Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sens używanych aut klasy A

Featured Replies

Napisano

Wiadomo, ktoś groszem nie śmierdzi, na nowy nie ma, można kupić 10 latka z przebiegiem do 150kkm za 15-20 tys.

Ale jeśli ktoś ma kasę ale potrzebuje dodatkowe 2 auto do jazdy tylko do roboty i przebieg około 6-7 tys rocznie to czy jest sens pchać się w 10 latka, gdy nówkę można kupić za 42-45 tys?

 

Z tego co liczę

 

image.png.7bbd93fd8a88202d82ebd85191d033f6.pngl

    

 

różnica na przestrzeni 10 lat to jakieś 12 tys zł na korzyść używki, 

czyli płacimy 1200 zł rocznie dodatkowo za

- pewność zakupu

- bezproblemowość, nowość, wszystko fajnie działające

- przez cały okres pełne AC

- znacząco niwelujemy awarie gdzie mechanik rozkłada ręce i szuka na czuja

- nie bawimy się z blacharzami i często ich niefachową robotą...

 

 

   

 

Napisano

sens nowego jest zawsze jak się ma kasę. 

te 3 tysiaki za serwis przez 10 lat, to trochę mało.

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, Marcinas napisał:

sens nowego jest zawsze jak się ma kasę. 

te 3 tysiaki za serwis przez 10 lat, to trochę mało.

to dodatkowy serwis, czyli jak sie cos zepsuje + pierwszy w ASO bo drozszy, reszta wymian olejow i filtrow licze ceny podobne dlatego nie uwzglednialem ich

Napisano
8 minutes ago, bielaPL said:

Wiadomo, ktoś groszem nie śmierdzi, na nowy nie ma, można kupić 10 latka z przebiegiem do 150kkm za 15-20 tys.

Ale jeśli ktoś ma kasę ale potrzebuje dodatkowe 2 auto do jazdy tylko do roboty i przebieg około 6-7 tys rocznie to czy jest sens pchać się w 10 latka, gdy nówkę można kupić za 42-45 tys?

 

Z tego co liczę

 

image.png.7bbd93fd8a88202d82ebd85191d033f6.pngl

    

 

różnica na przestrzeni 10 lat to jakieś 12 tys zł na korzyść używki, 

czyli płacimy 1200 zł rocznie dodatkowo za

- pewność zakupu

- bezproblemowość, nowość, wszystko fajnie działające

- przez cały okres pełne AC

- znacząco niwelujemy awarie gdzie mechanik rozkłada ręce i szuka na czuja

- nie bawimy się z blacharzami i często ich niefachową robotą...

 

 

   

 

 

Jak kogos stac zeby kupic nowy, to raczej nie ma sensu :ok: Podobnie jest z autami klasy B w bardziej podstawowych wersjach...

Ja licze, ze na C3 zony przez 5 lat strace ok 20-25kPLN, wiec koszt jazdy nowym autem to ok 400PLN/msc.

Ogolnie to coraz czesciej dochodze do wniosku, ze na auto trzeba patrzec przez pryzmat ile kosztuje w skali roku, a nie cene wyjsciowa.

Napisano
1 godzinę temu, bielaPL napisał:

Wiadomo, ktoś groszem nie śmierdzi, na nowy nie ma, można kupić 10 latka z przebiegiem do 150kkm za 15-20 tys.

Ale jeśli ktoś ma kasę ale potrzebuje dodatkowe 2 auto do jazdy tylko do roboty i przebieg około 6-7 tys rocznie to czy jest sens pchać się w 10 latka, gdy nówkę można kupić za 42-45 tys?

 

Z tego co liczę

 

image.png.7bbd93fd8a88202d82ebd85191d033f6.pngl

    

 

różnica na przestrzeni 10 lat to jakieś 12 tys zł na korzyść używki, 

czyli płacimy 1200 zł rocznie dodatkowo za

- pewność zakupu

- bezproblemowość, nowość, wszystko fajnie działające

- przez cały okres pełne AC

- znacząco niwelujemy awarie gdzie mechanik rozkłada ręce i szuka na czuja

- nie bawimy się z blacharzami i często ich niefachową robotą...

