Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

4 lata z Cruze

Featured Replies

Napisano

Potwierdzam. W moim jak benzyna polezy 3-4 mce w baku to potem ciezko

Jak to polezy 3-4 miesiące?

U mnie co miesiąc trzeba bene tankowac - nie lej calego baku bo rzeczywiscie ci sie zestarzeje.

Napisano

stan nieświadomości (faktycznych kosztów) to bardzo fajny stan... ;]  można nie wiedzieć nawet że auta pochłania np połowę wypłaty (nic ad personam)

 

Z wyliczeń rwIcIk wynika, że średnio miesięczny koszt to 1681zł, to jest ponad połowa średniej krajowej w naszym kraju...

I nie ważne że auto nowe i straciło troche na wartości, używane by nie straciło tyle, ale by się nie tyle psuło (a może i też) co by było trochę wymian eksploatacyjnych. Koszty paliwa i ubezpieczenie są porównywalne.

 

Tez podziwiam, bo dla mnie 500-600 zlotych miesiecznie (przy zalozeniu 20 tys km rocznie) to juz zaczyna denerwowac. Generalnie bez kosztow paliwa to staram sie miescic do 200 pln miesiecznie max (ale to przy kilkunatoletnim struclu), dlatego dla mnie to kosmos takie koszta - sumie za pudlo ktore ma jezdzic z punktu A do punktu B ......

Napisano

Jak to polezy 3-4 miesiące?

U mnie co miesiąc trzeba bene tankowac - nie lej calego baku bo rzeczywiscie ci sie zestarzeje.

 

Jak zatankuje powiedzmy 3/4 baku, a przez 4 mce przejezdze 1/4-1/3 baku to zostaje niecala polowa w zbiorniku i zaczynam miec problemy z odpalaniem na zimnym silniku itp

Paliwa idzie mi malo, bo jezdze glownie w dluzsze trasy, i zbiornik jest tez dosc duzy.

Napisano

Tez podziwiam, bo dla mnie 500-600 zlotych miesiecznie (przy zalozeniu 20 tys km rocznie) to juz zaczyna denerwowac. Generalnie bez kosztow paliwa to staram sie miescic do 200 pln miesiecznie max (ale to przy kilkunatoletnim struclu), dlatego dla mnie to kosmos takie koszta - sumie za pudlo ktore ma jezdzic z punktu A do punktu B ......

 

no ale co zrobisz? Jak jeździć musisz? Samochód musi kosztować swoje i tyle. Ja mam dwa auta, oba raczej mocno budżetowe. Na samą benzynę do obu miesięcznie idzie ponad 1 tys. pln. A gdzie reszta kosztów... w grudniu zapłaciłem 1600 pln ubezpieczenia za Kiję, w styczniu zrobiłem we Fiacie rozrząd, oleje, filtry, badanie techniczne za 1 tys. pln, zapłaciłem połowę ubezpieczenia: 700 pln, wczoraj musiałem go przerejestrować w WK za 180 PLN, czyli już poszło prawie 2 tys. a jeszcze nie tankowałem w styczniu, dzisiaj będę. Z utratą wartości to te auta mnie miesięcznie kosztują w sumie średnio między 2 a 3 tys. pln. Ale co mam zrobić? Przeprowadzić się do bloku obok pracy? Nigdy w życiu   ;] 

Edytowane przez maro_t

Napisano

Tez podziwiam, bo dla mnie 500-600 zlotych miesiecznie (przy zalozeniu 20 tys km rocznie) to juz zaczyna denerwowac. Generalnie bez kosztow paliwa to staram sie miescic do 200 pln miesiecznie max (ale to przy kilkunatoletnim struclu), dlatego dla mnie to kosmos takie koszta - sumie za pudlo ktore ma jezdzic z punktu A do punktu B ......

 

No ale tu sie nie ma co dziwic...

Jak masz w miare nowe auto to koszt ubezpieczenia + utrata wartosci to bedzie czesto z 7-10kPLN rocznie.

A to juz daje miesiecznie 600-800PLN, a do tego jeszcze paliwo + serwis, jakies opony I sie zbiera ;)

Ja sobie policzylem, ze moj ponad 10 letni kompakt kosztuje srednio 1100PLN/msc przy przebiegach rzedu 15kkm.

