Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach

Featured Replies

Napisano

Sprawa wygląda tak. Czytałem opinie czy komentarze i nie zdawałem sobie sprawy z powagi problemu.

Tak potwierdzam że mam samochód który przeszedł proces homologacji w 2020 roku i mam to "cudowne" wyposażenie. U siebie jakoś nie narzekam i wszystkie asystenty mam zawsze włączone a konkretnie (asystent pasa ruchu, asystent utrzymania toru jazdy, czytanie znaków ale bez aktywnego tempomatu tyko wyświetla aktualną prędkość bez reakcji w prowadzenie pojazdu, asystent odległości którego czułość można ustawić, asystent wjazdu i wyjazdu, asystent zmęczenia ale po wciśnięciu przycisku można go zignorować). Jakoś od roku przyzwyczaiłem się i nawet sobie to chwalę. Ale ...................

 

właśnie wracam z 8 dniowego urlopu na którym trafił mi się nowy samochód z wypożyczalni. Jest mi niezmiernie przykro ale muszę tu wylać swoje żale. Ze świadomością nie chcę napisać co to był za samochód, ale dodam że bardzo popularny. Jak go odbierałem to miał przejechane 650km i zrobiłem nim przez urlop 1500km po Hiszpańskich drogach. To jest jakaś masakra. To gówno non stop piszczało z pierdyliona powodów.
-Chcąc być bezpiecznym chciałem utrzymywać prędkość taką samą jak sznur samochodów, każdorazowe przekroczenie prędkości o 1km/h powodowało pikanie, każda zmiana predkości na znakach to było pikanie, chwilami jak jechałem przepisowo to lokalni sfrustrowani przyklejali mi się do zderzaka i to byłoby niebezpieczne jakbym musiał przyhamować

-Na wąskich drogach czy jakichś serpentynach jak widziałem że z daleka pusto za mną i pusto przedemną przez kolejne 2 zakręty na dystansie 500m, przy prędkościach 50km/h zdarzało mi się przyciąć jakiś zakręt. To gówno tak piszczało jakby nie wiem co mu się działo.

-Android Auto nie miał wyświetlacza na desce, nie było prowadzenia z google jak u mnie, nie było pokładowej nawigacji tylko na centralnym radiu miałem google maps, rzut oka na nawigację i piszczek od razu darł ryja

-ktoś coś ewidentnie niedopracował bo 2 razy mi się zdarzyło że 15 i 20 minut z rana po rozpoczęciu jazdy sugerował że czas na przerwę (???). Miało to sens po 3 godzinnej jeździe za trzecim razem ale że dwa razy wywaliło ten komunikat tuż po rozpoczęciu jazdy.

 

Musiałem to napisać bo moja frustracja była wysoka. Z drugiej strony nie dziwię się jak byle "orangutan" może dostać prawo jazdy i zdebilniałe społeczeństwo na być chronione przez pojazd, zamiast przyłożyć się do jakości szkolenia kierowców. Kiedyś były podstawy podstawy obsługi pojazdu a teraz ostrzeżenie żeby nie pić kwasu z akumulatora.

 

Co do moich uwag to nawet żona przyznała mi rację na wyjeździe a ona jest zwolenniczką tych wszystkich dodatków bezpieczeństwa. Miała okazję też jechać jako pasażer jakoś miesiąc temu z koleżanką jakimś nowym elektrykiem. Przez kilka godzin twierdzi że auto też pikało jak "poj...ne".

 

A tak w kwestii tematu, całkiem z przypadku pojawił się artykuł NCAP i widzę że pojawiają się jakieś oznaki buntu.

 

Napisano

dlatego dzisiaj, jak kupujesz nowe auto, to pierwsze na co patrzysz to nie silnik, rozmiar, wyposażenie, komfort, tylko czy da się tym jeździć i nie zwariować. Czy da się ustrojstwa łatwo wyłączyć, ewentualnie czy da się z nimi żyć. Dopiero jak to jest akceptowalne, to patrzysz na resztę. Odpowiednio długie jazdy przed kupnem auta są ważniejsze niż kiedyś.

Napisano
4 minuty temu, bengamin napisał(a):

ktoś coś ewidentnie niedopracował bo 2 razy mi się zdarzyło że 15 i 20 minut z rana po rozpoczęciu jazdy sugerował że czas na przerwę (???).

