Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jeździcie na dziennych w czasie deszczu?

Featured Replies

Napisano

Fajne te dzienne światła - do czasu pogorszenia widoczności na drodze. Ciamajdy mają zakodowane w swoich łepetynkach, że dzienne w dzień, a już nie pamiętają, że jak mgła czy deszcz, czy szaro, to trzeba normalne mijania, również w ciągu dnia. A jak takiemu pokażesz, żeby zapalił światła, to oczywiście nie rozumie albo postuka w łeb, że to ze mną coś nie tak. :facepalm:

Nowa plaga...

Napisano

Fajne te dzienne światła - do czasu pogorszenia widoczności na drodze. Ciamajdy mają zakodowane w swoich łepetynkach, że dzienne w dzień, a już nie pamiętają, że jak mgła czy deszcz, czy szaro, to trzeba normalne mijania, również w ciągu dnia. A jak takiemu pokażesz, żeby zapalił światła, to oczywiście nie rozumie albo postuka w łeb, że to ze mną coś nie tak. :facepalm:

Nowa plaga...

 

Dzienne z przodu są imho nawet w czasie deszczu lepiej widoczne niż mijania. Mówię oczywiście o fabrycznych dziennych, a nie paseczkach led za 5 pln z allegro. Problemem jest brak oświetlenia tyłu, gdzie w czasie mocnego deszczu np. na autostradzie, chmury wody podnoszonej przez auta, często sprawiają że tego przed Tobą widać po prostu słabo

Napisano
  • Autor

Właśnie głównie o ten tył mi chodzi. Przód, jeśli fabryczny lub porządny dokupiony, świeci bardzo dobrze.

Napisano
  • Autor

na funkcji auto ... nie ma zmartwien  :ee:

Policjanta to nie będzie interesowało, jeśli ten algorytm czujnika źle zadziała ;)

Napisano

Policjanta to nie będzie interesowało, jeśli ten algorytm czujnika źle zadziała ;)

u mnie się jeszcze takie coś nie zdarzyło.

Napisano

Dzienne z przodu są imho nawet w czasie deszczu lepiej widoczne niż mijania. Mówię oczywiście o fabrycznych dziennych, a nie paseczkach led za 5 pln z allegro. Problemem jest brak oświetlenia tyłu, gdzie w czasie mocnego deszczu np. na autostradzie, chmury wody podnoszonej przez auta, często sprawiają że tego przed Tobą widać po prostu słabo

 

nie zgodzę się, przy mocniejszym deszczu przednie DRL, nawet fabryczne, na autostradzie nie wystarczają szczególnie jak są nisko zamontowane.

Napisano

Generalnie jeżdżę na czujniku światła. Jeśli uznaję, że deszcz jest na tyle intensywny, że ogranicza widoczność, załączam ręcznie światła mijania.

Napisano

Generalnie jeżdżę na czujniku światła. Jeśli uznaję, że deszcz jest na tyle intensywny, że ogranicza widoczność, załączam ręcznie światła mijania.

 

Na czujniku światła przy włączonych wycieraczkach nie włącza świateł mijania automatycznie?

w VAG'ach tak to działa

Napisano

Policjanta to nie będzie interesowało, jeśli ten algorytm czujnika źle zadziała ;)

do tej pory nie pytal  :hehe:

Napisano

sie ciesz ze przynajmniej z przodu świecą. Za granicą gdzie nie ma obowiązku używania świateł w dzien, mnóstwo ludzi jezdzi bez ich włączania nawet w ulewe, albo jak juz sie robi ciemnawo... ;(

Napisano

kolejny bzdurny temat i żale do nie wiadomo kogo. dopóki będzie to legalne, to tak sie bedzie jezdzic i tyle. a pewnym osobom i tak sie nie wytłumaczy, więc o co piane bić?

Napisano

Mi się automatycznie zapalaną "nocne" jak czujnik deszczu wykryje że pada.

