Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tanie jeżdżenie propozycje samochodów

Featured Replies

Napisano
Dnia ‎2017‎-‎12‎-‎09 o 09:14, Pepcio napisał:

O tych Eurovanach myślę, co prawda różne opinie o nich słyszałem. Z Hondy + LPG się wyleczyłem nowa instalacja STAG Qbox zabiła mi ,,niezniszczalny'' silnik 2.0 i-vtec w Stream , to nie jest tak, że te silniki są idealne pod gaz, ale to temat na inną dyskusję. Co do Volvo zawsze bardzo podobały mi się 850 tki, tyle, że to już prawdziwe zabytki choć nie wykluczam, że kupię jeśli znajdę coś sensownego. Nie wiedzieć czemu ciągnie mnie do tego kredensa :) A co sądzisz o V40 dużo tego i rozsądnych cenach no i nie są to samochody tak leciwe jak 850 tka. 

Galanta ma mój serdeczny przyjaciel v6 w automacie tiptronic

Najgorsze z tych aut jest to .... ze sa dosc trwale, tanie i komfortowe (jak na auta lat 90tych), a przez to realne przebiegi ktore maja to czasami pol miliona wzwyz. A przez to dotyrane na maksa. I szukasz auta kilka miesiecy, zeby bylo w miare sensowne. Szczegolnie tyczy sie 850tki, i Eurovanow (szczegolnie diesle). Ale te dwa nie rdzewieja w ogole, chyba ze pukniete.

 

Z Honda to ruda glowny wrog, ale da sie kupic auta nie tkniete ruda, ewentualnie tkniete nadkola tylko. Accord wydaje mi sie generalnie lepiej zabezpieczony niz Civic, szczegolnie jesli chodzi o roczniki 2000r. i wstecz.  Galanta produkowali chyba do 2003 roku, wiec jak podniesiesz troche budzet to mysle ze na luzaka kupisz nie tkniety ruda, przynajmniej na teraz, a przez kilka lat to raczej Ruda nie zezre auta.

Z gazem zadziwiajace to co mowisz, chociaz to chyba ten sam silnik co w Accordzie VII gen i tam rzeczywiscie byly jakies jaja ze kolektor jakos slabo dostarczal gaz na 1 cylinder i on pracowal na ubogiej mieszance. Ja znam kilka przypadkow Hond, w tym 2.0 I-Vtec, ktora przeleciala ponad 200 tysi od nowosci na gazie i nic sie nie dzialo. Ja mam auto z przebiegiem licznikowym ponad 300 tysi (realny 400-500 tys km) w tym na gazie 70 tysi i wszystko gra. Cos tam juz oleju podzera, ale nieduzo.

 

V40 w dieslu 1,9 mial ktos z rodziny .... i do dzisiaj go mile wspomina po przygodach z V50 2.0 diesel (z FAPem) potem Astra H 2.0 turbo.  Benzyny proste i gazowalne sa w V40. Komfort dosc dobry. Ale to auto duzo mniejsze niz wczesniej opisywane kombiaki a juz nie mowie o Eurovanie.

 

Dalej nie piszesz, jak dokladnie bedziesz uzytkowal auto. Ja mimo wszystko namawiam do Eurovana, ale jesli mialbys bardzo duzo jezdzic po miescie, to on sie troche mniej nadaje, mimo ze widocznosc bardzo dobra i latwo parkowac.

Druga sprawa, ktos tu poleca Laguna Ph2 itp a to troche inna kategoria aut, bo albo masz do wydania sztywne 7 tysi w raz z pakietem startowym albo naciagasz to do 11-12 tysiecy ....

Napisano
7 godzin temu, gregoryj napisał:

silnik co w Accordzie VII gen i tam rzeczywiscie byly jakies jaja ze kolektor jakos slabo dostarczal gaz na 1 cylinder i on pracowal na ubogiej mieszance

no bo widzisz... dobry gazownik montuje wtryskiwacz bezpośrednio w kolektorze, i takich problemów póżniej nie ma

Napisano
  • Autor
34 minuty temu, blue_ napisał:

no bo widzisz... dobry gazownik montuje wtryskiwacz bezpośrednio w kolektorze, i takich problemów póżniej nie ma

Montowałem nową instalację w Bytomiu w polecanym zakładzie, stag qbox + wtryski hana , jeden wyjazd do Włoch i po powrocie stuki tłoka. Gdy zacząłem zgłębiać temat okazało się, że bardzo dużo osób w silnikach z serii K20A (2.0 i-vtec) ma te same problemy więc nie jest to przypadek. Silnik super , ale żałuję że zdecydowałem się na LPG bo pewnie do dziś bym jeździł Hondą Stream bo to świetne niedoceniane wozidło. 

Napisano

Padło hasło Mondeo mk3 i lpg.
1.8 mialem i złego słowa nie napisze. tylko 125KM A NIE 110! ten słabszy się do gazu nie nadaje. i w przedliftach był podobno problem z klapami. Ogólnie auto godne polecenia.

