Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Filtr HEPA w aucie lub...

Featured Replies

Napisano
2 minuty temu, kravitz napisał(a):

Uwierz mi lub nie, ale stare Ikarusy przy tym, to był filtr oczyszczający.

Ależ wierzę Ci ;]

Też coś o tym wiem. O Niemców jest prosto. W SCT benzyna ma mieć katalizator a diesel DPF. Nie ma kocpiuchów :)

Napisano
3 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

W SCT benzyna ma mieć katalizator a diesel DPF.

 

W papierach...

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

W papierach...

Przez 1500 km nie spotkałem żadnego kopciucha. Tam, gdzie nie ma SCT też...

Napisano
2 minuty temu, marcindzieg napisał(a):

Przez 1500 km nie spotkałem żadnego kopciucha. Tam, gdzie nie ma SCT też...

 

Ja piszę o tym, co jest u nas. W papierach samochód ma DPF, a w rzeczywistości filtr jest wycięty, a EGR zaślepiony. Takich strucli jest bardzo dużo. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Ja piszę o tym, co jest u nas. W papierach samochód ma DPF, a w rzeczywistości filtr jest wycięty, a EGR zaślepiony. Takich strucli jest bardzo dużo. 

To akurat proste. Kamery są, kopci, zatrzymują i zabierają DR.

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

To akurat proste. Kamery są, kopci, zatrzymują i zabierają DR.

 

Właściciel jedzie na swoją wieś gdzie szwagier podbija mu papier za flaszkę i odzyskuje DR. Proste. 

Napisano
3 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Właściciel jedzie na swoją wieś gdzie szwagier podbija mu papier za flaszkę i odzyskuje DR. Proste. 

Zatrzymany kolejny raz. Ale tym razem szwagier traci uprawnienia :)

Napisano
9 minut temu, wladmar napisał(a):

 

W papierach...

 

Może to jakoś egzekwują u nich?

Nie ma przecież możliwości, aby jako tako sprawny diesel z jako tako sprawnym DPF widocznie dymił.

Takie auto powinno być natychmiast zgarniane z drogi i robienie kontroli na miejscu. Nie odbieranie DR i wysyłanie na badanie, ale na miejscu. Bo cwaniak może sobie pożyczyć jakiś DPF na czas kontroli. A tak na miejscu dostanie karę dowaloną, odholowane auto. Dużo większe koszty, a więc i ryzyko

 

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Zatrzymany kolejny raz. Ale tym razem szwagier traci uprawnienia :)

 

W Niemczech pewnie tak to działa. Ale u nas? ;l

Napisano
2 minuty temu, kravitz napisał(a):

 

Może to jakoś egzekwują u nich?

Nie ma przecież możliwości, aby jako tako sprawny diesel z jako tako sprawnym DPF widocznie dymił.

Takie auto powinno być natychmiast zgarniane z drogi i robienie kontroli na miejscu. Nie odbieranie DR i wysyłanie na badanie, ale na miejscu. Bo cwaniak może sobie pożyczyć jakiś DPF na czas kontroli. A tak na miejscu dostanie karę dowaloną, odholowane auto. Dużo większe koszty, a więc i ryzyko

 

 

Znając obywatelską postawę tamtejszych ludzi (jak najbardziej słuszną) 9 na 10 jadących za takim pacjentem i widząc dym zgłosiliby to natychimast na policję i policja reaguje. Wyobrażasz sobie u nas zadzwonić na 112 zgłaszając, że auto przede mną kopci tak, że oczy szczypią? ;l

Napisano
14 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Ja piszę o tym, co jest u nas. W papierach samochód ma DPF, a w rzeczywistości filtr jest wycięty, a EGR zaślepiony. Takich strucli jest bardzo dużo. 

 

Temat kontroli stanu pojazdów podczas badań technicznych to materiał na książkę, i to grubą. Tu jest spora część problemu.

:ok:

Napisano
7 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale tym razem szwagier traci uprawnienia :)

 

Mam wrażenie, że właśnie tego elementu brakuje.

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

Temat kontroli stanu pojazdów podczas badań technicznych to materiał na książkę, i to grubą. Tu jest spora część problemu.

:ok:

 

Jak widzę niektóre pojazdy z trzyliterową rejestracją, jestem na 100% pewien że te samochody nigdy w swoim życiu nie miały żadnej kontroli, tylko na wsiach diagnosta podbija dowody jak leci (nie za darmo, oczywiście). 

Napisano
8 minut temu, kravitz napisał(a):

Może to jakoś egzekwują u nich?

Nie ma przecież możliwości, aby jako tako sprawny diesel z jako tako sprawnym DPF widocznie dymił.

