Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odpalenie auta kablem

Featured Replies

Napisano

A więc kobita rozładowała lacetona w jakiś sposób (ustalę jak wrócę z pracy) i być może będę go musiał odpalić kablami z rapida.

I tutaj mam wątpliwość czy można rapida użyć bezpiecznie do tego celu?

To już niestety wersja z S&S i przeznaczonym do tego akumulatorem i różnymi dziwnymi systemami typu intensywne ładowanie podczas zwalniania/hamowania...

Czy mogę to bezpiecznie zrobić?

Napisano

Z sejczento odpaliłem Lexa GS300... Dasz radę :) To tylko chwila by więcej prądu było w systemie i zakręcił rozrusznik.

 

Napisano
27 minut temu, kanu napisał:

Z sejczento odpaliłem Lexa GS300... Dasz radę :) To tylko chwila by więcej prądu było w systemie i zakręcił rozrusznik.

 

 

no i podstawa to dobre kable bo tam płynie spory prąd i tanie/słabe kable potrafią się stopić i nie odpalić samochodu...

ja z chyba z clio odpalałem jakiegoś diesla 2.5 i też nie było problemu...

Napisano
Godzinę temu, muzz napisał:

 

no i podstawa to dobre kable bo tam płynie spory prąd i tanie/słabe kable potrafią się stopić i nie odpalić samochodu...

ja z chyba z clio odpalałem jakiegoś diesla 2.5 i też nie było problemu...

Odpali nawet na lichych jeśli po podłączeniu kabelków da kilka minut popracować silnikowi dawcy , by w biorcy podładował się akumulator (o ile ten nie jest złomem):)

Napisano
5 godzin temu, Jaruga napisał:

A więc kobita rozładowała lacetona w jakiś sposób (ustalę jak wrócę z pracy) i być może będę go musiał odpalić kablami z rapida.

I tutaj mam wątpliwość czy można rapida użyć bezpiecznie do tego celu?

To już niestety wersja z S&S i przeznaczonym do tego akumulatorem i różnymi dziwnymi systemami typu intensywne ładowanie podczas zwalniania/hamowania...

Czy mogę to bezpiecznie zrobić?

 

A czemu nie?

 

Tylko nie popełniaj klasycznego błędu i nawet kluczyka do auta dawcy nie wkładaj... Ma być całkowicie wyłączone. Można podłączyć na kilka minut, potem odpiąć, odpalić dawcę żeby sam się podładował, wyłączyć i podłączyć biorcę znowu. I wtedy odpalać.

 

Odpalanie dawcy przy podpiętym drugim samochodzie to proszenie się o kłopoty. 

Edytowane przez grogi

Napisano
1 godzinę temu, grogi napisał:

Tylko nie popełniaj klasycznego błędu i nawet kluczyka do auta dawcy nie wkładaj... Ma być całkowicie wyłączone.

 

Problem moze byc z roznymi autach keyless - otwierasz auto (klamka od drzwi) i od razu masz jakies swiatelka, slychac pompe paliwa (wstepnie pompuje paliwo), kupa elektroniki sie wlacza, kto wie jak komputer zareaguje na podlaczenie kabli.

Przy odpalonym silniku w nowoczesnym aucie w ogole to bardzo niebezpieczna zabawa.

Napisano

Dlatego warto sobie kupić gadżet z tego wątku:

 

Zawsze się może awaryjnie przydać, a nie naraża się człowiek na kłopoty z elektroniką w drogim aucie.

 

Nie masz może gdzieś w domu akumulatora AGM z awaryjnego otwierania bramy itp?

Bo ja takim akumulatorem kiedyś odpaliłem bez problemu Almerę 1.5

Oczywiście w podobnym przypadku jak Twój, czyli auto jeździło, ale coś go rozładowało na krótkim postoju - światła, czy włączone radio.

 

 

Napisano
3 godziny temu, grogi napisał:

Odpalanie dawcy przy podpiętym drugim samochodzie to proszenie się o kłopoty. 

Nie jednokrotnie odpalalem w ten sposób ja, moja rodzina i znajomi i nigdy się nic nie stało. Każdy poradnik również mówi bypodlaczyc kable, najpierw odpalić dawce, odczekać z minutę, dwie i odpalić biorcę.

 

3 godziny temu, grogi napisał:

Można podłączyć na kilka minut, potem odpiąć, odpalić dawcę żeby sam się podładował, wyłączyć i podłączyć biorcę znowu. I wtedy odpalać.

W ten sposób będziesz miał ujemny bilans w dawcy bo za parę minut postoju się nie podladuje i jeszcze dorzucasz na oslabionego dawce biorcę. 

