i ogólnie z tanich materiałów, których trwałość nie będzie wysoka. Być może Dacia przy przebiegu 60 kkm będzie tak zużyta jak Toyota przy 200 kkm, ale to nie oznacza, że nie będzie niezawodna.

Proste zawsze będzie lepsze, zawsze wygra jak T-34 pod Kurskiem i nawet jak ktoś powie, że Dacia jest równie wykwintna co czerwonoarmista myjący gębę w kiblu to te wszystkie Alfiki i Volviki masujące pupki swoich "blufufowych" książątek skończą jak rodzina Romanowów. zlosnik2.gif

Pozdrawiam rewolucyjnie! cool.gif

Napisano

> Kupować Dacię za względu na niezawodność to jakiś absurd

> Dacię nijak nie można nazwać autem niezawodnym. Prosty nie oznacza bezawaryjny i argument że to "proste, niezawodne auto" jest nieprawdziwy.

> A Dacia mimo topornej i prostej konstrukcji we wszelakich rankingach niezawodności jest poniżej średniej. Jak to jest?

Nie masz tego auta, a się wypowiadasz nt. cen przeglądów, awaryjności. Bzdury piszesz. Ja za swój pierwszy przegląd po roku zapłaciłem 95 zł. Za drugi przegląd okresowy z wymianą oleju, filtra zapłaciłem 300 zł - gdzie masz taniej ?

Ja posiadam Sandero z podgrzewanymi i elektrycznymi lusterkami, z klimą, z regulowaną kierownicą w pionie, z elektrycznymi szybami.

Mija już właśnie 4 rok użytkowania i jakoś żadnych awarii nie miałem, żadna rdza nie wychodzi (bo od Sandero wprowadzili ocynk).

Auto sprawuje się bezawaryjnie.

Wielu moich znajomych jak kupowałem auto w salonie śmiało się i mówiło że auto po roku zgnije, że będę codziennym klientem ASO - a co się okazało, że moje auto jest niezawodne, a używane auta sąsiadów niestety często odmawiają posłuszeństwa - szczególnie widać to zimą, jak męczą z rana auta i aż śmiać mi się chcę kiedy ja wchodzę do auta i odpalam od jednego razu, a ci sąsiedzi co tak śmiali się ze mnie że kupuję Dacię nawet nie mają wtedy odwagi podnieść głowy i spojrzeć się.

Problemem ludzi jest ich mentalność. Przez cały czas utożsamiają Dacię z modelem 1310 smile.gif ale to już inne czasy, i teraz w niezawodności Dacia, czy VW, czy Opel czy inne auto nie odbiegają od siebie aż nadto. Części są produkowane przez tych samych producentów - czy to dla VW, czy Dacia, czy inne auto, części mają od tych samych producentów. A np. znaczek Dacia znajduje się tylko na grillu, masce i kierownicy, oraz co ciekawe na aku. Wszedzie indziej znajdują się tylko loga znanych producentów : Bosch, ATE, Siemens czy Renault.

Napisano

> Myślę, że wynika to z korozji, słabej, francuskiej elektryki, przeciętnych hamulców i ogólnie z

> tanich materiałów, których trwałość nie będzie wysoka.

Gdzie ty masz tam francuską elektrykę. Wszystkie podzespoły są Boscha i Siemensa.

Hamulce w Dacii ? Hamulce są od ATE - ja przynajmniej takie mam.

Tanie materiały ? Ale jakie ?

Jedynie co mi przychodzi na myśl to plastiki deski, boczków drzwi są kiepskiej jakości, ale tylko wzrokowej, gdyż nie rysują się, nie trzeszczą - u mnie po 4 latach mógłbym auto wstawić do salonu i postawić obok nowego i nie byłoby widać praktycznie różnicy - a ja jakoś nie macam i nie głaszczę deski aby plastik jej miał dla mnie jakieś znaczenie.

Napisano

> Gdzie ty masz tam francuską elektrykę. Wszystkie podzespoły są Boscha i Siemensa.

