Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nowe wymagania dla opon.

Featured Replies

Napisano

Ciekaw jestem jak będą wyglądały takie nowe opony, bieżnik, guma itp.

Chyba, że już są dostępne, bo nie kupowałem ostatnio żadnych nowych opon.

 

Cytat

Zużyte opony o głębokości 1,6 milimetra będą musiały spełniać wymagania dotyczące hamowania na mokrej nawierzchni tak samo jak opony fabrycznie nowe. Nowe unijne rozporządzenie ma na celu ograniczenie śladu węglowego emitowanego przez przemysł oponiarski. Po zmianach, nowe opony będą musiały spełniać parametry jazdy i hamowania dużo dłużej. Materiał z programu "Raport" w TVN Turbo.

Źródło

 

Napisano

Może zaczną je w końcu robić z gumy bo niedawno 3 letnie nokiany wyrzucałem całe spękane. Micheliny climaty wytrzymały 5 lat i na bokach zaczęły się rozłazić... 

Napisano

Już od dawna nie zwracam uwagi na głębokość bieżnika 👍

 

IMG_0265.jpeg

Napisano

U mnie na szczęście łapią się tylko zimówki. Zarówno pilot sport cup 2 jak i nankang ar1 których używam latem 1.6mm nie miały nawet jak były nowe :hehe:

Napisano

Kto planuje niech kupuje opony i nie czeka, będą sporo droższe. 

Napisano
  • Autor
5 minut temu, G.O.A.T. napisał(a):

Kto planuje niech kupuje opony i nie czeka, będą sporo droższe. 

Eeee... Zakup opon to nie comiesięczny rachunek za czynsz.

Napisano
3 godziny temu, fred77 napisał(a):

Chyba, że już są dostępne, bo nie kupowałem ostatnio żadnych nowych opon.

 

Te regulacje były w opracowaniu od dekady. Są zaprojektowane tak, żeby wywalić z rynku badziewie.

 

Każda opona szanującego się producenta już dzisiaj spełnia wymagania. 

Napisano
3 godziny temu, format napisał(a):

U mnie na szczęście łapią się tylko zimówki. Zarówno pilot sport cup 2 jak i nankang ar1 których używam latem 1.6mm nie miały nawet jak były nowe :hehe:

Ja zuwazylem ze np micheliny to trzymają jeden sezon, później guma twardnieje. Niby bieżnik jest a miota nim może nie tak jak na budżetowych ale czuć różnicę. 

Napisano
38 minut temu, wujek napisał(a):

Ja zuwazylem ze np micheliny to trzymają jeden sezon, później guma twardnieje. Niby bieżnik jest a miota nim może nie tak jak na budżetowych ale czuć różnicę. 

 

W każdej oponie tak jest. Ostatnio sprzedałem komplet 20 celowych pzerówek za trzy stówki, mięsa pod dostatkiem, ale kleju już mało.

Napisano
6 godzin temu, fred77 napisał(a):

Chyba, że już są dostępne, bo nie kupowałem ostatnio żadnych nowych opon.

 

Ten wątek już był z pół roku temu ;]

Od tego czasu nic się nie zmieniło :phi:

 

Napisano
4 godziny temu, grogi napisał(a):

Te regulacje były w opracowaniu od dekady. Są zaprojektowane tak, żeby wywalić z rynku badziewie. 

 

Tak. 

 

4 godziny temu, grogi napisał(a):

Każda opona szanującego się producenta już dzisiaj spełnia wymagania. 

 

A ja na to :hehe:

 

Cytat

Nowe opony mają zapewniać stabilne parametry jazdy i hamowania, niezależnie od tego, czy są nowe, czy ich bieżnik zmniejszył się do 1,6 mm.

 

Niestety obecnie produkowane opony trzymają swoje parametry (deklarowane przez producenta) dość krótko i wysokość bieżnika nie ma nic do tego (oczywiście zimówki wymagają wyszego). 

 

Najwyraźniej spełniają wymagania dyrektywy :hehe:

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

Niestety obecnie produkowane opony trzymają swoje parametry (deklarowane przez producenta) dość krótko i wysokość bieżnika nie ma nic do tego (oczywiście zimówki wymagają wyszego). 