Wysłane z mojego LG-K430 przy użyciu Tapatalka

Napisano
10 minut temu, Pepcio napisał:

Gdy zacząłem zgłębiać temat okazało się, że bardzo dużo osób w silnikach z serii K20A (2.0 i-vtec) ma te same problemy więc nie jest to przypadek

dlatego najpierw się czyta, a póżniej zakłada, do aut, które problemów nie miewają.

niestety jest na odwrót, a póżniej wypisuje się bzdury, że lpg to zło

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, blue_ napisał:

dlatego najpierw się czyta, a póżniej zakłada, do aut, które problemów nie miewają.

niestety jest na odwrót, a póżniej wypisuje się bzdury, że lpg to zło

Nie rozumiem po kiego diabła piszesz ,,wypisuje bzdury'' i inne idiotyzmy. Miałem dużo samochodów z LPG i to również takich uważanych za ,,idealne'' pod to paliwo, mnogość problemów które miałem i to niezależnie gdzie bym nie montował pozwala mi twierdzić z pełną odpowiedzialnością, że LPG to bardzo problematyczne paliwo. Ty musisz oczywiście ubliżać człowiekowi pisząc, że wypisuje bzdury itp, słabe to strasznie, dorośnij. Co do czytania przed montażem - czytałem wiele zanim zdecydowałem się zamontować LPG do Stream, w większości informacji jakie znalazłem zdecydowanie polecano LPG do tych silników pisząc nawet jakoby były idealne pod LPG niestety posłuchałem i zapłaciłem za własną głupotę. Gdy przeanalizowałem problem okazało się , że polecany gazownik dał ciała, nie dość że wsadził reduktor do 150 KM do silnika 156 KM , a reduktor powinien mieć spory zapas, to jeszcze w tych silnikach powinno się montować dojście do listwy wtryskowej z dwóch stron by zasilanie było równomierne. I co z tego, że sam znam ludzi którzy zrobili po 200 tys w tych silnikach na LPG i jeżdżą skoro znam też wielu takich, którym to paliwo załatwiło motor. Może i nie LPG zabija silniki tylko połączenie LPG + gówniana jakość większości podzespołów do instalacji + brak fachowości tzw ,,gazowników'' , którzy wkładają często co popadnie do czego popadnie, to nie wina użytkownika, że LPG ma u wielu osób taką, a nie inną opinie. 

Napisano
1 godzinę temu, Pepcio napisał:

Nie rozumiem po kiego diabła piszesz ,,wypisuje bzdury'' i inne idiotyzmy

po to, że ktoś potem to czyta i jest wprowadzany w błąd.

skoro czytałeś o tym wcześniej, że ludzie miewają z tym problemy, to po kiego grzyba Ty się w to wepchałeś, a potem narzekasz, że lpg to problem.

szuka sie auta, które z gazem problemów nie ma, a póżniej oddaje na montaż do warsztatu, który to ogarnia. tyle i aż tyle

Napisano
33 minuty temu, blue_ napisał:

po to, że ktoś potem to czyta i jest wprowadzany w błąd.

skoro czytałeś o tym wcześniej, że ludzie miewają z tym problemy, to po kiego grzyba Ty się w to wepchałeś, a potem narzekasz, że lpg to problem.

szuka sie auta, które z gazem problemów nie ma, a póżniej oddaje na montaż do warsztatu, który to ogarnia. tyle i aż tyle

 

Nie ma o co bić pianę, były auta które mniej nadawały się do gazu, były takie, które bardziej. Tak czy owak to już przeszłość motoryzacji, obecnie wszystkie silniki albo w ogóle się nie nadają do LPG, albo są bardzo, bardzo problematyczne. 

Napisano
32 minuty temu, wladmar napisał:

 

Nie ma o co bić pianę, były auta które mniej nadawały się do gazu, były takie, które bardziej. Tak czy owak to już przeszłość motoryzacji, obecnie wszystkie silniki albo w ogóle się nie nadają do LPG, albo są bardzo, bardzo problematyczne. 

 

A myślisz ze branża lpg śpi ?

 

pamietam jak do astry zakładaliśmy 2gen, były to koniec lat 90

wtedy wchodziły silniki mpi i 16v i tez wydawało się ze będzie ciężko - 3gen, klapki i gwizdki w dolotach

i co, dziś montujemy 4gen z dotryskami do silników z bezpośrednim wtryskiem

ale juz czeka 6gen  

Napisano
6 minut temu, Koonrad napisał:

 

A myślisz ze branża lpg śpi ?

 

pamietam jak do astry zakładaliśmy 2gen, były to koniec lat 90

wtedy wchodziły silniki mpi i 16v i tez wydawało się ze będzie ciężko - 3gen, klapki i gwizdki w dolotach

i co, dziś montujemy 4gen z dotryskami do silników z bezpośrednim wtryskiem

ale juz czeka 6gen  

 

W mojej ocenie śpi.

