Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?

Featured Replies

Napisano
9 godzin temu, delco napisał(a):

Rewelacyjne na śniegu i lodzie, hałasują na asfalcie.... Szczęście Albo Niestety przy plus 20 nie testowałem

Kiepskie opony nie trzymajace paretrow made in russia

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Na zjazdach z pewnością nie ma ograniczenia do 130km/h, a to, że się "da" konkretnym samochodem na konkretnym ogumieniu 130km/h to raczej w kategoriach bajek można przyjąć, aczkolwiek nie wątpię, że "Peugeot 308 SW 2009 rok" taki zjazd pokona nawet 150km/h na letnich :hehe:

Dlatego nie pisz, że jazda na prostej drodze przy dopuszczalnej prędkości jest wyznacznikiem. Sytuacje awaryjne zdarzają się wszędzie, a jazda dynamiczna po łukach pokazuje, jak w sytuacji awaryjnej zachowa się opona.

Napisano
2 minuty temu, deszczowyRoman napisał(a):

Kiepskie opony nie trzymajace paretrow made in russia

Pozwolę sobie mieć inne zdanie. 

Napisano
1 minutę temu, ochkarol napisał(a):

Pozwolę sobie mieć inne zdanie. 

Jedna opona Nokian WR d4 wpadal w rezonas, miala bicie, nic nie pomoglo rptacja kół, felg, test hunter. Zaczela sie zuzywac asymetrycznie. Poszla na reklamacje. Sprzedawca oponeo odrzucił reklamacje. 

Napisano
2 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Dlatego nie pisz, że jazda na prostej drodze przy dopuszczalnej prędkości jest wyznacznikiem. Sytuacje awaryjne zdarzają się wszędzie, a jazda dynamiczna po łukach pokazuje, jak w sytuacji awaryjnej zachowa się opona.

 

Cóż, jazda po bandzie poza ograniczeniami "dynamiczna" wg Twojej definicji jest zwyczajnie nieodpowiedzialna.W sytuacjach awaryjnych też nie ma problemów, o ile one nie wynikają właśnie z takiej jazdy. 

Napisano
7 minut temu, deszczowyRoman napisał(a):

Kiepskie opony nie trzymajace paretrow made in russia

 

Bardzo dobre opony, a opowieści, że "made in Russia" to samo zło to zwyczajnie nieprawda. 

Napisano
4 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Bardzo dobre opony, a opowieści, że "made in Russia" to samo zło to zwyczajnie nieprawda. 

Znalazłem w necie trochę tematow ze made in russia ie trzyma kontroli jakosci.

Notabene moj negatywny komentarz na oponeo o tych oponach został usunięty.

Oczywiście byl problem tylko z 1 oponą.

Napisano
5 minut temu, deszczowyRoman napisał(a):

Znalazłem w necie trochę tematow ze made in russia ie trzyma kontroli jakosci. 

 

Klasyka. 

 

5 minut temu, deszczowyRoman napisał(a):

Notabene moj negatywny komentarz na oponeo o tych oponach został usunięty.  

 

Ty tam komentarze piszesz? ;l

 

5 minut temu, deszczowyRoman napisał(a):

Oczywiście byl problem tylko z 1 oponą.

 

Znaczy 3 były dobre :hehe:

Napisano
W dniu 28.03.2025 o 16:57, kmwtw napisał(a):

Pytam, bo od paru ładnych lat nie mogę wyjść z podziwu, jak ludzie czują już zbliżające się lato i wczesną wiosną zmieniają opony na letnie. 
Wg statystyk (których oczywiście nie opublikuję), najwięcej "najechań" na tył auta jest w miesiącu kwietniu.
Może to da co niektórym do zastanowienia, czy warto zmieniać opony wcześniej, niż w maju? Chociaż w maju tez potrafią być przygruntowe przymrozki i wtedy lecicie na letnich prosto, zamiast w zakręt.
A i kolejki w wulkanizacji w maju mniejsze - same pozytywy! 🙂

 

Ale wiesz, że opony zimowe mają lepszą przyczepność od letnich tylko w przypadku śniegu lub temperatur mocno ujemnych? Powyżej zera nie ma szans, żeby letnie wypadły gorzej od zimowych, czy na suchym, czy na mokrym asfalcie.