Napisano

Fajne te dzienne światła - do czasu pogorszenia widoczności na drodze. Ciamajdy mają zakodowane w swoich łepetynkach, że dzienne w dzień, a już nie pamiętają, że jak mgła czy deszcz, czy szaro, to trzeba normalne mijania, również w ciągu dnia. A jak takiemu pokażesz, żeby zapalił światła, to oczywiście nie rozumie albo postuka w łeb, że to ze mną coś nie tak. :facepalm:

Nowa plaga...

 

Ustawodawca pozostawił kierującemu ocenę czy zmniejszyła się przejrzystość powietrza ... no i wcale mijania nie trzeba :

 

Art. 30.

1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

  • kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
    • włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,
Napisano

sie ciesz ze przynajmniej z przodu świecą. Za granicą gdzie nie ma obowiązku używania świateł w dzien, mnóstwo ludzi jezdzi bez ich włączania nawet w ulewe, albo jak juz sie robi ciemnawo... ;(

 

i pewnie wypadków mniej jak u nas ?

 

mnie tam światła nie przeszkadzają aż tak bardzo, sam włączam mijania co by nie wkurzać innych ;)

a i licznik słabo widać jak faktycznie jest szarawo

 

po co wam światła z tyłu ?

przecież jak widać chmurę wody/mgły spod kół tzn że coś jedzie 

niektórzy to nawet p/mgielne włączają 

Napisano

 

Ustawodawca pozostawił kierującemu ocenę czy zmniejszyła się przejrzystość powietrza ... no i wcale mijania nie trzeba :

 

Art. 30.

1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

  • kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
    • włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,

 

 

Popraw mnie, jak się mylę, ale trzeba włączyć albo mijania, albo przeciwmgłowe, ale oba równocześnie. Nie ma tu dziennych. :hmm:

Napisano

w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza,

 

i tu jest pies pogrzebany. to że pada deszcz to nie oznacza  automatycznie  że przejrzystość jest zmniejszona.

Napisano

ależ oczywiście, że oznacza. Widoczność może być dobra, ale przejrzystość jest zmniejszona.

Zresztą dla takich filozofów jest wyraźnie dodane co powoduje owe zmniejszenie przejrzystości

 

 

[...] w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi  [...]

Napisano
  • Autor

i tu jest pies pogrzebany. to że pada deszcz to nie oznacza  automatycznie  że przejrzystość jest zmniejszona.

Jak dla mnie ten fragment "w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami" nie jest jednoznaczny. Można interpretowa go dwojako przez nasz doskonały język polski...

a) implikuje, że następstwem każdej mgły i opadów jest zmniejszenie przejrzystości powietrza

b) lub, że niektóre mgły i opady powodują zmniejszenie przejrzystości

Napisano

po co wam światła z tyłu ?

przecież jak widać chmurę wody/mgły spod kół tzn że coś jedzie 

niektórzy to nawet p/mgielne włączają 

Wyobraź sobie, ze są osoby na tym świecie, które nie widzą logicznego związku z "chmurą wody" i tym, że jest te zjawisko wywoływane przez jadące auto... :facepalm:

A p/mgielne z tyłu włączają fani F-1 i pewnie chcieli by, by im też tak migała lampa, jak w bolidach... :]:}

Napisano

Na czujniku światła przy włączonych wycieraczkach nie włącza świateł mijania automatycznie?
w VAG'ach tak to działa

 

W alfie nie, to nie niemiecka technologia, tylko włoska, pozostawia kierowcy prawo wyboru ;]

 

Z resztą w Scenicu II też to tak chyba działa (choć na 100% nie wiem, bo DRL zamontowałem w sobotę, autem jeździ żona i chyba jeszcze w deszczu nie jechała)

Napisano

ależ oczywiście, że oznacza. Widoczność może być dobra, ale przejrzystość jest zmniejszona.

Zresztą dla takich filozofów jest wyraźnie dodane co powoduje owe zmniejszenie przejrzystości

 

mhmm...pozwole sobie zacytować wywód prof. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Stefa%C5%84ski z książki jego autorstwa "Prawo o ruchu drogowym - Komentarz"

 

PORD  Art 2 :

25:

niedostateczna widoczność

widoczność występującą od zmierzchu do świtu, a także w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza od świtu do zmierzchu.

