Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....

Featured Replies

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Wiesz, na lampę w ASO do Suzuki (montowane w UE!) czekałem ponad miesiąc, więc chyba nawet z Aliexpresu byłoby szybciej ;] Tak że nie robiłbym póki co paniki z tytułu dostępności części, czas pokaże. 

Na baterię z Chin do Dacii Spring kolega czekał pół roku :)

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Na baterię z Chin do Dacii Spring kolega czekał pół roku :)

 

No to przynajmniej porządnie się najadł i swoje sprawy pozałatwiał ;]

Napisano
50 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

 

Przy obecnej sprzedaży MG (nawet jeżeli budzi ono u niektórych wzrost ciśnienia) pisanie, że jest ulubieńcem Polaków jest gruuuuuuubo na wyrost.

To nie Toyota, Skoda czy Dacia, bo tych chyba się u nas najwięcej sprzedaje, żeby nazywać go ulubieńcem narodu?

 

Chyba, ze chodzilo o bycie ulubiencem wsrod chińskich marek dostepnych na rynku. To tutaj MG jest ze 2 kroki przed innymi, zarówno jezeli chodzi o poziom sprzedazy jak i tempo budowy sieci dealerskiej

Napisano
32 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

Nie wiem jaką mają sieć serwisową i dostęp do części. I, co najważniejsze, czy te części będą w ogóle potrzebne poza rzeczami eksploatacyjnymi. 

 

Z tego co podaja na stronie - 24 punkty w kraju. W duzych miastach. I pewnie bedzie przybywac.

 

Znajomy pracuje w Cherry i mowil, ze planuja miec co najmniej 1/wojewodztwo jako start a potem sie rozbudowywac. 

Napisano
48 minut temu, Filipfm napisał(a):

Z tego co podaja na stronie - 24 punkty w kraju. W duzych miastach. I pewnie bedzie przybywac.

 

No to chyba już więcej, niż Subaru czy Mazda. 

Napisano
5 minut temu, wladmar napisał(a):

 

No to chyba już więcej, niż Subaru czy Mazda. 

 

Mazda to zupelnie inna skala niz Subaru...

Sprzedaja ponad 10 tys aut rocznie w PL, chyba druga marka japonska po Toyocie w PL.

Napisano
4 minuty temu, wladmar napisał(a):

 

No to chyba już więcej, niż Subaru czy Mazda. 

 

Hondy tez. Ktora dziala troche jak Tevares i tnie koszty dzialalnosci w PL, a to, ze ma to wplyw na sprzedaz? Bo jeszcze pojechac kupic to mozna sobie wycieczke zrobic a formalnosci zalatwic kurierem. Ale na serwis co roku to juz sie robi przygoda. Jeden z serwisow w Wawie juz jest MG, kolejny przejdzie zmiane w najblizszej przyszlosci. 

Napisano
21 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Rozkręcają się i w tym segmencie. W D już je widać.

maxus_deliver_9_test_03.jpg

 

Nawet już u mnie poczta z bagien takich używa:

 

image.png.b44b44b5e6518f1c4efd2864b51b5c35.png

Napisano
6 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Apropos jakości chińskich aut:
Polacy rzucili się po MG. Brytyjczycy: "to najgorsza marka"

 

W jednym już dorównali Alfie ;]

 

Ciekawe, który to user tak tu zachwalał MG ? @Igorek ? 

 

Jest też scenariusz że jak będzie tyle napraw to Chińczycy zwiną się z rynku jak seres i tyle...

Napisano
4 godziny temu, marcindzieg napisał(a):

Na baterię z Chin do Dacii Spring kolega czekał pół roku :)

 

Naładowana chociaż przyszła?

;]

Napisano
3 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Naładowana chociaż przyszła?

;]

To jest cała historia. Zepsuła się, w Krakowie nie umieli naprawić więc pojechała do Katowic. Tam to samo więc pojechała do Francji. Tam pół roku czekała na baterie i w końcu ją odzyskał. Czy naładowaną to nie wiem :) Miesiąc później mu ją rozbili i był bardzo szczęśliwym człowiekiem. W sumie przez rok jeździł może przez dwa miesiące :)

Napisano
4 godziny temu, PawelWaw napisał(a):

 

Ciekawe, który to user tak tu zachwalał MG ? @Igorek ? 

 

Jest też scenariusz że jak będzie tyle napraw to Chińczycy zwiną się z rynku jak seres i tyle...

Jak będą mieli dobrą sieć serwisową to w końcu to opanują. Pytanie czy będą :)

Napisano
4 godziny temu, PawelWaw napisał(a):

 

Ciekawe, który to user tak tu zachwalał MG ? @Igorek ? 

 

Jest też scenariusz że jak będzie tyle napraw to Chińczycy zwiną się z rynku jak seres i tyle...

