Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakup auta, czy zawsze tak musi być?

Featured Replies

Napisano

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

Napisano

Nie. Nie. Tak (może się zmienić po jakimś czasie użytkowania).

Chyba tak. 

Napisano

Kupuję używki po pierwszym właścicielu, max 30km od miejsca zamieszkania, sprawdzam w stan w ASO lub u zaufanego mechanika specjalizującego się w danej marce,  historię VIN i jeszcze się nie przejechałem :phi: Choć utwierdzam się w przekonaniu tak gdzieś po roku użytkowania.

Napisano
19 minut temu, Łukasz___F napisał:

Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Nigdy nie jestem pewien. I dotyczy to wszystkiego nie tylko aut.

Napisano

Ja o dziwo szukałem auta to znalazłem takie mieszczące się idealnie w budżecie. Ale nie kombinowałem z wyposażeniem itp. Brałem to co się trafiło w najlepszym stanie technicznym.

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, MaserTi napisał:

Ja o dziwo szukałem auta to znalazłem takie mieszczące się idealnie w budżecie. Ale nie kombinowałem z wyposażeniem itp. Brałem to co się trafiło w najlepszym stanie technicznym.

Z używanymi jest inna sprawa, ja piszę o nowych :ok:

Napisano

Aaa w nowych to zawsze znajdzie się coś co można dołożyć itp. Chcesz wydać 100 tys ale fajna wersja kosztuje 110-120 i tak w kółko można 😉

Napisano

jakby mnie było stać na nowy, to napewno bym takich dylematów nie miał. nawet wersja zaślepka nie popsuje radości z użytkowania nowego, nie wypierdzianego sprzętu

Napisano
jakby mnie było stać na nowy, to napewno bym takich dylematów nie miał. nawet wersja zaślepka nie popsuje radości z użytkowania nowego, nie wypierdzianego sprzętu
miałbyś

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Napisano
39 minut temu, Łukasz___F napisał:

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

Budżet to raczej zredukowałem bo żaden samochód mi nie odpowiadał na tyle, żeby wydać na niego przeznaczoną kwotę. Po zakupie to raczej mam jeszcze większe wątpliwości czy dobrze wybrałem niż przed (niezależnie czy nówka czy używka). Ogólnie to nie lubię kupować samochodów bo tylko to powoduje duże zamieszanie w życiu i niepotrzebny stres.  Mam nadzieję, że obecny posłuży mi bezawaryjnie minimum 10 lat (poprzednią używkę miałem 7 lat).

Napisano
54 minuty temu, Łukasz___F napisał:

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

Ja raczej szukam, aż znajdę złoty środek, czyli wypas, który oczekuję za pieniądze, które jestem w stanie wydać.

Nie zważam przy tym na markę. 

Napisano
Budżet to raczej zredukowałem bo żaden samochód mi nie odpowiadał na tyle, żeby wydać na niego przeznaczoną kwotę. Po zakupie to raczej mam jeszcze większe wątpliwości czy dobrze wybrałem niż przed (niezależnie czy nówka czy używka). Ogólnie to nie lubię kupować samochodów bo tylko to powoduje duże zamieszanie w życiu i niepotrzebny stres.  Mam nadzieję, że obecny posłuży mi bezawaryjnie minimum 10 lat (poprzednią używkę miałem 7 lat).
a ja nie mam dylematów po...ślubu z autem nie biorę. nie pierwsze i nie ostatnie.
Może to wynik tego że jeszcze nigdy nie zmoczyłem.

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Napisano
14 minut temu, BOGUS napisał:

a ja nie mam dylematów po...ślubu z autem nie biorę. nie pierwsze i nie ostatnie.
Może to wynik tego że jeszcze nigdy nie zmoczyłem.

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka
 

Źle reaguję na straty i dlatego każdy nawet najmniejszy zakup muszę dobrze przemyśleć, a samochód to ogromny zakup (aż boję się pomyśleć co będzie w przypadku mieszkania/domu :hehe: ).

