Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Koniec z cofaniem liczników.

Featured Replies

Napisano

> A o jakis problem, zrobić centralną bazę z dostępem dla każdej SKP?

Problem? Nie smile.gif Tyle że u nas takie coś musi kosztować miliony złotych, bo jest w kali "krajowej". Urzędnicy-informatycy nie znają (nie chcą znać?) pojęcia skalowalności. U nas taki sam program dla jednego urzędu kosztuje kilka tys. zł, a taki sam sam dla kraju kilka milionów pomimo że to ten sam program, tylko z bardziej pojemną bazą danych.

Napisano

> Zreszta co to za problem zrobic licznik ktorego cofnac sie nie da...

NIEMA czegos takiego czego sie nieda zrobic !

wink.gif

Napisano

> Żadne przepis czy kara nawet chłosty nic nie zmieni.

> Zmieni się dopiero jak ludzie dorosną do stwierdzenia, że przebieg o niczym nie świadczy. Ale

> jeszcze trochę wody w Wiśle musi upłynąć.

Ale jak to nie świadczy? WYrabia się wszystko - skrzynia, dyfer, zawias, sprzęgło....

Napisano
  • Autor

> Ale jak to nie świadczy? WYrabia się wszystko - skrzynia, dyfer, zawias, sprzęgło....

Po 100 tyś na mieście skrzynia, zawias, sprzęgło będzie w dużo gorszym stanie niż po 200 tyś w trasach, tak samo zużycie wnętrza będzie niewspółmiernie wyższe w przykładowym samochodzie co jeździł po mieście, więc przebieg nie jest tak naprawdę najważniejszym czynnikiem (a u nas niestety tak jest), jest to czynnik można by rzec wręcz poboczny, bo liczy się stan techniczny pojazdu, silnik z przebiegiem 100 tyś może być na wykończeniu a ten sam po 300 tyś być w świetnej kondycji. Dlatego warto zwracać uwagę na ogólny stan samochodu i jego podzespołów, a nie sugerować się cyframi z licznika, że samochód z przebiegiem 250 tyś będzie gorszy od tego co ma 180 tyś.

Napisano

Lepszy stan, gorszy stan a auto z wysokim przebiegiem jest wyraźnie tańsze od takiego z małym. Wystarczy popatrzeć na ogłoszenia w de. Auta z małym przebiegiem są bardzo drogie - porównując z cenami u nas. Cudów nie ma.

Problem tylko taki ze jak ktoś ma auto z przebiegiem normalnym to na rynku aut używanych musi konkurować z autami mającymi 2-3 razy tyle as kręconymi na tyle samo. Chore

Napisano
  • Autor

> Lepszy stan, gorszy stan a auto z wysokim przebiegiem jest wyraźnie tańsze od takiego z małym.

> Wystarczy popatrzeć na ogłoszenia w de. Auta z małym przebiegiem są bardzo drogie - porównując

> z cenami u nas. Cudów nie ma.

> Problem tylko taki ze jak ktoś ma auto z przebiegiem normalnym to na rynku aut używanych musi

> konkurować z autami mającymi 2-3 razy tyle as kręconymi na tyle samo. Chore

Ano właśnie...Gdyby było normalnie, wtedy można by było dywagować nt czy opłaca się ten z 30tysiącami mniej na zegarach czy nie, a tak-kupisz ten co ma mniej, a i tak duże prawdopodobieństwo że ma więcej screwy.gif

Napisano

Rozwiązanie jest proste. Nie kupować aut z nieznanym przebiegiem. Nie rozumiem ludzi, którzy majac np. 20 tys. zł, co z pewnością jest dla nich dużą kwotą, bawią się w zgadywanki i ponoszą ryzyko. Potem kasy na naprawę brak, bo te 20 tys. zbierali kilka lat. I robią na AK i przed sąsiadami dobrą minę do złej gry.

Nigdy nie kupię samochodu, którego historii nie znam, bo cenię swój czas i pieniądze. Kupiłem Hondę która miała 320kkm skręcone do 153kkm (handlarz zapomniał wyjąć oryginalnej książki serwisowej ze schowka... podrabianą dostałem do ręki). Wyglądała o niebo lepiej, niż perełki z Allegro i jeździła też lepiej. To kupiłem, bo przecież przebieg się nie liczy, tylko stan. I po tym zmądrzałem, jak się okazało, że oprócz zawieszenia i silnika inne drogie, wręcz nienaprawialne elementy w samochodzie też się zużywają. Skrzynia, mechanizm różnicowy (używki w dobry stanie nie do kupienia, kilka przekładek było wtopami - sprowadzane na części są zupełne szroty po taniości), przekładnia kierownicza (regeneracja w "renomowanym" zakładzie w Łodzi skonczyła się porażką, w zasadzie to wymieniają uszczelki i dokręcają śrubę regulacyjną żeby luz zmniejszyć, ciężej pracuje kierownica a po 2 tygodniach znowu stuka). Niezłe miałem z tym boje. No ale, przebieg się nie liczy, tylko stan. NIE DA się wszystkiego sprawdzić przy zakupie.

