Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

6 (sześć) tygodni z BMW :p

Featured Replies

Napisano
Godzinę temu, slawek_l_83 napisał:

 

 

 

Kolega Accorda 2.4 w sedanie w topowej wersji z wszystkimi możliwymi dodatkami sam ściągał w DE koszt auta z opłatami 34kzł za rocznik 2003 - realny przebieg 165kkm  :)

Ja w 2015r kupiłem e46 z tego samego rocznika opłaconą za 16,9 kzł. Przebieg co prawda 220kkm, ale potwierdzony. Widać różnicę? Chyba długo tego auta nie sprzedam.

Napisano
14 godzin temu, koNik napisał:

no no, znajomy też ma taka historię serwisową w swoim Viano! Naprawia wszystko jak leci poza ASO a do ASO jeździ na głupoty żeby ładnie wygladało :hehe:

 

Żona mówi że za naprawy przez 8 lat MLa szefa to by spokojnie kupił kijankę. Nową :)

Napisano
Godzinę temu, kaczorek79 napisał:

Ja w 2015r kupiłem e46 z tego samego rocznika opłaconą za 16,9 kzł. Przebieg co prawda 220kkm, ale potwierdzony. Widać różnicę? Chyba długo tego auta nie sprzedam.

 

A mogłeś kupić e46 z początku produkcji z przebiegiem 180 kkm za 6900 zł :skromny: :phi:

Napisano
13 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Reasumując 18 m-cy i 30 kkm przejechane. Auto kupione jako mocno doinwestowane.

 

Mały przebieg u Ciebie jak na razie.

Auto doinwestowane, więc kwestia egzemplarza, czyli wcześniej już było co robić  jak rozumiem, a przebieg żaden poważny.

Tak czy inaczej coś tam trzeba grzebać było, a to tylko 30 kkm.

Z drugiej strony aż 30 kkm, w innym aucie trzeba by pół podzespołów wymienić.

 

Jak dokręcisz do 500 kkm jak ludziki w lanosach, to wrzuć wtedy statystyki ;]

Napisano
6 godzin temu, mrBEAN napisał:

 

Mały przebieg u Ciebie jak na razie.

Auto doinwestowane, więc kwestia egzemplarza, czyli wcześniej już było co robić  jak rozumiem, a przebieg żaden poważny.

Tak czy inaczej coś tam trzeba grzebać było, a to tylko 30 kkm.

Z drugiej strony aż 30 kkm, w innym aucie trzeba by pół podzespołów wymienić.

 

Jak dokręcisz do 500 kkm jak ludziki w lanosach, to wrzuć wtedy statystyki ;]

Poprzedni właściciel zrobił mi prezent w postaci nowych wahaczy przednich, kompletu 4 tarcz i klocków, nowych pasków napędowych, kompletu świec i filtrów, nowych dwóch opon Michelin (pozostałe dwie były po jednym sezonie), nawet komplet dywaników kupił miesiąc przed sprzedażą za całe 120 EUR w ASO. Normalna eksploatacja. 

Napisano
Teraz, kaczorek79 napisał:

Normalna eksploatacja. 

 

Normalna, ale nie musiałeś kręcić Ty, tylko ktoś inny.

A kręcenie to czas, a czas jest drogi.

 

-----

Czy sprzęgła w DSG to też eksploatacja?

 

 

Napisano

Gdybym był motoryzacyjnym ignorantem, to przez ten przebieg 30 kkm, który zrobiłem mógłbym ograniczyć się tylko do jednej wymiany oleju, w dodatku tańszej firmy i wydać na to 150 zł. Ot tyle wystarczyłoby, aby te półtora roku przejeździć. Rolka paska, pompa wody, olej w skrzyni, uszczelki Vanosów itp mogły poczekać, bo nie wymagały nagłej wymiany. Takie już mam podejście do aut, że gdybym kupił nowe w salonie, to raz w miesiącu coś bym musiał pogrzebać. Uważam, że jak na 14 letnie BMW kupione poniżej 20 kzł, z fajnym silnikiem, w ogólnie bdb utrzymanym stanie, z karoserią, w której żaden element nie był powtórnie malowany, to eksploatacja wychodzi dość tanio. Porównując do Fabii mojej żony, auto z 2012r, z prostym silnikiem 1.4 MPI, przebieg obecny 154kkm, to tam na razie koszty serwisu (też sam serwisuję) są równe z e46, a przecież auto 9 lat młodsze, dwa segmenty niżej i marka mniej premium. Do takich wynalazków, jak nowe BMW z serii F nawet nie będę porównywał, bo jak widać po 3-4 latach eksploatacji, za sam serwis można kupić takie BMW, jak moje i zwyczajnie jeździć, no ale... co powiedzą znajomi ;)

Napisano
Dnia 28.01.2017 o 10:06, sherif napisał:

 

Np w Punto 2 1.2 8v :skromny: i we wszystkich silnikach niekolizyjnych.

 

Zgoda bo miałem ten silnik a jeszcze jakieś mocniejsze jednostki wszystkie 16V wg mnie sa kolizyjne...  1 wyjątek reguły nie czyni...

