Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stary samochód z małym przebiegiem

Featured Replies

Napisano

Po dokładnie 10 latach i 28 dniach dojechałem do 100.000 km. Przy sprzedaży można by powiedzieć, że dziadek do kościoła w niedziele jeździł.

Ale czy faktycznie... W rzeczywistości samochód tłuczony na codzień, tylko że głównie w mieście na krótkich odcinkach. Do tego dość dynamicznie i bez zbytniego pieszczenia. Dzięki "wbudowanej" niezawodności zniósł te 10 lat nieźle, ale bynajmniej nie twierdzę, że samochód z dwukrotnie większym przebiegiem robionym na trasach nie będzie w lepszym stanie wizualnym i technicznym.

 

IMG_20190311_160553s.jpg.c2223d91d37b5d8bdb27b9b0bc1da8e5.jpg

Napisano

Wszystko ma napisane w podpisie.

A o koszty to widzę el diablo się nie martwi, bo zatankowane do pełna 😀

 

Napisano
1 godzinę temu, rallyrychu napisał:

A o koszty to widzę el diablo się nie martwi, bo zatankowane do pełna

Lancer może mieć albo pełno albo rezerwę, przy czym rezerwa zapala się po paru km od stanu "do pełna" ;]

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, rwIcIk napisał:

Model, silnik, spalanie?

KOszty?

Lancer 1.8 benzyna, skrzynia CVT, rocznik modelowy 2008.

 

Koszty:

- paliwo 51.700 zł - 0,52 zł/km (ale przy moim trybie użytkowania średnie spalanie to 10,9 l/100km)

- obsługa i naprawy 14.500 zł - 0,14 zł/km

- ubezpieczenie 17.200 zł - 0,17 zł/km

- wyposażenie (2 kpl. opon zimowych, 1 kpl. opon letnich, hak) 6.750 zł - 0,07 zł/km

- utrata wartości (wg wyceny ubezpieczyciela) 46.600 zł - 0,47 zł/km

 

Naprawy:

- 2 x tarcze i klocki przednie

- 1 x klocki tylne

- 1 x końcówki drążków

- 1 x tuleje wahaczy

- 2 x konserwacja antykorozyjna

- 1 x żarówki mijania, pozycyjne i stop

- 2 x drobna naprawa lakiernicza po obcierkach parkingowych

 

Na chwilę obecną mam do zrobienia końcówki drążków i sworznie wahaczy. Do tego odpadły osłony termiczne wydechu i kuna wygryzła izolację klapy silnika ;)

 

 

 

Napisano

Sprzedajesz w najbliższym czasie i dlaczego nie?

...

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, Fili_P napisał:

Sprzedajesz w najbliższym czasie i dlaczego nie?

Nie. Bo na razie nie bardzo stać mnie na sensowny nowy, a ceny świeżych używanych są chore. A Lancer póki co można powiedzieć jest bezproblemowy w użytkowaniu.

Napisano
22 minuty temu, el_diablo napisał:

(ale przy moim trybie użytkowania średnie spalanie to 10,9 l/100km)

lpg toleruje? przy takim spalaniu aż się prosi

Napisano
16 minut temu, jacob24 napisał:

lpg toleruje? przy takim spalaniu aż się prosi

Nie, 1.8 MIVEC nie znosi LPG (zawory się wypalają). Byle specjalne fabryczne wersje pod LPG z inną głowicą. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
  • Autor
14 minut temu, jacob24 napisał:

lpg toleruje? przy takim spalaniu aż się prosi

Teoretycznie nie. Były specjalne wersje pod lpg ze zmienioną głowicą.

Napisano
46 minut temu, el_diablo napisał:

Teoretycznie nie. Były specjalne wersje pod lpg ze zmienioną głowicą.

Bezawaryjność w takim razie wynagradza wyższe spalanie:-)

Napisano
1 godzinę temu, el_diablo napisał:

Lancer 1.8 benzyna, skrzynia CVT, rocznik modelowy 2008.