Paweł, jeśli byś spojrzał obiektywnie, czyli śledził uważnie moje wpisy, to byś odnotował, ze swego czasu mocno jechałem po MG ZS. Pierwszy kontakt z tym samochodem to był dramat, zapamiętałem go jako nieprzeciętne gówno.

Natomiast MG4 kompletnie mnie zaskoczyło. Poszedłem do salonu obejrzeć i mając poprzednie wspomnienia z ZS'a byłem nastawiony dość ignorancko. A tu niespodzianka, samochód bardzo przyzwoity i trudno mi się było wytłumaczyć sprzedawcy dlaczego by tego auta nie kupić. Na szczęście naopowiadał mi bzdur jakie to tanie auto i mocno się rozjechały moje oczekiwania cenowe z tym co wyliczył finalnie. Ale nie odpuściłem i kupiłem używkę, roczną. Nadal uważam, że warto i chętnie doradzę komuś, kto rozważa.

Z serwisem też pisałem. Byłem na pierwszym przeglądzie i jakiś głąb nie dokręcił mi tylnej osłony podwozia. Po paru dniach się zorientowałem i musiałem się położyć pod samochodem i sześcioma własnymi śrubkami M6 przykręcić ją aby nie wisiała.

Nie twierdzę, że samochód jest idealny. Ale za te pieniądze to prawdziwa rewelacja. A miałem okazję wielu elektryków spróbować z uwagi na moją pracę. 

Napisano
11 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Apropos jakości chińskich aut:
Polacy rzucili się po MG. Brytyjczycy: "to najgorsza marka"

 

W jednym już dorównali Alfie ;]

Kurczę, wyskakujesz dość grubo ze swoją tezą, więc i odpowiedź nie może być krótka. Tak więc po kolei:

- Po pierwsze, autorem artykułu jest Paweł Rygas. Miałem z nim już małe spięcie na YT i dał radę udowodnić, że jest ignorantem i usilnie potrafi naginać fakty pod swoje twierdzenia. Dla mnie to szukający atencji infuencer, nie mylić z dziennikarzem.

- po drugie, MG zdecydowanie uchodzi za markę ze sportowymi aspiracjami (dawne MG, pytałem kilku brytyjczyków), podobnie jak Alfa Romeo. Właściciele z reguły nie uchodzą za sknerusów i poszukiwaczy max oszczędności. Obecne (chińskie) MG jest technicznie zupełnie inne ale nikt nie zapewnia o niesamowitym skoku jakościowym. To jest kontynuacja tradycji: samochody o dobrym prowadzeniu, rozpoznawalne.

- Po trzecie, w tym samym porównaniu zwyciężyło Mini. No litości... Plastikowe wtryskiwacze paliwa, które strach wyjąć bo wiadomo, że się połamią. Konstrukcja nadwozia archaiczna, tu trzeba porzucić myślenie o nowoczesnym samochodzie, żeby móc się odnaleźć wewnątrz. Ale jednocześnie mnóstwo brytyjskich akcentów i silne identyfikowanie się z brytyjskością. I z tego właśnie powodu naprawdę mnie nie dziwi wysoka pozycja Mini.

- po czwarte, mowa jest o samochodach po gwarancji a MG4 oferuje 7 lat gwarancji i jest dostępne na rynku od około dwóch lat. No pytam się, jakim cudem? Naprawdę ktoś wierzy w te wypociny marnego redaktorzyny? To jest podsumowanie jednak bardziej elektrycznego MG ZS, niż MG4. A ZS to zupełnie inny samochód, nadwozie zdolne przyjąć napęd spalinowy i elektryczny. I niestety w tej drugiej opcji mocno sobie nie radzi.

Jakby ktoś był ciekawy jak Chińczycy potrafią spieprzyć konwersję pojazdu spalinowego na elektryka to bardzo polecam test Maxusa, którego dokonał pan Jacek Balkan. Diesel wypadł dość akceptowalnie, konwersja elektryczna okazała się porażką. Moim zdaniem ta sama sytuacja może dotyczyć ZS'a

 

 

Napisano
41 minut temu, Igorek napisał(a):

Kurczę, wyskakujesz dość grubo ze swoją tezą, więc i odpowiedź nie może być krótka. Tak więc po kolei:

Ale ja się nie czepiam awaryjności o czym pisałem niżej. Napisałem że jak będzie dobra sieć serwisowa i dostępność części to nawet jeśli będą się psuły to nie będzie aż takim problemem. Osobiście uważam że dopóki producent się nie wypina i auto można normalnie naprawić to awaryjność nie jest aż tak strasznym problemem. Nawet jeśli jest. I to jest dla mnie zagadka - czy będą mieli porządny serwis.

Napisano
7 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale ja się nie czepiam awaryjności o czym pisałem niżej. Napisałem że jak będzie dobra sieć serwisowa i dostępność części to nawet jeśli będą się psuły to nie będzie aż takim problemem. Osobiście uważam że dopóki producent się nie wypina i auto można normalnie naprawić to awaryjność nie jest aż tak strasznym problemem. Nawet jeśli jest. I to jest dla mnie zagadka - czy będą mieli porządny serwis.

