Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedałem samochód i się zaczęło..

Featured Replies

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał:

Koszt naprawy silnika w ASO jest często większy niż kupno samochodu. Sąd nie może nakazać zapłacić więcej niż wartość przedmiotu. I to pod warunkiem że zwrócisz ten przedmiot. Więc nie obraź się ale ciężko w to uwierzyć.

 

Za chwile dojdziemy do tego, ze sad nakazal odkupić nowe I20 w salonie :hehe:

Poziom absurdu zaczyna tutaj siegac zenitu...

 

Napisano
3 minuty temu, K3 napisał:

 

Awaria silnika nie oznacza automatycznie wady ukrytej. Istnieje coś takiego jak zmęczenie materiału, i to wynika z zużycia, a nie wad...

 

Zmeczenie materialu moze byc uznane za wade ukryta. 

Napisano
12 minut temu, r1sender napisał:

więc podaj ten normatyw:hehe:

 

Czy ja jestem rzeczoznawcą?

Napisano
3 minuty temu, marcindzieg napisał:

Koszt naprawy silnika w ASO jest często większy niż kupno samochodu. Sąd nie może nakazać zapłacić więcej niż wartość przedmiotu. I to pod warunkiem że zwrócisz ten przedmiot. Więc nie obraź się ale ciężko w to uwierzyć.

 

Dopytam sie czy w ASO (tam na pewno byla diagnostyka), ale dziadek zaplacil za naprawe.

Napisano
4 minuty temu, K3 napisał:

 

Awaria silnika nie oznacza automatycznie wady ukrytej. Istnieje coś takiego jak zmęczenie materiału, i to wynika z zużycia, a nie wad...

 

Mówimy o wadzie w ujęciu kodeksowym. Zmęczony materiał też jest wadą, mimo że z punktu widzenia fizyki jest inaczej.

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Znaczy się musieli oddac sporo więcej niż ten Getz był wart? :hehe:

Brzmi jak jedna z wielu urban legends...

 

E no, sporo byl wart pare lat temu (stosunkowo sporo, oczywiscie). 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał:

 

Dopytam sie czy w ASO (tam na pewno byla diagnostyka), ale dziadek zaplacil za naprawe.

Ale to mogło nastąpić z wielu przyczyn - choćby tego że dziadek doskonale wiedział że sprzedaje złom.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał:

Ale to mogło nastąpić z wielu przyczyn - choćby tego że dziadek doskonale wiedział że sprzedaje złom.

 

Rzecz w tym, ze nie ma roznicy czy sprzedajacy wie ze sprzedaje zlom czy nie. 

Napisano
2 minuty temu, constantine napisał:

Czy zapis na umowie kupna sprzedaży osób fizycznych " Kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu będącego przedmiotem umowy i nie zgłasza do niego zastrzeżeń. W związku strony wyłączają uprawnienia kupującego do dochodzenia roszczeń w tytułu wad pojazdu ujawnionych po dniu zakupu. " jest uważany za zniesienie rękojmi ?

 

Nie, to nie jest wylaczenie rekojmi. 

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał:

Jeśli auto nie jest warte jakiejkolwiek odpowiedzialności to nie jest też warte jakiejkolwiek kasy. Trudno zjeść ciastko i mieć ciastko.

Czyli wyłączenie rękojmi sugeruje, że furacz jest niewarty uwagi, skoro właściciel nie chce brać za nie odpowiedzialności.

Nie spodziewałem się tego po Twoich Mitasubisi.

Napisano
2 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Czyli wyłączenie rękojmi sugeruje, że furacz jest niewarty uwagi, skoro właściciel nie chce brać za nie odpowiedzialności.

Nie spodziewałem się tego po Twoich Mitasubisi.

 

Moje Mitsubishi możesz kupić z pełną rękojmią.

 

Napisano
Teraz, wladmar napisał:

 

Rzecz w tym, ze nie ma roznicy czy sprzedajacy wie ze sprzedaje zlom czy nie. 

 

Pogadaj z Norasem tylko tak normalnie - nie o średnich AKowych. To Ci wyjaśni jakie kupujący ma szanse. Na przykładach. Tylko czasem trzeba zainwestować w papugę.

Napisano
6 minut temu, marcindzieg napisał:

 

Pogadaj z Norasem tylko tak normalnie - nie o średnich AKowych. To Ci wyjaśni jakie kupujący ma szanse. Na przykładach. Tylko czasem trzeba zainwestować w papugę.