 

Najwyraźniej spełniają wymagania dyrektywy 

Rozwiązałeś zagadkę. Nie da rady dostosować opony do 1,6mm to zróbmy tak żeby żadna do tylu nie dojechała, celowo je "postarzając". 

Napisano
25 minut temu, futrzak napisał(a):

Niestety obecnie produkowane opony trzymają swoje parametry (deklarowane przez producenta) dość krótko i wysokość bieżnika nie ma nic do tego (oczywiście zimówki wymagają wyszego). 

 

Najwyraźniej spełniają wymagania dyrektywy :hehe:

 

Ale to nie chodzi o trzymanie tych samych parametrów. Chodzi o trzymanie pewnego przyzwoitego poziomu...

Napisano
5 minut temu, grogi napisał(a):

Ale to nie chodzi o trzymanie tych samych parametrów. Chodzi o trzymanie pewnego przyzwoitego poziomu...

 

Ten "przyzwoity poziom" to i chińczyki trzymają. Kto chce to niech się tego trzyma.

Napisano
8 minut temu, grogi napisał(a):

Chodzi o trzymanie pewnego przyzwoitego poziomu

W szczególności Nokiana. Wole za pół ceny kupić nowe chińskie Imperiale i wymienić je co dwa lata niż Nokiany które będę musiał po trzech latach wyrzucić..  proste porównanie akurat pamiętam rozmiar żony opon 185/65/r15 wielosezonowe:

1. Imperial 207zł 4szt 828zł

2. Nokian 293zł 4szt 1172zł

3. Michelin 372zł 4szt 1488zł

A jak już nie chcemy bardzo chińskich opcja nr 4 Dębica 258zł 4szt 1032zł.

W skrócie w przypadku Imperial vs Michelin mamy praktycznie dwa komplety... 

Z resztą w cabrio montowałem najtańsze wielosezony jakie były na rynku czyli Goodride 3 lata są na aucie i dają bez problemu radę. 

Napisano
7 godzin temu, piter333 napisał(a):

Z resztą w cabrio montowałem najtańsze wielosezony jakie były na rynku czyli Goodride 3 lata są na aucie i dają bez problemu radę. 

 

Z powyższego wynika z całą pewnością tylko jedno. Nie masz absolutnie żadnych wymagań dotyczących opon, z wyjątkiem oczywiście ceny. W tych konkretnych warunkach brzegowych nie pozostaje nic innego jak się zgodzić. Chińskie opony są jak najbardziej dla Ciebie.

Napisano
16 minut temu, format napisał(a):

wymagań dotyczących opon

Wybiorę po prostu nowe, ze świeżą gumą niż markowe kilkuletnie. Od czasu do czasu koledze pomagam w Niemczech z autami (ma komis) myślisz że tam zakładają markowe? 80% to chińskie wielosezony. 

Napisano
8 minut temu, piter333 napisał(a):

Wybiorę po prostu nowe, ze świeżą gumą niż markowe kilkuletnie. Od czasu do czasu koledze pomagam w Niemczech z autami (ma komis) myślisz że tam zakładają markowe? 80% to chińskie wielosezony. 

 

Ale zauważasz, że robią to nie dla dobra i bezpieczeństwa klientów a dla maksymalizacji zysków?

Napisano
25 minut temu, format napisał(a):

maksymalizacji zysków

W szczególności kupując od osób prywatnych, czy z aukcji firm ubezpieczeniowych? Nie raz z nim byłem, nie raz się czymś przyjechało i nie raz patrzyłem na czym jeżdżą. Większość tak jak napisałem czyli około 80% to opony chińskie. Z resztą daleko szukać, braciak pracuje w firmie z mrożonkami, jednej z większych w Polsce. Myślisz że na busy markowe opony zakładają? Wymiana raz do roku oczywiście na chińskie. Nie wierzysz podeślę Ci zdjęcie...

I jeszcze jedno... W swoim życiu zrobiłem ponad milion kilometrów, różnymi autami, z różnymi oponami, ma być świeża guma, dobre zawieszenie, odpowiednie ciśnienie w kołach i sprawne hamulce. A czy ja będę jeździł na linglongach czy na michelinach to już jest mniej ważne. Wybiorę świeże chinole niż dziesięcioletnie opony klasy premium... 