 

To jest moje ulubione ;]

Nie jechałeś przypadkiem późno w nocy?

VW z tego co zauważyłem, stwierdza że rozpoznał "senność kierowcy" po 4 godzinach jazdy. A jak jest jakas chora godzina w nocy, to rozpoznaje senność losowo. Czasem jak u Ciebie, po 5-30 minutach.

Oczywiście jak zatrzymasz silnik przed czwartą godzina jazdy i odpalisz ponownie, to już senności nie będzie ;)

 

Nie chcę zrzędzić jak stary zgred, ale takie bimbanie o cokolwiek, zmusza kierowcę do szukania komunikatu/komunikatów, a tym samym nie patrzy na drogę.

Mamy takie czasy, że przy autoryzowaniu takich pomysłów mają najmniej do powiedzenia specjaliści, a najwięcej ludzie którzy uważają, że możesz sobie wybrac płeć.

Napisano
2 minuty temu, maro_t napisał(a):

dlatego dzisiaj, jak kupujesz nowe auto, to pierwsze na co patrzysz to nie silnik, rozmiar, wyposażenie, komfort, tylko czy da się tym jeździć i nie zwariować. Czy da się ustrojstwa łatwo wyłączyć, ewentualnie czy da się z nimi żyć. Dopiero jak to jest akceptowalne, to patrzysz na resztę. Odpowiednio długie jazdy przed kupnem auta są ważniejsze niż kiedyś.

 

Tak, to będzie mój priorytet.

Nawet nie czy da się wyłączyć jednym przyciskiem, bo nie lubię klikac jak małpa.

Tylko czy istnieje urządzenie które wpinasz i blokujesz na stałe, ewentualnie czy warsztaty tuningowe mają dany model rozpracowany i jedziesz jednorazowo na "poprawienie ustawień" (czytaj: wyłączenie tego g00wna)

Napisano
10 minut temu, kravitz napisał(a):

Mamy takie czasy, że przy autoryzowaniu takich pomysłów mają najmniej do powiedzenia specjaliści, a najwięcej ludzie którzy uważają, że możesz sobie wybrac płeć.

Niestety nie tylko takich pomysłów. Dotyczy to chyba każdej dziedziny życia.

Napisano
49 minut temu, kravitz napisał(a):

 

Tak, to będzie mój priorytet.

Nawet nie czy da się wyłączyć jednym przyciskiem, bo nie lubię klikac jak małpa.

Tylko czy istnieje urządzenie które wpinasz i blokujesz na stałe, ewentualnie czy warsztaty tuningowe mają dany model rozpracowany i jedziesz jednorazowo na "poprawienie ustawień" (czytaj: wyłączenie tego g00wna)

Istnieje.

900zł z montażem. 

Napisano
Godzinę temu, bengamin napisał(a):

Z drugiej strony nie dziwię się jak byle "orangutan" może dostać prawo jazdy i zdebilniałe społeczeństwo na być chronione przez pojazd

Tu jest problem że ten orangutan nie wie nawet jak wyłączyć te pikania i jedzie i się wkurza... czy to bezpieczne? Ano nie. No nic. Mi już zaczyna się przejadać motoryzacja 😕 naokoło sprzedają same guano. Nawet do motocykli weszła norma euro 5+ gdzie do 3tys obrotów jakoś uboższą mieszankę wstrzykują bo takie są przepisy. Silnik dostaje po tyłku i dodatkowo jest zamulony z dołu. 

 

Jak widać jednak elektronika uzależnia i jest wygodna. Ludzie zmieniają dobre auta bo chcę np mieć mapę na wyświetlaczu a nie z telefonu w uchwycie. Dostają w gratisie jednak dużo innego badziewia...

 

Ja rozumiem już dobrze @koNik i czemu tak lubi stare rumple. 

 

Napisano

Dobre tez jest ostrzeganie o niepatrzeniu na drogę, ktore nie ogarnia ciemnych okularów (ciekawe jak z optycznymi) i drze ryja, ze nie patrze na drogę (częsciowo uzasadnione - bo klikam w infotainmencie, zeby wyłączyć pikacze), bo nie da sie z nimi jechac - pikanie o przekroczeniu o 1km i inne byly total uciazliwe w tym Hultaju - np na dohamowaniu do rondek, gdzie jest redukcja do 70 i 40 dosłownie na kilkudziesieciu metrach i generalnie nikt nie zwalnia az tak gwałtownie. 

