Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Z cyklu konflikty na drodze - strzały z wiatrówki

Featured Replies

Napisano

źródełko

Quote:

Kierowca ciężarowego iveco w Pątnowie k. Konina (wielkopolskie) strzelał z pistoletu pneumatycznego w tylną szybę opla corsy, bo ten jechał, według niego, za wolno. Został zatrzymany 40 kilometrów dalej w Strzelnie (kujawsko-pomorskie).

Jak poinformował w czwartek rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie (kujawsko-pomorskie) kom. Tomasz Rybczyński zdarzenie miało miejsce w środę po południu. Do komendy zadzwonił 33-letni mieszkaniec Konina, informując, że jedzie oplem corsą w kierunku Strzelna za ciężarówką, której kierowca wcześniej strzelał do jego samochodu i przestrzelił szybę.

Przy wjeździe do Strzelna policjanci zatrzymali wskazaną ciężarówkę. Początkowo kierowca, 55-letni mieszkaniec Bełchatowa (Łódzkie), wszystkiemu zaprzeczał, ale gdy policjanci w kabinie auta znaleźli krótki pistolet pneumatyczny kalibru 4,5 mm na metalowe kulki zmienił zdanie. Przyznał, że strzelał bo zirytowała go zbyt wolna jazda samochodu osobowego, a nie mógł go wyprzedzić.

Sprawca, po przeprowadzeniu przez policję niezbędnych czynności śledczych, został zwolniony. Materiały związane ze sprawą skierowano do komendy policji w Koninie, na której terenie działania zostało popełnione przestępstwo.

Rzeczniczka konińskiej policji nadkom. Renata Purcel-Kalus poinformowała, że kwalifikacja czynu będzie zależeć od decyzji prokuratora. W grę może wchodzić narażenie na utratę życia lub zdrowia zagrożone do 3 lat pozbawienia wolności bądź uszkodzenie mienia zagrożone od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.


Ludziom w kryzysie to juz chyba do reszty odbija. Choć trzeba przyznac że to nie Stany, bo kolega z pracy kiedyś opowiadął, jak jeden kierowca strzelał do drugiego z ostrej broni, bo tamten ju zajechał drogę zlosnik.gif

PS i znowu te ciężarówki...

Napisano

Znowu wszystko przez wolną jazdę, trzeba jeździć szybko, żeby nikt nie miał możliwości do nas strzelić old.gifzlosnik.gif

Wszędzie trafiają się czuby i nie ma rady na to

Napisano

> (Łódzkie)

Chyba nie wymaga to już komentarza? hmm.gif

Swoją drogą - ciekawa notka. Pozostałe województwa napisano zgodnie z ortografią - małymi literami. Ale "Łódzkie" to już chyba symbol.

mar00ha

Napisano

> źródełko

> Quote:

> Kierowca ciężarowego iveco w Pątnowie k. Konina (wielkopolskie) strzelał z pistoletu

> pneumatycznego w tylną szybę opla corsy, bo ten jechał, według niego, za wolno. Został

> zatrzymany 40 kilometrów dalej w Strzelnie (kujawsko-pomorskie).

> Jak poinformował w czwartek rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie (kujawsko-pomorskie)

> kom. Tomasz Rybczyński zdarzenie miało miejsce w środę po południu. Do komendy zadzwonił

> 33-letni mieszkaniec Konina, informując, że jedzie oplem corsą w kierunku Strzelna za

> ciężarówką, której kierowca wcześniej strzelał do jego samochodu i przestrzelił szybę.

> Przy wjeździe do Strzelna policjanci zatrzymali wskazaną ciężarówkę. Początkowo kierowca, 55-letni

> mieszkaniec Bełchatowa (Łódzkie), wszystkiemu zaprzeczał, ale gdy policjanci w kabinie auta

> znaleźli krótki pistolet pneumatyczny kalibru 4,5 mm na metalowe kulki zmienił zdanie.

> Przyznał, że strzelał bo zirytowała go zbyt wolna jazda samochodu osobowego, a nie mógł go

> wyprzedzić.

> Sprawca, po przeprowadzeniu przez policję niezbędnych czynności śledczych, został zwolniony.