Napisano
53 minuty temu, deszczowyRoman napisał(a):

Jedna opona Nokian WR d4 wpadal w rezonas, miala bicie, nic nie pomoglo rptacja kół, felg, test hunter. Zaczela sie zuzywac asymetrycznie. Poszla na reklamacje. Sprzedawca oponeo odrzucił reklamacje. 

Nie bardzo rozumiem co chcesz udowodnić swoim przypadkiem. 

Była kiedyś jakaś kiepska partia tych opon produkowanych w Rosji. W zdecydowanej większości jednak ludzie są zadowoleni. W tym i ja. Moje zadowolenie z WRD3 zaskutkowało zakupem WRD4. Nie zawiodłem się. 

Napisano
9 minut temu, torelek napisał(a):

Ale wiesz, że opony zimowe mają lepszą przyczepność od letnich tylko w przypadku śniegu lub temperatur mocno ujemnych?

Skąd ta teza? 

Napisano
10 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Nie bardzo rozumiem co chcesz udowodnić swoim przypadkiem. 

Każdy ma jakieś doświadczenia zdobyte na swoim przypadku, ewentualnie innych, rodziny, znajomych, itd.

Przykładowo ja, choćby zbierały najlepsze opinie w życiu Nokianów nie kupię, bo widziałem kilka całkiem świeżych rocznikowo kompletów, które wyglądały źle. Guma sparciała, spękana, łuszczące się ubytki.

Gorzej niż wszystkie budżetówki jakie zmieniałem ze starości/zużycia po 6-8 latach.

Wiem, że opona oponie nierówna (w sensie model, partia, itd.), ale ja im mówię nie bo nie i już, nie mam ochoty bawić się w testera.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
8 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Skąd ta teza? 

Z wykopalisk? 😆

Napisano
W dniu 28.03.2025 o 16:57, kmwtw napisał(a):

Pytam, bo od paru ładnych lat nie mogę wyjść z podziwu, jak ludzie czują już zbliżające się lato i wczesną wiosną zmieniają opony na letnie. 

Tak, zmienione. Nie mogłem się już  doczekać przyczepności, która letnie dają na suchym asfalcie. Żeby była jasność: mam zimówki top3 w testach, a letnie powiedzmy top5.

Napisano
13 godzin temu, futrzak napisał(a):

Pewnie tak, szczególne że Nokian WRD3 były dużo głośniejsze od WRD4. WRD4 były cichutkie. 

Nie mialem wrd3 to nie potrafie porownac do wrd4

13 godzin temu, futrzak napisał(a):

To nie wiem jakie letnie miałeś, bo mało jest/było letnich cichszych od Nokian WRD4. 

Jakies micheliny - z montazy fabrycznego  primacy HP?

Napisano
11 godzin temu, deszczowyRoman napisał(a):

Kiepskie opony nie trzymajace paretrow made in russia

 Moje byly z Finlandii

Napisano

Pierdziele nie zmieniam. 3x wielosezon w czwartym zimówki cały rok.
Coś wygrałem?

Wysłane z mojego RMX3242 przy użyciu Tapatalka

Napisano

Uśmiech autora wątku odciśnięty w betonie... :bzik:

Napisano
4 godziny temu, delco napisał(a):

Nie mialem wrd3 to nie potrafie porownac do wrd4 

 

Ja miałem okazję porównać nawet w tym samym samochodzie.

 

4 godziny temu, delco napisał(a):

Jakies micheliny - z montazy fabrycznego  primacy HP?

 

Jakoś ich nie kojarzę jako super cichych, ale być może.

 

Napisano
W dniu 29.03.2025 o 13:42, delco napisał(a):

Hałas w opinii użytkownika to trochę sobie subiektywne odczucie...

Na same WR D4 nie Narzekałem.... Ale letnie były zauważanie cichsze...

Także następne zimówki Michalin Alpin 6 były zauważalnie cichsze od nokianów(ale podkreślę jeszcze raz WR D4 były rewelacyjne na śniegu i lodzie)

 

Może zależeć od auta. To są kierunkowe opony, niektóre samochody mają tendencję powodowania ząbkowania i wtedy w przypadku opon kierunkowych zaczyna to szczególnie dokuczać.

