Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dlaczego mpv umiera?

Featured Replies

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał:

Tam gdzie ośka już dawno nie jedzie to SUV 4x4

Fajnie. Ale zauważyłeś, że znakomita większość SUV na drogach to nie 4x4 a FWD ?

Napisano
10 minut temu, marcindzieg napisał:

Ale po co? Możesz pojechać pociągiem, potem przesiąść się na busa a na końcu śmignąć kilometr do wyciągu. Do pociągu oczywiście komunikacją miejską. Nie potrafisz? To jesteś cienias i powinieneś zastanowić się nad sobą. Fakt że zanim dojedziesz to mogą wyciąg zamknąć. Ale to taki drobiazg.

Zastanawiam się jak bardzo absurdalne argumenty jeszcze padną.

 

Ja akurat w ostatnim sezonie, gdy jeszcze w domu wszyscy spali w każdy weekend wskakiwałem wcześnie rano do samochodu i jechałem do Wisły. Byłem pierwszy na stoku, jeździłem sobie 2-3h aż się nazbiera ludzi i jak się zaczynały tworzyć kolejki do wyciągów wracałem do domu. Akurat w międzyczasie żona i syn dawali radę wstać i jeszcze się na drugie śniadanie mogłem załapać. Super sprawa, nie tracąc nic z normalnego dnia mogłem sobie pośmigać co weekend na nartach.

:ok:

 

 

Napisano
34 minuty temu, Ryb napisał:

a nie stanie w kolejce do wjazdu na parking przez 20 minut, szukanie miejsca, rozładowywanie sprzętu między ciasno upakowanymi samochodami i wreszcie dybanie z tym wszystkim pod górę w pośniegowym błocie i syfie przez 100 metrów

a ile zajmuje Ci wyjazd i wjazd na ta gorke? Pewnie 10 minut w jedna strone. Pewnie zostawiasz auto nie tuz nad stokiem, wiec jeszcze kilka minut tam idziesz. To ile wygrywasz tego czasu? Pewnie cale 10 minut. A ile jedziesz do Wisly? albo powiedzmy w Beskid Sadecki?

A to w zimie jest caly czas bloto posniegowe pod stokiem, bo ja tam raczej snieg widuje, oprocz poczatku i konca sezonu

 

36 minut temu, Ryb napisał:

Ba, zdarza się, że dzięki temu mam rano pierwszy zjazd po sztruksie (zanim otworzą wyciąg), jestem pierwszy przy kasie i pierwszy na wyciągu.

Jak jestes tak wczesnie na dole to przewaznie jest duzo miejsca na parkingu i jeszcze niewielu jest do kasy. Wiec sumarycznie nie wiem ile mozna czasu stracic

41 minut temu, Ryb napisał:

Jak mi się jeździć znudzi to zjeżdżam do auta, wrzucam narty i papa. Nie tłukę się znowu w dół po błocie, nie pakuję tego błota do auta, nie tłoczę się do wyjazdu z parkingu

To o tej ubzduranej godzinie i minucie, wszyscy wyjezdzaja? Szybciej zejde do samochodu z dolnej stacji wyciagu niz pewnie Ty zjedziesz samochodem z gory.

 

 

Wszystko co napisales to takie od czapy przyklady, potwierdzajace ze to bardziej dla szpanu i pokazania ze mozna wjechac na jakas gorke, zaspe, gdzie inni normalni ludzie po prostu nie wjezdzaja bo nie ma po co. :hehe:

Napisano
3 minuty temu, noras napisał:

Fajnie. Ale zauważyłeś, że znakomita większość SUV na drogach to nie 4x4 a FWD ?

 

Zauważyłem że znakomita większość crossoverów w mieście to FWD. Ale zauważyłem też, że z SUVami to już tak nie wygląda. Zauważyłem też, że coraz więcej nie-SUVów i nie-crossoverów ma napęd AWD. Po prostu ludzie zauważyli, że w naszym klimacie zimą nie ma porównania.

Wśród moich znajomych jest mniej więcej po równo: może 1/4 aut to zwykłe auta FWD, kolejna 1/4 to SUVy/crossovery FWD, dalej po równo zwykłych aut AWD (jakieś Audi czy BMW) i wreszcie SUVy 4x4 (tych jest jednak lekka przewaga).

 

I o ile się zgadzam, że wśród miejskich crossoverów 4x2 wybór mógł być podyktowany modą (ewentualnie tym, że wysoko się siedzi i można krawężniki atakować) to ci, co mają SUVy faktycznie z nich korzystają w sposób zgodny z przeznaczeniem.

Najczęściej to wygląda tak, że w rodzinie jest jeden SUV 4x4 i jeden crossover 4x4 lub 4x2.

 

 

Napisano
3 minuty temu, gregoryj napisał:

a ile zajmuje Ci wyjazd i wjazd na ta gorke? Pewnie 10 minut w jedna strone.

 

Podjeżdżam z innej strony, w ogóle nie jadę przez okolicę zakorkowaną ludźmi wbijającymi się na parkingi. Zyskuję mnóstwo czasu, mimo że rzeczywiście wjazd na górę odbywa się z niewielką prędkością. Ale zapominasz, że frajda takiej jazdy jest nieporównywalna ze staniem w korku do szlabanu na parking.

 

3 minuty temu, gregoryj napisał:

Pewnie zostawiasz auto nie tuz nad stokiem, wiec jeszcze kilka minut tam idziesz.

 

Wrzuciłem wyżej zdjęcia. Zostawiam auto praktycznie na trasie narciarskiej. Nigdzie nie idę, zapinam narty obok samochodu.

 

3 minuty temu, gregoryj napisał:

To ile wygrywasz tego czasu? Pewnie cale 10 minut. A ile jedziesz do Wisly? albo powiedzmy w Beskid Sadecki?

 

To nie ma znaczenia, przecież nie-SUVem też bym jechał.

