Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pompa jkładu chłodzenia - taka zasłyszana teoria.

Featured Replies

Napisano

Parę dni temu usłyszałem ciekawą teorię.

Otóż pewien jegomość stwierdził, że gdy pompa w układzie chłodzenia pracuje bez chłodziwa w układzie chłodzenia to się zatrze.

Ciekaw jestem jakim cudem.

Edytowane przez fred77

Napisano

Może się nie zatrze, ale uszczelniacz szlag trafić może jak najbardziej. A potem już z górki.

Uszczelnienia z węglika krzemu itp. Teoretycznie nawet kręcić nie wolno 'na sucho' taką pompą wody wyjętą wprost z pudełka, płyn robi nie tylko za chłodzenie, ale i za smarowanie.

Napisano
  • Autor
40 minut temu, goofer007 napisał:

Może się nie zatrze, ale uszczelniacz szlag trafić może jak najbardziej. A potem już z górki.

Uszczelnienia z węglika krzemu itp. Teoretycznie nawet kręcić nie wolno 'na sucho' taką pompą wody wyjętą wprost z pudełka, płyn robi nie tylko za chłodzenie, ale i za smarowanie.

Przecież chłodziwo nie ma właściwości smarnych.

Ma tylko właściwości chłodzące.

 

Poza tym gdy w układzie chłodzenia nie ma chłodziwa to ewentualne zatarcie czegokolwiek w pompie - o ile w ogóle by wystąpiło - nie ma kompletnie żadnego znaczenia.

;]

Napisano
2 godziny temu, fred77 napisał:

Parę dni temu usłyszałem ciekawą teorię.

Otóż pewien jegomość stwierdził, że gdy pompa w układzie chłodzenia pracuje bez chłodziwa w układzie chłodzenia to się zatrze.

Ciekaw jestem jakim cudem.

Rozbierz jakąś pompę, zobacz jak działa uszczelniacz i zrozumiesz dlaczego potrzebny jest płyn do zachowania dobrego uszczelnienia. Pompa się nie zatrze ale zacznie puszczać płyn do łożyska a takie już długo nie pochodzi.

Napisano
2 godziny temu, fred77 napisał:

Parę dni temu usłyszałem ciekawą teorię.

Otóż pewien jegomość stwierdził, że gdy pompa w układzie chłodzenia pracuje bez chłodziwa w układzie chłodzenia to się zatrze.

Ciekaw jestem jakim cudem.

 

Ja się na pompach chłodzenia w samochodzie nie znam, ale w wielu innych pompach używanych w energetyce i przemyśle które znam - czynnik w obiegu odbiera wszelkiego rodzaju ciepło powstające z różnych rodzajów tarcia...

Na moje oko więc brzmi taka teoria całkiem logicznie. Tym bardziej że czynnik roboczy w większości przypadków... uszczelnia pompę i chroni np. silniki przed czynnikiem...

Napisano

Przy pracy bez chłodziwa na dłuższą metę zapewne tak, zresztą razem z silnikiem:hehe:

 

Dawno temu w C-330 była spuszczana woda z układu, bo przymrozki itp. I pewnego razu zapomniano wlać tej wody a traktor poszedł w orkę, po jakimś czasie (nie za długim) sam zgasł:facepalm:

Po ostygnięciu i wlaniu wody chodził jeszcze wiele lat, pompy wody też nie zmieniano:)

Napisano
11 godzin temu, fred77 napisał:

Poza tym gdy w układzie chłodzenia nie ma chłodziwa to ewentualne zatarcie czegokolwiek w pompie - o ile w ogóle by wystąpiło - nie ma kompletnie żadnego znaczenia.

szczególnie jak pompa stanie, a jest napędzana wspólnym paskiem z układem rozrządu - faktycznie nie ma żadnego znaczenia...

Napisano
11 godzin temu, fred77 napisał:

Przecież chłodziwo nie ma właściwości smarnych.

 

:facepalm: Oczywiście, że ma. Pełno jest pomp wodnych, smarowanych wodą (!), zobacz jak np. jest rozwiązane smarowanie w silnikach do łodzi. 