 

 

51di7t.png

Napisano

Na czujniku światła przy włączonych wycieraczkach nie włącza świateł mijania automatycznie?

w VAG'ach tak to działa

 

Hmm... :hmm:  Czy ja wiem?

 

Ostatnio miałem okazję jechać Audi A4 (tym obecnie nowym modelem, nie wiem jakie to oznaczenie) i w deszczu takim, że wycieraczki nie nadążały automatycznie  nie zmieniły się dzienne na mijania, musiałem zrobić to ręcznie.

 

Auto w miarę nowe (chyba niecałe 2 lata ma) i ze stosunkowo niskim przebiegiem. Myślisz, że tak szybko by się ten automat w nim zepsuł?

Napisano

Popraw mnie, jak się mylę, ale trzeba włączyć albo mijania, albo przeciwmgłowe, ale oba równocześnie. Nie ma tu dziennych. :hmm:

zgadza się... "w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza"

Napisano
PORD  Art 2 :

25:

niedostateczna widoczność

widoczność występującą od zmierzchu do świtu, a także w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza od świtu do zmierzchu.

 

Niby wszystko pięknie, nie chciałoby się podważać słów profesora, ale jak się dobrze przyjrzeć, to:

- w art. 30 nie ma mowy o niedostatecznej widoczności, a jedynie o zmniejszonej przejrzystości.

- fraza "niedostateczna widoczność" jest za to używana w wielu innych miejscach kodeksu.

 

Wnioskować więc można, że takie sformułowanie w art. 30 było zamierzone i chodzi o każde zmniejszenie przejrzystości.

 

Dodatkowo wracając do głównego wątku, art. 51 pkt 2 mówi o tym, że świateł dziennych można używać jedynie w warunkach normalnej przejrzystości. Nie dostatecznej, a normalnej.

 

Pozostaje kwestia, czy delikatna mżawka bez zamglenia to jeszcze normalna przejrzystość, czy już nie. ;)

Napisano

Niby wszystko pięknie, nie chciałoby się podważać słów profesora, ale jak się dobrze przyjrzeć, <ciach>

 

ahh te profesory nauk prawnych i specjalisty zagadnień ruchu drogowego......nawet sie przyjrzeć ustawie dobrze nie umiejo....

 

 

...Wnioskować więc można, że takie sformułowanie w art. 30 było zamierzone i chodzi o każde zmniejszenie przejrzystości.....

 

jak każde to każde...od dziś się upewniam, że jak tylko z Rzeszowa nie widać Tatr to przejrzystość jest zmniejszona i jeżdzę na mijania (+ może p.mgielne dla pewności :hmm: )

Napisano

Hmm... :hmm:  Czy ja wiem?

 

Ostatnio miałem okazję jechać Audi A4 (tym obecnie nowym modelem, nie wiem jakie to oznaczenie) i w deszczu takim, że wycieraczki nie nadążały automatycznie  nie zmieniły się dzienne na mijania, musiałem zrobić to ręcznie.

 

Auto w miarę nowe (chyba niecałe 2 lata ma) i ze stosunkowo niskim przebiegiem. Myślisz, że tak szybko by się ten automat w nim zepsuł?

 

auto miało automatyczne światła i włącznik na auto?

W aktualnych golfach, passatach, octach tak to działa...tym bardziej w audi

Napisano

mhmm...pozwole sobie zacytować wywód prof. https://pl.wikipedia...szard_Stefańskiz książki jego autorstwa "Prawo o ruchu drogowym - Komentarz"

 

ale zauważyłeś, że wklejasz omówienie art.25 PORD, a w wątku mowa jest o art.30?

Terminy niedostatecznej widoczności i zmniejszonej przejrzystości nie są tożsame, więc przenoszenie definicji/omówienia jednego wprost na drugi nie powinno mieć miejsca.

 

Lawirowanie z zachmurzeniem w mojej opinii jest karkołomne, bo z pkt widzenia kierowcy przy lekkim zachmurzeniu widoczność jest lepsza niż przy pełnym słońcu. Są mniejsze kontrasty, nie ma tak ostrych refleksów itd.

