Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak jeździć po autostradzie

Featured Replies

Napisano

Na A4 w okolicy Krakowa regularnie widuję L-ki i to coraz częściej, czyli zaczynają się szkolić także na A. Co często generuje niebezpieczne sytuacje, bo jedzie taki 80 km/h, za nim kolejka sfrustrowanych

 

to jest kwestia instruktora tylko i wyłącznie. Robiłem PJ 15lat temu i jeździłem po A4 z prędkościami 100-110kph właśnie żeby nie być problemem.

Napisano

to jest kwestia instruktora tylko i wyłącznie. Robiłem PJ 15lat temu i jeździłem po A4 z prędkościami 100-110kph właśnie żeby nie być problemem.

 

Ja się nie dziwię. Wsiadłbyś do samochodu z kimś, kto ma za sobą ledwo kilka godzin jazdy i pozwolił mu prowadzić z prędkością sporo powyżej 100km/h? Ja na pewno nie. Już wolałbym generować korek ;]

Napisano

Ja się nie dziwię. Wsiadłbyś do samochodu z kimś, kto ma za sobą ledwo kilka godzin jazdy i pozwolił mu prowadzić z prędkością sporo powyżej 100km/h? Ja na pewno nie. Już wolałbym generować korek ;]

 

Nie twierdzę, że się dziwię. Instruktor powinien wiedzieć ile kursant potrafi i gdzie może go bezpiecznie zabrać. Jeżeli ma jeździć po autostradzie 80kph bo się nie czuje bezpiecznie to po co właściwie tam jadą? Żeby drogę zobaczył?

Jak kursant kumaty i instruktor też to i 130kph po autostradzie pojadą.

Napisano

Nie twierdzę, że się dziwię. Instruktor powinien wiedzieć ile kursant potrafi i gdzie może go bezpiecznie zabrać. Jeżeli ma jeździć po autostradzie 80kph bo się nie czuje bezpiecznie to po co właściwie tam jadą? Żeby drogę zobaczył?

Jak kursant kumaty i instruktor też to i 130kph po autostradzie pojadą.

 

może chodzi o to, żeby pęd powietrza nie zerwał tablicy z literką L :hehe:

Napisano

Nie widzę w tym co opisałeś nic niezwykłego. Codziennie koło 8 tak wygląda jazda A2/S2/S79 na odcinku Grodzisk Mazowiecki - Warszawa (w. Marynarska). Jest bardzo nieprzyjemnie. Są "szybcy i wściekli" którzy jadą nerwowo i niebezpiecznie oraz typowe "pierdoły" za kierownicą, które jadą lewym/środkiem i widać, że sobie kompletnie nie radzą. Potrzeba jeszcze laaaat żeby się Polacy nauczyli jeździć po drogach szybkiego ruchu.

To raz a dwa to jeszcze jak ktoś zauważył problemem są  małe odległości pomiędzy autami

Generalnie problemem jest brak patrzenia dalej niż koniec swojej maski i nie używanie lusterek => nie zwracanie uwagi na innych uczestników ruchu i zdolności przewidywania... a że na A to od razu powoduje problem bo czasu na reakcję jak się już coś dzieje w zasadzie nie ma to jest jak jest...

Napisano

no i właśnie w sobotę jechałem do Wrocławia, prawie cały czas w okolicach 100-110, na odcinku SK - SG środkowym pasem z takiego powodu jak napisałeś. co chwilę ktoś wlatuje bez uprzedzenia w taki sposób, ze trzeba hamować. więc lepiej sobie środkiem jechać. a jak ktoś jedzie szybciej, to ma jeszcze lewy pas

 leciałem w piątek wieczorem, praktycznie cała trasa tempomat i 150 (140 pewnie rzeczywistej), w miarę luźno się jechało za wyjątkiem dwóch zwężek za Opolem - jestem zdania, ze jakiekolwiek prace na autostradzie ograniczające ją do jednego pasa, powinny automatycznie zwalniać z opłat.

 

Jak się wracało w sobotę z Wrocławia? Bo w piątek widziałem w kierunku na Katowice potężny korek stojący bez ruchu...