Edytowane przez piter333

Napisano
17 minut temu, piter333 napisał(a):

W szczególności kupując od osób prywatnych, czy z aukcji firm ubezpieczeniowych? Nie raz z nim byłem, nie raz się czymś przyjechało i nie raz patrzyłem na czym jeżdżą. Większość tak jak napisałem czyli około 80% to opony chińskie. Z resztą daleko szukać, braciak pracuje w firmie z mrożonkami, jednej z większych w Polsce. Myślisz że na busy markowe opony zakładają? Wymiana raz do roku oczywiście na chińskie. Nie wierzysz podeślę Ci zdjęcie...

 

Bo interesuje ich maksymalizacja zysków, a nie bezpieczeństwo swoje i innych. Cieszę się że się zgadzamy.

 

24 minuty temu, piter333 napisał(a):

I jeszcze jedno... W swoim życiu zrobiłem ponad milion kilometrów, różnymi autami, z różnymi oponami

 

O kurde, to nie to co ja! Opowiedz nam o tym, jak to jest przejechać tyle kilometrów? :jem:

 

24 minuty temu, piter333 napisał(a):

A czy ja będę jeździł na linglongach czy na michelinach to już jest mniej ważne.

 

Już Ci mówiłem, dla Ciebie jest to absolutnie bez znaczenia i dlatego chińskie opony są jak najbardziej dla Ciebie. Tak samo chińskie klocki hamulcowe sprzedawane w Polsce pod wszelkiego rodzaju brandami typu Hart też znajdują swoich amatorów, w transporcie busikami szczególnie :hehe:

Ale mimo wszystko niewielu jest wariatów którzy będą ewangelizować posiadaczy Ferodo DS, EBC Blue/Orange. Dlatego podwójnie doceniam.

 

29 minut temu, piter333 napisał(a):

A czy ja będę jeździł na linglongach czy na michelinach to już jest mniej ważne. Wybiorę świeże chinole niż dziesięcioletnie opony klasy premium... 

 

Tu masz rację. Niestety nikt tu nie zaproponował zakupu 10 letnich opon, jakichkolwiek, więc można powiedzieć że bohatersko rozprawiłeś się z tezą postawioną przez samego siebie. Nie pozostaje nic innego jak pogratulować.

Napisano
10 minut temu, format napisał(a):

Hart

Obecnie Hart nie jest wcale taki zły tym bardziej z linii premium. Nawet mechanicy bez problemu je montują. Żonie nie dawno montowałem cały zestaw przednich tarcz i klocków TRW, piszczą jak diabli... Trochę się pozmieniało w jakości nawet wysokiej półki części...  Podam prosty przykład Valeo. Dzisiaj wiele ich części jak stare części miały wytłoczenie marki tak teraz jest zwykla naklejka którą można nakleić dosłownie na wszystko. 

 

Co do opon, spełniają normy? Są dostępne na rynku? Można je normalnie legalnie kupić? No można. Też kiedyś kupowałem markowe bo najlepsze, guzik prawda... Dodatkowo cena uważam nie jest adekwatna do tego co dostajemy. A jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać?

Napisano
1 minutę temu, piter333 napisał(a):

Dodatkowo cena uważam nie jest adekwatna do tego co dostajemy. A jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać?

 

W pełni się z Tobą zgadzam. Dokładnie tak uważasz.

 

1 minutę temu, piter333 napisał(a):

Też kiedyś kupowałem markowe bo najlepsze, guzik prawda...

 

Ja kupuję na przemian semi i UHP, więc zdarza się pewno że w cenie jednej opony Ty kupujesz dwa komplety. Ale ja ci mogę prosto pokazać różnicę między każdą kolejną gumą, od Chińczyków, Dębice Vivo (żałuj że tego już nie produkują, byłbyś w niebo wzięty), przez turanzy, potenzy, PS4, p-zero, cupy aż po niehomologowane drogowo slicki. Mam do tego specjalne narzędzie. Nazywa się racebox.

Napisano

piter333 witaj. Poszedłem dalej niż Ty. Kupiłem komplet chińskich premiumow... Nokian ... Kraj produkcji Chiny...
Pozdrawiam

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano
16 godzin temu, format napisał(a):

U mnie na szczęście łapią się tylko zimówki. Zarówno pilot sport cup 2 jak i nankang ar1 których używam latem 1.6mm nie miały nawet jak były nowe :hehe:

 

Ja z kolei chyba nigdy nie jeździłem na oponach, których bieżnik miałby poniżej 4mm.

