Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hamulce a deszcz

Featured Replies

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

Napisano

To normalne Merc mial nawet rozwiazanie, ktore co jakis czas suszylo tarcze.

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

Niektóre systemy ESP mają funkcję osuszania tarcz przy jeździe w deszczu ( co jakiś czas esp dociska klocki do tarczy) także jak najbardziej takie zjawisko jak opisujesz jest możliwe, aczkolwiek w żadnym moim aucie nigdy nie zauważyłem.

Napisano
  • Autor

Sporo jeżdżę autostradami i w żadnym aucie nie miałem takiego odczucia.

no wlasnie ja tez nie a to auto mam od nowosci i zawsze tak bylo ze sytuacja przewidywalna, wciskam hamulec odruchowo tak zeby delikatnie wyhamowac a tutaj prawie brak reakcji wiec tetno 160 i hamulec w podloge i po chwili łapie normalnie- tak jakby wilgoc wchodzila miedzy tarcze a klocek i musiala najpierw odparowac.

To trwa krotka chwile ale jest na tyle wyrazne ze zdazy mocno przestraszyc.

Edytowane przez lisik

Napisano

To normalne zjawisko w wielu autach że przy długotrwałej jeździe na mokrym odkłada się cienki film wodny na tarczy. Wskazanym jest co jakiś czas osuszyć je przez delikatne uruchomienie. Było na kursie

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

 

Ja tak miałem raz w GP, po dłuższej jeździe autostradą, tyle że wtedy to raczej mi tarcze oblodziło. Śnieg padał, mróz i przy ostrym hamowaniu pierwsza sekunda bez żadnego hamowania, dopiero po chwili hamulce zlapaly.

Ale wtedy wcześniej przejechałem ponad 100km na tempomacie...

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

Jeździć, nie przejmować się, normalne w sprawnym samochodzie, bo tam, gdzie choćby lekko klocki o tarcze przycierają zjawisko nie występuje.

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

Przejechalem mnostwo km autostradami, roznymi autami i nigdy nie doswiadczylem podobnego zjawiska.

Napisano

Przejechalem mnostwo km autostradami, roznymi autami i nigdy nie doswiadczylem podobnego zjawiska.

Widocznie w żadnym z tych aut nie było wlotów powietrza do chłodzenia tarcz

Napisano

Normalne zjawisko. Dużo o tym się pisze na forach motocyklowych. Bo to niebezpieczne zjawisko dla młodych motocyklistów. Hamulce słabo łapią w pierwszej fazie hamowania po czym spanikowany kierowca dociska mocno klamkę i koło się blokuje. Tak samo może być w aucie. Wszystko zależy jak są zbudowane osłony tarcz i ile wody wpada na tarczę podczas jazdy.

Co prawda w aucie tego nie doświadczyłem ale ma motocyklu owszem. Na szczęście nie spanikowałem tylko droga hamowania się wydłużyła.

Napisano

Widocznie w żadnym z tych aut nie było wlotów powietrza do chłodzenia tarcz

 

No właśnie: chciałem napisać o "aerodynamice" tarczy i okolic, że być może w jednym bolidzie jest inne "przewietrzanie" i stąd zjawisko występuje, bądź nie.

A czy może mieć wpływ to, czy tarcza jest wentylowana, czy lita?   :hmm:    chociaż w 2oo tarcz wentylowanych nie widziałem...   :nie_wiem:

Napisano

przerobiłem taki temat w poprzednim samochodzie - było troche stresu na początku. okazało sie, że winowajcą były kloci hamulcowe - coś było nie tak z ich mieszanką, że "nasiąkała" wilgocią. po wymianie klocków na nowe temat ustąpił - polecam wycieczkę do zaprzyjaźnionego machanika

Napisano
  • Autor

Czy tarcze nawiercane (nie nacinane) powinny cos poprawic czy nie maja związku z odprowadzeniem tej wilgoci/pary wodnej?

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

W Octavii problem nie występuje, ale wiem że auto ma zaprogramowane osuszanie tarcz poprzez zbliżenie klocków do tarcz

Napisano

Czy tarcze nawiercane (nie nacinane) powinny cos poprawic czy nie maja związku z odprowadzeniem tej wilgoci/pary wodnej?

 

Miałem nacinane i nawiercane w e60 - po ponad 100km jazdy A1 na tempomacie bez dohamowań również niemiło zaskoczył słabym hamowaniem w pierwszym momencie (nie pamiętam tylko czy to był deszcz czy mokro i mróz / śnieg).

 

post-131156-0-83269400-1479136196_thumb.jpg

Edytowane przez Planck

Napisano

W Octavii problem nie występuje, ale wiem że auto ma zaprogramowane osuszanie tarcz poprzez zbliżenie klocków do tarcz

 

Każde normalne auto tak ma. Czujnik deszczu + termometr i komputer dobiera odpowiedni program tak, by hamulce działały jak powinno. 

Napisano

Każde normalne auto tak ma. Czujnik deszczu + termometr i komputer dobiera odpowiedni program tak, by hamulce działały jak powinno. 

Czyli auto bez czujnika deszczu jest nienormalne? Ja bym przyjal, ze moze 20% aut ma taka funkcjonalnosc. Cala EU jezdzi malymi autami klasy B albo premium dla managierow w podstawowych wersjach i IMO te auta nie maja. Zdarzaja sie prywatni wlasciciele, ktorzy kupuja auta >120/150k ale to najczesciej na firme i wtedy maja.