> Hamulce w Dacii ? Hamulce są od ATE - ja przynajmniej takie mam.

ale wiesz o tym że bosch z audi może być zupełnie innym boschem niż w daci ?

coś jak zielony i niebieski bosch w elektronarzędziach icon_rolleyes.gif

do tego dochodzi "spasowanie" pewnych elementów - przykładem jest fiat, gdzie altek (też pewnie firmowy) narażony jest na działanie wody z pod kół i pęka obudowa ?

w renówce chyba padały cewki ? ciekawe że akurat w reno ? inni nie stosują ?

np w moim aucie (c-max) problemem jest altek denso, nie wiem co ford skopał w tym modelu, ale inne fordy takiego problemu nie mają niewiem.gif

może jest w złym miejscu - przegrzewa sie, wibracje, a może jest za słaby ?

i efekt taki że w okolicach 100kkm pada icon_rolleyes.gif

mam jeszcze taką ciekawą sytuacje z lampami hella, jedna została wymieniona po roku (stłuczka) ... inny kraj produkcji

i ta fabryczna jest w dużo gorszym stanie - pęka plastik, matowieje

rok młodsza wygląda jak nowa ... auto ma 8lat, więc różnica roku eksploatacji to pikuś - jak to wytłumaczyć ?

dla mnie faktycznie plusem może być prostota daci (jeśli tak jest)

bo pewne rzeczy da się naprawić małym kosztem - przykład u mnie jest elektroniczny pedał gazu ... koszt 600zł min icon_rolleyes.gif

w daci pewnie tradycyjna linka na cięgnach, której wymiana kosztuje 100zł ?

i takich przykładów jest masa oslabiony.gif

Napisano

ja tylko pare slow co do tematu ceny czesci w aso - ta sama cena co dla reno.

gdy mi w aso robili hamulce w loganie

to zalozyli mi klocki motrio 80zł - czesc wspolna z clio wg katalogu u nich

oraz oryginalne tarcze - od ...laguny I idelanie pasowaly do logana (cana jakies 200zł)

to ze dacia nie ma super tanich czesci ekspatacyjnych wynika pop rostu z faktu ze w daci montowane sa te same czesci identyczne co w innych autach koncernu tyle ze najczesciej mozna wybrac cos z czesci starszej generacji...

Napisano

Problemem Dacii jest to ze Rumuni niechlujnie składają te auta, i są takie egzemplarze że nie mają żadnej awarii, tak były mój, przez kilka lat a są takie że mają po 20-30 napraw gwarancyjnych w ciagu roku tak jak jeden kolega na forum dacii w MCV też.

Z tą rdzą to też będzie tak jak w moim starym Megane co miało 12 lata gwarancji na nadwozie a 12 roku rdza wyszła sick.gif, w Dacii na bank będzie to o wiele wcześniej bo ma tylko 6 lat. Sam w swoim MCV robiłem zaprawkę bo był mały odprysk na tylnej klapie i rdza wyszła po kilu dniach już, także tylna klapa nie jest ocynkowana w ogóle. Z tego co wiem to elektrogalwanizacja cynkiem w Daciach stosowana jest do maski, drzwi bocznych oraz błotników przednich i tylnych.

Napisano

> Gdzie ty masz tam francuską elektrykę.

> Hamulce w Dacii ? Hamulce są od ATE.

Rankingi, o których pisze wladmar oceniają właśnie te elementy, o których piszę. Wynik jest ich wypadkową. Renault zawsze było i jest w ogonie, Dacia też będzie. Jak nie materiały to projekt...

> Tanie materiały ? Ale jakie ?

Blacha, plastik, guma, tapicerka, wyciszenie itp.

> Jedynie co mi przychodzi na myśl to plastiki deski, boczków drzwi są kiepskiej jakości, ale tylko

> wzrokowej, gdyż nie rysują się, nie trzeszczą - u mnie po 4 latach mógłbym auto wstawić do

> salonu i postawić obok nowego i nie byłoby widać praktycznie różnicy

Tak, ale 4 lata to naprawdę nowy samochód. Jakość wychodzi przy nastoletniości.