Wiec ciesze sie, ze moje auto jeszcze nie ma tych pikaczy aktywnych domyslnie

Napisano
1 godzinę temu, bengamin napisał(a):

Sprawa wygląda tak. Czytałem opinie czy komentarze i nie zdawałem sobie sprawy z powagi problemu....

 

Niech zgadnę - KIA?

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał(a):

Nie chcę zrzędzić jak stary zgred, ale takie bimbanie o cokolwiek, zmusza kierowcę do szukania komunikatu/komunikatów, a tym samym nie patrzy na drogę.

 

Generalnie, to nadal są problemy wieku dziecięcego.

To jest na zasadzie, że dodamy nowy system, to będzie super bo będzie bezpiecznie. Tylko nikt nie umie przewidzieć długofalowego rezultatu, a - przepraszam - programiści najczęściej nie testują rozwiązań, które sami zaprogramowali, odpowiednio długo na sobie.

Napisano
  • Autor
28 minut temu, Woockush napisał(a):

Niech zgadnę - KIA?

Nie KIA

Nie chcę celowo wskazywać i demonizować marki patrząc ile tego jeździ do okoła i szok że te systemy nawet u takiego producenta są tak upierdliwe.

Odpowiadając też ten asystent zmęczenia dwa razy odpalił rano, koło 10tej może 11tej jak tylko wyjechałem po śniadaniu 🤨
 

Tak raz to wszystko wyłączyłem i wszystko się za kolejnym uruchomieniem silnika powłączało samo. Aha, i jakbym za każdym razem miał to wyłączać to jakaś masakra, po prostu podgłaśniałem MP3 żeby od tego nie oszaleć i jazda.

Edytowane przez bengamin

Napisano
6 minut temu, bengamin napisał(a):

Nie KIA

Nie chcę celowo wskazywać i demonizować marki patrząc ile tego jeździ do okoła i szok że te systemy nawet u takiego producenta są tak upierdliwe.

Odpowiadając też ten asystent zmęczenia dwa razy odpalił rano, koło 10tej może 11tej jak tylko wyjechałem po śniadaniu 🤨
 

Tak raz to wszystko wyłączyłem i wszystko się za kolejnym uruchomieniem silnika powłączało samo. Aha, i jakbym za każdym razem miał to wyłączać to jakaś masakra, po prostu podgłaśniałem MP3 żeby od tego nie oszaleć i jazda.

 

Producent jest tutaj kluczowy, jedni robia to lepiej, inni gorzej.

W Oplu Corsie z wypozyczalni pikalo na tyle cicho i rzadko, ze po 2 dniach czesto zapominalem wylaczac ;]

Np Renault, Dacia, Mazda daje osobny przycisk fizyczny do wyciszenia tych wszystkich irytujacych dzwiekow ;)  

Aczkolwiek to cale ISA to niestety bzdura do kwadratu, chyba nikt tego nie testowal w ruchu ulicznym tylko w "laboratoriach".

 

Napisano
2 godziny temu, kravitz napisał(a):

To jest moje ulubione ;]

Nie jechałeś przypadkiem późno w nocy?

VW z tego co zauważyłem, stwierdza że rozpoznał "senność kierowcy" po 4 godzinach jazdy. A jak jest jakas chora godzina w nocy, to rozpoznaje senność losowo. Czasem jak u Ciebie, po 5-30 minutach.

Oczywiście jak zatrzymasz silnik przed czwartą godzina jazdy i odpalisz ponownie, to już senności nie będzie ;)

 

Jag chyba rzeczywiście obserwuje kierowcę, bo zdarzało się mi że wyjeżdżałem gdzieś w środku nocy i dość szybko uznawał, że byłem zmęczony - co było prawdą bo się nie wyspałem. A zdarza się, że gdy jestem wypoczęty to mimo wielogodzinnej jazdy nic nie sygnalizuje.

 

Z kolei Ford zawsze uważa, że jestem wypoczęty. Nawet po kilkunastu godzinach jazdy on myśli, że wszystko jest w porządku. Nigdy mi w nim ten system jeszcze nie zadziałał.