 

 

   

 

 

Ja trochę inaczej patrzę na takie wyliczenia. Uwzględniam cenę zakupu i sprzedaży, resztę pomijam bo zawszę kupuję AC, zawsze spalam paliwo, serwis wyjdzie podobnie zakładając, że obydwa auta serwisujemy podobnie lub w miarę podobnie. Wtedy nowy wychodzi jeszcze korzystniej przy aktualnych spadkach wartości.

 

Tak czy inaczej, zaczniesz kupować nowe i stać cię na nowe to raczej do używek nie wrócisz. Wolę nowe klasę niżej niż używane. Przerabiałem to i to, żeby nie było, że nie wiem o czym piszę. 

Napisano
1 godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

Jak kogos stac zeby kupic nowy, to raczej nie ma sensu :ok: Podobnie jest z autami klasy B w bardziej podstawowych wersjach...

Ja licze, ze na C3 zony przez 5 lat strace ok 20-25kPLN, wiec koszt jazdy nowym autem to ok 400PLN/msc.

Ogolnie to coraz czesciej dochodze do wniosku, ze na auto trzeba patrzec przez pryzmat ile kosztuje w skali roku, a nie cene wyjsciowa.

 

No dokładnie tak jest, jak zrobiłem wyliczenie zakupu C3 i po ile chodzą 4-5-latki to wychodzi dokładnie po 400-500 zł na miesiąc za nowe auto. Reszty nie porównuję, każde spali, każde wymaga ubezpieczenia, serwisu. 

 

A przy Up! ta matematyka wypadła mi jeszcze lepiej, coś około 200 zł na miesiąc uwzględniając inwestycje w lpg, alufelgi i nowe opony całoroczne. :) 

Napisano
1 godzinę temu, bielaPL napisał:

to dodatkowy serwis, czyli jak sie cos zepsuje + pierwszy w ASO bo drozszy, reszta wymian olejow i filtrow licze ceny podobne dlatego nie uwzglednialem ich

czekaj, czegoś w tym toku rozumowania nie kumam...

liczysz pierwszy przegląd w ASO, a co z resztą dla utrzymania gwarancji ergo minimalizacji kosztów grubszej awarii?

Koszty przeglądów w ASO przez okres gwarancji będą dużo wyższe niż podstawowe wymiany olejów/filtrów w używce (ca 300PLN/10-15kkm i to już na bdb oleju)

Znowu to założenie 10000,- na serwis używki w okresie 10lat to wróżenie z fusów, ale na swoim przykładzie dla Forestera (aktualnie 20lat, a mam go od 10) nie wliczając olejów/płynów to serwis zamknie się połowie tego. (a robiony był 2xrozrząd, amorki + sprężyny tył, hamulce kpl i jakieś pierdoły)

 

Także IMHO takie liczenie nie ma kompletnie sensu.

Napisano
4 minutes ago, Ozarek said:

czekaj, czegoś w tym toku rozumowania nie kumam...

liczysz pierwszy przegląd w ASO, a co z resztą dla utrzymania gwarancji ergo minimalizacji kosztów grubszej awarii?

 

Wiekszosc marek ma 2 lata gwarancji, wiec de facto dla utrzymania gwarancji robisz 1 przeglad w ASO.

W przypadku C3 to jakies 500-600PLN i tyle.

Napisano
  • Autor
20 minut temu, Ozarek napisał:

czekaj, czegoś w tym toku rozumowania nie kumam...

liczysz pierwszy przegląd w ASO, a co z resztą dla utrzymania gwarancji ergo minimalizacji kosztów grubszej awarii?

