Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

4 lata z Cruze

Featured Replies

Napisano
  • Autor

A ja to jak mam interpretować?

Koszt/km

tankowanie 0,25

serwis 0,04

opłaty 0,24

zakup 1,64

w sumie 2,17

:hehe:  :phi:

ja od zakupu odejmuję aktualnie szacowaną wartość auta - do kosztów biorę jedynie utratę wartości ;]

Napisano

U mnie O III, bez utraty wartości.

 

Paliwo: 0,27/km

Inne: 0,15/km

 

Razem: paliwo + ubezpieczenie + serwis + opony: 0,42/km

 

Utrata wartości na pewno zakłóci tą sielankę  :hehe:

Napisano

Poza tym nic nie puka, nic nie stuka, więc jedziemy dalej :)

 

Ale w 4 letnim samochodzie historie typu odłażący chrom z gałki biegów, padnięcie panelu klimy (bo chyba też było) czy pękające od byle czego plastiki daszka przeciwsłonecznego to jakieś takie słabe jest. Przetarta wykładzina była w Cruze czy w Laczku?

:spy:

Edytowane przez shapyr

Napisano
  • Autor

Ale w 4 letnim samochodzie historie typu odłażący chrom z gałki biegów, padnięcie panelu klimy (bo chyba też było) czy pękające od byle czego plastiki daszka przeciwsłonecznego to jakieś takie słabe jest. Przetarta wykładzina była w Cruze czy w Laczku?

:spy:

Panel klimy do było w Lacetti ;]

Tu rzeczywiście odłazi chrom na gałce i przeciera mi się tapicerka przy pedale gazu - trę butem.

Zaczep daszka jest trochę pod skosem, więc wypinając daszek można go urwać :(

Oby tylko takie usterki nas spotykały :ok:

Napisano

No właśnie. 12 tys w 4 lata, to daje potencjalnych oszczędności 3 tys. pln rocznie czyli 250 pln miesięcznie. Ja tam bogaty nie jestem, ale jak dla mnie to za mało, żeby opłacało mi się bawić w gaz, ograniczanie przestrzeni bagażowej, ryzyko większej ilości awarii i problemów w aucie i tego, że będę musiał poświęcać więcej czasu na serwis tego i częstsze tankowania. Jakbym miał Jeepa V8 który zamiast 20l benzyny na setkę by palił 25 litrów gazu, to już imho warto w to iść, ale w zwyklym kompakcie nie warto

No widzisz. Czyli jednak ma to związek z grubością portfela. Jeden zagazuje małe wozidelko czy kompakta. Drugi nie zagazuje Jeepa z Twojego przykładu bo 20l benzyny i 2000 tyś. miesięcznie wydane na paliwo nie wpływa znacznie na jego budżet domowy.

Napisano

opowiadasz o kosztach... 

więc dodam coś od siebie 

100000 km i spalanie 8,14 

czyli przez te 100000 wypaliłeś pi x oko 8140 litrów przy średniej cenie zielonej 95 oktanowej optymistycznie 4,20zł za litr pi x oko daje ok 37000 zł 

te same 100000 mogłeś zrobić na LPG przy spalaniu średnim pi x oko 9,5 litra i średniej cenie pi x oko 2,20 zł dało by coś koło 20000 zł 

 

myślę że 17000 zł było by na pierwszą ratę nowej fury.... ale jak to mówią kto bogatemu zabroni...  :P

 

nie spotkałem na żywo jeszcze nikogo kto nie miał problemów z lpg, zawsze dochodziło studiowanie forum itd o co chodzi, bo mechanicy też kumaci są średnio, co innego jak masz furę 8 letnia za 20 klocków, wpakujesz gaz i się cieszysz że tanio jeździ, a że czasem przy pełnym bucie się przymuli, albo że check engine świeci to nie przeszkadza, lub zajedzie zbukiem, co innego w nowym aucie, oczekujesz perfekcji działania a tu lpg lubi płatać figle. I to nawet nie wina lpg tylko mechaników, znaleźć kumatego jest bardzo ciężko. 