Zacytowałeś mocno stronniczy i nierzetelny artykuł, więc odpowiedziałem.

Wg mnie wszystko wskazuje na to, że z markami jakimi chinole chcą wejść na rynki zewnętrzne to MG musi się udać. Nie po to zapłacili za znaczek, aby go w niedługim czasie ubić. Nawet jeśli tak prężny polski rynek odrzuci chińskie badziewie pod znaczkiem MG to ich właściciele będą mogli zawsze próbować ściągać jakieś części z GB.

A na poważnie: marka weszła dość grubo na polski rynek i powinna się utrzymać. Oczywiście dużo zaleźy od postrzegania przez potencjalnych klientów ale ponownie: ciężko się czegoś czepiać, bo modele chyba mają dość dobrze wycenione. Czas pokaże. Moim zdaniem to marka, która pozostanie aktywna w świadomości kupujących

Napisano
6 godzin temu, Igorek napisał(a):

Zacytowałeś mocno stronniczy i nierzetelny artykuł, więc odpowiedziałem.

Wg mnie wszystko wskazuje na to, że z markami jakimi chinole chcą wejść na rynki zewnętrzne to MG musi się udać. Nie po to zapłacili za znaczek, aby go w niedługim czasie ubić. Nawet jeśli tak prężny polski rynek odrzuci chińskie badziewie pod znaczkiem MG to ich właściciele będą mogli zawsze próbować ściągać jakieś części z GB.

A na poważnie: marka weszła dość grubo na polski rynek i powinna się utrzymać. Oczywiście dużo zaleźy od postrzegania przez potencjalnych klientów ale ponownie: ciężko się czegoś czepiać, bo modele chyba mają dość dobrze wycenione. Czas pokaże. Moim zdaniem to marka, która pozostanie aktywna w świadomości kupujących

 

Patrzac po tym ile tego widac na ulicach, po +/- roku to juz im sie udalo :ok:

Na inne marki z Chin za wiele bym nie postawil, ale MG nie sadze, zeby sie mialo nagle zwinac z PL.

Napisano
19 godzin temu, Rado_ napisał(a):

A jakie masz wyjście? Wykupisz tych ludzi, by samemu zmienić porządek tego świata, a może zarobiłeś tyle kasy, że każdy może Ci skoczyć i teraz będziesz żył jak chcesz? Powiedz gdzie jest to miejsce na świecie, ten Twój idealny świat, no może chociaż to miejsce gdzie zamierzasz wyjechać bo tam będziesz miał lepiej niż teraz? Zastanawiałeś się by wyjechać do Chin? Tam może będzie lepiej niż w Polsce? Tańsze auta są, więc chyba to ogromny plus.

Mozesz również zwolnić się z roboty, by nie pracować na bogactwo Twoich szefów, możesz kupować wszystko z Chin, po tym jak się zdalnie zatrudnisz w Chinach, bo nie będziesz brał odpowiedzialności, by ktoś tu w tym kraju miał pracę. Co kogo obchodzi kasjerka w sklepie, nauczyciel, czy budowlaniec, oni się przebranżowią na pracę zdalną w Chinach.

 

 

ja świata nie zmienię. I też nie zamierzam tracić energii na myślenie jak go zmienić. W każdym miejscu zwykli ludzie starają się po prostu żyć jak najlepiej na miarę możliwości, które mają. A moje możliwości są np. takie że mogę kupować chińskie rzeczy i nie przejmować się gdzie jaki przemysł upadnie i kto przez to pójdzie na bezrobocie, bo to zwyczajnie nie jest moja odpowiedzialność. I tak, nie obchodzi mnie kasjerka czy budowlaniec. To jest ich życie i ich praca. Ja odpowiadam za swoje. Gdyby rządzący tu czy gdzie indziej faktycznie chcieli to by zorganizowali świat tak, że ta kasjerka czy budowlaniec mieli by dużo lepiej. Ale nie chcą, widocznie wolą skupić się na pomnażaniu swojego bogactwa. Tymbardziej ja nie zamierzam świata naprawiać. Za to mogę postarać się żeby samemu mieć w życiu więcej możliwości niż ta kasjerka czy budowlaniec. I mam, chociaż kosztowało mnie dużo czasu,siły i zdrowia. Ale fakt, przynajmniej mam jakis wybór dla kogo będę pracował.