Edytowane przez Citric

Napisano
Źle reaguje na straty i dlatego każdy nawet najmniejszy zakup muszę dobrze przemyśleć, a samochód to ogromny zakup (aż boję się pomyśleć co będzie w przypadku mieszkania/domu :hehe: ).
ok. auta to nie największe moje w życiu zakupy...
Zresztą zawsze powtarzam żonie że najlepiej wychodzimy na sposobie decyzyjnym: zakładamy ramy rozsądnie a następnie jak coś nam pasuje to podejmujemy szybką decyzję i nie wałkujemy jej wkoło

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Napisano
34 minuty temu, blue_ napisał:

jakby mnie było stać na nowy, to napewno bym takich dylematów nie miał. nawet wersja zaślepka nie popsuje radości z użytkowania nowego, nie wypierdzianego sprzętu

Tak to chyba jest tylko przy pierwszym nowym, po czym zdajesz sobie sprawę,  ze wywaliles kase na zaslepki. Apetyt nieststy czesto rosnie w miare jedaenia i kolejny nowy tak nie rajcuje, bo to powszednieje.

Napisano
40 minut temu, blue_ napisał:

jakby mnie było stać na nowy, to napewno bym takich dylematów nie miał. nawet wersja zaślepka nie popsuje radości z użytkowania nowego, nie wypierdzianego sprzętu

 

to jest prawda tylko przy pierwszym nowym i tylko przez jakiś czas.

Napisano
Godzinę temu, Łukasz___F napisał:

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ?

 

dlatego tym razem podszedłem do tematu całkiem inaczej. Nastawiałem się na kolejny nowy w leasingu, a kupuję używkę za 1/4 ceny tego co zamierzałem.

 

Godzinę temu, Łukasz___F napisał:

Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

nigdy ;]

 

Godzinę temu, Łukasz___F napisał:

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

 

nie tylko

Napisano
21 minut temu, Rado_ napisał:

Tak to chyba jest tylko przy pierwszym nowym, po czym zdajesz sobie sprawę,  ze wywaliles kase na zaslepki. Apetyt nieststy czesto rosnie w miare jedaenia i kolejny nowy tak nie rajcuje, bo to powszednieje.

to tak jak kłoda dziewica ale plus 30kg i plus 15 lat co na cokolwiek się obrusza....
każdy lubi to co chce  - ja w 2009 r kupiłem za 4,5 koła auto jak w podpisie - z maks wypasem na dany czas produkcji.
Nawet się nie targowałem - zrobiłem tym dwie setki kilometrów w dodatku na gazie , troszeczkę podkręrcilem
A obecnie dalej mam banana na  pysku jak ze świateł ruszam.
I z tego jestem najbardziej zadowolony.
 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, blue_ napisał:

jakby mnie było stać na nowy, to napewno bym takich dylematów nie miał. nawet wersja zaślepka nie popsuje radości z użytkowania nowego, nie wypierdzianego sprzętu

Miałbyś, chociażby taki jaką markę wybrać, nawet gdyby była to zaślepka 

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, rwIcIk napisał:

Ja raczej szukam, aż znajdę złoty środek, czyli wypas, który oczekuję za pieniądze, które jestem w stanie wydać.

Nie zważam przy tym na markę. 

Mam do wyboru 2 marki no może 3 ale jedna odrzucam na 90% chyba że sprzedadzą mi zaproponowane auto z 40 % rabatem ;] w sumie to model który ma już następcę więc wyśle ofertę zakupu:phi:

Napisano
2 godziny temu, Łukasz___F napisał:

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

weź :facepalm:

 

ja tak miałem jak odebrałem Insignię. Dzisiaj odebraliśmy żony perełkę i jedziemy a ona mówi: a zobacz jakie fajne Mitsubihi (ASX jechał). A za taką cenę jak Peugeot byśmy kupili takiego Mitsubishi ??? 

Napisano
  • Autor
Teraz, bergerac napisał:

weź :facepalm:

 

ja tak miałem jak odebrałem Insignię. Dzisiaj odebraliśmy żony perełkę i jedziemy a ona mówi: a zobacz jakie fajne Mitsubihi (ASX jechał). A za taką cenę jak Peugeot byśmy kupili takiego Mitsubishi ??? 

U mnie z żona nie mam problemów, każde, dotychczasowe jej auto było dla niej "najlepsze" jak sprzedawalismy to były łzy, nawet jak w garażu stał nowy i lepszy :phi: nie dotyczy Volvo które rozbiła i jej zabroniłem go zobaczyć po wypadku a ja byłem szczęśliwy jak złom odjechał na lawecie. 

 

Napisano
2 godziny temu, Łukasz___F napisał:

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

Nie jesteś jedyny. Mi zawsze tak wychodzi, bo 1. lubię gadżety 2. zawsze trafiam na dobrych handlowców którzy pokażą jakiś fajny element wypsażenia, pokaże się jakiś dobry pakiet promocyjny.. no a cena rosnie. Ostatnim razem jak już był wybrany model i wersja wyposażenia, to założony budżet urósł o ok 20 % (mocniejszy silnik, automat, ACC, kamera cofania). Po roku jestem zadowolony tj. nie żałuję wyboru żadnej z opcji - nie mam poczucie że kupiłem opcję, która była wyrzuceniem pieniędzy w błoto.