Edytowane przez bielaPL

Napisano

No widzisz. Czyli jednak ma to związek z grubością portfela. Jeden zagazuje małe wozidelko czy kompakta. Drugi nie zagazuje Jeepa z Twojego przykładu bo 20l benzyny i 2000 tyś. miesięcznie wydane na paliwo nie wpływa znacznie na jego budżet domowy.

 

zawsze ma :) jakby nie miało nie byłoby lpg, te paliwo nie ma innych plusów prócz ceny

Napisano

nie spotkałem na żywo jeszcze nikogo kto nie miał problemów z lpg, zawsze dochodziło studiowanie forum itd o co chodzi, bo mechanicy też kumaci są średnio, co innego jak masz furę 8 letnia za 20 klocków, wpakujesz gaz i się cieszysz że tanio jeździ, a że czasem przy pełnym bucie się przymuli, albo że check engine świeci to nie przeszkadza, lub zajedzie zbukiem, co innego w nowym aucie, oczekujesz perfekcji działania a tu lpg lubi płatać figle. I to nawet nie wina lpg tylko mechaników, znaleźć kumatego jest bardzo ciężko. 

 

Ja jestem taką osobą nie mam problemów z LPG - póki co :)

Kupiłem auto z założoną instalacją w jednym z najgorszych zakładów monterskich LPG... ale silnik przystosowany przez producenta do tego paliwa!

Po zakupie oddałem auto na poprawę instalacji do łebka który z pasji zajmuje się instalacjami, poprawił mi ją jak nalezy wystroił i od tego czasu tylko tankuję zmieniam filtr i nic więcej ;)

Napisano


Po zakupie oddałem auto na poprawę instalacji do łebka który z pasji zajmuje się instalacjami, poprawił mi ją jak nalezy wystroił i od tego czasu tylko tankuję zmieniam filtr i nic więcej

ile km przejechane?

Napisano

a jakby jeździł autobusem, albo wcale, to ho ho, ile by oszczędził

jak bym nie miał nic sensownego do dodania to ho ho bym nie pisał... ale zawsze to lepsze ego napisać jakiegoś hejtującego posta  :ok:

 

z ciekawości dodam że podróż pociągiem ze śląska nad nasze polskie morze (2 dorosłe osoby i 2 dzieci) w 2 klasie kosztuje jedyne 600 zł w jedną stronę 

nie wiem ile by szanownego kolegę PKSem albo rowerem kosztowało, ale życzę owocnego hejtu  :oki:

Napisano

ile km przejechane?

Moja historia z lpg 4 generacji - grande punto 380kkm, yaris mk2 340kkm, yaris mk3 225kkm - z awarii - raz w yarisie 2 padl wtryskiwacz gazu, raz w grande punto zapalil sie check i trzeba bylo wystroic instalke. Poza tym zero problemów z lpg.

Napisano

Moja historia z lpg 4 generacji - grande punto 380kkm, yaris mk2 340kkm, yaris mk3 225kkm - z awarii - raz w yarisie 2 padl wtryskiwacz gazu, raz w grande punto zapalil sie check i trzeba bylo wystroic instalke. Poza tym zero problemów z lpg.

 

sam żeś nastukał te przebiegi? 

Napisano

nie wiem ile by szanownego kolegę PKSem albo rowerem kosztowało, ale życzę owocnego hejtu 

 

Hejt jest prosty - nad polskie morze się nie jeździ, mieszkając na południu Polski. Ino nad chorwackie  ;]

Napisano

I nie ważne że auto nowe i straciło troche na wartości, używane by nie straciło tyle, ale by się nie tyle psuło (a może i też) co by było trochę wymian eksploatacyjnych. Koszty paliwa i ubezpieczenie są porównywalne.