Napisano
9 minut temu, maro_t napisał(a):

Gdyby rządzący tu czy gdzie indziej faktycznie chcieli to by zorganizowali świat tak, że ta kasjerka czy budowlaniec mieli by dużo lepie

budowlaniec ma dobrze teraz ;) 

kasjerka też non stop podnoszą minimalne wynagrodzenia - a te średnie stoją w miejscu i to się nazywa zabijanie klasy średniej

Napisano
38 minut temu, maro_t napisał(a):

 

ja świata nie zmienię. I też nie zamierzam tracić energii na myślenie jak go zmienić. W każdym miejscu zwykli ludzie starają się po prostu żyć jak najlepiej na miarę możliwości, które mają. A moje możliwości są np. takie że mogę kupować chińskie rzeczy i nie przejmować się gdzie jaki przemysł upadnie i kto przez to pójdzie na bezrobocie, bo to zwyczajnie nie jest moja odpowiedzialność. I tak, nie obchodzi mnie kasjerka czy budowlaniec. To jest ich życie i ich praca. Ja odpowiadam za swoje. Gdyby rządzący tu czy gdzie indziej faktycznie chcieli to by zorganizowali świat tak, że ta kasjerka czy budowlaniec mieli by dużo lepiej. Ale nie chcą, widocznie wolą skupić się na pomnażaniu swojego bogactwa. Tymbardziej ja nie zamierzam świata naprawiać. Za to mogę postarać się żeby samemu mieć w życiu więcej możliwości niż ta kasjerka czy budowlaniec. I mam, chociaż kosztowało mnie dużo czasu,siły i zdrowia. Ale fakt, przynajmniej mam jakis wybór dla kogo będę pracował.

 

Jaki egoistą bez empatii 8]

Jakby każdy tak myslal to już tego świata ny dawno nie było.

Napisano
10 godzin temu, Igorek napisał(a):

Zacytowałeś mocno stronniczy i nierzetelny artykuł, więc odpowiedziałem.

Te dane skądś się wzięły więc do końca nie jest stronniczy. Na tej samej zasadzie użytkownicy Fiatów twierdzą że się nie psują bo w końcu im na drodze nie stanęły a alternatora jeszcze nie wymieniali. Co będzie zobaczymy.

Mnie nie interesuje to czy się psuje. Tylko czy jak się popsuje to producent stanie na wysokości zadania i nie każe sobie płacić za naprawę. Bo z tego co czytałem w artykule to jest z tym różnie. Może to nieprawda - nie wiem.

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
3 godziny temu, maro_t napisał(a):

 

ja świata nie zmienię. I też nie zamierzam tracić energii na myślenie jak go zmienić. W każdym miejscu zwykli ludzie starają się po prostu żyć jak najlepiej na miarę możliwości, które mają. A moje możliwości są np. takie że mogę kupować chińskie rzeczy i nie przejmować się gdzie jaki przemysł upadnie i kto przez to pójdzie na bezrobocie, bo to zwyczajnie nie jest moja odpowiedzialność. I tak, nie obchodzi mnie kasjerka czy budowlaniec. To jest ich życie i ich praca. Ja odpowiadam za swoje. Gdyby rządzący tu czy gdzie indziej faktycznie chcieli to by zorganizowali świat tak, że ta kasjerka czy budowlaniec mieli by dużo lepiej. Ale nie chcą, widocznie wolą skupić się na pomnażaniu swojego bogactwa. Tymbardziej ja nie zamierzam świata naprawiać. Za to mogę postarać się żeby samemu mieć w życiu więcej możliwości niż ta kasjerka czy budowlaniec. I mam, chociaż kosztowało mnie dużo czasu,siły i zdrowia. Ale fakt, przynajmniej mam jakis wybór dla kogo będę pracował.

Obys na takiego lekarza egoisty, gdyby coś Ci się stało nie trafił. 

Napisano
3 godziny temu, PawelWaw napisał(a):

 

Jaki egoistą bez empatii 8]

Jakby każdy tak myslal to już tego świata ny dawno nie było.

 

raczej odwrotnie. Jakby każdy skupił się na sobie zamiast próbować naprawiać świat albo innych, to byśmy żyli w lepszym świecie. Jak pokazała historia, ale też to co się teraz dzieje, najwięcej szkody wyrządzają ci którzy próbują na siłę naprawiać świat albo uszczęśliwiać innych według swoich wizji

Napisano
43 minuty temu, Rado_ napisał(a):

Obys na takiego lekarza egoisty, gdyby coś Ci się stało nie trafił. 

Ej - ale to jest typowe myślenie ludzi z podkrakowskich wsi. Jak jeździ cały tydzień, smrodzi, tworzy korki, zajmuje przedszkola, szkoły, parkingi to jest wszystko OK. Oczywiście płacąc podatki na swojej wsi. Ale jak tam usiłujesz w weekend wyskoczyć i gdzieś zaparkować to zaraz wylatuje z mordą że przyjeżdżają, hałasują a łon musi odpocząć.