 

3 minuty temu, gregoryj napisał:

A to w zimie jest caly czas bloto posniegowe pod stokiem, bo ja tam raczej snieg widuje, oprocz poczatku i konca sezonu

 

Znów odsyłam Cię do zdjęć. Widzisz tam jakieś błoto?

 

3 minuty temu, gregoryj napisał:

Jak jestes tak wczesnie na dole to przewaznie jest duzo miejsca na parkingu i jeszcze niewielu jest do kasy. Wiec sumarycznie nie wiem ile mozna czasu stracic

 

Wcześnie na dole nie oznacza wcześnie na parkingu. Bo na parking trzeba wjechać (i swoje odstać). Zresztą to bez sensu dywagacje. Jadąc na narty SUVem ZAWSZE znajdziesz miejsce, w które jakieś zwykłe auto nie wjechało i ZAWSZE jesteś bliżej lub masz wygodniej. Niezależnie od okoliczności. Sprawdzone wielokrotnie.

 

3 minuty temu, gregoryj napisał:

To o tej ubzduranej godzinie i minucie, wszyscy wyjezdzaja? Szybciej zejde do samochodu z dolnej stacji wyciagu niz pewnie Ty zjedziesz samochodem z gory.

 

Byłeś kiedyś w górach w sezonie? Zwykle wszyscy wyjeżdżają jak zamykają wyciąg.  :hehe:

Zapewne szybciej zejdziesz do samochodu. I potem będziesz nim stał w kolejce do wyjazdu.

:ok:

 

3 minuty temu, gregoryj napisał:

Wszystko co napisales to takie od czapy przyklady, potwierdzajace ze to bardziej dla szpanu i pokazania ze mozna wjechac na jakas gorke, zaspe, gdzie inni normalni ludzie po prostu nie wjezdzaja bo nie ma po co. :hehe:

 

Masz wyżej zdjęcia, żeby nie było nieporozumień. Możesz do nich dorobić dowolną teorię i tłoczyć się w jej imię między samochodami w korkach i błocie. Ja za to z przyjemnością będę sobie dalej śmigał tak jak śmigam, nawet z łatką szpanera. W ogóle mi to nie przeszkadza, jak długo parkuję na stoku, mam wokół biały śnieg, jest mi wygodnie i nie stoję w korkach.

:hehe:

Napisano
5 godzin temu, wladmar napisał:

Raczej nie wrócimy już do niskich samochodów z niskimi dachami, po prostu to już przeżytek. Kto chciałby teraz jeździć takim kompaktem, jak Golf IV z prześwitem 102 mm (!), siedząc prawie na asfalcie i mając nad głową 10 cm? Nie, tamte czasy minęły i słusznie. 

Nie wiem czy jestem sam, ale ja jadac sam, i na zwykle trasy do 100-200km i po miescie, to wole wsiasc do jakiegos malego niskiego auta, bo latwiej zaparkowac, przyjemniej sie jedzie po trasie, a jesli to nowsze auto to spokojnie autostrade tez ogarnie. Niskie auta latwiej wyczuc, nie mam problemow ze schylaniem sie przy wejsciu/wyjsciu :hehe: nie woze powietrza nad soba ani pod soba, jest ekonomiczniej ....  gdzie ten przezytek? SUV to moda i ich kupowanie to efekt bogacenia sie spoleczenstwa, bo nabijac ludzi w butelke marketing opanowal do perfekcji.

Napisano
2 minuty temu, gregoryj napisał:

Nie wiem czy jestem sam

Nie, nie jesteś sam, ale jesteś w zdecydowanej mniejszości. Tej lepszej mniejszości, odpornej na marketing, mającej problemy z wyczuciem większego auta, nie lubiącej wozić powietrze nad głową. Gusta są różne, ale Twoje są w mniejszości i musisz liczyć się z tym, że masz ograniczony wybór aut.

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał:

Znów odsyłam Cię do zdjęć. Widzisz tam jakieś błoto?

Ale wczesniej pisales ze musisz brodzic w blocie do stacji wyciagu na dole. ja pisalem ze tam widze snieg raczej

 

12 minut temu, Ryb napisał:

Byłeś kiedyś w górach w sezonie? Zwykle wszyscy wyjeżdżają jak zamykają wyciąg.  :hehe:

Zapewne szybciej zejdziesz do samochodu. I potem będziesz nim stał w kolejce do wyjazdu

Pisales ze pojezdzisz 3-4 godziny rano i powrot. Akurat ani nie ma korkow, ani nikt nie wyjezdza, nawet w Wisle.  Jak gdziesz masz obcykana gorke, gdzie bokiem dojedziesz to pewnie to jest jedna z wielu. Przy innych gdzie nie ma tak pieknie i tak stoisz w korku razem z innymi

 

13 minut temu, Ryb napisał:

To nie ma znaczenia, przecież nie-SUVem też bym jechał.

No wlasnie jak nie ma znaczenia to po co sie pchac tam gdzie jezdzisz. jak stracisz 10 minut albo w ogole to po co?

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał:

Nie, nie jesteś sam, ale jesteś w zdecydowanej mniejszości. Tej lepszej mniejszości, odpornej na marketing, mającej problemy z wyczuciem większego auta, nie lubiącej wozić powietrze nad głową. Gusta są różne, ale Twoje są w mniejszości i musisz liczyć się z tym, że masz ograniczony wybór aut.

Z tym to jeszcze maly problem ;] gorzej z turbosilnikami bo ja bym chcial wolnossaca 4cylindrowa 8zaworowa bezkolizyjna benzyne ze zbiornikiem gazu tam gdzie zbiornik benzyny a zbiornikiem benzyny tam gdzie spryskiwacza (w razie W) :piwko:

Napisano
1 minutę temu, gregoryj napisał:

Z tym to jeszcze maly problem ;] gorzej z turbosilnikami bo ja bym chcial wolnossaca 4cylindrowa 8zaworowa bezkolizyjna benzyne ze zbiornikiem gazu tam gdzie zbiornik benzyny a zbiornikiem benzyny tam gdzie spryskiwacza (w razie W) :piwko:

Wszystko możesz mieć, jeżeli Cię na to stać. 