Napisano

no ale co zrobisz? Jak jeździć musisz? Samochód musi kosztować swoje i tyle. Ja mam dwa auta, oba raczej mocno budżetowe. Na samą benzynę do obu miesięcznie idzie ponad 1 tys. pln. A gdzie reszta kosztów... w grudniu zapłaciłem 1600 pln ubezpieczenia za Kiję, w styczniu zrobiłem we Fiacie rozrząd, oleje, filtry, badanie techniczne za 1 tys. pln, zapłaciłem połowę ubezpieczenia: 700 pln, wczoraj musiałem go przerejestrować w WK za 180 PLN, czyli już poszło prawie 2 tys. a jeszcze nie tankowałem w styczniu, dzisiaj będę. Z utratą wartości to te auta mnie miesięcznie kosztują w sumie średnio między 2 a 3 tys. pln. Ale co mam zrobić? Przeprowadzić się do bloku obok pracy? Nigdy w życiu   ;] 

 

da się zaoszczędzić

fury najlepiej kupić w okolicy 15 tys (proste modele bez większych bajerów), płacić samo OC, LPG, prosty serwis robić samemu. Podejrzewam, że w takiej kombinacji 2 auta będą Cię kosztować tyle co teraz jedno. Tylko trochę czasu więcej zejdzie na obsługę no i jakość samochodu też taka tip top nie będzie, ale tyłek z punktu a do b zawsze przewiezie...

Napisano

LOL, kolega to chyba orlem z matematyki nigdy nie byl, albo jezdzi jakims starym sztruclem wartym max 10kPLN...

Przy w miare wspolczesnym aucie, to stawki urzedowe ledwie starczaja na pokrycie kosztow, nie mowaic juz o oszczednosciach czy zarobku  :hehe:

No I ciekaw jak dlugo udaloby mu sie tak "zarabiac" :facepalm:

 

Passata lekko rozbitego kupił za 28kzł naprawił za 7kzł (chałupniczo) - miał przebieg 120kkm...

w firmie nakręcił nim pod 250kkm - awarii miał kilka na naprawy wydał 3000zł reszta tylko paliwo w tym roku sprzedał go za 38kzł....

Teraz sobie policz ile zarobił jeżdżąc samochodem prywatnym w celach służbowych :)

Obecnie ciora tak samo Mondeo... kupił uszkodzone naprawił i jeździ...

 

Napisano

da się zaoszczędzić

fury najlepiej kupić w okolicy 15 tys (proste modele bez większych bajerów), płacić samo OC, LPG, prosty serwis robić samemu. Podejrzewam, że w takiej kombinacji 2 auta będą Cię kosztować tyle co teraz jedno. Tylko trochę czasu więcej zejdzie na obsługę no i jakość samochodu też taka tip top nie będzie, ale tyłek z punktu a do b zawsze przewiezie...

 

Pytanie w imię czego?

 

I jeśli już robić oszczędności, to auta do 3-5 kzł najlepiej.

Napisano

Dodatkowym zyskiem z nieposiadania drugiego auta jest to, że jedno jeździ więcej, a więc koszt 1 km spada :ok:

Gdybym miał dwa auta i tym robił 15 000 rocznie, koszt 1 km wyniósłby 1,14 zł.

 

Problem w tym, że jednym autem nie da się pojechać w dwa różne miejsca w tym samym czasie, a niekiedy sytuacja tego wymaga. :drive:

Napisano

Problem w tym, że jednym autem nie da się pojechać w dwa różne miejsca w tym samym czasie, a niekiedy sytuacja tego wymaga. :drive:

 

Jezeli to jest sporadyczne to wtedy bierzesz taxi lub ubera :ok:

Napisano
  • Autor

Problem w tym, że jednym autem nie da się pojechać w dwa różne miejsca w tym samym czasie, a niekiedy sytuacja tego wymaga. :drive:

U mnie nie było takiego musu - a drugie auto sporo stało i czasem musiałem je brać, by przewietrzyć cylindry. :)

W wyjątkowych przypadkach żona bierze TAXI.