Napisano
8 godzin temu, wladmar napisał:

 

:facepalm: Oczywiście, że ma.

dokładnie

 

jeśli porównywać do oleju SAE30, to lepkość wody w 80*C jest jakieś 10x mniejsza, ale jeśli porównywac do powietrza, to woda jest 60x bardziej lepka.

 

więc ostatecznie woda też smaruje

Edytowane przez jqr

Napisano
  • Autor
21 godzin temu, Jaruga napisał:

 

Ja się na pompach chłodzenia w samochodzie nie znam, ale w wielu innych pompach używanych w energetyce i przemyśle które znam - czynnik w obiegu odbiera wszelkiego rodzaju ciepło powstające z różnych rodzajów tarcia...

Na moje oko więc brzmi taka teoria całkiem logicznie. Tym bardziej że czynnik roboczy w większości przypadków... uszczelnia pompę i chroni np. silniki przed czynnikiem...

Ale to właśnie mam na myśli. Chłodziwo nie ma właściwości smarnych, nie jest olejem. To po prostu glikol zmieszany z wodą. Ma tylko chłodzić, a nie smarować.

 

Napisano
  • Autor
21 godzin temu, Igorek napisał:

Rozbierz jakąś pompę, zobacz jak działa uszczelniacz i zrozumiesz dlaczego potrzebny jest płyn do zachowania dobrego uszczelnienia. Pompa się nie zatrze ale zacznie puszczać płyn do łożyska a takie już długo nie pochodzi.

Doskonale wiem jak wygląda pompa.

Zdarza się, że uszczelniacz nawala nawet gdy chłodziwo jest w układzie.

No i wspominałem już, że gdy chłodziwa nie ma to ten uszczelniacz jest najmniejszym problemem. Bardziej martwiłbym się o przegrzewający lub może nawet zacierający się silnik.

Napisano
  • Autor
13 godzin temu, volf6 napisał:

Przy pracy bez chłodziwa na dłuższą metę zapewne tak, zresztą razem z silnikiem:hehe:

 

Dawno temu w C-330 była spuszczana woda z układu, bo przymrozki itp. I pewnego razu zapomniano wlać tej wody a traktor poszedł w orkę, po jakimś czasie (nie za długim) sam zgasł:facepalm:

Po ostygnięciu i wlaniu wody chodził jeszcze wiele lat, pompy wody też nie zmieniano:)

A podobno technika poszła ostro do przodu więc same pompy i ich uszczelniacze też zapewne są o wiele lepsze.

Dlatego właśnie te wszelkie teorie o zacierających się pompach i padających jak muchy uszczelniaczach są po prostu mocno przekoloryzowane.

Napisano
  • Autor
11 godzin temu, wladmar napisał:

 

:facepalm: Oczywiście, że ma. Pełno jest pomp wodnych, smarowanych wodą (!), zobacz jak np. jest rozwiązane smarowanie w silnikach do łodzi. 

Taaa.

A olejem maszynowym można rozrabiać soki owocowe.

Zejdź na ziemię.

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał:

A podobno technika poszła ostro do przodu więc same pompy i ich uszczelniacze też zapewne są o wiele lepsze.

Dlatego właśnie te wszelkie teorie o zacierających się pompach i padających jak muchy uszczelniaczach są po prostu mocno przekoloryzowane.

wcale nie. 

Kilka lat temu zaczęła mi podciekać nowa pompa po przejechaniu ok. 10 tyś. km:skromny: Łożysko już powoli dostawało po pupie, raz, że głośniej pracowało to i miało wyraźnie większe opory niż nowa pompa. 

Napisano
20 minut temu, fred77 napisał:

Ale to właśnie mam na myśli. Chłodziwo nie ma właściwości smarnych, nie jest olejem. To po prostu glikol zmieszany z wodą. Ma tylko chłodzić, a nie smarować.

 

Bzdura. Glikol posiada właściwości smarne i nie ma tylko i wyłącznie chłodzić. Jak nie wierzysz, to może się kiedyś przekonasz np. na ulicy z plamą płynu chłodniczego kiedy okaże się że wyhamować na tym czasem ciężej niż na oleju silnikowym.