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał:

 

Po to, żeby mieć ski-in, ski-out.  :hehe:

 

Na narty przyjeżdżam żeby ćwiczyć jeżdżenie na nich, a nie stanie w kolejce do wjazdu na parking przez 20 minut, szukanie miejsca, rozładowywanie sprzętu między ciasno upakowanymi samochodami i wreszcie dybanie z tym wszystkim pod górę w pośniegowym błocie i syfie przez 100 metrów.

 

A na górze jestem sam (no, czasem jeszcze kilku lokalesów, którzy znają te same drogi), zapinam narty obok samochodu i jazda. Jadę sobie na dół, tam kupuję karnet i śmigam zanim większość jeszcze zaparkuje. Ba, zdarza się, że dzięki temu mam rano pierwszy zjazd po sztruksie (zanim otworzą wyciąg), jestem pierwszy przy kasie i pierwszy na wyciągu.

Jak mi się jeździć znudzi to zjeżdżam do auta, wrzucam narty i papa. Nie tłukę się znowu w dół po błocie, nie pakuję tego błota do auta, nie tłoczę się do wyjazdu z parkingu.

Oczywiście to wszystko nie jest niezbędne do życia i jestem głęboko wdzięczny ludziom, którzy tak uważają. Bo przecież samo posiadanie SUVa to za mało - dopóki oni wszyscy też nie kupią i nie zaczną robić tak jak ja, będę mógł sam (no, z kilkoma lokalesami) z tego sobie swobodnie korzystać.

Więc ja na siłę nikogo nie będę przekonywał żeby kupił SUVa. Im mniej SUVów tym lepiej, bo na górnych parkingach jest więcej miejsc.

;]

 

To ja chyba na inne narty jeżdżę a jeżdżę parę razy w roku ;] W każdym ośrodku jest parking i tam zostawiam samochód - vana (bo potrzebuje 6-osobowy). Jedyne wytłumaczenie 4x4 na nartach to bezpieczniejsza jazda na ośnieżonych drogach, gdzie i tak każdy samochód z zimówkami przejedzie. Druga sprawa, że ten napęd i tak rzadko się przyda po staniesz w korku za jakimś 2wd na letnich oponach ;]

A tak w ogóle to już niedługo będę jeździł w składzie 2+2 to kupie sobie suva z 4x4.

Napisano
2 minuty temu, gregoryj napisał:

Ale wczesniej pisales ze musisz brodzic w blocie do stacji wyciagu na dole. ja pisalem ze tam widze snieg raczej

 

No, a na dolnym parkingu błoto. Nie sądzisz chyba że śnieg rozjeżdżony przez 5 samochodów i przez 500 samochodów wygląda tak samo. Inna rzecz, że na dole w Beskidach częściej nie ma śniegu niż jest. I masz wtedy piękne błotko.

 

3 minuty temu, gregoryj napisał:

Pisales ze pojezdzisz 3-4 godziny rano i powrot. Akurat ani nie ma korkow, ani nikt nie wyjezdza, nawet w Wisle.  Jak gdziesz masz obcykana gorke, gdzie bokiem dojedziesz to pewnie to jest jedna z wielu. Przy innych gdzie nie ma tak pieknie i tak stoisz w korku razem z innymi.

 

Popatrz kiedyś co dzieje się w czasie ferii (a teraz ciągle ktoś ma ferie) rano przed otwarciem wyciągu.

:hehe:

 

5 minut temu, gregoryj napisał:

No wlasnie jak nie ma znaczenia to po co sie pchac tam gdzie jezdzisz. jak stracisz 10 minut albo w ogole to po co?

 

Twoim zdaniem tracę 10 minut. Moim zyskuję czas i komfort. Różnica między nami jest taka, że ja to robię a Ty dywagujesz. Ale w trosce o moje przyszłe wyjazdy niniejszym przyznaję Ci rację. To nie ma sensu, jeździjcie wszyscy na dolny parking. Broń boże nie kupujcie szpanerskich SUVów i nie wjeżdżajcie na stok, bo albo braknie mi kiedyś miejsca albo gdy zjawisko stanie się nagminne postawią tam zakaz. A przecież tego bym nie chciał.

;]

Napisano
2 minuty temu, MarcG napisał:

A tak w ogóle to już niedługo będę jeździł w składzie 2+2 to kupie sobie suva z 4x4.

 

I wtedy zobaczysz, że natychmiast odkryjesz mnóstwo miejsc, w które można wjechać a o których wcześniej nawet nie myślałeś.

:oki:

Napisano

o zbednosci napedu 4x4 pieprza zawsze ci, ktorzy nigdy takim autem nie jezdzili

outback uswiadomil mi roznice, teraz jezdze bmw xdrive

uczciwie dodam ze to proteza przy napedzie subaru ale i tak o niebo lepsza od rwd

 

tapatalked

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał:

 

I wtedy zobaczysz, że natychmiast odkryjesz mnóstwo miejsc, w które można wjechać a o których wcześniej nawet nie myślałeś.

:oki:

Może tak, swoja droga to ja ostatni raz łańcuchy zakładałem z 10 lat temu na Słowacji ;]

Kupiłem nowe do ecpace i przez 6 lat ani razu ich nie założyłem i mam teraz nowe piekna za prę stów do odysseya i też nieużywane.

Raz próbowałem założyć jak mi pod górke samochód spadł jednym kołem z drogi przy rowie, wtedy suv 4x4 przydał by się.

Wyciągnęła mnie obsługa traktorem 4x4 z łańcuchami z 20pln na piwo ;]

Napisano
50 minut temu, marcindzieg napisał:

Owszem. Ale musisz planować i dużo bardziej uważać. Świeży opad śniegu i już pod górkę nie wyjedziesz.