Napisano

Mnie nic tak nie denerwuje jak popedzanie dlugimi. Niestety ale gdy ktos mi tak robi to uzyskuje odwrotny efekt bo nie przyspieszam przy wyprzedzaniu tylko utrzymuje stala prędkość. Mistrzowie prawego pasa to wogole bajka. Ale wtedy prawy jest wolny i spokojnie mogę wszystkich wyprzedzac

 

Nie stosuję takich metod, choć czasem nie widzę innego wyjścia. W niedzielę jechała sobie panienka Corsą D lewym pasem z prędkością 120 km/h przy prawym wolnym. Część kierowców wyprzedzała ją prawym pasem, ja trochę się bałem, że znienacka mi zajedzie drogę i po jakichś 20-30 sekundach migania zjechała. Ale robiłem to ze sporego dystansu i nie siedząc jej na zderzaku...

Napisano

potężny korek stojący bez ruchu...

 

Parsk... a możliwy jest potężny korek stojący w ruchu?

Napisano

Parsk... a możliwy jest potężny korek stojący w ruchu?

 

W Polsce wszystko jest możliwe.

 

Potężny korek stojący w Ruchu -

 

Korka nie widać, zasłania stojący w Ruchu;

 

z5186.jpg

Napisano

Jak się wracało w sobotę z Wrocławia? Bo w piątek widziałem w kierunku na Katowice potężny korek stojący bez ruchu...

 

tragedia była i tyle. myślałem, ze wszyscy będą wracać w niedzielę, a tu zonk

Napisano

to znaczy mniej więcej tyle, że nie potrafisz obserwować sytuacji na drodze.

 

 

 

 

wierz mi, że potrafię. ale sami włączający się do ruchu to nie wszystko. są jeszcze ciężarówki, które jechały poniżej setki. w rzeczywistości wyglądało to tak, ze co 2 minuty musiałem zmieniać pas z prawego na środkowy i odwrotnie. dwa takie manewry sie przeżyje, ale na docinku kilkudziesięciu km to jest upierdliwe, na dodatek ja nie mam tempomatu, a jeszcze na dodatek miałem ogon w postaci mojej żony jadącej za mną pandą, więc musiałem też na nią uważać i nie robić zbyt wielu manewrów. i tak jak napisałem wyżej, lecieliśmy sobie licznikowe 110, i nikomu nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia

Napisano

Dlatego jak jest duzy ruch to wrzucam sobie 110-115km/h na tempomat i jade swoim tempem.

Nie ma sensu sie szaropac lewym pasem i co chwile hamowac i przyspieszac.

Na szczescie mi sie nigdy nie spieszy, wiec nie mam cisnienia, zeby dojechac 10-15 min wczesniej :D

Ogolnie to staram sie unikac godzin szczytu.

Jak jest duży ruch to nie ma możliwości jechać na tempomacie. Nie w Polsce. Zweryfikuj swoją wypowiedź ;)

Napisano

dwa takie manewry sie przeżyje, ale na docinku kilkudziesięciu km to jest upierdliwe

 

tak samo upierdliwe są osoby 'z abonamentem na środkowy pas' przyklejone bez względu na okoliczności. Prawie zawsze na odc Katowice-A1 wyprzedzam kilku takich prawym pasem, bo im się nie chce jechać zgodnie z przepisami.

Nie mam zamiaru się licytować tutaj, ale z doświadczenia własnego z ostatnich 7-8lat jazdy tym odcinkiem, przeszedłem przez etap jazdy środkiem i teraz jeżdżę prawym jak przystało. Bardzo często prawym jeździ się sprawniej niż środkiem...

Napisano

tak samo upierdliwe są osoby 'z abonamentem na środkowy pas' przyklejone bez względu na okoliczności. Prawie zawsze na odc Katowice-A1 wyprzedzam kilku takich prawym pasem, bo im się nie chce jechać zgodnie z przepisami.

Nie mam zamiaru się licytować tutaj, ale z doświadczenia własnego z ostatnich 7-8lat jazdy tym odcinkiem, przeszedłem przez etap jazdy środkiem i teraz jeżdżę prawym jak przystało. Bardzo często prawym jeździ się sprawniej niż środkiem...

 

często to działa nawet w miastach na ulicach trzypasmowych. Na prawym jest najmniej samochodów, najkrótsza kolejka przed światłami itd

Napisano

często to działa nawet w miastach na ulicach trzypasmowych. Na prawym jest najmniej samochodów, najkrótsza kolejka przed światłami itd

 

Miast tutaj bym nie mieszał.