 

Wtrysk bezpośredni jest już powszechnie ok. 10 lat na rynku, a instalek w opłacalnej cenie jak nie było tak nie ma.

Natomiast samochodów z bezpośrednim wtryskiem przybywa bardzo szybko. 

Napisano
1 minutę temu, mrBEAN napisał:

 

W mojej ocenie śpi.

 

Wtrysk bezpośredni jest już powszechnie ok. 10 lat na rynku, a instalek w opłacalnej cenie jak nie było tak nie ma.

Natomiast samochodów z bezpośrednim wtryskiem przybywa bardzo szybko. 

 

Zobacz co się z sprowadza do PL

montowalem gaz rok temu i jakoś pustek w zakładach nie było 

 

ale fakt, powinno coś w cenie drgnąć ;)

bo np vw to juz tsi tłucze kilka lat 

 

 

Napisano
3 minuty temu, mrBEAN napisał:

a instalek w opłacalnej cenie jak nie było tak nie ma.

w opłacalnej po 20 kkm może i nie ma, ale po ok 100 już tak, tylko kto chce czekać 100 kkm na zwrot, gaz ma od razu "zarabiać na siebie"

 

3 godziny temu, Pepcio napisał:

Miałem dużo samochodów z LPG i to również takich uważanych za ,,idealne'' pod to paliwo, mnogość problemów które miałem i to niezależnie gdzie bym nie montował pozwala mi twierdzić z pełną odpowiedzialnością, że LPG to bardzo problematyczne paliwo

Z mojego doświadczenia wynika jedynie że pośpiech i cena nie gwarantują zadowolenia a wręcz przeciwnie. Niech będzie tak głupi przykład jak zasięg, koledze nie chciało się czekać 2 dni z montażem a potem płacz że gazu starcza na trzy dni a nie na tydzień dojazdów, mimo iż było znane zużycie paliwa oraz ilość miejsca w kole. Z kolei w firmie się zarządcy spieszyło bo benzyna droga i kazał założyć odradzany przez montera sterownik, na następny dzień by był innej firmy. Potem marudzenie jaki to montr i LPG do d..y

Napisano
34 minuty temu, Koonrad napisał:

 

Zobacz co się z sprowadza do PL

montowalem gaz rok temu i jakoś pustek w zakładach nie było 

Nadal pustek nie ma. Nawet na regulacje trzeba sie umawiac 2 tyg do przodu

Napisano
51 minut temu, Koonrad napisał:

 

A myślisz ze branża lpg śpi ?

Nie śpi, ale chyba nie ogarnia.

Zwrot po 100kkm jest dobry dla kogoś, kto dużo jeździ.

Jak ktoś dużo jeździ to LPG raczej nie wybiera.

Jeździć parę lat by na 0 wyszło Kowalskiemu się nie opłaca.

STAG odbebnil sukces na targach, a w praktyce nie montuje swego najnowszego wynalazku.

 

Napisano
1 godzinę temu, wladmar napisał:

obecnie wszystkie silniki albo w ogóle się nie nadają do LPG, albo są bardzo, bardzo problematyczne. 

Przeciez nie mowimy tutaj o obecnych, tylko nieco starszych

Napisano
3 minuty temu, blue_ napisał:

Nadal pustek nie ma. Nawet na regulacje trzeba sie umawiac 2 tyg do przodu

Stare auta i amerykance, w nowych różowo nie jest.

Napisano
2 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Stare auta i amerykance, w nowych różowo nie jest.

Popatrz tylko, kto gazuje auta

Jakby mnie było stać na nowke, to stać by mnie było na jeżdżenie na benzynie

Napisano
5 minut temu, ZUBERTO napisał:

Jak ktoś dużo jeździ to LPG raczej nie wybiera.

Chyba sie pomyliłeś?

Bo wlasnie jak sie duzo jezdzi, to gaz sie najbardziej opłaca

Napisano
13 minut temu, blue_ napisał:

Chyba sie pomyliłeś?

Bo wlasnie jak sie duzo jezdzi, to gaz sie najbardziej opłaca

To o czym te wszystkie kłótnie, że w trasie co 300km tankować trzeba?

Niewielu co trzaska 50kkm w rok robi to na LPG.

Napisano
17 minut temu, blue_ napisał:

Popatrz tylko, kto gazuje auta

Jakby mnie było stać na nowke, to stać by mnie było na jeżdżenie na benzynie

Ja gazuje nowe, a gadanie stać nie stać jest śmieszne.

Napisano
4 minuty temu, ZUBERTO napisał:

Ja gazuje nowe, a gadanie stać nie stać jest śmieszne.

Jestes jednym z niewielu w takim razie.

Ja w warsztatach widze raczej kilku- kilkunastoletnie auta i ludzi mniej zamożnych

I nie rozumiem co w tym smiesznego?

Napisano
4 minuty temu, blue_ napisał:

Jestes jednym z niewielu w takim razie.

Ja w warsztatach widze raczej kilku- kilkunastoletnie auta i ludzi mniej zamożnych

I nie rozumiem co w tym smiesznego?