Tylko że teraz przedstawiasz zalety napędu 4x4 a nie SUVa.

Równie dobrze przecież audi a4 4x4 wiedzie, a SUV 2WD już nie.

48 minut temu, Ryb napisał:

Owszem, ale jednocześnie we wszystkich autach rosną felgi (18'' w kompakcie już nawet dziś nie dziwi) i coraz szersze stają się opony,

Ale jako opcja. Nadal masz możliwość wybrania 16" albo i mniej.

Swoją drogą - wybierając kiedyś octavię z wersją wyposażenia, gdzie 16" były zamiast 15", zapytałem w salonie, czy da się to zamienić na 15. Powiedzieli, że nie - postanowiłem więc, że kupię własne felgi i opony i dam im do zamiany jeszcze przed odbiorem auta. Zdziwieni byli, ale się zgodzili. Finalnie kupiłem jednak superba, a tam 15" nie wchodzi ze względu na rozmiar tarcz.

 

Wracając do tematu - nie widzę sensu w jeździe z dodatkową kotwicą typu: szerokie opony, ciężkie felgi i dużym momencie bezwładności czy dodatkowa masa lub bezsensowny opór powietrza.

52 minuty temu, Ryb napisał:

stała Policja, zatrzymywała auta i kazała zakładać łańcuchy. A my z kolegą (obaj w SUVach) sobie ich ominęliśmy i pojechaliśmy po prostu dalej. 

Tutaj też podejrzewam przewagę 4WD nad 2WD, a nie przewagę SUVa.

 

52 minuty temu, Ryb napisał:

Różnica nie jest taka, że nisko zawieszona ośka nie wjedzie a SUV jako-tako przejedzie.

Jeżeli są głębokie koleiny, to tak. Ale jeszcze mi się taka droga nie trafiła. Za to drogi, gdzie osiągam prędkości gdzie SUV stawia duży opór trafiają mi się cały czas.

Napisano
18 minut temu, MarcG napisał:

To ja chyba na inne narty jeżdżę a jeżdżę parę razy w roku ;] W każdym ośrodku jest parking i tam zostawiam samochód - vana (bo potrzebuje 6-osobowy). Jedyne wytłumaczenie 4x4 na nartach to bezpieczniejsza jazda na ośnieżonych drogach, gdzie i tak każdy samochód z zimówkami przejedzie. Druga sprawa, że ten napęd i tak rzadko się przyda po staniesz w korku za jakimś 2wd na letnich oponach ;]

A tak w ogóle to już niedługo będę jeździł w składzie 2+2 to kupie sobie suva z 4x4.

widzisz niby masz rację, ale czasem trafi się taki jeden raz że 4x4 uratuje

w zeszłym roku podczas marcowego ataku zimy, gdyby nie 4x4 utknął bym w tym miejscu

https://goo.gl/maps/bQT8dHoPKMr

żadna ośka nie była w stanie podjechać po tą górkę - 150km od domu, godzina 18 piątek, czekał bym na zbawienie

zdarzało się też omijać główne drogi, pewnie ośką bym się nie odważył i stał w korku 

 

Edytowane przez Koonrad

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał:

 

 Ale dam znać @koNik, to może buchanką przyjedzie.

 

 

 

nie zbliżam się do miejsc gdzie ludzie jeżdżą na nartach w górach, załącza mi się warsaw-alert jak się tam zbliżam ;]

Napisano
24 minuty temu, Polarny napisał:

z dodatkową kotwicą typu: szerokie opony, ciężkie felgi i dużym momencie bezwładności czy dodatkowa masa lub bezsensowny opór powietrza.

To nie kotwica, to lans factor. 

Nie rozumiem, czemu Ryb brnie w racjonalne uzasadnianie SUVa w sytuacji gdy nawet producent wskazuje na inne niż Ryb rzeczy:

"Siedmiomiejscowy SUV Peugeot 5008  zapewni wszystkim wrażenia z jazdy na nieznanym dotąd poziomie. Ciesz się pięknym, naturalnym światłem dzięki otwieranemu, przeszklonemu panoramicznemu dachowi. Zrelaksuj się zajmując miejsce w fotelu, wyposażonym w funkcję wielopunktowego masażu, spersonalizuj atmosferę wnętrza dzięki Peugeot i-Cockpit® Amplify i delektuj się dźwiękiem najwyższej jakości, korzystając z systemu Hi-Fi Focal®." - nie ma nigdzie że wjedziesz na wyciąg narciarski,

BMW: "nowe BMW X5. Dostojeństwo, potęga i elegancja - wystarczą trzy słowa. Potężna atrapa chłodnicy daje wyobrażenie o tym, jakie to uczucie, gdy bierze głęboki oddech. A wyostrzona stylistyka X reflektorów nie pozostawia wątpliwości co do tego, kto tu rządzi. Wyposażone w nowe technologie zwiększające bezpieczeństwo i dynamikę jazdy na każdej nawierzchni, nowe BMW X5 wie, co znaczy"

na stronie producenta również koncentracja na wyglądzie i gadżetach elektronicznych.

To jest modne, to się podoba i ma podobać - główny cel SUVa.

Napisano
37 minut temu, Polarny napisał:

Tylko że teraz przedstawiasz zalety napędu 4x4 a nie SUVa.

Równie dobrze przecież audi a4 4x4 wiedzie, a SUV 2WD już nie.

To prawda aczkolwiek nie do końca. Czasem prześwit potrzebny jest bardziej od 4x4. A najlepiej jak są obydwa.

Napisano
21 minut temu, noras napisał:

A wyostrzona stylistyka X reflektorów nie pozostawia wątpliwości co do tego, kto tu rządzi.

Ten marketingowy tekst nie pozostawia wątpliwości co do targetu tej marki i generalnie SUVów.

BTW. Mem zapewne znany, ale wciąż aktualny.

 

bmw-drive-like-an-asshole-congratulation

Napisano
23 minuty temu, Polarny napisał:

Tylko że teraz przedstawiasz zalety napędu 4x4 a nie SUVa.