Owszem widoczność na duże odległości będzie mniejsza, ale w samochodzie nikt nie obserwuje 5-10km przed sobą tylko kilkaset metrów do kilometra przy jeździe autostradowej.

Wplatanie wycieraczek do tego wywodu też ma mały sens, bo wycieraczki jak słusznie Pan Profesor zauważył są na szybie, na lampach dziennych ich nie ma.

Napisano

ale zauważyłeś, że wklejasz omówienie art.25 PORD, a w wątku mowa jest o art.30?....

 

mhmm?...no kaman....przeczytałeś o czym mówi art 25 ?

 

nigdzie nic nie napisałem o art 25.... lecz o Prawo o Ruchu Drogowym :

DZIAŁ I PRZEPISY OGÓLNE

Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:

....

....

25) ,,niedostateczna widoczność" - widoczność występującą od zmierzchu do świtu, a także w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza od świtu do zmierzchu;

....

 

 

Dział I Art 2 podpunkt (25) opisuje znaczenie określeń dalej używanych w ustawie....

To tutaj ustawodawca powiązał przejrzystość powietrza(zmniejszoną) z widocznością......

Napisano

mhmm?...no kaman....przeczytałeś o czym mówi art 25 ?

 

widzisz nie znam tego opracowania i widząc tam 25 odniosłem wrażenie, że to jest opis tego art. mój błąd.

Art. z cyferek na pamięć nie znam, bo i po co mi to?

 


Dział I Art 2 podpunkt (25) opisuje znaczenie określeń dalej używanych w ustawie....

To tutaj ustawodawca powiązał przejrzystość powietrza(zmniejszoną) z widocznością......

 

bo to powiązanie jest, zmniejszona przejrzystość generuje gorszą widoczność, to chyba jest jasne. Natomiast obligo używania świateł mijania przy tylko pogorszonej przejrzystości nie implikuje od razu, że ma być gorsza/niedostateczna widoczność.

To jest narzucenie, że przy jakiejkolwiek pogorszonej/zaburzonej przejrzystości MASZ używać świateł mijania. Mijania są mocniejsze, maja większą powierzchnię świecenia i o to chodzi ustawodawcy.

 

 

PS.

akty prawne na money.pl są strasznie źle stworzone, masa tam błędów i dziur - to tak poza tematem

Napisano

To jest narzucenie, że przy jakiejkolwiek pogorszonej/zaburzonej przejrzystości MASZ używać świateł mijania. Mijania są mocniejsze, maja większą powierzchnię świecenia i o to chodzi ustawodawcy.

 

 

 

Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że światła mijania są mocniejsze od dziennych (w kwestii świecenia, jeśli rozważamy moc, to sprawa jest oczywista). Mają inny cel - oświetlać drogę i nie oślepiać innych użytkowników, dzienne natomiast mają zapewniać jak najlepszą widoczność auta przez innych użytkowników drogi. Dobre (czy to oryginalne, czy dokładane) światła dzienne będą widoczne znacznie lepiej niż mijania (zwłaszcza soczewkowe).

Napisano

ahh te profesory nauk prawnych i specjalisty zagadnień ruchu drogowego......nawet sie przyjrzeć ustawie dobrze nie umiejo....

jak każde to każde...od dziś się upewniam, że jak tylko z Rzeszowa nie widać Tatr to przejrzystość jest zmniejszona i jeżdzę na mijania (+ może p.mgielne dla pewności :hmm: )

 

Jak już weszliśmy na sarkazm, to prośba o wklejenie linka do dogmatu o nieomylności profesorów. ;]

 

Ja się nie upieram, że on nie ma racji. Chciałem tylko zasiać ziarno niepewności.

Moim zdaniem, jeśli w art 30 nie ma bezpośrednio mowy o danej definicji (niedostateczna widoczność), to ja bym się tam jej na siłę nie doszukiwał, w dodatku tłumacząc ją innym znaczeniem niż określone w art. 2.