 

Ja na starą beemkę przez rok wydałem 2x tyle ile kosztowała. Mniej więcej paliwo i reszta 50/50 - z czego najdroższe składniki to OC i opony. Ale miała już założone LPG, więc w porównaniu z jazdą na benzynie, to ta druga połowa opłat eksploatacyjnych była opłacana z oszczędności na gazie :)

Napisano

sam żeś nastukał te przebiegi? 

Nie, to auta z nauki jazdy kogoś z rodziny @@Vadero. :oki:

Napisano

Hejt jest prosty - nad polskie morze się nie jeździ, mieszkając na południu Polski. Ino nad chorwackie  ;]

 

:hehe:  ja tam jednak wole polskie morze, nie wiem co ale mnie ciągnie  :facepalm:   :phi:

 

a kiedyś córka mi zadała takie pytanie że chciała by jechać tym nowym super szybkim pociągiem ... pendolino co to nad morze jedzie z zawrotną prędkością i z ciekawości sprawdziłem ceny biletów... 

i tak mi się odechciało jeździć pociągami bo jestem za biedny żeby jeździć pkp   ;l

Napisano

sam żeś nastukał te przebiegi?

Ojciec na "L" do spolki ze mną.

Napisano

Ojciec na "L" do spolki ze mną.

 

nie wierzę że chodziły idealnie jak na pb, bez żadnych minimalnych szarpnięć od zera do 6 tys obrotów, po prostu nie wierze 

Napisano

nie wierzę że chodziły idealnie jak na pb, bez żadnych minimalnych szarpnięć od zera do 6 tys obrotów, po prostu nie wierze 

 

Nawet gdyby, to te minimalne szarpnięcia to nic, co te Lki przeżywają z kursantami :)

Napisano

nie wierzę że chodziły idealnie jak na pb, bez żadnych minimalnych szarpnięć od zera do 6 tys obrotów, po prostu nie wierze 

Ja mam w grande punto 1.4 STAGa i na gazie jeździ lepiej niż na benzynie, a konkretniej gdybym chciał jechać od razu po odpaleniu (na benzynie, na gazie bez problemów), to potrafi go zdusić, muszę po uruchomieniu silnika poczekać tak 15 sekund i wszystko jest OK. Nie zauważyłem żadnych szarpnięć, ale może to dlatego ze to wolnossący silnik.

Napisano

nie wierzę że chodziły idealnie jak na pb, bez żadnych minimalnych szarpnięć od zera do 6 tys obrotów, po prostu nie wierze

Mam w nosie czy mi wierzysz ;)

Napisano

nie wierzę że chodziły idealnie jak na pb, bez żadnych minimalnych szarpnięć od zera do 6 tys obrotów, po prostu nie wierze 

 

moje stilo 1.2 przejechało ponad 100kkm na gazie bez szarpnięć i innych niepokojących objawów .. mam się martwić że coś nie tak?

Napisano

Ja mam w grande punto 1.4 STAGa i na gazie jeździ lepiej niż na benzynie, a konkretniej gdybym chciał jechać od razu po odpaleniu (na benzynie, na gazie bez problemów), to potrafi go zdusić, muszę po uruchomieniu silnika poczekać tak 15 sekund i wszystko jest OK. Nie zauważyłem żadnych szarpnięć, ale może to dlatego ze to wolnossący silnik.

 

Nawet w takie mrozy odpala Ci od razu na LPG? :O

Napisano

Nic nie ma. Cena brutto. Wynajem na rok, płacisz 790zł i tyle, możesz w każdej chwili odstąpić, a umowa jest na rok, potem zmiana auta.

 

Miałem tak przez rok Qashqaia za 630 zł brutto miesięcznie. Z tym, że u mnie był limit 20 kkm na rok (dla mnie za mało) i dodatkowo płaciłem za ubezpieczenie. W ofercie dla pracowników mam jeszcze P208, P308, Ibizę, Leona, Juke, Qashqaia, Sportage, A-klasse, V40 i chyba V60. Cenowa rozpiętość od 490 zł do 1100 zł brutto w zależności od modelu. Każda fura nowa z salonu, leasing na rok, po roku zwrot i bierzesz kolejne jakie chcesz. Ja po roku zrezygnowałem, za mały limit i ograniczenia odnośnie wyposażenia auta. Ja potrzebuję hak żeby targać platformę z rowerami a tego nie mogłem mieć, takie są ograniczenia oferty.