Napisano

Czy przy odpalaniu z kabla auta który ma S&S trzeba odpiąc czujnik S&S z akumulatora?

Gdzies w instrukcji natknalem sie na opis, ze trzeba tak zrobić jesli chcemy podładowac akumulator np z prostownika,

Edytowane przez norbert123

Napisano
4 godziny temu, volf6 napisał:

Odpali nawet na lichych jeśli po podłączeniu kabelków da kilka minut popracować silnikowi dawcy , by w biorcy podładował się akumulator (o ile ten nie jest złomem):)

jak są dobre kable to potrzebuje mniej czasu albo odpala od strzału ;) 

 

12 minut temu, angrius napisał:

Nie jednokrotnie odpalalem w ten sposób ja, moja rodzina i znajomi i nigdy się nic nie stało. Każdy poradnik również mówi bypodlaczyc kable, najpierw odpalić dawce, odczekać z minutę, dwie i odpalić biorcę.

ja dodatkowo przy odpalaniu podwyższam w dawcy obroty, żeby alternator jednak trochę więcej prądu z siebie dawał...

i tak odpalałem zawsze, różne silniki w tym małymi duże i na odwrót (chociaż tutaj wystarczyło podpiąć po prostu kable bez żadnych dodatkowych czynności) ;) 

Napisano
29 minut temu, muzz napisał:

podwyższam w dawcy obroty, żeby alternator jednak trochę więcej prądu z siebie dawał

 

Eee, wiesz jak dziala alternator? ;]

Napisano
10 minut temu, wladmar napisał:

 

Eee, wiesz jak dziala alternator? ;]

Nie chcesz powiedzieć, ze na wolnych obrotach ma identyczną wydajność jak na wyższych:)

A co do samego momentu odpalenia to faktycznie nie jest to zdrowe dla alternatora dawcy jeśli mamy w nim uruchomiony silnik i czym lepsze kable tym gorzej w takim przypadku.

Napisano
11 minut temu, volf6 napisał:

Nie chcesz powiedzieć, ze na wolnych obrotach ma identyczną wydajność jak na wyższych:)

 

Zalezy co rozumiesz przez "wydajnosc". Jezeli "wiecej pradu", to nie ;]

Napisano
1 godzinę temu, norbert123 napisał:

Czy przy odpalaniu z kabla auta który ma S&S trzeba odpiąc czujnik S&S z akumulatora?

Gdzies w instrukcji natknalem sie na opis, ze trzeba tak zrobić jesli chcemy podładowac akumulator np z prostownika,

Nie wiem jak w innych autach ale w Alfie po odpieciu tego czujnika auto jest martwe-wiec nie odpali na pewno;]

Napisano

Ja tam zawsze stosuję metodę by dać biorcy trochę prądu przy uruchomionym silniku. Ale już  na czas rozruchu dawca ma wyłączony zapłon, jedynie podpięte kable.

Napisano

Instrukcja do Leona, system SS zmienia tylko sposób podłączenia, bez SS czarny przewód łączymy od minusa dawcy do masy biorcy, gdy odpalamy silnik z SS łączymy masę dawcy z masą biorcy... 

Po spieciu;

Uruchomić silnik samochodu z akumula-
torem zewnętrznym i pozwolić, aby przez
pewien czas pracował na biegu jało-
wym.
Uruchomić silnik samochodu z rozłado-
wanym akumulatorem i poczekać 2 lub 3
minuty,

 

To opis z instrukcji gdy bierzemy, ale gdy dajemy raczej jest tak samo... 

Napisano
3 godziny temu, wlad napisał:

Nie wiem jak w innych autach ale w Alfie po odpieciu tego czujnika auto jest martwe-wiec nie odpali na pewno;]

 

W Tipo w takim przypadku normalnie zapala i alternator ładuje akumulator stałym napięciem, tak jak zwykły akumulator. Po pewnym czasie jałowe obroty się trochę podwyższają, co jak przy zimnym silniku.

Napisano
  • Autor

Musiałem kupić prostownik bo zaparkowała w takim miejscu że z kablami nie podjadę, a nawet nie ma go gdzie pchnąć bo ciasno :facepalm:  Kobita nie chce się przyznać co zrobiła ale chciała kupić prostownik za własną kasę, więc ma coś na sumieniu ;] 

Napisano
49 minut temu, Jaruga napisał:

Kobita nie chce się przyznać co zrobiła

Pewnie zostawiła lampkę zapalona. Bo radio to chyba już się wyłącza samo

Napisano
2 godziny temu, Jaruga napisał:

Musiałem kupić prostownik bo zaparkowała w takim miejscu że z kablami nie podjadę, a nawet nie ma go gdzie pchnąć bo ciasno :facepalm:  Kobita nie chce się przyznać co zrobiła ale chciała kupić prostownik za własną kasę, więc ma coś na sumieniu ;] 

Czyli powerbank rozruchowy albo akumulator AGM sprawdziłyby się idealnie w tej sytuacji.