Koszty przeglądów w ASO przez okres gwarancji będą dużo wyższe niż podstawowe wymiany olejów/filtrów w używce (ca 300PLN/10-15kkm i to już na bdb oleju)

Znowu to założenie 10000,- na serwis używki w okresie 10lat to wróżenie z fusów, ale na swoim przykładzie dla Forestera (aktualnie 20lat, a mam go od 10) nie wliczając olejów/płynów to serwis zamknie się połowie tego. (a robiony był 2xrozrząd, amorki + sprężyny tył, hamulce kpl i jakieś pierdoły)

 

Także IMHO takie liczenie nie ma kompletnie sensu.

 

o ASO już napisał @Maciej__ , co do 10 klocków dla używki (ceny z robotą koło Wawy)

-wydech całość - 1000

-opony - 800

-tarcze - 500

-klima - 2000

-dwa progi - 2500

-akumulator 300

 

To już jest 6 tys, wyskoczy cos jeszcze w zawieszeniu/elektryce/skrzyni i raczej dobije do tych 10

 

Napisano
5 minut temu, bielaPL napisał:

 

o ASO już napisał @Maciej__ , co do 10 klocków dla używki (ceny z robotą koło Wawy)

-wydech całość - 1000

-opony - 800

-tarcze - 500

-klima - 2000

-dwa progi - 2500

-akumulator 300

 

To już jest 6 tys, wyskoczy cos jeszcze w zawieszeniu/elektryce/skrzyni i raczej dobije do tych 10

 


Serwis Golfa do 4 lat lub 60km to 0pln ;)

 

Pewnie jest taki pakiet i dla mniejszych vw.

 

Kiedys sprawdzałem Dacie i tam serwisy były chyba za 300, w tym był już olej i filtry. Moze się coś zmieniło.

 

Nowe auto najpewniej tez mniej pali niż to 10 letnie.

 

Moim zdaniem w wyliczeniu przekłamana jest kwota za ubezpieczenie.

W nowym wyjdzie dużo drożej, w starym od biedy można samo oc płacić za kilka stówek.

Napisano
  • Autor
13 minut temu, kravitz napisał:


Serwis Golfa do 4 lat lub 60km to 0pln ;)

 

Pewnie jest taki pakiet i dla mniejszych vw.

 

Kiedys sprawdzałem Dacie i tam serwisy były chyba za 300, w tym był już olej i filtry. Moze się coś zmieniło.

 

Nowe auto najpewniej tez mniej pali niż to 10 letnie.

 

Moim zdaniem w wyliczeniu przekłamana jest kwota za ubezpieczenie.

W nowym wyjdzie dużo drożej, w starym od biedy można samo oc płacić za kilka stówek.

vw nie kupie do 45 ;] , są picanto albo jakieś C1, może sandero golasowe z klimą z wyprzedaży rocznika

 

nowe ubezpieczenie licze koło 1600 za 1 rok, 10 latek koło 800 zł, więc taką średnią wziałem 1200

w starym brałbym AC póki można... ja wiem ze można samo OC i to jest fajne póki się w coś nie przywali...

Napisano
39 minutes ago, kravitz said:

Serwis Golfa do 4 lat lub 60km to 0pln ;)

 

Taki duzy i ciagle wierzy w swietego Mikolaja :hehe:

 

Napisano
2 godziny temu, spad napisał:

 

 

Tak czy inaczej, zaczniesz kupować nowe i stać cię na nowe to raczej do używek nie wrócisz.

 

nie do końca. U mnie drugi samochód w rodzinie, który mamy od nowości przejechał w tym roku mniej niż 5 tys. km. Żona do pracy nie jeździ, tyle co do sklepu, szkoły i koleżanki, czasem ja się przejadę żeby go przepalić. Pozbywać się szkoda, bo dla niej to jednak ważne, że nie jest zależna ode mnie, a samochód pewny, ale z drugiej strony dziś bym raczej nowego nie kupował na takie potrzeby, tylko używany.

