Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hybrydowe, Yaris vs MG3

Featured Replies

Napisano
20 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Fajnie. Mnie się to nijak nie opłaca, liczyłem. 

Nie wszystko musi być w życiu opłacalne tak dosłownie. To tak jak by powiedzieć że nie opłaca się kupować auta za milion skoro takie za 100tyś też dobrze jeździ. Są tacy co mają auta za milion lub więcej. Raczej nie są to przegrywy którzy nie potrafili policzyć opłacalności😏

Napisano

Przy kredycie dochodzi jeszcze kwestia oprocentowania, bo może się okazać, ze z wartości rezydualnej trzeba jeszcze odjąć kilka(naście) tysięcy.

Edytowane przez OPAL

Napisano
14 minut temu, OPAL napisał(a):

Przy kredycie dochodzi jeszcze kwestia oprocentowania, bo może się okazać, ze z wartości rezydualnej trzeba jeszcze odjąć kilka(naście) tysięcy.

 

W tych wynajmach finansowanie tez nie jest darmo ;)

 

Napisano
2 godziny temu, bizz napisał(a):

 

Ale co to znaczy jeździć chińczykiem? Czy ktoś się zastanawia czy ma chiński telewizor, telefon, lodówkę, żonę? No może żonę to jeszcze tak... :)

 

Auto jest lepiej wykonane niż choćby Dacia, nie chcę iść dalej bo obudzę fanatyków, ale po kiego wała skupiać się na marce?

Bo na osiedlu nie będzie szacunku jak wsiadasz do chińskiego. Mam podobne podejście do motoryzacji. Ma być tanio, w miarę wygodnie i bezawaryjnie. Marka jest wtórna dla mnie. Od jakiegoś czasu myślę nad zmianą samochody i mam dylemat. 2-3 letnia używka na fabrycznej gwarancji z małym przebiegiem w klasie C, czy nowe w klasie B? A może właśnie nowy chińczyk? Byłem w salonie MG i oglądałem ZS ... byłem pod wrażeniem jakości i z niecierpliwością czekam na nowy model. Mam pewne obawy o egzotykę auta które, jak bym kupił to pewnie na 5-7 lat. Szkoda by było jak by się zwinęli z PL zostawiając użytkowników. Na razie obserwuje ceny i myślę 🤔

Napisano
Godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Nie wszystko musi być w życiu opłacalne tak dosłownie. To tak jak by powiedzieć że nie opłaca się kupować auta za milion skoro takie za 100tyś też dobrze jeździ. Są tacy co mają auta za milion lub więcej. Raczej nie są to przegrywy którzy nie potrafili policzyć opłacalności😏

 

Ale kupowanie a wynajem to zupełnie inne światy. Wynajmując rezygnujesz z własności. Coś za coś. Mnie się to nie opłaca i nie odpowiada mi to. Wolę być właścicielem, niż najemcą. Mieszkanie też można wynajmować i zmieniać co trzy lata, czemu nie. 

Napisano
15 minut temu, Randar napisał(a):

Bo na osiedlu nie będzie szacunku jak wsiadasz do chińskiego.

 

Podobnie jak wsiadając do Dacii czy tam innego Fiata. Może na wsiach to jeszcze kogoś interesuje, ale w miastach ludzie już od dłuższego czasu mają absolutnie w dupie czym jeździ sąsiad. 

Napisano
12 minut temu, Randar napisał(a):

Bo na osiedlu nie będzie szacunku jak wsiadasz do chińskiego. Mam podobne podejście do motoryzacji. Ma być tanio, w miarę wygodnie i bezawaryjnie. Marka jest wtórna dla mnie. Od jakiegoś czasu myślę nad zmianą samochody i mam dylemat. 2-3 letnia używka na fabrycznej gwarancji z małym przebiegiem w klasie C, czy nowe w klasie B? A może właśnie nowy chińczyk? Byłem w salonie MG i oglądałem ZS ... byłem pod wrażeniem jakości i z niecierpliwością czekam na nowy model. Mam pewne obawy o egzotykę auta które, jak bym kupił to pewnie na 5-7 lat. Szkoda by było jak by się zwinęli z PL zostawiając użytkowników. Na razie obserwuje ceny i myślę 🤔