> Materiały związane ze sprawą skierowano do komendy policji w Koninie, na której terenie

> działania zostało popełnione przestępstwo.

> Rzeczniczka konińskiej policji nadkom. Renata Purcel-Kalus poinformowała, że kwalifikacja czynu

> będzie zależeć od decyzji prokuratora. W grę może wchodzić narażenie na utratę życia lub

> zdrowia zagrożone do 3 lat pozbawienia wolności bądź uszkodzenie mienia zagrożone od 3

> miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

> Ludziom w kryzysie to juz chyba do reszty odbija. Choć trzeba przyznac że to nie Stany, bo kolega z

> pracy kiedyś opowiadął, jak jeden kierowca strzelał do drugiego z ostrej broni, bo tamten ju

> zajechał drogę

> PS i znowu te ciężarówki...

Jaki kraj taka "broń"... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba nie wymaga to już komentarza?

> Swoją drogą - ciekawa notka. Pozostałe województwa napisano zgodnie z ortografią - małymi literami.

> Ale "Łódzkie" to już chyba symbol.

> mar00ha

Jak juz OT to Bełchatów... Jakos nie pałam do tej miejscowości sympatią, moja rodzina w Piotrkowie tez nie zlosnik.gif

Napisano

> Jaki kraj taka "broń"...

Piękny cytat. smirk.gif

czerwona.gif

mar00ha

Napisano

> Piękny cytat.

> mar00ha

IMO sam topic nadaje się bardziej na HP niż na moto. smirk.gif

Napisano

> trzeba jeździć szybko

Albo zygzakować.

Napisano

> Znowu wszystko przez wolną jazdę, trzeba jeździć szybko, żeby nikt nie miał możliwości do nas

> strzelić

> Wszędzie trafiają się czuby i nie ma rady na to ,\

Dlatego lubie auta 4x4, jedzie snuja mrugniesz 6 x 100watt i każdy zjedzie, za czasów rajdówki cc mrygło 4 x 100 watt i też zjeżdżało wsio.

Napisano

> Dlatego lubie auta 4x4, jedzie snuja mrugniesz 6 x 100watt i każdy zjedzie, za czasów rajdówki cc

> mrygło 4 x 100 watt i też zjeżdżało wsio.

Kiedyś dawno temu (samochód sprzedany już ponad 8lat temu) tato w ciężarówce miał takie porządne na dachu co dawały na 1,5km to też pewnie każdy zjeżdżał zlosnik.gif

Napisano

> Dlatego lubie auta 4x4, jedzie snuja mrugniesz 6 x 100watt i każdy zjedzie, za czasów rajdówki cc

> mrygło 4 x 100 watt i też zjeżdżało wsio.

a co jak nie zjedzie?

nie kazdego rusza pińcet watt... np. elektryków zlosnik.gif

Napisano

> Dlatego lubie auta 4x4, jedzie snuja mrugniesz 6 x 100watt i każdy zjedzie, za czasów rajdówki cc

> mrygło 4 x 100 watt i też zjeżdżało wsio. screwy.gifscrewy.gif

szkoda, że jeszcze nie trafiłeś na mnie angryfire.gif jak narazie nie przeszkadzają mi "mrugacze" i bardzo lubię uprzykrzyć im życie skromny.gif

niestety , ale albo akceptuje się warunki i innych uczestników ruchu albo nie powinno sie jeździć po drogach publicznych

a skoro sie jeździ to albo się ma sprzęt którym można wyprzedzić (i umie się to zrobić bezpiecznie) albo podkula sie kitę i jedzie się z takim delikwentem

Napisano

> Kiedyś dawno temu (samochód sprzedany już ponad 8lat temu) tato w ciężarówce miał takie porządne na

> dachu co dawały na 1,5km to też pewnie każdy zjeżdżał

na dachu to mógł co najwyżej kolegom z naprzeciwka pomrugać - jadąc osobówką, busem nie jest to wogóle zauważalne hehe.gif

Napisano

> niestety , ale albo akceptuje się warunki i innych uczestników ruchu albo nie powinno sie jeździć

> po drogach publicznych

to czemu sam tego nie akceptujesz?

jak inni moga jechac szybciej to im to utrudniasz

w szkole tez wszyscy maja sie dostosowywać w dół?

jeden kretyn to reszta klasy ma cierpieć bo ten nie umie więcej ?

