Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy kierowców wkurzaja migające przednie lampki rowerowe

Featured Replies

Napisano

Tak sobie myslę, aby zacząc jeździć w dzień z porzadna lampka z dioda Cree, bo wiadomo ze ludzie jeżdżą samochodami teraz szybko i czasem widac wariata z przeciwka , który wyprzedza nie bacząc że rowerzysta jedzie. Pewnie mocny stroboskop troche by takiego zmitygował. Tak samo wkurzają mnie ludzie łażący po ściezkach rowerowych choć obok jest chodnik

Wiadomo, że polskie przepisy dopuszczają z przodu tylko światło ciągłe, chociaz przepisy przepisami a zycie życiem bo wielu zakłąda do aut chińskie ksenony z Allegro i sie nie przejmuje oślepianiem innych.

Stąd pytanie - jak reagujecie na takie światełka w rowerach? Zwłaszcza, ze porzadne lampki potrafia dawać nawet (wg producentów) około 1000 lumenów światła czyli tyle samo, co żarówka samochodowa H4 zlosnik.gif

Napisano

Jeżeli mnie ktoś oślepia (nieistotne, czy zenony, czy źle wyregulowane światła, czy włączone drogowe) to zakładam, że kierowca z naprzeciwka słabo widzi lub ma inne problemy z oczami. Włączam więc długie, żeby mnie mógł zobaczyć ok.gif

Napisano

Jak ktoś błyska stroboskopem to zawsze można mu puścić błysk długimi, ale nie sądzę, że połapie się o co chodzi.

Z drugiej strony, bardzo wielu rowerzystów nie używa jakiegokolwiek oświetlenia (nawet odblaskowego) i ci są bardziej niebezpieczni. Nie rozumiem tylko producentów lampek, którzy na siłę wciskają tę opcję do swoich produktów. Rozumiem te sprowadzane z Chin, ale wiele dobrych lampek pochodzi z polskich manufaktur, więc ci, co je robią mogliby wyeliminować stroboskop.

Napisano

> Tak sobie myslę, aby zacząc jeździć w dzień z porzadna lampka z dioda Cree, bo wiadomo ze ludzie

> jeżdżą samochodami teraz szybko i czasem widac wariata z przeciwka , który wyprzedza nie

> bacząc że rowerzysta jedzie. Pewnie mocny stroboskop troche by takiego zmitygował. Tak samo

> wkurzają mnie ludzie łażący po ściezkach rowerowych choć obok jest chodnik

> Wiadomo, że polskie przepisy dopuszczają z przodu tylko światło ciągłe, chociaz przepisy przepisami

> a zycie życiem bo wielu zakłąda do aut chińskie ksenony z Allegro i sie nie przejmuje

> oślepianiem innych.

> Stąd pytanie - jak reagujecie na takie światełka w rowerach? Zwłaszcza, ze porzadne lampki potrafia

> dawać nawet (wg producentów) około 1000 lumenów światła czyli tyle samo, co żarówka

> samochodowa H4

Nie reaguję. Nigdy mi nie przeszkadzały. Nie uważam żeby ich światło było w jakikolwiek sposób dokuczliwe.

Napisano

> Nie reaguję. Nigdy mi nie przeszkadzały. Nie uważam żeby ich światło było w jakikolwiek sposób

> dokuczliwe.

w dzień czy w nocy ? a we mgle grinser006.gif

ostatnio widziałem takiego jednego, za dnia to chyba nie przeszkadza ... w nocy może trochę ?

z dwojga złego lepszy migający niż ślepy spineyes.gif

Napisano

> Nie reaguję. Nigdy mi nie przeszkadzały. Nie uważam żeby ich światło było w jakikolwiek sposób

> dokuczliwe.

Dokladnie lepiej jak maja takie,niz by mieli zadnych nie miec.

Troche cie oslepi,to co,ale chociaz go zobaczysz odpowiednio wczesniej.