Równie dobrze przecież audi a4 4x4 wiedzie, a SUV 2WD już nie.

 

Zgoda. Są jednak miejsca gdzie dla odmiany bardziej przydaje się prześwit niż napęd. Dlatego warto mieć jedno i drugie.

:ok:

 

23 minuty temu, Polarny napisał:

Ale jako opcja. Nadal masz możliwość wybrania 16" albo i mniej.

Swoją drogą - wybierając kiedyś octavię z wersją wyposażenia, gdzie 16" były zamiast 15", zapytałem w salonie, czy da się to zamienić na 15. Powiedzieli, że nie - postanowiłem więc, że kupię własne felgi i opony i dam im do zamiany jeszcze przed odbiorem auta. Zdziwieni byli, ale się zgodzili. Finalnie kupiłem jednak superba, a tam 15" nie wchodzi ze względu na rozmiar tarcz.

 

O właśnie. Większe prędkości i większe hamulce to może być jakieś uzasadnienie dla większych kół. Chociaż też nie do końca bo wystarczą zwykle 16" a wsadzają 19-20".  :ok:

 

23 minuty temu, Polarny napisał:

Wracając do tematu - nie widzę sensu w jeździe z dodatkową kotwicą typu: szerokie opony, ciężkie felgi i dużym momencie bezwładności czy dodatkowa masa lub bezsensowny opór powietrza.

 

Nigdy nie negowałem oczywistych minusów SUVów. Ale to trochę tak jak duży bagażnik. Przydaje się rzadko ale jednak jego brak byłby wtedy bardzo bolesny. Dlatego ludzie wożą ogromne ilości powietrza za tylnymi siedzeniami, na co dzień w ogóle nieprzydatne.

I z SUVami jest podobnie. Na co dzień wszystko to jest niepotrzebne, a nawet może przeszkadzać. Ale jak już zdarzą się okoliczności że się przyda, to jest nieocenione.

 

23 minuty temu, Polarny napisał:

Tutaj też podejrzewam przewagę 4WD nad 2WD, a nie przewagę SUVa.

 

Owszem. Kolega BMW 5 z Xdrive też zjechał. Plus SUVów był tylko taki, że w ogóle ich nie zatrzymywali i nie trzeba było udowadniać że mają 4x4.

 

23 minuty temu, Polarny napisał:

 

Jeżeli są głębokie koleiny, to tak. Ale jeszcze mi się taka droga nie trafiła. Za to drogi, gdzie osiągam prędkości gdzie SUV stawia duży opór trafiają mi się cały czas.

 

To tylko kwestia spalania, bo do tych 140km/h wszystkie współczesne auta jadą w miarę komfortowo, pewnie i cicho, więc różnice są raczej pomijalne. Oczywiście nadal będą duże różnice zależne od klasy auta.

 

Napisano

Ale są VAN'y, które mają 4x4.

W tej chwili para S-MAX II, Galaxy IV, Sharan. Minus trochę mniej prześwitu.

Swoją drogą gdzieś w styczniu 2016 roku byłem w Bieszczadach na nartach - śniegu nawaliło jak złe, opony miałem stare WR A3 i Galaxy FWD 2.0 TDCI 140KM dojechał wszędzie, czasem z oporami. Lecz po zmianie opon na WR D4 już nie miał oporów. :ok:

A więc przewaga SUV'a ogarnicza się do prześwitu vs. VAN - za to VAN ma tą przewagę, że tam gdzie SUV ma prześwit, on już mam miejsce w środku. ;] Pozycja za kierownicą SUV vs. VAN - raczej wielkiej różnicy w wysokości nie widzę. Do tego wersja 4x4 Kugi 1.5T to jakieś pewnie 105kPLN, bez dodatków jakie ja chciałem. Grand z 1.5T to 87kPLN już z nimi, oba wersje Trend. Dodatkowy plus odsuwane drzwi w Grandzie.

I moim zdaniem, większość ludzi nie wykorzystuje tej przewagi SUV'a (większość nie znaczy wszyscy!). :ok:

 

Oczywiście podtrzymuje swoją wcześniejszą wypowiedź, to jest moje zdanie, i nie bronie nikomu mieć SUV'a, i nie bronię być z niego zadowolonym, czego oczekuję również od rozmówcy w sprawie VAN'a, a nie na siłę wciskanie mi że SUV jest po prostu lepszy.

Napisano
32 minuty temu, noras napisał:

To nie kotwica, to lans factor. 

Nie rozumiem, czemu Ryb brnie w racjonalne uzasadnianie SUVa w sytuacji gdy nawet producent wskazuje na inne niż Ryb rzeczy:

"Siedmiomiejscowy SUV Peugeot 5008  zapewni wszystkim wrażenia z jazdy na nieznanym dotąd poziomie. Ciesz się pięknym, naturalnym światłem dzięki otwieranemu, przeszklonemu panoramicznemu dachowi. Zrelaksuj się zajmując miejsce w fotelu, wyposażonym w funkcję wielopunktowego masażu, spersonalizuj atmosferę wnętrza dzięki Peugeot i-Cockpit® Amplify i delektuj się dźwiękiem najwyższej jakości, korzystając z systemu Hi-Fi Focal®." - nie ma nigdzie że wjedziesz na wyciąg narciarski,

BMW: "nowe BMW X5. Dostojeństwo, potęga i elegancja - wystarczą trzy słowa. Potężna atrapa chłodnicy daje wyobrażenie o tym, jakie to uczucie, gdy bierze głęboki oddech. A wyostrzona stylistyka X reflektorów nie pozostawia wątpliwości co do tego, kto tu rządzi. Wyposażone w nowe technologie zwiększające bezpieczeństwo i dynamikę jazdy na każdej nawierzchni, nowe BMW X5 wie, co znaczy"

na stronie producenta również koncentracja na wyglądzie i gadżetach elektronicznych.