 

Napisano
50 minut temu, futrzak napisał(a):

Jakoś ich nie kojarzę jako super cichych, ale być może.

Nie wiem czy są super ciche czy też wrD4 w tym rozmiarze i w tym samochodzie były wyjątkowo głośne.... W każdy bądź razie

Po przejechaniu na tych oponach 6 sezonów zimowych Moim zdaniem opony trzymają się świetnie Natomiast są głośne. Następne zimówki Michelin Alpin6 są w moim odczuciu wyraźnie cichsze.

Natomiast nowe letnie Michelin e Primacy akustycznie są identyczne jak poprzednie Michelin Primacy HP.

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

Może zależeć od auta.

Pewnie tak... Choć w przypadku o którym mówię samochód był tylko jeden Ba nawet felgi były te same...

 

1 minutę temu, Ryb napisał(a):

niektóre samochody mają tendencję powodowania ząbkowania

Pewnie każda opona w mniejszym lub większym stopniu się kiedyś wyząbkuje ale tutaj sytuacja była o tyle ciekawa że jak dla mnie opony były najgłośniejsze jak były nowe.... Wraz ze zużyciem bieżnika Wydawało mi się że są coraz cichsze(ale może było też tak że się po prostu przyzwyczaiłem)

Ewentualnie nowy bieżnik równa się nowy gruby klocek który pewnie akustycznie brzmi inaczej niż klocek trochę mniejszej wysokości

Napisano
1 minutę temu, delco napisał(a):

Nie wiem czy są super ciche czy też wrD4 w tym rozmiarze i w tym samochodzie były wyjątkowo głośne.... W każdy bądź razie

Po przejechaniu na tych oponach 6 sezonów zimowych Moim zdaniem opony trzymają się świetnie Natomiast są głośne. Następne zimówki Michelin Alpin6 są w moim odczuciu wyraźnie cichsze.

Natomiast nowe letnie Michelin e Primacy akustycznie są identyczne jak poprzednie Michelin Primacy HP.

 

Micheliny E Primacy są cichsze od Primacy HP, natomiast WRD4 zaczęły być głośne już w 3 sezonie, w 4 je sprzedawałem (na dwóch samochodach "testowane" prywatnie), bo już wcześniej zaczęły tracić swe magiczne właściwości, a Ty piszesz 6 lat - to pewnie były głośne od dawna :hehe: 

 

Co do "następne zimówki Michelin Alpin6 są w moim odczuciu wyraźnie cichsze" to bardzo często tak się odczuwa zmianę na nowe opony :ok:

 

 

 

Napisano
6 minut temu, delco napisał(a):

Pewnie tak... Choć w przypadku o którym mówię samochód był tylko jeden Ba nawet felgi były te same...

 

Pewnie każda opona w mniejszym lub większym stopniu się kiedyś wyząbkuje ale tutaj sytuacja była o tyle ciekawa że jak dla mnie opony były najgłośniejsze jak były nowe.... Wraz ze zużyciem bieżnika Wydawało mi się że są coraz cichsze(ale może było też tak że się po prostu przyzwyczaiłem)

Ewentualnie nowy bieżnik równa się nowy gruby klocek który pewnie akustycznie brzmi inaczej niż klocek trochę mniejszej wysokości

 

 A to ciekawe, bo u mnie Nokiany właśnie zaczęły trochę wyć jak się zużyły ze 2mm. 

 

Napisano
36 minut temu, futrzak napisał(a):

a Ty piszesz 6 lat - to pewnie były głośne od dawna

Tak w innym poście Właśnie tak napisałem - najgłośniejszy był jak były nowe czy miały tam powiedzmy 8,5 mm bieżnik najcichsze były jakie utylizowałem Czyli jak miały w granicach 4,5 mm.

Napisano
38 minut temu, Ryb napisał(a):

A to ciekawe, bo u mnie Nokiany właśnie zaczęły trochę wyć jak się zużyły ze 2mm.