Obecny samochód kupiłem od pierwszego polskiego właściciela, historię potwierdziłem w ASO gdzie był serwisowany do końca. Miał 86kkm i 7 lat. 2,5 roku mija i jestem bardzo zadowolony. Miał wady, ale kosztował mnie 3 tys. zł mniej niż przeciętna cena ze Szrotomoto. Na naprawy starczyło. A że miał oba drzwi i prawy tył malowane - przez 2,5 roku nic nie rdzewieje, uszkodzona była tylko zewnętrzna blacha, konstrukcja nienaruszona.

Ja wiem, że takich samochodów jest mało. Ogłoszenie wystawione w piątek późnym wieczorem, o 9 rano byłem 200km stąd po samochód. I ja wiem że oglądając 20-któreś ulep, łatwo się poddać i wziąć "cokolwiek", bawiąc się w loterię ile toto ma najechane. Ale może warto przestać w ogóle zwracać uwagę na ogłoszenia "Z NIEMIEC IGŁA".

Napisano
  • Autor

> Rozwiązanie jest proste. Nie kupować aut z nieznanym przebiegiem. Nie rozumiem ludzi, którzy majac

> np. 20 tys. zł, co z pewnością jest dla nich dużą kwotą, bawią się w zgadywanki i ponoszą

> ryzyko.

Tylko najgorsze, że oni wierzą w przebieg (czyli to co wskazują zegary). frown.gif

Napisano

A ci co wierzą, to inna sprawa - brak jest świadomości, ludzie wiedzą że "można się naciąć i kupić skręcony", ale nie wiedzą jak rynek wygląda, że 95% jest skręcone albo po wypadku, a uświadomieni robią wielkie oczy i jest szok.

Przebieg nie jest idealnym wyznacznikiem stanu, ale jak na razie lepszego nie ma. Z jakiegoś powodu w innych krajach widać wielkie zróżnicowanie przebiegów i zależność cen od nich, u nas wszystko 153-186kkm, a cena zależy od rocznika, który to właśnie mniej mówi o stanie auta. Ale co sąsiad powie, że za 20 tys. kupiłem 8-letni samochód, jak 5-letnie Audi "można mieć już za...".

Napisano

> Miał 86kkm i 7 lat. 2,5 roku mija i jestem bardzo zadowolony.

> Ogłoszenie wystawione w piątek późnym wieczorem, o 9 rano

> byłem 200km stąd po samochód. I ja wiem że oglądając 20-któreś ulep, łatwo się poddać i wziąć

> "cokolwiek", bawiąc się w loterię ile toto ma najechane.

dokładnie , warto nie poddawać sie i szukać dobrego auta , ja mojego auta szukałem uparcie kilka miesięcy ale wreszcie udało się ,

jak pojawiło się warte uwagi ogłoszenie nie ''od mirasa'' , od razu telefon i umawiałem się , no i udało się , kupiłem auto z pl salonu z potwierdzonym przebiegiem niecałych 50 tys km

Napisano

> dokładnie , warto nie poddawać sie i szukać dobrego auta , ja mojego auta szukałem uparcie

> kilka miesięcy ale wreszcie udało się ,

> jak pojawiło się warte uwagi ogłoszenie nie ''od mirasa'' , od razu telefon i umawiałem się , no

> i udało się , kupiłem auto z pl salonu z potwierdzonym przebiegiem niecałych 50 tys km

Zgadza się !!! Trzeba po prostu wytrwałości w poszukiwaniach. Ja swojego szukałem ponad rok (vectra c), ale na szczęście nie spieszyło mi się bo miałem czym jeździć (felicia). Przebieg był oryginalny- sprawdziłem go po nr VIN w bazie ASO Opla. IThankYou.gif

Napisano

> Zgadza się !!! Trzeba po prostu wytrwałości w poszukiwaniach. Ja swojego szukałem ponad rok (vectra

> c), ale na szczęście nie spieszyło mi się bo miałem czym jeździć (felicia). Przebieg był