Napisano

U mnie nie było takiego musu - a drugie auto sporo stało i czasem musiałem je brać, by przewietrzyć cylindry. :)

W wyjątkowych przypadkach żona bierze TAXI.

też się motam jak się drugiego pozbyć bo w 4 lata 30kkm zrobiłem... ale jak bym nie kombinował mi nie wychodzi... juz nawet z jakąs korporacją taksówkarska próbowałem się dogadac na miesięczny abonament ale często czas oczekiwania na dojazd ode mnie z wiochy (niestety druga strefa też) zabijał...

Napisano

No ale tu sie nie ma co dziwic...

Jak masz w miare nowe auto to koszt ubezpieczenia + utrata wartosci to bedzie czesto z 7-10kPLN rocznie.

A to juz daje miesiecznie 600-800PLN, a do tego jeszcze paliwo + serwis, jakies opony I sie zbiera ;)

Ja sobie policzylem, ze moj ponad 10 letni kompakt kosztuje srednio 1100PLN/msc przy przebiegach rzedu 15kkm.

 

Troche zle sie wyrazilem. Autor watka nic specjalnego nie ma. Zwykly dupowoz, kupiony w salonie, ktory sie nie psul. Uzywal go normalnie jak 90% ludzi by go uzywala. po prostu zwykle zycie

 

Tymczasem generuje to koszty rzedu (pi razy oko) 50% przecietnego wynagrodzenia w Polsce. Nawet biorac pod uwage normalne gospodarstwo gdzie 2 osoby zarabiaja to to jest 25% dochodow. To jest duzo ( a przypadku jednoosobowego gospodarstwa - BARDZO DUZO), biorac pod uwage, ze samochod byl uzywany jako zwykle narzedzie, nie hobby. Dla mnie auto jako zwykle narzedzie to powinno 10% dochodow "zjadac", bo gdzie dom, zycie, jakis kredyt, inne zachcianki, alkohol :-) itp

Generalnie, zmierzam do tego, ze przecietnego Polaka z przecietnym wynagrodzeniem nie stac na taki "luksus", czyli zwykle, niepsujace sie, tanie auto z salonu. Smutne to raczej niz dziwne ....

Napisano

też się motam jak się drugiego pozbyć bo w 4 lata 30kkm zrobiłem... ale jak bym nie kombinował mi nie wychodzi... juz nawet z jakąs korporacją taksówkarska próbowałem się dogadac na miesięczny abonament ale często czas oczekiwania na dojazd ode mnie z wiochy (niestety druga strefa też) zabijał...

 

kupić drugi zabawkowy który przy okazji pełni rolę użytkową od czasu do czasu

Napisano

Generalnie, zmierzam do tego, ze przecietnego Polaka z przecietnym wynagrodzeniem nie stac na taki "luksus", czyli zwykle, niepsujace sie, tanie auto z salonu. Smutne to raczej niz dziwne ....

 

dlatego auto w PL to synonim luksusu... 

Napisano

No właśnie. 12 tys w 4 lata, to daje potencjalnych oszczędności 3 tys. pln rocznie czyli 250 pln miesięcznie. Ja tam bogaty nie jestem, ale jak dla mnie to za mało, żeby opłacało mi się bawić w gaz, ograniczanie przestrzeni bagażowej, ryzyko większej ilości awarii i problemów w aucie i tego, że będę musiał poświęcać więcej czasu na serwis tego i częstsze tankowania. Jakbym miał Jeepa V8 który zamiast 20l benzyny na setkę by palił 25 litrów gazu, to już imho warto w to iść, ale w zwyklym kompakcie nie warto

 

przeca tam powinna wejsc butla 630mm na 225=55L

Napisano

Moja historia z lpg 4 generacji - grande punto 380kkm, yaris mk2 340kkm, yaris mk3 225kkm - z awarii - raz w yarisie 2 padl wtryskiwacz gazu, raz w grande punto zapalil sie check i trzeba bylo wystroic instalke. Poza tym zero problemów z lpg.

 

zmieniałeś przepustnice w GP?

Napisano

nie wierzę że chodziły idealnie jak na pb, bez żadnych minimalnych szarpnięć od zera do 6 tys obrotów, po prostu nie wierze 

 

na nauce jezdy to i valteki potrafią zrobić 200 tys km.

Jak rano zapalasz i gasisz auto wieczorem to jest inna żywotnośc.

popytaj gazowników

Napisano

zmieniałeś przepustnice w GP?