Napisano
  • Autor
6 minut temu, Manx napisał:

Nie jesteś jedyny. Mi zawsze tak wychodzi, bo 1. lubię gadżety 2. zawsze trafiam na dobrych handlowców którzy pokażą jakiś fajny element wypsażenia, pokaże się jakiś dobry pakiet promocyjny.. no a cena rosnie. Ostatnim razem jak już był wybrany model i wersja wyposażenia, to założony budżet urósł o ok 20 % (mocniejszy silnik, automat, ACC, kamera cofania). Po roku jestem zadowolony tj. nie żałuję wyboru żadnej z opcji - nie mam poczucie że kupiłem opcję, która była wyrzuceniem pieniędzy w błoto.

Miałem wybrane auto, zrobiłem konfigurację jaka mi odpowiada w 100%, przekroczyłem budżet o 5 % ze względu na mniejszy rabat niż oczekiwałem, byłem prawie zdecydowany na zakup, ale coś mnie podkusiło pojechać na jazdę próbną inna marką i ................ zachorowałem :phi: budżet o następne 10 % w górę ale mam lepszy komfort, lepszy silnik i lepsze wyposażenie, jedynie kolorystyka wnętrza mi nie do końca odpowiada ale nie jest źle :hmm:   Do czwartku mam rezerwację i muszę podjąć decyzję :hmm::)

Napisano
11 godzin temu, blue_ napisał:

jakby mnie było stać na nowy, to napewno bym takich dylematów nie miał. nawet wersja zaślepka nie popsuje radości z użytkowania nowego, nie wypierdzianego sprzętu

idąc trochę dalej

jak będzie Cie stać, to, prawdopodobnie, zmienisz zdanie ;)

Napisano
11 godzin temu, Łukasz___F napisał:

Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

:facepalm:

 

A to weryfikuje u mnie pierwszy rok użytkowania (ok. 13 tyś. km).

Czy wyjdą jakieś [kurza twarz]'upy [edit] historie mechaniczne i jak się czuję w aucie...

Edytowane przez lessero

Napisano
11 godzin temu, Łukasz___F napisał:

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

proszę Cię...

raz pojechałem przymierzyć się do UP, noooo max Polo dla żony

a wróciłem z zamówiniem na golf SV (cena 2-3 razy większa)

Napisano
11 godzin temu, BOGUS napisał:

miałbyś
 

sam napisałeś, ze z autem ślubu się nie bierze.

dlatego napisałem, że nie miałbym dylematów, bo auto to rzecz nabyta. nie ten, to następny. 

Napisano
10 godzin temu, Rado_ napisał:

Tak to chyba jest tylko przy pierwszym nowym, po czym zdajesz sobie sprawę,  ze wywaliles kase na zaslepki. Apetyt nieststy czesto rosnie w miare jedaenia i kolejny nowy tak nie rajcuje, bo to powszednieje.

w pracy jeżdżę nowymi i wypasionymi. i wierz mi, że z większą przyjemnością wsiadam po pracy do swojej 12 letniej zaślepki, w której to ja decyduje kiedy włączyć światła, czy wycieraczki, a nie komputer robi to za mnie.

dlatego już dawno stwierdziłem, że kupowanie nowego, to wywalanie kasy w błoto

Napisano
w pracy jeżdżę nowymi i wypasionymi. i wierz mi, że z większą przyjemnością wsiadam po pracy do swojej 12 letniej zaślepki, w której to ja decyduje kiedy włączyć światła, czy wycieraczki, a nie komputer robi to za mnie.
dlatego już dawno stwierdziłem, że kupowanie nowego, to wywalanie kasy w błoto
Niestety nie każdy ma w pracy wypasione sluzbowe.
Napisano
12 godzin temu, Łukasz___F napisał:

Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 

Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:

 

nie ! bo Ty kupujesz grubo :)

 

ja kupuje budżetowe auta które mają wy standaryzowane linie wyposażenia i co najwyżej z fanaberii mogę sobie zamówić większe koło :) 

Napisano
Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 
Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:


Nie całkowicie odwrotnie. Odrabiam lekcje - i wiem ile rynek płaci.