To jest modne, to się podoba i ma podobać - główny cel SUVa.

 

Manipulujesz wybierając dwa skrajne przypadki: 

- auta, które nie jest SUVem i które powstało wyłącznie po to, żeby być modne i SUVa udawać - więc nic dziwnego że udaje

- auta premium, którego przewaga nad konkurencją to właśnie komfort i gadżety

 

Popatrz dla odmiany na SUVy Jeepa, Subaru, Toyoty czy Mitsubishi.

 

 

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał:

 

Manipulujesz wybierając dwa skrajne przypadki: 

- auta, które nie jest SUVem i które powstało wyłącznie po to, żeby być modne i SUVa udawać - więc nic dziwnego że udaje

- auta premium, którego przewaga nad konkurencją to właśnie komfort i gadżety

 

Popatrz dla odmiany na SUVy Jeepa, Subaru, Toyoty czy Mitsubishi.

 

 

Ja myślę, że najwięcej zamieszania wprowadza określenie SUV - tak na prawdę to jest dla ludzi wielki samochód, wyglądający jak terenówka i radzący sobie w terenie równie dobrze jak Audi A4 Quattro.

Subaru czy Jeep zostaną raczej nazwane cywilnymi terenówkami. Chociaż ta granica się rozmywa. Bo czy samochód z elektroniczną blokadą 4x4 do 60km/h jest terenówką, SUVem czy crossoverem? ;]

Napisano
4 minuty temu, AstraC napisał:

Ja myślę, że najwięcej zamieszania wprowadza określenie SUV - tak na prawdę to jest dla ludzi wielki samochód, wyglądający jak terenówka i radzący sobie w terenie równie dobrze jak Audi A4 Quattro.

Subaru czy Jeep zostaną raczej nazwane cywilnymi terenówkami. Chociaż ta granica się rozmywa. Bo czy samochód z elektroniczną blokadą 4x4 do 60km/h jest terenówką, SUVem czy crossoverem? ;]

 

Rozmywa. Bo taki Jeep ma w ofercie coś pomiędzy SUVem a terenówką (Grand Cherokee), SUVa (Cherokee) i Crossovery (Compass, Renegade). Żeby jeszcze skomplikować życie oferuje je w wersjach Trailhawk, gdzie każdy z nich dostaje reduktor i blokadę tylnego dyferencjału stając się terenówką pełną gębą. Ale za to można kupić Grand Cherokee Trackhawk, który jest autem... wyścigowym.

Biorąc pod uwagę, że w dzisiejszych czasach trzeba szukać niszy rynkowych i odpowiadać na pomysły klientów to Peugeot oferuje "SUVy" bez nawet opcji napędu 4x4 i wmawia ludziom że są terenowe a tymczasem Subaru XV to podniesiony kompakt, który w ogóle nie jest traktowany jak terenowy przez producenta a jednak w terenie między nim a tymi Peugeotami jest przepaść.

 

Problemem są tylko ludzie, którzy na siłę wydają arbitralne osądy tylko po to, żeby coś innym udowodnić. Najlepiej w temacie, który znają tylko z Internetu.

 

 

 

Ja mam dwa SUVy 4x4 (mimo że ASX jest uważany za crossovera to jednak ma takie same podwozie jak Outlander). I jeden z nich (Outlander) przydaje się poza asfaltem nader często (oczywiście pcham się tam specjalnie skoro mogę, ale za to odkryłem wiele fajnych aktywności, które teraz są dostępne na wyciągnięcie ręki) to ASX jeździ po mieście i jego napęd przydaje się tylko jeśli trzeba objechać trawnikiem korek.

:hehe:

 

Za to oba przydają się zimą, bo nie muszę podjazdu odśnieżać (pod górkę mam i jak spadnie śnieg to ośka by nie wyjechała).

:)

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

 

Ja mam dwa SUVy 4x4 (mimo że ASX jest uważany za crossovera to jednak ma takie same podwozie jak Outlander). I jeden z nich (Outlander) przydaje się poza asfaltem nader często (oczywiście pcham się tam specjalnie skoro mogę, ale za to odkryłem wiele fajnych aktywności, które teraz są dostępne na wyciągnięcie ręki) to ASX jeździ po mieście i jego napęd przydaje się tylko jeśli trzeba objechać trawnikiem korek.

:hehe:

 

Za to oba przydają się zimą, bo nie muszę podjazdu odśnieżać (pod górkę mam i jak spadnie śnieg to ośka by nie wyjechała).

:)

Akurat teściowie mają XV, i przy Grandzie to jest strasznie biednie z miejscem w środku (nawet przy krótkim C-MAX). Kurde to jest SUV, którego ŻADNYCH zalet nie widzę poza napędem, ani jeździ fajnie, ani pali mało(2.0 noPb automat 10-11l w trasie vs. 7-8l w Grandzie - oba po 150KM). :no: 

 

 

Napisano
2 minuty temu, AstraC napisał:

Akurat teściowie mają XV, i przy Grandzie to jest strasznie biednie z miejscem w środku (nawet przy krótkim C-MAX). Kurde to jest SUV, którego ŻADNYCH zalet nie widzę poza napędem, ani jeździ fajnie, ani pali mało(2.0 noPb automat 10-11l w trasie vs. 7-8l w Grandzie - oba po 150KM). :no: 

 

Trudno porównywać kompakt z Vanem. Zresztą Subaru kupuje się właśnie dla napędu. Tylko że akurat ten 2.0 z CVT to dużo pali, wyje i nie jedzie. IMO najgorsza konfiguracja pod względem wrażeń z jazdy (z litości pomijam 1.6). Za to się nigdy nie zepsuje a zimą rzeczywiście wszędzie zajedzie.