Napisano

Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że światła mijania są mocniejsze od dziennych (w kwestii świecenia, jeśli rozważamy moc, to sprawa jest oczywista). Mają inny cel - oświetlać drogę i nie oślepiać innych użytkowników, dzienne natomiast mają zapewniać jak najlepszą widoczność auta przez innych użytkowników drogi. Dobre (czy to oryginalne, czy dokładane) światła dzienne będą widoczne znacznie lepiej niż mijania (zwłaszcza soczewkowe).

 

Dzienne są małe i słabe, olśnienie powoduje fakt ich montażu i kierowania wprost na nadjeżdżających z przeciwka. Ten cela owszem spełniają lepiej niż mijania.

Taki sam cel osiągniesz 5W ledową latarką, ale nie powiesz mi, że ta latarka będzie lepiej świeciła w deszczu niż szperacz 55W z dużym, np 15cm odbłyśnikiem.

Tu jest pies pogrzebany, słaby strumień światła w ośrodku o zmniejszonej przejrzystości straci skuteczność szybciej niż mocny strumień.

Napisano

Dzienne są małe i słabe, olśnienie powoduje fakt ich montażu i kierowania wprost na nadjeżdżających z przeciwka. Ten cela owszem spełniają lepiej niż mijania.

Taki sam cel osiągniesz 5W ledową latarką, ale nie powiesz mi, że ta latarka będzie lepiej świeciła w deszczu niż szperacz 55W z dużym, np 15cm odbłyśnikiem.

Tu jest pies pogrzebany, słaby strumień światła w ośrodku o zmniejszonej przejrzystości straci skuteczność szybciej niż mocny strumień.

 

No właśnie... z odbłyśnikiem. Weź w to miejsce wstaw soczewkę, która jest skierowana w dół i źle spełnia funkcję zapewnienia widoczności auta - bo jest mała. Tak na pierwszy rzut oka, to soczewka światła mijania w moim aucie ma mniejszą powierzchnię niż diody od dziennych (a z pewnością podobną).

Napisano

No właśnie... z odbłyśnikiem. Weź w to miejsce wstaw soczewkę, która jest skierowana w dół i źle spełnia funkcję zapewnienia widoczności auta - bo jest mała. Tak na pierwszy rzut oka, to soczewka światła mijania w moim aucie ma mniejszą powierzchnię niż diody od dziennych (a z pewnością podobną).

 

kłóciłbym się ze stwierdzeniem, że soczewka jest skierowana w dół. Kąt opadania wiązki światła jest zbliżony do wiązki z odbłyśnika. Dlatego w układach soczewkowych są przysłony i dlatego przysłony w soczewkach dla halogenowych i xenonowych źródeł światła są inne. Moc strumienia z xenonu jest większa i dlatego odcięcie jest niżej i ostre.

Napisano

kłóciłbym się ze stwierdzeniem, że soczewka jest skierowana w dół. Kąt opadania wiązki światła jest zbliżony do wiązki z odbłyśnika. Dlatego w układach soczewkowych są przysłony i dlatego przysłony w soczewkach dla halogenowych i xenonowych źródeł światła są inne. Moc strumienia z xenonu jest większa i dlatego odcięcie jest niżej i ostre.

 

Zbliżony do wiązki z odbłyśnika, czyli zwykle 1% i więcej w dół. Jakby nie patrzeć widoczność światła soczewki jest słaba, za to oświetlenie drogi - dobre. 

Napisano

Fajne te dzienne światła - do czasu pogorszenia widoczności na drodze. Ciamajdy mają zakodowane w swoich łepetynkach, że dzienne w dzień, a już nie pamiętają, że jak mgła czy deszcz, czy szaro, to trzeba normalne mijania, również w ciągu dnia. A jak takiemu pokażesz, żeby zapalił światła, to oczywiście nie rozumie albo postuka w łeb, że to ze mną coś nie tak. :facepalm:

Nowa plaga...

A ja myślę, że jesteś przewrażliwiony.

 

Za dnia jest widno i widoczność nawet podczas opadów deszczu czy śniegu nie jest tragiczna. Po prostu widać samochody. Jeżeli ktoś nie widzi samochodu to chyba coś jest nie tak.