Napisano

> Dlatego lubie auta 4x4, jedzie snuja mrugniesz 6 x 100watt i każdy zjedzie, za czasów rajdówki cc

> mrygło 4 x 100 watt i też zjeżdżało wsio.

Gorzej jak ktoś zacznie Ci strzelać w przednią szybę zlosnik.gif

Napisano

> to czemu sam tego nie akceptujesz?

> jak inni moga jechac szybciej to im to utrudniasz

Ale w czym problem? Jak mogą to niech jadą.

Napisano

> to czemu sam tego nie akceptujesz?

> jak inni moga jechac szybciej to im to utrudniasz

jak chcą szybciej to niech jadą, ja zjeżdżać na pobocze nie będę

i nikomu nie utrudniam , chyba że mruga i pogania banana-wave.gif

Napisano

> na dachu to mógł co najwyżej kolegom z naprzeciwka pomrugać - jadąc osobówką, busem nie jest to

> wogóle zauważalne

Chyba że Ci walnie jadący w przeciwnym kierunku...

Mnie kiedys taki "lepszy" zaświecił zestawem 4x w oczy to widzenie odzyskałem po kilku sekundach

Napisano

> Chyba że Ci walnie jadący w przeciwnym kierunku...

> Mnie kiedys taki "lepszy" zaświecił zestawem 4x w oczy to widzenie odzyskałem po kilku sekundach

prosto w twarz uzbroj_zlo.gif - owszem działa, ale tylko w nocy , a na szczęście mało który "tirowiec" jest taki miły (nie dotyczy bułgarii, turcji i wschodniego bloku postradzieckiego)

Napisano

> szkoda, że jeszcze nie trafiłeś na mnie jak narazie nie przeszkadzają mi "mrugacze" i bardzo

> lubię uprzykrzyć im życie

> niestety , ale albo akceptuje się warunki i innych uczestników ruchu albo nie powinno sie jeździć

> po drogach publicznych

> a skoro sie jeździ to albo się ma sprzęt którym można wyprzedzić (i umie się to zrobić bezpiecznie)

> albo podkula sie kitę i jedzie się z takim delikwentem

Jak widać - jedni korzystają z samochodu jako środka transportu, inni żeby leczyć (a może pogłębiać hmm.gif) swoje kompleksy.

Napisano

> Dlatego lubie auta 4x4, jedzie snuja mrugniesz 6 x 100watt i każdy zjedzie, za czasów rajdówki cc

> mrygło 4 x 100 watt i też zjeżdżało wsio.

Kiedys widzialem palacz.gif jak kolo tirem poganial swiatlami osobowke jadac jej na zderzaku .. a pozniej niespodziewanie wpadl mu przez przednia szybe duzy kamien.

Czasem warto sie zastanowic

Napisano
  • Autor

> Kiedys widzialem jak kolo tirem poganial swiatlami osobowke jadac jej na zderzaku .. a pozniej

> niespodziewanie wpadl mu przez przednia szybe duzy kamien.

> Czasem warto sie zastanowic

A ja polecam jednak metode "na kamerkę". Legalnie i przygłup za kierownica zostaje ukarany. A na upartego mozna go nawet pozbawić prawka - przynajmniej zawodowego.

Dodam jednak że jestem zwolennikiem wprowadzenia prawa ustanawiającego współodpowiedzialnośc pracodawcy tirowca , który zmusza go do takiej wariackiej jazdy. W razie np. śmiertelnego wypadku szef kierowcy powinien zostawac oskarżany o namawianie do zabójstwa. Po paru nagłośnionych przed media wyrokach skończyła by się samowolka pazernych "przedsiębiorców"

Napisano

> Kiedys widzialem jak kolo tirem poganial swiatlami osobowke jadac jej na zderzaku .. a pozniej

> niespodziewanie wpadl mu przez przednia szybe duzy kamien.