To poleć Twojemu koledze od Esopaca by kupił Punto 8V to już problemu z rozrządem nie będzie miał ;)

Napisano
Dnia 1/28/2017 o 19:44, kaczorek79 napisał:

Gdybym był motoryzacyjnym ignorantem, to przez ten przebieg 30 kkm, który zrobiłem mógłbym ograniczyć się tylko do jednej wymiany oleju, w dodatku tańszej firmy i wydać na to 150 zł. Ot tyle wystarczyłoby, aby te półtora roku przejeździć. Rolka paska, pompa wody, olej w skrzyni, uszczelki Vanosów itp mogły poczekać, bo nie wymagały nagłej wymiany. Takie już mam podejście do aut, że gdybym kupił nowe w salonie, to raz w miesiącu coś bym musiał pogrzebać. Uważam, że jak na 14 letnie BMW kupione poniżej 20 kzł, z fajnym silnikiem, w ogólnie bdb utrzymanym stanie, z karoserią, w której żaden element nie był powtórnie malowany, to eksploatacja wychodzi dość tanio. Porównując do Fabii mojej żony, auto z 2012r, z prostym silnikiem 1.4 MPI, przebieg obecny 154kkm, to tam na razie koszty serwisu (też sam serwisuję) są równe z e46, a przecież auto 9 lat młodsze, dwa segmenty niżej i marka mniej premium. Do takich wynalazków, jak nowe BMW z serii F nawet nie będę porównywał, bo jak widać po 3-4 latach eksploatacji, za sam serwis można kupić takie BMW, jak moje i zwyczajnie jeździć, no ale... co powiedzą znajomi ;)

mam podobną sytuację :) 

 

mamy takie czasy - ze biodegradowalnych min coraz więcej... i naprawdę trzeba się mocno zastanowić co kupić. kolega jezdzi mazdą 3 z francuskim dieslem 1.6. i ostatnio zostawił u mechaniora 4 tysia na uszczelnienie silnika i ogolny serwis... bo TTTM - 200kkm nabijesz i silnik się zalewa :) DPF ofc już wyciął lata temu...

 

wybrałem klasykę - E46 - R6, manual, dobre blachy, solidne wnętrze... bolączki silnika / mechaniki - małe, znane warsztatom... takze wiek to pojęcie względne...

 

 

btw. nie kumam zupełnie czemu ludzie przeżywają tak "dziewiczość" lakieru w dyskusji o tym jakie auto wybrali... to przeciez nie ma żadnego znaczenia. ot elementy się "zuzywają" na parkingach i w ruchu - lakierowanie normalna rzecz. 

 

 

Edytowane przez jimbo22

Napisano

1.6 HDI po 200 tysiącach ma problemy jakieś - skąd wy takie cuda bierzecie :)?

 

Poza tym 1.6 HDI nie ma DPF tylko FAP.

Napisano
38 minut temu, cesarz napisał:

1.6 HDI po 200 tysiącach ma problemy jakieś - skąd wy takie cuda bierzecie :)?

 

Poza tym 1.6 HDI nie ma DPF tylko FAP.

 

a to nie zależy przypadkiem od tego w jakim samochodzie, którego koncenu jest montowany?

Napisano
Dnia 28.01.2017 o 19:44, kaczorek79 napisał:

Gdybym był motoryzacyjnym ignorantem, to przez ten przebieg 30 kkm, który zrobiłem mógłbym ograniczyć się tylko do jednej wymiany oleju, w dodatku tańszej firmy i wydać na to 150 zł. Ot tyle wystarczyłoby, aby te półtora roku przejeździć. Rolka paska, pompa wody, olej w skrzyni, uszczelki Vanosów itp mogły poczekać, bo nie wymagały nagłej wymiany. Takie już mam podejście do aut, że gdybym kupił nowe w salonie, to raz w miesiącu coś bym musiał pogrzebać. Uważam, że jak na 14 letnie BMW kupione poniżej 20 kzł, z fajnym silnikiem, w ogólnie bdb utrzymanym stanie, z karoserią, w której żaden element nie był powtórnie malowany, to eksploatacja wychodzi dość tanio. Porównując do Fabii mojej żony, auto z 2012r, z prostym silnikiem 1.4 MPI, przebieg obecny 154kkm, to tam na razie koszty serwisu (też sam serwisuję) są równe z e46, a przecież auto 9 lat młodsze, dwa segmenty niżej i marka mniej premium. Do takich wynalazków, jak nowe BMW z serii F nawet nie będę porównywał, bo jak widać po 3-4 latach eksploatacji, za sam serwis można kupić takie BMW, jak moje i zwyczajnie jeździć, no ale... co powiedzą znajomi ;)

 

zapominasz o jednym. Żeby to stare BMW miało podobne koszty jak nowsza Fabia, to Ty musisz mieć wiedzę, którą musiałeś zdobyć (a to też czas i pieniądze) i poświęcać czas (na szukanie odpowiedniego egzemplarza i na jego "doglądanie"). Musisz się znać, muszisz wiedzieć, żeby profilaktycznie wymieniać te vanosy (ja nawet nie wiem co to takiego), gdzie zatykać odpowiednie rurki, czy to tam z nim robisz. Porównując to np. do mojej plastikowej Kiji, kupionej nowej 2 lata temu, z obecnym przebegiem 42 tys km, to jej eskploatacja na razie również kosztowała grosze (jeden przegląd 500pln i dodatkowo dwie wymiany oleju), z tym że moja wiedza o tym samochodzie może się sprowadzać do tego, gdzie dolać płynu do spryskiwaczy. Nie muszę mu poświęcać ani minuty swojego życia, nie muszę się znać na jakichś rozwiazaniach technicznych. Nie rozumiem, że ludzie nigdy nie uwględniają takich rzeczy porównując tylko suche cyfry, to jest imho dosyć krótkowzroczne. A a jak w drodze na wakacje do Chorwacji Kia zepsuje się w Austrii, to zostawię w najbliższym serwisie, wezmę zastępcze i pojadę dalej, a wracając odbiorę naprawioną na gwarancji.