 

Światła pozycyjne to są przeważnie żarówki o znikomej mocy 5W. Światła te są projektowane po to by ich efektywność świecenia była największa wówczas gdy jest ciemno, za dnia światła te, mimo że świecą to i tak ich efektywność jest słaba i do niczego się nie przydaje.

 

Gdy  za dnia pada deszcz, jest pochmurno, pada śnieg itp nie ma znaczenia czy ktoś ma włączone te pozycyjne z tyłu czy nie, bo i tak światła te są słabo widoczne i bardziej widać cały samochód lub chmurę wody, która się za nim tworzy niż te światła pozycyjne.

 

Poza tym tylne światła pozycyjne są z tyłu pojazdu, a za dnia doskonale widać tył pojazdu z dość dużej odległości, a oznacza to, że przemieszcza się on w tę samą stronę co my i nijak nam bezpośrednio nie zagraża. Nie zbliża się do nas tak jak samochody jadące z przeciwka.

 

Za dnia z dużej odległości, nawet gdy jest pochmurno i coś tam pada szybciej widać to, że coś tam przed nami jedzie, a dopiero gdy doganiamy poprzedzający nas pojazd to zauważamy czy ma on włączone tylne światła pozycyjne czy nie ma. A skoro możemy rozróżnić to czy ma je włączone czy nie to równie dobrze mógłby nie mieć w ogóle lamp i też nic by się nam nie stało.

 

Inaczej jest gdy za dnia jest mgła. Poprzedzającego pojazdu nie widać z dużej odległości, z daleka również nie widać czy mu się te pozycyjne świecą czy nie, a widać dopiero gdy ma włączone tylne światła przeciwmgłowe. Ale przecież za dnia nawet w niedużej mgle niektórzy marudzą, że te przeciwmgłowe ich oślepiają.

 

Dlatego świecące się za dnia tylko dwa światła do jazdy dziennej z przodu są zupełnie wystarczające. Czy coś tam pada czy nie, nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Widać je doskonale z daleka i z bliska. Mówimy oczywiście o lampach spełniających wymagania homologacyjne, a nie lampki choinkowe.

 

Rozumiem oczywiście to gdyby było solidne oberwanie chmury czy jakaś totalna śnieżyca to normalne światła do nocnej jazdy jak najbardziej trzeba włączyć.

Ale gdy po prostu mamy jakiś zwykły deszczowy dzień czy sypie sobie niewielki śnieg to nie przesadzajmy z tym, że samochody ze światłami do jazdy dziennej są słabo widoczne.

Napisano

Dzienne z przodu są imho nawet w czasie deszczu lepiej widoczne niż mijania. Mówię oczywiście o fabrycznych dziennych, a nie paseczkach led za 5 pln z allegro. Problemem jest brak oświetlenia tyłu, gdzie w czasie mocnego deszczu np. na autostradzie, chmury wody podnoszonej przez auta, często sprawiają że tego przed Tobą widać po prostu słabo

Za tej chmury wody nie widać nawet tylnych pozycyjnych. Dopiero tylne światła przeciwmgłowe lepiej uwidaczniają pojazd jadący przed nami.

 

Poza tym ta chmura wody tworzona przez poprzedzający nas samochód poruszą się w tę samą stronę co my i nie pojawia się nagle czy nie przemieszcza się w naszą stronę z przeciwka.

Napisano

Za tej chmury wody nie widać nawet tylnych pozycyjnych. Dopiero tylne światła przeciwmgłowe lepiej uwidaczniają pojazd jadący przed nami.

 

Poza tym ta chmura wody tworzona przez poprzedzający nas samochód poruszą się w tę samą stronę co my i nie pojawia się nagle czy nie przemieszcza się w naszą stronę z przeciwka.

 

tym niemniej jednak lepiej wiedzieć gdzie jest ten samochód niż się domyślać, chociażby po to żeby zachować bezpieczną odległość w takich np warunkach:

 

jazda_na_zderzaku_na_autostradzie.jpg

Napisano

bo to powiązanie jest, zmniejszona przejrzystość generuje gorszą widoczność, to chyba jest jasne. Natomiast obligo używania świateł mijania przy tylko pogorszonej przejrzystości nie implikuje od razu, że ma być gorsza/niedostateczna widoczność.