Napisano
  • Autor
9 minut temu, r1sender napisał:

wcale nie. 

Kilka lat temu zaczęła mi podciekać nowa pompa po przejechaniu ok. 10 tyś. km:skromny: Łożysko już powoli dostawało po pupie, raz, że głośniej pracowało to i miało wyraźnie większe opory niż nowa pompa. 

Ale to wszystko nie dlatego chłodziwo tej pompy nie smarowało. Po prostu uszczelniacz sobie nawalił i tyle. I wcale nie dlatego, że nie był smarowany, bo tam nic nie smaruje.

Łożysko ma swój zapas smaru, uszczelniacz odseparowuje wirnik pompy od łożyska i to wszystko.

A, że uszczelniacz nawalił? No cóż, pech, jakaś wada fabryczna i tyle.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, goofer007 napisał:

Glikol posiada właściwości smarne i nie ma tylko i wyłącznie chłodzić. Jak nie wierzysz, to może się kiedyś przekonasz np. na ulicy z plamą płynu chłodniczego kiedy okaże się że wyhamować na tym czasem ciężej niż na oleju silnikowym.

Czytasz co piszesz?

Z racji wykonywanego zawodu nader często mam do czynienia zarówno z plamami oleju napędowego, oleju silnikowego i chłodziwa oraz z ich neutralizacją.

Bardzo Cię proszę zastanów się co piszesz.

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał:

Czytasz co piszesz?

Z racji wykonywanego zawodu nader często mam do czynienia zarówno z plamami oleju napędowego, oleju silnikowego i chłodziwa oraz z ich neutralizacją.

Bardzo Cię proszę zastanów się co piszesz.

Zawsze czytam. I wiem o czym piszę, a Twój zawód mnie nie interesuje. Jeżeli jednak masz z takimi płynami do czynienia a mimo to wciąż masz problem ze zrozumieniem że glikol etylenowy czy propylenowy może być środkiem smarnym...

 

4 minuty temu, mugen napisał:

 

Nie wiem, czy wyjaśni. Już kilka osób próbowało, autor jest wyjątkowo odporny na wiedzę :)

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, mugen napisał:

I co wyjaśnia?

Wspomniałem już.

To jak jest zbudowana pompa doskonale wiem.

To jak działa też wiem.

To, że chłodziwo musi być w układzie chłodzenia to też nie ulega wątpliwości.

 

A gdzie tam jest napisane, że chłodziwo czy woda mają właściwości smarne?

 

Czynnik chłodzący ma TYLKO odprowadzać ciepło spomiędzy współpracujących elementów. Tym samym nie doprowadzać do przegrzania. TO nie jest smarowanie, to jest chłodzenie.

Podobnie jak przy procesie polerowania płyt kamiennych. W pompie jest to samo tylko w malutkiej skali.

Napisano
2 minuty temu, fred77 napisał:

I co wyjaśnia?

 

3. Praca pompy na sucho w wyniku braku płynu chłodzącego:
Jeżeli proporcja zmieszania czynnika chłodzącego z wodą nie jest właściwa, ciecz chłodząca traci swoje właściwości smarne.

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał:

I

 

A gdzie tam jest napisane, że chłodziwo czy woda mają właściwości smarne?

 

 

Cytuj

W celu zapewnienia właściwego funkcjonowania uszczelniacza mechanicznego w całym okresie eksploatacji pompy konieczne jest właściwe smarowanie i chłodzenie pomiędzy obydwoma pierścieniami. Jest to możliwe dzięki filmowi smarnemu, który podczas obrotu tworzy się pomiędzy obydwoma współpracującymi pierścieniami.

 

Czego jeszcze nie rozumiesz ?

Napisano
  • Autor
8 minut temu, goofer007 napisał:

Zawsze czytam.

Nie czytasz.

 

9 minut temu, goofer007 napisał:

I wiem o czym piszę,

No, nie bardzo.

 

9 minut temu, goofer007 napisał:

a Twój zawód mnie nie interesuje.