 

Napisano
11 godzin temu, futrzak napisał(a):

Ten "przyzwoity poziom" to i chińczyki trzymają. Kto chce to niech się tego trzyma.

 

Niektóre może i tak, zwłaszcza jak są nowe. Większość niestety to badziewie, które nie nadaje się do założenia na felgę w celu innym niż robienie zasłony dymnej.

Napisano
4 minuty temu, grogi napisał(a):

Niektóre może i tak, zwłaszcza jak są nowe. Większość niestety to badziewie, które nie nadaje się do założenia na felgę w celu innym niż robienie zasłony dymnej.

 

Badziewie to kwestia względna. Wiele opon trzyma ten "przyzwoity poziom" z dyrektywy, ale to nie znaczy, że ja to uważam za wystarczające. Firemax to wg Ciebie badziewie, czy też nie?

Napisano
4 minuty temu, futrzak napisał(a):

Badziewie to kwestia względna. Wiele opon trzyma ten "przyzwoity poziom" z dyrektywy, ale to nie znaczy, że ja to uważam za wystarczające. Firemax to wg Ciebie badziewie, czy też nie?

 

A skąd ja mam wiedzieć i testować każdą oponę? Po to właśnie mi ta dyrektywa. 

Napisano
Teraz, grogi napisał(a):

A skąd ja mam wiedzieć i testować każdą oponę? Po to właśnie mi ta dyrektywa. 

 

No i tutaj jest problem, bo takie dyrektywy wiele nie zmienią, najwyżej ceny pójdą w górę. 

Napisano
16 minut temu, futrzak napisał(a):

 

No i tutaj jest problem, bo takie dyrektywy wiele nie zmienią, najwyżej ceny pójdą w górę. 

 

No przecież o to właśnie chodzi. A potem wejdą Chińczycy z porównywalnym (przynajmniej na papierze i podczas normalnej jazdy) produktem dwa razy taniej i pozamiatają rynek. I znowu będzie zdziwienie "jak do tego doszło?". 

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Ja z kolei chyba nigdy nie jeździłem na oponach, których bieżnik miałby poniżej 4mm.

 

 

Mi się raz zdarzyło - na wiosnę jeszcze jako wyglądały (tak ze 4mm miały), więc stwierdziłem, że do końca sezonu jeszcze je pomęczę. Wczesną jesienią zakładałem zimówki, bo strach był na tym jeździć. I nie były to żadne chiniole, tylko bodaj Bridgestone albo Continental. Nie były też stare, to był rok 2010, a auto z 2006, zarejestrowane w 2007. O ile na suchym czy po mieście to dawało radę, to w deszczu za miastem był dramat. O ile samo hamowanie, może nie było najgorsze, to zakręty stanowiły wyzwanie i auto prowadziło się niepewnie. I nie było tam 1,6 mm, tylko znacznie więcej. 

 

Opona to jedyne co trzyma auto na drodze - można mieć milion różnych systemów, czujników, asystentów itp., ale jeśli opona zawiedzie, to nic nie pomoże. 

 

 

Edytowane przez Majkiel

Napisano
Godzinę temu, futrzak napisał(a):

No i tutaj jest problem, bo takie dyrektywy wiele nie zmienią, najwyżej ceny pójdą w górę. 

 

No pewnie że nic nie zmieniają... Apple samo z siebie zrobiło iPhony z USB, a telekomy zniosły opłaty za roaming. Jestem pewny, że to wszystko ich wewnętrzna korporacyjna potrzeba. 

Napisano
4 minuty temu, grogi napisał(a):

No pewnie że nic nie zmieniają... Apple samo z siebie zrobiło iPhony z USB, a telekomy zniosły opłaty za roaming. Jestem pewny, że to wszystko ich wewnętrzna korporacyjna potrzeba. 