Być może przyczyną moich odczuć była jakaś wada fabryczna opon... Wszystkie cztery wyprodukowano w tej samej fabryce(Finlandia) i w tym samym tygodniu.... Zresztą nie wiem czy byłbym w stanie usłyszeć że hałasuje tylko jedna na przykład czy dwie... Co prawda hałasujące łożysko można zlokalizować... Ale jak to jest hałasujące oponą to nie mam pojęcia

Napisano
12 minut temu, Ryb napisał(a):

Może zależeć od auta. To są kierunkowe opony, niektóre samochody mają tendencję powodowania ząbkowania i wtedy w przypadku opon kierunkowych zaczyna to szczególnie dokuczać.

 

Powiem szczerze, że o tym ząbkowaniu w niektórych samochodach zasadniczo tylko w internecie czytałem i tak naprawdę nie wiem na ile to prawda, bo to, że potrafiły ząbkować przy niesprawnym zawieszeniu czy nieprawidłowym ciśnieniu to jak najbardziej. Czytałem, że na wielowahaczowe zawieszenie i tego przyczyną, ale czy to prawda? 

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 A to ciekawe, bo u mnie Nokiany właśnie zaczęły trochę wyć jak się zużyły ze 2mm. 

 

Jak pisałem wyżej, głośne się zaczęły robić w 3 sezonie, ale jakie było zużycie? Pojęcia nie mam, bo generalnie jednak był wielosezon, a to w ramch kaprysu ;] Z tym, że to nie było wycie, a taki zwykły hałas (cokolwiek to znaczy) :hehe: Takie dziwne wycie/świszczernie to pojawiało mi się na Vredesteinach Quatrac 5 po jakimś czasie, ale tylko na pewnych odcinkach autostrad i to raczej przy mokrej nawierzchni. Początkowo szukałem jakiejś nieszczelności przy tylnych drzwiach/klapie (kombi), ale jak wsiadałem z tyłu by posłuchać to zawsze była cisza. Przypadkiem odkryłem zależność od pogody/nawierzchni przez regularne jazdy tymi samymi odcinkami. Pewnie gdybym tyle nie jeździł to bym umarł w niewiedzy ;l

 

PS - co do tego wycia to dawno temu też szukałem przyczyny, pytałem w serwisie co to może być, ale nikt nie trafił. Któregoś razu mechanior zapytał, czy znalazałem przyczynę, powiedziałem że nie, ten coś zrobił z anteną na dachu i kazał sprawdzić czy pomogło. Stała się magia - cisza. Jakiś czas temu później go spotkałem i zapytałem skąd wiedział. Przez myjnię automatyczną - jeździł prawie identycznym samochodem. Przez wjazdem złożył/położył/wykręcił, później zapomniał i cisza nastała. Aż ją przywrócił do stanu sprzed ;]

Napisano
26 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Powiem szczerze, że o tym ząbkowaniu w niektórych samochodach zasadniczo tylko w internecie czytałem i tak naprawdę nie wiem na ile to prawda, bo to, że potrafiły ząbkować przy niesprawnym zawieszeniu czy nieprawidłowym ciśnieniu to jak najbardziej. Czytałem, że na wielowahaczowe zawieszenie i tego przyczyną, ale czy to prawda? 

 

Przy moim użytkowaniu (trasy, stała prędkość) opony są podatne na ząbkowanie. Dlatego staram się kupować niekierunkowe i zmieniać kierunek toczenia gdy zaczynają ząbkować. 

Z zimowymi niestety trudniej, te częściej bywają kierunkowe.

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Przy moim użytkowaniu (trasy, stała prędkość) opony są podatne na ząbkowanie. Dlatego staram się kupować niekierunkowe i zmieniać kierunek toczenia gdy zaczynają ząbkować. 

Z zimowymi niestety trudniej, te częściej bywają kierunkowe.

Mniej więcej co 10 kkm trzeba tylne koła zamienić stronami, żeby zapobiec ząbkowaniu. Mówimy o asymetrycznych oponach ofc.

Przy kierunkowych pozostaje tylko zamiana przód z tyłem. 