 

Nie. Ale w sumie wiele wiele wiele innych rzeczy już tak - najbardziej psujące się auto jakie w życiu mieliśmy ;]

 

Nienawidzili mnie za to na IKP, bo śmiałem o tym otwarcie pisać ;]

 

Dla bieli, który już tupie nóżkami  - nic związanego z LPG, ani z winy LPG się akurat nie psuło ;]

Napisano

Dla bieli, który już tupie nóżkami - nic związanego z LPG, ani z winy LPG się akurat nie psuło ;]

Spoko nie będę się upieral... dobry gaziarz i mechanik to fury jeżdżą. Jest nadzieja
Napisano

Troche zle sie wyrazilem. Autor watka nic specjalnego nie ma. Zwykly dupowoz, kupiony w salonie, ktory sie nie psul. Uzywal go normalnie jak 90% ludzi by go uzywala. po prostu zwykle zycie

 

Tymczasem generuje to koszty rzedu (pi razy oko) 50% przecietnego wynagrodzenia w Polsce. Nawet biorac pod uwage normalne gospodarstwo gdzie 2 osoby zarabiaja to to jest 25% dochodow. To jest duzo ( a przypadku jednoosobowego gospodarstwa - BARDZO DUZO), biorac pod uwage, ze samochod byl uzywany jako zwykle narzedzie, nie hobby. Dla mnie auto jako zwykle narzedzie to powinno 10% dochodow "zjadac", bo gdzie dom, zycie, jakis kredyt, inne zachcianki, alkohol :-) itp

Generalnie, zmierzam do tego, ze przecietnego Polaka z przecietnym wynagrodzeniem nie stac na taki "luksus", czyli zwykle, niepsujace sie, tanie auto z salonu. Smutne to raczej niz dziwne ....

 

dobrze kombinujesz. Żeby w tym kraju żyć w miarę normalnie trzeba zarabiać wielokrotność oficjalnej średniej krajowej. Normalnie, czyli kupujesz normalny średni samochód, albo dwa jeżeli potrzebujesz, budujesz średni dom, odkładasz na starość i na jakieś drobne inwestycje, jeździsz na ferie na narty i na na wakacje tam gdzie chcesz itd. Niestety ale żeby żyć na normalnym średnim europejskim poziomie, to w tym kraju trzeba być bogatym jak na polskie warunki.

Napisano

kupić drugi zabawkowy który przy okazji pełni rolę użytkową od czasu do czasu

Tyle ze ja juz "drugi" a nawet 2oo dodatkowo mam..... Kombinuje jak sie go pozbyc....
Napisano

Bravo 1.4 T-Jet - przejechal 76411km ( 31kkm do 107kkm) od pazdziernika 2010r.

Spalanie: 8.91l/100km

Koszt paliwa i innych wydatkow (bez utraty wartosci) to: 26.65e/100km

Kraj: Irlandia

Licze wszystko dosyc skrupulatnie, bez parkingow, myjni i plynu do spryskiwaczy.

Napisano

Tymczasem generuje to koszty rzedu (pi razy oko) 50% przecietnego wynagrodzenia w Polsce. Nawet biorac pod uwage normalne gospodarstwo gdzie 2 osoby zarabiaja to to jest 25% dochodow. To jest duzo ( a przypadku jednoosobowego gospodarstwa - BARDZO DUZO)

Dlatego jestem zdania, że w PL mało kto zdaje sobie sprawę z RZECZYWISTYCH kosztów utrzymania samochodu. Jeszcze mniej umie te koszty dobrze policzyć.

Trzymanie więcej niż jednego samochodu pod blokiem jest luksusem, na który stać niewielu. 90% posiadaczy aut uważa, że koszty związane z samochodem to cena zakupu i paliwo. Stąd potem szroty wiązane sznurkiem i drutem, bo przecież auto TRZEBA MIEĆ.

Edytowane przez Duny

Napisano

Dlatego jestem zdania, że w PL mało kto zdaje sobie sprawę z RZECZYWISTYCH kosztów utrzymania samochodu. Jeszcze mniej umie te koszty dobrze policzyć.

Trzymanie więcej niż jednego samochodu pod blokiem jest luksusem, na który stać niewielu. 90% posiadaczy aut uważa, że koszty związane z samochodem to cena zakupu i paliwo. Stąd potem szroty wiązane sznurkiem i drutem, bo przecież auto TRZEBA MIEĆ.