 

U mnie lekkie przekonanie w kierunku wschodnich wynalazków nastąpiło po zakupie przez szawgierkę SsangYonga XLV - ja dokładnie wtedy kupiłem Astrę J z LPG za 59 tyś, ona XLV też z LPG za 73 tyś. Trochę się bałem dokładać do koreańskiego wynalazku, choć był dużo większy i dla mnie praktyczniejszy. 

Obserwuję to auto od 6 lat bo mieszkamy w domach obok siebie - zero awarii, zero problemów, zero korozji. OK, jest prawdopodobnie niesprzedawalne, ale zostało z taką myślą zostało kupione. 

Co do MG - elektrykiem zrobiłem niewiele, ale MG5 myślę że z 2000 km w tydzień poszło. Naprawdę dobrze poskładany samochód, byłem pod wrażeniem spasowania wnętrza, ciszy, sposobu w jaki zamykają się drzwi - nie było odgłosu blaszanej puszki.

Nie było czuć zmiany biegów a silnik odzywał się tylko przy gwałtownym przyspieszaniu. Minus to spalanie, ale nie wiem czy to ten sam motor co w EU. W Australii ludzie jednak nie przywiązują tak bardzo uwagi do spalania.

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Ale kupowanie a wynajem to zupełnie inne światy. Wynajmując rezygnujesz z własności. Coś za coś. Mnie się to nie opłaca i nie odpowiada mi to. Wolę być właścicielem, niż najemcą. Mieszkanie też można wynajmować i zmieniać co trzy lata, czemu nie. 

Nieruchmość nie traci na wartości. Auto praktycznie zawsze. Porównanie z bani.  To możemy tak porównać: Równie dobrze można kupić samolot ale prościej i taniej kupić bilet lub wyczarterować.🤣

Napisano
33 minuty temu, OPAL napisał(a):

Przy kredycie dochodzi jeszcze kwestia oprocentowania, bo może się okazać, ze z wartości rezydualnej trzeba jeszcze odjąć kilka(naście) tysięcy.

 

Ale też używany samochód całkiem dobrze opiera się inflacji, to znaczy rynek używek odzwierciedla inflację. Zawsze 5-latek ma wartość 40-50% nowego podobnego. Jak nawet 20 lat temu zainwestowałeś w nowy samochód i zmieniasz co 5-7 lat, to żaden tam wynajem nie będzie bardziej opłacalny. 

Napisano
2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Nieruchmość nie traci na wartości. Auto praktycznie zawsze. Porównanie z bani.  To możemy tak porównać: Równie dobrze można kupić samolot ale prościej i taniej kupić bilet lub wyczarterować.🤣

 

Nie, chodzi o opłacalność i wygodę. Nie widzę możliwości, żeby wynajem był w jakikolwiek sposób lepszy od kupna nowego i sprzedaży po 5 latach. 

Napisano
5 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Nie, chodzi o opłacalność i wygodę. Nie widzę możliwości, żeby wynajem był w jakikolwiek sposób lepszy od kupna nowego i sprzedaży po 5 latach. 

Opłacalność i WYGODA to właśnie wynajem. 

 

Jednym pasuje innym nie👍

Napisano
7 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Opłacalność i WYGODA to właśnie wynajem. 

 

Jednym pasuje innym nie👍

 

Wygoda to rzecz subiektywna, jednemu odpowiada drugiemu nie. Ale opłacalność jest obiektywna i nijak się to nie opłaca. Przecież nie jesteś właścicielem i nie będziesz, a zwracasz właścicielowi utratę wartości przez okres twojego użytkowania. Właściciel wychodzi na zero + twoja prowizja. Kto jest w minusie? 

Napisano
4 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Sporo aut idzie w najem, ale na firmy.