Napisano

> oślepianiem innych.

W dzień porządna lampka ustawiona "na wprost" będzie sprawiała że będziesz widoczny, nawet 1000lm. w wąskim kącie nie będzie raczej olśniewać kierowców.

W nocy wystarczy że tą samą lampkę pochylisz nieco pod koła.

> Stąd pytanie - jak reagujecie na takie światełka w rowerach? Zwłaszcza, ze porzadne lampki potrafia

> dawać nawet (wg producentów) około 1000 lumenów światła czyli tyle

Tak BTW - realnie taka lampka daje 60-80 lm/W

Mając moc w watach łatwo możesz oszacować ile lm. "wychodzi" z całej lampki a nie z modułu LED w warunkach pomiarów laboratoryjnych.

Napisano

> Nie rozumiem tylko producentów lampek, którzy na

> siłę wciskają tę opcję do swoich produktów.

na miganiu baterie trzymają 2x dłużej

Napisano

> w dzień czy w nocy ? a we mgle

> ostatnio widziałem takiego jednego, za dnia to chyba nie przeszkadza ... w nocy może trochę ?

> z dwojga złego lepszy migający niż ślepy

Rower zwykle jedzie przy przeciwnej krawędzi jezdni - mijając go jestem kilka metrów od niego. A diody świecą pod małym kątem. Więc z daleka nie wkurza bo jest daleko a z bliska kąt jest na tyle duży, że nie błyska prosto we mnie.

A przynajmniej ich widać.

Napisano

> Tak sobie myslę, aby zacząc jeździć w dzień z porzadna lampka z dioda Cree, bo wiadomo ze ludzie

> jeżdżą samochodami teraz szybko i czasem widac wariata z przeciwka , który wyprzedza nie

> bacząc że rowerzysta jedzie. Pewnie mocny stroboskop troche by takiego zmitygował. Tak samo

> wkurzają mnie ludzie łażący po ściezkach rowerowych choć obok jest chodnik

> Wiadomo, że polskie przepisy dopuszczają z przodu tylko światło ciągłe, chociaz przepisy przepisami

> a zycie życiem bo wielu zakłąda do aut chińskie ksenony z Allegro i sie nie przejmuje

> oślepianiem innych.

> Stąd pytanie - jak reagujecie na takie światełka w rowerach? Zwłaszcza, ze porzadne lampki potrafia

> dawać nawet (wg producentów) około 1000 lumenów światła czyli tyle samo, co żarówka

> samochodowa H4

Jak latam rowerem to zawsze w dzień mam włączoną lampką właśnie z dioda Cree w "funkcji stroboskop". Nie ma różnicy czy pada deszcz czy świeci słońce. Ustawiona "w górę" (na wysokości lusterek). waytogo.gif

Jak jadę w korku to część osób mi zjeżdza na bok. skromny.gif

W nocy standarowo lampa w dół i full moc. zlosnik.gif

Iii nie przeszkadzają mi lampki jak jadę samochodem. Z daleka widać cyklistę. ok.gif

Napisano

Jesli sie nie myle to wg przepisow przednia lampka w rowerze nie moze migac tylko ma sie swiecic swiatlem ciaglym, tylna moze w dowolny sposob.

Napisano

Wole, aby miał za mocne światło, niż nie miał go wcale wtedy, gdy to jest potrzebne.

Osobiście już dawno zrezygnowałem z poruszania się rowerem drogami kategorii krajowej [ np 79] czy powiatowymi [np 931].

Mniejsze prawdopodobieństwo, że trafię na pijanego za kółkiem na wioskach, czy dostanę w łeb w lesie, niż na młodego gniewnego na krajowej lub PH.

Korzystam z dróg lokalnych i / lub gruntowych, szaleje po lasach.

Powód jest prosty - kultura na drodze, a raczej jej brak. Jakaś chora zaciekłość.