Jeździ się lewym/środkowym pasem nawet kiedy się nie wyprzedza i nie ma w tym nic złego, po prostu na przykład wiemy, że na następnym skrzyżowaniu skręcamy w lewo, ustawiamy się na lewym, bynajmniej nie w ostatniej chwili.

Ale z tym, że prawy najszybszy to 100% prawda :)

Napisano

Osobiście, dziwi mnie tylko, dlaczego ludzie jadąc lewym, czasami kilkadziesiąt aut, za jakimś maruderem, nie mają "jaj" aby go wyprzedzić prawym pasem (pomijam przepisy).

Może dlatego, że nie znają przepisów i myślą że nie można wyprzedzać z prawej?

Napisano

 

Osobiście, dziwi mnie tylko, dlaczego ludzie jadąc lewym, czasami kilkadziesiąt aut, za jakimś maruderem, nie mają "jaj" aby go wyprzedzić prawym pasem (pomijam przepisy).

 

ale co z przepisami?

jak masz co najmniej 3 pasy to na legalu "bierzesz" z prawej tych ze srodkowego i lewego.

Napisano

Jak kursant kumaty i instruktor też to i 130kph po autostradzie pojadą.

 

Ja na kursie raz miałem 120km/h w mieście... ;]

Napisano

Jak lecicie 200km/h lewym pasem a widzicie, że samochód przed wami sygnalizuje, że zaraz wam zjedzie (kierunkowskaz w prawo) i widzicie, że ma do wyprzedzenia jeszcze tylko jeden samochód i później będzie mógł wam zjechać to nie ma sensu go poganiać ani wklejać się mu w zderzak - nie będziecie dzięki temu szybciej w Warszawie czy Kielcach.

To całe poganianie pojazdu, który przecież wyprzedza, to jakieś leczenie kompleksów.

Mnie się zdarzyło poganiać kilka razy w ciągu kilkunastu lat - zawsze wtedy, gdy ten na lewym jechał równo z tym na prawym.

Sam czasami jadę szybciej, i gdy widzę że ktoś się wpakował na lewy i wyprzedza to po prostu zwalniam i czekam. Co więcej - zwalniam zawczasu, żeby nie podjeżdżać zbyt blisko i nie zwalniać za bardzo.

To, że jadę szybciej nie czyni ze mnie pojazdu uprzywilejowanego - a wielu chyba tego nie rozumie.

 

Dla pocieszenia nadmienię, że Włosi są jeszcze głupsi - a autostrady mają dużo wcześniej niż my.

Napisano

jak masz co najmniej 3 pasy to na legalu "bierzesz" z prawej tych ze srodkowego i lewego.

Przy 2 pasach też na legalu wyprzedza się z prawej na autostradzie. Było to już wałkowane wiele razy - wystarczy zrozumieć co znaczy "jezdnia jednokierunkowa".

Napisano

Jak jeździć po autostradzie?

Normalnie.

Utrzymywać stałą prędkość. Jaką? Taką, która jest dla nas odpowiednia.

Nissanem pomykam pomiędzy 100km/h, a 120km/h. Fiacikiem pomiędzy 120km/h, a 140km/h.

Trzymać się prawego pasa, czasami coś wyprzedzić, czasami przeczekać jakiś kocioł.

 

Czasami powyklinać pod nosem na postępowanie innych, czasami zwyczajnie to olać.

 

Ot po prostu jechać.

 

 

A jak znajdzie się jakiś nauczyciel blokujący pas w korku to objechać go poboczem po trawie albo pasem awaryjnym.

Napisano

ale co z przepisami?

jak masz co najmniej 3 pasy to na legalu "bierzesz" z prawej tych ze srodkowego i lewego.

 

Wszystko fajnie. Tylko A4 ma trzy pasy wyłącznie Kat-GL + obwodnica KRK miejscami.

 

A1 podobnie, Bytom - Żory.

 

Raczej niewielki procent stanowią autostrady 2x3 pasy. Spora część to 2x2. Wtedy, niestety, poza terenem zabudowanym, nie jest to zgodne z KD.

Napisano

Raczej niewielki procent stanowią autostrady 2x3 pasy. Spora część to 2x2. Wtedy, niestety, poza terenem zabudowanym, nie jest to zgodne z KD.

Ech... Wyprzedzanie prawym pasem na drodze dwujezdniowej jest dozwolone zarówno w obszarze zabudowanym, jak i poza nim. Może być jednak niebezpieczne.