Napisano
  • Autor
Dnia 28.01.2017 o 19:44, kaczorek79 napisał:

BMW z serii F nawet nie będę porównywał, bo jak widać po 3-4 latach eksploatacji, za sam serwis można kupić takie BMW

 

nie znasz sie kolego

serwis jest przez 5 lat gratis (tak jak gwarancja) wiec poza nerwem userzy nowych beemek nie dokladaja do aut ani centa

odpukac jezdzi jak szatan

bardzo prawdopodobne ze przyczyna calej awantury byla wada ktoregos sterownika w skrzyni zf8

po wlaczeniu alarmu system probowal zresetowac sterownik wiec padaly akku

cenrala zalecila wymiane skrzyni i jakbym odebral inne auto :)

 

Dnia 28.01.2017 o 19:44, kaczorek79 napisał:

co powiedzą znajomi

 

nic nie powiedza

maja podobne lub duuuzo lepsze auta :phi:

 

tapatalked

Napisano
17 minut temu, muzz napisał:

 

a to nie zależy przypadkiem od tego w jakim samochodzie, którego koncenu jest montowany?

 

Wątpie - choć oczywiście jakieś tam zmiany każdy producent wprowadza w osprzecie (np. JTD w Vectrach C podobno się sypie właśnie osprzęt).

 

Zresztą na forach mazdy ludzie piszą że to mokry FAP.

Napisano
1 godzinę temu, cesarz napisał:

1.6 HDI po 200 tysiącach ma problemy jakieś - skąd wy takie cuda bierzecie :)?

od mechanika. tak twierdzi... ja nie mam zdania, bo diesla unikam z natury :) fakt faktem - auto ma ok 200k przejechane i uszczelniany był praktycznie cały silnik...

1 godzinę temu, cesarz napisał:

 

Poza tym 1.6 HDI nie ma DPF tylko FAP.

jeden pies... wycięty wynalazek.

Napisano
57 minut temu, maro_t napisał:

 

zapominasz o jednym. Żeby to stare BMW miało podobne koszty jak nowsza Fabia, to Ty musisz mieć wiedzę, którą musiałeś zdobyć (a to też czas i pieniądze) i poświęcać czas (na szukanie odpowiedniego egzemplarza i na jego "doglądanie"). Musisz się znać, muszisz wiedzieć, żeby profilaktycznie wymieniać te vanosy (ja nawet nie wiem co to takiego), gdzie zatykać odpowiednie rurki, czy to tam z nim robisz. Porównując to np. do mojej plastikowej Kiji, kupionej nowej 2 lata temu, z obecnym przebegiem 42 tys km, to jej eskploatacja na razie również kosztowała grosze (jeden przegląd 500pln i dodatkowo dwie wymiany oleju), z tym że moja wiedza o tym samochodzie może się sprowadzać do tego, gdzie dolać płynu do spryskiwaczy. Nie muszę mu poświęcać ani minuty swojego życia, nie muszę się znać na jakichś rozwiazaniach technicznych. Nie rozumiem, że ludzie nigdy nie uwględniają takich rzeczy porównując tylko suche cyfry, to jest imho dosyć krótkowzroczne. A a jak w drodze na wakacje do Chorwacji Kia zepsuje się w Austrii, to zostawię w najbliższym serwisie, wezmę zastępcze i pojadę dalej, a wracając odbiorę naprawioną na gwarancji.

ale wiedza potrzebna do zrozumiania cech tego przykładowego BMW jest skompliowana w kilku postach na forum tematycznym. ot R6 ma 1,2,3,4,5  bolączek, przy zakupie zwróć uwagę na 1,2,3 - koniec wiedzy tajemnej. w zamian zyskujesz mniejszą utratę wartości rezydualnej... poza tym jezdzisz i lejesz paliwo. kwestia osobistych preferencji.

 

ta sama wiedza tajemna potrzebna jest choćby do zakupu nowego auta (np sprzęgła w subaru, początki CR w VAG itp itd). takze nie dorabiaj :) wszystko sprowadza się do subiektywnej opinii kupującego. każdy ma wybór i kupuje co mu się widzi. jeden postawi na fun z jazdy i kupi BMW, a drugi postawi na gula sąsiada i kupi nową Octavię :)

Napisano
7 minut temu, jimbo22 napisał:

drugi postawi na gula sąsiada i kupi nową Octavię

Nowa oktawia wywołuje gula u sąsiadów?  o kurza mordka... ja bym powiedział że predzej nowe 5er....

Napisano
7 minut temu, jimbo22 napisał:

ale wiedza potrzebna do zrozumiania cech tego przykładowego BMW jest skompliowana w kilku postach na forum tematycznym. ot R6 ma 1,2,3,4,5  bolączek, przy zakupie zwróć uwagę na 1,2,3 - koniec wiedzy tajemnej. w zamian zyskujesz mniejszą utratę wartości rezydualnej... poza tym jezdzisz i lejesz paliwo. kwestia osobistych preferencji.