To jest narzucenie, że przy jakiejkolwiek pogorszonej/zaburzonej przejrzystości MASZ używać świateł mijania. ...

 

wg mnie to jest Twoja nadinterpretacja ustawy, że "przy jakiejkolwiek pogorszonej/zaburzonej przejrzystości MASZ używać świateł mijania."

Autor książki (profer nauk prawnych i specjalista dot. zasad ruchu drogowego) wyjaśnia o co chodziło ustawodawcy w 'zmniejszonej przejrzystości powietrza'........ano właśnia takiej która = niedostatecznej widoczności...

Zgadzam się z nim, ze ustawodawca tworząc powiązanie przejrzystości z "NIEDOSTATECZNA" widocznością -> nie chodzi jak wg Ciebie "JAKIEKOLWIEK zaburzenie przejrzystości".....

Napisano

wg mnie to jest Twoja nadinterpretacja ustawy, że "przy jakiejkolwiek pogorszonej/zaburzonej przejrzystości MASZ używać świateł mijania."

Autor książki (profer nauk prawnych i specjalista dot. zasad ruchu drogowego) wyjaśnia o co chodziło ustawodawcy w 'zmniejszonej przejrzystości powietrza'........ano właśnia takiej która = niedostatecznej widoczności...

Zgadzam się z nim, ze ustawodawca tworząc powiązanie przejrzystości z "NIEDOSTATECZNA" widocznością -> nie chodzi jak wg Ciebie "JAKIEKOLWIEK zaburzenie przejrzystości".....

 

Zaraz zaraz.

Upierasz się tak przy tym powiązaniu, ale w tej ustawie jest ono jasno zdefiniowane.

A brzmi ono tak: "niedostateczna widoczność – widoczność występującą od zmierzchu do świtu, a także w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza od świtu do zmierzchu. "

Koniec.

Nie wiem dlaczego mamy w takim razie doszukiwać się innych definicji wyrażenia "niedostateczna widoczność" niż tej podanej w ustawie (jak to robi pan profesor).

 

Zgadzam się za to z innym stwierdzeniem:

> Użyte w Uprd określenia "zmniejszona przejrzystość powietrza" oraz "normalna przejrzystość powietrza" nie zostały zdefiniowane jako specyficzne pojęcie ustawowe - ma zatem znaczenie zgodne ze słownikiem języka polskiego.

Napisano

auto miało automatyczne światła i włącznik na auto?

W aktualnych golfach, passatach, octach tak to działa...tym bardziej w audi

Tak. Sam sie zdziwilem ze nie zmienil. No chyba ze jednak cos sie popsulo [emoji20]
Napisano

Mgłę tez wyczuwa ta funkcja?

 

skodowy czujnik zmierzchu nie wyczuwa mgły, więc zawsze starej przypominam, że trzeba zmienić na mijania i ewentualnie dołożyć p.mgielne

Za to czujnik deszczu, jak wycieraczki zaczynają często chodzić, zmienia światła dzienne na mijania

 

Ostatnio na A1 paru kierowców upomniało mnie o używanie tylnego p.mgielnego w mocnej ulewie. Jakoś nie docierało do nich, że jeśli nie jestem w stanie zobaczyć z 50m tylnych postojówek poprzedzającego samochodu, to tylne p.mgielne się przydają

Napisano

wg mnie to jest Twoja nadinterpretacja ustawy, że "przy jakiejkolwiek pogorszonej/zaburzonej przejrzystości MASZ używać świateł mijania."

 

a wg Mnie autor interpretuje coś czego interpretować nie powinien.

Skoro ustawa nie definiuje czegoś konkretnie, jak np. używanie tylnych pmgielnych <50m widoczności, a określa parametr deszczu to miejsca na interpretację nie zostawia.

 

 


Autor książki (profer nauk prawnych i specjalista dot. zasad ruchu drogowego) wyjaśnia o co chodziło ustawodawcy w 'zmniejszonej przejrzystości powietrza'........ano właśnia takiej która = niedostatecznej widoczności...

