Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przeglad w SKP a swiecace kontrolki?

Featured Replies

Napisano

Czy na przeglądzie w SKP swiecace kontrolki no od Airbagów itp maja coś do faktu uzyskania bądź nie stempelka w dowodzie?

 

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

 

 

Napisano
5 minutes ago, Kiwal said:

Czy na przeglądzie w SKP swiecace kontrolki no od Airbagów itp maja coś do faktu uzyskania bądź nie stempelka w dowodzie?

 

Negatyw, chyba ze diagnosta uzna, ze nie widzial ;]

 

 

Napisano
15 minut temu, Kiwal napisał:

Czy na przeglądzie w SKP swiecace kontrolki no od Airbagów itp maja coś do faktu uzyskania bądź nie stempelka w dowodzie?

 

 

Negatyw z wpisem do systemu, kolejny diagnosta już na pewno zwróci na to uwagę :] 

Napisano
38 minut temu, Kiwal napisał:

 

Czy na przeglądzie w SKP swiecace kontrolki no od Airbagów itp maja coś do faktu uzyskania bądź nie stempelka w dowodzie?

 

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Nie spotkalem jeszcxe diagnosty ktory by mi zagladal w kontrolki.  A jezdze do dosc rzetelnego skp gdzir zawze sprawdzaja spaliny zawieszenie hamulce swiatla itp... Hm...

Naklej jakąs czarną naklejkę;)

Edytowane przez norbert123

Napisano

parę lat temu auto służbowe nie przeszło przeglądu z powodu świecącej kontroli poduszek, wyjeżdżając ze stacji była duża kałuża po przejechaniu jej kontrolka zgasła,

więc podjeżdżam pod drzwi wjazdowe ale ich nie otwierają,wcięć trąbie wychodzi diagnosta i pyta się czego chce odpowiadam że już się nie świeci kontrolka,

nie zemną takie numery pewnie wyjął pan żarówkę, podszedł wyłączył silnik i jeszcze raz uruchomił ale kontrolka zadziałała prawidłowo,proszę wjechać burknął

i tak odrzucił przegląd za minimalny luz na końcówce drążka kierowniczego:facepalm:

Napisano
9 hours ago, norbert123 said:

Nie spotkalem jeszcxe diagnosty ktory by mi zagladal w kontrolki. 

 

A na sciezke diagnostyczna wjezdza z zamknietymi oczami? :hehe:

 

Napisano
11 minut temu, Maciej__ napisał:

 

A na sciezke diagnostyczna wjezdza z zamknietymi oczami? :hehe:

 

Jeszcze nigdy diagnosta moim autem nie wjeżdżał a robiłem przeglądy w różnych SKP.

 

Napisano
6 minutes ago, stig said:

Jeszcze nigdy diagnosta moim autem nie wjeżdżał a robiłem przeglądy w różnych SKP.

 

 

A ja nigdy nie wjezdzalem sam, tylko diagnosta i tez na roznych SKP...

Zawsze jest tak, ze ide do biura, daje dowod + kluczyki i czekam az skonczy.

Podobnie z reszta w serwisach, nie spotkalem sie zeby klient sam wjezdzal na stanowisko lub podnosnik.

Napisano
13 minut temu, Maciej__ napisał:

 

A ja nigdy nie wjezdzalem sam, tylko diagnosta i tez na roznych SKP...

Zawsze jest tak, ze ide do biura, daje dowod + kluczyki i czekam az skonczy.

Podobnie z reszta w serwisach, nie spotkalem sie zeby klient sam wjezdzal na stanowisko lub podnosnik.

Ja wjeżdżam i mi to nie przeszkadza. Ostatnio w biurze temat też był o tym i koledzy byli również zdziwieni 😁Nie mam pojęcia od czego to zależy bo nigdy nie mówiłem, że mogę wjechać sam.

Napisano
Just now, stig said:

Ja wjeżdżam i mi to nie przeszkadza. Ostatnio w biurze temat też był o tym i koledzy byli również zdziwieni 😁Nie mam pojęcia od czego to zależy bo nigdy nie mówiłem, że mogę wjechać sam.