Tak, a ostatnia popularność jako nowej Astry 4, Dacii czy dawniej Octy z "fabrycznym" LPG potwierdza Twój tok myślenia :hehe:

Weź trochę pomysl.

Po 1 czego ma być więcej jak średni wiek auta w PL, strzelam, oscyluje koło 15 lat?

Po 2 jak ma nie być więcej starych jak z nowych mało co nadaje się pod LPG, lub nie kalkuluje się montaż?

Gdyby był większy wybór nowych aut pod LPG (z sensownym okresem zwrotu) byłoby ich więcej.

Owszem są przeciwnicy i zwolennicy, wady i zalety, każdy wybiera co uważa.

Stać mnie na nowe auto i na benzynę, ale widocznie dusigrosz jestem i wielu takich na drogach spotykam.

Napisano
19 godzin temu, Pepcio napisał:

Montowałem nową instalację w Bytomiu w polecanym zakładzie, stag qbox + wtryski hana , jeden wyjazd do Włoch i po powrocie stuki tłoka. Gdy zacząłem zgłębiać temat okazało się, że bardzo dużo osób w silnikach z serii K20A (2.0 i-vtec) ma te same problemy więc nie jest to przypadek. Silnik super , ale żałuję że zdecydowałem się na LPG bo pewnie do dziś bym jeździł Hondą Stream bo to świetne niedoceniane wozidło. 

 

Nie wiem, ja nigdzie nie spotkałem się z narzekaniem na LPG w K20/K24, a trochę informacji przewertowałem parę lat temu (sam myślałem o K24).

Generalnie bardzo jest możliwe, że jeden wtrysk za ubogo tryskał, AFR poleciał w chmury i bach - problem gotowy.

 

TYLKO jest jedna rzecz istotna - to się mogło stać w każdym innym silniku zasilanym LPG. Tu fakt, że to Honda nie ma za dużego znaczenia. Mnóstwo ludzi jeździ bez problemów Accordami zasilanymi LPG.

Edytowane przez mazi

Napisano
16 godzin temu, Koonrad napisał:

A myślisz ze branża lpg śpi ?

 

Myślę, że tak. Albo po prostu rozumie, że jej czas się kończy i nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Ile kosztuje teraz instalacja dla silnika z turbiną i bezpośrednim wtryskiem? O ile obniży koszt przejechanego kilometra? Pytam poważnie, zaproponuj coś.

Napisano
14 godzin temu, mrBEAN napisał:

Ja bym w TSI z chęcią zamontował LPG ake ceny instalacji są absurdalne i dylematu nie mam. 

Mając takie spalanie jak Ty to bym nawet sekundy nie pomyślał o robieniu sobie problemów.

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał:

Mając takie spalanie jak Ty to bym nawet sekundy nie pomyślał o robieniu sobie problemów.

 

Ja z ciekawości rozglądałem się za LPG do BMW (pomijam sprawę gwarancji, tak z ciekawości), bo żarł spoooro. I nikt nie chciał się podjąć, nawet wycenić. W obecnym aucie 100 km kosztują w granicach 30 zł, ile więc musiałaby kosztować instalacja i po jakim czasie zwróciłaby się? Prawdopodobnie zwrot inwestycji byłby wtedy, gdy auto trzeba już sprzedawać, więc po co robić sobie problemy?

Napisano
  • Autor
16 godzin temu, Artur_W_wa napisał:

w opłacalnej po 20 kkm może i nie ma, ale po ok 100 już tak, tylko kto chce czekać 100 kkm na zwrot, gaz ma od razu "zarabiać na siebie"

 

Z mojego doświadczenia wynika jedynie że pośpiech i cena nie gwarantują zadowolenia a wręcz przeciwnie. Niech będzie tak głupi przykład jak zasięg, koledze nie chciało się czekać 2 dni z montażem a potem płacz że gazu starcza na trzy dni a nie na tydzień dojazdów, mimo iż było znane zużycie paliwa oraz ilość miejsca w kole. Z kolei w firmie się zarządcy spieszyło bo benzyna droga i kazał założyć odradzany przez montera sterownik, na następny dzień by był innej firmy. Potem marudzenie jaki to montr i LPG do d..y