Jeżdżę na rowerze trasy od 10 - go roku życia. Czasem bywało i 4000 km rocznie, teraz niewiele ponad 1200 km.

Nigdy takiej dżungli jak teraz na drogach nie zaobserwowałem. Bardzo łatwo wylądować w szpitalu.

Sam świateł na rowerze używam w dzień tylko na drogach leśnych z ruchem samochodowym (słońce - gałęzie - wzrok kierowcy szybko się męczy)

Za to staram się jeździć w oczo - rażących koszulkach (pomarańcza, zieleń, ew. biały).

Napisano

Bywają upierdliwe - wtedy po prostu poprawiam sobie widoczność włączając światła drogowe i niech się tamten dżentelmen martwi - w końcu sam zaczął.

Reakcja oka na stroboskop jest bardzo różna - niektórzy ludzie są praktycznie oślepieni przez tego typu zabawkę, niektórym to zupełnie nie przeszkadza.

Napisano
  • Autor

> Mniejsze prawdopodobieństwo, że trafię na pijanego za kółkiem na wioskach, czy dostanę w łeb w

> lesie,

W lesie? IMO jest znacznie bezpieczniej niz w mieście, jakos nikt mnie nigdy nie zaczepiał smile.gif

Napisano

No - jeszcze pamiętam te czasy, kiedy trzeba było mieć na baczności, mając naście lat, jadąc na byle jakim góralu z licznikiem rowerowym.

Można było zakończyć podróż pieszo, ze śliwą pod okiem bo smutni panowie stwierdzili, że przyda im się nasz rowerek...

Inne dolegliwości rowerzysty cross-country - psy spuszczone ze smyczy przez właścicieli na jakiejś łące...

>W lesie? IMO jest znacznie bezpieczniej niz w mieście,

Do tego zmierzam, może jakoś to pokręciłem.

>jakos nikt mnie nigdy nie zaczepiał

Napisano

> Jesli sie nie myle to wg przepisow przednia lampka w rowerze nie moze migac tylko ma sie swiecic

> swiatlem ciaglym, tylna moze w dowolny sposob.

Stroboskop może wywołać atak padaczki...

Napisano

> Stroboskop może wywołać atak padaczki...

U zdrowego nie, a chorzy na padaczkę mają zakaz prowadzenia pojazdów.

Napisano

> Stroboskop może wywołać atak padaczki...

Podobnie, jak zbyt długie przesiadywanie przed monitorem grając w ulubioną grę... 270751858-jezyk.gif

Jestem za pulsującymi światłami - bardziej przyciągają uwagę.

Tak samo jak rowerzysta, prócz pieszego, jest najbardziej narażonym użytkownikiem dróg.

Uprzedzając - tak, jechałem kiedyś za rowerzystą w mieście który miał włączoną taką lampkę. Być może moja wyrozumiałość wynika z fakty, iż jestem aktywnym rowerzystą.

Napisano

> U zdrowego nie, a chorzy na padaczkę mają zakaz prowadzenia pojazdów.

Jesteś w błędzie...

Quote:

Osobie, u której rozpoznano padaczkę, przyjmującej leki przeciwpadaczkowe, ubiegającej się o prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T albo posiadającej prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T,
można wydawać prawo jazdy albo przedłużać okres jego ważności po przedstawieniu opinii neurologa potwierdzającej brak napadów padaczkowych w ciągu ostatnich 2 lat leczenia.


Pomijam już fakt, że ktoś może być niezdiagnozowany i mieć pierwszy w życiu atak padaczki. Albo po prostu jechać rowerem...

Napisano

> Podobnie, jak zbyt długie przesiadywanie przed monitorem grając w ulubioną grę...

Na siedzenie przed kompem masz wpływ i po prostu możesz nie grać. A na ulicy światło nie wybiera, świeci dla każdego...

Napisano

> Jesteś w błędzie...