Opona tocząca się bez napędu, gdzie rzadko działają boczne siły na zakrętach w mieście będzie ząbkować, szczególnie przy zawieszeniu wielowahaczowym i nie ma tu mowy o żadnym uszkodzeniu zawieszenia. 

Co innego ząbkowanie, a co innego wybicie bieżnika przy niesprawnych amorkach.

Napisano
13 minut temu, futrzak napisał(a):

 

Jak pisałem wyżej, głośne się zaczęły robić w 3 sezonie, ale jakie było zużycie? Pojęcia nie mam, bo generalnie jednak był wielosezon, a to w ramch kaprysu ;] Z tym, że to nie było wycie, a taki zwykły hałas (cokolwiek to znaczy) :hehe: Takie dziwne wycie/świszczernie to pojawiało mi się na Vredesteinach Quatrac 5 po jakimś czasie, ale tylko na pewnych odcinkach autostrad i to raczej przy mokrej nawierzchni. Początkowo szukałem jakiejś nieszczelności przy tylnych drzwiach/klapie (kombi), ale jak wsiadałem z tyłu by posłuchać to zawsze była cisza. Przypadkiem odkryłem zależność od pogody/nawierzchni przez regularne jazdy tymi samymi odcinkami. Pewnie gdybym tyle nie jeździł to bym umarł w niewiedzy ;l

 

PS - co do tego wycia to dawno temu też szukałem przyczyny, pytałem w serwisie co to może być, ale nikt nie trafił. Któregoś razu mechanior zapytał, czy znalazałem przyczynę, powiedziałem że nie, ten coś zrobił z anteną na dachu i kazał sprawdzić czy pomogło. Stała się magia - cisza. Jakiś czas temu później go spotkałem i zapytałem skąd wiedział. Przez myjnię automatyczną - jeździł prawie identycznym samochodem. Przez wjazdem złożył/położył/wykręcił, później zapomniał i cisza nastała. Aż ją przywrócił do stanu sprzed ;]

 

Jag ma staly napęd 4x4 a wtedy jest mniejsza podatność na ząbkowanie. Za to Ford jeździ głównie z napędem na tył i długie dystanse ze stałą prędkością. Opony założone od początku bez żadnych zmian bo to są całoroczne AT-ki. Po 50-60kkm opony zaczęły wyć. Poprzekładalem koła tak, żeby kręciły się w przeciwną stronę i przestało praktycznie natychmiast, więc mam żywy dowód. Za kolejne 50-60kkm przełożę znowu jeśli będzie potrzeba. 

 

 

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał(a):

Przy moim użytkowaniu (trasy, stała prędkość) opony są podatne na ząbkowanie. Dlatego staram się kupować niekierunkowe i zmieniać kierunek toczenia gdy zaczynają ząbkować.   

Z zimowymi niestety trudniej, te częściej bywają kierunkowe.

 

U mnie zdecydowana większość do dłuższe trasy i stała prędkość. Z racji tego, że od lat generalnie używam wielosezonowych to one w znakomitej większości (przynajmniej te z górnej półki) to opony kierunkowe. 

 

18 minut temu, Ryb napisał(a):

Jag ma staly napęd 4x4 a wtedy jest mniejsza podatność na ząbkowanie. Za to Ford jeździ głównie z napędem na tył i długie dystanse ze stałą prędkością. Opony założone od początku bez żadnych zmian bo to są całoroczne AT-ki. Po 50-60kkm opony zaczęły wyć. Poprzekładalem koła tak, żeby kręciły się w przeciwną stronę i przestało praktycznie natychmiast, więc mam żywy dowód. Za kolejne 50-60kkm przełożę znowu jeśli będzie potrzeba. 

 

Teorię to ja znam, a co do tego "żywego dowodu" to miałbym wątpliwości, czy Twój przypadek można uznać za coś takiego, bo zazwyczaj po zmianie kierunku zaczyna hałasować bardziej, a nie niknąć :) Podobno częstsza rotacja temat rozwiązuje, ale Ty piszesz o oponach AT w ciężarówce z napędem na tył, więc to już specyficzna sytuacja. Po 60kkm to ja już opon nie mam, a co dopiero rotować co tyle ;l

Napisano
9 minut temu, futrzak napisał(a):

Teorię to ja znam, a co do tego "żywego dowodu" to miałbym wątpliwości, czy Twój przypadek można uznać za coś takiego, bo zazwyczaj po zmianie kierunku zaczyna hałasować bardziej, a nie niknąć :) 

 

Zapomniałem dodać, że zaraz po tej przekładce pojechałem na wakacje. Wycie zniknęło w ciągu może dwóch dni ale ja zrobiłem w tym czasie ponad 2kkm. Więc dla mnie to jest "natychmiast" ale być może nie dla każdego.