Widzisz ja dla odmiany podjechałem do gazownika ustalić szczegóły, od razu powiedziałem, że nie interesuje mnie jak najtańsza instalacja tylko taka , która będzie właściwie działała. Polecił Stag Qbox + wtryskiwacze hana , na moje pytania o reduktor stwierdził, że ten do 150 KM zupełnie wystarcza i gazował sporo takich silników i wszystkie jeżdżą.... czyli typowe pie....nie, dałem się zwieść. Niedługo po montażu miałem wyjazd do Włoch, lato, upał jak diabli i ciezka trasa przez góry, po powrocie zapalił się check (za uboga mieszanka) podjechałem, wykasowali, podregulowali i miałem jeździć niestety w między czasie zacząłem słyszeć stuki na biegu jałowym. Zostawiłem ponad 200 zł za regulację zaworów które jak okazało się były dobre, po konsultacjach padła diagnoza - stuka tłuk na bodaj pierwszym cylindrze. Samochód sprzedałem , wtopiłem kilka tys pln bo kolejny raz partacze zwani gazownikami dali ciała. W swojej historii byłem u kilku polecanych na śląsku gazowników, miałem LPG między innymi w Cinqecento 899, Punto 1.2 75, Polonezie, Multipli 1.6 16v, Corsie 1.0 12v, Astrze F 1.6 8v i ostatni raz w Stream, w kazdym z tych samochodów nawet w zwykłym polonezie były problemy z pracą silnika objawiające się zwykle problemami z uruchamianiem i praca na PB , o tym ile namęczyłem się z Multiplą 1.6 i LPG mógłbym książkę napisać, a pomagali ją ,,naprawiać'' najlepsi znawcy z LPG Forum i nie tylko. Jedyny samochód którym przejeździłem bez większych problemów ponad 100 tys km na LPG to służbowa Corsa 1.2 twinport z instalacją BRC Sequent 24 i to wyjątek który dość miło wspominam, reszta to pasmo niepowodzeń. Problemów z LPG jest dużo, główne to kiepskiej jakości podzespoły montowane przez większość ,,specjalistów'' plus ich radosna twórczość przy montażach nie można chyba pomijać też kiepskiej jakości LPG w naszym kraju. Żebym to ja tylko miał problemy to może bym i uwierzył, że zwariowałem i mam zwidy, ale znajomi mają dokładnie to samo. Jednemu szlak trafił tłoki w Astrze 1,4 90 KM , drugi doktoryzował się wraz ze mną na Marei 1.6 i Stagu który nie chciał za diabła dobrze działać. Temat rzeka, piszę to w zasadzie chyba tylko po to by dać pewną przeciwwagę dla ogólnych zachwytów nad LPG na tym i innych forach. Coraz więcej ludzi widzi w tym paliwie więcej problemów niż korzyści. 

Napisano
3 minuty temu, Pepcio napisał:

 Coraz więcej ludzi widzi w tym paliwie więcej problemów niż korzyści. 

 

Bo wspolczesny kompakt z silnikiem noPB spala srednio ok 7/100 albo i mniej w zaleznosci od tego jak i gdzie sie jezdzi.

Jak auta spalaly 10/100 a instalka kosztowala polowe tego co teraz to roznica byla faktycznie istotna I korzysci szybko widoczne.

A tak za 100-150PLN oszczednosci miesiecznie to juz nie kazdemu sie oplaca bawic w LPG.

Oczywiscie w przypadku najtanszych aut, albo palacych sporo nadal ma to sens o ile sie zaakceptuje wszystkie wady tego rozwiazania.

 

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, Maciej__ napisał:

 

Bo wspolczesny kompakt z silnikiem noPB spala srednio ok 7/100 albo i mniej w zaleznosci od tego jak i gdzie sie jezdzi.

Jak auta spalaly 10/100 a instalka kosztowala polowe tego co teraz to roznica byla faktycznie istotna I korzysci szybko widoczne.

A tak za 100-150PLN oszczednosci miesiecznie to juz nie kazdemu sie oplaca bawic w LPG.

Oczywiscie w przypadku najtanszych aut, albo palacych sporo nadal ma to sens o ile sie zaakceptuje wszystkie wady tego rozwiazania.

 

Jest to jakiś argument choć średnio się z nim zgodzę gdyż wielu montowało LPG nawet do matizów, punto 1.2 które spalało średnio 6,5 l PB, jak by mogli to skutery by gazowali. 

Napisano
6 minut temu, Pepcio napisał:

 Temat rzeka, piszę to w zasadzie chyba tylko po to by dać pewną przeciwwagę dla ogólnych zachwytów nad LPG na tym i innych forach. Coraz więcej ludzi widzi w tym paliwie więcej problemów niż korzyści. 

no w końcu, ktoś kto myśli tak jak ja, ja miałem w dwóch autach w lanosie 8 zaworowym idealnym do gazu, sprzedałem bo zaczęły się problemy że za dużo pali i nie wiadomo o co chodziło oraz w Bravo 1.4 t-jet niby piszą wszędzie że idealny silnik do gazu ale to nieprawda, większość ludzi z lpg w tym silniku ma problemy z odpalaniem samachodu. Ja po prostu po pół roku zabawy w poprawną próbę działania lpg w bravo wywaliłem instalację i do tej pory (minęło już z 6 lat) jeżdżę bezproblemowo na pb.