 

Koszty:

- paliwo 51.700 zł - 0,52 zł/km (ale przy moim trybie użytkowania średnie spalanie to 10,9 l/100km)

- obsługa i naprawy 14.500 zł - 0,14 zł/km

- ubezpieczenie 17.200 zł - 0,17 zł/km

- wyposażenie (2 kpl. opon zimowych, 1 kpl. opon letnich, hak) 6.750 zł - 0,07 zł/km

- utrata wartości (wg wyceny ubezpieczyciela) 46.600 zł - 0,47 zł/km

 

Naprawy:

- 2 x tarcze i klocki przednie

- 1 x klocki tylne

- 1 x końcówki drążków

- 1 x tuleje wahaczy

- 2 x konserwacja antykorozyjna

- 1 x żarówki mijania, pozycyjne i stop

- 2 x drobna naprawa lakiernicza po obcierkach parkingowych

 

Na chwilę obecną mam do zrobienia końcówki drążków i sworznie wahaczy. Do tego odpadły osłony termiczne wydechu i kuna wygryzła izolację klapy silnika ;)

I to są warunki, gdzie aż prosi się o elektryka.

 

10 lat z jednym wozem, silna psychika ;) 

Czas na drugie 100.000. Tylko to spalanie aż boli :sciana:

Edytowane przez mrBEAN

Napisano

A ja 100 tys km wykrecilem w niecałe półtora roku xD

Napisano
25 minut temu, mrBEAN napisał:

I to są warunki, gdzie aż prosi się o elektryka.

 

 10 lat z jednym wozem, silna psychika ;) 

Czas na drugie 100.000. Tylko to spalanie aż boli :sciana:

co do elektryka przy tych warunkach jestem na tak, szczególnie po obejrzeniu jak fajnie radzi sobie Leaf 2018 w sprincie do 100 km/h.

 

Natomiast nie kapuję tego 10 lat z jednym wozem - nic tutaj nie widzę dziwnego, ja akurat bym się pozbył ze względu na spalanie chyba, że byłby to jakiś "premium" - wtedy zaakceptowałbym takie i wyższe spalanie.

 

 Ja ciągle trzymam jednak Aveo bo mało pali i nie psuje się a jak się coś zadzieje to jest tani w naprawach.

 

Jeżeli Dacia przez 2 lata będzie równie bezawaryjna a nie zakładam inaczej dopiero pomyślę co dalej z Aveo. Dzisiaj stuknęło 310 kkm.

 

Najlepszy był tekst gościa spod Tesco - ooo Chebrolet, uwielbiam amerykańskie samochody😁 pogadaliśmy chwilę, szybko skumał jednak, że to tzw. "dełuu" 

Napisano
33 minuty temu, mrBEAN napisał:

I to są warunki, gdzie aż prosi się o elektryka.

 

10 lat z jednym wozem, silna psychika ;) 

Czas na drugie 100.000. Tylko to spalanie aż boli :sciana:

Też tak mam - od listopada 2008. Tylko trochę więcej punciakiem przejechałem w tym czasie ;)

Silna psychika to jedno, a budowa która skutecznie opróżnia portfel ro drugie.

Godzinę temu, wladmar napisał:

Nie, 1.8 MIVEC nie znosi LPG (zawory się wypalają). Byle specjalne fabryczne wersje pod LPG z inną głowicą. 

A jakie znoszą? Albo czy inne wersje miały trochę mniejszy apetyt na paliwo ?

Napisano
5 godzin temu, Majkiel napisał:

A jakie znoszą? Albo czy inne wersje miały trochę mniejszy apetyt na paliwo ?

Żadne. Był 1.5, który nie jedzie i 1.6, który jako tako jeździ i mniej pali. No i jeszcze był bardzo fajny diesel 1.8.

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, Majkiel napisał:

Silna psychika to jedno, a budowa która skutecznie opróżnia portfel ro drugie.

Dokładnie. W moim przypadku zakup domu i jego remont. Spokojnie starczyło by na dobrze wyposażoną s-klasie albo jakieś Porsche - ale na to kredytu hipotecznego nie dają ;)

Napisano
  • Autor
6 godzin temu, mrBEAN napisał:

I to są warunki, gdzie aż prosi się o elektryka.

 

10 lat z jednym wozem, silna psychika ;) 

Czas na drugie 100.000. Tylko to spalanie aż boli :sciana:

Potrzebuje 350 km realnego zasięgu żeby czasami do stolicy pojechać. Ale poważnie rozważam używanego Outlander a PHEV jako następny samochód.