 

Serio myślisz, że te ironie czy inne szyderstwa cokolwiek zmienią w rej materii? Może i opona się zatrzyma jakoś na mokrej nawierzchni przy 1.6mm wysokości, ale nie ma szans na utrzymanie jej fabrycznych parametrów, a to trzymanie  "pewnego przyzwoitego poziomu" jest tak enigmatyczne, że z pewnością większość opon trzyma go obecnie, ale sporo osób raczej nie skorzysta z tej definicji, bo do sensownej jazdy to się to średnio nadaje. 

Napisano
5 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Serio myślisz, że te ironie czy inne szyderstwa cokolwiek zmienią w rej materii? Może i opona się zatrzyma jakoś na mokrej nawierzchni przy 1.6mm wysokości, ale nie ma szans na utrzymanie jej fabrycznych parametrów, a to trzymanie  "pewnego przyzwoitego poziomu" jest tak enigmatyczne, że z pewnością większość opon trzyma go obecnie, ale sporo osób raczej nie skorzysta z tej definicji, bo do sensownej jazdy to się to średnio nadaje. 

 

Brniesz w te "Fabryczne" wartości z przekonaniem, że głowa wytrzyma. Przecież NIKT nie oczekuje, że opona z bieżnikiem 1.6mm będzie miała identyczne parametry co nowa (no chyba że nowe będą z 1.6mm bieżnika ;)) Oczywistym jest, że im mniej bieżnika, tym gorsze zachowanie na mokrym, ale lepsze na suchym, mniejsze opory toczenia i zmniejszony hałas.

 

Dyrektywa jest tak skonstruowana, żeby opona nowa, jak i używana była w stanie zatrzymać auto na zadanym dystansie, np. 40m na mokrym. Nowa może stanąć po 32m, a taka z 1.6mm po 39m. Inna opona będzie stawać nowa po 30m, a używana po 45m - i takiej już nie będzie można sprzedawać.

Edytowane przez grogi

Napisano
7 minut temu, grogi napisał(a):

Brniesz w te "Fabryczne" wartości z przekonaniem, że głowa wytrzyma. Przecież NIKT nie oczekuje, że opona z bieżnikiem 1.6mm będzie miała identyczne parametry co nowa (no chyba że nowe będą z 1.6mm bieżnika ;)) Oczywistym jest, że im mniej bieżnika, tym gorsze zachowanie na mokrym, ale lepsze na suchym, mniejsze opory toczenia i zmniejszony hałas.

 

No zaraz, zaraz, to mają spełniać byle jakie wymagania, czy jednak "pewien przyzowity poziom"? Bo na obecną chwilę to jednak byle jaki i mało jest takich opon, które go nie spełniają. ADAC robi takie testy i casem pokazuje jakie opony są zdecydowanie nie do przyjęcia, ponieważ są zwyczajnie niebezpieczne, a grupie zaakceptowanych są potężne różnice w paramtrach. 

 

7 minut temu, grogi napisał(a):

Dyrektywa jest tak skonstruowana, żeby opona nowa, jak i używana była w stanie zatrzymać auto na zadanym dystansie, np. 40m na mokrym. 

 

Zacytuję kawałek z tego materiału:

Cytat

Jednym z kryteriów, które musi spełniać opona zaprojektowana według nowych wytycznych jest próba hamowania od 80 do 20 km/h na 1 mm warstwie wody. W przypadku jazdy po mieście nie powinno być problemu, ale we właściwe zachowanie takiej gumy w głębszej wodzie i przy prędkości autostradowej raczej trudno uwierzyć.

- To jest oczywiste, że opona musi i zachowywać przyczepność, i odprowadzać wodę. Niezależnie od tego czy bieżnik ma 3 milimetry, czy 2 milimetry, czy 1,5 milimetra, to ona rzeczywiście powinna się zachowywać tak samo - stwierdził Bartosz Ławski, overdrive.com.pl.

 

Czyli nic się nie zmienia, będzie trochę zawirowania, opony pójdą w górę, a jak ktoś po 8 latach stwierdzi, że popłynął na mokrym łuku to będzie tłumaczenie, że przecież kryterium zostało zaliczone, ale na oponie sztucznie postarzonej przez starcie, a nie w faktycznych warunkach eksploatacji i przy hamowaniu. 