Napisano
Przy małych przebiegach niestety, ale utrata wartości i koszty utrzymania biorą górę nad kosztami paliwa.
Wtedy albo kupujemy nowy na co najmniej 10 lat, albo idziemy w używkę.
 
Przede wszystkim kupując nowe kupujemy sobie tzw. "święty spokój". Oczywiście różnie bywa, ale mamy gwarancję. Płacimy więcej, ale koszty eksploatacji są bardziej przewidywalne. No i oczywiście im większe przebiegi, tym zakup używanego bardziej traci sens.

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

Napisano
Godzinę temu, Maciej__ napisał:

 

Taki duzy i ciagle wierzy w swietego Mikolaja :hehe:

 


Przeciez mam Golfa i wiem ile płace :)

 

Pakiet serwisowy dostałem gratis, ale i tak kosztował 400pln

 

Teraz taki pakiet kosztuje chyba około 1500. I tak spoko.

Napisano
5 minutes ago, kravitz said:


Przeciez mam Golfa i wiem ile płace :)

 

Pakiet serwisowy dostałem gratis, ale i tak kosztował 400pln

 

Teraz taki pakiet kosztuje chyba około 1500. I tak spoko.

 

Po prostu jest to wliczone w cene auta i tyle ;)

 

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Po prostu jest to wliczone w cene auta i tyle ;)

 

 

Ooo, patrz jak nowy model podrożał! Ale spoko, przeglądy gwarancyjne dają za darmo jak dokupisz pakiet za 1500! A, to super, opłaca się ;]

Napisano
33 minuty temu, Maciej__ napisał:

 

Po prostu jest to wliczone w cene auta i tyle ;)

 


No domyślam się ze tak jest, ale porównując takie rzeczy i cenę przeglądów, czasem wynik końcowy wychodzi nieoczywisty.

Tansze auto moze wyjść drożej i to nawet w dosyć krótkim okresie eksploatacji.

Napisano
2 godziny temu, bielaPL napisał:

-wydech całość - 1000

-opony - 800

-tarcze - 500

-klima - 2000

-dwa progi - 2500

-akumulator 300

 

To już jest 6 tys, wyskoczy cos jeszcze w zawieszeniu/elektryce/skrzyni i raczej dobije do tych 10

tendencyjnie się robi...  ale ok - wrzucasz elementy eksploatacyjne do używki, a do nowego nie...

klocki, tarcze, opony, aku to wszystko zależy od przebiegów.

Klima 2000 za co? za serwis okresowy czy już zakładasz awarie czegoś?

progi?!? kup nie zgnite auto, nie walone i ocynkowane fabrycznie. 20letnie auta nie wymagają wymiany progów, a Ty to liczysz dla 10latka...

wydech, sporo zależy od eksploatacji i jakości fabrycznych elementów, ale tu znów się kłania jakiś rekonesans. Jak już zacząłem to będę się trzymał własnego przykładu - fabryczny tłumik końcowy wymieniłem po 18latach... kosztował ca 200,- + robota

 

Ja rozumiem, że starasz się uzasadnić swoją tezę ale jednak wypadałoby trochę realniej do tego podejść.

Mam na myśli głównie analizę kosztową przed zakupem używki. Jeżeli dla kogoś głównym wyznacznikiem mają być koszty eksploatacji to niech tak dobiera model żeby one były niskie - proste.

Na rynków masz spory wybór, znalezienie dobrej używki (w sensie stanu blacharskiego i mechanicznego) nie jest niemożliwe i nie jest trudne, późniejsze koszty eksploatacji są wtedy naprawdę realnie niskie.