Napisano
9 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ej - ale to jest typowe myślenie ludzi z podkrakowskich wsi. Jak jeździ cały tydzień, smrodzi, tworzy korki, zajmuje przedszkola, szkoły, parkingi to jest wszystko OK. Oczywiście płacąc podatki na swojej wsi. Ale jak tam usiłujesz w weekend wyskoczyć i gdzieś zaparkować to zaraz wylatuje z mordą że przyjeżdżają, hałasują a łon musi odpocząć.

Stan umysłu 

No i najważniejsze, że on się bogaci, dobrze zarabia, bo jak ktoś zarabia więcej to staje się w jego oczach kapitalistą, który go wyzyskuje drogimi w zakupie autami.

Napisano
3 godziny temu, marcindzieg napisał(a):

Te dane skądś się wzięły więc do końca nie jest stronniczy. Na tej samej zasadzie użytkownicy Fiatów twierdzą że się nie psują bo w końcu im na drodze nie stanęły a alternatora jeszcze nie wymieniali. Co będzie zobaczymy.

Mnie nie interesuje to czy się psuje. Tylko czy jak się popsuje to producent stanie na wysokości zadania i nie każe sobie płacić za naprawę. Bo z tego co czytałem w artykule to jest z tym różnie. Może to nieprawda - nie wiem.

Ja nie potrafię się odnieść do zarzutów z artykułu, gdzie z jednej strony samochód ma 7 lat gwarancji a z drugiej producent każdy płacić poza gwarancją. Fajnie byłoby gdybyśmy mieli konkretne przyklady o co chodzi z usterkami.

Z drugiej strony patrząc to te samochody też na pewno nie są idealne i pewne wady, zapewne głównie projektowe, są w nich obecne.

Właśnie sprawdziłem sobie dostępność filtra kabinowego, dosłownie przed chwilą. I po raz pierwszy jest dostępny na autodoc, w którym się głównie zaopatruję. Wcześniej taki samochód w ogóle nie istniał w katalogu. Także jakiś progress jest również wśród zamienników.

 

Napisano
15 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

To jest cała historia. Zepsuła się, w Krakowie nie umieli naprawić więc pojechała do Katowic. Tam to samo więc pojechała do Francji. Tam pół roku czekała na baterie i w końcu ją odzyskał. Czy naładowaną to nie wiem :) Miesiąc później mu ją rozbili i był bardzo szczęśliwym człowiekiem. W sumie przez rok jeździł może przez dwa miesiące :)

 

mnie popularną kia sportage naprawiali od lipca do października i nie zwiedzała pół EU, a stała sobie u dilera (jednego z trzech) w mieście smoka ;)

oddali brudną z liśćmi i kurzem z tych kilku miesięcy, a raz oddali z niedokręconą śrubą na alternatorze

więc :hmm:

oczywiście może to nie jest std KIA, (choć do wadliwego 1.6MHEV sie chyba nigdy nie przyznali), ale w toyocie obsługa to inna liga

 

co ciekawe do popularnej rav4 na szybę tylną też czekałem 2tyg 

więc naprawdę tutaj MG nie musi się bardzo starać aby dobić do tych niby EU standardów ;)

 

Napisano
54 minuty temu, Igorek napisał(a):

Właśnie sprawdziłem sobie dostępność filtra kabinowego, dosłownie przed chwilą. I po raz pierwszy jest dostępny na autodoc, w którym się głównie zaopatruję. Wcześniej taki samochód w ogóle nie istniał w katalogu. Także jakiś progress jest również wśród zamienników.

 

 

części będzie tyle na ile będzie zapotrzebowanie 

mam odwrotną sytuację, użytkuje suzuki vitarę 1gen z 94r. i o ile 10lat temu części były od ręki (filtry)

tak dzisiaj wszystko na zamówienie, a ostatnio linkę sprzęgła kupowałem 3x bo nie pasowała

mimo że wcześniej wysyłałem dokładne wymiary i zdjęcie linki 

nawet jeżeli w aukcji był prawidłowy opis, to linka przychodziła inna (od nowszego modelu)

 

ciekawe jak będzie z zamawianiem części bezpośrednio z Chin, dziś paczki stad przychodzą w 10dni 

więc jeśli tylko będzie taka możliwość to co za problem zamówić bezpośrednio i nich :hmm:

Napisano
2 godziny temu, Koonrad napisał(a):

 

 

ciekawe jak będzie z zamawianiem części bezpośrednio z Chin, dziś paczki stad przychodzą w 10dni 

więc jeśli tylko będzie taka możliwość to co za problem zamówić bezpośrednio i nich :hmm:

 

problemem może być koszt przesylki. Co jakis czas importuje coś z Chin do firmy i za mała paczkę np 5kg trzeba zapłacić ponad 100USD a za wiekszą nawet 300-400USD. Nawet nie wiem ile by kosztowało sprowadzenie np zderzaka albo szyby....  Oczywiscie mozna zdecydować sie na transport morski ale nie bedzie to trwało 10 dni tylko 50.... Portale typu ali nie będą nigdy sprzedawać części wiekszych gabarytowo... 