> Czasem warto sie zastanowic

Życie, kiedyś znajomemu babka myślała astrą 2 że zdąży przed jego patrolem z przyczepą z drzewem. Astra poszła na złom, babka do szpitala, a w patrolu trzeba było orurowanie naprawić za 1200złotych

Napisano

> szkoda, że jeszcze nie trafiłeś na mnie jak narazie nie przeszkadzają mi "mrugacze" i bardzo

> lubię uprzykrzyć im życie

Widzisz mamy fajną dwupasmówke, bardzo często lewym jedzie ktoś 60 na godzine a prawym wszyscy wyprzedzają, pisałem to pół żartem bo ja po prostu wyprzedzam trąbiąc i jadę dalej

Napisano

> a co jak nie zjedzie?

> nie kazdego rusza pińcet watt... np. elektryków

W patrolu jest do tego klakson 130db, dobry na sarny

Napisano

> jak chcą szybciej to niech jadą, ja zjeżdżać na pobocze nie będę

> i nikomu nie utrudniam , chyba że mruga i pogania

Mrugnięcie jest czymś w rodzaju "bardzo przepraszam, czy mógłby mnie Pan przepuścić". Jednak w wielu przypadkach jest interpretowane jako "spadaj ciołku". screwy.gif

Wiesz jak wygląda sytuacja na drodze gdzie spotyka się dwóch dobrych i kulturalnych kierowców? Nie potrzeba żadnych świateł. Nie trzeba używać kierunkowskazów, nie trzeba mrugać długimi i nie trzeba używać klaksonu. Obaj się rozglądają i obserwują sytuację wokół. Wystarczy zająć odpowiednią pozycję na pasie, a to wszystko widać w lusterkach i przez szybę. I w tym momencie od razu wiedzą co robić. Wolniejszy puszcza szybszego, płynnie, grzecznie, bezpiecznie. Wyprzedzający dziękuje awaryjnymi. Bez słów, zbędnych gestów.

Jedno "ale". Takie coś robią tylko kierowcy, którzy dużo jeżdżą. Dostawczaki, oklejone kombi, ciężarówki. Takich kierowców jest coraz więcej i jazda np. "siódemką" w dzień powszedni to sama przyjemność w wymiarze motoryzacyjnym i towarzyskim.

W weekendy, wakacje, ferie, majówki nie do spotkania bo wtedy wyjeżdża element z tzw. "pokolenia Y". Filozofia "mnie się wszystko należy" + doświadczenia z wyścigu szczurów zawsze będą nakręcać do walki, a nie do współpracy.

Pozdrawiam!

Napisano

> Dlatego lubie auta 4x4, jedzie snuja mrugniesz 6 x 100watt i każdy zjedzie, za czasów rajdówki cc

> mrygło 4 x 100 watt i też zjeżdżało wsio.

A jak nie zjedzie to z wiatrówki ?

Napisano

> A jak nie zjedzie to z wiatrówki ?

nie, bullbar i spychać z drogi ślimaka grinser006.gif

a tak na poważnie, to jakaś dziwna frustracja w społeczeństwie i coraz więcej agresji oslabiony.gif

Napisano

> nie, bullbar i spychać z drogi ślimaka

> a tak na poważnie, to jakaś dziwna frustracja w społeczeństwie i coraz więcej agresji

Każdy ma swoje racje ale u nas każdy myśli ze jest najważniejszy i mu wszystko wolno a reszta musi się dostosować, podobnie jest z pieszymi, rowerzystami czy motocyklistami. Zero szacunku dla innych na drodze sick.gif

Napisano

> Widzisz mamy fajną dwupasmówke, bardzo często lewym jedzie ktoś 60 na godzine a prawym wszyscy

> wyprzedzają, pisałem to pół żartem bo ja po prostu wyprzedzam trąbiąc i jadę dalej

W 3-wsi jazda prawym pasem często jest szybsza niż lewym... smile.gif ale po co zaraz nerwy ... trudno chcesz jechać obwodnicą 80 km/h lewym pasem choć jest limit 120 km/h to jedź... prędzej czy później ktoś do ciebie strzeli, zepchnie lub staranuje.... też można tam zobaczyć sceny jak jedzie autko 50 km/h prawym pasem i za nim TIR-y które nie mogą go wyprzedzić ( zakaz wyprzedzania ) w odległości kilku mm od zderzaka...