Napisano

ile km przejechane?

 

Na LPG 20kkm od wystrojenia i wszystko hula...

Napisano

nie wierzę że chodziły idealnie jak na pb, bez żadnych minimalnych szarpnięć od zera do 6 tys obrotów, po prostu nie wierze 

 

Zapraszam do mnie na jazdę od 0 do odcinki hehehe

Napisano

Miałem tak przez rok Qashqaia za 630 zł brutto miesięcznie. Z tym, że u mnie był limit 20 kkm na rok (dla mnie za mało) i dodatkowo płaciłem za ubezpieczenie. W ofercie dla pracowników mam jeszcze P208, P308, Ibizę, Leona, Juke, Qashqaia, Sportage, A-klasse, V40 i chyba V60. Cenowa rozpiętość od 490 zł do 1100 zł brutto w zależności od modelu. Każda fura nowa z salonu, leasing na rok, po roku zwrot i bierzesz kolejne jakie chcesz. Ja po roku zrezygnowałem, za mały limit i ograniczenia odnośnie wyposażenia auta. Ja potrzebuję hak żeby targać platformę z rowerami a tego nie mogłem mieć, takie są ograniczenia oferty.

Tutaj też nie mozesz sobie nic domówić z wypasu, a proponowane wersje wyposazenia są dosc ubogie tzn jest qashqai z max wypasem, 1.6 diesel za ta cene co passat, ale w ogole mi to auto nie leży.

Będzie passtuch 2.0tdi 150km, trendline, z pakietem business i jeszcze jakimstam pakietem + alufelgi + metalik. Jasnoniebieski

Edytowane przez Vadero

Napisano

Moja historia z lpg 4 generacji - grande punto 380kkm, yaris mk2 340kkm, yaris mk3 225kkm - z awarii - raz w yarisie 2 padl wtryskiwacz gazu, raz w grande punto zapalil sie check i trzeba bylo wystroic instalke. Poza tym zero problemów z lpg.

 

Powaznie, na dystansie 380kkm nie padl wtryskiwacz, reduktor?

Az sie nie chce wierzyc.

Napisano

Ja mam w grande punto 1.4 STAGa i na gazie jeździ lepiej niż na benzynie, a konkretniej gdybym chciał jechać od razu po odpaleniu (na benzynie, na gazie bez problemów), to potrafi go zdusić, muszę po uruchomieniu silnika poczekać tak 15 sekund i wszystko jest OK. Nie zauważyłem żadnych szarpnięć, ale może to dlatego ze to wolnossący silnik.

 

To Ci z doswiadczenia napisze, ze to poszarpywanie moze byc poklosiem LPG, choc nie musi.

Walczylem ostatnio w zakupionym aucie z czyms takim i sie okazalo, ze pompa paliwa nie wyrabiala, syfu w srodku co nie miara, poprzednik na oparaach benzyny zapewnie jezdzil.

Napisano

Powaznie, na dystansie 380kkm nie padl wtryskiwacz, reduktor?

Az sie nie chce wierzyc.

Reduktor wymieniany był, ale nie byla to jakas awaria, tylko w trakcie przegladu stwierdzali ze trzeba wymienic i wymieniali.

Napisano

Reduktor wymieniany był, ale nie byla to jakas awaria, tylko w trakcie przegladu stwierdzali ze trzeba wymienic i wymieniali.

 

Czyli jak zwykle - "eksploatacja" ;)

Napisano

Tutaj też nie mozesz sobie nic domówić z wypasu, a proponowane wersje wyposazenia są dosc ubogie tzn jest qashqai z max wypasem, 1.6 diesel za ta cene co passat, ale w ogole mi to auto nie leży.