Edytowane przez Truecolor

Napisano
3 godziny temu, Koonrad napisał(a):

więc naprawdę tutaj MG nie musi się bardzo starać aby dobić do tych niby EU standardów ;)

Poniekąd jest to prawda. Wolałbym jednak normalne standardy - nie EU ;]

Napisano
3 godziny temu, Koonrad napisał(a):

 

części będzie tyle na ile będzie zapotrzebowanie 

mam odwrotną sytuację, użytkuje suzuki vitarę 1gen z 94r. i o ile 10lat temu części były od ręki (filtry)

tak dzisiaj wszystko na zamówienie, a ostatnio linkę sprzęgła kupowałem 3x bo nie pasowała

mimo że wcześniej wysyłałem dokładne wymiary i zdjęcie linki 

nawet jeżeli w aukcji był prawidłowy opis, to linka przychodziła inna (od nowszego modelu)

 

ciekawe jak będzie z zamawianiem części bezpośrednio z Chin, dziś paczki stad przychodzą w 10dni 

więc jeśli tylko będzie taka możliwość to co za problem zamówić bezpośrednio i nich :hmm:

 

Pewnie za chwile beda jakies magazyny czesci w EU.

Oni juz teraz sprzedaja ponad 200k aut rocznie i caly czas rosnie

Napisano
W dniu 1.10.2024 o 10:53, marcindzieg napisał(a):

Apropos jakości chińskich aut:
Polacy rzucili się po MG. Brytyjczycy: "to najgorsza marka"

 

W jednym już dorównali Alfie ;]

Według rankingu "What Car" niezawodność MG lepsza od średniej.

https://autokult.pl/najmniej-i-najbardziej-awaryjne-samochody-ranking-what-car-2022,6819361900038273a

Edytowane przez gondoljerzy

Napisano
1 godzinę temu, Truecolor napisał(a):

 

problemem może być koszt przesylki. Co jakis czas importuje coś z Chin do firmy i za mała paczkę np 5kg trzeba zapłacić ponad 100USD a za wiekszą nawet 300-400USD. Nawet nie wiem ile by kosztowało sprowadzenie np zderzaka albo szyby....  Oczywiscie mozna zdecydować sie na transport morski ale nie bedzie to trwało 10 dni tylko 50.... Portale typu ali nie będą nigdy sprzedawać części wiekszych gabarytowo... 

 

tu masz rację, faktycznie gabaryty mogą być problemem, o ile filtr czy lampę to jeszcze ogarniesz paczką za free, tak zderzak może być kłopotliwy 

nie wiem jak działa aliexpres, ale jak szukałem akumulatora do przyczepy lifepo to wysyłka jest za free, a waży to kilkanaście kg 

https://pl.aliexpress.com/item/1005003742224306.html?spm=a2g0o.productlist.main.7.1e85pJfbpJfb6q&algo_pvid=bd44d519-fa13-447f-99fa-496a01cd6e54&aem_p4p_detail=2024100209115012056256060249200004023077&algo_exp_id=bd44d519-fa13-447f-99fa-496a01cd6e54-3&pdp_npi=4%40dis!PLN!1950.16!1111.59!!!3444.30!1963.25!%40211b61d017278855106884853e2d09!12000027007673158!sea!PL!857150239!X&curPageLogUid=DhzarLf2aISl&utparam-url=scene%3Asearch|query_from%3A&search_p4p_id=2024100209115012056256060249200004023077_1

są też wysyłki z EU, tu temat jeszcze prostszy, bo pewnie przychodzi kontenerem do EU, a dalej już kurier rozwozi po EU

 

więc z drugiej strony gdyby był faktycznie taki problem z częściami, to co za problem zamówić kontener szyb, zderzaków itp

i handlować w EU, tylko zbyt musi być, ale jeżeli będzie ich tysiące na ulicach to i zbyt się pojawi 

więc jeżeli nie ogarnie tego MG, to wejdą mali i wypełnią lukę 

Napisano
Ale skąd wiemy o tej inwigilacji?
Czemu chińczycy nie zinwigilowali Polaka co im po miescie jeździ ponad 150 km/h?
W Polsce by mu za to zabrano prawo jazdy, w USA trafiłby do więzienia (w niektórych stanach trafia sie do kicia za przekroczenie o 50km/h) a w chinach jeździ tyle i mimo ze kamery na pewno rejestrują te wyczyny to gość się śmieje i jeździ sobie tak dalej. (co jest karygodne a mu uchodzi na sucho w "zamordystycznym" kraju gdzie w "demokratycznych" by go szybko do parteru sprowadzono)
Jak to pasuje do tezy do tej strasznej inwigilacji?
 