> oryginalny- sprawdziłem go po nr VIN w bazie ASO Opla.

a taki przebieg robi sie oryginalnie w nastepujacy sposob:

- kupujesz fure z dowolnym przebiegiem

- skrecasz go

- jedziesz do ASO na wymiane zarowek i pilnujesz zeby przebieg wpisal

- [opcjonalnie] jedziesz do ASO na wymiane klockow hamulocwych i pilnujesz zeby przebieg wpisal

- sprzedajesz auto bez ksiazki ale za to z potwierdzonym w ASO przebiegiem

033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> a taki przebieg robi sie oryginalnie w nastepujacy sposob:

>

i myślisz że komuś będzie się chciało z tym bawić , np przebieg w bravo II jest zapisany : w sterowniku silnika , liczniku , w jtd dodatkowo dpf liczy przebieg , vectra c będzie miała co najmniej tak samo

Napisano

> i myślisz że komuś będzie się chciało z tym bawić , np przebieg w bravo II jest zapisany : w

> sterowniku silnika , liczniku , w jtd dodatkowo dpf liczy przebieg , vectra c będzie miała

> co najmniej tak samo

oczywiscie ze tak, bo koszt takiej zabawy to kilka stow a roznice w cenie (i sprzedawalnosci) auta ktore ma 300kkm a 150kkm chyba widzisz.

poza tym klient zwykle patrzy na 'blat' potem na wydruk z ASO i wiecej pytan raczej juz nie ma...

Napisano
  • Autor

> a taki przebieg robi sie oryginalnie w nastepujacy sposob:

> - kupujesz fure z dowolnym przebiegiem

> - skrecasz go

> - jedziesz do ASO na wymiane zarowek i pilnujesz zeby przebieg wpisal

> - [opcjonalnie] jedziesz do ASO na wymiane klockow hamulocwych i pilnujesz zeby przebieg wpisal

> - sprzedajesz auto bez ksiazki ale za to z potwierdzonym w ASO przebiegiem

I masz mukę jak mają zcentralizowaną bazę. hehe.gifIThankYou.gif

Napisano

> I masz mukę jak mają zcentralizowaną bazę.

nie ma znaczenia o ile soft pozwoli wpisac mniejszy przebieg wink.gif

ale zalozmy ze nie pozwoli to pojawia sie pytanie - ile koncernow ma faktycznie zcentralizowaną bazę? i ktore? smile.gif

Napisano
  • Autor

> nie ma znaczenia o ile soft pozwoli wpisac mniejszy przebieg

> ale zalozmy ze nie pozwoli to pojawia sie pytanie - ile koncernow ma faktycznie zcentralizowaną

> bazę? i ktore?

Wystarczy, że pracownik klepnie najpierw nr VIN...

Ile koncernów?Co raz więcej...I to nie tylko wewnątrz krajowe ale również eu, bo to przecież żadna technologia, skrypt ten sam, tyle że baza jedna duża zamiast dla każdego ASO.Te sztuczki działały może i 2-3 lata temu, wierz lub nie od tego czasu zarówno wykrywalność przestępstw skarbowych jak też prostych spraw typu przebieg wzrosła kilku, jak nie kilkunastokrotnie, bo informatyzacja dobiegła do skostniałych instytucji i obecnie wiedzą (oraz szkolą się) z nowych technologii.

Napisano

> Wystarczy, że pracownik klepnie najpierw nr VIN...

z mojego wlasnego doswiadczenie w sferze IT - jesli soft nie zablokuje i cuda mozna wpisac - to zostana one wpisane, chocby po to zeby 'śwagier' mogl lepiej zarobic na przystanku

> Ile koncernów?Co raz więcej...I to nie tylko wewnątrz krajowe ale również eu, bo to przecież żadna

> technologia, skrypt ten sam, tyle że baza jedna duża zamiast dla każdego ASO.Te sztuczki

> działały może i 2-3 lata temu, wierz lub nie od tego czasu zarówno wykrywalność przestępstw

> skarbowych jak też prostych spraw typu przebieg wzrosła kilku, jak nie kilkunastokrotnie, bo

> informatyzacja dobiegła do skostniałych instytucji i obecnie wiedzą (oraz szkolą się) z nowych

> technologii.

nie wiem, nie znam sie, zarobiony jestem wink.gif ale skoro tak mowisz to moze i prawda wink.gif

Napisano

> z mojego wlasnego doswiadczenie w sferze IT - jesli soft nie zablokuje i cuda mozna wpisac - to