 

Szansę ma. Jak dużą - zależy od konkretnego przypadku, oczywiście. 

Napisano
Godzinę temu, wladmar napisał:

 

U mnie w instrukcji jest napisane, ze wraz z przebiegiem stopniowemu pogorszeniu ulega kompresja w cylindrach. Stopniowemu. Wiec jezeli silnik jednego dnia dziala normalnie, a nastepnego pada, to nie jest to normalne zachowanie silnika.  

Tylko stopniowe pogorszenie nie może trwać wiecznie i kiedyś następuje ten graniczny moment.

Dodatkowo, prawdopodobnie nie w każdym egzemplarzu tego samego silnika w tym samym momencie/przebiegu.

W tym granicznym momencie pad silnika jest jak najbardziej normalny, tylko sprzedający nie musi wiedzieć kiedy on nastąpi (mogą być jakieś objawy, może nie być).

Przy aucie mającym 22 lata i 350kkm na blacie (realnych lub nie) ten punkt graniczny może nastąpić w każdej chwili.

 

 

Napisano
Godzinę temu, wladmar napisał:

Zmeczenie materialu moze byc uznane za wade ukryta. 

... przez producenta?

Napisano
13 minut temu, ZUBERTO napisał:

... przez producenta?

 

Przez sąd. Wada to wada w rozumieniu ustawy. 

A producent jasno określa granice odpowiedzialności - okres gwarancji. 

Edytowane przez wladmar

Napisano

nie wierzę:hehe:

czy my jesteśmy na forum motoryzacyjnym czy na literackim w dziale sf? Panowie czy Wy wiecie jak zbudowany jest silnik i jak działa?;l

Pokażcie mi jak traktujecie gościa, który po miesiącu od zakupu zaciera panewki i pokażcie mi postanowienie sądu, które uznaje rękojmię w tym przypadku:hehe:

Napisano
19 minut temu, r1sender napisał:

nie wierzę:hehe:

czy my jesteśmy na forum motoryzacyjnym czy na literackim w dziale sf? Panowie czy Wy wiecie jak zbudowany jest silnik i jak działa?;l

Pokażcie mi jak traktujecie gościa, który po miesiącu od zakupu zaciera panewki i pokażcie mi postanowienie sądu, które uznaje rękojmię w tym przypadku:hehe:

 

A trzeba poszukać tu

https://www.saos.org.pl/search?all=rękojmia+samochód+&size=20&sort=JUDGMENT_DATE%2Cdesc

 

Tu też jest jakiś wyrok:

http://orzeczenia.slupca.sr.gov.pl/content/$N/153505200000503_I_C_000079_2016_Uz_2017-08-10_002

Edytowane przez wladmar

Napisano

@wladmar i jest tam przypadek przywołany tutaj?

 

Żeby panewki zatrzeć na wale to trzeba 2 rzeczy, a właściwie ich braku. Oleju albo ciśnienia. W pierwszym przypadku użytkownik daje ciała jak bez oleju w silniku jeździ, drugi przypadek to pompa oleju słabo podaje, zatkany jeden z kanałów olejowych, zbyt duży luz pomiędzy panewką, a wałem (ale takie rzeczy to ja pamiętam z wynalazków FSO przy przebiegach po 100 tyś. km) tyle, że wtedy kontrolką ciśnienia oleju wali po oczach.

Także znajomi od getza gdyby byli tacy fajni i dbali o olej to musieliby trafić na bramkę nr 2, z tymże ciężko nie zauważyć świecacej lampy alladyna. 

Także jak kwitu z sądu nie zobaczę to nie uwierzę.

Napisano

Wesola dyskusja to wynikla. Do sprzedajacego, moim zdaniem gosc chce cie naciagnac.

Napisano

A więc nic nie ustalono. Pisał sms z wyszegolnieniem części i ich kosztów po mimo że chciałem zdjęcie z warsztatu z wyceną. Dodatkowo rano pisał że był u mechanika wycenił wszystko na 2.5 tys a z godzinę temu napisał że w sklepie był sam się dowiedzieć i że MIAŁ dzisiaj go do warsztatu odstawić. Trochę to wszystko zakręcone 🤔

Napisano

Ja na Twoim miejscu umowilbym sie na wspolna wizyte w jakims serwisie. I wtedy ze swietym spokojem spuscic go na drzewo jak sciemia. A jak nie to dogadac sie co do koszta napraw. Lub zabrac auto i sprzedac z wylaczeniem rekojmi 😄

Napisano

Przepis.
Kup auto za 10000. Bez oglądania, bez wizyty w serwisie.
W domu, wieczorem przy piwie, kumpel cię informuje że widział w internecie tańsze.
Idziecie na dół oglądać. No na stare tarcze, coś skrzypi i silnik wydaje dziwne odgłosy.
Jedzmy do mechanika. Acha kupiłem używane, ale nie mam na pakiet startowy, napisze smsa że jest zepsuty silnik i tarcze do wymiany, to uda się urwać jeszcze 2500. Bo za tyle to sobie te rzeczy zrobię.
Koniec.