 

ta sama wiedza tajemna potrzebna jest choćby do zakupu nowego auta (np sprzęgła w subaru, początki CR w VAG itp itd). takze nie dorabiaj :) wszystko sprowadza się do subiektywnej opinii kupującego. każdy ma wybór i kupuje co mu się widzi. jeden postawi na fun z jazdy i kupi BMW, a drugi postawi na gula sąsiada i kupi nową Octavię :)

 

Nie jest to takie proste, kolega jeżdził wiele lat E46 3.0x, nie był mechanikiem tylko amatorem ogarniającym dobrze temat mechaniki. Pamiętam jak siedział i wertował fora w poszukiwaniu info, miał kupę problemów a to z czujnikami, a to z nierówną pracą a to z piastami, itd.

Napisano
1 minutę temu, delco napisał:

Nowa oktawia wywołuje gula u sąsiadów?  o kurza mordka... ja bym powiedział że predzej nowe 5er....

zalezy od osiedla :) przykład był z sufitu. mozna wstawiać dowolny :)

Napisano
Teraz, sherif napisał:

 

Nie jest to takie proste, kolega jeżdził wiele lat E46 3.0x, nie był mechanikiem tylko amatorem ogarniającym dobrze temat mechaniki. Pamiętam jak siedział i wertował fora w poszukiwaniu info, miał kupę problemów a to z czujnikami, a to z nierówną pracą a to z piastami, itd.

jest to takie proste. ot. wertowanie forów to pewien rodzaj pułapki... 

 

chodzi o przypadek: że po znalezieniu odpowiedniego info nt silnika i nr błędu, przerzucał się na forum medyczne, aby wyleczyć samemu swoje i żony objawy, a potem hydrauliczne, zeby poprawić instalację kibla... po czym przechodził na forum podlewania ogrodowego, aby to samemu zainstalować... a jak starczyło czasu, to dekarskie, bo zaczyna dach przeciekać.

 

NORMALNY człowiek - jedzie do zaufanego mechanika. a ww. kolega - to typ "motokącikowicza", których wbrew pozorom, jest mniejszość.

 

Napisano
7 minut temu, jimbo22 napisał:

jest to takie proste. ot. wertowanie forów to pewien rodzaj pułapki... 

 

chodzi o przypadek: że po znalezieniu odpowiedniego info nt silnika i nr błędu, przerzucał się na forum medyczne, aby wyleczyć samemu swoje i żony objawy, a potem hydrauliczne, zeby poprawić instalację kibla... po czym przechodził na forum podlewania ogrodowego, aby to samemu zainstalować... a jak starczyło czasu, to dekarskie, bo zaczyna dach przeciekać.

 

NORMALNY człowiek - jedzie do zaufanego mechanika. a ww. kolega - to typ "motokącikowicza", których wbrew pozorom, jest mniejszość.

 

 

Widzisz, tylko on sam się za to wziął jak mu polecany zakład powymieniał kupę rzeczy a objaw nie ustąpił. Potem jeszcze próbował w drugim warsztacie, aż zaczął czytać fora.

Skoro to taki prosty silnik z kilkoma problemami, to chyba niemal każdy mechanik go powinien ogarnąć.

Napisano
Teraz, sherif napisał:

 

Widzisz, tylko on sam się za to wziął jak mu polecany zakład powymieniał kupę rzeczy a objaw nie ustąpił. Potem jeszcze próbował w drugim warsztacie, aż zaczął czytać fora.

Skoro to taki prosty silnik z kilkoma problemami, to chyba niemal każdy mechanik go powinien ogarnąć.

nikt nie napisał że 3.0 to prosty silnik. ot to najmniej polecany silnik w E46 z R6, do tego X (??) też nie pomaga (ale nie o tym wątek). 

 

kwestia jest czy kupił to przez przypadek czy wiedział ze ryzykuje tym silnikiem? i pytanie: co dowodzi ten jeden przypadek? na każdy taki da się znaleźć batalię z ASO dowolnej marki, które na gwarancji nie potrafi usunąć jakiegos bubla...

Napisano
1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

poza tym jezdzisz i lejesz paliwo. kwestia osobistych preferencji.

 

Nie do końca jest tak różowo, wszystko jest kwestią kompromisów.

 

Cudów nie ma i w związku z wiekiem i przebiegiem ilość wymian eksploatacyjnych jest kilkukrotnie większa.

I to jest ten kompromis.

Mnie ciężko/szkoda wygospodarować czas na przegląd raz na 30 kkm, a w takim BMW co chwilę coś się dłubie zazwyczaj.

Pierdoły bo pierdoły ale albo klocek albo amortyzator, albo rozrusznik albo akumulator albo to albo tamto itd.

 

W nowym zazwyczaj robisz przeglądy i jeździsz. Bo WSZYSTKO jest NOWE.

Klocki, tarcze, amortyzatory, rozrządy, węże, gumki, tłumiki, akumulatory itd.

 

Pozostaje oczywiście kwestia egzemplarza tak samo w nowym jak i w używanym.

 

 

Temat jest dość mocno skomplikowany wbrew pozorom.

Gdyby te 15 letnie e46 były takie hitowe, to nic innego po ulicach by nie jeździło.

 

I żeby nie było, bardzo podoba mi się e46, bo ma chyba najbardziej ponadczasową linię nadwozia, i z takim 3.0 jedzie malinowo.

 

Napisano
1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

nikt nie napisał że 3.0 to prosty silnik. ot to najmniej polecany silnik w E46 z R6, do tego X (??) też nie pomaga (ale nie o tym wątek). 