> Quote:

> Osobie, u której rozpoznano padaczkę, przyjmującej leki przeciwpadaczkowe, ubiegającej się o prawo

> jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T albo posiadającej prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1,

> B+E, T, można wydawać prawo jazdy albo przedłużać okres jego ważności po przedstawieniu opinii

> neurologa potwierdzającej brak napadów padaczkowych w ciągu ostatnich 2 lat leczenia.

Zgadza się, w pewnym momencie to zmienili. Miałem w liceum kolegę z padaczką i mu oświadczono (koniec lat 70) że nigdy nie dostanie PJ. Wyemigrował do USA i tam bez problemu ma.

Napisano

> Na siedzenie przed kompem masz wpływ i po prostu możesz nie grać. A na ulicy światło nie wybiera,

> świeci dla każdego...

Koguty wszelkiej maści służb też migają stroboskopowo. 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Zgadza się, w pewnym momencie to zmienili.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia zmieniające rozporządzenie w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami z dnia 15 kwietnia 2011 r. zlosnik.gif

Zeszłoroczne. Ale Polacy zaglądają do KD tylko na kursie PJ... wink.gif

Napisano

mi nie przeszkadza.

Daję ci pozwolenie ok.gif

Napisano

> Bywają upierdliwe - wtedy po prostu poprawiam sobie widoczność włączając światła drogowe i niech

> się tamten dżentelmen martwi - w końcu sam zaczął.

claps.gifclaps.gifclaps.gif za koncertowo prostackie zachowanie sick.gif

> Reakcja oka na stroboskop jest bardzo różna - niektórzy ludzie są praktycznie oślepieni przez tego

> typu zabawkę, niektórym to zupełnie nie przeszkadza.

jaja sobie robisz? mrugająca lampka rowerowa cię oślepia? proponuję wizytę u okulisty!

Napisano

> Na siedzenie przed kompem masz wpływ i po prostu możesz nie grać. A na ulicy światło nie wybiera,

> świeci dla każdego...

Jak długo jesteś narażony na "oślepianie" przez rowerzystę z przeciwka, jadąc nawet 60/h, w stopniu powodującym narażenie na oślepienie? 2-3 sekundy, jeżeli w ogóle...?

Ludzie nie przesadzajmy! Bądźmy wdzięczni jeżeli trafiamy na rowerzystę świecącego z daleka, jak się da!

Napisano

> Stąd pytanie - jak reagujecie na takie światełka w rowerach? Zwłaszcza, ze porzadne lampki potrafia

> dawać nawet (wg producentów) około 1000 lumenów światła czyli tyle samo, co żarówka

> samochodowa H4

Nie spotkałem jeszcze rowerzysty który by mnie oślepił.

No ale nawet gdyby to zrobił, to wolę już to niż całkowity brak oświetlenia. no.gif

Nie mam z tym problemu, ważne że jest widoczny. ok.gif

Nie muszę się dowartościowywać poprzez miganie takiemu długimi. smirk.gif

Napisano

> Jeżeli mnie ktoś oślepia (nieistotne, czy zenony, czy źle wyregulowane światła, czy włączone

> drogowe) to zakładam, że kierowca z naprzeciwka słabo widzi lub ma inne problemy z oczami.

> Włączam więc długie, żeby mnie mógł zobaczyć

A jak oślepiony przez ciebie wpadnie w dziurę i sie wywali tobie albo komuś pod koła, to rozumiem, że będziesz w pełni usatysfakcjonowany i poczujesz się fajnie, że dałeś mu nauczkę! ok.gif

PS

Ciekaw jestem czy czterem panom bez karków w czarnej beemce z china-ksenonami też długimi dajesz po gałach? cfaniaczek.gif

Napisano

> Nie spotkałem jeszcze rowerzysty który by mnie oślepił.

> No ale nawet gdyby to zrobił, to wolę już to niż całkowity brak oświetlenia.

> Nie mam z tym problemu, ważne że jest widoczny.