:ok:

 

Ten sam VX z dieslem daje już dużo frajdy z jazdy, nie tylko poza asfaltem. :)

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał:

 

Trudno porównywać kompakt z Vanem. Zresztą Subaru kupuje się właśnie dla napędu. Tylko że akurat ten 2.0 z CVT to dużo pali, wyje i nie jedzie. IMO najgorsza konfiguracja pod względem wrażeń z jazdy (z litości pomijam 1.6). Za to się nigdy nie zepsuje a zimą rzeczywiście wszędzie zajedzie.

:ok:

 

Ten sam VX z dieslem daje już dużo frajdy z jazdy, nie tylko poza asfaltem. :)

Ale wiesz XV to jest Impreza, Grand C-MAX to taki Focus (tyle że C-MAX to jakby hatchback, a Grand to kombi). Więc porównanie na miejscu, jeśli chodzi o ilość miejsca i ogólne wrażenia z jazdy. Chociaż trochę sprawiedliwości oddać trzeba Fordowi, że jeśli chodzi o prowadzenie to potrafią ogarnąć fajne zawieszenie i to może być dodatkowy duży plus Granda względem XV. :ok:

Napisano
22 minuty temu, AstraC napisał:

Akurat teściowie mają XV

To wszystko prawda tylko powiedz - po co teściom więcej miejsca?

Swoją drogą stary XV był strasznie nijaki. Nowy jest dużo fajniejszy.

Napisano
3 minuty temu, marcindzieg napisał:

To wszystko prawda tylko powiedz - po co teściom więcej miejsca?

Swoją drogą stary XV był strasznie nijaki. Nowy jest dużo fajniejszy.

Po to, że jak chcą zabrać moje dzieci na wycieczkę to mają zgryzotę. ;]

A po drugie - w nim z przodu się siedzi jak w kompakcie, czyli nie masz tej mitycznej przestrzeni o której tu mowa i po prostu jest nie wygodnie bo ciasno.

Oczywiście odnoszę się tutaj konkretnie do porównania XV vs. (Grand) C-MAX. :ok:

 

EDIT: Wydaje mi się, że nawet w Astrze H było lepiej.

Napisano
1 minutę temu, AstraC napisał:

Po to, że jak chcą zabrać moje dzieci na wycieczkę to mają zgryzotę. ;]

A po drugie - w nim z przodu się siedzi jak w kompakcie, czyli nie masz tej mitycznej przestrzeni o której tu mowa i po prostu jest nie wygodnie bo ciasno.

Oczywiście odnoszę się tutaj konkretnie do porównania XV vs. (Grand) C-MAX. :ok:

Ale to powinieneś bardziej do Forestera porównywać. Bo on był zawsze odpowiednikiem Imprezy. Dawniej dzieliły podwozie. A tam jest całkiem sporo miejsca. XV jest mniejszy - raczej klasa B. A dzieci jak nie za duże i nie więcej niż dwójka to całkiem wygodnie tam siedzą.

Napisano
3 godziny temu, marcindzieg napisał:

A ja mam dwójkę i wcale tak nie uważam.

Wydaje mi się że w obu jest fajnie z dzieciakami.Może[ale to tylko moje przemyślenie nie poparte praktyką] w MPV dzieciak szybciej się usamodzielnia mając niższy próg do pokonania.Teraz gdy moj mlodszy synek sam otwiera drzwi,wskakuje na fotel i zaklada szelki mi pozostawiając jedynie zamkniecie klamry i dociągnięcie szelek sens wyższego auta właśnie się zagubil.;]

Napisano
3 minuty temu, AstraC napisał:

Po to, że jak chcą zabrać moje dzieci na wycieczkę to mają zgryzotę. ;]

A po drugie - w nim z przodu się siedzi jak w kompakcie, czyli nie masz tej mitycznej przestrzeni o której tu mowa i po prostu jest nie wygodnie bo ciasno.

Oczywiście odnoszę się tutaj konkretnie do porównania XV vs. (Grand) C-MAX. :ok:

 

EDIT: Wydaje mi się, że nawet w Astrze H było lepiej.

 

Bo XV różni się od kompakta tylko prześwitem. C-Max to inna konstrukcja, która dzieli tylko z kompaktem tylko niektóre elementy. Różnica musi być duża.

Napisano
Teraz, wlad napisał:

MPV dzieciak szybciej się usamodzielnia mając niższy próg do pokonania.

To prawda. Młoda dopiero w tym roku (5 lat) wsiada i wysiada sama.

Napisano
6 minut temu, marcindzieg napisał:

To prawda. Młoda dopiero w tym roku (5 lat) wsiada i wysiada sama.

 

Zewnętrzne progi rozwiązują wiele problemów. I fajnie wyglądają.  :)

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał:

 

Bo XV różni się od kompakta tylko prześwitem. C-Max to inna konstrukcja, która dzieli tylko z kompaktem tylko niektóre elementy. Różnica musi być duża.

Bo ale właśnie to jest dla mnie wyznacznikiem SUVa. Ale oczywiście odnosi się do tych konkretnych samochodów.

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał:

A przecież film lepiej oglądać na telewizorze, pracować na laptopie, grać na playstation, zdjęcia robić lustrzanką a sam telefon powinien być mały i nie żreć baterii w jeden dzień. A jednak każdy kto spróbował smartfona i odkrył jego uniwersalność to jakoś nie chce wracać do pięciu urządzeń zamiast jednego lub ograniczać sobie możliwości.

 

Odkryłem smartfony już dawno. Ale nadal do robienia zdjęć używam lustrzanki Canona (bo smartfon nie zrobi tak dobrych zdjęć), do nagrywania filmów kamery Panasonica (bo smartfon nie zrobi tak dobrych filmów, podobnie zresztą jak mający możliwość nagrywania filmów Canon) i nadal używam laptopa (no bo na smartfonie nie sposób pracować w Wordzie i Excelu). I o czym to świadczy? :)

Napisano
1 minutę temu, AstraC napisał:

Bo ale właśnie to jest dla mnie wyznacznikiem SUVa. Ale oczywiście odnosi się do tych konkretnych samochodów.