 

kwestia jest czy kupił to przez przypadek czy wiedział ze ryzykuje tym silnikiem? i pytanie: co dowodzi ten jeden przypadek? na każdy taki da się znaleźć batalię z ASO dowolnej marki, które na gwarancji nie potrafi usunąć jakiegos bubla...

 

Pisałeś, że R6 to nie jest wiedza tajemna i jest zawarta w kilku postach. Tak w tym przypadku nie było i nie chodziło o ASO, bo auto stare (10lat). Może nie były to usterki wymagające lawetę, ale ciągle coś ...

Napisano
7 godzin temu, maro_t napisał:

 

zapominasz o jednym. Żeby to stare BMW miało podobne koszty jak nowsza Fabia, to Ty musisz mieć wiedzę, którą musiałeś zdobyć (a to też czas i pieniądze) i poświęcać czas (na szukanie odpowiedniego egzemplarza i na jego "doglądanie"). Musisz się znać, muszisz wiedzieć, żeby profilaktycznie wymieniać te vanosy (ja nawet nie wiem co to takiego), gdzie zatykać odpowiednie rurki, czy to tam z nim robisz. Porównując to np. do mojej plastikowej Kiji, kupionej nowej 2 lata temu, z obecnym przebegiem 42 tys km, to jej eskploatacja na razie również kosztowała grosze (jeden przegląd 500pln i dodatkowo dwie wymiany oleju), z tym że moja wiedza o tym samochodzie może się sprowadzać do tego, gdzie dolać płynu do spryskiwaczy. Nie muszę mu poświęcać ani minuty swojego życia, nie muszę się znać na jakichś rozwiazaniach technicznych. Nie rozumiem, że ludzie nigdy nie uwględniają takich rzeczy porównując tylko suche cyfry, to jest imho dosyć krótkowzroczne. A a jak w drodze na wakacje do Chorwacji Kia zepsuje się w Austrii, to zostawię w najbliższym serwisie, wezmę zastępcze i pojadę dalej, a wracając odbiorę naprawioną na gwarancji.

Tylko, że ja nie muszę codziennie doglądać auta. Mógłbym wjechać do warsztatu i otworzyć maskę raz na pół roku i też bym jeździł. Kwestia dobrego egzemplarza. Przy nowym aucie siedziałbym tyle samo, bo taki już jestem, co z tego, że nowe, jak zawsze można coś poprawić. Póki co jestem bardzo zadowolony z e46, bo dobrze znosi trudy codziennej eksploatacji, a lekko w tej jeździe nie ma. Widzisz, przy zakupie nowego auta też trzeba poświęcić dużo, jak nie więcej czasu w porównaniu do kupienia używki. Jazdy próbne, zbieranie informacji na temat egzemplarza, to też czas. Różnice zasadnicze są takie, że za ten komfort auta zastępczego, naprawy na gwarancji w drodze na wakacje trzeba zapłacić przynajmniej 100 kzł więcej, żeby podróżować w podobnym komforcie jazdy, bo rozumiem, że nie chciałeś porównywać jazdy nowej Kia Rio do 15 letniej e46. I żeby nie było, nowymi autami segmentu B i C też jeździłem.

Napisano
7 godzin temu, Kalkstein napisał:

 

nie znasz sie kolego

serwis jest przez 5 lat gratis (tak jak gwarancja) wiec poza nerwem userzy nowych beemek nie dokladaja do aut ani centa

odpukac jezdzi jak szatan

 

 

Do kolejnej awarii. Ile miesięcy? 5?,8? Wiem, jaki jest serwis BMW, że się nie płaci itd, ale będziesz zmuszony sprzedać to auto nim skończy 5 lat. Jakość Panie...

Napisano
6 godzin temu, sherif napisał:

 

Nie jest to takie proste, kolega jeżdził wiele lat E46 3.0x, nie był mechanikiem tylko amatorem ogarniającym dobrze temat mechaniki. Pamiętam jak siedział i wertował fora w poszukiwaniu info, miał kupę problemów a to z czujnikami, a to z nierówną pracą a to z piastami, itd.

Se kupił 330ix, se podłubał przy nim. Mógł kupić Passata B6 2.0 TDI, podłubałby więcej, jak lubi.

Napisano

 

12 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Tylko, że ja nie muszę codziennie doglądać auta. Mógłbym wjechać do warsztatu i otworzyć maskę raz na pół roku i też bym jeździł. Kwestia dobrego egzemplarza.

 

No właśnie. A ile czasu trzeba poświęcić, żeby ten dobry egzemplarz znaleźć, ile się najeździć i jaką mieć wiedzę, żeby odróżnić dobry od niedobrego?

 

12 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Widzisz, przy zakupie nowego auta też trzeba poświęcić dużo, jak nie więcej czasu w porównaniu do kupienia używki. Jazdy próbne, zbieranie informacji na temat egzemplarza, to też czas.

 

A gdzie tam. Kiję kupiliśmy z żoną na zasadzie takiej, że rozbiła swoje auto, więc w sobotę poszliśmy do salonu (a raczej kilku salonów kilku marek), przejechała się trzema, wybrała Kiję i wszystko łącznie z podpisaniem umowy i wpłaceniem zaliczki trwało ze 3 godziny. Nic o tym aucie w sensie technicznym nie wiedziałem, nie interesowałem się i w sumie do dziś mnie mało interesuje

 

12 godzin temu, kaczorek79 napisał:

bo rozumiem, że nie chciałeś porównywać jazdy nowej Kia Rio do 15 letniej e46. I żeby nie było, nowymi autami segmentu B i C też jeździłem.