Takie auto powinno być natychmiast zgarniane z drogi i robienie kontroli na miejscu. Nie odbieranie DR i wysyłanie na badanie, ale na miejscu. Bo cwaniak może sobie pożyczyć jakiś DPF na czas kontroli. A tak na miejscu dostanie karę dowaloną, odholowane auto. Dużo większe koszty, a więc i ryzyko

 

Z DPF nie ma prawa ale może być bez DPF i czasem dymka puścić. Mój pierwszy Outlander w volkswagenowskim tedeiku miał Euro4 i DPFa nie miał. Ale ZTCW takie przypadki były nieliczne, bo moje starsze od niego Chevrolety miały.

 

 

 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Jak widzę niektóre pojazdy z trzyliterową rejestracją, jestem na 100% pewien że te samochody nigdy w swoim życiu nie miały żadnej kontroli, tylko na wsiach diagnosta podbija dowody jak leci (nie za darmo, oczywiście). 

 

W mieście też można takich znaleźć bo stacji diagnostycznych jest mnóstwo, stawki niskie to jest konkurencja i ciśnienie żeby nie być zbyt dokładnym i mieć kolejki chętnych zamiast skrupulatnie sprawdzać i mieć pustkę na parkingu.

 

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

W mieście też można takich znaleźć bo stacji diagnostycznych jest mnóstwo, stawki niskie to jest konkurencja i ciśnienie żeby nie być zbyt dokładnym i mieć kolejki chętnych zamiast skrupulatnie sprawdzać i mieć pustkę na parkingu.

 

 

Tak, ale w mieście mimo wszystko nikomu "z ulicy" nie podbije dowodu jak nie ma progów i nie świecą reflektory, bo wiązki zgniły. Po co ma ryzykować, jak i tak jest kolejka? Widuję natomiast wehikuły, które już na pierwszy rzut oka nie mają szans przejść żadnego przeglądu, a jednak jeżdżą i z reguły (!) to są rejestracje z jakichś wiejskich terenów.  

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Tak, ale w mieście mimo wszystko nikomu "z ulicy" nie podbije dowodu jak nie ma progów i nie świecą reflektory, bo wiązki zgniły. Po co ma ryzykować, jak i tak jest kolejka? Widuję natomiast wehikuły, które już na pierwszy rzut oka nie mają szans przejść żadnego przeglądu, a jednak jeżdżą i z reguły (!) to są rejestracje z jakichś wiejskich terenów.  

 

Tu zgoda, w mieście nie opłaca się być zbyt drobiazgowym ale ewidentne wały nie przejdą. No, chyba że po godzinach podbijają same dowody bez oglądania samochodów.

 

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Z DPF nie ma prawa ale może być bez DPF i czasem dymka puścić. Mój pierwszy Outlander w volkswagenowskim tedeiku miał Euro4 i DPFa nie miał. Ale ZTCW takie przypadki były nieliczne, bo moje starsze od niego Chevrolety miały.

 

 

 


Miałem w swoim życiu tylko pół roku diesla i miał DPF

Mial też uwalony EGR i do momentu jak go nie wymieniłem, właśnie tak dymił. DPF przez to wypalał się baaardzo często.

Napisano
1 minutę temu, kravitz napisał(a):

Miałem w swoim życiu tylko pół roku diesla i miał DPF

Mial też uwalony EGR i do momentu jak go nie wymieniłem, właśnie tak dymił. DPF przez to wypalał się baaardzo często.

 

Nie no, jak jest coś zepsute to wiadomo. Nie było recyrkulacji i DPF nie dawał rady.

:ok:

Napisano
5 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Tu zgoda, w mieście nie opłaca się być zbyt drobiazgowym ale ewidentne wały nie przejdą. No, chyba że po godzinach podbijają same dowody bez oglądania samochodów.

 

 

Z tego co widzę SKP w Krakowie nie zarabiają na samych przeglądach (zwłaszcza przy starych cenach), każdy ma warsztat połączony z SKP i to jest właściwy biznes. I w ich interesie jest nie podbić dowodu i zarobić na naprawie. Dlatego sprawdzają raczej dokładnie, ale bez czepiania się jak auto jest sprawne. Jak byłem w czerwcu to przede mną uwalili dwa samochody - jeden miał pękniętą sprężynę z tyłu (Clio), drugi nie miał ręcznego. Oczywiście propozycja szybkiej naprawy u nich. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Z tego co widzę SKP w Krakowie nie zarabiają na samych przeglądach (zwłaszcza przy starych cenach), każdy ma warsztat połączony z SKP i to jest właściwy biznes. I w ich interesie jest nie podbić dowodu i zarobić na naprawie. Dlatego sprawdzają raczej dokładnie, ale bez czepiania się jak auto jest sprawne. 