 

Rozumiem, nadal to niewiele zmienia w temacie kontrolek na desce ;)

Przeciez pozniej badanie i tak diagnosta robi z wnetrza auta jak sprawdza hamulce, zawieszenie, etc.

Napisano
7 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Rozumiem, nadal to niewiele zmienia w temacie kontrolek na desce ;)

Przeciez pozniej badanie i tak diagnosta robi z wnetrza auta jak sprawdza hamulce, zawieszenie, etc.

Nie zrozumieliśmy się. Jadę cała ścieżkę do końca 🤣👍

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

A ja nigdy nie wjezdzalem sam, tylko diagnosta i tez na roznych SKP...

Zawsze jest tak, ze ide do biura, daje dowod + kluczyki i czekam az skonczy.

Podobnie z reszta w serwisach, nie spotkalem sie zeby klient sam wjezdzal na stanowisko lub podnosnik.

 

Ja różnie. Zarówno na SKP jak i w warsztatach. Raz sami wsiadają, innym razem każą wjeżdżać. Także jest różnie a mi to nie robi różnicy.

Napisano
  • Autor

To ja nie spotkałem się jeszcze z SKP gdzie się samemu jezdzi. Zawsze musiałem.oddac kluczyki.


Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka

Napisano

Teraz, przez pandemie wjeżdża się samemu, a diagnosta stoi z daleka i wydaje polecenia. Przynajmniej ja się z tym spotkałem na 3 różnych stacjach

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

A ja nigdy nie wjezdzalem sam, tylko diagnosta i tez na roznych SKP...

Zawsze jest tak, ze ide do biura, daje dowod + kluczyki i czekam az skonczy.

Podobnie z reszta w serwisach, nie spotkalem sie zeby klient sam wjezdzal na stanowisko lub podnosnik.

 

Mi kazali wjechać i zostać, taki serwis bez wysiadania z auta...

 

IMAG0223.jpg.0ae0a01bd80f3a66ec2fa6f036ed41c5.jpg

Napisano

diagnosta, do którego jeźdżę zasadniczo nie przepuszcza aut ze  śwecącymi się kontrolkami błędów (przechodzi np. błąd żarówki, jeśli oświetlenie działa)

Napisano
4 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

A ja nigdy nie wjezdzalem sam, tylko diagnosta i tez na roznych SKP...

Zawsze jest tak, ze ide do biura, daje dowod + kluczyki i czekam az skonczy.

Podobnie z reszta w serwisach, nie spotkalem sie zeby klient sam wjezdzal na stanowisko lub podnosnik.

Do covida diagnosta wjeżdżał sam na ścieżkę, teraz użytkownik wjeżdża. 

Napisano
Do covida diagnosta wjeżdżał sam na ścieżkę, teraz użytkownik wjeżdża. 

Dziś byłem po pieczątkę. Sam sprawdzał [emoji106] ja spokojnie czekałem przy kawie [emoji56]
Napisano
1 godzinę temu, chris_66 napisał:


Dziś byłem po pieczątkę. Sam sprawdzał emoji106.png ja spokojnie czekałem przy kawie emoji56.png

Ja ostatnio sam powoziłem na stacji.

Diagnosta nie pozwolił wysiąść.

 

Napisano
5 godzin temu, aviator napisał:

Do covida diagnosta wjeżdżał sam na ścieżkę, teraz użytkownik wjeżdża. 

Różnie z tym bywało i bywa nadal, w zależności od SKP i diagnosty konkretnego, ale tutaj jak zwykle boje o pierdoły.

Napisano
14 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

A na sciezke diagnostyczna wjezdza z zamknietymi oczami? :hehe:

 

Nie, ale nie patrzy w kontrolki. A wam każą zgasic silnik odpalic i patrzą czy kontrolki gasną???.

Nigdy sie z tym nie spotkalem. Wczesniej jezdzilem do innych punktow

Napisano
12 godzin temu, Kiwal napisał:

To ja nie spotkałem się jeszcze z SKP gdzie się samemu jezdzi. Zawsze musiałem.oddac kluczyki.


Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
 

????

Wy tak powaznie??

To chyba w moim miescie i powiecie jakies inne zwyczaje....Zawsze sam wjezdzam na sciezkę..  w sumie w zyciu korzystalem z 5 punktow...

Napisano

We Wrocławiu zawsze wjeżdża diagnosta. Paląca się kontrolka od Airbagu = niezaliczony przegląd. W Stilo miałem uszkodzoną matę i w trzech SKP stwierdzili, że nie będzie pieczątki.


Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka

Napisano
16 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

A ja nigdy nie wjezdzalem sam, tylko diagnosta i tez na roznych SKP...

Zawsze jest tak, ze ide do biura, daje dowod + kluczyki i czekam az skonczy.

Podobnie z reszta w serwisach, nie spotkalem sie zeby klient sam wjezdzal na stanowisko lub podnosnik.

U mnie podobnie, tylko żonę mi zawsze maglują jak jedzie swoim autem i każą włączać dziwne rzeczy jak np światłą przeciwmgielne ;], na końcu ścieżki. Pewnie mają ubaw, bo mnie nigdy o to nie prosili.

Napisano
6 godzin temu, rwIcIk napisał:

Ja ostatnio sam powoziłem na stacji.

Diagnosta nie pozwolił wysiąść.

 

COVIDu się pewnie obawiał :). Z drugiej strony to chyba o jakieś BHP im chodzi i jak wiedziesz w coś, czy nie trafisz w kanał to będą mieli problem. Ja od wielu lat nie spotkałem się, żebym sam wjeżdżał, nawet do ASO czy zmianę kół.

Napisano
7 godzin temu, norbert123 napisał:

????

Wy tak powaznie??

To chyba w moim miescie i powiecie jakies inne zwyczaje....Zawsze sam wjezdzam na sciezkę..  w sumie w zyciu korzystalem z 5 punktow...

W marcu robiłem przeglądy w dwóch autach, w tym na stacji na której byłem już z dziesięć razy i zawsze po ścieżce jechał diagnosta. Na obu kazali siedzieć w samochodzie i tylko instruowali co robić. Z całą pewnością kwestia pandemia. 

Napisano
????
Wy tak powaznie??
To chyba w moim miescie i powiecie jakies inne zwyczaje....Zawsze sam wjezdzam na sciezkę..  w sumie w zyciu korzystalem z 5 punktow...
Podjeżdżam. Idę do biura. Daje dowód i kluczyki. Płacę. Siadam. Pije kawę, coś poczytam. Odbieram kluczyki i dowód z pieczonka. Dziękuję

3 staje w mojej okolicy identycznie .

Wysłane z tel.

Napisano
W dniu 17.10.2020 o 08:38, stig napisał:

Nie zrozumieliśmy się. Jadę cała ścieżkę do końca 🤣👍

Oczywiście podczas kontroli amortyzatorów, na szarpakach i wylatywania z rolek przy hamowaniu też siedzisz za kierownicą? ;] 

Napisano
1 minutę temu, amazaque napisał:

Oczywiście podczas kontroli amortyzatorów, na szarpakach i wylatywania z rolek przy hamowaniu też siedzisz za kierownicą? ;] 

Tak. Przez cały czas nie wysiadam z auta.

Wypowiedzi tutaj świadczą o tym, jaka jest ignorancja w naszym kraju do przepisów i w obecnej sytuacji unikania kontaktu przed zakażeniem

Napisano
9 godzin temu, sherif napisał:

U mnie podobnie, tylko żonę mi zawsze maglują jak jedzie swoim autem i każą włączać dziwne rzeczy jak np światłą przeciwmgielne ;], na końcu ścieżki. Pewnie mają ubaw, bo mnie nigdy o to nie prosili.