Napisano
12 minut temu, Pepcio napisał:

Widzisz ja dla odmiany podjechałem do gazownika ustalić szczegóły, od razu powiedziałem, że nie interesuje mnie jak najtańsza instalacja tylko taka , która będzie właściwie działała. Polecił Stag Qbox + wtryskiwacze hana , na moje pytania o reduktor stwierdził, że ten do 150 KM zupełnie wystarcza i gazował sporo takich silników i wszystkie jeżdżą.... czyli typowe pie....nie, dałem się zwieść. Niedługo po montażu miałem wyjazd do Włoch, lato, upał jak diabli i ciezka trasa przez góry, po powrocie zapalił się check (za uboga mieszanka) podjechałem, wykasowali, podregulowali i miałem jeździć niestety w między czasie zacząłem słyszeć stuki na biegu jałowym. Zostawiłem ponad 200 zł za regulację zaworów które jak okazało się były dobre, po konsultacjach padła diagnoza - stuka tłuk na bodaj pierwszym cylindrze. Samochód sprzedałem , wtopiłem kilka tys pln bo kolejny raz partacze zwani gazownikami dali ciała. W swojej historii byłem u kilku polecanych na śląsku gazowników, miałem LPG między innymi w Cinqecento 899, Punto 1.2 75, Polonezie, Multipli 1.6 16v, Corsie 1.0 12v, Astrze F 1.6 8v i ostatni raz w Stream, w kazdym z tych samochodów nawet w zwykłym polonezie były problemy z pracą silnika objawiające się zwykle problemami z uruchamianiem i praca na PB , o tym ile namęczyłem się z Multiplą 1.6 i LPG mógłbym książkę napisać, a pomagali ją ,,naprawiać'' najlepsi znawcy z LPG Forum i nie tylko. Jedyny samochód którym przejeździłem bez większych problemów ponad 100 tys km na LPG to służbowa Corsa 1.2 twinport z instalacją BRC Sequent 24 i to wyjątek który dość miło wspominam, reszta to pasmo niepowodzeń. Problemów z LPG jest dużo, główne to kiepskiej jakości podzespoły montowane przez większość ,,specjalistów'' plus ich radosna twórczość przy montażach nie można chyba pomijać też kiepskiej jakości LPG w naszym kraju. Żebym to ja tylko miał problemy to może bym i uwierzył, że zwariowałem i mam zwidy, ale znajomi mają dokładnie to samo. Jednemu szlak trafił tłoki w Astrze 1,4 90 KM , drugi doktoryzował się wraz ze mną na Marei 1.6 i Stagu który nie chciał za diabła dobrze działać. Temat rzeka, piszę to w zasadzie chyba tylko po to by dać pewną przeciwwagę dla ogólnych zachwytów nad LPG na tym i innych forach. Coraz więcej ludzi widzi w tym paliwie więcej problemów niż korzyści. 

Dlatego ja nigdy nie zdecydowałem się na LPG. Zbyt wrażliwy jestem ;]

 

Napisano
5 minut temu, Pepcio napisał:

Jest to jakiś argument choć średnio się z nim zgodzę gdyż wielu montowało LPG nawet do matizów, punto 1.2 które spalało średnio 6,5 l PB, jak by mogli to skutery by gazowali. 

 

Ale do takich aut LPG ma sens. Instalacja w granicach 1.500 zł, proste silniki które to wytrzymują, wymagania użytkownika niewielkie (jeździ i dobrze), oszczędności spore. Ale takich aut już nie ma i nie będzie.

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, bielaPL napisał:

no w końcu, ktoś kto myśli tak jak ja, ja miałem w dwóch autach w lanosie 8 zaworowym idealnym do gazu, sprzedałem bo zaczęły się problemy że za dużo pali i nie wiadomo o co chodziło oraz w Bravo 1.4 t-jet niby piszą wszędzie że idealny silnik do gazu ale to nieprawda, większość ludzi z lpg w tym silniku ma problemy z odpalaniem samachodu. Ja po prostu po pół roku zabawy w poprawną próbę działania lpg w bravo wywaliłem instalację i do tej pory (minęło już z 6 lat) jeżdżę bezproblemowo na pb.

Jest nas znacznie więcej niż może się wydawać, nie każdemu jednak chce się wykłócać z fanbojami LPG na forach i wolą siedzieć cicho. Ja nie jedną bitwę stoczyłem na AK związaną z LPG , nie jedną związaną ze spalaniem Pb czy ON, zawsze byli tacy którzy lepiej wiedzieli ile moje samochody palą i czy jeżdżą dobrze czy źle na przykładowo LPG. W ogólnej ocenie sprawności samochodu jako takiego dużo zależy od jak ja to nazywam ,,czucia'' pojazdu przez kierowcę, ja należę do wymagających i wnerwia mnie gdy coś szarpie, kicha, prycha, faluje itp, być może innym to nie przeszkadza i dla nich takie objawy to jak dla Fiaciarzy wymiana wahaczy co rok to eksploatacja.... Może gdybym miał dwa lub trzy samochody w życiu to bym na to inaczej patrzył, ale przerobiłem tyle modeli i marek, że wiem co jest normą, a co problemem. 

Napisano
10 minut temu, Pepcio napisał:

Jest to jakiś argument choć średnio się z nim zgodzę gdyż wielu montowało LPG nawet do matizów, punto 1.2 które spalało średnio 6,5 l PB, jak by mogli to skutery by gazowali. 