Świat nie jest czarno biały ... wink.gif

Napisano

> Mrugnięcie jest czymś w rodzaju "bardzo przepraszam, czy mógłby mnie Pan przepuścić". Jednak w

> wielu przypadkach jest interpretowane jako "spadaj ciołku".

Szczególnie w wykonaniu typu "szybki najazd" na zderzak i walnięcie drogowymi w stylu "teraz JA jadę", z naciskiem na "JA".

Należy zauważyć, że takie zachowania zauważa się nie tylko w stosunku do jadących znacznie wolniej niż dopuszczalny limit (fakt, że tacy kierowcy potrafią zrobić prawdziwe zamieszanie w płynnym ruchu), ale także do tych jadących bez naruszania przepisów lub jadących +10 ponad limit.

> (...) Takie coś robią tylko kierowcy, którzy dużo jeżdżą. Dostawczaki, oklejone kombi,

> ciężarówki.

rotfl.gif Mam zgoła odmienne obserwacje.

Naprawdę nigdy nie spotkałeś na trasie ciężarówki jadącej z włączonym tempomatem? Ustawionym nawet na prędkość niewiele ponad 80km/h i jadącego z taką prędkością zarówno w obszarze zabudowanym jak i poza nim?

Napisano

> Szczególnie w wykonaniu typu "szybki najazd" na zderzak i walnięcie drogowymi w stylu "teraz JA

> jadę", z naciskiem na "JA".

a wiesz że mnie się to chyba nigdy nie zdarzyło icon_rolleyes.gif

a jeżdżę różnie, czasem poganiam 120km/h, czasem wlokę się dostawczakiem czy przyczepką 70-80km/h

> Należy zauważyć, że takie zachowania zauważa się nie tylko w stosunku do jadących znacznie wolniej

> niż dopuszczalny limit (fakt, że tacy kierowcy potrafią zrobić prawdziwe zamieszanie w płynnym

> ruchu), ale także do tych jadących bez naruszania przepisów lub jadących +10 ponad limit.

j/w czemu mnie nikt nie pogania ?

może dlatego że zjadę do prawej, czasem jak mam dobrą widoczność to nawet na pobocze

ba zdarzyło mi sie zjechać na zatokę i przepuścić ogon smile.gif

to naprawdę wiele nie kosztuje, a pomaga !

> Naprawdę nigdy nie spotkałeś na trasie ciężarówki jadącej z włączonym tempomatem? Ustawionym nawet

> na prędkość niewiele ponad 80km/h i jadącego z taką prędkością zarówno w obszarze zabudowanym

> jak i poza nim?

tak jadą, w większości stała prędkość poza jak i w zabudowanym ok.gif

siadania na zderzaku nie popieram bo to głupota, ale niestety tacy się zdarzają, co gorsze właśnie wśród zawodowych oslabiony.gif

ogólnie to właśnie brakuje współpracy, wielu widzi tylko czubek własnego nosa i nic poza nim smirk.gif

szkoda że CB tak rzadko się wykorzystuje do pomocy, choć można czasem usłyszeć i dostać pomoc ok.gif

Napisano

> Widzisz mamy fajną dwupasmówke, bardzo często lewym jedzie ktoś 60 na godzine a prawym wszyscy

> wyprzedzają, pisałem to pół żartem bo ja po prostu wyprzedzam trąbiąc i jadę dalej

to OK

bo na jednym pasie popędzanie chaja.gif

Napisano

> Mrugnięcie jest czymś w rodzaju "bardzo przepraszam, czy mógłby mnie Pan przepuścić".

mruganie to OK , ale świecenie i klakso nie mieści się w tym

cała reszta co napisałeś jest również OK

Napisano

Dlaczego go nie zatrzymali? Co to ma być???

Dołek na 48h - auto na parking policyjny i niech płaci a nie płacze że strzelał ale jest niewinny a teraz musi jechać dalej bo żona nie zarabia i dzieci płaczą... i go wyrzucą z roboty.

Niebezpieczny typ - zatrzymanie uprawnień na miejscu i skierowanie na testy psychologiczne.

Następnym razem staranuje kogoś i będzie wspaniale.

Napisano
  • Autor

> Dlaczego go nie zatrzymali? Co to ma być???