 

Firmy to zupełnie coś innego, odliczenia i tak dalej. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Wygoda to rzecz subiektywna, jednemu odpowiada drugiemu nie. Ale opłacalność jest obiektywna i nijak się to nie opłaca. Przecież nie jesteś właścicielem i nie będziesz, a zwracasz właścicielowi utratę wartości przez okres twojego użytkowania. Właściciel wychodzi na zero + twoja prowizja. Kto jest w minusie? 

Skoro twierdzisz że się nie opłaca to ok👍

 

W listopadzie będzie kolejne nowe auto😎 Trudno, jakoś przeżyję😂

Napisano
36 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Ale też używany samochód całkiem dobrze opiera się inflacji, to znaczy rynek używek odzwierciedla inflację. Zawsze 5-latek ma wartość 40-50% nowego podobnego. Jak nawet 20 lat temu zainwestowałeś w nowy samochód i zmieniasz co 5-7 lat, to żaden tam wynajem nie będzie bardziej opłacalny. 

Ostatnio 5 latek ma chyba większą wartość niż 40-50%.

Szkoły są 2, coś za coś, wszystko kosztuje, wynajmujący nie buja się ze sprzedażą, za co świadomie godzi się zapłacić.

Za wynajmem z reguły stoją przedsiębiorcy i wydaje mi się, że @Danielpoz. jako przedsiębiorca pisze (po tym co tu pisał o furze dla córki wątpię by miał prywatnie auto).

Napisano
42 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Skoro twierdzisz że się nie opłaca to ok👍

W listopadzie będzie kolejne nowe auto😎 Trudno, jakoś przeżyję😂

Proste pytanie rozstrzygające temat.

To auto bedzie na firmę/DG, z wpuszczeniem w koszty faktur za wynajem czy prywatnie?

Ile idzie w koszty za wynajem, bo nawet nie wiem, 100% VAT i cały dochodowy i nie ma znaczenia użytkowanie?

O zdrowotnym bym zapomniał.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
36 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Wygoda to rzecz subiektywna, jednemu odpowiada drugiemu nie. Ale opłacalność jest obiektywna i nijak się to nie opłaca. Przecież nie jesteś właścicielem i nie będziesz, a zwracasz właścicielowi utratę wartości przez okres twojego użytkowania. Właściciel wychodzi na zero + twoja prowizja. Kto jest w minusie? 

Rzecz względna.

Najemca nie martwi się prawie o nic i potem oddaje. Firma leasingowa sprzedaje używki. Nie jest to łatwy biznes. A auta są w różnym stanie.

Napisano
18 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Proste pytanie rozstrzygające temat.

To auto bedzie na firmę/DG, z wpuszczeniem w koszty faktur za wynajem czy prywatnie?

Ile idzie w koszty za wynajem, bo nawet nie wiem, 100% VAT i cały dochodowy i nie ma znaczenia użytkowanie?

O zdrowotnym bym zapomniał.

Oczywiście że na firmę.

Napisano
46 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Skoro twierdzisz że się nie opłaca to ok👍

 

W listopadzie będzie kolejne nowe auto😎 Trudno, jakoś przeżyję😂

Bierzesz w najmie na firmę to nie porównuj do prywatnego auta.

"Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych, nie bądźmy Pewexami" jak mawiał Ryszard Ochucki. 

Edytowane przez iwik

Napisano
Teraz, Danielpoz. napisał(a):

Oczywiście że na firmę.

Dlatego Tobie się kalkuluje, a kolegom na etacie nie, a dyskusja zaczęła się chyba od mas i wynajmu przez osoby bez możliwości odliczeń czegokolwiek z brutto.

Napisano
7 minut temu, iwik napisał(a):

Bierzesz w najmie na firmę to nie porównuj do prywatnego auta.

"Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych, nie bądźmy Pewexami" jak mawiał Ryszard Ochucki. 

Ja nic o prywatnym zakupie/najmie nie wspominałem.

Napisano
7 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Ja nic o prywatnym zakupie/najmie nie wspominałem.