> zostana one wpisane, chocby po to zeby 'śwagier' mogl lepiej zarobic na przystanku

> nie wiem, nie znam sie, zarobiony jestem ale skoro tak mowisz to moze i prawda

zgadza sie, wszystko mozna poprawic i wszedzie

trzeba tylko dobry sprzet i wiedziec gdzie kliknac zlosnik.gif

taaaaaa bazy danych itp de i uk maja lepsze bazy i komunikacje a i tak ludzie lody kreca grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> z mojego wlasnego doswiadczenie w sferze IT - jesli soft nie zablokuje i cuda mozna wpisac - to

> zostana one wpisane, chocby po to zeby 'śwagier' mogl lepiej zarobic na przystanku

Jeśli piszesz teraz o dojściach i zrobią to celowo ludzie pracujący w ASO to da się, jak najbardziej, w 1 poście tego nie napisałeś i wynikało, że każdy śmiało może sobie tak zalegalizować nowy przebieg.

Inna sprawa, że ludzie mają w poważaniu ASO jeśli zamierzają kręcić wałki (robiąc np tylko 1 pozakupowy przegląd i jak wsio gra, to olewają gwarancję).

Reasumując-da się wszystko, człowiek zrobił, człowiek poprawi-jednak chyba nie o tym wątek?

1 krok chce rząd zrobić, i bardzo dobrze, czyli proceder został zauważony i jego skala, bo przez kilkanaście lat były klapki na oczach, dosłownie tak jakby się komuś to opłacało tam na górze.

Trzeba poczekać na kolejne kroki jak ostre kary, tak jak w de. Kara więzienia, zakaz wykonywania działalności gospodarczej, porządne kontrole z US i rynek się oczyści, nie w 100%, ale byłoby duużo lepiej, bo przysłowiowy Miras by się 3x zastanowił czy ryzykować.

Napisano

> Jeśli piszesz teraz o dojściach i zrobią to celowo ludzie pracujący w ASO to da się, jak

> najbardziej, w 1 poście tego nie napisałeś i wynikało, że każdy śmiało może sobie tak

> zalegalizować nowy przebieg.

ale kazdy moze o ile dany producent nie ma wspolnej europejskiej bazy danych, a jesli nie ma, to jaki problem zaraz po przekroczeniu granicy zrobic korekte i w kolejnym kroku wymienic w ASO zarowke z wpisem do polskiej bazy?

zadalem proste pytanie - ilu (i ktorzy) producenci maja europejska wspolna baze danych ASO? bo wiem ze niektorzy producenci to nawet nie maja bazy dzielonej miedzy swoimi ASO i historie mozna sobie sprawdzic jedynie w aso w ktorym auto bylo faktycznie serwisowane, bo w innych juz nie maja dostepu do tych danych... oczywiscie to sie powoli zmienia, ale ... dopiero sie zmienia wink.gif

> Inna sprawa, że ludzie mają w poważaniu ASO jeśli zamierzają kręcić wałki (robiąc np tylko 1

> pozakupowy przegląd i jak wsio gra, to olewają gwarancję).

hm... nie wiem jaki jest sens 'olewania' gwarancji, no ale spoko, rozni ludzie rozne potrzeby wink.gif ... chyba ze ci chodzilo o olewanie zapisow w warunkach gwarancji, a potem placz ze do ASO nie jezdzil zgodnie z ksiazka a w przypadku problemu importer/producent go olal sikiem prostym wink.gif

> Reasumując-da się wszystko, człowiek zrobił, człowiek poprawi-jednak chyba nie o tym wątek?

troche naciagnoles moje slowa, ja tylko napisalem ze producenci niekoniecznie maja wspolne baz w ramach EU, a malo kto sprawdza cos wiecej niz 'blat' i wydruk z polskiego ASO. Wiec jesli akurat dany producent/importer posiada osobna baze dla PL to naprawde mozna w nia wpisac cokolwiek w momencie wjechania do polski.

Juz zupelnie pomijajac akcje z nieuczciwym ASO ktore zautoryzuje cofniecie licznika smile.gif

> 1 krok chce rząd zrobić, i bardzo dobrze, czyli proceder został zauważony i jego skala, bo przez

> kilkanaście lat były klapki na oczach, dosłownie tak jakby się komuś to opłacało tam na górze.

no tak to wlasnie wyglada, ale mam wrazenie ze raczej po prostu braklo troche kontroli w projekcie CEPIK, bo ztcw przy obowiazkowych przegladach diagnosta moze wpisac przebieg do bazy... ale niestety nie musi, a dodatkowo nic z tego nie wynika (a przynajmniej narazie).