 

a gdzie mi do takich porównań ;]. Ale zasadniczo każde auto służy do tego samego: ma mnie dowieźć tam gdzie potrzebuję

Napisano
12 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Widzisz, przy zakupie nowego auta też trzeba poświęcić dużo, jak nie więcej czasu w porównaniu do kupienia używki. Jazdy próbne, zbieranie informacji na temat egzemplarza, to też czas.

Nic mi nie wiadomo, po to kupuje nówki, aby tygodniami nie szukać tej wyglancowanej jedynej nuni i perełki. Mój czas ostatnio to to kilka maili i przelew.

Napisano
18 godzin temu, mrBEAN napisał:

 

Nie do końca jest tak różowo, wszystko jest kwestią kompromisów.

 

Cudów nie ma i w związku z wiekiem i przebiegiem ilość wymian eksploatacyjnych jest kilkukrotnie większa.

I to jest ten kompromis.

Mnie ciężko/szkoda wygospodarować czas na przegląd raz na 30 kkm, a w takim BMW co chwilę coś się dłubie zazwyczaj.

Pierdoły bo pierdoły ale albo klocek albo amortyzator, albo rozrusznik albo akumulator albo to albo tamto itd.

 

 

 

ja w pełni rozumiem kompromis i kryteria z obu stron.

 

ALE... kwestia jak serwisujesz. ja np. E38 mam od 6 lat. od 3 lat robię TYLKO przeglądy (ok, teraz po zimie jesli go nie sprzedam, to trzeba się zająć pompą wspomagania). bo przez pierwsze 3 lata wymieniłem praktycznie wszystko co było do wymiany. w E46 ciężko powiedzieć jak będzie bo ledwo 600km zrobiłem, ale tez jest zrobiony potężny przegląd i pakiet startowy. i tez nie będzie pewnie potrzeby "co chwila cos robic"... ale to są auta zapasowe - nie robią normalnych przebiegów. 

 

ale nawet jakby robiły - wziąłbym takie E46 zamiast np. nowej Fabii (czy tam prawie nowej). ot poza pragmatycznym podejściem - jest jeszcze kwestia np. otaczania się dobrze wykonanym wnętrzem które po 18 latach nie wydaje nawet skrzypnięcia... i frajdy z jazdy :) kazdy robi co lubi - ja z wiekiem zdecydowanie "Konikowieje" :) niestety nie tak bardoz jakbym chciał (ja chciałem beczkę kupować, albo klina), ale niestety - żona zażyczyła sobie trochę bezpieczeńśtwa w aucie - tj. 6 czy tam 8 poduch jest w takim E46...

Edytowane przez jimbo22

Napisano
18 godzin temu, sherif napisał:

 

Pisałeś, że R6 to nie jest wiedza tajemna i jest zawarta w kilku postach. Tak w tym przypadku nie było i nie chodziło o ASO, bo auto stare (10lat). Może nie były to usterki wymagające lawetę, ale ciągle coś ...

oj się uczepiłeś. zawsze znajdzie się zbieg okoliczności i trudna usterka do naprawy. ja miałem na mysli R6 które swiadomie wybrałem - tj. M52B25  (ew. B28)... mają zdecydowanie lepsze opinie niż 3.0...

ALE prawadopodobieństwo takowej awarii i tak jestes w stanie ocenić lepiej niż nowego w ofercie silnika... wlasnie poprzez opinie o wynalazku znanym od ponad dekady i ogarniętym przez mechaników. 

 

to wlasnie dziala w magii pierwszych TDI - to nie są jakoś wybitnie dobre silniki... ale są znane i naprawialne łatwo. a że zdarzy się coś "skomplikowanego" od czasu do czasu... cóż. nie czyni to z eksploatacji potrzeby doktoryzowania się.

Edytowane przez jimbo22

Napisano
  • Autor
13 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Jakość Panie...

 

raczej przegieta na max elektronika

padniety modul w asb wywalal akumulatory i wywolal blad kolumny kier

na szczescie bmw ma taki assistance ze jak padnie w alpach to wysla po nas kierowce w 7er

autem nie zamierzam jezdzic dluzej niz 3 lata wiec co bedzie potem mam wiesz gdzie :phi:

 

tapatalked

Napisano
5 minut temu, jimbo22 napisał:

ale nawet jakby robiły - wziąłbym takie E46 zamiast np. nowej Fabii (czy tam prawie nowej). ot poza pragmatycznym podejściem - jest jeszcze kwestia np. otaczania się dobrze wykonanym wnętrzem które po 18 latach nie wydaje nawet skrzypnięcia... i frajdy z jazdy :) kazdy robi co lubi - ja z wiekiem zdecydowanie "Konikowieje" :) 

 

z tym się zgadzam w całej rozciągłości...

jak zwolnili ojca to namówiłem go na kupno ISa z 2002 roku, który trafił się przypadkiem...później zatrudnił się gdzieś to dostał nowego focusa...no i mimo wszystko trochę przyjemniej się wsiada do tego ISa nie wspominając o jakości i prowadzeniu...

Napisano
1 godzinę temu, jimbo22 napisał:

ale to są auta zapasowe - nie robią normalnych przebiegów. 

 

I to jest klucz.

 

2 godziny temu, jimbo22 napisał:

kazdy robi co lubi - ja z wiekiem zdecydowanie "Konikowieje"

 

Lubi nie lubi. Ogólnie robiłem już kilka podejść i na razie brakło "odwagi".