 

PS: Kiedyś parkowałem w garażu sąsiadów. Zostawiłem włączona lampkę, a że akumulator był stary, to postanowiłem go wymienić. Podjechałem do pobliskiego warsztatu i poprosiłem, żeby podjechali i mnie odpalili z kabli i wtedy przyjadę do nich zmieniać aku. A ci zaczynają kombinować, że auto w garażu, że się nie da, jak to podłączyć. A to Matiz, to go wypchniecie, bo lekki, no milion problemów. A wystarczyło zapytać jak zaparkowałem, bo akurat wjechałem tyłem i auto stało maską do bramy 😄

Napisano
14 godzin temu, angrius napisał:

Pewnie zostawiła lampkę zapalona. Bo radio to chyba już się wyłącza samo

 

Albo pozycyjne. We współczesnych samochodach (przynajmniej tych mi znanych) to ciężko rozładować aku w inny sposób - lampki czy radio się same wyłączają po 10 czy 20 minutach.

Napisano
5 godzin temu, -mimx- napisał:

 

Albo pozycyjne. We współczesnych samochodach (przynajmniej tych mi znanych) to ciężko rozładować aku w inny sposób - lampki czy radio się same wyłączają po 10 czy 20 minutach.

W Yarisie z 2012 r. zostawiłem lampkę wewnątrz. Dwa dni stania i aku rozładowany

Napisano
W Yarisie z 2012 r. zostawiłem lampkę wewnątrz. Dwa dni stania i aku rozładowany
Yaris 2012' to nie współczesny samochód ;-) W każdej rozgarniętej marce lampki gasną same po xx minutach, ewentualnie jeżeli aku ma już zbyt niskie napięcie to moduł zarządzania energią odcina wszystkie zbędne moduły, żeby zapewnić możliwość rozruchu pojazdu.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Napisano
19 minut temu, Spajdi napisał:

Yaris 2012' to nie współczesny samochód 😉 W każdej rozgarniętej marce lampki gasną same po xx minutach, ewentualnie jeżeli aku ma już zbyt niskie napięcie to moduł zarządzania energią odcina wszystkie zbędne moduły, żeby zapewnić możliwość rozruchu pojazdu.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
 

Co Ty nie powiesz :chipsy: w c5 z 2009, które mam (które jest jeszcze mniej współczesne) takie coś jest

Edytowane przez angrius

Napisano
11 godzin temu, Spajdi napisał:

Yaris 2012' to nie współczesny samochód 😉 W każdej rozgarniętej marce lampki gasną same po xx minutach, ewentualnie jeżeli aku ma już zbyt niskie napięcie to moduł zarządzania energią odcina wszystkie zbędne moduły, żeby zapewnić możliwość rozruchu pojazdu.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
 

Nawet w Golfie z 99r. (a to jeszcze mniej współczesny samochód) producent przewidział podobny moduł i oświetlenie wnętrza gaśnie po kilku minutach. ;) 

Napisano
1 minutę temu, r1sender napisał:

z tymi lampkami to zależy jak Panstwo sobie ustawią. Przełącznik w trybie ciągłym i lampa świeci tak długo dopóki prądu wystarczy;]

Chyba, że w aucie jest przekaźnik czasowy, który odłącza takie odbiorniki.

Napisano
  • Autor

Kupiłem jakiś mądry prostownik automatyczny w promocji za 69PLN w sklepie Jula 😄  Ale ludzie polecają. I podzielam opinię.

Akumulator rozładowany do niespełna 7V 8]  Początkowo rozpoznał go jako akumulator 6V i naładował go w kilka minut do 7.5V. Następnie uznał słusznie że to jednak akumulator 12V i rozpoczął jakąś dziwną procedurę która trwała parę godzin przy użyciu bardzo małego prądu zapodawanego co jakiś czas. Dopiero później ruszył pełną parą i zaczął ładować kolejne kilka godzin.

Dzisiaj go włożę i zobaczymy czy mu takie głębokie rozładowanie nie zaszkodziło.

Napisano
57 minut temu, Jaruga napisał:

Kupiłem jakiś mądry prostownik automatyczny w promocji za 69PLN w sklepie Jula 😄  Ale ludzie polecają. I podzielam opinię.