Ale o korzyściach podatkowych z wynajmu też nie. Jednak na pewno bierzesz je pod uwagę w swoich kalkulacjach biorąc auto w abonament.

Napisano
17 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Ja nic o prywatnym zakupie/najmie nie wspominałem.

A dyskusja była o tym :smirk:

Napisano
2 minuty temu, rwIcIk napisał(a):

Na etacie nic się nie opłaca :old:

Ja zaczynam myśleć o świętym spokoju i etacie na starość.

Mogę zostać nawet biurwą na 8h/dzień za przeciętna stawkę biurwy.

Napisano
13 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Ja zaczynam myśleć o świętym spokoju i etacie na starość.

Mogę zostać nawet biurwą na 8h/dzień za przeciętna stawkę biurwy.

Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój. 

Ale i na etacie lekko nie ma.

 

Napisano
1 godzinę temu, bizz napisał(a):

 

U mnie lekkie przekonanie w kierunku wschodnich wynalazków nastąpiło po zakupie przez szawgierkę SsangYonga XLV - ja dokładnie wtedy kupiłem Astrę J z LPG za 59 tyś, ona XLV też z LPG za 73 tyś. Trochę się bałem dokładać do koreańskiego wynalazku, choć był dużo większy i dla mnie praktyczniejszy. 

Obserwuję to auto od 6 lat bo mieszkamy w domach obok siebie - zero awarii, zero problemów, zero korozji. OK, jest prawdopodobnie niesprzedawalne, ale zostało z taką myślą zostało kupione. 

Co do MG - elektrykiem zrobiłem niewiele, ale MG5 myślę że z 2000 km w tydzień poszło. Naprawdę dobrze poskładany samochód, byłem pod wrażeniem spasowania wnętrza, ciszy, sposobu w jaki zamykają się drzwi - nie było odgłosu blaszanej puszki.

Nie było czuć zmiany biegów a silnik odzywał się tylko przy gwałtownym przyspieszaniu. Minus to spalanie, ale nie wiem czy to ten sam motor co w EU. W Australii ludzie jednak nie przywiązują tak bardzo uwagi do spalania.

MG5 obejrzałem sobie na ulicy w Tajlandii (ogólnie sporo MG dużo tam jeździ) ... bardzo fajne auto wizualnie :ok:

Napisano
Godzinę temu, ZUBERTO napisał(a):

Ja zaczynam myśleć o świętym spokoju i etacie na starość.

Mogę zostać nawet biurwą na 8h/dzień za przeciętna stawkę biurwy.

Ja już nic innego nawet nie rozpatruję 

Napisano
8 godzin temu, wujek napisał(a):

Ja bym kupił mG7 ale narazie oferują jakieś popierdulki z małą mocą. 
 

 

IMG_6229.jpeg

 

Ty  byś się zdecydował. Obok w wątkach piszesz ze po co auto, że komunikacja wystarcza, później piszesz ze 100 km wystarcza w zupełności a teraz to auto z 500 km ;]

Napisano
  • Autor
 
OK, tak myslalem [emoji6]
Dopoki floty nie wejda na powaznie w chinskie auta, to zadnego wielkiego boomu sprzedazy w PL nie bedzie.
 
 
Myślę że jest dokładnie odwrotnie. To indywidualni napędza te sprzedaż a wtedy jakiś flotowiec jak się przejedzie a chiński rząd posmaruje to pęknie i weźmie te pierwsze 1509sztuk
Napisano
14 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Na etacie nic się nie opłaca :old:

 

Mnie, na ten przykład, oplaca się jeździć do biura,  bo mam darmowe ładowanie :palacz:

Napisano
15 godzin temu, zinger napisał(a):

Mnie, na ten przykład, oplaca się jeździć do biura,  bo mam darmowe ładowanie :palacz:

 

A spalinowcy u was mają darmowe tankowanie ??? :jem:

Napisano
W dniu 28.08.2024 o 13:38, iwik napisał(a):

Myślisz ze będzie niższa od produktów Stellantisa z 1.2 pureshit? 😎

Ten silnik puretech to obniżenie wartości używki o 1/3 lub nawet 1/2 w stosunku do innych silników.