Nie można się jednak oszukiwać. Dacia jest konstrukcyjnie na początku lat 90-tych i tak też będzie się prowadzić. Nie będzie oferowała komfortu, ciszy i precyzji prowadzenia z samochodów pokroju Focus III. Mało tego. Logan nie ma czym konkurować również z 16-letnim Audi A4. Ja uwielbiam ten samochód, ale jeśli ktoś powie, że woli "dziadka od dziadka" bo np. lubi niżej siedzieć czy mieć precyzyjniejszy ukł. kierowniczy to go zrozumiem. Jednak będę protestował jak ktoś powie, że Dacia będzie jeździć co tydzień do ASO, a stary grat zrobi jeszcze 100 kkm i tylko paliwo do baku.

Jednak nie wiem, czy mogę się zgodzić, że ludzie z Dacii się śmieją, a zachwycają starym Audi. Dziwią mnie Twoje doświadczenia. Ja jeżdżąc Dacią spotykam się z ogromnym zainteresowaniem ludzi. Zaczepiają na stacjach, pytają pod sklepami, a ostatnio w Jaworznie chłop mi wsiadł do środka, kręci, otwiera maskę, patrzy... hehe.gif

Mało tego. Zaczepiają nawet kobiety! "Nigdy nie widziałam takiego auta". biglaugh.gif Ferrari nie zrobiło tak magnetycznego modelu jak Dacia. Gdybym dostał błogosławieństwo od koncesjonera to bym już pewnie ze 3 sprzedał. zlosnik2.gif Wiem, że z moją Dacią spokojnie mam wstęp do garaży Jaya Leno i Sułtana Brunei. zlosnik.gif

Jedno jest pewne. Brakuje konkurencji dla Dacii bo jeśli nie będzie kogoś kto będzie hamował jej postęp to szybko stanie się Renault jak Skoda stała się VW i teraz Niemcy się obudzili, że trzeba nie w tą stronę.

Pozdrawiam!

Napisano

> "Niezawodne" wynika z "proste". Nie rozleci mi się łącznik stabilizatora bo go nie ma, nie zacznie

> lać tylny zacisk bo go nie ma, nie trzeba będzie wymieniać grzanych lusterek bo ich nie ma,

> nie zatnie się el. szyba bo są korbki. Nie zacznie stukać kolumna kierownicza przy teleskopie

> bo nie ma regulacji i takich przykładów jest trylion i to jest właśnie największa zaleta

> Dacii. Ja osobiście nie chciałem mieć w swojej ani wspomagania kierownicy bo znając Renault to

> musi prędzej czy później paść (el.-hyd.), ani klimy, ale wersji bez tych luksusów nie idzie

> kupić bo panuje w Polsce klimomania i żaden dealer nie sprowadza samochodów bez schładzacza.

> Każdy element, którego nie ma to powód do dopisania plusika w rubryce "niezawodność". Taka jest

> technika. Cep będzie zawsze bardziej niezawodny niż kombajn.

Doskonale rozumiem niechec do zbednych gadzetow.

Ale wybor Dustera w wersji 4x2 to jak miec Audi bez quattro,

Mercedesa z manualna skrzynia biegow, BMW bez szpery..

Duster musi byc z 4x4 jak reklama ING musi byc z Konratem.

Napisano

> Jednak nie wiem, czy mogę się zgodzić, że ludzie z Dacii się śmieją, a zachwycają starym Audi.

> Dziwią mnie Twoje doświadczenia. Ja jeżdżąc Dacią spotykam się z ogromnym zainteresowaniem

> ludzi. Zaczepiają na stacjach, pytają pod sklepami, a ostatnio w Jaworznie chłop mi wsiadł do

> środka, kręci, otwiera maskę, patrzy...

> Mało tego. Zaczepiają nawet kobiety! "Nigdy nie widziałam takiego auta".