Zgadzam się z nim, ze ustawodawca tworząc powiązanie przejrzystości z "NIEDOSTATECZNA" widocznością -> nie chodzi jak wg Ciebie "JAKIEKOLWIEK zaburzenie przejrzystości".....

 

skończ wreszcie z tymi tytułami naukowymi bo one nie czynią z twórczości autora odrazu wykładni. To, że ktoś dorobił się jakiegoś stopnia naukowego, nie czyni go nieomylnym ani nie broni przed popełnieniem błędów w interpretacji.

 

Tak jak zauważył @@Marcin L.

 

 

Zgadzam się za to z innym stwierdzeniem:

> Użyte w Uprd określenia "zmniejszona przejrzystość powietrza" oraz "normalna przejrzystość powietrza" nie zostały zdefiniowane jako specyficzne pojęcie ustawowe - ma zatem znaczenie zgodne ze słownikiem języka polskiego.

 

z też się zgadam.

Napisano

a wg Mnie autor interpretuje coś czego interpretować nie powinien.....

 

pewnie tak, ale ma ku temu 'background' skoro się tym zajmuje...

Na chłopski rozum przecież Twoje stwierdzenie "przy jakiejkolwiek pogorszonej/zaburzonej przejrzystości MASZ używać świateł mijania."  nie zgadza się z logiką......

  dałem przykład z Rzeszowem i Tatrami....policjant może z nim wyjechać i wlepić mandat...lub omandatować innym przykładem w zależności od jego humoru ...

:)

 

Jak pokazują orzecznictwa sądu - do wydania wyroku bazuje on na opinii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej jaka była w danym dniu/miejscu przejrzystość powietrza....

Nie pozostaje nic innego jak każdego dnia wysyłać zapytanie do IMiGW czy przejrzystość OK i można ruszać w drogę na dziennych :hehe:

Napisano

Policjanta to nie będzie interesowało, jeśli ten algorytm czujnika źle zadziała ;)

 

Czujnik działa na zmniejszoną ilość światła. A to się przekłada na zmniejszoną przejrzystość powietrza.

 

Sam deszcz nie musi oznaczać zmniejszonej przejrzystości powietrza, więc jeśli czujnik nie włączy świateł można domniemywać, że przejrzystość powietrza nie jest zmniejszona.

I niech polemizuje z tym.

Napisano

ależ oczywiście, że oznacza. Widoczność może być dobra, ale przejrzystość jest zmniejszona.

Jedno z drugim jest ściśle powiązane.

Jeżeli jest widoczność na 2 km bez opadów, to jest mgła i trzeba włączać mijania?

A jak pada i widoczność wynosi 5 km?

 

Mnie dzienne zamiast mijania nie przeszkadzają - mam wrażenie że wiele dziennych jest wręcz lepiej widocznych.

Napisano

Jedno z drugim jest ściśle powiązane.

Jeżeli jest widoczność na 2 km bez opadów, to jest mgła i trzeba włączać mijania?

A jak pada i widoczność wynosi 5 km?

 

przejrzystość nie zależy tylko od tego czy pada, czy jest mgła. Jest jeszcze pył zawieszony, wilgotność i masa innych rzeczy które na to wpływają. Takie zabawy w odrywanie parametrów od siebie są bezsensowne.

 

 


Czujnik działa na zmniejszoną ilość światła. A to się przekłada na zmniejszoną przejrzystość powietrza.

 

no niebardzo, ilość światła przekłada się na widoczność ale napewno nie na przejrzystość powietrza. Bo wg tego co piszesz w nocy nie ma przejrzystości powietrza bo znikoma jest ilość światła. - Chyba sam rozumiesz, że to bzdura?

Ilość światła to jest zupełnie inny parametr, którego w zastosowaniu dzienny się nie używa. To jest zamknięte pod klamrą świt-zmierzch.

Napisano

przejrzystość nie zależy tylko od tego czy pada, czy jest mgła. Jest jeszcze pył zawieszony, wilgotność i masa innych rzeczy które na to wpływają. Takie zabawy w odrywanie parametrów od siebie są bezsensowne.

Czyli przejrzystość przy widoczności 5 km może być mniejsza niż przy widoczności 2 km?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.