Na lokalnych forum są często excel spreadsheet z data kupna, ile wynegocjowane, z którym dealerem etc.

Drukujesz przychodzisz i mówisz ‚pobij to’.

Co dokupujesz ze wychodzi drożej?


Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
Ile by nie było kasy przeznaczone na samochód to zawsze przy zakupie ten budżet trzeba naciagać ? :phi: też tak macie ? Czy po zakupie zawsze jesteście pewni że dokonaliscie dobrego wyboru? 
Bo zaczynam się zastanawiać czy tylko ja się tym tak przejmuje :facepalm:
Wręcz przeciwnie, na kurę zamierzałem dać 80, bo chciałem rsa, po drodze stwierdziłem że wyposażenie rsa jest do kitu i kupiłem 1.2 ze wszystkim co było mi potrzebne za co po grubych negocjacjach zapłaciłem 55. Z następnym autem było podobnie, chciałem dać stówę za Leona 1.8, seat jednak zwariował ze swoją polityką rabatową, więc poszedłem do opla gdzie wziąłem astre 1.6 ze wszystkim co mi potrzebne i zostawiłem tam 80 z kawałkiem (cena katalogowa prawie 110).

tapatalked

Napisano

Ano też mam dylemat zakupowy. Niby już wybrane: ford fiesta, EcoBoost, kolor, ale... za chiny nie mogę się zdecydować na wersję. Najlepiej Vignale, ale... kosztuje ok. 74 kzł, a to przecież auto miejskie. No to Titanium, ale przedni zderzak jakiś taki ( Vignale ma o niebo lepszy ). Więc ST-line, ale jest utwardzona- trzeba będzie się przejechać. A jak już kupię, to i tak na początku będę się zastanawiał, czy nie lepiej było wziąć inną wersję. 

Jak żyć dobra zmiano? :hehe:

Edytowane przez MARS

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, OZI napisał:

Drukujesz przychodzisz i mówisz ‚pobij to’.

Auto które chcę kupić jest jedyne w PL i to tylko dostępne u tego jedynego dealera ( siec salonów, bodajże 8 w różnych miastach) dostałem spory rabat jak na tą marke ale wiem że jeszcze 2 % można wywalczyć ale musiałaby być dobra wola sprzedawcy a tutaj jej nie widzę :phi: Na mój tekst że mam ograniczony budżet dostałem odpowiedź "dla mnie to nie argument, to nie jest bazar, może po prostu nie trzeba kupować x modelu "  :facepalm: Wyszedłem z salonu wykonałem telefon do sprzedawcy w innym mieście i na ten sam samochód ostatecznie dostałem 2 % mniej rabatu :phi: 

W czwartek mogę zagrać vabank i powiedzieć że kupuję inny model, być może zadziała ;]

 

11 minut temu, OZI napisał:

Co dokupujesz ze wychodzi drożej?

Nic nie dokupuje, pierwsze auto do produkcji wg mojej konfiguracji a drugie auto z placu już skonfigurowane i tutaj się robi różnica, pominę fakt że drugie auto to najtańsza konfiguracja dostępna w Polsce :phi:

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, MARS napisał:

 

Jak żyć dobra zmiano? :hehe:

No właśnie jak żyć ? ;]

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, Marcin79 napisał:

Bądź dżezi...daleki sąsiad miał 5 GT i teraz kupił sobie Tesle :) szpaner :)

Ja potrzebuję auto do jazdy nie do szpanu :phi: 

Napisano
10 godzin temu, Łukasz___F napisał:

Miałem wybrane auto, zrobiłem konfigurację jaka mi odpowiada w 100%, przekroczyłem budżet o 5 % ze względu na mniejszy rabat niż oczekiwałem, byłem prawie zdecydowany na zakup, ale coś mnie podkusiło pojechać na jazdę próbną inna marką i ................ zachorowałem :phi: budżet o następne 10 % w górę ale mam lepszy komfort, lepszy silnik i lepsze wyposażenie, jedynie kolorystyka wnętrza mi nie do końca odpowiada ale nie jest źle :hmm:   Do czwartku mam rezerwację i muszę podjąć decyzję :hmm::)

Ja w takiej sytuacji bym brał to, w czym się lepiej czuję, co mi się bardziej podoba - w innym przypadku parę lat bym sobie potem w brodę pluł. Jeśli granica finansowa to nei twarda ekonomia, tylko bardziej bariera psychologiczna, którą sam sobie narzucam i jej nieduże przekroczenie nie odbije się na moim standardzie życia, to nie miałbym problemu - wyrzuty sumienia zostałyby zagłuszone większym zadowoleniem z zakupu ;)