 

Dlatego samochodem :piekna: jeździłem ja, żeby nie było problemów "a gdzie się włącza to światło". :) Jeździłem, bo teraz nówka Fiesta, więc pierwszy przegląd będzie dopiero w 2023 roku. :)

Napisano
9 godzin temu, sherif napisał:

U mnie podobnie, tylko żonę mi zawsze maglują jak jedzie swoim autem i każą włączać dziwne rzeczy jak np światłą przeciwmgielne ;], na końcu ścieżki. Pewnie mają ubaw, bo mnie nigdy o to nie prosili.

 

Jak żyję, to jeszcze mi sie nie zdarzyło, żeby nie sprawdzali świateł (wszystkich). Na samym początku, przed wjazdem na rolki

Napisano
9 minut temu, amazaque napisał:

Oczywiście podczas kontroli amortyzatorów

Przecież ta kontrola jest tylko optyczna, znaczy diagnosta sprawdza czy nie ma wycieków, ''trzepanie'' nie jest wymagane:)

Napisano
20 minut temu, amazaque napisał:

Oczywiście podczas kontroli amortyzatorów, na szarpakach i wylatywania z rolek przy hamowaniu też siedzisz za kierownicą? ;] 

No skoro jadę do końca to całą procedurę przechodzę 🤣 Różne SKP i tak już z 15 lat.

Faktycznie jednak pod względem BHP to jest wątpliwe 😁

Napisano
50 minut temu, amazaque napisał:

Oczywiście podczas kontroli amortyzatorów, na szarpakach i wylatywania z rolek przy hamowaniu też siedzisz za kierownicą? ;] 

Dokladnie tak. Co wiecej w czasie testu na szrapakach  diagnosta wchodzi pod kanal i po wszystkim krzyczy stamtad prosze krecic kierownicą szybkimi, krótkimi ruchami

Na rolki tez oczyaiscie sam wjezdzam...caly czas jestem w aauci na scieżce sam z niej wjezdzam i zjezdzame Czasem diagnosta otworzy drzwi/ bagaznik zeby spr nr Vin podwozia czy butli lpg ale nigdy nie skalal sie rolą kierowcy Zawsze mam strach ze wjade w tą dziure po srodku na kanal ale on troche nakierowuje ręką pokazując prawo lewo jak widzi ze za blisko jednej strony

Edytowane przez norbert123

Napisano
W dniu 17.10.2020 o 08:28, stig napisał:

Ja wjeżdżam i mi to nie przeszkadza. Ostatnio w biurze temat też był o tym i koledzy byli również zdziwieni 😁Nie mam pojęcia od czego to zależy bo nigdy nie mówiłem, że mogę wjechać sam.

A ja trafiam różnie. Przeważnie jest tak, że diagnosta wjeżdża, a potem na koniec każe mi wsiąść i ruszać kierownicą lub włączać poszczególne światła. Ogląda kontrolki, sprawdza przebieg, sprawdza też wycieraczki i spryskiwacz. No i całą resztę. Sprawdza też czy w lampach nie ma nieodpowiedniego źródła światła.

Ostatnio dwa razy pojechałem gdzie indziej i wjeżdżałem sam, bo pandemia. Takie mieli wprowadzone zasady.

Edytowane przez fred77

Napisano
W dniu 17.10.2020 o 08:02, stig napisał:

Jeszcze nigdy diagnosta moim autem nie wjeżdżał a robiłem przeglądy w różnych SKP.

 

A co z przebiegiem - jak spisywał przed pandemią? 

Napisano
50 minut temu, amazaque napisał:

Oczywiście podczas kontroli amortyzatorów, na szarpakach i wylatywania z rolek przy hamowaniu też siedzisz za kierownicą? ;] 

Oczywiście, tam gdzie sam wjeżdżam to siedzę, tam gdzie robi to diagnosta to nie siedzę.

Napisano
2 godziny temu, Kudlaty napisał:

A co z przebiegiem - jak spisywał przed pandemią? 

Pytal sie nie jaki przenieg....Stojac obok oczywiscise mogl wlozyc glowe i sprawdzic..ale nie  zdarzylo aie to chyba nigdy. A z pozycji w ktorej stoi nie widzi go na pewno

Edytowane przez norbert123

Napisano
1 godzinę temu, Kudlaty napisał:

A co z przebiegiem - jak spisywał przed pandemią? 