Jestem za tym, aby co jakieś 10-15 lat był obowiązkowy egzamin teoretyczny dla posiadaczy pj ;)

Napisano

tostradzie

Ech... Wyprzedzanie prawym pasem na drodze dwujezdniowej jest dozwolone zarówno w obszarze zabudowanym, jak i poza nim. Może być jednak niebezpieczne.

Jestem za tym, aby co jakieś 10-15 lat był obowiązkowy egzamin teoretyczny dla posiadaczy pj ;)

 

Masz racje. Doczytałem. 

Napisano

Dla pocieszenia nadmienię, że Włosi są jeszcze głupsi - a autostrady mają dużo wcześniej niż my.

 

tam jest jakiś lokalny obyczaj jazdy lewym pasem z włączonym lewym kierunkowskazem, potrafią tak jechać non stop, to chyba coś w rodzaju komunikatu "zjedź na prawy jak będziesz miał możliwość"

poza tym folklorem jest kultura, nie ma chamstwa i tej wojny drogowej jak w PL, na prawym ciężarówki, na lewym równym tempem lecą 130kmh stare dostawczaki i szybkie osobówki i nikt na nikogo się nie wkurza i nie robi dziwnych manewrów, nie wywiera presji, nie miga światłami....

Napisano

Ja się nie dziwię. Wsiadłbyś do samochodu z kimś, kto ma za sobą ledwo kilka godzin jazdy i pozwolił mu prowadzić z prędkością sporo powyżej 100km/h? Ja na pewno nie. Już wolałbym generować korek ;]

W przywoływanych wcześniej Niemczech w trakcie szkolenia kursanci jeżdżą po A z maksymalną dozwoloną prędkością. Właśnie po to by nauczyli się jak reagować przy 130km/h.

Wysłane z mojego XT1032 przy użyciu Tapatalka

Napisano

poza tym folklorem jest kultura, nie ma chamstwa i tej wojny drogowej jak w PL

W PL dawno nikt nie mrugał na mnie, gdy wyprzedzałem w kolumnie inne pojazdy.

Napisano

W PL dawno nikt nie mrugał na mnie, gdy wyprzedzałem w kolumnie inne pojazdy.

Na mnie 4 dni temu debil mrugal widząc ze jestem na równi z tirem

Napisano

W PL dawno nikt nie mrugał na mnie, gdy wyprzedzałem w kolumnie inne pojazdy.

Oj często, jeszcze rzuca klienta z lewej na prawą, a ja mam 15 metrów auta za sobą i wyprzedzam tira setką, no to przecież muszę go "odjechać". Przecież nie zepchnę go z drogi :kartka:

Napisano

To po co jedziesz 40 ponizej limitu i utrudniasz ruch?  :gay:

Napisano

To po co jedziesz 40 ponizej limitu i utrudniasz ruch?  :gay:

Bo mnie "kaganiec" więcej nie puszcza :jump:

Napisano

Do szału mnie to doprowadza, jeden z drugim waćpan by chciał, żeby mu cały lewy pas po kolei zjeżdżał, od Łodzi do Gdańska, bo on chce +50km/h szybciej niż przepisy pozwalają. 

 

 

Jak lecicie 200km/h lewym pasem a widzicie, że samochód przed wami sygnalizuje, że zaraz wam zjedzie (kierunkowskaz w prawo) i widzicie, że ma do wyprzedzenia jeszcze tylko jeden samochód i później będzie mógł wam zjechać to nie ma sensu go poganiać ani wklejać się mu w zderzak - nie będziecie dzięki temu szybciej w Warszawie czy Kielcach.
 
 
Napisano

Mnie na autostradach najbardziej irytują mandaryny które jadą 140-150 na tempomacie i cały czas lewy pas bo przecież "on jedzie najszybciej". Nagminne zjawisko.

Tzn.? Jeśli prawy pas porusza się 100-110, a on mija ich wszystkich, jednego za drugim, jadąc cały czas 140, to chyba nic złego? Chyba że prawy pas ma pusty na długim odcinku i może tam zjechać bez hamowania. Jak nie, to robi dobrze, zgodnie z przepisami, dlaczego miałby zjeżdżać i zwalniać, bo inni chcą szybciej niż przepisy jechać?

Napisano

To całe poganianie pojazdu, który przecież wyprzedza, to jakieś leczenie kompleksów.