;]

 

 

9 minut temu, futrzak napisał(a):

Podobno częstsza rotacja temat rozwiązuje, ale Ty piszesz o oponach AT w ciężarówce z napędem na tył, więc to już specyficzna sytuacja. Po 60kkm to ja już opon nie mam, a co dopiero rotować co tyle ;l

 

Mi się opony prawie nie zużywają, zwykle zdążę auto sprzedać zanim bedzie potrzeba zakupu nowych opon.

Zimowe Nokiany mają znaczniki w milimetrach i mam na nich jeszcze 6mm. A są to opony, które jeździły już na pierwszym Jagu i teraz jeżdżą na drugim, czyli mogą mieć przejechane jakieś 80-90kkm 

A dużo twardsze i bardziej odporne AT z Forda po 80kkm wyglądają jak nowe.

;]

 

 

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

Zapomniałem dodać, że zaraz po tej przekładce pojechałem na wakacje. Wycie zniknęło w ciągu może dwóch dni ale ja zrobiłem w tym czasie ponad 2kkm. Więc dla mnie to jest "natychmiast" ale być może nie dla każdego.

;] 

 

To zmienia postać rzeczy ;]

 

1 minutę temu, Ryb napisał(a):

Mi się opony prawie nie zużywają, zwykle zdążę auto sprzedać zanim bedzie potrzeba zakupu nowych opon. 

 

Co ile zmieniasz/przebieg? 

 

1 minutę temu, Ryb napisał(a):

Zimowe Nokiany mają znaczniki w milimetrach i mam na nich jeszcze 6mm. A są to opony, które jeździły już na pierwszym Jagu i teraz jeżdżą na drugim, czyli mogą mieć przejechane jakieś 80-90kkm 

 

Niezły wynik, może do takich kloców mają inną konstrukcję niż do "zwykłych" osobówek. Masz tam 20"? 

 

1 minutę temu, Ryb napisał(a):

A dużo twardsze i bardziej odporne AT z Forda po 80kkm wyglądają jak nowe.;]

 

Opony do ciężarówki :hehe:

Napisano
5 minut temu, futrzak napisał(a):

Co ile zmieniasz/przebieg? 

 

To różnie, poprzedniego Jaga po 85kkm w trzy lata ale był COVID to mniej jeździłem. Zwykle jest to ok. 150kkm i ok. 4 lat.

 

 

5 minut temu, futrzak napisał(a):

Niezły wynik, może do takich kloców mają inną konstrukcję niż do "zwykłych" osobówek. Masz tam 20"? 

 

19". Te zimówki to Nokiany WR SUV. Letnie mam Goodyear Eagle F1. Niesamowicie ciche te letnie, BTW.

 

 

5 minut temu, futrzak napisał(a):

Opony do ciężarówki :hehe:

 

Coś w tym jest.

:hehe:

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
2 minuty temu, Ryb napisał(a):

To różnie, poprzedniego Jaga po 85kkm w trzy lata ale był COVID to mniej jeździłem. Zwykle jest to ok. 150kkm. 

19". Te zimówki to Nokiany WR SUV. Letnie mam Goodyear Eagle F1. Niesamowicie ciche te letnie, BTW. 

 

I opony Ci na tyle 150kkm wystarczają? No to faktycznie się nie zużywają i są pancerne ;] 

 

Napisano
36 minut temu, futrzak napisał(a):

 

I opony Ci na tyle 150kkm wystarczają? No to faktycznie się nie zużywają i są pancerne ;] 

 

 

Zwykle mam po 2 komplety (lato i zima), Ford na jednym komplecie jest tu wyjątkiem. Więc średnio wychodzi po 70-80kkm na komplet ale one nadal są wtedy gotowe zrobić być może nawet drugie tyle.