Godzinę temu, janusz napisał:

Przede wszystkim kupując nowe kupujemy sobie tzw. "święty spokój". Oczywiście różnie bywa, ale mamy gwarancję. Płacimy więcej, ale koszty eksploatacji są bardziej przewidywalne. No i oczywiście im większe przebiegi, tym zakup używanego bardziej traci sens.

o to to, autor zakłada 6tyś km/ rok i przy takim założeniu lekko bzdurne koszty serwisowe, może wynikają ze złych doświadczeń z przeszłości ale jednak.

 

30 minut temu, wladmar napisał:

Ooo, patrz jak nowy model podrożał! Ale spoko, przeglądy gwarancyjne dają za darmo jak dokupisz pakiet za 1500! A, to super, opłaca się ;]

i absolutnie nie wolno Ci tego wliczyć w koszty serwisowe ! to koszt pojazdu...

 

2 godziny temu, kravitz napisał:

Nowe auto najpewniej tez mniej pali niż to 10 letnie.

jeżeli weźmiemy pod uwagę realne wartości, a nie te z "książki życzeń producenta" to nie będą duże różnice IMHO.

 

Napisano
4 minuty temu, Ozarek napisał:

żeli weźmiemy pod uwagę realne wartości, a nie te z "książki życzeń producenta" to nie będą duże różnice IMHO.


Porownuje obecnego Golfa TSI i byłego Lancera 1.8

 

Osiagi podobne, auta podobnej wielkości.

 

Spalanie na spokojnie 50% mniejsze

 

 

Napisano
9 minut temu, kravitz napisał:

Porownuje obecnego Golfa TSI i byłego Lancera 1.8

Ale wiesz że lancer to raczej mistrzem oszczędzania paliwa nie był :)

Napisano
6 godzin temu, Marcinas napisał:

sens nowego jest zawsze jak się ma kasę. 

te 3 tysiaki za serwis przez 10 lat, to trochę mało.

2 lata temu za nowego zapłaciłem 5 k PLN ;] Także wszystko się da :skromny:

Napisano
2 lata temu za nowego zapłaciłem 5 k PLN ;] Także wszystko się da :skromny:
Za co nowego? Smartfona?

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

Napisano
2 minuty temu, janusz napisał:

Za co nowego? Smartfona?

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
 

Auto klasy B.

 Nie musiałem wyrzucać sporej ilości gotówki, wkład własny na poziomie 10% i reszta w leasing. Napisałem to celowo, gdyż twierdzenie że ktoś kto ma kasę może sobie pozwolić na nowe jest nieprawdą. Byłem wtedy spłukany a wyjechałem nowym autem z salonu za 5 k PLN. Za bardzo nie było mnie wtedy stać na używane za gotówkę.

 

6 godzin temu, bielaPL napisał:

Wiadomo, ktoś groszem nie śmierdzi, na nowy nie ma, można kupić 10 latka z przebiegiem do 150kkm za 15-20 tys.

 

Ogólnie samochody kl. A i B są mniej opłacalne w zakupie niż C-D i wyżej. Utrata wartości jest dużo niższa do tego rynek jest chłonny na małe auta.

Napisano
 
Ogólnie samochody kl. A i B są mniej opłacalne w zakupie niż C-D i wyżej. Utrata wartości jest dużo niższa do tego rynek jest chłonny na małe auta.
Tak myślałem, że piszesz o jakimś leasingu. Jeszcze mogłeś kupić nowy z tych po 2000 r. wg Jaya, czy jak mu tam było [emoji16]

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka

Napisano
6 godzin temu, bielaPL napisał:

Wiadomo, ktoś groszem nie śmierdzi, na nowy nie ma, można kupić 10 latka z przebiegiem do 150kkm za 15-20 tys.

Ale jeśli ktoś ma kasę ale potrzebuje dodatkowe 2 auto do jazdy tylko do roboty i przebieg około 6-7 tys rocznie to czy jest sens pchać się w 10 latka, gdy nówkę można kupić za 42-45 tys?