Zwykle jeździłem samochodami dopóki nie zaczynały sprawiać problemów w codziennej eksploatacji - średnio wychodziło ok. 4 lat, ale to były raczej budżetowe używki. Lancer jak na razie nie sprawia. Z ekonomicznego punktu widzenia też im dłużej jeżdżę tym bardziej mi się to opłaca.

Co do spalania, to przy moich przebiegach mógłbym i jakimś V8 jeździć. Zresztą w trasie nie jest tak źle - poniżej 8 da się zejść przy spokojnej jeździe. O ile nie wjedziemy na autostradę ;)

Napisano
  • Autor
18 minut temu, wladmar napisał:

Żadne. Był 1.5, który nie jedzie i 1.6, który jako tako jeździ i mniej pali. No i jeszcze był bardzo fajny diesel 1.8.

1.6 jest dość oszczędny. Teść ma w ASX i spalanie jest bardzo ok. Nowsze roczniki 1.8 140KM też podobno mniej palą.

Napisano
Nie. Bo na razie nie bardzo stać mnie na sensowny nowy, a ceny świeżych używanych są chore. A Lancer póki co można powiedzieć jest bezproblemowy w użytkowaniu.



To ze dalej sa kupcy na nowe Lancer swiadczy jak w codziennym zyciu- nie wg pismakow- jest dalej bezproblemowy. A model jest z 2017, czyli nie bylo ‘ulepszen’ juz przez dwa lata modelowe.

Numer 1 auto polecane auto jako niezawodne, tanie dla mlodych kierowcow... Camry jest druga.

9d8bf6c9a2dc6ff8ebe6dcf8ad288faa.jpg





Sent from my iPhone using Tapatalk
Napisano
10 minut temu, el_diablo napisał:

1.6 jest dość oszczędny. Teść ma w ASX i spalanie jest bardzo ok. Nowsze roczniki 1.8 140KM też podobno mniej palą.

Tak, byly wersje 1.8 143 KM i 140 KM. 140 pali nieco mniej, ale jest wyraznie zamulony. 

Napisano
10 godzin temu, el_diablo napisał:

Lancer 1.8 benzyna, skrzynia CVT, rocznik modelowy 2008.

 

Koszty:

- paliwo 51.700 zł - 0,52 zł/km (ale przy moim trybie użytkowania średnie spalanie to 10,9 l/100km)

- obsługa i naprawy 14.500 zł - 0,14 zł/km

- ubezpieczenie 17.200 zł - 0,17 zł/km

- wyposażenie (2 kpl. opon zimowych, 1 kpl. opon letnich, hak) 6.750 zł - 0,07 zł/km

- utrata wartości (wg wyceny ubezpieczyciela) 46.600 zł - 0,47 zł/km

 

Naprawy:

- 2 x tarcze i klocki przednie

- 1 x klocki tylne

- 1 x końcówki drążków

- 1 x tuleje wahaczy

- 2 x konserwacja antykorozyjna

- 1 x żarówki mijania, pozycyjne i stop

- 2 x drobna naprawa lakiernicza po obcierkach parkingowych

 

Na chwilę obecną mam do zrobienia końcówki drążków i sworznie wahaczy. Do tego odpadły osłony termiczne wydechu i kuna wygryzła izolację klapy silnika ;)

 

 

 

Miałem napisać że strasznie drogo wychodzi 1 km bo w autach klasy średniej na testach długodystansowych na 100 kkm wychodzi troche ponad 1 zł. Ale po chwili zastanowienie wychodzi że nie do końca. Oni te przebiegi robią w 2-3 lata w związku z czym koszt 1 km wychodzi znacznie mniejszy. Po prostu im więcej jeździsz tym taniej.

Napisano
Teraz, Lupus napisał:

Miałem napisać że strasznie drogo wychodzi 1 km bo w autach klasy średniej na testach długodystansowych na 100 kkm wychodzi troche ponad 1 zł. Ale po chwili zastanowienie wychodzi że nie do końca. Oni te przebiegi robią w 2-3 lata w związku z czym koszt 1 km wychodzi znacznie mniejszy. Po prostu im więcej jeździsz tym taniej.