Napisano

Miałem coś podobnego w BMW i to z czujnikiem deszczu, jakby miało to znaczenie. W Fiacie również więc traktuję to jako normalne zjawisko, które występuje bardzo sporadycznie i nigdy nie sprawiło dramatycznych wrażeń. Inne zjawisko jednak przyprawiło mnie raz o palpitacje a było to, jak przypuszczam, oblodzenie tarcz/klocków. Wystąpiło to po nocy, gdzie po mokrym dniu przyszedł mróz a ja parkowałem na żwirku jak u Jay'a. Wyjeżdżając z parkingu na drogę (prędkość spacerowa), zupełnie nie zadziałały hamulce, 0 reakcji i tak już na drodze cisnąłem jeszcze z 20m by auto się zatrzymało. Chwilę trwało zanim odzyskałem zaufanie.

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

 

Czasem tak jest - mokra tarcza i klocki, w pierwszym momencie tarcza się grzeje i między tarczą a klockiem tworzy się poduszka gazowa, która po prostu odpycha klocek od tarczy. Tarcza nacinana szybko te gazy odprowadza i problemu nie ma, w przypadku litej gaz musi po prostu uciec. Czasem problem może potęgować klocek hamulcowy bardziej porowaty, niż produkty innych firm - wtedy po prostu jest o wiele więcej wody do odparowania i usunięcia. Paradoksalnie - najlogiczniejszą rzeczą, jaką można zrobić jest popuszczenie hamulca i dociśnięcie go z powrotem - wtedy cała para wodna z porów klocka błyskawicznie znika i hamulec wraca do normalnego stanu.

Napisano

Czyli auto bez czujnika deszczu jest nienormalne?

 

W 2016 roku? Tak, to jest nienormalne. 

Napisano

Mysle ze klocki do d.. ja nigdy tego nie mialem.

Zreszta jak ma byc woda na wirujacych tarczach, przecie sila odsirodkowa zaraz ja usunie.

Co do klockow sie zgodze, ze moha byc morke,choc przy takim hamowaniu zaraz schna, wiec albo klocki sa niedobrane do tarczy albo jakies felerne..

Sent from my SM-A510F using Tapatalk

Napisano

W 2016 roku? Tak, to jest nienormalne. 

 

Nienormalne to jest takie generalizowanie...

Napisano

Zreszta jak ma byc woda na wirujacych tarczach, przecie sila odsirodkowa zaraz ja usunie.
Co do klockow sie zgodze, ze moha byc morke,choc przy takim hamowaniu zaraz schna, wiec albo klocki sa niedobrane do tarczy albo jakies felerne..

 

Patrz, a samolot jak lata, to skrzydła mogą ulec oblodzeniu...

Napisano

W 2016 roku? Tak, to jest nienormalne. 

 

Nie trzeba czujnika. Przecież komputer i tak wie kiedy pada bo masz włączone wycieraczki.

Napisano

Nigdy w żadnym samochodzie tak nie miałem, starociu czy nowym.

Napisano

W civicu tak miałem. Po wyjezdzie z myjni, albo wlasnie po dluzszej jezdzie w deszczu.

W żadnym innym aucie tego nie spotkałem poza cifem wlasnie i matizem ;)

Edytowane przez Vadero

Napisano

W 2016 roku? Tak, to jest nienormalne. 

 

Nienormalnie to dziala duza czesc tych czujnikow ;]

Napisano

Nienormalnie to dziala duza czesc tych czujnikow ;]

 

Zależy od auta, oczywiście. W jednych działa idealnie, w innych do kitu.

Napisano

miałem takie zjawisko zawsze jak osłony tarcz uległy biodegradacji i zostały usunięte

Napisano

Lepsze samochody w czasie deszczu lub niskich temperatur co jakiś czas delikatnie dociskają klocki do tarczy żeby ją wysuszyć/podgrzać. 

Napisano

Lepsze samochody w czasie deszczu lub niskich temperatur co jakiś czas delikatnie dociskają klocki do tarczy żeby ją wysuszyć/podgrzać.

A taki np Mercedes to wprowadził kilkanaście lat temu, po to by w następnych modelach tego nie kontynuować, po to by to wprowadzić ponownie. Tak jak z czujnikiem zużycia klocków który kasuje na tylnej osi w niektórych modelach

:facepalm:

Edytowane przez Artur_W_wa

Napisano

Czy spotkaliście się z takim zjawiskiem, że podczas jazdy np autostradą w deszczu przy jakimś dłuższym odcinku bez hamowania po wciśnięciu hamulca w pierwszej chwili macie wrażenie jakby siła hamowania wynosiła może z 20% tego czego oczekujecie wciskając pedał? Mazda cx-5 to pierwsze auto (nie pamietam jak było w matizie) w którym takie zjawisko na deszczu lub mokrej drodze występuje i nie wiem czy tak ma być.

Już nie raz mi podnosiła ciśnienie jak jadąc np 160km/h wyjeżdźał mi na lewy pas tir a ja czułem w pierwszej chwili jakby się płyn zagotował. Po ok 0,5 sek zaczynają normalnie hamować.

 

Jak najbardziej jest to możliwe, "nawet" na kursach PJ o tym wspominają. Niektóre samochody mają programy do likwidacji tego efektu, skuteczność bywa różna, odczuwalne efekty też zależnie od wielu czynników. To nawet po myjni trzeba zrobić (spróbować zahamować by osuszyć klocki/tarcze). 

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.