 

Z tego co liczę

 

image.png.7bbd93fd8a88202d82ebd85191d033f6.pngl

    

 

różnica na przestrzeni 10 lat to jakieś 12 tys zł na korzyść używki, 

czyli płacimy 1200 zł rocznie dodatkowo za

- pewność zakupu

- bezproblemowość, nowość, wszystko fajnie działające

- przez cały okres pełne AC

- znacząco niwelujemy awarie gdzie mechanik rozkłada ręce i szuka na czuja

- nie bawimy się z blacharzami i często ich niefachową robotą...

 

 

   

 

Zupełnie bez sensu, ja na drugie kupiłem 16 letnie za 4500,00 (obecnie 20 letnie). I cały czas jeżdzi.

Była awaria szukana na czuja z elektryką, zrobiona 1,5 roku temu.

Poza tym auto bezproblemowe ;)

Napisano

Sa jeszcze jakies nowe auta za 42-45 tys? Sandero essential z klima juz 50tys przebija. 

Edytowane przez czachabrava

Napisano

Pomijając fakt ze za 45k obecnie ciężko nowe auto kupic to te założenia sa z pupy i ustawione tak by potwierdzić teze autora.

 

Kupowanie nowego auta zeby robic 6k km rocznie nigdy nie bedzie finansowo bardziej korzystne od używki za 20k zl. Chyba ze sie kupi zajechanego gruza. 

Napisano
2 godziny temu, marcindzieg napisał:

Ale wiesz że lancer to raczej mistrzem oszczędzania paliwa nie był :)


Do czegokolwiek nie porównasz Golfa 1.0 to będzie palić więcej.

Golf 2018, wiec wybierz coś z 2008 podobnych rozmiarów.

Napisano
2 godziny temu, komor napisał:

2 lata temu za nowego zapłaciłem 5 k PLN ;] Także wszystko się da :skromny:

Ja zostawiłem starego a dostałem nowego. I nie dołożyłem ani zł. W następnym miesiącu zaczęły spływać faktury :)To chyba fałszywy trop. 

Napisano
31 minut temu, kravitz napisał:


Do czegokolwiek nie porównasz Golfa 1.0 to będzie palić więcej.

Golf 2018, wiec wybierz coś z 2008 podobnych rozmiarów.

Golf 1.0- srednia w/g Spritmonitor to 6.18

Od 2009 roku byl przykladowo Leon  1.2 TSI i ma srednia 6.63

Tak wiec ...

 

Napisano
2 godziny temu, pij napisał:

Poza tym auto bezproblemowe ;)

 

Dla jednych bezproblemowe a inny powie że wymaga wkładu finansowego. 

Napisano
15 minut temu, wlad napisał:

Golf 1.0- srednia w/g Spritmonitor to 6.18

Od 2009 roku byl przykladowo Leon  1.2 TSI i ma srednia 6.63

Tak wiec ...

 


Tak wiec jest 10 procent mniej około.

 

Jest mniej, co było do udowodnienia.

Napisano
2 godziny temu, pij napisał:

Zupełnie bez sensu, ja na drugie kupiłem 16 letnie za 4500,00 (obecnie 20 letnie). I cały czas jeżdzi.

Była awaria szukana na czuja z elektryką, zrobiona 1,5 roku temu.

Poza tym auto bezproblemowe ;)

 

W nowym ta awaria to nie Twój problem w zasadzie. Na tym polega główna różnica.

Zawsze płaci się za święty spokój.

Napisano

Przeciez mam Golfa i wiem ile płace [emoji4]
 
Pakiet serwisowy dostałem gratis, ale i tak kosztował 400pln
 
Teraz taki pakiet kosztuje chyba około 1500. I tak spoko.
Pakiet serwisowy za 1500 zł w VW? Chyba jak zadeklarujesz 10kkm rocznie. Bo jak wybrałem 35 kkm rocznie to 3-letni pakiet nagle podskoczyl chyba do 4 kPLN.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
9 godzin temu, bielaPL napisał:

można kupić 10 latka z przebiegiem do 150kkm za 15-20 tys.