Ale ty masz Logana PickUp, a to jest auto do roboty - do wożenia cegieł, cementu, narzędzi itd. To ludzie inaczej traktują woła roboczego od auta kompaktowego do wożenia ludzi.

Miałem także wiele przyjemnych sytuacji.

Pytano się mnie jaki rumuński silnik jest w tym aucie, albo nie przejmuj się jak byliśmy biedni to też jeździliśmy Dacią - także sytuacji śmiesznych było wiele. Podziwiano, że ooo jak na Dacię to bardzo ładne auto, albo wręcz odwrotnie pytano się czy nie można zdjąć logo Dacia z tego auta, aby tak go nie szpeciło smile.gif

DLa mnie najważniejszą zaletą Dacii jest to, że jak na razie nie ma w ogóle zainteresowania wśród złodziei.

Poza tym mój egzemplarz akurat posiada drążek stabilizujący, co wpływa na lepszy komfort jazdy smile.gif

Napisano

> Duster musi byc z 4x4 jak reklama ING musi byc z Konratem.

Bo?

Bo to drapieżny pożeracz terenu?

Przecież to ma WYGLĄDAĆ, a nie jeździć w terenie...

Napisano

> Bo?

> Bo to drapieżny pożeracz terenu?

Bo gdy zechce zapuscic sie na swoja dacze po dwoch tygodniach opadow,

to wsiade w Dacie i bede mial spore szanse, ze nie poprosze o pomoc znajomego i jego Dodga Rama.

z9290620X,Dacia-Duster.jpg

> Przecież to ma WYGLĄDAĆ, a nie jeździć w terenie...

Jak wygladac? Jak sto nieszczesc?

To nie jest szczegolnie brzydkie auto, ale urody Astona nie ma.

z9290616X,Dacia-Duster.jpg

z11421391X,Aston-Martin-V8-Vantage.jpg

Napisano

> Bo gdy zechce zapuscic sie na swoja dacze po dwoch tygodniach opadow,

> to wsiade w Dacie i bede mial spore szanse, ze nie poprosze o pomoc znajomego i jego Dodga Rama.

No, frazes powtarzany przez wszystkich wielbicieli sufów.

Jakoś nie spotkałem się jeszcze z żadnym, który zjechałby z drogi ubitej...

Napisano

> Bo gdy zechce zapuscic sie na swoja dacze po dwoch tygodniach opadow,

> to wsiade w Dacie i bede mial spore szanse, ze nie poprosze o pomoc znajomego i jego Dodga Rama.

Po zjechaniu na taką drogę jak na zdjęciu znajomy nie przyjedzie, bo umrze ze śmiechu hehe.gif A Ty w tym czasie będziesz zajęty zbieraniem plastików z błota i zastanawianiu się, czy taniej będzie zostawić ten złom w lesie, czy jednak wezwać jakiś assistance z Ładą Nivą wink.gif Duster NIE JEST samochodem terenowym i nie ma nim być. Nie ma ani prawdziwego 4x4, ani blokady, ani reduktora, ani odpowiednich opon. Nawet prześwit ma śmieszny w porównaniu do prawdziwych terenówek - 20 cm to tylko o 3,5 cm więcej od mojego Lancera, który z terenem ma tyle wspólnego, co ja z mongolskim baletem hehe.gif. Owszem, na lekkim błocie sprawdzi się lepiej, niż typowy kompakt z napędem na przód, ale niewiele lepiej.

Napisano

> No, frazes powtarzany przez wszystkich wielbicieli sufów.

> Jakoś nie spotkałem się jeszcze z żadnym, który zjechałby z drogi ubitej...