Juz zupelnie pomijajac ze CEPIK chyba niespecjalnie jeszcze dziala wink.gif

> Trzeba poczekać na kolejne kroki jak ostre kary, tak jak w de. Kara więzienia, zakaz wykonywania

> działalności gospodarczej, porządne kontrole z US i rynek się oczyści, nie w 100%, ale byłoby

> duużo lepiej, bo przysłowiowy Miras by się 3x zastanowił czy ryzykować.

o to, to,... wink.gif ale na to jeszcze musimy troche poczekac wink.gif

Napisano
  • Autor

> ale kazdy moze o ile dany producent nie ma wspolnej europejskiej bazy danych, a jesli nie ma, to

> jaki problem zaraz po przekroczeniu granicy zrobic korekte i w kolejnym kroku wymienic w ASO

> zarowke z wpisem do polskiej bazy?

> zadalem proste pytanie - ilu (i ktorzy) producenci maja europejska wspolna baze danych ASO? bo wiem

BMW, nie wiem czy już Audi połączyło, bo taki był zamiar, Renault, co do pozostałych to nie wiem.

> ze niektorzy producenci to nawet nie maja bazy dzielonej miedzy swoimi ASO i historie mozna

> sobie sprawdzic jedynie w aso w ktorym auto bylo faktycznie serwisowane, bo w innych juz nie

> maja dostepu do tych danych... oczywiscie to sie powoli zmienia, ale ... dopiero sie zmienia

I tu paradoksik, od pracownika ASO Forda usłyszałem że ford nie ma centralnej bazy, ale jak zadzwoniłem do zupełnie innego ASO ni z był serwisowany, to gościu wiedział jakie auto i przebieg czary czy któryś niekumaty był? zlosnik.gif

> hm... nie wiem jaki jest sens 'olewania' gwarancji, no ale spoko, rozni ludzie rozne potrzeby ...

> chyba ze ci chodzilo o olewanie zapisow w warunkach gwarancji, a potem placz ze do ASO nie

> jezdzil zgodnie z ksiazka a w przypadku problemu importer/producent go olal sikiem prostym

Znam parę przypadków, motywy różne, jednym z nich było np założenie instalacji Lpg, gość pojeździł pół roku, zrobił chyba z 15 tyś, nic nie wyszło z wad fabrycznych i zdecydował się na Lpg po przeliczeniu po swojemu ZA i PRZECIW.

Napisano

> BMW, nie wiem czy już Audi połączyło, bo taki był zamiar, Renault, co do pozostałych to nie wiem.

ale mu tu nie o premium gadamy tylko o 'das auto' w roznych wydaniach wink.gif

> I tu paradoksik, od pracownika ASO Forda usłyszałem że ford nie ma centralnej bazy, ale jak

> zadzwoniłem do zupełnie innego ASO ni z był serwisowany, to gościu wiedział jakie auto i

> przebieg czary czy któryś niekumaty był?

moze jeden wlasciciel i akurat mial wspolny system dla wszystkich serwisow?

> Znam parę przypadków, motywy różne, jednym z nich było np założenie instalacji Lpg, gość pojeździł

> pół roku, zrobił chyba z 15 tyś, nic nie wyszło z wad fabrycznych i zdecydował się na Lpg po

> przeliczeniu po swojemu ZA i PRZECIW.

no moze wink.gif ja tam warunkow swojej gwarancji dopilnowalem i mi sie oplacilo juz po gwarancji jak mi FAP gest handlowy dal smile.gif - dolozyl sie 60% czesci i cala robocizne do naprawy realizowanej prawie rok po (3letniej) gwarancji wink.gif

Napisano

> Po 100 tyś na mieście skrzynia, zawias, sprzęgło będzie w dużo gorszym stanie niż po 200 tyś w trasach

Nie ma aut, które jeżdżą tylko w trasach. Moim zdaniem auto, które ma 200tys.km przebiegu "autostradowego" i tak 80-100tys.km zrobiło w terenach zabudowanych.

Długie przebiegi pokonane w trasach mniej zużywają samochód niż jazda na krótkich dystansach i stanie w korkach. To fakt niezaprzeczalny. Problem w tym, że nie da się jeździć tylko po DK, S i A.

Jak czytam teksty typu: wolę 300tys.km z Niemiec niż 100tys.km po polskich drogach to pukam się w czoło. Bo wiele osób zakłada, że w Niemczech autostrada prowadzi od domu właściciela pod jego miejsce pracy.