 

Teściowa niedawno kupiła 5 letniego forda ka z przebiegiem 80 tys od pierwszego właściciela, salon pl, za 19800 pln. Na Twoje przebiegi ideał

Napisano
12 minut temu, spad napisał:

Pakiet serwisowy za 1500 zł w VW? Chyba jak zadeklarujesz 10kkm rocznie. Bo jak wybrałem 35 kkm rocznie to 3-letni pakiet nagle podskoczyl chyba do 4 kPLN.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
 


Ale co mam deklarować?

Przeciez to pakiet na 4 lata lub 60kkm

 

Co wykorzystasz szybciej.
 

Prosze zrzut ekranu z dzisiejszej oferty jaka dostałem od dealera

 

 

AF9636C9-B5A5-4F87-9F6E-545D59C6BDB5.png

Napisano

Ale co mam deklarować?
Przeciez to pakiet na 4 lata lub 60kkm
 
Co wykorzystasz szybciej.
 
Prosze zrzut ekranu z dzisiejszej oferty jaka dostałem od dealera
 
 
AF9636C9-B5A5-4F87-9F6E-545D59C6BDB5.png.f0f7a60653964b57c4c4d93857e9a3b8.png
Są takie pakiety gdzie deklarujesz przebieg. 3-letni na 30 kkm rocznie w promocji aktualnie kosztuje 3900 zł. I lipa nadal z tym, że olej masz wbity co 30kkm lub co dwa lata, więc przy wymianie co 15 kkm i koszcie około 300zl z własnym olejem, to nagle doliczyć muszę jeszcze z 1000zl do tego pakietu.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Napisano
4 godziny temu, kravitz napisał:

Porownuje obecnego Golfa TSI i byłego Lancera 1.8

 

Osiagi podobne, auta podobnej wielkości.

 

Spalanie na spokojnie 50% mniejsze

spoko, ale to jednak spora przepaść generacyjna. Ja nie twierdzę, że to w 100% nieprawda, ale jednak jak porównasz coś bardziej współczesnego czyli ~2010-2011 vs 2020-2021 to ta różnica nie będzie tak drastyczna.

W 2011r weszło Euro5 i to się trochę na spalanie przełożyło.

Z aut jakie mam okazje ujeżdżać to np cee'd 2008 / venga 2013 oba palą średnio 5,5-6,5 w zależności od warunków. Wiele z tego się już urwać nie da bez hybrydy i/lub plugin.

37 minut temu, kravitz napisał:

Tak wiec jest 10 procent mniej około.

 

Jest mniej, co było do udowodnienia.

to zrób na tym realną oszczędność przy 6kkm/rok ... nawet baku paliwa nie oszczędzisz, a wydać trzeba +/- 30k więcej, także tego...

 

 

Napisano
8 minut temu, spad napisał:

Są takie pakiety gdzie deklarujesz przebieg. 3-letni na 30 kkm rocznie w promocji aktualnie kosztuje 3900 zł. I lipa nadal z tym, że olej masz wbity co 30kkm lub co dwa lata, więc przy wymianie co 15 kkm i koszcie około 300zl z własnym olejem, to nagle doliczyć muszę jeszcze z 1000zl do tego pakietu.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
 


Hmm, moze mówisz o jakiś wynajmie?

Napisano
3 minutes ago, kravitz said:


Hmm, moze mówisz o jakiś wynajmie?

 

On mowi o tym, ale to sie tyczy aut uzywanych: https://www.vw.pakietyserwisowe.pl/form

Ty mowisz o pakiecie przy zakupie nowki w salonie. 

Przy czym za 1500 dostajesz tak naprawde 2 wymiany oleju na przestrzeni 4 lat i moze raz plyn hamulocowy.