Napisano
2 godziny temu, Majkiel napisał(a):

O ile na suchym czy po mieście to dawało radę, to w deszczu za miastem był dramat. O ile samo hamowanie, może nie było najgorsze, to zakręty stanowiły wyzwanie i auto prowadziło się niepewnie. I nie było tam 1,6 mm, tylko znacznie więcej. 

 

Ale wiesz że głębokość bieżnika zaczyna mieć dopiero znaczenie przy aquaplaningu?

Jadąc po mokrej nawierzchni najbardziej interesuje Cię jakość i zużycie samej opony (aha, płytki bieżnik wcale nie musi oznaczać zużycia opony)

Napisano

wg mnie skończy się na kolejnej literce na etykiecie opon, gdzie np. nowa opona ma hamowanie na mokro A, a zużyta F

i wszyscy zadowoleni

 

czekam aż rozporządzeniem uregulują, aby opony zużywały się równomiernie ...

 

Napisano
3 godziny temu, format napisał(a):

 

Ale wiesz że głębokość bieżnika zaczyna mieć dopiero znaczenie przy aquaplaningu?

Jadąc po mokrej nawierzchni najbardziej interesuje Cię jakość i zużycie samej opony (aha, płytki bieżnik wcale nie musi oznaczać zużycia opony)

 

No ale w kraju gdzie kałuże na drogach z dopuszczoną całkiem wysoką prędkością są na porządku dziennym to chyba lepiej być przygotowanym przede wszystkim na aquaplaning.

:ok:

Napisano
15 minut temu, Ryb napisał(a):

No ale w kraju gdzie kałuże na drogach z dopuszczoną całkiem wysoką prędkością są na porządku dziennym to chyba lepiej być przygotowanym przede wszystkim na aquaplaning.

:ok:

 

Nie potwierdzam, a u mnie bieżnika tyle aktualnie:

 

image.png

Napisano
2 godziny temu, jqr napisał(a):

wg mnie skończy się na kolejnej literce na etykiecie opon, gdzie np. nowa opona ma hamowanie na mokro A, a zużyta F

i wszyscy zadowoleni

czekam aż rozporządzeniem uregulują, aby opony zużywały się równomiernie ...

 

To rozporządzenie ma jak najbardziej sens, bo technologicznie da się sprawić by zużyta w połowie opona miała fabryczne parametry. Tylko producentom na tym nie zależy.

Napisano

Ja mam i znajomy Koreanskie nexen , letnie i zimowe i super opony a najlepsze ze nexen ida nawet  na  pierwszy montaż nawet do porshe ale nie w Europie 

Oczywiście produkowane w nowej fabryce w Czechach.

 

Kilka lat temu Nexenowi udało się zdobyć naprawdę dużego partnera biznesowego. Mowa bowiem o Grupie Volkswagena

Kia+ hiunday+ fiat, porshe i inne .

SAVE_20241021_183136.jpg

SAVE_20241021_183116.jpg

Edytowane przez vanice77

Napisano
Godzinę temu, vanice77 napisał(a):

ida nawet  na  pierwszy montaż

 

Niestety, ale teraz na pierwszy montaż idzie często byle co, nawet w przypadku znanych producentów. Po prostu 90% klientów kompletnie nie zwraca na to uwagi, a oszczędność rzędu 300 euro na jednym aucie daje przy 100 tysiącach sprzedanych aut już 30 milionów oszczędności. Teraz kupując nowy samochód czy motocykl pierwsze co robisz to wywalasz opony na olx i kupujesz normalne. 

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał(a):

Niestety, ale teraz na pierwszy montaż idzie często byle co, nawet w przypadku znanych producentów. Po prostu 90% klientów kompletnie nie zwraca na to uwagi, a oszczędność rzędu 300 euro na jednym aucie daje przy 100 tysiącach sprzedanych aut już 30 milionów oszczędności. Teraz kupując nowy samochód czy motocykl pierwsze co robisz to wywalasz opony na olx i kupujesz normalne. 

 

Ale Ty bzdury opowiadasz... Na pierwszy montaż idą opony, w które włożono bardzo dużo R&D. Można dywagować, czy to R&D, którego byśmy oczekiwali...

 

To opony, na których auto było homologowane w teście WLTP czy EPA. Dlatego opony OE są zaprojektowane pod kątem oporów toczenia, bo te determinują emisję CO2, oraz hałasu, bo ten można sprawdzić na jeździe testowej. W takiej oponie poświęca się za to czas życia i często przyczepność na mokrym - bo tego nikt nie sprawdza. 