Nie sądzę żeby to była jakaś szczególna cecha samych opon, bo to dotyczy różnych opon i różnych samochodów, więc raczej wynika ze sposobu użytkowania bo ja zwykle w okolicach takich przebiegów dopiero wymieniam fabryczne klocki hamulcowe. 

:ok:

 

Napisano
W dniu 28.03.2025 o 23:56, kaczorek79 napisał(a):

Jest opona letnia i opona letnia. Jedna będzie w miarę trzymać poniżej 0 st, inna kompletnie nie będzie trzymać poniżej +5 st. Skład mieszanki ma duże znaczenie, a w zimowych jest on raczej nastawiony na temperatury poniże 5-7 st, w letnich niekoniecznie.

Ja mam inne spostrzeżenia, na zimowej oponie przy suchym asfalcie poniżej 0 st jest dobra przyczepność i wcale nie gorsza od opon letnich, natomiast przy mokrym asfalcie zimówki trzymają dużo lepiej od letnich. 

W drugą stronę, powyżej 10 st zimowe już się poddają przy dynamicznej jeździe, a letnie jeszcze nie są na tyle dobre, żeby wydobyć z nich cały potencjał. Dopiero w okolicach >18 st letnie sprawdzają się dobrze. Mówimy o oponach klasy UHP

Mówię o czasach jakie są się wykręcić na torze, które dla mnie są wyznacznikiem kiedy opona "lepiej trzyma", jak tylko śnieg znika lepiej się jedzie na oponie letniej 

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

Więc średnio wychodzi po 70-80kkm na komplet ale one nadal są wtedy gotowe zrobić być może nawet drugie tyle.

W Volvo miałem dokładnie tak samo, na dwóch kompletach przejechałem 145000 km. Jak zmieniałem na nowe komplety to w zimówkach było między 4 a 4,5 mm bieżnika.

A na letnich było około 3 mm... Jak bym się uparł to jeszcze pewnie bym ze 20000 zrobił

Napisano

Zmieniłem 2 tyg temu, kręcę dziennie min 100km to stwierdziłem że szkoda mi nowych zimówek.

Napisano

W ogóle nie zmieniam.

Mieszkam w centralnej Polsce, śniegu i lodu to może było maksymalnie z 5 dni na drogach.

Jeździłem na letnich bez żadnego problemu.

Napisano
3 minuty temu, wesol napisał(a):

W ogóle nie zmieniam.

Mieszkam w centralnej Polsce, śniegu i lodu to może było maksymalnie z 5 dni na drogach.

Jeździłem na letnich bez żadnego problemu.

 

Fajnie, ale my tu o oponach zimowych, nie o śniegowych i lodowych. Zimę mamy więcej niż 5 dni.

:skromny:

 

 

Napisano
W dniu 30.03.2025 o 19:26, Ryb napisał(a):

Zwykle mam po 2 komplety (lato i zima), Ford na jednym komplecie jest tu wyjątkiem. Więc średnio wychodzi po 70-80kkm na komplet ale one nadal są wtedy gotowe zrobić być może nawet drugie tyle. 

 

Ja lata temu uznałem, że aura bywa tak zmienna, że mam dość opon sezonowych i przesiadłem się na wielosezonowe (co nie znaczy, że sezonowe się w ramach kaprysu nie trafiają). Na dzien dobry - wielosezonowe nie z "oszczędności" (bo te może są jak się mało jeździ), ale z wygody. Szybciej się pewnie kończą niż sezonowe i stąd po 60kkm "ich nie mam" i idą kolejne, niemniej nie uwierzę, że jesteś w stanie zrobić na jednym komplecie 150kkm. Być może dochodzi też dość dynamiczna jazda po serpentynach, którą lubię. 

 

W dniu 30.03.2025 o 19:26, Ryb napisał(a):

Nie sądzę żeby to była jakaś szczególna cecha samych opon, bo to dotyczy różnych opon i różnych samochodów, więc raczej wynika ze sposobu użytkowania bo ja zwykle w okolicach takich przebiegów dopiero wymieniam fabryczne klocki hamulcowe. 