W związku z powyższym jednak wolałbym auto z przebiegiem 100tys.km niż 200tys.km.

Tak naprawdę wolałem 60tys.km zlosnik.gif

Napisano

> a taki przebieg robi sie oryginalnie w nastepujacy sposob:

> - kupujesz fure z dowolnym przebiegiem

> - skrecasz go

> - jedziesz do ASO na wymiane zarowek i pilnujesz zeby przebieg wpisal

> - [opcjonalnie] jedziesz do ASO na wymiane klockow hamulocwych i pilnujesz zeby przebieg wpisal

> - sprzedajesz auto bez ksiazki ale za to z potwierdzonym w ASO przebiegiem

Ile razy sprawdzałeś przebieg w ASO?

Napisano

> Ile razy sprawdzałeś przebieg w ASO?

nigdy wink.gif ... znaczy ja wogole nigdzie przebiegu nie sprawdzalem wink.gif

Pierwszy cienkasz byl po prostu sprawny (potem sie okazalo ze dzieki monowtryskowi to sprawny inaczej, ale to inna kwestia) i nikt na przebieg nawet nie spojrzal. Drugi byl kupiony od dealera FIAT po WORD smile.gif i tez przebieg byl kwestia wtorna - nikt na niego nie spojrzal, za to sprzeglo, skrzynia itp zostalo bardzo dokladnie obejrzane. Trzeci byl kupiony od dealera z przebiegiem 1980km (tysiac dziewiecset osiemdziesiat) i ze znana historia bo udalo mi sie skontaktowac sie z pania ktora go zostawila dealerowi w rozliczeniu...po prostu wygrala go w konkursie sms coca-coli, 6miesiecy odstal pod domem zeby podatku nie placic i poszedl do dealera na wymiane za znacznie lepsze auto (stad taka dziwna kompletacja - pakiet sport ale minimalne wyposazenie dodatkowe do najslabszego silnika... czyli 90KM na 225/45/R17 ze spojlerami a calosc w kolorze maranello rosso - w materialach reklamowych prezentowal sie przecudnie smile.gif )

edyta: w motocyklu tez jedynie rzucilem okiem na zegary, ale to raczej zeby sprawdzi czy nie porysowane po jakims szlifie wink.gif a to ze 17latek mial 54kkm... no coz, moze mial, moze nie, niewiem.gif i tak spodziewalem sie pewnych kosztow startowych po tak starym motocyklu wink.gif - no ale ten model to moje marzeni i szukalem rozsadnego egzemplarza ponad rok a i tak poszedlem na ustepstwo, bo mial byc '96, bo w tym roczniku zaczeli montowac szprychowe kola wink.gif a ja mam jeszcze jeszczce odlewane smile.gif

Napisano

> nigdy ... znaczy ja wogole nigdzie przebiegu nie sprawdzalem

No to jak kiedyś będziesz sprawdzał to wróć i się wypowiedz, a na razie nie "filozuj".

Napisano
  • Autor

> Nie ma aut, które jeżdżą tylko w trasach. Moim zdaniem auto, które ma 200tys.km przebiegu

> "autostradowego" i tak 80-100tys.km zrobiło w terenach zabudowanych.

Myślę, że te 80-100tyś to przesada, ale masz rację, poza małym szczegółem-samochód odpalony i jedzie za 1 razem np 200 km to trochę różnica niż 200km zrobione przez 2-3 tyg, po 3km i gaszony, wsiadane i wysiadane, parkowane itd, to jest ta zasadnicza różnica przy mówieniu o przebiegu trasowym.

Napisano

> No to jak kiedyś będziesz sprawdzał to wróć i się wypowiedz, a na razie nie "filozuj".

chowam sie wiec do jamki wink.gif

a powaznie - sporo znajomych kupujac auta jezdzi do 'wlasciwego' ASO zeby zrobic im sciezke zdrowia i przy okazji sprawdzic co tam slychac w historii wink.gif ... ekstremalnym przypadkiem jest jeden z kolegow ktory kupil 5letniego Touran'a z silnikiem diesla, podpisal umowe 'na niemca', zaplacil i dopiero wtedy pojechal do aso - jak uslyszal ze jego igielka nie ma 190 tylko 400 to sie zalamal lekko... probowal nawet po sadach 'mirka' ciagac ale nic z tego nie wyszlo, bo gosc sie wyparl a na zadnym papierze nie ma sladu ze on bral w tym udzial. Kolega podrazyl temat i wyszlo ze w niemczech auto mialo 2wlascicieli, pierwszym byl leasing, a drugim turek wink.gif dalej juz nie drazyl bo 400kkm to touran mial jakis rok przed tym jak on go kupil... pozbyl sie igielki bardzo szybko, ale watpie czy kolejnego nabywce szczegolowo informowal na temat faktycznego przebiegu auta.