Napisano
  • Autor
28 minut temu, Manx napisał:

Ja w takiej sytuacji bym brał to, w czym się lepiej czuję, co mi się bardziej podoba - w innym przypadku parę lat bym sobie potem w brodę pluł. Jeśli granica finansowa to nei twarda ekonomia, tylko bardziej bariera psychologiczna, którą sam sobie narzucam i jej nieduże przekroczenie nie odbije się na moim standardzie życia, to nie miałbym problemu - wyrzuty sumienia zostałyby zagłuszone większym zadowoleniem z zakupu ;)

Właśnie chodzi o barierę psychologiczną :) kilkaset zloty na racie leasingu nie zrobi jakiejś znaczącej różnicy :ok: 

Napisano
  • Autor
30 minut temu, Manx napisał:

Ja w takiej sytuacji bym brał to, w czym się lepiej czuję, co mi się bardziej podoba 

W jednym się lepiej czuję, jest większy komfort, drugi mi się lepiej podoba i ma charakter i jest tańszy :phi: To nie jest takie proste ;) W dodatku w jednym jest sporo mocniejszy silnik który naprawdę daje rade, jest cichszy i ma kopa :)

Napisano
3 godziny temu, blue_ napisał:

sam napisałeś, ze z autem ślubu się nie bierze.

dlatego napisałem, że nie miałbym dylematów, bo auto to rzecz nabyta. nie ten, to następny. 

Mam to samo. Kiedyś kupiłem Megane I ph2 kombi. Przejezdzilem nią z półtora roku robiąc 150 tyś km. Tak się polubiliśmy że kupiłem drugą identyczną, nawet kolor ten sam tylko silnik mocniejszy. Zrobiłem nią z 40 tyś km i sprzedałem bo znudziła mi się. Pandę mamy od 2014 roku i gdyby nie żona to z rok temu była by sprzedana :P teraz Dacia Duster - szczerze? Jak tą dobiję do 300 tyś km to kupię sobie nowszą też z K4M pod maską. W terenie nie chce innego auta.

Napisano
2 godziny temu, Łukasz___F napisał:

Auto które chcę kupić jest jedyne w PL i to tylko dostępne u tego jedynego dealera ( siec salonów, bodajże 8 w różnych miastach) dostałem spory rabat jak na tą marke ale wiem że jeszcze 2 % można wywalczyć ale musiałaby być dobra wola sprzedawcy a tutaj jej nie widzę :phi: Na mój tekst że mam ograniczony budżet dostałem odpowiedź "dla mnie to nie argument, to nie jest bazar, może po prostu nie trzeba kupować x modelu "  :facepalm: Wyszedłem z salonu wykonałem telefon do sprzedawcy w innym mieście i na ten sam samochód ostatecznie dostałem 2 % mniej rabatu :phi: 

W czwartek mogę zagrać vabank i powiedzieć że kupuję inny model, być może zadziała ;]

 

Nic nie dokupuje, pierwsze auto do produkcji wg mojej konfiguracji a drugie auto z placu już skonfigurowane i tutaj się robi różnica, pominę fakt że drugie auto to najtańsza konfiguracja dostępna w Polsce :phi:

Co wybrałeś?

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, sdss napisał:

Co wybrałeś?

Właśnie w tym problem że nie wiem co wybrać :phi:

Napisano
2 godziny temu, Łukasz___F napisał:

Właśnie w tym problem że nie wiem co wybrać :phi:

Nowe 5er czy misiek? 

Napisano
Nic nie dokupuje, pierwsze auto do produkcji wg mojej konfiguracji a drugie auto z placu już skonfigurowane i tutaj się robi różnica, pominę fakt że drugie auto to najtańsza konfiguracja dostępna w Polsce :phi:



Moje podejście z dealer-em [emoji106][emoji108] Fudge ich jak takie maja podejscie. Zadady to zasady.

Ciezko to naprawde zrozumieć bo przecież każdy pare % mniej nie jest ważne skoro jest sprzedaż = zysk, S brak zysku.




Sent from my iCrap using Tapacrap
Napisano
46 minut temu, OZI napisał:

 


Co to jest Misiek? emoji848.png


Sent from my iCrap using Tapacrap

 

Dla mnie to zawsze był Lancer evo ;] ale kolega wyżej pisał chyba o Maseraku ;)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.