Czyli nie docierają do ciebie proste argumenty. Na cóż, zarówno na szkoleniach jak i z praktycznego doświadczenia po prostu nabyłem co do tego wiedzę.

Zamiast pisać bzdury wylej sobie na asfalt olej i rozmarz go na większej powierzchni.

Potem wylej chłodziwo i też rozmarz.

Potem wjedź na obie plamy rowerem i zahamuj i porównaj sobie co będzie śliskie.

 

14 minut temu, goofer007 napisał:

 glikol etylenowy czy propylenowy może być środkiem smarnym...

Nie jest środkiem smarnym.

Jest alkoholem, który bardzo łatwo miesza się z wodą.

 

 

Gdyby w układzie chłodzenia miało być coś smarowane to wlewany byłby tam jakiś rodzaj oleju, którego nijak nie dałoby się wymieszać z wodą tak by tworzył jednorodną ciecz chłodzącą. Stworzyłaby się tylko gęsta emulsja i tyle.

Napisano
  • Autor
10 minut temu, mugen napisał:

3. Praca pompy na sucho w wyniku braku płynu chłodzącego:
Jeżeli proporcja zmieszania czynnika chłodzącego z wodą nie jest właściwa, ciecz chłodząca traci swoje właściwości smarne.

"Artykuł przygotowany przez Ferdinand Bilstein GmbH Co.KG"

 

 

Jakoś bardziej ufam fachowym książkom.

Napisano
Dnia 18.05.2018 o 22:38, fred77 napisał:

Przecież chłodziwo nie ma właściwości smarnych.

 

Płyn chłodzący ma dobre właściwości smarne. Za każdym razem, kiedy mam w warsztacie rozlany płyn na kafelkach, to muszę użyć aktywnej piany, lub benzyny ekstrakcyjnej, bo zwykły mop z wodą nie zmyje. Maże się, jak bym olej napędowy wycierał.

Napisano
  • Autor
11 minut temu, goofer007 napisał:

Czego jeszcze nie rozumiesz ?

Tego, że można wprowadzać w błąd.

Napisałem już. To nie jest smarowanie, to jest chłodzenie, podobnie jak przy procesie polerowania płyt kamiennych.

W układzie chłodzenia ma być czynnik chłodzący, albo chłodziwo albo woda.

Chłodziwo wlewa się głównie tylko dlatego żeby układ nie zamarzał.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, kaczorek79 napisał:

Płyn chłodzący ma dobre właściwości smarne. Za każdym razem, kiedy mam w warsztacie rozlany płyn na kafelkach, to muszę użyć aktywnej piany, lub benzyny ekstrakcyjnej, bo zwykły mop z wodą nie zmyje. Maże się, jak bym olej napędowy wycierał.

Użyj po prostu zwykłej wody. Bo jak używasz benzyny lub oleju napędowego to nie dziw się, że nie potrafisz tego umyć.

Napisano
Teraz, fred77 napisał:

Użyj po prostu zwykłej wody. Bo jak używasz benzyny lub oleju napędowego to nie dziw się, że nie potrafisz tego umyć.

Jak Ty czytasz? Przecież napisałem, że mop i woda nie daje rady, więc trzeba użyć aktywnej piany, lub benzyny ekstrakcyjnej, która odtłuszcza. Gdzie ja napisałem, że używam do tego oleju napędowego? Obudź się, albo idź spać.

Napisano

Nie ma sensu panowie. Choćbyście tutaj milion publikacji naukowych przytoczyli nic to nie da. Gość ma zamurowaną głowę i swoje wie. Szkoda strzępić języka.

Napisano
12 minut temu, fred77 napisał:

Tego, że można wprowadzać w błąd.

Napisałem już. To nie jest smarowanie, to jest chłodzenie, podobnie jak przy procesie polerowania płyt kamiennych.