 

W Azji skutery na LPG no norma ;]

Napisano
  • Autor
23 minuty temu, bielaPL napisał:

no w końcu, ktoś kto myśli tak jak ja, ja miałem w dwóch autach w lanosie 8 zaworowym idealnym do gazu, sprzedałem bo zaczęły się problemy że za dużo pali i nie wiadomo o co chodziło oraz w Bravo 1.4 t-jet niby piszą wszędzie że idealny silnik do gazu ale to nieprawda, większość ludzi z lpg w tym silniku ma problemy z odpalaniem samachodu. Ja po prostu po pół roku zabawy w poprawną próbę działania lpg w bravo wywaliłem instalację i do tej pory (minęło już z 6 lat) jeżdżę bezproblemowo na pb.

Miałem przez chwilę pomysł gazować Corsę 1.4 T też ponoć idealna pod LPG ... na szczęście tego nie zrobiłem. 

Napisano
46 minut temu, wladmar napisał:

 

Ja z ciekawości rozglądałem się za LPG do BMW (pomijam sprawę gwarancji, tak z ciekawości), bo żarł spoooro. I nikt nie chciał się podjąć, nawet wycenić. W obecnym aucie 100 km kosztują w granicach 30 zł, ile więc musiałaby kosztować instalacja i po jakim czasie zwróciłaby się? Prawdopodobnie zwrot inwestycji byłby wtedy, gdy auto trzeba już sprzedawać, więc po co robić sobie problemy?

W BMW masz 30PLN za 100km? Co to za BMW i co to za silnik :-)

Mi niewiele mniej wychodzi na LPG :-)

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, mazi napisał:

W BMW masz 30PLN za 100km? Co to za BMW i co to za silnik :-)

Mi niewiele mniej wychodzi na LPG :-)

Cytuję ,,Ja z ciekawości rozglądałem się za LPG do BMW (pomijam sprawę gwarancji, tak z ciekawości), bo żarł spoooro. I nikt nie chciał się podjąć, nawet wycenić. W obecnym aucie 100 km '' 

 

Napisano
36 minut temu, Pepcio napisał:

Widzisz ja dla odmiany podjechałem do gazownika ustalić szczegóły, od razu powiedziałem, że nie interesuje mnie jak najtańsza instalacja tylko taka , która będzie właściwie działała. Polecił Stag Qbox + wtryskiwacze hana , na moje pytania o reduktor stwierdził, że ten do 150 KM zupełnie wystarcza i gazował sporo takich silników i wszystkie jeżdżą.... czyli typowe pie....nie, dałem się zwieść. Niedługo po montażu miałem wyjazd do Włoch, lato, upał jak diabli i ciezka trasa przez góry, po powrocie zapalił się check (za uboga mieszanka) podjechałem, wykasowali, podregulowali i miałem jeździć niestety w między czasie zacząłem słyszeć stuki na biegu jałowym. Zostawiłem ponad 200 zł za regulację zaworów które jak okazało się były dobre, po konsultacjach padła diagnoza - stuka tłuk na bodaj pierwszym cylindrze. Samochód sprzedałem , wtopiłem kilka tys pln bo kolejny raz partacze zwani gazownikami dali ciała. W swojej historii byłem u kilku polecanych na śląsku gazowników, miałem LPG między innymi w Cinqecento 899, Punto 1.2 75, Polonezie, Multipli 1.6 16v, Corsie 1.0 12v, Astrze F 1.6 8v i ostatni raz w Stream, w kazdym z tych samochodów nawet w zwykłym polonezie były problemy z pracą silnika objawiające się zwykle problemami z uruchamianiem i praca na PB , o tym ile namęczyłem się z Multiplą 1.6 i LPG mógłbym książkę napisać, a pomagali ją ,,naprawiać'' najlepsi znawcy z LPG Forum i nie tylko. Jedyny samochód którym przejeździłem bez większych problemów ponad 100 tys km na LPG to służbowa Corsa 1.2 twinport z instalacją BRC Sequent 24 i to wyjątek który dość miło wspominam, reszta to pasmo niepowodzeń. Problemów z LPG jest dużo, główne to kiepskiej jakości podzespoły montowane przez większość ,,specjalistów'' plus ich radosna twórczość przy montażach nie można chyba pomijać też kiepskiej jakości LPG w naszym kraju. Żebym to ja tylko miał problemy to może bym i uwierzył, że zwariowałem i mam zwidy, ale znajomi mają dokładnie to samo. Jednemu szlak trafił tłoki w Astrze 1,4 90 KM , drugi doktoryzował się wraz ze mną na Marei 1.6 i Stagu który nie chciał za diabła dobrze działać. Temat rzeka, piszę to w zasadzie chyba tylko po to by dać pewną przeciwwagę dla ogólnych zachwytów nad LPG na tym i innych forach. Coraz więcej ludzi widzi w tym paliwie więcej problemów niż korzyści. 