Robię 30 kkm/rok auto użytkowane codziennie. Jak na razie przegląd raz na rok rozpieszcza.

30 kkm: pierwszy przegląd

60 kkm: drugi przegląd

74 kkm: aktualnie

90 kkm: planowany kolejny przegląd

 

Wszystko na razie fabryczne, wymieniane tylko filtry, olej i świece na 60 kkm.

 

Niestety takie e46 nie ma szans przejechać takiego dystansu (a to żaden dystans) bezobsługowo, robiąc tylko przeglądy co 30 kkm.

Nad czym ubolewam.

 

Druga sprawa to może tu już podpadnę po całości, ale w Octavii moim zdaniem ogólny komfort jazdy jest lepszy niż w e46.

Mowa o Octavii dobrze wyposażonej, a nie wersji zaślepka.

 

Tak czy inaczej, za rok będę próbował dobrze sprzedać Octavię, jak się uda to wtedy kupię na próbę właśnie jakieś premium Audi lub BMW.

Jak się nie uda, to będę testował żywotność TSI + DSG ;] 

Napisano
1 minutę temu, mrBEAN napisał:

 

I to jest klucz.

 

 

Lubi nie lubi. Ogólnie robiłem już kilka podejść i na razie brakło "odwagi".

Robię 30 kkm/rok auto użytkowane codziennie. Jak na razie przegląd raz na rok rozpieszcza.

30 kkm: pierwszy przegląd

60 kkm: drugi przegląd

74 kkm: aktualnie

90 kkm: planowany kolejny przegląd

 

Wszystko na razie fabryczne, wymieniane tylko filtry, olej i świece na 60 kkm.

 

Niestety takie e46 nie ma szans przejechać takiego dystansu (a to żaden dystans) bezobsługowo, robiąc tylko przeglądy co 30 kkm.

Nad czym ubolewam.

 

Druga sprawa to może tu już podpadnę po całości, ale w Octavii moim zdaniem ogólny komfort jazdy jest lepszy niż w e46.

Mowa o Octavii dobrze wyposażonej, a nie wersji zaślepka.

 

Tak czy inaczej, za rok będę próbował dobrze sprzedać Octavię, jak się uda to wtedy kupię na próbę właśnie jakieś premium Audi lub BMW.

Jak się nie uda, to będę testował żywotność TSI + DSG ;] 

tez tak kiedyś podchodziłem. postawiłem na piedestale aby auto miało tylko przeglądy - dlatego było nowe i kit z potężną utratą wartości...

 

ale po kilku nowych autach - okazało się że ŻADNE nie obyło się od wizyt między przeglądowych (ok - narazie LEX to robi, ale... on nie był nowy;) . a z drugiej strony - jak operujesz kilkoma, to jednak nawet jak cos będzie wymagało wizyty 2-3 razy częściej w warsztacie - to i tak nie jest to problem - zorganizujesz się... gdzie na drugiej stronie masz motywację w postaci: brak spadku wartości. ot mi się odwróciło w głowie

 

dlatego wyleczyłem się z nowych aut :) a co do komfortu - E46 jest głośne i dość twarde. nadal nie tak beznadziejnie jak następca, który jest nieużywalny. ale jest... czy bardziej niż octavia - nie wiem. nie mam bezposredniego porownania, i nie pamiętam doswiadczen z octavii... możliwe :) 

 

od komofortu mam ISa i 7er :)

Napisano
Dnia 28.01.2017 o 19:44, kaczorek79 napisał:

Gdybym był motoryzacyjnym ignorantem, to przez ten przebieg 30 kkm, który zrobiłem mógłbym ograniczyć się tylko do jednej wymiany oleju, w dodatku tańszej firmy i wydać na to 150 zł.

 

A wymieniasz olej co ile kilometrów?

Napisano
 
Lubi nie lubi. Ogólnie robiłem już kilka podejść i na razie brakło "odwagi".
Robię 30 kkm/rok auto użytkowane codziennie. Jak na razie przegląd raz na rok rozpieszcza.
30 kkm: pierwszy przegląd
60 kkm: drugi przegląd
74 kkm: aktualnie
90 kkm: planowany kolejny przegląd
 
Wszystko na razie fabryczne, wymieniane tylko filtry, olej i świece na 60 kkm.
 
Niestety takie e46 nie ma szans przejechać takiego dystansu (a to żaden dystans) bezobsługowo, robiąc tylko przeglądy co 30 kkm.
Nad czym ubolewam.
 
Druga sprawa to może tu już podpadnę po całości, ale w Octavii moim zdaniem ogólny komfort jazdy jest lepszy niż w e46.
Mowa o Octavii dobrze wyposażonej, a nie wersji zaślepka.
 
Tak czy inaczej, za rok będę próbował dobrze sprzedać Octavię, jak się uda to wtedy kupię na próbę właśnie jakieś premium Audi lub BMW.
Jak się nie uda, to będę testował żywotność TSI + DSG ;] 


Octawia rs II nie miala podejcia i jakościowego do e46

Nie mam styczności z OIII ale np w nowy leon Cupra tez szału Q nie ma...

Pomijam już fakt ze do kury max to R4 ktorego kultura pracy nawet nie zbliża sie do nastoletniego R6 bmw

wysłane z tel.