 

smarne środki, pot. smary,
materiały służące do smarowania powierzchni trących, zaliczane do materiałów konstrukcyjnych.
Rozróżnia się: ś.s. gazowe (powietrze, azot, ditlenek węgla), płynne (oleje miner., syntet., woda, emulsje)
 
 
 
Napisano

moim skromnym zdaniem czy płyn chłodniczy smaruje czy nie smaruje to nie wiem ale wiem że jest (tłustawy),a jak tłustawy to po to aby nie korodował nam  układ chłodzenia silnika

 

Napisano
Tego, że można wprowadzać w błąd.
Napisałem już. To nie jest smarowanie, to jest chłodzenie, podobnie jak przy procesie polerowania płyt kamiennych.
W układzie chłodzenia ma być czynnik chłodzący, albo chłodziwo albo woda.
Chłodziwo wlewa się głównie tylko dlatego żeby układ nie zamarzał.

Fred, widze ze chcesz Polarnego zdetronizowac w odpornosci na argumenty.

Zamiast filozofowac, wez do reki pompe wody i obejrzyj. Wez tez troche plynu do chlodnic. Wez do reki, rozetrzyj w palcach. Jesli nadal bedziesz mial jakies watpliowsci, to coz - po prostu bedziesz musial z tym zyc :ok:


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
11 godzin temu, goofer007 napisał:

Zawsze czytam. I wiem o czym piszę, a Twój zawód mnie nie interesuje. Jeżeli jednak masz z takimi płynami do czynienia a mimo to wciąż masz problem ze zrozumieniem że glikol etylenowy czy propylenowy może być środkiem smarnym...

 

Nie wiem czy @fred77 oblał kiedyś ręce płynem chłodniczym, ale bez zagłębiania się w skład tej cieczy czuć, że daje lekki poślizg, w przypadku koncentratu czuć to jeszcze lepiej.

Napisano
10 godzin temu, analyzer64 napisał:

 

Nie wiem czy @fred77 oblał kiedyś ręce płynem chłodniczym, ale bez zagłębiania się w skład tej cieczy czuć, że daje lekki poślizg, w przypadku koncentratu czuć to jeszcze lepiej.

prosta sprawa - temat często przewijający się na forach- nieszczelna nagrzewnica i tłuste szyby:oki:

Napisano
  • Autor
22 godziny temu, goofer007 napisał:

Nie ma sensu panowie. Choćbyście tutaj milion publikacji naukowych przytoczyli nic to nie da. Gość ma zamurowaną głowę i swoje wie. Szkoda strzępić języka.

Tak. Wiem swoje. I wiedzę jakiś czas temu czerpałem z fachowych książek. Zresztą do dzisiaj, czerpię z uwagi na pracę, nawet z publikacji naukowych, szczególnie odnośnie wody, alkoholi, kwasów, ługów, zasad, olejów i wielu innych substancji trujących i niebezpiecznych, ich właściwości, neutralizacji, sorbcji itp.

Więc jak słyszę, że ktoś usuwa rozlane chłodziwo benzyną to dziwię się jak mu się to udaje.

Miałem też to szczęście, że chodziłem do szkoły w czasach, w których uczono praktycznej nauki zawodu i w czasach kiedy to pompy chłodzenia w silnikach nie tylko się wymieniało ale też naprawiało, wymieniało się łożyska czy uszczelniacze.

Tym samym doskonale znam budowę i zasadę działania czegoś tak banalnego jak pompa układu chłodzenia.

 

Taka pompa czy nawet jej uszczelniacz wytrzyma dużo, nawet bez chłodziwa czy też wody, która mają chłodzić, a nie smarować. Poza tym bez chłodziwa o wiele szybciej zniszczy się sam silnik, a pompa dalej będzie sprawna.

 

Napisano

Fred, wały śrubowe statków mogą być smarowane, łożyskowane "czystą" wodą zaburtową. Tam uszczelnienia bez wody też długo nie pociągną. Więc można uwierzyć że i mieszanina wody i glikolu ma własności smarujące.

 

Components-of-a-Thordon-Seawater-Lubricated-Propeller-Shaft-Bearing-System.jpg

Napisano
Dnia 19.05.2018 o 21:36, fred77 napisał:

Ale to właśnie mam na myśli. Chłodziwo nie ma właściwości smarnych, nie jest olejem. To po prostu glikol zmieszany z wodą. Ma tylko chłodzić, a nie smarować.

ta a świat jest czarno-biały i wszystko jest 0-1. Tarcie nie produkuje ciepła, ogień też nie, a już tymbardziej dym nie jest jego efektem...