Napisano

> a powaznie

Poważnie to jeszcze 3 lata temu jak miałem dostęp to pomogłem paru AK-owiczom sprawdzić przebiegi w samochodach ...

Napisano

[...]

> Idą zmiany na lepsze, może nie od razu uzdrowienie ale wg mnie dobry krok [...]

News z dziszlosnik.gif[...]

Nieucziwy sprzedawca trafil na kratki za cofanie licznikow na 8 miesiecychaja.gifwaytogo.gif[...]

Dodatkowo $52,616 kary (stan sie wzbogacil)

Dla 3 oszukanych kupcow - $35,766 do podzialuidea.gif + jeszcze moga go ciagnac po sadach w cywilnie ...lizak.gif[...]

Wartosc sprzedanych aut: $134k

Zysk jaki zarobil na ich sprzedazy po cofnieciu licznika: $40,766zlosnik.gif, teraz jest ujemnyhahaha.gifwaytogo.gif[...]

Zlodzieji nalezy nazywac po imieniu i karac....

Quote:

Fair Trading, the government department tasked with upholding the rights of consumers in New South Wales, has fired a shot across the bows of disreputable dealers.

A Yagoona man has been sentenced to eight months' imprisonment in November, and further ordered to pay $52,616 in fines and compensation for tampering with odometers and falsifying service manuals. The unlicensed dealer was charged and convicted in Parramatta Local Court for selling recent model SUVs to three unsuspecting buyers. Compensation to the three buyers amounted to $35,766.

From the three vehicles sold – totalling $134,000 – the dealer made a profit of $40,766, Fair Trading claims. Fair Trading has secured a custodial sentence against an unlicensed motor dealer known to have tampered with vehicle odometers.

[...]


Napisano

> Poważnie to jeszcze 3 lata temu jak miałem dostęp to pomogłem paru AK-owiczom sprawdzić przebiegi w

> samochodach ...

i miales dostep do bazy EU producenta, bazy PL? calej historii, czy tylko ostatniej wpisanej wartosci przebiegu? - z ciekawosci pytam smile.gif

Napisano

> Jak nie jest, jak jest . Policja jadąc za Tobą po numerze rejestracyjnym może to w każdej chwili

> sprawdzić. Diagnista każdego dnia na zakończenie przesyła dane do CEPiK-u.

chyba się filmów za dużo naoglądałeś zlosnik.gif Tylko OC są w stanie sprawdzić zlosnik.gif

Napisano

> chyba się filmów za dużo naoglądałeś Tylko OC są w stanie sprawdzić

Takie info mam od jednego z diagnostów. Kłamał?

Napisano

> Takie info mam od jednego z diagnostów. Kłamał?

spytaj policjanta, a nie diagnostę zlosnik.gif

Napisano

> spytaj policjanta, a nie diagnostę

Diagnosta twierdzi, że codziennie na koniec dnia wysyła info o przeglądach do cepiku.

Napisano

> Diagnosta twierdzi, że codziennie na koniec dnia wysyła info o przeglądach do cepiku.

pewnie tak robi, natomiast Policjanci z którymi rozmawiałem twierdzili że to nie działa, i w przypadku w którym np ktoś nie ma DR przy sobie nie są w stanie tego sprawdzić zlosnik.gif

Napisano

> pewnie tak robi, natomiast Policjanci z którymi rozmawiałem twierdzili że to nie działa, i w

> przypadku w którym np ktoś nie ma DR przy sobie nie są w stanie tego sprawdzić

A informacje o braku OC skąd biorą? Z cepiku czy UFG?

Napisano

> i miales dostep do bazy EU producenta, bazy PL? calej historii, czy tylko ostatniej wpisanej

> wartosci przebiegu? - z ciekawosci pytam

Do bazy w PL - cała historia, łącznie ze zmianami właścicieli i numerów rejestracyjnych, wysokością faktur itd. Jak auto było z zagranicy to trzeba się było trochę postarać i też dostawało się całą historię z danego kraju. Z rozmów ze starymi znajomymi wynika, że teraz mają dostęp do EU on-line.