Będzie passtuch 2.0tdi 150km, trendline, z pakietem business i jeszcze jakimstam pakietem + alufelgi + metalik. Jasnoniebieski

 

E, to na bogato. U mnie tylko podstawowe wersje ze śmiesznymi silnikami, w QQ to był 1,2 115 KM. Do miasta okej i tyle.

Napisano

Czyli jak zwykle - "eksploatacja" ;)

 

Wymiana reduktora czy wtrysków po kilkuset km to eksploatacja ;)

 

Czy w benzynie nie wymieniasz zużywających się części? Wymieniasz i tu jest tak samo ale jeżdżąc tyle co Vadero to instalacja się zwraca w przeciągu kilku miesięcy :)

Koledze z miasta instalacja LPG zwróciła się po 2 miesiącach jazdy ale on trzepał sporo km... jeździł prywatnym samochodem w sprawach służbowych i dogadane miał z pracodawcą, że zamiast 0,97zł miał płacone 0,80zł za km więc szybko założył LPG i potrafił drugą wypłatę wziąć za oszczędności z paliwa :)

Napisano

 

Koledze z miasta instalacja LPG zwróciła się po 2 miesiącach jazdy ale on trzepał sporo km... jeździł prywatnym samochodem w sprawach służbowych i dogadane miał z pracodawcą, że zamiast 0,97zł miał płacone 0,80zł za km więc szybko założył LPG i potrafił drugą wypłatę wziąć za oszczędności z paliwa :)

 

LOL, kolega to chyba orlem z matematyki nigdy nie byl, albo jezdzi jakims starym sztruclem wartym max 10kPLN...

Przy w miare wspolczesnym aucie, to stawki urzedowe ledwie starczaja na pokrycie kosztow, nie mowaic juz o oszczednosciach czy zarobku :hehe:

No I ciekaw jak dlugo udaloby mu sie tak "zarabiac" :facepalm:

Napisano

Nawet w takie mrozy odpala Ci od razu na LPG? :O

Jak jest ciepły silnik to odpala :) a czemu nie miałby?

Napisano
  • Autor

LOL, kolega to chyba orlem z matematyki nigdy nie byl, albo jezdzi jakims starym sztruclem wartym max 10kPLN...

Przy w miare wspolczesnym aucie, to stawki urzedowe ledwie starczaja na pokrycie kosztow, nie mowaic juz o oszczednosciach czy zarobku  :hehe:

No I ciekaw jak dlugo udaloby mu sie tak "zarabiac" :facepalm:

Nie licząc inwestycji początkowej w auto, to może takiemu wychodzić, że zarabia - a pracodawca się cieszy :lol:

Napisano

Jak jest ciepły silnik to odpala :) a czemu nie miałby?

 "gdybym chciał jechać od razu po odpaleniu (na benzynie, na gazie bez problemów), to potrafi go zdusić, muszę po uruchomieniu silnika poczekać tak 15 sekund" - myślałem, że chodzi o pierwszy start, czyli zimny silnik...

Napisano

Nie licząc inwestycji początkowej w auto, to może takiemu wychodzić, że zarabia - a pracodawca się cieszy :lol:

 

Jak tak pojezdzisz miesiac czy dwa to pewnie tak to wyglada, ale na dluzsza mete to nie ma szans sie udac :hehe:

No ale to wymaga myslenia daleh niz do konca miesiaca ;)

Napisano

To Ci z doswiadczenia napisze, ze to poszarpywanie moze byc poklosiem LPG, choc nie musi.

Walczylem ostatnio w zakupionym aucie z czyms takim i sie okazalo, ze pompa paliwa nie wyrabiala, syfu w srodku co nie miara, poprzednik na oparaach benzyny zapewnie jezdzil.

Montowałem gaz od razu po zakupie, przed zakupem auto jeździło tylko na benzynie. Jak tankuje benzyne to do pełna; do 1/3 wyjeżdżam i tankuje znów do pełna, także raczej na sucho nie pracuje. Pompę wymieniałem z tymże też na używaną, ale może druga mogła by być uszkodzona?