I kto jest Sprite ?

Wynikiem miziania po telefonie powstała ta wiadomość.

Napisano
1 godzinę temu, czachabrava napisał:

Ja na Twoim miejscu umowilbym sie na wspolna wizyte w jakims serwisie. I wtedy ze swietym spokojem spuscic go na drzewo jak sciemia. A jak nie to dogadac sie co do koszta napraw. Lub zabrac auto i sprzedac z wylaczeniem rekojmi 😄

Najgorsze co można zrobić. Olać gościa od razu. Niech sobie idzie do sądu, zablokować numery i w razie co na pewniaka trzymać się swojej wersji. I tak sprawa do sądu nie trafi, a im więcej będzie się z nim spoufalać tym więcej gość od niego wyciągnie. 

Napisano

Żadnych warsztatów i oględzin👌

Napisano
Ja na Twoim miejscu umowilbym sie na wspolna wizyte w jakims serwisie. I wtedy ze swietym spokojem spuscic go na drzewo jak sciemia. A jak nie to dogadac sie co do koszta napraw. Lub zabrac auto i sprzedac z wylaczeniem rekojmi [emoji1]
Oszalales? Auto sprzedane, nie ma tematu. Gość mógł jechać do mechanika w dniu zakupu a nie teraz. Skąd wiesz jak użytkowal auto przez te kilka dni? Jeżeli coś tam cokolwiek się stało to obstawiam, że gość się podniecil zakupionym autem i dał w palnik i może coś się popsuło. Zresztą autor wątku pisał, że nawet na jeździe próbnej jechał mocno. Chciał premiuma w cenie roweru i myślał, że fura będzie w stanie jak z salonu.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Napisano
3 godziny temu, wladmar napisał:

Przecież tu jest ewidentne zatajenie stanu technicznego. Bo trudno nie zauważyć że hamulce nie działają  :) 

Tu nawet wyłączenie rękojmi nie ma żadnego znaczenia bo jest nieważne  :)

Napisano

I dlatego jak mi diler ostatnio za 7/8 letniego Swifta zaproponował w odkupie 24kzl (z eurotaxu wynikało że ubezpieczają na wartość 20-21) to się nawet chwili nie zastanawialem

Napisano
19 godzin temu, Ryb napisał:

 

Ale podlega. Jeśli nie podlega - wskaż zapis wyłączający 22-letnie auta.

 

Oho zaczyna sie Twoje udowadnianie na sile. W 22 letnim aucie moze stac sie wszystko i nic jednoczesnie. Sad pomimo tego, ze pod Ziobra nie jest glupi. Poza tym szanse na pojscie do sadu minimalne ja bym ryzykowal. 

Napisano
15 godzin temu, andre44 napisał:

A więc nic nie ustalono. Pisał sms z wyszegolnieniem części i ich kosztów po mimo że chciałem zdjęcie z warsztatu z wyceną. Dodatkowo rano pisał że był u mechanika wycenił wszystko na 2.5 tys a z godzinę temu napisał że w sklepie był sam się dowiedzieć i że MIAŁ dzisiaj go do warsztatu odstawić. Trochę to wszystko zakręcone 🤔

Ja sie pytam dlaczego SMS odbierasz? Po co ta glupia rozmowa? Zablokowac numer i zapomniec o sprawie. Niech sle polecone, na ktore ladnie odpowiesz, z enie uznajesz roszczec i po klopocie.

Napisano
11 godzin temu, Fili_P napisał:

I dlatego jak mi diler ostatnio za 7/8 letniego Swifta zaproponował w odkupie 24kzl (z eurotaxu wynikało że ubezpieczają na wartość 20-21) to się nawet chwili nie zastanawialem

A sprzeda pewnie za 29k. Ceny oszalaly.