U nas przedstawiano w mediach chiński "social credit system" jako pełne zniewolenie, ale okazuje sie ze media znów nakłamały. Jak komuś cięzko słuchac przez 1,5godziny niech zacznie od komentarzy
 
Kiedy wróciłeś z Państwa środka?
Napisano
 
na kazda tesle masz przeciez 27 000 znizki
juz nie pisze nawet ze -100% vat i -dochodowy
Na UOP też?
Napisano
W dniu 2.10.2024 o 13:45, Koonrad napisał(a):

użytkuje suzuki vitarę 1gen z 94r. i o ile 10lat temu części były od ręki (filtry)

tak dzisiaj wszystko na zamówienie, a ostatnio

Auto 30-to letnie, z czasów gdy bryki tłukło się przez dekadę i dłużej, na dodatek niby popularne ale jednak bez wielkiej populacji w PL.

Myślę, że za 30 lat z częściami do obecnych może być gorzej.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
W dniu 2.10.2024 o 12:55, Koonrad napisał(a):

mnie popularną kia sportage naprawiali od lipca do października i nie zwiedzała pół EU, a stała sobie u dilera

Ja na cześć do astry K czekałabym miesiąc, gdybym zdecydował się na naprawę w aso. I to cześć która się bardzo często psuje, więc powinna leżeć w magazynie każdego aso opla (a kosztuje 'zaledwie' 1000 PLN, więc nie są to zamrożone miesięczne przychody serwisu). 

Teść na wymianę silnika astry k czeka już ponad 1.5 miesiąca, bo ciągle brakuje jakiejś części. 

A mówimy o modelu samochodu, który jest jednym z najpopularniejszych w EU. 

Napisano
W dniu 5.10.2024 o 13:36, iwik napisał(a):

Ja na cześć do astry K czekałabym miesiąc, gdybym zdecydował się na naprawę w aso. I to cześć która się bardzo często psuje, więc powinna leżeć w magazynie każdego aso opla (a kosztuje 'zaledwie' 1000 PLN, więc nie są to zamrożone miesięczne przychody serwisu). 

Teść na wymianę silnika astry k czeka już ponad 1.5 miesiąca, bo ciągle brakuje jakiejś części. 

A mówimy o modelu samochodu, który jest jednym z najpopularniejszych w EU. 

 

z tego co widzę to teraz jest taki model sprzedaży i serwisu że ASO nie ma nic na zapas, nawet żadnej śrubki. Może olej w beczce i tyle. Jak umawiasz się na przegląd to wtedy zamawiają części przewidziane do wymiany. W Nissanie jak byłem na przegądzie na 30 tys. km to poprosiłem żeby wymienili dodatkowo filtr powietrza, bo instrukcja przewiduje dopiero po 45 tys. No i okazało się nie mają na stanie filtra powietrza do mojego auta. Zwykłego filtra powietrza. Jak robili naprawę gwarancyjną hamulców to też byłem umówiony ze 3 tygodnie po przeglądzie, zanim części doszły. A wymieniali tarcze, klocki i blaszki trzymające klocki. Które są wadliwe w każdym QashQaiu i XTrailu ePower i wymieniają je na potęgę. I każdemu osobno zamawiają z jakiegoś magazynu centralnego. Przecież wiedząc że tak jest powinni mieć zapas tych części na miejscu.

 

W zeszłym roku Astra K stała 2 tygodnie w ASO czekając na części do naprawy układu sprzęgła: pompkę, wysprzęglik, jakieś przewody itd. Które też padają masowo w tym modelu i każde ASO powinno to po prostu mieć na stanie.

 

A który silnik w Astrze padł teściowi i z jakiego powodu?

Edytowane przez maro_t

Napisano
5 godzin temu, maro_t napisał(a):

każde ASO powinno to po prostu mieć na stanie.

Tavares, Stellantis i polityka maksymalnego cięcia kosztów. Nie chwaliłeś czasem tego niedawno tutaj?

Napisano
5 godzin temu, maro_t napisał(a):

 

z tego co widzę to teraz jest taki model sprzedaży i serwisu że ASO nie ma nic na zapas, nawet żadnej śrubki. Może olej w beczce i tyle. Jak umawiasz się na przegląd to wtedy zamawiają części przewidziane do wymiany. W Nissanie jak byłem na przegądzie na 30 tys. km to poprosiłem żeby wymienili dodatkowo filtr powietrza, bo instrukcja przewiduje dopiero po 45 tys. No i okazało się nie mają na stanie filtra powietrza do mojego auta. Zwykłego filtra powietrza. Jak robili naprawę gwarancyjną hamulców to też byłem umówiony ze 3 tygodnie po przeglądzie, zanim części doszły. A wymieniali tarcze, klocki i blaszki trzymające klocki. Które są wadliwe w każdym QashQaiu i XTrailu ePower i wymieniają je na potęgę. I każdemu osobno zamawiają z jakiegoś magazynu centralnego. Przecież wiedząc że tak jest powinni mieć zapas tych części na miejscu.