> Dołek na 48h - auto na parking policyjny i niech płaci a nie płacze że strzelał ale jest niewinny a

> teraz musi jechać dalej bo żona nie zarabia i dzieci płaczą... i go wyrzucą z roboty.

> Niebezpieczny typ - zatrzymanie uprawnień na miejscu i skierowanie na testy psychologiczne.

ok.gif

BTW - zobaczcie w jakiej miejscowości go zatrzymano grinser006.gif

BTW1 : dzisiaj pisza o tym na Onecie

Napisano

> a wiesz że mnie się to chyba nigdy nie zdarzyło

> a jeżdżę różnie, czasem poganiam 120km/h, czasem wlokę się dostawczakiem czy przyczepką 70-80km/h

> j/w czemu mnie nikt nie pogania ?

Jezdze roznymi autami i np. lublina czy starych busów raczej nikt nie pogania a bardzo czesto jadac żony hondą jazz wsiądzie mi jakis tir na zderzak. Ograniczenie do 60 czy 70, jedziemy (ja lub żona) ok 80/h. Mega zwalnianie nie pomaga, jednemu ostatnio nawet zwolniłem (podkreślam ze zwolniłem, nie zahamowałem ostro) do 20 i mrugalem prawym zeby sobie cial i nic, dalej na zderzaku. Nie wiem czy ten samochód ma magnes w zderzaku czy co ale jakos ludzie lubią mu się przyklejać do zderzaka. Chyba kiedyś zamontuję jakieś mega żarówy w przeciwmgielne i bede wlaczał w takich sytuacjach zlosnik.gif

Napisano

> a wiesz że mnie się to chyba nigdy nie zdarzyło

Nie zdarza się to często, ale mimo wszystko kilka razy miałem taką sytuację. Na szczęście to incydenty.

> a jeżdżę różnie, czasem poganiam 120km/h, czasem wlokę się dostawczakiem czy przyczepką 70-80km/h

To też wynika z danej sytuacji, trudno oczekiwać od załadowanego dostawczaka z przyczepką, że nagle się zmaterializuje lub w jednej chwili przyspieszy. Ale sytuację można odwrócić, bo zdarza się, że gdy jadę motocyklem, to inni uczestnicy ruchu sądzą, że powinienem jechać zdecydowanie szybciej niż pozwalają na to aktualne warunki (włącznie z przepisami) i naprawdę nie zachowują bezpiecznego odstępu. I wtedy albo odskakuję na bezpieczną odległość, albo po prostu przepuszczam zjeżdżając do prawej.

> j/w czemu mnie nikt nie pogania ?

> może dlatego że zjadę do prawej, czasem jak mam dobrą widoczność to nawet na pobocze

> ba zdarzyło mi sie zjechać na zatokę i przepuścić ogon

> to naprawdę wiele nie kosztuje, a pomaga !

Nigdzie nie napisałem, że nie zjeżdżam. Specjalnie i bezinteresownie nie utrudniam nikomu ruchu, bo zwykle poruszam się i tak z prędkością większą niż jest dopuszczalna (w moim przekonaniu trudno zatem mówić tu o tamowaniu ruchu). Ale jak ktoś jest złośliwy wobec mnie, to nie widzę powodu być rewanżować się uprzejmością. Taki gest i tak nie zostanie odebrany jako uprzejmość a jedynie jako uzyskanie czegoś, co w przekonaniu takiego "atakującego" mu się należy.

Żebyśmy się zrozumieli, w takich sytuacjach nie utrudniam (przypominam, że prędkość minimum dopuszczalna lub nieznacznie powyżej) ale i nie pomagam. Wszystko zależy jednak od sytuacji, ja odnoszę się do tych skrajnych przypadków.

> tak jadą, w większości stała prędkość poza jak i w zabudowanym

> siadania na zderzaku nie popieram bo to głupota, ale niestety tacy się zdarzają, co gorsze właśnie

> wśród zawodowych

Dlatego pozwoliłem się nie zgodzić z teorią kolegi, któremu odpowiadałem.