Napisano
4 minuty temu, spad napisał:

Są takie pakiety gdzie deklarujesz przebieg. 3-letni na 30 kkm rocznie w promocji aktualnie kosztuje 3900 zł. I lipa nadal z tym, że olej masz wbity co 30kkm lub co dwa lata, więc przy wymianie co 15 kkm i koszcie około 300zl z własnym olejem, to nagle doliczyć muszę jeszcze z 1000zl do tego pakietu.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka
 

Coś mieszasz.

Pakiet serwisowy w vag sie kupuje do okreslonego przebiegu. Masz w tej cenie wszystkie czynnosci serwisowe zgodnie z harmonogramem producenta. W praktyce to dwie wizyty w ASO. Warto/niewarto. Każdy sam liczy.

Ja kupiłem do skody pakiet do 120tys km za 2,5kpln. I ten się opłaca bo zawiera cztery przeglądy w tym ten z wymianą oleju w dsg( ok 1200pln) i dwa razy świece.

Wychodzi po 625pln za przegląd. Normalnie za serwis tylko olejowy moje aso kasuje 720pln. 

Nie zmienia to faktu że pomiedzy longlifem i tak jezdze na ponadprogramowe wymiany oleju do nich. Rownież w dsg robię dwa razy częściej.

Napisano
 
W nowym ta awaria to nie Twój problem w zasadzie. Na tym polega główna różnica.
Zawsze płaci się za święty spokój.
Wiem wiem, jakby mnie było stać to cała rodzina nowymi by śmigała.
Tylko się cieszyć, że jakiś łut szczęścia mam jeśli chodzi o używki.

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Napisano
 
Dla jednych bezproblemowe a inny powie że wymaga wkładu finansowego. 
Odpala, jeździ, elektryka działa, zawias amortyzuje, klima chłodzi, przyspiesza żwawo.
Moje wymagania spełnia za czapkę gruszek ;)

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Miesiąc temu kupiłem jako drugie 10 letnią pande. Przebieg 41 tys. Auto wygląda i jeździ jak nowe. Dałem 9 tys, za 800 dokupiłem komplet wielosezonówek i to wszystko. AC nie zamierzam płacić. Przez kolejne 10 lat fura nie osiągnie nawet 100 tys przebiegu. Co może się zepsuć, żeby uzasadnić kupowanie nowego za 4 razy tyle.

Napisano



Miesiąc temu kupiłem jako drugie 10 letnią pande. Przebieg 41 tys. Auto wygląda i jeździ jak nowe. Dałem 9 tys, za 800 dokupiłem komplet wielosezonówek i to wszystko. AC nie zamierzam płacić. Przez kolejne 10 lat fura nie osiągnie nawet 100 tys przebiegu. Co może się zepsuć, żeby uzasadnić kupowanie nowego za 4 razy tyle.


Zepsuć może się wszystko, a w nowym robisz to na gwarancji.
Spokój kosztuje właśnie 4x tyle. ;)

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Napisano
4 minuty temu, pij napisał:


 

 


Zepsuć może się wszystko, a w nowym robisz to na gwarancji.
Spokój kosztuje właśnie 4x tyle. ;)

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka
 

Drogi ten spokój 

 

 

Napisano
3 minuty temu, woox napisał:

 

Spokój zawsze był najcenniejszy.

Napisano
7 minut temu, pij napisał:

Zepsuć może się wszystko, a w nowym robisz to na gwarancji.
Spokój kosztuje właśnie 4x tyle.

ale w tym nowym ów spokój będzie trwał 2lata, a potem płacisz jak w używce ew dopłacasz za przedłużone gwarancje z masą wykluczeń...*

To nie jest sytuacja 0-1 gdzie płacisz 4x tyle i masz 10lat spokoju  bo na tyle zakładasz eksploatację.

 

* czy ile tam jest lat gwarancji producenta, ale wykluczenia i tak są po określonym przebiegu i/lub czasie - pozatym gwarancja jako element uznaniowy i dobrowolny niczego nie daje za pewnik!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.