Weź zejdź na ziemię, każda reakcja ma swoje skutki uboczne i tak jak z tarcia jest ciepło czy z ognia dym tak niektóre substancje mają w swoim zakresie efekty smarne i chłodzące. Sam olej w silniku ma za zadanie smarować i chłodzić elementy, ale jako że w obecnych silnikach to za mało dodano układ chłodzenia cieszą.

Dnia 19.05.2018 o 22:29, fred77 napisał:

Czynnik chłodzący ma TYLKO odprowadzać ciepło spomiędzy współpracujących elementów. Tym samym nie doprowadzać do przegrzania. TO nie jest smarowanie, to jest chłodzenie.

otóż niestety muszę Cię zmartwić czynnik chłodzący nie odprowadza ciepła SPOMIĘDZY elementów tylko opiera się na dyfuzji i przewodnictwie cieplnym materiałów odbierając ciepło z kanalików nie mających bezpośrednio styku z elementami pracującymi w silniku.

Dnia 19.05.2018 o 22:51, fred77 napisał:

W układzie chłodzenia ma być czynnik chłodzący, albo chłodziwo albo woda.

Chłodziwo wlewa się głównie tylko dlatego żeby układ nie zamarzał.

kolejna bzdura z Twojej strony. W układzie chłodzącym jest czynnik/płyn, który ma swoje odpowiednie właściwości, jego rola nie ogranicza się do odbierania ciepła.

Tak jak wyżej wszystko ma swoje reakcje dodatkowe/skutki uboczne i żeby temu przeciwdziałać masz w płynach sporo dodatków czy to inhibitorów korozji, barwników czy dodatków zwiększających temp wrzenia aby uniknąć gazowania czynnika. Woda wrze i gazuje (umownie przyjmując) w 100*C, płyny konsumenckie zapewniają zakres pracy nawet do 130*C jakby nie ten zakres to w wąskich kanałach silnika/głowicy miałbyś gotujący się płyn. *

 

*nadciśnienie w ukł. chodzenia celowo pominięte bo są układy bez niego, a i samo ciśnienie jest różne w różnych silnikach

 

Napisano

Przykład z dzisiaj. 2 m-ce temu zmieniałem rozrząd z pompą w aucie żony, bardzo ciężko odpowietrza tam się układ chłodzenia, potrzeba sposobu, o którym wtedy nie wiedziałem, bo inne tego typu auta odpowietrzały się w miarę dobrze. Tak więc zanim pompa zaczęła pracować w płynie, silnik sporo się nakręcił z przerwami na stygnięcie. W końcu zaciągnęło płyn i pojawiło się ogrzewanie. Od tamtej pory samochód przejechał 5 kkm i pompa robi tak:

 

Dzisiaj musiałem wymienić ją na nową i oczywiście nowy pasek. Łożysko jeszcze całe, ale uszczelnienie już przegrzane.

Napisano
Dnia 19.05.2018 o 22:51, fred77 napisał:

Tego, że można wprowadzać w błąd.

Napisałem już. To nie jest smarowanie, to jest chłodzenie, podobnie jak przy procesie polerowania płyt kamiennych.

W układzie chłodzenia ma być czynnik chłodzący, albo chłodziwo albo woda.

Chłodziwo wlewa się głównie tylko dlatego żeby układ nie zamarzał.

ok, temat wałkowany wiele razy. przyjmijmy że glikol nie ma właściwości smarnych, ale spójrzmy na oryginalny cytat.

 

może autor miał na myśli, że pompa zatrze się, bo się przegrzeje bez czynnika? pewności na tak nie ma, ale czy Ty masz pewność że tak się nie stanie?