 

 

Raczej głupota, taki poganiacz nie rozumie, że ten z przodu też wyprzedza i że ma prawo jechać wolniej niż on by chciał. 

Napisano

Raczej głupota, taki poganiacz nie rozumie, że ten z przodu też wyprzedza i że ma prawo jechać wolniej niż on by chciał. 

 

Jak mi sie nie spieszy i widze ze ktos jedzie szybciej ode mnie to zjezdzam na prawo daje sie wyprzedzic i wracam na lewo. Korona mi z glowy nie spadnie. Ale wiekszosc jedzie 100km/h lewym bo im wolno.

Napisano

Bo mnie "kaganiec" więcej nie puszcza :jump:

No jak gabaryt to rozumiem ze więcej nie pojedzie, myślałem ze autem z podpisu
Napisano

dlaczego miałby zjeżdżać i zwalniać, bo inni chcą szybciej niż przepisy jechać?

 

A chociażby z powodu, że PoRD nakazuje jazdę przy prawej krawędzi jezdni...

Napisano

Raczej głupota, taki poganiacz nie rozumie, że ten z przodu też wyprzedza i że ma prawo jechać wolniej niż on by chciał. 

 

ale pod warunkiem, ze wyprzedza, a nie telepie się. wczoraj taki jeden widział napewno w lusterku, że szybko się zbliżam (jechałem 150), a on mi wjeżdza przed maskę i chce tira wyprzedzać. tir jechał jakieś 80, a ten co mi sie wpakował nie więcej jak 90. to jest głupota. przez takich zamiast jechać 2 godz, jechałem 4  :ogien:

Napisano

 a ja mam 15 metrów auta za sobą i wyprzedzam tira setką, no to przecież muszę go "odjechać". Przecież nie zepchnę go z drogi :kartka:

 

to po co go wyprzedzasz i blokujesz? te tiry to jest właśnie największa bolączka. jeden jedzie 90, a drugi wyprzedza go 100.... po co?

a jeśli juz musi, to niech chociaż poczeka na dobry moment

Napisano

W przywoływanych wcześniej Niemczech w trakcie szkolenia kursanci jeżdżą po A z maksymalną dozwoloną prędkością.

To jak szybko jeżdżą na odcinkach bez ograniczenia? :-)
Napisano

 

 
Jak lecicie 200km/h lewym pasem a widzicie, że samochód przed wami sygnalizuje, że zaraz wam zjedzie (kierunkowskaz w prawo) i widzicie, że ma do wyprzedzenia jeszcze tylko jeden samochód i później będzie mógł wam zjechać to nie ma sensu go poganiać ani wklejać się mu w zderzak - nie będziecie dzięki temu szybciej w Warszawie czy Kielcach.
 
Jeśli poganiacie samochód przed wami a ten włącza na moment lewy kierunkowskaz to znaczy, że musicie poczekać bo sam wyprzedza a dalsze poganianie nic nie da.
 
Jak widzicie dojeżdżający do was z tyłu samochód to nie uciekajcie w pierwszą dziurę na prawym pasie, gdzie będziecie musieli gwałtownie hamować, spokojnie ten z tyłu widzi, że jeszcze chwila i będziecie mieli na prawym dużą dziurę, będziecie mogli zjechać bez zmiany prędkości.
 

 

 

Trzy najważniejsze uwagi :brawo:

Wazne tez by ci z przodu informowali tych z tylu (tych lecących szybciej) tak jak napisales prawym lub lewym kierunkowskazem.

Napisano

 

Jak kursant kumaty i instruktor też to i 130kph po autostradzie pojadą.

 

Przypominam ze obecnie 99% ma elke na magnes, która spada przy predkosci 100km/h.

Kiedys elki były mocowane na stałe.

Napisano

Mnie na autostradach najbardziej irytują mandaryny które jadą 140-150 na tempomacie i cały czas lewy pas bo przecież "on jedzie najszybciej". Nagminne zjawisko.

 

To jest naprawdę denerwujące...

Ale jedziesz szybciej czy tak po prostu Cię denerwują? ;-)

Ja z zasady jadę szybciej, szczególnie nocą/nad ranem gdy jest szybciej. Niestety, mam awersje do wyprzedzania prawa stroną. Jedyne co pomaga to spora przewaga prędkości i zganianie delikwenta światłami już z odległości kilkuset metrów.