Napisano
6 minut temu, wujekcybul napisał:

Oho zaczyna sie Twoje udowadnianie na sile. W 22 letnim aucie moze stac sie wszystko i nic jednoczesnie.

Dlaczego na siłę...

Ja wywody Ryba odczytuję, jako prawo i możliwość do ubiegania się o "coś" inna sprawa to wywalczyć to "coś".

A większość go atakuje, że to samochód wiekowy i 400kkm przebiegu... skoro gość ma ochotę się sądzić nikt mu tego nie może zabronić .

 

Ktoś tu na AK sądził się o negatywna na allegro i wygrał, jak widać można się sądzić o wiele bzdurnych (IMHO) spraw.

Napisano
Teraz, siwyyy77 napisał:

Dlaczego na siłę...

Ja wywody Ryba odczytuję, jako prawo i możliwość do ubiegania się o "coś" inna sprawa to wywalczyć to "coś".

A większość go atakuje, że to samochód wiekowy i 400kkm przebiegu... skoro gość ma ochotę się sądzić nikt mu tego nie może zabronić .

 

Ktoś tu na AK sądził się o negatywna na allegro i wygrał, jak widać można się sądzić o wiele bzdurnych (IMHO) spraw.

Niech sei sadzi jednak na 99% nie wygra dlatego lepiej olac dziada co kupil i wymysla.

Napisano
15 godzin temu, andre44 napisał:

A więc nic nie ustalono. Pisał sms z wyszegolnieniem części i ich kosztów po mimo że chciałem zdjęcie z warsztatu z wyceną. Dodatkowo rano pisał że był u mechanika wycenił wszystko na 2.5 tys a z godzinę temu napisał że w sklepie był sam się dowiedzieć i że MIAŁ dzisiaj go do warsztatu odstawić. Trochę to wszystko zakręcone 🤔

Na próbę oszustwa też jest stosowny artykuł KK o czym by trzeba uprzedzić kupującego.

Napisano
26 minut temu, wujekcybul napisał:

Oho zaczyna sie Twoje udowadnianie na sile. W 22 letnim aucie moze stac sie wszystko i nic jednoczesnie. Sad pomimo tego, ze pod Ziobra nie jest glupi. Poza tym szanse na pojscie do sadu minimalne ja bym ryzykowal. 

 

Oho, zaczyna się. Jak pisałem wyżej - jeśli przejedziesz obok fotoradaru z nieczytelną tablicą i nie dostaniesz w związku z tym mandatu to można udowadniać w Internecie do upadłego, że samochodów z nieczytelnymi tablicami nie dotyczy kodeks drogowy.

:ok:

 

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał:

 

Oho, zaczyna się. Jak pisałem wyżej - jeśli przejedziesz obok fotoradaru z nieczytelną tablicą i nie dostaniesz w związku z tym mandatu to można udowadniać w Internecie do upadłego, że samochodów z nieczytelnymi tablicami nie dotyczy kodeks drogowy.

:ok:

 

Moze i mozna za to Ty bedziesz udowadnial, ze policja rzuci wszystkie sily i sprawdzi okoliczny monitoring i mnie zlapie.

Napisano
3 minuty temu, wujekcybul napisał:

Moze i mozna za to Ty bedziesz udowadnial, ze policja rzuci wszystkie sily i sprawdzi okoliczny monitoring i mnie zlapie.

 

Nie. Ja tylko chciałbym żebyś zrozumiał że stan prawny to jedno a możliwość przeprowadzenia skutecznego procesu dowodowego to drugie. I ja tu o tym pierwszym, bo na dyskusję o tym drugim to mamy za mało danych. Ale mam wrażenie, że wymagam zbyt wiele.

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

Nie. Ja tylko chciałbym żebyś zrozumiał że stan prawny to jedno a możliwość przeprowadzenia skutecznego procesu dowodowego to drugie. I ja tu o tym pierwszym, bo na dyskusję o tym drugim to mamy za mało danych. Ale mam wrażenie, że wymagam zbyt wiele.

 

A ja bym chcial zebys zrozumial, ze co innego prawie nowe Misabiczi a co innego pelnoletnie auto. I sad sadem ale sprawiedliwosc jest po stronie sprzedajacego. Nie ma sensu pisac, zeby kolega sie bal bo kupujacy moze. Moze duzo ale mu sie nie uda.

Napisano
2 minuty temu, wujekcybul napisał:

A ja bym chcial zebys zrozumial, ze co innego prawie nowe Misabiczi a co innego pelnoletnie auto. I sad sadem ale sprawiedliwosc jest po stronie sprzedajacego. Nie ma sensu pisac, zeby kolega sie bal bo kupujacy moze. Moze duzo ale mu sie nie uda.