Napisano
4 godziny temu, maras77 napisał(a):

Ten silnik puretech to obniżenie wartości używki o 1/3 lub nawet 1/2 w stosunku do innych silników.

 

Ile juz tych uzywek za pol ceny kupiles lub sprzedales? ;]

 

Napisano
7 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

A spalinowcy u was mają darmowe tankowanie ??? :jem:

Jak jezdzi na tirach to kto wie ;)

Napisano
8 godzin temu, PawelWaw napisał(a):

 

A spalinowcy u was mają darmowe tankowanie ??? :jem:

Właśnie nie, mimo to zawsze ich pełno, nie wiem o co kaman :hmm:

Napisano
W dniu 28.08.2024 o 11:44, Maciej__ napisał(a):

 

No i raczej nikt nie kupuje hybrydy, zeby urzadzac starty ze swiatel ;]

Ciekawe ilu wieszczacych koniec motoryzacji w EU, faktycznie kupi jakiegos chinczyka ;)

 

 

oglądałem ostatnio auta MG jak byłem na przeglądzie z Nissanem. Salon MG w Krakowie dopiero powstaje, ale auta już są dostępne, można zamawiać, oglądać stojące w trawie, albo odbyć jazdy próbne. Nie wiem czy kiedyś kupię, ale jak będę kupował kolejne auto to będzie pierwszy salon do którego się udam.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor
 
Ile juz tych uzywek za pol ceny kupiles lub sprzedales? ;]
 
No ja nie sprzedałem jednej a zszedłem z ceną o ponad połowę nowego silnika w ASO: 13 z 20)
Napisano
W dniu 28.08.2024 o 12:02, Maciej__ napisał(a):

 

OK, tak myslalem ;)

Dopoki floty nie wejda na powaznie w chinskie auta, to zadnego wielkiego boomu sprzedazy w PL nie bedzie.

 

 

 

Ja bym powiedział że już jest, tesla wyprzedzona. Marka dopiero z rok na rynku chyba. Także jak z serwisem nie będą walić ściemy a produkt w miarę się będzie trzymał kupy to okolice Daci są realne

 

image.png.f59c7beec445abe295f4960f6a527682.png

Napisano
32 minuty temu, bielaPL napisał(a):

 

Ja bym powiedział że już jest, tesla wyprzedzona. Marka dopiero z rok na rynku chyba. Także jak z serwisem nie będą walić ściemy a produkt w miarę się będzie trzymał kupy to okolice Daci są realne

 

image.png.f59c7beec445abe295f4960f6a527682.png

 

bardziej chyba WV

Napisano
W dniu 28.08.2024 o 19:19, rwIcIk napisał(a):

Rzecz względna.

Najemca nie martwi się prawie o nic i potem oddaje

firma elasingowa przy zakonczeniu leasingu nalicza kary za uszdzkoenai auta

Napisano
14 minut temu, gondoljerzy napisał(a):

MG trzy razy tyle co Ssangyong, a Fiat znika z rynku.

ostatnio widziałem kilka policyjnych ssangyoungow

Napisano
W dniu 28.08.2024 o 17:23, Danielpoz. napisał(a):

Nieruchmość nie traci na wartości. Auto praktycznie zawsze. Porównanie z bani.  To możemy tak porównać: Równie dobrze można kupić samolot ale prościej i taniej kupić bilet lub wyczarterować.🤣

Samochód na wynajem to doskonała sprawa dla kogoś, kto zupełnie nie ogarnia tematu: za z góry ustaloną kwotę można przez jakiś czas jeździć nówką i nie interesować się co to jest eksploatacja. Każdy, kto umie liczyć prędko pójdzie w zakup zamiast wynajmu

Napisano

Jest polski test:

 

 

Nie miałem okazji testować i raczej nie będę miał, bo ten model mnie nie interesuje, ale zapowiada się ciekawie. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.