 

Dlatego stawka za km ma sens pod warunkiem, ze porównujesz auta o podobnych przebiegach rocznych.

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Dlatego stawka za km ma sens pod warunkiem, ze porównujesz auta o podobnych przebiegach rocznych.

Dokładnie. Na 1km można porównywać jedynie koszty zmienne typu paliwo i naprawy (choć też nie do końca, bo niektóre czynności obsługowe zależą od czasu np. olej w skrzyni biegów w moim przypadku - co 100tys.km albo co 5 lat).

Napisano
20 godzin temu, jacob24 napisał:

Natomiast nie kapuję tego 10 lat z jednym wozem - nic tutaj nie widzę dziwnego

Ja widzę, bo dOOpa mnie swędzi już konkretnie jak już pojeżdżę tak 3-4 lata.

Pomijając spalanie to trzymanie 10 lat, akurat  z ekonomicznego punktu jest ok, i podziwiam.

Możliwe, że z obecnym tyle wytrzymam, a nawet bym chciał mu zrobić taki długodystansowy test.

I na pewno słabsza sytuacja finansowa by w tym pomogła.

Natomiast jak będzie finansowo ok, to pewnie będę kombinował by spróbować coś nowego.

Życie ;)

Napisano

 

14 godzin temu, el_diablo napisał:

Potrzebuje 350 km realnego zasięgu żeby czasami do stolicy pojechać. Ale poważnie rozważam używanego Outlander a PHEV jako następny samochód.

Zwykle jeździłem samochodami dopóki nie zaczynały sprawiać problemów w codziennej eksploatacji - średnio wychodziło ok. 4 lat, ale to były raczej budżetowe używki. Lancer jak na razie nie sprawia. Z ekonomicznego punktu widzenia też im dłużej jeżdżę tym bardziej mi się to opłaca.

Co do spalania, to przy moich przebiegach mógłbym i jakimś V8 jeździć. Zresztą w trasie nie jest tak źle - poniżej 8 da się zejść przy spokojnej jeździe. O ile nie wjedziemy na autostradę ;)

 

Na elektryka nie namawiam absolutnie, tylko patrząc na sposób eksploatacji i koszt paliwa, to aż się prosi.

Do stolicy elektrykiem dojedziesz i wrócisz, je można doładowywać po drodze, i często w punkcie docelowym również.

Na ten moment masz dwie ładowarki DC po drodze, a w stolycy tuziny.

 

Lancer akurat bezawaryjny wóz, tylko żłop! ;)

Napisano
19 minut temu, mrBEAN napisał:

Natomiast jak będzie finansowo ok, to pewnie będę kombinował by spróbować coś nowego.

Życie ;)

to zdradź którego będziesz chciał poddać testowi długodystansowemu - Imprę czy "elektryka?😀

Napisano
4 minuty temu, jacob24 napisał:

to zdradź którego będziesz chciał poddać testowi długodystansowemu - Imprę czy "elektryka?😀

Oczywiście EV, tym bardziej, jak czytam na AK, te tomy bzdur na ich temat ;]

Pierwszy raport na jesień, po pierwszych roku.

 

Do Imprezy bym na paliwo nie wyrobił :bzik:

 

Napisano
2 minuty temu, mrBEAN napisał:

Oczywiście EV, tym bardziej, jak czytam na AK, te tomy bzdur na ich temat ;]

Pierwszy raport na jesień, po pierwszych roku.

 

Do Imprezy bym na paliwo nie wyrobił :bzik:

 

Fajnie i nie fajnie, na pewno Imprezą jest całkiem inna jazda. Będę czekał na podsumowanie Hyundai`a - ciekawią mnie te auta jak narazie:-) co do paliwa zgadzam się - jako powiedzmy daily spalanie może dać w kość ale za to jest "fun" z jazdy - coś za coś.

 

Powodzenia i bezawaryjności z EV

Napisano
12 minut temu, jacob24 napisał:

Fajnie i nie fajnie, na pewno Imprezą jest całkiem inna jazda. Będę czekał na podsumowanie Hyundai`a - ciekawią mnie te auta jak narazie:-) co do paliwa zgadzam się - jako powiedzmy daily spalanie może dać w kość ale za to jest "fun" z jazdy - coś za coś.