> Nie muszę się dowartościowywać poprzez miganie takiemu długimi.

po czterokroć się zgadzam ok.gifok.gifok.gifok.gif

Napisano

> na miganiu baterie trzymają 2x dłużej

Ja mam jakąś trzydiodową do miasta. Najdłużej mi wychodzi jak diody świecą po kolei po jednej.

Migające światła mnie nie wkurzają, ale zdarzyło mi się, że w Kraku mnie okrzyczał kierowca i raz policjant zwrócił uwagę na nieciągłość świecenia.

Napisano

Jak ja jeździłem na rowerze to zawsze zapalałem lampkę na światło ciągłe.

Ale jeśli miałbym wybierać to z dwojga złego wolałbym, żeby ktoś miał lampkę migającą niż wcale smile.gif

Mnie jeszcze nigdy nie wkurzyła migająca lampka w rowerze ok.gif Za to kilka razy przyprawili mnie o mocny stres zwolennicy sportu ekstremalnego zwanego "najt rower":

http://www.wprost.pl/ar/?O=48741&C=57

Napisano

> za koncertowo prostackie zachowanie

> jaja sobie robisz? mrugająca lampka rowerowa cię oślepia? proponuję wizytę u okulisty!

zadne jaja...

Ostatnio mialem podobna sytuacje...jadac lasem w godzinach wieczornych spotkalem rowerzyste z lampka podobna do strobo.

przez kilka sekund bylem totalnie oslepiony spineyes.gif

Nie byla to zwyka mrugajaca lampka bo takie nie oslepiaja ..tylko wlasnie cos jak strobo....

Nastepnym razem otworze drzwi cfaniaczek.gif

Napisano

> Tak sobie myslę, aby zacząc jeździć w dzień z porzadna lampka z dioda Cree,

Mam i jeżdżę z 10 km dziennie... lampka ma 3 pozycje - mocna słaba i migocząca .... mam włączone na słabo - ustawione w dół

> Pewnie mocny stroboskop troche by takiego zmitygował.

raczej go wkurzy

>Tak samo

> wkurzają mnie ludzie łażący po ściezkach rowerowych choć obok jest chodnik

Po to mam dzwonek... smile.gif a jak nie pomaga to trudno.... przejadę obok na mm z prędkością 30 km/h to się wystraszy smile.gif

> Wiadomo, że polskie przepisy dopuszczają z przodu tylko światło ciągłe, chociaz przepisy przepisami

> a zycie życiem bo wielu zakłąda do aut chińskie ksenony z Allegro i sie nie przejmuje

> oślepianiem innych.

W nocy poza ciągłą lampą mam jeszcze dodatkowo migoczącą - jestem lepiej widoczny ale ta mam mała moc...

> Stąd pytanie - jak reagujecie na takie światełka w rowerach? Zwłaszcza, ze porzadne lampki potrafia

> dawać nawet (wg producentów) około 1000 lumenów światła czyli tyle samo, co żarówka

> samochodowa H4

Oj tak na naładowanych akumulatorkach naprawdę światła CREE-2 jest co niemiara a przy ustawieniu strumienia w dal... to jak szperacz się zachowuje smile.gif

Napisano

Mnie jako kierowcy nigdy nie przeszkadzały migające lampki, nawet ustawione "w oczy". Wręcz przeciwnie - wolę takiego rowerzystę bo dba o to by był zauważony.

Jak jeżdzę sam na rowerze to używam światełek także w dzień, choć staram się nie jeździc po ulicach o ile jest możliwość.

Napisano

Aktualnie popularność zdobywają przednie latarki rowerowe na mocnych diodach Cree np XML-T6, która świeci dość szerokim kątem.

Sama dioda potrafi dać do 1000lm światła i takie strobo gwarantuję, że oślepi każdego nawet z dużej odległości.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie ryzykował oślepienia kierowcy przez ustawienie takiej latarki na wysokość oczu i włączenie strobo. Takie latarki najczęściej mają też tryby ciągłe np 20% mocy - nadal to sporo światła, ale już nie tak dokuczliwego

Na tył znowu coraz popularniejsza jest lampka Walle z diodą 1W - imo też może oślepiać kierowców

Obu typów sam używam w rowerze ale z rozsądkiem.