Edytowane przez jimbo22

Napisano
15 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Przykład z dzisiaj. 2 m-ce temu zmieniałem rozrząd z pompą w aucie żony, bardzo ciężko odpowietrza tam się układ chłodzenia, potrzeba sposobu, o którym wtedy nie wiedziałem, bo inne tego typu auta odpowietrzały się w miarę dobrze. Tak więc zanim pompa zaczęła pracować w płynie, silnik sporo się nakręcił z przerwami na stygnięcie. W końcu zaciągnęło płyn i pojawiło się ogrzewanie. Od tamtej pory samochód przejechał 5 kkm i pompa robi tak:

 

Dzisiaj musiałem wymienić ją na nową i oczywiście nowy pasek. Łożysko jeszcze całe, ale uszczelnienie już przegrzane.

ech te legendarne BMW... radość z jazdy... a nie umieją zrobić bezawaryjnego i "normalnego" w obsłudze układu chłodzenia :) tylko visco i patenty na odpowietrzanie.

 

jak ich nie kochać :)

Napisano
2 godziny temu, jimbo22 napisał:

ech te legendarne BMW... radość z jazdy... a nie umieją zrobić bezawaryjnego i "normalnego" w obsłudze układu chłodzenia :) tylko visco i patenty na odpowietrzanie.

 

jak ich nie kochać :)

 

 

tylko że na filmie jest silnik ze stajni VAGa, 1.4 16v ;]

Napisano
8 minut temu, 51cent napisał:

 

 

tylko że na filmie jest silnik ze stajni VAGa, 1.4 16v ;]

oł szit. :) nie wiem czemu od razu przyjąłem że to jakieś R6 w Bawarce :) no nic to. jak dzik w sosnę. :) przynajmniej wiem ze kolega lata 3er to w sumie nie tak źle ;)

Napisano
17 godzin temu, kaczorek79 napisał:

Przykład z dzisiaj. 2 m-ce temu zmieniałem rozrząd z pompą w aucie żony, bardzo ciężko odpowietrza tam się układ chłodzenia, potrzeba sposobu, o którym wtedy nie wiedziałem, bo inne tego typu auta odpowietrzały się w miarę dobrze.

 

 

 

Tym sposobem odpowietrzeałeś:

 

 

Napisano
7 godzin temu, 51cent napisał:

 

 

Tym sposobem odpowietrzeałeś:

 

 

Ten sposób też nie działa. Po spuszczeniu płynu z silnika (po wyjęciu pompy) jest taki problem, że nalewasz do zbiorniczka płyn, a on do pompy nie trafi, bo silnik 1.4 16V w VAGu jest fabrycznie przechylony w lewą stronę auta (pompa po prawej), dodatkowo główna magistrala wodna wychodząca z pompy za silnikiem jest jeszcze mocniej pochylona w dół i możemy sobie kręcić i grzać silnikiem, a pompa i tak na sucho chodzi. Trzeba postawić auto w takim miejscu, żeby stało lekko pod górkę i lewymi kołami na dużym wzniesieniu/skarpie. Wtedy silnik będzie poziomo i momentalnie się odpowietrza.

Napisano
10 godzin temu, jimbo22 napisał:

ech te legendarne BMW... radość z jazdy... a nie umieją zrobić bezawaryjnego i "normalnego" w obsłudze układu chłodzenia :) tylko visco i patenty na odpowietrzanie.

 

jak ich nie kochać :)

W BMW to jeszcze nie problem, u mnie przynajmniej już visco nie ma, tylko elektryczny na module, ale fakt, odpowietrzyć też trzeba umieć. Swoją mam przećwiczoną wzdłuż i w szerz. ;)

Napisano
24 minuty temu, kaczorek79 napisał:

Trzeba postawić auto w takim miejscu, żeby stało lekko pod górkę i lewymi kołami na dużym wzniesieniu/skarpie. Wtedy silnik będzie poziomo i momentalnie się odpowietrza.

 

U siebie tak odpowietrzam. U mnie jest układ dość starej konstrukcji z chłodnicą z korkiem ciśnieniowym. Staję na wzniesieniu (przód wyżej), bardzo ładnie się odpowietrza wtedy :ok: 

Edytowane przez analyzer64

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.