Zagląda przez otwarte okno 😁

Napisano
2 godziny temu, blue_ napisał:

 

Jak żyję, to jeszcze mi sie nie zdarzyło, żeby nie sprawdzali świateł (wszystkich). Na samym początku, przed wjazdem na rolki

U mnie też, tylko u żony kilka razy prosili aby ona je odpala.

Napisano
3 godziny temu, amazaque napisał:

Oczywiście podczas kontroli amortyzatorów, na szarpakach i wylatywania z rolek przy hamowaniu też siedzisz za kierownicą? ;] 

Tak, siedziałem całą ścieżkę.

 

Napisano
50 minut temu, sherif napisał:

U mnie też, tylko u żony kilka razy prosili aby ona je odpala.

U mnie sorawdza  (pozycyjne dlugie mijania czasem przeciwmgielne) ale kontrolek nie.

Edytowane przez norbert123

Napisano
3 godziny temu, sherif napisał:

U mnie też, tylko u żony kilka razy prosili aby ona je odpala.

No i ok, bo on wtedy stoi z tyłu lub z przodu i widzi czy te światła działają prawidłowo. Tak właśnie jest u mnie

Napisano
5 godzin temu, rwIcIk napisał:

Tak, siedziałem całą ścieżkę.

 

To może tak przez wirusa? Ja ja już prawie 40 lat robię przeglądy na różnych stacjach i zawsze jak tylko wjadę są światła, rura w dupę ;], maska w górę i "wypad z samochodu". Diagnosta po sprawdzeniu numerów i ustawienia świateł wsiada do samochodu z pilotem do diagnoskopu i jedzie przez ścieżkę, płyta, rolki przód tył, ręczny, spryskiwacz itp... Zawsze diagnosta! Ostatni raz jak miałem trzymać kierownicę i hamulec na szarpakach to było w "borewiczu" :hehe:

Napisano
11 minut temu, amazaque napisał:

To może tak przez wirusa?

no ja napisałem wyżej, że odkąd jest pandemia, to u mnie tak robią. wcześniej było zawsze tak jak Ty to opisujesz

Napisano
2 godziny temu, blue_ napisał:

No i ok, bo on wtedy stoi z tyłu lub z przodu i widzi czy te światła działają prawidłowo. Tak właśnie jest u mnie

albo mają lusterka

Napisano
21 minut temu, amazaque napisał:

To może tak przez wirusa? Ja ja już prawie 40 lat robię przeglądy na różnych stacjach i zawsze jak tylko wjadę są światła, rura w dupę ;], maska w górę i "wypad z samochodu". Diagnosta po sprawdzeniu numerów i ustawienia świateł wsiada do samochodu z pilotem do diagnoskopu i jedzie przez ścieżkę, płyta, rolki przód tył, ręczny, spryskiwacz itp... Zawsze diagnosta! Ostatni raz jak miałem trzymać kierownicę i hamulec na szarpakach to było w "borewiczu" :hehe:

Kiedyś tak było. Obecnie diagnosta nie wsiada.

Tak przynajmniej jest w stacji, w której ostatnio robiłem przegląd.

Napisano
Teraz, rwIcIk napisał:

Kiedyś tak było. Obecnie diagnosta nie wsiada.

Tak przynajmniej jest w stacji, w której ostatnio robiłem przegląd.

Dobrze wiedzieć. Mam przegląd za trzy tygodnie, to sobie założę pampersa przed wjazdem na rolki :oki:

Napisano
Teraz, amazaque napisał:

Dobrze wiedzieć. Mam przegląd za trzy tygodnie, to sobie założę pampersa przed wjazdem na rolki :oki:

Diagnosta ostrzegał, by powoli naciskać pedał hamulca ;]

 

Napisano
38 minut temu, rwIcIk napisał:

Diagnosta ostrzegał, by powoli naciskać pedał hamulca ;]

 

Fajna zabawa 😁👍

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.