Napisano

> Jezdze roznymi autami i np. lublina czy starych busów raczej nikt nie pogania a bardzo czesto jadac

> żony hondą jazz wsiądzie mi jakis tir na zderzak. Ograniczenie do 60 czy 70, jedziemy (ja lub

> żona) ok 80/h. Mega zwalnianie nie pomaga, jednemu ostatnio nawet zwolniłem (podkreślam ze

> zwolniłem, nie zahamowałem ostro) do 20 i mrugalem prawym zeby sobie cial i nic, dalej na

> zderzaku. Nie wiem czy ten samochód ma magnes w zderzaku czy co ale jakos ludzie lubią mu się

> przyklejać do zderzaka. Chyba kiedyś zamontuję jakieś mega żarówy w przeciwmgielne i bede

> wlaczał w takich sytuacjach

To jest jedna z rzeczy, które uderzają mnie zawsze po powrocie do Polski z innych europejskich krajów.

W Polsce wszyscy jeżdżą wszystkim na zderzaku! sciana.gif

Napisano
  • Autor

> Można też zarobić nożem w plecy za cichy chód po pasach...

Quote:

Franc


zlosnik.gif

Na powaznie to napastnik powinien odpowiadac za usiłowanie zabójstwa . podobnie jak w tym przypadku frown.gif

Napisano

> Szczególnie w wykonaniu typu "szybki najazd" na zderzak i walnięcie drogowymi w stylu "teraz JA

> jadę", z naciskiem na "JA".

To jest Twoja(!) interpretacja, której pewnym być nie możesz. Włączenie długich + klakson może tak być odczytane, ale mrugnięcie(!) to coś innego. Jak puścisz oko do dziewczyny wink.gif nie znaczy, że jesteś gwałcicielem.

> Mam zgoła odmienne obserwacje.

Przykro mi. Każdy ma swoje. Ważne, że są(!) pozytywne jednostki na drogach.

> Naprawdę nigdy nie spotkałeś na trasie ciężarówki jadącej z włączonym tempomatem? Ustawionym nawet

> na prędkość niewiele ponad 80km/h i jadącego z taką prędkością zarówno w obszarze zabudowanym

> jak i poza nim?

Pewnie, że spotkałem. Jeśli ja jadę szybciej, dziękuję jak umożliwi wyprzedzenie, a jeśli jadę wolniej, ułatwiam jej przejazd. Mówiąc patetycznie to takie wspólne wychwalanie wolności.

Pozdrawiam!

Napisano

> To jest Twoja(!) interpretacja, której pewnym być nie możesz. Włączenie długich + klakson może tak

> być odczytane, ale mrugnięcie(!) to coś innego. Jak puścisz oko do dziewczyny nie znaczy, że

> jesteś gwałcicielem.

A dlaczego poza Polską nikt mi tak nie mruga? Podobam się tylko Polakom? Czy tu może sami geje jeżdżą?

> (...)

Napisano

-tylko zeby zapalily sie swiatla stopu i taka jazde przez moment-az delikwent z tylu odsunie sie na bezpieczna odleglosc - wtedy mozna sie zaczac zastanawiac co dalej.... jak ktos powiedzial kulturalnym kierowcom nie potrzebne sa swiatla do poganiania

ewentualnei solidne uzycie spryskiwacza takze dziala kojaco na "pędziwiatrów" jak to ich moja żona nazywa

Napisano

> to OK

> bo na jednym pasie popędzanie

E no co ty na normalnej po prostu wyprzedzam ale nienawidze jak snuja wlecze się 50 na godzinę lewym ale to standard u nas

Napisano

> A jak nie zjedzie to z wiatrówki ?

ten tego ja, szwagier i moja siostra mamy pewne pozwolenie. . . zlosnik.gif Tanio nie było, w domu nie mam ale u siostry w sejfie leżą 4 sztuki w tym moja zabawka

Napisano

> A dlaczego poza Polską nikt mi tak nie mruga?

Może zagraniczna interpretacja jest "wojenna". Może są inne drogi. Nie wiem. Mnie minęła era zachwytu nad zachodem. W Polsce są naprawdę fajni ludzie, którzy chcą współpracować z innymi i jest ich coraz więcej. My mamy talent do dostosowywania się do naszych warunków i jak sobie pościelemy, tam będziemy spać. Ja bym odwrócił sytuację. Uczcie się od nas. Jak sobie uświadamiam mentalność DDRowca, który donosił do Stasi na sąsiada to odrzuca mnie od naśladowania niemieckiej filozofii porządku. Mimo każdej, fajnej rzeczy jaka jest w tym germańskim kraju.