Napisano

 dlaczego miałby zjeżdżać i zwalniać, bo inni chcą szybciej niż przepisy jechać?

Od egzekwowania przepisów jest ktoś inny. jak go obywatelskie sumienie gryzie to niech zapisze numer i zadzwoni po polociję.

 

 

Może dlatego, że nie znają przepisów i myślą że nie można wyprzedzać z prawej?

Albo dlatego, że wyprzedzanie prawa stroną jest niebezpieczne.

 

To całe poganianie pojazdu, który przecież wyprzedza, to jakieś leczenie kompleksów.

Mnie się zdarzyło poganiać kilka razy w ciągu kilkunastu lat - zawsze wtedy, gdy ten na lewym jechał równo z tym na prawym.

Sam czasami jadę szybciej, i gdy widzę że ktoś się wpakował na lewy i wyprzedza to po prostu zwalniam i czekam. Co więcej - zwalniam zawczasu, żeby nie podjeżdżać zbyt blisko i nie zwalniać za bardzo.

To, że jadę szybciej nie czyni ze mnie pojazdu uprzywilejowanego - a wielu chyba tego nie rozumie.

 

Dla pocieszenia nadmienię, że Włosi są jeszcze głupsi - a autostrady mają dużo wcześniej niż my.

Czy ja wiem... Jak dla mnie to kwestia złotego środka. Sygnalizowanie światłami "jadę szybciej, przepuść mnie" lub ""nie wbijaj na pas, zaczekaj" to całkiem normalna sprawqa. Tak samo jak ostrzeganie o niebezpieczeństwie czy radarze. Wypada tylko odróżnić normalne sygnalizowanie od chamskiego poganiania.

Jak mi sie nie spieszy i widze ze ktos jedzie szybciej ode mnie to zjezdzam na prawo daje sie wyprzedzic i wracam na lewo. Korona mi z glowy nie spadnie. Ale wiekszosc jedzie 100km/h lewym bo im wolno.

a po co wracasz na lewo?

Napisano

Czy ja wiem... Jak dla mnie to kwestia złotego środka. Sygnalizowanie światłami "jadę szybciej, przepuść mnie" lub ""nie wbijaj na pas, zaczekaj" to całkiem normalna sprawqa. Tak samo jak ostrzeganie o niebezpieczeństwie czy radarze. Wypada tylko odróżnić normalne sygnalizowanie od chamskiego poganiania

Niestety 99% to jest chamskie poganianie. Takiemu na pewno nie przyśpieszę gdy wyprzedzam

Napisano

Jak ktoś leci z głową 250km/h to mi nie przeszkadza

 

Mnie też nie przeszkadza jak leci ze spadochronem! :gay:

Jak wyprzedzam kolumnę TIRów z prędkością 140-150km/h i wbija się przede mnie pan z ciężarówki, bo on ma ogranicznik na 87km ustawiony, a kolega z przodu na 85km i MUSI go wyprzedzić, to wolałbym, że by za mną nikt 250km/h nie jechał. Ogólnie wolę jak nikt z taką prędkością nie jechał jak ja jestem na drodze. Przecież żadna bariera nie pomoże jak kolesiowi coś nie wyjdzie. :out:  Z takimi prędkościami to na tor zapraszam.

Napisano

Jedyne co pomaga to spora przewaga prędkości i zganianie delikwenta światłami już z odległości kilkuset metrów.

 

Często pomaga wygląd auta, albo zapalone ksenony...  ;) 

Napisano

Co weekend robię A1 odcinek Łódź->Włocławek->Łódź.

Zwykle na autostradzie jadę na tempomacie...

Wczoraj się nie dało, ogólnie spory ruch...

Rozumiem was mistrzowie kierownicy, wiem że macie gigantyczne doświadczenie bo jeździcie do pracy 5km 5 dni w tygodniu, naprawdę doceniam wasze doświadczenie, ale...

Jak jedziecie autostradą to trzymajcie stałą prędkość, zwłaszcza na lewym pasie, zmiana prędkości co chwila w przedziale 17km/h się na to nie łapie.

To, że mąż/tata kupił wam fajną beemkę z hardtopem i macie ładne blond włosy to jeszcze nie powód, żeby utrudniać innym jazdę, to że macie cały czas włączone wycieraczki (tryb ciągły) mimo, że to niewiele zmienia i można spokojnie jechać bez wycieraczek to problem waszego męża/taty.