Napisano
Dnia 28.01.2017 o 09:21, senseikrk napisał:

Niezły kabaret. Oby znajomy, który właśnie zamówił dwa X6 z moja pomocą i rabatem ok. 100 tys zl każdy był z nich zadowolny ;]

 

Zastanawiam się ile się przepłaca za taki samochód skoro można dostać 100 tysięcy rabatu

Napisano
2 godziny temu, jimbo22 napisał:

a z drugiej strony - jak operujesz kilkoma

 

Ja mam jeszcze ten problem, że jestem "kalkulatorem" w tej kwestii.

I niestety wychodzi mi, że jedno nowe + jedno awaryjne jest na razie optymalnie.

Utrzymywanie kilku aut generuje zbędne koszty, wbrew pozorom niemałe.

 

Ja na razie zwracam na to uwagę, bo na nadmiar gotówki mam ciekawsze pomysły :phi:

 

Temat jest bardzo złożony i zależy od wieeeelu czynników, kto gdzie jeździ i po co, jak jeździ, dokąd jeździ,

czym się interesuje, jakie ma zaplecze, jak daleko zaprzyjaźnionego mechanika itd.

 

Prawda jest też taka, że jeśli chcemy ograniczyć koszty to trzeba jeździć starym tryplem,

a jak chcemy już trochę pofantazjować to na końcu się okazuje, że koszt utrzymania jest podobny do nowego albo wyższy.

Bo utrata wartości też jest niemała, coś trzeba przy aucie robić, ubezpieczyć itd.

 

Temat rzeka ;] 

 

Napisano

No to ja jakos pechowo trafiłem, 

W zesłym roku kupiłem 5, Fleet edition.

Do dziś mam prawie 30.000 km za sobą. Tak byłem 3 razy w serwisie

1. parowały lampy - TTTM - preszło

2. hamulce wydawały dziwny dżwięk - wymienili i tarcze i klocki (22000km)

3. przy stanie 27000 km auto poprosiło o przegląd - zrobiony i wymienione wszystkie płyny

 

koszt pierwszego roku (prócz paliwa i ubezpieczenia) 0PLN

 

Edytowane przez prebek

Napisano
Godzinę temu, Toost napisał:

 

Zastanawiam się ile się przepłaca za taki samochód skoro można dostać 100 tysięcy rabatu

Jest teraz wsparcie na ten model. Znajomy dostał ponad 100 tys zl rabatu, bo brał wersje bardzo bogato wyposażone :)

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Toost napisał:

Zastanawiam się ile się przepłaca za taki samochód skoro można dostać 100 tysięcy rabatu

 

przeciez bmw nie kupuje sie za cene katalogowa ktora jest absurdalna np moj wyszedl z fabryki za 79 tys euro  :hehe:

w niemczech poza tradycyjnym rabatowaniem dochodza znizki za tzw rejestracje

moje auto ma taki tradycyjny myk:  1x rejestrowane na bmw flotte a 2x na dealera

zatem kupujac mam 2 wlascicieli w brief

to daje bardzo duze pole manewru sprzedajacemu z czego skorzystalem  :phi:

fakt pierwsze koty za ploty ale mam nadzieje ze to koniec z problemami

 

tapatalked

 

 

 

 

Napisano
42 minuty temu, senseikrk napisał:

Jest teraz wsparcie na ten model. Znajomy dostał ponad 100 tys zl rabatu, bo brał wersje bardzo bogato wyposażone :)

Jakie wsparcie?

Ktoś dopłaca 100tyś?

Zastanawiam się po prostu nad polityka cenową. Dają cenę z kosmosu by potem z niej zejść na wartość wypasionego compakta. Nie mogą zwyczajnie ceny urealnić?

Napisano
5 minut temu, Toost napisał:

astanawiam się po prostu nad polityka cenową. Dają cenę z kosmosu by potem z niej zejść na wartość wypasionego compakta. Nie mogą zwyczajnie ceny urealnić?

Absolutnie nie moga... bo jak dają upusty to pewnie bywa ktos kto kupi bez upustu - czyli sa 100 tys do przodu... jakby obnizyli cenę to nikt nie zapłaciłby wiecej ;)

Napisano
Godzinę temu, Toost napisał:

Jakie wsparcie?

Ktoś dopłaca 100tyś?

Zastanawiam się po prostu nad polityka cenową. Dają cenę z kosmosu by potem z niej zejść na wartość wypasionego compakta. Nie mogą zwyczajnie ceny urealnić?

 

A jaki wypasiony kompakt kosztuje z 300kPLN? ;]

Napisano
6 godzin temu, format napisał:

 

A wymieniasz olej co ile kilometrów?

Co 9-10 kkm. Tak wychodzi, bo staram się trzymać zasady wymiany przed zimą i zaraz po niej.

Edytowane przez kaczorek79

Napisano
15 godzin temu, kaczorek79 napisał:
Co 9-10 kkm. Tak wychodzi, bo staram się trzymać zasady wymiany przed zimą i zaraz po niej.


...to nie miejsce na takie rozgrywki słowne.
 

Napisano

...to nie miejsce na takie rozgrywki słowne.

Edytowane przez AkuQ
moderacja

Napisano
4 godziny temu, Toost napisał:

Jakie wsparcie?

Ktoś dopłaca 100tyś?

Zastanawiam się po prostu nad polityka cenową. Dają cenę z kosmosu by potem z niej zejść na wartość wypasionego compakta. Nie mogą zwyczajnie ceny urealnić?

 

Nie mogą, bo gro ludzi przychodzi, wykłada hajs bez dyskusji i odjeżdża wqrwiać sąsiadów. Życie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.