 

Zgoda ale ja widuję też sporo SKP bez warsztatu więc jest chyba różnie.

 

Napisano
38 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ależ wierzę Ci ;]

Też coś o tym wiem. O Niemców jest prosto. W SCT benzyna ma mieć katalizator a diesel DPF. Nie ma kocpiuchów :)

Jest prosto, Dieselki Euro 4. Wyższe obostrzenia były czasowo i to na kilku ulicach. Z tym, że Euro 4 nie wymagał DPFa i większość ich nie ma fabrycznie.

 

Aby samochód nie kopcił wystarczy, że ma Euro 3 lub wyższą i był sprawny, z naciskiem na sprawny.

 

 

 

Napisano
1 minutę temu, maras77 napisał(a):

z naciskiem na sprawny.

No właśnie :)

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Zgoda ale ja widuję też sporo SKP bez warsztatu więc jest chyba różnie.

 

Te bez warsztatu też prowadzą naprawy, polegające na naprawie bez wykonania naprawy. Oczywiście nie biorą za usługę naprawy pieniędzy, biorą tylko marżę od potencjalnej naprawy. :ok:

Napisano
3 minuty temu, maras77 napisał(a):

Te bez warsztatu też prowadzą naprawy, polegające na naprawie bez wykonania naprawy. Oczywiście nie biorą za usługę naprawy pieniędzy, biorą tylko marżę od potencjalnej naprawy. :ok:

 

A to nie wiedziałem. Moje samochody nigdy nie wymagały takich interwencji.

:ok:

Napisano
1 godzinę temu, wladmar napisał(a):

 

W Niemczech pewnie tak to działa. Ale u nas? ;l

Są takie akcje i u nas. Potrafią sie ustawić techniczni przy SKP i kontrolować auta wyjeżdżające ze stacji.

Napisano
  • Autor
W dniu 15.09.2024 o 12:38, maras77 napisał(a):

Porządne samochody, np Espace 4 mają czujnik jakości powietrza i gdy wyczuje smród z dieselka, np. jak się jedzie na wstecznym, to włącza obieg zamknięty :ok:

Ciężko jechać 1000 km na obiegu zamkniętym ;) 

Napisano
16 minut temu, mrBEAN napisał(a):

Ciężko jechać 1000 km na obiegu zamkniętym ;) 

 

1000km non stop za smrodzącym dieslem jedziesz?

:totalszok:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ach, no tak! Za ciężarówką.

:lol:

Napisano
35 minut temu, Ryb napisał(a):

 

1000km non stop za smrodzącym dieslem jedziesz?

:totalszok:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ach, no tak! Za ciężarówką.

:lol:

To jakaś bzdura. Niemożliwe, nie utrzymał by się za nią tak długo ;]

Napisano
  • Autor
48 minut temu, Ryb napisał(a):

 

1000km non stop za smrodzącym dieslem jedziesz?

:totalszok:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ach, no tak! Za ciężarówką.

:lol:

Za pickupem 😎😌

Napisano
  • Autor
13 minut temu, janusz napisał(a):

To jakaś bzdura. Niemożliwe, nie utrzymał by się za nią tak długo ;]

Co prawda ledwo co, ale zjeżdżają co 4-4,5h, jest na styk 🥰

Napisano
Godzinę temu, mrBEAN napisał(a):

Za pickupem 😎😌

 

Nie możesz go wyprzedzić?

:nie_wiem:

Napisano
W dniu 12.09.2024 o 20:47, mrBEAN napisał(a):

Lub inny skuteczny sposób filtracji powietrza tych diesli sadzomiotów, coraz większa motoryzacyjna patologia jeździ po drogach i smród niesamowity.

 

Który producent w jakim modelu ma jakiś skuteczny sposób filtracji tej patologii, oprócz Tesli i filtra HEPA wielkości współczesnej kawalerki? :) 

 

Zwraca ktoś w ogóle na to uwagę, czy już nie czujecie nawet tego smrodu? 😷

 

W EQS też jest filtracja powietrza... 

Napisano
W dniu 16.09.2024 o 12:15, sherif napisał(a):

albo poprostu zamyka obieg na wew, jak wiele aut.