 

SUVy Subaru to Forester i Tribeca (teraz Ascent). XV to podniesiony kompakt a Outback to podniesione kombi.

Oczywiście oba nadzwyczaj dzielne w terenie jak na kompakt i kombi ale to wynika z prześwitu i dobrego napędu, nie ze zmian konstrukcyjnych, bo te w porównaniu do "niskich" wersji nie są oszałamiające.

 

Napisano
1 minutę temu, ArekMiz napisał:

 

Odkryłem smartfony już dawno. Ale nadal do robienia zdjęć używam lustrzanki Canona (bo smartfon nie zrobi tak dobrych zdjęć), do nagrywania filmów kamery Panasonica (bo smartfon nie zrobi tak dobrych filmów, podobnie zresztą jak mający możliwość nagrywania filmów Canon) i nadal używam laptopa (no bo na smartfonie nie sposób pracować w Wordzie i Excelu). I o czym to świadczy? :)

 

Że jak będziesz mógł wziąć ze sobą tylko jedną z tych rzeczy to i tak weźmiesz smartfona.

Napisano
2 minuty temu, ArekMiz napisał:

 

Odkryłem smartfony już dawno. Ale nadal do robienia zdjęć używam lustrzanki Canona (bo smartfon nie zrobi tak dobrych zdjęć), do nagrywania filmów kamery Panasonica (bo smartfon nie zrobi tak dobrych filmów, podobnie zresztą jak mający możliwość nagrywania filmów Canon) i nadal używam laptopa (no bo na smartfonie nie sposób pracować w Wordzie i Excelu). I o czym to świadczy? :)

O tym, że masz pieniądze na te rzeczy i masz gdzie je trzymać. W przypadku samochodów jest podobnie - jak Cię stać na 5 różnych i masz gdzie je trzymać, nic nie stoi na przeszkodzie by w teren jechać terenówką, na miasto klasą A, a na autostrady klasą D. 

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał:

 

Że jak będziesz mógł wziąć ze sobą tylko jedną z tych rzeczy to i tak weźmiesz smartfona.

 

No rzeczywiście. Na spacer z psem, na zakupy do Lidla i do pracy biorę tylko smartfona. Laptop jest zazwyczaj w domu. Ale na wyjazdy zabieram smartfona, aparat, kamerę i czasem laptopa. :)

Napisano
9 minut temu, wladmar napisał:

O tym, że masz pieniądze na te rzeczy i masz gdzie je trzymać. W przypadku samochodów jest podobnie - jak Cię stać na 5 różnych i masz gdzie je trzymać, nic nie stoi na przeszkodzie by w teren jechać terenówką, na miasto klasą A, a na autostrady klasą D. 

Tylko kto tak naprawdę w ten teren jeździ? Bo po ekspresówkach/autostradach to raczej każdy.

Napisano
41 minut temu, Ryb napisał:

 

Zewnętrzne progi rozwiązują wiele problemów. I fajnie wyglądają.  :)

Następnego nie planuje a do tych nie potrzeba :)

Napisano
35 minut temu, ArekMiz napisał:

 

No rzeczywiście. Na spacer z psem, na zakupy do Lidla i do pracy biorę tylko smartfona. Laptop jest zazwyczaj w domu. Ale na wyjazdy zabieram smartfona, aparat, kamerę i czasem laptopa. :)

 

Gdybym ja mógł wziąć na autostradę Audi RS6, do miasta Aygo a w teren Pajero to bym tak zrobił. Ale skoro się nie da to trzeba będzie się zdecydować na jakiś kompromis. Dla mnie SUV jest kompromisem ale zdaję sobie sprawę, że dla kogoś innego o innych potrzebach/pomysłach na życie może to być całkiem inny rodzaj samochodu.

:ok:

 

 

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał:

do miasta Aygo

 

52 minuty temu, wladmar napisał:

na miasto klasą A,

 

Czy ktoś mi może wytłumaczyć sens małego auta w mieście? ;] Dla mnie idealne auto do miasta do SUV/Crossover (4,5-5 m). Siedzisz wyżej, wszystko widać; wygodny do wsiadania, wysiadania, wstawiania zakupów i spędzania czasu w korkach; odporny na dziury, krawężnik, przejazdy, podjazdy, inne przeszkody; bezpieczniejszy przy zderzeniach z małą prędkością.

Ktoś napisze, że miejsca parkingowe albo manewrowanie - ale c'mon - miejsca są przeważnie wydzielone a brak wyczucia samochodu to ułomność kierowcy a nie kubatury nadwozia ;)

Napisano
2 minuty temu, camel00 napisał:

Czy ktoś mi może wytłumaczyć sens małego auta w mieście?

Ilość miejsc parkingowych się podwaja  :)

Napisano
2 minuty temu, camel00 napisał:

 

 

Czy ktoś mi może wytłumaczyć sens małego auta w mieście? ;] Dla mnie idealne auto do miasta do SUV/Crossover (4,5-5 m). Siedzisz wyżej, wszystko widać; wygodny do wsiadania, wysiadania, wstawiania zakupów i spędzania czasu w korkach; odporny na dziury, krawężnik, przejazdy, podjazdy, inne przeszkody; bezpieczniejszy przy zderzeniach z małą prędkością.

Ktoś napisze, że miejsca parkingowe albo manewrowanie - ale c'mon - miejsca są przeważnie wydzielone a brak wyczucia samochodu to ułomność kierowcy a nie kubatury nadwozia ;)

Jakim samochodem jeździsz ? Bo ja mam dużego vana i przeszło 90% wolnych miejsc parkingowych jest za mała.

Napisano
9 minut temu, MarcG napisał:

Jakim samochodem jeździsz ? Bo ja mam dużego vana i przeszło 90% wolnych miejsc parkingowych jest za mała.

 

Foresterem, wcześniej Grand Cherokee i FR-V.

Pisałem o samochodach do 5 m ;) jak kupiłeś ciężarówkę to się męcz ;]

Edytowane przez camel00

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.