Napisano

> Do bazy w PL - cała historia, łącznie ze zmianami właścicieli i numerów rejestracyjnych, wysokością

> faktur itd. Jak auto było z zagranicy to trzeba się było trochę postarać i też dostawało się

> całą historię z danego kraju. Z rozmów ze starymi znajomymi wynika, że teraz mają dostęp do EU

> on-line.

no i git smile.gif

cieszy mnie to bardzo, bo mozliwe ze nastepne auto juz nie bedzie tak nowe (lub tanie) jak poprzednie i moze wtedy bede myslal tez o zbadaniu historii w aso wink.gif

mam jeszcze tylko nadzieje ze w przypadku wykrycia takiej 'korekty' nasz ukochany mireczek beknie solidnie a przede wszystkim bedzie zmuszony wyrownac strate finansowa.

Napisano

> no i git

> cieszy mnie to bardzo, bo mozliwe ze nastepne auto juz nie bedzie tak nowe (lub tanie) jak

> poprzednie i moze wtedy bede myslal tez o zbadaniu historii w aso

> mam jeszcze tylko nadzieje ze w przypadku wykrycia takiej 'korekty' nasz ukochany mireczek beknie

> solidnie a przede wszystkim bedzie zmuszony wyrownac strate finansowa.

Obejdą to jakoś - przecież nie może tak być, że nagle rynek znormalnieje z dnia na dzień. Klienci CHCĄ być oszukiwani, bo mogą dzięki temu dalej z czystszym sumieniem oszukiwać zawistnego sąsiada.

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> nie ma znaczenia o ile soft pozwoli wpisac mniejszy przebieg

> ale zalozmy ze nie pozwoli to pojawia sie pytanie - ile koncernow ma faktycznie zcentralizowaną

> bazę? i ktore?

Opel. Kupuję tylko Ople i zawsze sprawdzam bazę. Czasem historia jest, czasem jej nie ma, zależy kto i gdzie naprawiał swoje auto.

Ostatni zakup Astra III 2004 rok, 230 tys km na blacie, auto z Berlina na wyklejankach. Pełna historia łącznie z naprawą lakierniczą w ASO. Serwis do ostatnich miesięcy pobytu w DE. Dawno się taka sztuka nie trafiła.

Napisano

Czyli mamy juz dwie marki gdzie dostep do bazy EU jest:

- VW

- Opel

- ...

Druga metoda to krajowe bazy pojazdow gdzie mozna zobaczyc przebieg przy ostatnim przegladzie:

- Szwecja

- ...

ktos cos dopisze? smile.gif

Napisano

> Czyli mamy juz dwie marki gdzie dostep do bazy EU jest:

> - VW

> - Opel

> - ...

> Druga metoda to krajowe bazy pojazdow gdzie mozna zobaczyc przebieg przy ostatnim przegladzie:

> - Szwecja

> - ...

> ktos cos dopisze?

renault

Napisano

> i miales dostep do bazy EU producenta, bazy PL? calej historii, czy tylko ostatniej wpisanej wartosci przebiegu? - z ciekawosci pytam

Dla mnie historię sprawdzał kolega pracujący w ASO VW.

Sprawdzałem kilka aut krajowych (bo tylko takich szukałem). W historii były wszystkie przeglądy i naprawy - ale nie wiem czy wszystkie. W przypadku auta, które kupiłem była np.wymiana czujnika parktronic. Teraz już dokładnie wszystkiego nie pamiętam, info podawał mi telefonicznie, więc nie mam żadnych wydruków ani notatek.

Najpierw pytałem sprzedawcę o szczegółowe dane (lub skany książki serwisowej), a później kolegę - uzyskane informacje porównywałem.

Dodatkowo pytałem znajomego agenta ubezpieczeniowego o sprawdzenie historii w ich bazie (w tym przypadku chodziło oczywiście o szkody, a nie przebieg).

Napisano
  • Autor

> Czyli mamy juz dwie marki gdzie dostep do bazy EU jest:

> - VW

> - Opel

> - ...

> Druga metoda to krajowe bazy pojazdow gdzie mozna zobaczyc przebieg przy ostatnim przegladzie:

> - Szwecja

> - ...

> ktos cos dopisze?

Za wyciągi z baz krzyczą sobie po 55zł :/ (jak ktoś ma taniej niech podzieli się na priv bo czasami potrzebuję skorzystać).

Co do sprawdzania w bazach krajowych, to tu swegoc zasu opisałem w jakich krajach można coś uszczknąć http://www.akuq.pl/sprawdzanie-przebiegow-w-autach-zagranicznych

Dość ciężko coś wyłuskać z Włoch niewiem.gif

Napisano

> renault

Prawdopoobnie BMW ale wołają za to grubą kasę

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.