Edytowane przez grogi

Napisano
5 minut temu, grogi napisał(a):

W takiej oponie poświęca się za to czas życia i często przyczepność na mokrym - bo tego nikt nie spradza. 

 

Nikt nie sprawdza też zachowania przy prędkościach autostradowych, odporności na krawężniki i mnóstwo innych istotnych z punktu widzenia użytkownika parametrów. Racja, mają być ciche przy teście WLTP i jak najniższe opory toczenia (dobre dla WLTP, niekoniecznie dla użytkownika przy hamowaniu na zakrętach).  

Edytowane przez wladmar

Napisano

Ja rozumiem że ktoś nie chce chinskich ale nie od razu trzeba kupowac te najdroższe premium, np koreanska nexen obok koreanskiej hankok wygrywaly niemieskie testy albo były w top 3 a za soba miały opony dużo droższe.

Tu zdjęcia gdzie nexen wygrywa test i jest drugi , np. zimowa nexen 2 lata temu wygrała duży test opon zimowych ADAC i byla przed contynentelem.

Oczywiście sa testy gdzie wypada słabiej ale jak ktoś pisze że to opony co nikt ich nie sprawdza to ma brak wiedzy.

Screenshot_2024-10-21-20-31-09-408_com.google.android.googlequicksearchbox.jpg

Screenshot_2024-10-21-20-31-21-986_com.google.android.googlequicksearchbox.jpg

Edytowane przez vanice77

Napisano
Godzinę temu, vanice77 napisał(a):

Oczywiście sa testy gdzie wypada słabiej ale jak ktoś pisze że to opony co nikt ich nie sprawdza to ma brak wiedzy.

 

A kto tak mówi? 

Napisano

Chyba nikt, źle zrozumiałem, wiec odwołuje to co napisałem.

Albo to wina piwa co wpływa na koncentrację 😉.

 

Napisano
15 godzin temu, piter333 napisał(a):

Myślisz że na busy markowe opony zakładają? Wymiana raz do roku oczywiście na chińskie. Nie wierzysz podeślę Ci zdjęcie...

Busy i auta klepiące dziesiątki kilometrów rocznie to trochę inny temat niż prywatne osobówki.

Opony nie stygną, a po roku nie ma śladu po bieżniku, idą nowe chinczyki bo tabelki mają się zgadzać.

Choć dziś zmieniałem koła na zimowe i tak z ciekawości popatrzyłem sobie po deko starszych lecz uznawanych za lepsze fury i te na felgach 19" czy 20" praktycznie wszystkie na jakiś wynalazkach jeżdżą.

Napisano
3 godziny temu, wladmar napisał(a):

Niestety, ale teraz na pierwszy montaż idzie często byle co, nawet w przypadku znanych producentów. Po prostu 90% klientów kompletnie nie zwraca na to uwagi, a oszczędność rzędu 300 euro na jednym aucie daje przy 100 tysiącach sprzedanych aut już 30 milionów oszczędności. Teraz kupując nowy samochód czy motocykl pierwsze co robisz to wywalasz opony na olx i kupujesz normalne. 

 

Zazwyczaj jest to, co było w homologacji samochodu - byle jakieś parametry trzymało, było eko i cicho. Opony zazwyczaj starczają na długo, mają małe opory toczenia, nie zachowują się dobrze na mokrym, na suchym zresztą też niespecjalnie. Jak zobaczyłem na czym przyjechał nowy Focus (2 lata temu?) to zdębiałem - fabryka. 

 

3 godziny temu, wladmar napisał(a):

Nikt nie sprawdza też zachowania przy prędkościach autostradowych, odporności na krawężniki i mnóstwo innych istotnych z punktu widzenia użytkownika parametrów.

 

Przecież nie o to chodzi, by się zachowywały poprawnie, tylko by przeszły jakieś testy. 

 

3 godziny temu, wladmar napisał(a):

Racja, mają być ciche przy teście WLTP i jak najniższe opory toczenia (dobre dla WLTP, niekoniecznie dla użytkownika przy hamowaniu na zakrętach).  

 

Dokładnie - patrz wyżej. 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.