 

Mimo że wydaję sporo na paliwo i równie dużo na zakup auta (w sensie raty leasingowej) to i tak lwią część kosztów stanowi serwis i ubezpieczenie. Serwis to rocznie jakieś 6-10k a ubezpieczenie ok. 4. Doliczmy np. opony, myjnie i inne bzdury a tysiak miesięcznie się z łatwością uzbiera.

Edytowane przez Ryb

Napisano

Mimo że wydaję sporo na paliwo i równie dużo na zakup auta (w sensie raty leasingowej) to i tak lwią część kosztów stanowi serwis i ubezpieczenie. Serwis to rocznie jakieś 6-10k a ubezpieczenie ok. 4. Doliczmy np. opony, myjnie i inne bzdury a tysiak miesięcznie się z łatwością uzbiera.

 

czyli wydajesz pewnie dobrze ponad tysiaka miesięcznie na paliwo, z 1500 raty leasingowej i średnio około tysiaka miesięcznie innych kosztów. Wychodzi miesięcznie około 4 tys. pln na samochód. Ale dlatego, że dużo jeździsz i auto też masz klasy droższej niż zwykły kompakt. Jednak warto mieć świadomość ile samochód kosztuje i dlaczego np. mnie nie stać nie tylko na premium ale na cokolwiek droższego, niż klasa B czy C.

Napisano

Mimo że wydaję sporo na paliwo i równie dużo na zakup auta (w sensie raty leasingowej) to i tak lwią część kosztów stanowi serwis i ubezpieczenie. Serwis to rocznie jakieś 6-10k a ubezpieczenie ok. 4. Doliczmy np. opony, myjnie i inne bzdury a tysiak miesięcznie się z łatwością uzbiera.

 

Jakim cudem wydajesz az tyle na serwis, jezdzac nowym autem?

NIech przeglad kosztuje 1,5kPLN-2kPLN to chyba wiecej niz 2 razy w roku go nie robisz?

Napisano

Jakim cudem wydajesz az tyle na serwis, jezdzac nowym autem?

NIech przeglad kosztuje 1,5kPLN-2kPLN to chyba wiecej niz 2 razy w roku go nie robisz?

 

Co najmniej 3 razy. Serwis z wymianą paska rozrządu to np. kwota rzędu 4k. Jak się trafi w roku to już masz koszty.

 

Ale będzie taniej bo ten nowy jest na łańcuchu.   :)

BTW, serwis ASXa to praktycznie zawsze ponad 2k. Piekielnie drogi ten samochód w serwisie jest.

Napisano

Co najmniej 3 razy. Serwis z wymianą paska rozrządu to np. kwota rzędu 4k. Jak się trafi w roku to już masz koszty.

 

Ale będzie taniej bo ten nowy jest na łańcuchu.   :)

BTW, serwis ASXa to praktycznie zawsze ponad 2k. Piekielnie drogi ten samochód w serwisie jest.

 

Ile kkm robisz rocznie?

Przy takich przebiegach szukalbym auta z serwisem co min 30kkm I po leasing bral kolejny...

Napisano

czyli wydajesz pewnie dobrze ponad tysiaka miesięcznie na paliwo, z 1500 raty leasingowej i średnio około tysiaka miesięcznie innych kosztów. Wychodzi miesięcznie około 4 tys. pln na samochód. Ale dlatego, że dużo jeździsz i auto też masz klasy droższej niż zwykły kompakt. Jednak warto mieć świadomość ile samochód kosztuje i dlaczego np. mnie nie stać nie tylko na premium ale na cokolwiek droższego, niż klasa B czy C.

 

Z grubsza. Rata jest wyższa, na paliwo też więcej idzie. Bardziej 5k się zrobi.

Oczywiście z kompaktem poszłoby sporo mniej. A jeżdżąc mniej to już w ogóle. Przebiegi roczne to u mnie ca. 60kkm.

Napisano

Ile kkm robisz rocznie?

Przy takich przebiegach szukalbym auta z serwisem co min 30kkm I po leasing bral kolejny...

 

Ok. 60kkm. Serwis mam co 20kkm. Ważniejsze niż dodatkowe 10kkm między serwisami było 300kkm gwarancji.   :ok:

Napisano

Drogawo, jak przeliczyć na PLN.