 

Powodzenia i bezawaryjności z EV

Imprezą sobie można pojeździć w weekendy i wtedy jest przyjemnie.

Do robienia 30 kkm w rok, już przyjemność jest dyskusyjna ;)

Napisano
40 minut temu, mrBEAN napisał:

 

 

Na elektryka nie namawiam absolutnie, tylko patrząc na sposób eksploatacji i koszt paliwa, to aż się prosi.

Do stolicy elektrykiem dojedziesz i wrócisz, je można doładowywać po drodze, i często w punkcie docelowym również.

Na ten moment masz dwie ładowarki DC po drodze, a w stolycy tuziny.

 

Lancer akurat bezawaryjny wóz, tylko żłop! ;)

 

Przy przebiegach rzedu 700-800km/msc to szkoda sobie w ogole glowe zawracac kosztami eksploatacji w postaci paliwa...;]

 

Napisano
13 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Przy przebiegach rzedu 700-800km/msc to szkoda sobie w ogole glowe zawracac kosztami eksploatacji w postaci paliwa...;]

 

Znajomy, który kupił kiedyś benzynowego ogórka T1, też tak argumentował, po czasie zmienił zdanie :phi: 

Napisano
Dnia 11.03.2019 o 19:50, el_diablo napisał:

Po dokładnie 10 latach i 28 dniach dojechałem do 100.000 km.

Będziesz musiał skręcić przebieg... do przodu ;]

Ja w epice, rocznik 2006 mam 139.000 km. Też będę kręcił na "standardowe" 178.000 sprzedając :hehe:

Napisano

mój fiacior 11 rok zaraz skończy i 136tys km na blacie, też mam go od nowości

Napisano
13 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

Przy przebiegach rzedu 700-800km/msc to szkoda sobie w ogole glowe zawracac kosztami eksploatacji w postaci paliwa...;]

 

Przy takich przebiegach jeep jeździ za 500zł a jakaś B klasa z lpg robiłaby to samo za 150zł ;)

Napisano
Teraz, bielaPL napisał:

Przy takich przebiegach jeep jeździ za 500zł a jakaś B klasa z lpg robiłaby to samo za 150zł ;)

 

A rowerem byłoby za darmo...

Napisano
1 godzinę temu, iwik napisał:

Będziesz musiał skręcić przebieg... do przodu ;]

Ja w epice, rocznik 2006 mam 139.000 km. Też będę kręcił na "standardowe" 178.000 sprzedając :hehe:

Lepszy, lepszy, lepszy jestem, peugeot 207, 2006r. przebieg-98500 km. i zastanawiam się co z nim zrobić, niby stary to sprzedać, ale przebieg mały i nic się nie dzieje może jednak zostawić i więcej używać...

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

A rowerem byłoby za darmo...

noo nie, rower trzeba kupić, browce wypić po powrocie do domu... czasem drożej wychodziło 😄

Napisano

Moja Pani ujeżdża Yarka 2006r. Obecny przebieg 75200km. Rocznie auto robi 5-6kkm i w 100% w mieście. Na raz auto zrobiło więcej niż 100km może  z 5 lat temu. 

Typowe użytkowanie to 3-5km stop/przerwa na dłuższy czas i tak w kółko. 

Jak mam być szczery w tym przypadku mały przebieg to nic dobrego, auto dostaje w kość ale w sumie póki co nic się dużego nie dzieje. Z awarii to wymieniłem chłodnice bo się mokra zaczynała robić + hamulce tył. W przypadku takich przebiegów na koszta lepiej nie patrzeć, koszta stałe/km wychodzą wysokie. Ale kiedy Pani chce to wsiada i jedzie gdzie chce. W realnym życiu szkoła/praca/zakupy/itp to chyba jedyne rozsądne wyjście trzymać takie miejskie taczki.

Napisano

 

 

 

Moja Pani ujeżdża Yarka 2006r. Obecny przebieg 75200km. Rocznie auto robi 5-6kkm i w 100% w mieście. Na raz auto zrobiło więcej niż 100km może  z 5 lat temu. 