 

No więc ja cierpliwie i grzecznie proszę, żebyś mi pokazał przepis różnicujący prawie nowe Misabiczi i pełnoletnie auto.

:ok:

Napisano
9 minut temu, Ryb napisał:

 

No więc ja cierpliwie i grzecznie proszę, żebyś mi pokazał przepis różnicujący prawie nowe Misabiczi i pełnoletnie auto.

:ok:

Mnie nie przepis interesuje tylko podejscie sadu, rzeczoznawcy itd. w przypadku auta pelnoletniego. EOT.

Napisano
1 minutę temu, wujekcybul napisał:

Mnie nie przepis interesuje tylko podejscie sadu, rzeczoznawcy itd. w przypadku auta pelnoletniego. EOT.

 

Rozmawiam więc o przepisach z kimś, kogo "przepis nie interesuje". To właściwie wszystko tłumaczy.

:ok:

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał:

 

Rozmawiam więc o przepisach z kimś, kogo "przepis nie interesuje". To właściwie wszystko tłumaczy.

:ok:

 

To nie ma znaczenia. Jak bardzo chcesz to nalezaloby zrobic statystyke z prawomocnych wyrokow sadu o zatajenie ukrytej wady w przypadku aut powyzej 20 lat. Chetnie taka zobacze i jak nie mam racji to wysle kwiaty. 

Napisano
1 minutę temu, wujekcybul napisał:

To nie ma znaczenia. Jak bardzo chcesz to nalezaloby zrobic statystyke z prawomocnych wyrokow sadu o zatajenie ukrytej wady w przypadku aut powyzej 20 lat. Chetnie taka zobacze i jak nie mam racji to wysle kwiaty. 

 

Równie dobrze możemy zrobić statystykę nałożonych mandatów z fotoradaru na pojazdy z nieczytelną tablicą rejestracyjną. Pięknie przy jej pomocy udowodnisz, że takich pojazdów przepisy PoRD nie dotyczą.

:ok:

 

Napisano
20 godzin temu, marcindzieg napisał:

Ile znasz takich przypadków? :)

Ja miałem taki przypadek.

Napisano

czytając AK swoje 20 letnie a4 będę chyba trzymał do końca życia..... normalnie strach sprzedać 😄

Napisano

Czyli jak kupię 20 letnie auto za 2 tysiaki a po tygodniu silnik się zepsuje to mi naprawią w ASO za duży wór pieniędzy i to nie moich:hehe:

Napisano

Teraz dostałem kolejnego smsa że mam przyjechać oddać pieniądze i zabrać  samochód. Mam czas do  godziny 15. Jak nie to naprawia i zbiera rachunki. Kupujący został poinformowany wcześniej (wczoraj) że jestem umówiony z radcą prawnym na piątek. I dalej chcę się z nim skonsultować (z radcą). Powinien mi to umożliwić? Bo to też nie jest tak że przyjeżdżam i zabieram bo nie wiem co się działo z autem przez 2 dni. Nie oskarżajac nikogo równie dobrze mogło brać udział w przestępstwie. 

Napisano
1 minutę temu, andre44 napisał:

Teraz dostałem kolejnego smsa że mam przyjechać oddać pieniądze i zabrać  samochód. Mam czas do  godziny 15. Jak nie to naprawia i zbiera rachunki. Kupujący został poinformowany wcześniej (wczoraj) że jestem umówiony z radcą prawnym na piątek. I dalej chcę się z nim skonsultować (z radcą). Powinien mi to umożliwić? Bo to też nie jest tak że przyjeżdżam i zabieram bo nie wiem co się działo z autem przez 2 dni. Nie oskarżajac nikogo równie dobrze mogło brać udział w przestępstwie. 

 

A to bardzo dobrze jak naprawi... Bo jak naprawi, to zniszczył materiał dla biegłego... 

Napisano

Nie wchodź z nim w żadną dyskusję. Olej, nie odbieraj, nie odpisuj. Jak naprawi to masz problem z głowy.

Napisano
czytając AK swoje 20 letnie a4 będę chyba trzymał do końca życia..... normalnie strach sprzedać [emoji1]
Mi nawet taka myśl do głowy nie przyszła z moim 19 letnim ;).
Ma u mnie dożywocie [emoji106]

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.