U nas, po naszemu, fajnie i w zgodzie. Tak można wyprzedzić innych dosłownie i w przenośni.

Napisano

> wersja nr jeden to lewy migacz/ wersja numer dwa to wlasnie siedzenie na zderzaku i mruganie

Masz rację. Jednak czasami migacza nie widać...chociaż długich niektórzy też zdają się nie widzieć. Wg mnie zawsze będzie jakiś konflikt bo wiele osób ma filozofię, że nie zjedzie na pobocze choćby na ich pas leciał meteoryt. A ciężko to naprawdę tolerować. Bo wyobraź sobie, że ktoś staje w drzwiach do budynku, gada i na słowo "przepraszam" mówi, żeby koleś szedł sobie przez ewakuacyjne. Jasne, że na nieuprzejmość tego co ma prawo do wszystkiego i nie ma obowiązku zjechać powinno się reagować tolerancją(!) wedle zasady MGU. I trudno. Wyprzedzić później przy okazji, westchnąć i wyluzować bo tacy ludzie byli, są i będą. Jednak są jednostki, które mimo pierwotnych, szczerych i grzecznych zamiarów przy zetknięciu z przeciwnością, którą na szybko trudno zrozumieć, reagują źle, gwałtownie, agresywnie i nagannie. I tu powinna pojawić się mądrość służbisty. Czy czerpać dziką przyjemność z utrudniania komuś życia czy ustąpić.

I tu dochodzimy do bezpieczeństwa. Gość jest ten, który szybciej skróci konflikt bo jego skrócenie to właśnie bezpieczeństwo. Wszystko zależy od nas. A rozmawiać, prosić, przepraszać i dziękować na drodze trzeba bo to podstawa kultury.

Pozdrawiam!

Napisano

Dla mnie dwie zasady

Mam wolną prawą (obwodnica trójmiejska to wzasadzie dwa pasy non stop a momentami juz nawet więcej) i widzę, żenie muszę się wciskać jadę/zjeżdżam (na) prawą (słynne bitte rechst faren austryjackie bardzo do mnie przemawia)-ale nie w trybie jaki zazwyczaj widzę w PL - jak dla mnie tryb żaby-mistrz szachownicy prawa/lewa/prawa/lewa - do tego oczywiście bez moigacza, albo w najlepszym wypadku pod koniec albo i po wykonaniu manewru zmiany pasa

i zasada nr dwa jadę prędkością kodeksową (ewentualnie z marginesem +10km/h - chyba się starzeję kiedyś miałem mój wewnętrzny limit na +20 ustawiony) tzn , że ten co mruga i trąbi jedzie..... za szybko

może komuś życie uratuję bo ochłonie zanim będzie miał okazję mnie wyprzedzić (nie nie utrudniam specjalnie nie jadę przy lewej krawędzi itp- ale tez nie uciekam w popłochu na pobocze jak to ktoś proponował-ergo nie ułatwiam ale i celowo nie utrudniam

(albo odwracając sytuację jadę za żółwiem - ale widzę, że żółw jedzie z kodeksową-ergo - to mój problem, że chchę go ominąć, być szybszy) żółwia nie tykam

żółw jedzie 30 na 50 do tego bez migacza żadnego, nikgo przed nim nie ma i do tego może zwalnia jeszcze (pewnie będzie skręcał/parkował kij go wie-jakby wrzucił migacz może bym się domyślił) pewnie mrugnę mu światłami po chiwli takiej jazdy, amoże i zatrąbię w końcu

Napisano

ja się mu nie dziwie , czasami wyjedzie taka ''ciota drogowa'' i tam gdzie można 90 jedzie 60-70 (mowa o dobrych warunkach pogodowych ) , taki ktoś stwarza potężne zagrożenie na drodze , bo wszystkich irytuje i zaczynają się ryzykowne manewry wyprzedzania , i często ten niedzielny kierowca po własnym terenie tak zamula facepalm%5B1%5D.gif

nieraz solówką scanią musiałem wyprzedzać takich maruderów na wąskich drogach

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.