 

Eee tam, na HP właśnie udowadniają, że na zachodzie Europy wcale życie nie jest droższe ;]

A na poważnie. 27Euro to będzie 120 PLN. Mnie w takim samym modelu auta koszt 100km bez utraty wartości wychodzi 60 PLN, czyli połowę tego. A jeszcze ztcp to kolega Swiko trochę sam grzebie przy tym aucie  (chyba że go pomyliłem z kimś innym).

Napisano

Z grubsza. Rata jest wyższa, na paliwo też więcej idzie. Bardziej 5k się zrobi.

Oczywiście z kompaktem poszłoby sporo mniej. A jeżdżąc mniej to już w ogóle. Przebiegi roczne to u mnie ca. 60kkm.

 

Warto zadedykować tego posta tym, którzy uważają, że zakup auta to największy koszt, a potem "jakoś to będzie". Niestety nie jest tak różowo, zwłaszcza jak używasz samochodu faktycznie do jeżdżenia i trochę km nim tłuczesz. Ty nie masz taniego kompakta, ale też nie jest to żaden premium luksus, który to by kosztował jeszcze sporo drożej.

Napisano

Warto zadedykować tego posta tym, którzy uważają, że zakup auta to największy koszt, a potem "jakoś to będzie". Niestety nie jest tak różowo, zwłaszcza jak używasz samochodu faktycznie do jeżdżenia i trochę km nim tłuczesz. Ty nie masz taniego kompakta, ale też nie jest to żaden premium luksus, który to by kosztował jeszcze sporo drożej.

 

Parę lat temu miałem taniego kompakta (Lacetti). Proporcje były podobne. Pamiętam że leasing kosztował ca. 1500zł, paliwo ca. 1000-1200zł, ubezpieczenie może ze 2.5-3k rocznie. Serwis 1000-1500zł co 15kkm. Serwis z paskiem rozrządu ca. 2300-2500zł. Oczywiście opony i inne takie odpowiednio tańsze.

Cena nowego auta to wtedy ok. 60k.

Auto sprzedałem bodaj za 18k więc biorąc pod uwagę koszty leasingu zakup kosztował mnie ok. 55k. Reszta blisko 2x tyle.

Napisano

Parę lat temu miałem taniego kompakta (Lacetti). Proporcje były podobne. Pamiętam że leasing kosztował ca. 1500zł, paliwo ca. 1000-1200zł, ubezpieczenie może ze 2.5-3k rocznie. Serwis 1000-1500zł co 15kkm. Serwis z paskiem rozrządu ca. 2300-2500zł. Oczywiście opony i inne takie odpowiednio tańsze.

Cena nowego auta to wtedy ok. 60k.

Auto sprzedałem bodaj za 18k więc biorąc pod uwagę koszty leasingu zakup kosztował mnie ok. 55k. Reszta blisko 2x tyle.

W tym przypadku warto ponegocjować z ASO. U mnie w byłej firmie tak robili zawsze na zamiennikach i zawsze najtaniej. I tak po 3 latach szło do dziada.

Napisano

W tym przypadku warto ponegocjować z ASO. U mnie w byłej firmie tak robili zawsze na zamiennikach i zawsze najtaniej. I tak po 3 latach szło do dziada.

Hehe, oni za olej i filtry tyle biorą bo nic mi się nigdy nie zepsuło za co musiałbym w ASO płacić.

A w Mitsu ztcw nie stosują zamienników. Albo nie ma. Tak czy siak jedyne co ugrałem to jakiś stały rabat i numer komórki do szefa serwisu (wyraźnie mnie lubią skoro tyle kasy zostawiam).

;)

Napisano

Mnie np nie stać na zakup nowego auta, nawet kompaktowego, ale stać na auto większe, może być premium, jeśli BMW 3er się do takiego zalicza. Auto kupione za mniej niż 20 tys zł, przejechane prawie 30 kkm, koszt paliwa na tym dystansie wyniósł 0,27 zł/1km, koszt serwisu 0,06 zł/1km (same części eksploatacyjne, robota własna), koszt ubezpieczenia i przeglądów rejestracyjnych 0,03 zł/1km, utraty wartości nie liczę, bo na chwilę obecną mogę auto sprzedać za tyle, za ile je kupiłem.