 

To widzisz ja na własnej skórze testowałem wpływ LPG na fiatowski 1.6 16V 103KM. I co? I po 250kkm na LPG II generacji nic silnikowi nie było, z czego sporo przejechane z regulacją na pałę ustawioną. Pomiar kompresji nie wykazywał żadnych anomalii, było tyle ile ma być. 

Napisano
2 minuty temu, Pepcio napisał:

Cytuję ,,Ja z ciekawości rozglądałem się za LPG do BMW (pomijam sprawę gwarancji, tak z ciekawości), bo żarł spoooro. I nikt nie chciał się podjąć, nawet wycenić. W obecnym aucie 100 km '' 

 

ale dalej nie wiadomo czy zagazował czy nie zagazował i jakie to obecne auto... :-)

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, mazi napisał:

ale dalej nie wiadomo czy zagazował czy nie zagazował i jakie to obecne auto... :-)

Wiadomo jednak, że nie pisał o BMW ;) 

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, mazi napisał:

 

To widzisz ja na własnej skórze testowałem wpływ LPG na fiatowski 1.6 16V 103KM. I co? I po 250kkm na LPG II generacji nic silnikowi nie było, z czego sporo przejechane z regulacją na pałę ustawioną. Pomiar kompresji nie wykazywał żadnych anomalii, było tyle ile ma być. 

A ja miałem wciąż rozjechaną adaptację i problemy z uruchamianiem silnika, szarpaniem podczas jazdy i tym podobne sensacje, znajomy w Marei 1.6 to samo. 

Napisano
14 minut temu, mazi napisał:

ale dalej nie wiadomo czy zagazował czy nie zagazował i jakie to obecne auto... :-)

Suzuki i nie zagazował.

Napisano
38 minut temu, Pepcio napisał:

Jest nas znacznie więcej niż może się wydawać, nie każdemu jednak chce się wykłócać z fanbojami LPG na forach i wolą siedzieć cicho.

Dokładnie tak. Czytanie po raz kolejny idiotycznego tekstu o dobrych gazownikach i dobrych częściach. I tłumaczenie że jak trafisz na wadliwą serię wtryskiwaczy to nie ma to żadnego znaczenia. Ale na pewno założyłem tanio i u złego gazownika bo u nich działa. Mój mechanik wynajmował swego czasu podnośnik obok gazowników. Więc miał okazję poobserwować przypadki ludzi którym też "działało".

Napisano
36 minut temu, mazi napisał:

W BMW masz 30PLN za 100km? Co to za BMW i co to za silnik :-)

Mi niewiele mniej wychodzi na LPG :-)

 

W BMW było w okolicach 60-70 zł za 100 km. 3.0 tb, 306 KM. Teraz 1.4 BJ 140 KM w Suzuki. Nie gazowałem ani jednego ani drugiego.

Napisano
2 godziny temu, Pepcio napisał:

A ja miałem wciąż rozjechaną adaptację i problemy z uruchamianiem silnika, szarpaniem podczas jazdy i tym podobne sensacje, znajomy w Marei 1.6 to samo. 

 

Ja też w Bravo 1.6. Póki sam nie kupiłem kabla i nie poprawiłem. Potem zrobiłem 50kkm bez najmniejszych problemów.

 

Co nie zmienia faktu, że każda dokładana instalacja LPG to druciarnia. Nawet taka dedykowana jak w Skodzie... Jedyne LPG na jakie mógłbym się zdecydować to Opel lub Fiat. Z fabryki. 

Edytowane przez grogi

Napisano
9 minut temu, grogi napisał:

Jedyne LPG na jakie mógłbym się zdecydować to Opel lub Fiat. Z fabryki.

 

Mitsubishi też miało w ofercie Lancera z fabryczną instalacją. Inna głowica, zawory, instalacja robiona na etapie produkcji w fabryce. Zainteresowanie było jednak znikome i zrezygnowali z tego.

Napisano
3 godziny temu, marcindzieg napisał:

Mając takie spalanie jak Ty to bym nawet sekundy nie pomyślał o robieniu sobie problemów.

 

Brałbym LPG tylko przy założeniu braku problemów, czyli najlepiej jakby z fabryki takie wypuszczali ;]

Napisano
11 minut temu, grogi napisał:

Co nie zmienia faktu, że każda dokładana instalacja LPG to druciarnia. Nawet taka dedykowana jak w Skodzie... Jedyne LPG na jakie mógłbym się zdecydować to Opel lub Fiat. Z fabryki. 

 

Kolega @spad raportowal, ze chyba w pierwszym roku uzytkowania byl z fabryczna instalka 3 razy w ASO ;]

Dlatego  miedzy innymi ja z premedytacja wybralem wersje noPB.

 

Napisano
3 minuty temu, mrBEAN napisał:

 

Brałbym LPG tylko przy założeniu braku problemów, czyli najlepiej jakby z fabryki takie wypuszczali ;]

 

Nie ma takiego ;]

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.