Ja się spotkałem. Opłakany widok zlosnik.gif

Napisano

> Po zjechaniu na taką drogę jak na zdjęciu znajomy nie przyjedzie, bo umrze ze śmiechu A Ty w tym

> czasie będziesz zajęty zbieraniem plastików z błota i zastanawianiu się, czy taniej będzie

> zostawić ten złom w lesie, czy jednak wezwać jakiś assistance z Ładą Nivą Duster NIE JEST

> samochodem terenowym i nie ma nim być. Nie ma ani prawdziwego 4x4, ani blokady, ani reduktora,

> ani odpowiednich opon. Nawet prześwit ma śmieszny w porównaniu do prawdziwych terenówek - 20

> cm to tylko o 3,5 cm większy od mojego Lancera, który z terenem ma tyle wspólnego, co ja z

> mongolskim baletem . Owszem, na lekkim błocie sprawdzi się lepiej, niż typowy kompakt z

> napędem na przód, ale niewiele lepiej.

z tego co piszesz wynika, że nie widziałeś Dustera choćby na trawie smile.gif

ja miałem okazję widzieć kilka Dusterów 4x4 na oponach całorocznych, takich typowych do suva, jeżdżących w dość wymagającym terenie, i muszę Ci powiedzieć, że dawały sobie radę zadziwiająco dobrze.

także ostrożnie z takimi opiniami wink.gif

Napisano

> z tego co piszesz wynika, że nie widziałeś Dustera choćby na trawie

> ja miałem okazję widzieć kilka Dusterów 4x4 na oponach całorocznych, takich typowych do suva,

> jeżdżących w dość wymagającym terenie, i muszę Ci powiedzieć, że dawały sobie radę

> zadziwiająco dobrze.

> także ostrożnie z takimi opiniami

Jeździłem Dusterem. Nie w terenie co prawda, takim prawdziwym, ale odniosłem wrażenie, że to typowy mini-SUV (właściwie crossover, na SUVa jest za mały) z pseudo 4x4. Pojechać na działkę po deszczu owszem, ale w prawdziwy teren nie ma mowy, bo to nie jest samochód terenowy. Radzi sobie z terenem nie lepiej (i nie gorzej) niż zwykły kompakt 4x4 typu Octavii.

Napisano

> Jeździłem Dusterem. Nie w terenie co prawda, takim prawdziwym, ale odniosłem wrażenie, że to typowy

> SUV z pseudo 4x4. Pojechać na działkę po deszczu owszem, ale w prawdziwy teren nie ma mowy, bo

> to nie jest samochód terenowy. Radzi sobie z terenem nie lepiej (i nie gorzej) niż zwykły

> kompakt 4x4 typu Octavii.

z tego widziałem, to zauważalnie lepiej od kompakta 4x4 ok.gif

moim zdaniem lepiej od np. CR-V

Napisano

> z tego widziałem, to zauważalnie lepiej od kompakta 4x4

Moim zdaniem gorzej od Subaru.

> moim zdaniem lepiej od np. CR-V

A tym nie jeździłem, nie wiem.

Napisano

> No, frazes powtarzany przez wszystkich wielbicieli sufów.

> Jakoś nie spotkałem się jeszcze z żadnym, który zjechałby z drogi ubitej...

Weź pod uwagę że spora cześć ludzi kupuje SUV... bo się wygodniej wsiada. Owszem można kupić Vana, ale wolą jednak SUVy.

Napisano

> Po zjechaniu na taką drogę jak na zdjęciu znajomy nie przyjedzie, bo umrze ze śmiechu A Ty w tym

> czasie będziesz zajęty zbieraniem plastików z błota i zastanawianiu się, czy taniej będzie

> zostawić ten złom w lesie, czy jednak wezwać jakiś assistance z Ładą Nivą Duster NIE JEST

> samochodem terenowym i nie ma nim być. Nie ma ani prawdziwego 4x4, ani blokady, ani reduktora,

> ani odpowiednich opon. Nawet prześwit ma śmieszny w porównaniu do prawdziwych terenówek - 20

> cm to tylko o 3,5 cm więcej od mojego Lancera, który z terenem ma tyle wspólnego, co ja z

> mongolskim baletem . Owszem, na lekkim błocie sprawdzi się lepiej, niż typowy kompakt z

> napędem na przód, ale niewiele lepiej.

To byś zdziwił co potrafi Panda 4x4 w górach i jakimi szlakami można nią pojeździć... grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.