Akumulator rozładowany do niespełna 7V 8]  Początkowo rozpoznał go jako akumulator 6V i naładował go w kilka minut do 7.5V. Następnie uznał słusznie że to jednak akumulator 12V i rozpoczął jakąś dziwną procedurę która trwała parę godzin przy użyciu bardzo małego prądu zapodawanego co jakiś czas. Dopiero później ruszył pełną parą i zaczął ładować kolejne kilka godzin.

Dzisiaj go włożę i zobaczymy czy mu takie głębokie rozładowanie nie zaszkodziło.

Mam jakiś prostownik z Lidla - może uda mi się nim reanimować akumulator do traktorka :hmm:

 

Napisano
3 godziny temu, Pietro_M napisał:

Nawet w Golfie z 99r. (a to jeszcze mniej współczesny samochód) producent przewidział podobny moduł i oświetlenie wnętrza gaśnie po kilku minutach. ;) 

Ale chodzi o to że sam włączyłem lampkę na stałe.

Napisano
3 godziny temu, r1sender napisał:

z tymi lampkami to zależy jak Panstwo sobie ustawią. Przełącznik w trybie ciągłym i lampa świeci tak długo dopóki prądu wystarczy;]

 

14 minut temu, angrius napisał:

Ale chodzi o to że sam włączyłem lampkę na stałe.

 

17 godzin temu, angrius napisał:

W Yarisie z 2012 r. zostawiłem lampkę wewnątrz. Dwa dni stania i aku rozładowany

Cóż Toyota :hehe:

We współczesnym Grande Punto 2007 oświetlenie wewnętrzne włączone na "chama", w tym bagażnika, wyłącza po 20 minutach :hmm: 

Napisano
5 godzin temu, Jaruga napisał:

Następnie uznał słusznie że to jednak akumulator 12V i rozpoczął jakąś dziwną procedurę która trwała parę godzin przy użyciu bardzo małego prądu zapodawanego co jakiś czas.

 

No to mądry ten prostownik. Mój z Aldi nie potrafi takich sztuczek, ale też mu nie dałem tyle czasu do namysłu, tylko w podobnej sytuacji podłączyłem go jednocześnie z akumulatorkiem żelowym do ładowanego aku samochodowego i wtedy zaczął normalnie ładować. Po jakiejś godzinie można było odłączyć dodatkowy akumulatorek i już sobie radził ;)

Napisano
Dnia 8.11.2019 o 09:01, r1sender napisał:

z tymi lampkami to zależy jak Panstwo sobie ustawią. Przełącznik w trybie ciągłym i lampa świeci tak długo dopóki prądu wystarczy;]

Chyba że to renuar bo tam zaryglowanie samochodu wyłącza obwód :ok:

Napisano
Dnia 6.11.2019 o 08:43, Jaruga napisał:

A więc kobita rozładowała lacetona w jakiś sposób (ustalę jak wrócę z pracy) i być może będę go musiał odpalić kablami z rapida.

I tutaj mam wątpliwość czy można rapida użyć bezpiecznie do tego celu?

To już niestety wersja z S&S i przeznaczonym do tego akumulatorem i różnymi dziwnymi systemami typu intensywne ładowanie podczas zwalniania/hamowania...

Czy mogę to bezpiecznie zrobić?

Pogadaj z jakimś mechanikiem, to podjedzie z małym, walizkowym, przenośnym urządzeniem rozruchowym.

Napisano
Dnia 8.11.2019 o 12:44, krowka napisał:

 

 

Cóż Toyota :hehe:

We współczesnym Grande Punto 2007 oświetlenie wewnętrzne włączone na "chama", w tym bagażnika, wyłącza po 20 minutach :hmm: 

W modelu Idea z 2003 roku też tak jest. Niestety pozycyjne się nie wyłączą.

Napisano
8 minut temu, fred77 napisał:

Pogadaj z jakimś mechanikiem, to podjedzie z małym, walizkowym, przenośnym urządzeniem rozruchowym.

Myślisz, że on od przeszło tygodnia nie wymyślił jak odpalić ten samochód ;]

Napisano
8 minut temu, MarcG napisał:

Myślisz, że on od przeszło tygodnia nie wymyślił jak odpalić ten samochód ;]

A czy ja wiem?

Napisano
1 godzinę temu, fred77 napisał:

A czy ja wiem?

 

Może nadal jechać odpalić i się zastanawiać prawda?

Napisano
  • Autor

Akumulator śmiga po naładowaniu. Przyczyną były włączone światła awaryjne które włączyły się po podpięciu akumulatora. Potwierdzili to sąsiedzi z bloku obok (auto mrygało całą dobę 😄 ).  Niestety nie wiedzieli gdzie mieszkamy.  

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.