Napisano

Powaznie, na dystansie 380kkm nie padl wtryskiwacz, reduktor?

Az sie nie chce wierzyc.

 

Jeździł na L-ce. Praktycznie cały czas ciepły silnik. Jest szansa że działało. Ale w normalnych warunkach nieosiągalne.

Napisano

Jak ja jeździłem na L-ce zagazowanymi autami to też kulały masę km bez napraw. Tyle tylko, że chyba we wszystkich śmierdziało gazem, a jeden szczególnie na zimnym z 10 minut prychał. Tyle, że do jazdy z prędkościami w 90 % czasu nie przekraczającym 40-50 km/h to jakoś się nadaje.

Tutaj mam doświadczenia takie jak ktoś wyżej, że na żywo nie spotkałem nigdy bezproblemowego auta z LPG.

Napisano

:hehe:  ja tam jednak wole polskie morze, nie wiem co ale mnie ciągnie  :facepalm:   :phi:

 

a kiedyś córka mi zadała takie pytanie że chciała by jechać tym nowym super szybkim pociągiem ... pendolino co to nad morze jedzie z zawrotną prędkością i z ciekawości sprawdziłem ceny biletów... 

i tak mi się odechciało jeździć pociągami bo jestem za biedny żeby jeździć pkp   ;l

 

Bo Pendolino to się jeździ jak się ma zniżki kolejowe, np. bilet z południa Polski nad morze kosztuje mnie 24 zł w II kl  :)

Napisano

nie spotkałem na żywo jeszcze nikogo kto nie miał problemów z lpg, zawsze dochodziło studiowanie forum itd o co chodzi, bo mechanicy też kumaci są średnio, co innego jak masz furę 8 letnia za 20 klocków, wpakujesz gaz i się cieszysz że tanio jeździ, a że czasem przy pełnym bucie się przymuli, albo że check engine świeci to nie przeszkadza, lub zajedzie zbukiem, co innego w nowym aucie, oczekujesz perfekcji działania a tu lpg lubi płatać figle. I to nawet nie wina lpg tylko mechaników, znaleźć kumatego jest bardzo ciężko. 

Już był tu jeden na forum, co lpg z Bravo II wymontował, bo nie umiał dobrego instalatora poszukać. Od siebie z podwórka dodam, żona jeździ Fabią II, lpg od nowości, obecnie 153 kkm, jedyna awaria, to wtryskiwacze, przy 86 kkm odmówiły posłuszeństwa, oczywiście auto nadal jeździło na gazie, ale były poszarpywania. Po wymianie wtrysków nie jestem w stanie rozpoznać, czy silnik chodzi na benzynie, czy na lpg. Nigdy pod kompem nie znalazłem błędów, absolutnie żadnych. Miałem Fiata Mereę, na lpg zrobiłem 98 kkm, wymieniłem raz listwę wtryskową za całe 120 zł. Przez cały przebieg nigdy check nie wyskoczył, choć sterownik Fiata (Magneti Marelli) lubi sypnąć błędami. Kolejny Fiat Stilo na lpg zrobił 35 kkm, raz zapalił check, ale jechał normalnie. BMW e36 na lpg zrobiło 30 kkm, wymieniłem wtryski za całe 120 zł, ale auto kupione z lpg i stare wtryski miały już sporo przejechane. BMW e46 na lpg 29 kkm, jeździ, nic się nie dzieje, na gazie zamykam obrotomierz na najwyższym biegu, nie rozróżniam pracy silnika gaz/benzyna, hamownia pokazała wyższą moc na lpg w przedziale 2-4 krpm. Dla eksperymentu odpalałem bezpośrednio na lpg przy +5 stopniach, lekka zadyszka, dopóki silnik nie uzyskał 20 stopni, ale chodził i jechać się dało. 