Napisano

> Obu typów sam używam w rowerze ale z rozsądkiem.

Pytanie za 10 punktów - jeżeli w samochodzie byle pierdoła musi mieć homologację - jak się mają przepisy do oświetlenia rowerowego? Musi być jakoś homologowane, czy panuje wolna amerykanka? Przeglądów oczywiście nie ma - ale czy w przypadku ewidentnie przeszkadzającego oświetlenia policja jest w stanie jakoś zareagować, czy po prostu rowerzyści są "uciskanymi zewsząd" świętymi krowami?

Napisano
  • Autor

> Stroboskop może wywołać atak padaczki...

Nie wiem czy padaczki, ale szału to tak

Zakupiłem od kolegi z AK ultrafire WF504B XML i jestem pod wrażeniem. Przy max mocy daje ok. 1000 lumenów (sprawdzałem miernikiem) a przy stroboskopie to gestapo szybko wydobyłoby zeznania zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Latarke spróbuje wykorzystać nie tylko w rowerze, ale także i do oswietlenia planu przy kręceniu kamera np. przy ognisku smile.gif

Napisano

> Jak długo jesteś narażony na "oślepianie" przez rowerzystę z przeciwka, jadąc nawet 60/h, w stopniu

> powodującym narażenie na oślepienie? 2-3 sekundy, jeżeli w ogóle...?

> Ludzie nie przesadzajmy! Bądźmy wdzięczni jeżeli trafiamy na rowerzystę świecącego z daleka, jak

> się da!

Jak ktoś ma padaczkę, to wystarczy jeden błysk... wink.gif

Napisano

> zadne jaja...

> Ostatnio mialem podobna sytuacje...jadac lasem w godzinach wieczornych spotkalem rowerzyste z

> lampka podobna do strobo.

> przez kilka sekund bylem totalnie oslepiony

> Nie byla to zwyka mrugajaca lampka bo takie nie oslepiaja ..tylko wlasnie cos jak strobo....

> Nastepnym razem otworze drzwi

może miał jakąś taktyczną latarkę zamiast rowerowej, te faktycznie ostro świecą (mam taką, na 200m snop swiatła daje)

Jednak, co byś wolał (gdyby cię Niemcy gonili... 893goodvibes.gif) to oślepienie, czy kolarz wpadający ci na maskę? IMHO nic nie jest ani czarne ani białe, wszędzie potrzebny jest rozsądek. Ni by nie było złego w strobo-latarce gdyby był skierowana na drogę zamiast w gały kierowcy. ok.gif

Napisano

> Jak ktoś ma padaczkę, to wystarczy jeden błysk...

no to i błysk słońca w zamykanym oknie może zabić...

Jeżdżę od ponad dwudziestu lat i NIGDY nie słyszałem o takim przypadku. Od kilkunastu lat mam dostęp do źródła wiedzy o wypadkach w moim regionie i tu też nikt nie słyszał o takiej przyczynie wypadku. Za to jest cała masa śmiertelnych wypadków spowodowanych wjechaniem w nieoświetlonego kolarza.

Napisano

Tomacie problem spineyes.gif ja sam używam jak jest taka opcja oświetlenia migającego na przód i tył. Np w mieście(gdzie wszystko widzę bo są latarnie). Na pustej ciemnej drodze włączam przód na stałe a tył dalej w trybie migającym. Osobiście sprawdzałem czy światło świeci po kierowcach w końcu po to jest by sygnalizować swoją obecność, nie po to żebym świecił takim małym światełkiem w pobocze.

Z drugiej strony nikt nie karze patrzeć w stronę błyskającego światła bezpośrednio.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.