:ok:

 

Eeee, ja też nie pamiętam, kiedy klocki zmieniałem, aczkolwiek różne samochody mają to różnie rozwiązane. Nie pamiętam który, ale trafił się taki, który je zjadał chyba nawet na postoju ;]

Napisano
W dniu 28.03.2025 o 16:57, kmwtw napisał(a):

Pytam, bo od paru ładnych lat nie mogę wyjść z podziwu, jak ludzie czują już zbliżające się lato i wczesną wiosną zmieniają opony na letnie. 
Wg statystyk (których oczywiście nie opublikuję), najwięcej "najechań" na tył auta jest w miesiącu kwietniu.
Może to da co niektórym do zastanowienia, czy warto zmieniać opony wcześniej, niż w maju? Chociaż w maju tez potrafią być przygruntowe przymrozki i wtedy lecicie na letnich prosto, zamiast w zakręt.
A i kolejki w wulkanizacji w maju mniejsze - same pozytywy! 🙂

Ja zmieniam opony raz - po zakupie z sezonowych na wielosezonowe :ok:

 

Napisano

 

 

image.png.78245f2e0101a921c1201977bdc40e60.png

Napisano
W dniu 30.03.2025 o 19:26, Ryb napisał(a):

 

Zwykle mam po 2 komplety (lato i zima), Ford na jednym komplecie jest tu wyjątkiem. Więc średnio wychodzi po 70-80kkm na komplet ale one nadal są wtedy gotowe zrobić być może nawet drugie tyle.

Nie sądzę żeby to była jakaś szczególna cecha samych opon, bo to dotyczy różnych opon i różnych samochodów, więc raczej wynika ze sposobu użytkowania bo ja zwykle w okolicach takich przebiegów dopiero wymieniam fabryczne klocki hamulcowe. 

:ok:

 

Jak też zwykle wymieniałem bo były stare a nie zużyte.

Napisano
W dniu 28.03.2025 o 16:57, kmwtw napisał(a):

Pytam, bo od paru ładnych lat nie mogę wyjść z podziwu, jak ludzie czują już zbliżające się lato i wczesną wiosną zmieniają opony na letnie. 
 

W ostatnich latach zmieniałem na letnie w jednym z dwóch aut w marcu. W tym roku w oby dwóch zmieniłem w pierwszej połowie marca co uniemożliwiło mi bezpieczny wyjazd na Czeskie stoki gdyż spadło dużo śniegu. Innych niedogodności nie zauważyłem.

Dużo więcej od samych opon zależy od łącznika między kierownicą a fotelem.

Napisano
W dniu 28.03.2025 o 16:57, kmwtw napisał(a):

Pytam, bo od paru ładnych lat nie mogę wyjść z podziwu, jak ludzie czują już zbliżające się lato i wczesną wiosną zmieniają opony na letnie. 
Wg statystyk (których oczywiście nie opublikuję), najwięcej "najechań" na tył auta jest w miesiącu kwietniu.
Może to da co niektórym do zastanowienia, czy warto zmieniać opony wcześniej, niż w maju? Chociaż w maju tez potrafią być przygruntowe przymrozki i wtedy lecicie na letnich prosto, zamiast w zakręt.
A i kolejki w wulkanizacji w maju mniejsze - same pozytywy! 🙂

 

Dokładnie. Najlepiej jeździć na letnich tylko od czerwca do sierpnia, bo wtedy na pewno* nie ma przymrozków.

 

*Sprawdzić czy czytający nie jedzie do Skandynawii i/lub w wysokie góry.

Napisano
10 godzin temu, kravitz napisał(a):

*Sprawdzić czy czytający nie jedzie do Skandynawii i/lub w wysokie góry.

Pamiętam jak ze 20 lat temu jechałem pod koniec października w okolicy Prisztiny... I zapytałem o opinię na forum czy lepiej pojechać na letnich czy zimowych.... Pół dyskusji to była narracja że zdecydowanie lepiej jechać na zimowych bo po drodze są góry... Najwyższe góry to była Przełęcz Dukielska.... Pojechałem na letnich ....

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.