Nigdy nikomu w portfel nie zaglądam i nie interesuje mnie, czy jeździ na lpg, czy na benzynie rajdowej, kupowanej po 10zł/L, ale nie pisz, że gaz to samo zło, bo niektórzy tego nie doświadczyli i cieszą się z oszczędności. 

Napisano

Kaczorek ale to ja wymontowalem ;). Gość był polecany na lpg forum i przez znajomego a i tak poległ na fiacie. Nie licząc fiata w lanosie też problemy były z lpg które uprzykrzaly jazdę. I uwierzcie mi umiem liczyć $ i lpg zawsze mnie kusi ale póki daje rade płacić za Pb i nie odczuwam tego za bardzo to gaz omijam.

Napisano

No widzisz, a ja znam gościa, który jak raz się czystą wódką zatruł i rzygał cały następny dzień, to od tamtej pory pije tylko whisky. Wódka jest dla ludzi, tak samo jak lpg. Ja nigdy problemów z lpg nie miałem, dlatego wolę za 100 km zapłacić 27 zł niż 46 zł, a że robię w miesiącu ok 1600 km, to oszczędzam ok 300 zł.

Napisano

No widzisz, a ja znam gościa, który jak raz się czystą wódką zatruł i rzygał cały następny dzień, to od tamtej pory pije tylko whisky. Wódka jest dla ludzi, tak samo jak lpg. Ja nigdy problemów z lpg nie miałem, dlatego wolę za 100 km zapłacić 27 zł niż 46 zł, a że robię w miesiącu ok 1600 km, to oszczędzam ok 300 zł.

 

też bym tak wolał, ale nie znalazłem godnego mechanika

Napisano

Montowałem gaz od razu po zakupie, przed zakupem auto jeździło tylko na benzynie. Jak tankuje benzyne to do pełna; do 1/3 wyjeżdżam i tankuje znów do pełna, także raczej na sucho nie pracuje. Pompę wymieniałem z tymże też na używaną, ale może druga mogła by być uszkodzona?

 

Jak masz poszarpywanie podczas rozruchu na benzynie to wyjeździj całą i nalej świeżej 98 10-15l i pojeździj tylko na benzynie. Silniki Reno są wrażliwe na leżakowane paliwo - miałem tak u siebie w czasie mrozów i okazało się, że banzyna przejeździła prawie rok w baku i nie nadawała się do niczego - wyjeździłem do 0 zatankowałem 98 na najdroższej stacji i od tamtej pory nic nie poszarpuje.

 

Napisano

Czyli jak zwykle - "eksploatacja" ;)

No ale reduktor jest przeciez czescią eksploatacyjną i ma byc regenerowany co jakistam przebieg.

Napisano

Jeździł na L-ce. Praktycznie cały czas ciepły silnik. Jest szansa że działało. Ale w normalnych warunkach nieosiągalne.

Zrobilem jednym i drugim yarisem po 100kkm normalnie - poza Lkowo i nadal widzisz nic im sie nie dzieje... montujesz w dobrym warsztacie, serwisujesz jak ci każą i nie filozofujesz i masz spokój.

Napisano

Jak masz poszarpywanie podczas rozruchu na benzynie to wyjeździj całą i nalej świeżej 98 10-15l i pojeździj tylko na benzynie. Silniki Reno są wrażliwe na leżakowane paliwo - miałem tak u siebie w czasie mrozów i okazało się, że banzyna przejeździła prawie rok w baku i nie nadawała się do niczego - wyjeździłem do 0 zatankowałem 98 na najdroższej stacji i od tamtej pory nic nie poszarpuje.

 

 

Potwierdzam. W moim jak benzyna polezy 3-4 mce w baku to potem ciezko odpala. Problem znika jak wyjezdze paliwo i zatankuje nowej beny :-) Moze cos z odpowietrzeniem zbiornika paliwa albo samym bakiem ze starosci, bo rzemp juz ma 22 lata ... w kazdym razie tankuje max 1/3 baku tak zeby wyjezdzac ja systematycznie i tankowac swieze paliwo

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.