 

A co jak się okaże, że Tesla w ogóle nie ma nic poza obiegiem wewnętrznym? Teślaki chyba się potną. ;)

 

Napisano
50 minut temu, kenickie napisał(a):

 

A co jak się okaże, że Tesla w ogóle nie ma nic poza obiegiem wewnętrznym? Teślaki chyba się potną. ;)

 

 

Muskowy obieg wewnętrzny okaże się większy, mocniej zaawansowany, przełomowy, wizjonerski i przede wszystkim jeszcze bardziej wewnętrzny od wszystkich innych obiegów wewnętrznych! Musk z pewnością wymyślił go od zera na nowo!

;l

 

Napisano
W dniu 16.09.2024 o 10:15, kravitz napisał(a):

 

Coś w tym jest, że w Tesli mniej śmierdzi.

Druga sprawa, że jeszcze nie ogarnąłem jak się w Tesli włącza obieg zamknięty (nie czytałem instrukcji), ale chyba nie ogarnąłem, bo nie musiałem go włączać.

 

Najprawdopodobniej nie ma takiej możliwości! :old:

Napisano
1 godzinę temu, format napisał(a):

 

Najprawdopodobniej nie ma takiej możliwości! :old:


Tak zupełnie serio to nie wiesz czy tam nie ma właśnie jakiegoś czujnika wykrywającego zanieczyszczenia?

Bo są wg mnie tylko dwa tryby, tj zamknięty i „auto”. Ten „auto” to w jakim celu? Szybszego nagrzewania/schładzania wnętrza?

Napisano
9 minut temu, kravitz napisał(a):


Tak zupełnie serio to nie wiesz czy tam nie ma właśnie jakiegoś czujnika wykrywającego zanieczyszczenia?

Bo są wg mnie tylko dwa tryby, tj zamknięty i „auto”. Ten „auto” to w jakim celu? Szybszego nagrzewania/schładzania wnętrza?

 

Jeśli Tesla realizuje to poprzez włączanie obiegu zamkniętego to na dłuższą metę zdrowiej jednak jest przez te 1000km wąchać te spaliny diesla niż w kółko oddychać tym samym powietrzem*.

 

 

 

* Tak, wiem że takie zupełnie szczelne to nie jest bo by się pasażerowie podusili ale jednak mimo wszystko niezbyt zdrowe.

 

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
41 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Jeśli Tesla realizuje to poprzez włączanie obiegu zamkniętego to na dłuższą metę zdrowiej jednak jest przez te 1000km wąchać te spaliny diesla niż w kółko oddychać tym samym powietrzem*.

 

 

 

* Tak, wiem że takie zupełnie szczelne to nie jest bo by się pasażerowie podusili ale jednak mimo wszystko niezbyt zdrowe.

 

 

 


Coś chyba pomyliłeś wątki ;]
 

1000km w elektryku?

W ciągu takiego przebiegu miałbyś 4 godzinne inhalacje świeżym powietrzem przy ładowarce ;]

Napisano
7 godzin temu, kenickie napisał(a):

 

A co jak się okaże, że Tesla w ogóle nie ma nic poza obiegiem wewnętrznym? Teślaki chyba się potną. ;)

 

 

No tak tesla weszla do gry, rozwiazala problem z ktorym sobie nie radza normalni producenci od lat :)

Dala odpowiedni filtr hepa.

 

Napisano
W dniu 17.09.2024 o 09:29, Ryb napisał(a):

 

Z DPF nie ma prawa ale może być bez DPF i czasem dymka puścić. Mój pierwszy Outlander w volkswagenowskim tedeiku miał Euro4 i DPFa nie miał. Ale ZTCW takie przypadki były nieliczne, bo moje starsze od niego Chevrolety miały.

 

 

Moj poprzedni tez mial Euro4 a obecnosc DPFa sterowana była rynkiem docelowym.

Egz z Francji np mialy DPF juz w przedlifcie, z Niemiec dopiero poliftowe a moj salon Polska nie mial DPFa mimo ze byl poliftem. Na przegladzie przedzakupowym mocno sie dziwili, ale sprawdzili, ze auto u nich kupione i serwisowane, a specyfikacji producenta po VIN nie bylo DPFa. 

A norma ta sama. I badz tu mądry :)

Napisano
W dniu 16.09.2024 o 02:43, slawekw napisał(a):

 

Mam to samo. 

Co ciekawe - kiedy przesiadłem się do TMY nie zwracałem na to uwagi. Jednak kiedy jadę w ruchu miejskim innym autem to ze zdumieniem odkrywam jak bardzo śmierdzi na ulicach. A diesle wypuszczające czarne chmury przy każdym dodaniu gazu czy taksówkarze jadący na LPG powodują u mnie odruch wymiotny (a nie mam alergii).

Ten filtr HEPA naprawdę działa :ok:

Każdy fanatyk Tesli tak pisze 😁

 (sarkazm off)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.