Typowe użytkowanie to 3-5km stop/przerwa na dłuższy czas i tak w kółko. 

Jak mam być szczery w tym przypadku mały przebieg to nic dobrego, auto dostaje w kość ale w sumie póki co nic się dużego nie dzieje. Z awarii to wymieniłem chłodnice bo się mokra zaczynała robić + hamulce tył. W przypadku takich przebiegów na koszta lepiej nie patrzeć, koszta stałe/km wychodzą wysokie. Ale kiedy Pani chce to wsiada i jedzie gdzie chce. W realnym życiu szkoła/praca/zakupy/itp to chyba jedyne rozsądne wyjście trzymać takie miejskie taczki.

 

jazz siostry z 2010 r. ma obecnie 45 tkm - rzeczywiste i udokumentowane.

średnio robi 4 tkm na rok...

 

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Napisano
44 minuty temu, DZIDA napisał:

jazz siostry z 2010 r. ma obecnie 45 tkm - rzeczywiste i udokumentowane.

średnio robi 4 tkm na rok...

 

Przebijam - Citroen C3 mojej mamy - od nowości .. 2010r. - 38kkm - cieżko tam cokolwiek udokumentować, bo samochód miał wymieniane jedynie płyny/filtry poza ASO.

Napisano

Jedna ciekawostka.

Miałem styczność z wieloma samochodami, nowymi i używanymi i dochodzę do jednego wniosku, kupiony nowy i serwisowany przezemnie w wieku lat X, sprawował się zawsze lepiej od takiego, który kupiłem używany i miał również X lat. Nawet jeśli to był model teoretycznie bardziej awaryjny niż ten używany, myślę, że to jest dość istotna sprawa. Człowiek jak zdaje sobie sprawe, że kupuje coś na 3-4 lata, to chyba nawet podświadomie mniej szanuje i się mniej przejmuje bo ten czas "i tak wytrzyma", natomiast jak ja kupuje z przeznaczeniem użytkowania 6-8 lat to dbam bardziej, takie moje zdanie. :ok: Dodatkową ciekawostką jest to, że każdy samochód miał naprawę gwarancyjną. ;] Astra H -> łącznik stabilizatora i cieknąca uszelka 3 stopu, Almera N16 linki hamulca ręcznego, Ford moduł haka, Meriva włącznik wstecznego. ;]

Napisano
  • Autor
7 godzin temu, AstraC napisał:

dochodzę do jednego wniosku, kupiony nowy i serwisowany przezemnie w wieku lat X, sprawował się zawsze lepiej od takiego, który kupiłem używany i miał również X lat.

Zwykle jest jakaś przyczyna, z powodu której ktoś wyzbywa się samochodu (i nie zawsze jest to koniec leasingu ;) ). Poza tym samochód który zmienia właściciela często ma w swojej historii związany z tym okres albo przynajmniej epizod "ekonomicznej" obsługi.

Napisano
Dnia 13.03.2019 o 10:48, iwik napisał:

Będziesz musiał skręcić przebieg... do przodu ;]

Ja w epice, rocznik 2006 mam 139.000 km. Też będę kręcił na "standardowe" 178.000 sprzedając :hehe:

wujas w nubirze 98r 150kkm 😁 oddał na złom ...mimo takiego przebiegu

Napisano
Dnia 12.03.2019 o 21:39, Maciej__ napisał:

 

Przy przebiegach rzedu 700-800km/msc to szkoda sobie w ogole glowe zawracac kosztami eksploatacji w postaci paliwa...;]

 

pisałem już kiedyś, napisze raz jeszcze...

zarabiając np 10 tys, to tak jak piszesz... nie ma sobie co głowy zawracać.

ale są też ludzie, którzy zarabiają 2 tys i muszą czymś jezdzić.

sam robie przebiegi w granicach 900 km/msc i mam w pandzie lpg, bo nie lubie marnować pieniędzy

Napisano
Będziesz musiał skręcić przebieg... do przodu ;]
Ja w epice, rocznik 2006 mam 139.000 km. Też będę kręcił na "standardowe" 178.000 sprzedając :hehe:
Na ile ja skręcę swoje 1.9tdi z 1996? W 9 lat przejechało 20kkm.

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.