Całkowity koszt jednego km wynosi u mnie 36 gr. co w miesięcznym rozrachunku jest równe ok 10% moich zarobków. Drugie auto (mojej żony) jest utrzymywane przej jej pracodawcę. Przy zakupie nowego auta segmentu C, musiałbym się liczyć z dużą utratą wartości, co przy 5 latach eksploatacji podwoiłoby średnie miesięczne wydatki na auto, nie mówiąc już, że na starcie trzeba przyszykować co najmniej trzykrotność sumy na zakup auta, w porównaniu do obecnego używanego. Różnego rodzaju kredyty, leasingi nie wchodzą w grę, auto ma być moje i za gotówkę.

Napisano

Hehe, oni za olej i filtry tyle biorą bo nic mi się nigdy nie zepsuło za co musiałbym w ASO płacić.

A w Mitsu ztcw nie stosują zamienników. Albo nie ma. Tak czy siak jedyne co ugrałem to jakiś stały rabat i numer komórki do szefa serwisu (wyraźnie mnie lubią skoro tyle kasy zostawiam).

;)

Moze zatem warto rozwazyc inna marke? Skoro serwis taki drogi.

Napisano

 Różnego rodzaju kredyty, leasingi nie wchodzą w grę, auto ma być moje i za gotówkę.

 

Akurat leasing to dosc korzystne podatkowo rozwiazanie...

Napisano

Moze zatem warto rozwazyc inna marke? Skoro serwis taki drogi.

Podaję hasło: 300kkm gwarancji.

Napisano

Akurat leasing to dosc korzystne podatkowo rozwiazanie...

Dla kogoś, kto płaci wysokie podatki i lubi jeździć autami należącymi do banków. Do tego obowiązek płacenia AC.

Napisano

Dla kogoś, kto płaci wysokie podatki i lubi jeździć autami należącymi do banków. Do tego obowiązek płacenia AC.

Jak ci buchną tą bejce spod bloku to docenisz ac.
Napisano

Drogawo, jak przeliczyć na PLN.

 

Trochę tak, ale jednocześnie w tej kwocie jest parę rzeczy, które teoretycznie znaleźć się nie powinny, tj.tjuningi, audio i podatek drogowy, zaplacony do końca 2017r. Po ich odjęciu i ponownym przeliczeniu, robi się poniżej 25e/100km.

Co ciekawe, u mnie nieopodatkowany ryczałt za 1km przejechany samochodem prywatnym w celach służbowych to 46c/1km (w przypadku silnika 1.4l).

Napisano

Eee tam, na HP właśnie udowadniają, że na zachodzie Europy wcale życie nie jest droższe ;]

A na poważnie. 27Euro to będzie 120 PLN. Mnie w takim samym modelu auta koszt 100km bez utraty wartości wychodzi 60 PLN, czyli połowę tego. A jeszcze ztcp to kolega Swiko trochę sam grzebie przy tym aucie  (chyba że go pomyliłem z kimś innym).

 

Tak, wszystko robię sobie sam, ale to głównie z racji wyuczonego zawodu i braku zaufania do kolegów "specjalistów" ;-). Szczęście mam o tyle duże, że Bravo sobie działa, poza jedną grubą powiązaną awarią (UPG i kol. wydechowy).

Wiem też, że dosyć duży udział w kosztach użytkowania ma np. podatek drogowy (385e/rok) i dosyć wysoki koszt ubezpieczenia (w tym roku z max. zniżką za bezszkodowość 570e).

Napisano

Dla kogoś, kto płaci wysokie podatki i lubi jeździć autami należącymi do banków. Do tego obowiązek płacenia AC.

Co za różnica kto formalnie jest właścicielem auta przez ten okres?

Po skończonym leasingu możesz je przecież wykipic...

Napisano

Fajne wyliczenie. Jaki masz roczny koszt eksploatacji auta? (Bez utraty wartosci i paliwa), czyli ubezpieczenie, przeglady, jakies naprawy etc? :)

Bo mamy propozycje wzięcia passata w najem dlugoterminowy za 790/miesiac i nie wiem czy to tanio czy drogo ;)

Dla Laguny 3 mam tak:

- 2016: 3689 zł

- 2015: 4734 (w tym ca. 950 zł 2 opony).

W kosztach są uwzględnione jakieś parkingi i autostrady, ale nie wpływają znacząco na wynik.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.