Ciągłe zmiany prędkości podczas jazdy w kolumnie lewym pasem są niebezpieczne i bez sensu.

Jak lecicie 200km/h lewym pasem a widzicie, że samochód przed wami sygnalizuje, że zaraz wam zjedzie (kierunkowskaz w prawo) i widzicie, że ma do wyprzedzenia jeszcze tylko jeden samochód i później będzie mógł wam zjechać to nie ma sensu go poganiać ani wklejać się mu w zderzak - nie będziecie dzięki temu szybciej w Warszawie czy Kielcach.

Jeśli poganiacie samochód przed wami a ten włącza na moment lewy kierunkowskaz to znaczy, że musicie poczekać bo sam wyprzedza a dalsze poganianie nic nie da.

Jak widzicie dojeżdżający do was z tyłu samochód to nie uciekajcie w pierwszą dziurę na prawym pasie, gdzie będziecie musieli gwałtownie hamować, spokojnie ten z tyłu widzi, że jeszcze chwila i będziecie mieli na prawym dużą dziurę, będziecie mogli zjechać bez zmiany prędkości.

Jeśli jedziecie starym okularem na radomskich tablicach za kimś na lewym pasie, ten ktoś zjeżdża na prawy pas to nie wyprzedzajcie go, żeby po chwili zjechać na prawy pas przed niego i zwolnić o 20km/h, jeśli facet jadący przed wami, zjeżdża na prawy pas bez zmiany prędkości to jeśli zjedziecie za nim na prawy pas to odbierze on to jako brak zamiaru wyprzedzania, że macie zamiar za nim jechać. Spowoduje to, że nie będzie później was puszczał, ale będziecie jechać spokojnie za nim.

Sorry, ale to co wczoraj ludzie wyprawiali na A1 to aż dziw bierze, że nie doszło do jakiegoś karambolu.

Pozdrawiam BAS

Od siebie pragnę dodać, że dostałem kiedyś na CB zjebę, że raz przyspieszam a raz zwalniam. Jak panu wytłumaczyłem, że przepraszam, ale jadę kurą z 1.4tdi i od ostatnich 150km trzymam nieprzerwanie prawą nogę w podłodze to mnie nawet przeprosił. To jeden cztery było fajne, z górki 190, pod górkę 130.

Najprawdopodobniej wysłane z podrzędnego lokalu w którym gromadzą się pijacy i prostytutki.

Napisano

Od siebie pragnę dodać, że dostałem kiedyś na CB zjebę, że raz przyspieszam a raz zwalniam. Jak panu wytłumaczyłem, że przepraszam, ale jadę kurą z 1.4tdi i od ostatnich 150km trzymam nieprzerwanie prawą nogę w podłodze to mnie nawet przeprosił. To jeden cztery było fajne, z górki 190, pod górkę 130.

Najprawdopodobniej wysłane z podrzędnego lokalu w którym gromadzą się pijacy i prostytutki.

Właśnie.

 

Ci szybcy zapominają, że niektóre samochody już po prostu szybciej nie mogą ;]

Zjechanie im między ciężarówki powoduje wtedy, że prędkość spada do tych 90 km/h i po prostu nie ma możliwości przyspieszyć na tyle szybko, żeby ktoś kto leci te 150 km/h nie musiał zdjąć na chwilę nogi z gazu.

 

Proponuję trochę wyrozumiałości. Zdjąć nogę z gazu, pozwolić dokończyć manewr i znów przyspieszyć (nie mówię tu o sytuacji, gdy prawy pas jest wolny a ktoś uparcie trzyma się lewego).

 

Dlatego fajnie jeździ się po niemieckich autostradach. Tam ludzie ze sobą współpracują i dla tych jadących bardzo szybko nie jest problemem zwolnienie na chwilę do tych 120 - 130 km/h żeby wolniejszy dokończył manewr a później znów rozpędzić się do swojej przelotowej. W ogóle wystarczy dać tam kierounkowskaz odpowiednio wcześniej i ci na lewym pasie zamiast - tak jak to jest przeważnie w Polsce - przyspieszyć, odpuszczą na chwilę gaz i ułatwią temu wolniejszemu jazdę.

 

No, ale u nas większość patrzy tylko na siebie. Co mu tam będzie jakiś powolniak wyjeżdżał, skoro Panisko chce grzać ile fabryka dała.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.