 

W zeszłym roku Astra K stała 2 tygodnie w ASO czekając na części do naprawy układu sprzęgła: pompkę, wysprzęglik, jakieś przewody itd. Które też padają masowo w tym modelu i każde ASO powinno to po prostu mieć na stanie.

 

A który silnik w Astrze padł teściowi i z jakiego powodu?

 

To, że w każdym ASO nie mają części na stanie to jeszcze rozumiem (aczkolwiek filtry, które wymieniają w ramach przeglądów gwarancyjnych mieć powinni). Ale powinni mieć te części w miarę szybko dostępne. Jakiś magazyn centralny czy coś w ten deseń. W "zwykłym" warsztacie, też nie mają zbyt wiele na stanie, ale jak rano zamówią, to nawet tego samego dnia mogą mieć części. OK, są części które rzadko się psują, specyficzne do konkretnej wersji, takie które mogą się uszkodzić w zasadzie tylko podczas wypadku itp., to inna bajka, ale części zużywalne? 

Cóż, może w ASO nie jest tanio, ale za to terminy jak w NFZ ;)

Napisano
51 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Tavares, Stellantis i polityka maksymalnego cięcia kosztów. Nie chwaliłeś czasem tego niedawno tutaj?

 

W sensie u Chińczyków? Może. Wiesz, wszystko zależy od ceny. Jeżeli europejskie czy japońskie auto jest kiepsko poskładane, awaryjne i na części trzeba czekać długo, a chińskie jest też kiepsko poskładane, awaryjne, na części trzeba czekać długo ale kosztuje 2/3 ceny europejskiego, to już bardziej jestem w stanie to zaakceptować. Cięcie kosztów może być ok, jeśli ja jako klient też coś będę z tego miał, a nie tylko producent.

Napisano
2 godziny temu, maro_t napisał(a):

Cięcie kosztów może być ok, jeśli ja jako klient też coś będę z tego miał, a nie tylko producent.

Nie, nie chodzi o Chińczyków. Stwierdziłeś że polityka Stellantis jest bardzo dobra. A sam widzisz na czym polega. Trzymanie czegokolwiek w magazynie lokalnym to koszt. A że czekasz miesiąc? I co z tego :)

Napisano
12 godzin temu, maro_t napisał(a):

A który silnik w Astrze padł teściowi i z jakiego powodu?

Napisałem na kąciku opla - to gó..o 1.2 3-cylindrowe, które wprowadzili pod koniec produkcji astry k (nie jest to pureshit, ale jak widac również shit). Mówiłem teściowi, żeby brał 4-cylindrowe 1.4 z poprzedniego rocznika, bo jeszcze były w salonach jak kupował, ale wybrał 'nowość' po lifcie. :facepalm:

Luz osiowy na wale, z jakiego powodu nie wiadomo, ale pewnie dlatego, że to po prostu g...

Edytowane przez iwik

Napisano
15 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

Nie, nie chodzi o Chińczyków. Stwierdziłeś że polityka Stellantis jest bardzo dobra. A sam widzisz na czym polega. Trzymanie czegokolwiek w magazynie lokalnym to koszt. A że czekasz miesiąc? I co z tego :)

 

na razie widzę że Nissan jeszcze bardziej nic nie ma w maganach lokalnych niż Stellantis ;]

Napisano
11 godzin temu, iwik napisał(a):

Napisałem na kąciku opla - to gó..o 1.2 3-cylindrowe, które wprowadzili pod koniec produkcji astry k (nie jest to pureshit, ale jak widac również shit). Mówiłem teściowi, żeby brał 4-cylindrowe 1.4 z poprzedniego rocznika, bo jeszcze były w salonach jak kupował, ale wybrał 'nowość' po lifcie. :facepalm:

Luz osiowy na wale, z jakiego powodu nie wiadomo, ale pewnie dlatego, że to po prostu g...

 

byłem właśnie w ASO Opla. Umówiłem się na przegląd i zdiagnozowali mi wyciek oleju gdzieś na łączeniu miski olejowej z obudową rozrządu czy coś takiego. Przy okazji zagadałem tak ogólnie o Astrze i gość stwierdził tak: silniki benzynowe 1.4 przed FL są w miarę OK, diesle są OK jak się naprawi znany problem z jakąś podkładką pod rozrządem, natomiast 1.2 po lifcie, cytuję "dramat, trzymać się z daleka". Dokładnie mówił właśnie o luzie osiowym i stwierdził w jego osobistej opini nawet Puretechy są lepsze.

Napisano
13 minut temu, maro_t napisał(a):

 

na razie widzę że Nissan jeszcze bardziej nic nie ma w maganach lokalnych niż Stellantis ;]

Może też oszczędzają :)

W Subaru na wszystko czekałem maks 2 tygodnie. Myślałem że to długo. Ale widzę że Francuzi jak zawsze chcą być lepsi :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.