;l

 

 

2 godziny temu, kravitz napisał(a):

Nie chcę zrzędzić jak stary zgred, ale takie bimbanie o cokolwiek, zmusza kierowcę do szukania komunikatu/komunikatów, a tym samym nie patrzy na drogę.

Mamy takie czasy, że przy autoryzowaniu takich pomysłów mają najmniej do powiedzenia specjaliści, a najwięcej ludzie którzy uważają, że możesz sobie wybrac płeć.

 

U mnie bimbają tylko niezapięte pasy (chyba że poruszam się z prędkością właściwą dla parkingu lub manewruję, wtedy tylko świeci) oraz gdy przez dłuższy czas nie trzymam kierownicy (najpierw tylko wyświetla komunikat, bimba dopiero gdy go zignoruję). Wszystko inne da się tak ustawić żeby interweniował (np. gdy próbuję zjechać z pasa ruchu) zamiast bimbać.

 

Aha, Ford jeszcze bimba gdy próbuję wysiąść przy pracującym silniku. Jaguar zwykle wtedy po prostu uznaje, że zaparkowałem i wyłącza silnik.

:ok:

Napisano
2 godziny temu, bengamin napisał(a):

Musiałem to napisać bo moja frustracja była wysoka. Z drugiej strony nie dziwię się jak byle "orangutan" może dostać prawo jazdy i zdebilniałe społeczeństwo na być chronione przez pojazd, zamiast przyłożyć się do jakości szkolenia kierowców.

 

Do wypadków nie dochodzi dlatego, że kierowcy są źle wyszkoleni ale dlatego, że informacje z wszystkich szkoleń mają po prostu w dupie.

 

Napisano
10 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Aczkolwiek to cale ISA to niestety bzdura do kwadratu, chyba nikt tego nie testowal w ruchu ulicznym tylko w "laboratoriach".

 

Trochę nie tak. Wszyscy sobie zdają sprawę, że przy obecnym ruchu to będzie non-stop pikało i wkurzało. Ale koncepcja nie jest taka, żeby zmienić pikacze dostosowując je do obecnego ruchu ale żeby zmienić obecny ruch, tak żeby nie musiało nic więcej pikać.

:ok:

Napisano
41 minut temu, bielaPL napisał(a):

Tu jest problem że ten orangutan nie wie nawet jak wyłączyć te pikania i jedzie i się wkurza... czy to bezpieczne? Ano nie. No nic. Mi już zaczyna się przejadać motoryzacja 😕 naokoło sprzedają same guano. Nawet do motocykli weszła norma euro 5+ gdzie do 3tys obrotów jakoś uboższą mieszankę wstrzykują bo takie są przepisy. Silnik dostaje po tyłku i dodatkowo jest zamulony z dołu. 

 

Jak widać jednak elektronika uzależnia i jest wygodna. Ludzie zmieniają dobre auta bo chcę np mieć mapę na wyświetlaczu a nie z telefonu w uchwycie. Dostają w gratisie jednak dużo innego badziewia...

 

Nie lubię takiego uogólniania, naciągania faktów i mieszania różnych rzeczy w jednej wypowiedzi. Normy Euro to jedno, ta zabawa z "bezpieczeństwem" to drugie. O normach, downsizingu i awaryjnosci kolejnych jednostek silnikowych moża pogadać w innych wątku - to poszło za daleko. Zabawa w bezpieczeństwo i różne wodotryski też, ale w tym wątku o tym jest dyskusja. Czym te Twoje "orangutany" mają się denerwować, skoro nie znają innych realiów? Mapy na wyświetlaczu można było mieć i 20 lat temu, tylko to kosztowało. Teraz mało który producent wkłada navi do samochodu, bo wpychają AA/CP i to zapewnia integrację z samochodem. Bardzo wygodna rzecz. Zgadzam się, że w ostatnich wypustach samochodów to już jakieś szaleństwo się pojawiło z tymi pikaczami, ale to też zależy od marki i podejscia producenta. Problem w tym, że jest efekt Euro NCAP i tych "durnych" gwiazdek. Do czasu to  było sensowne, teraz każdy piard jest punktowany, to i to montują. Dodatkowo EU wprowadziło jako obowiązek w 2024 system nazywany ISA i tak naprawdę nie wiem które elementy są obowiązkowe, a które nie (co prawda 2 lata wcześniej już to się pojawiło, ale tyczyły nowych modeli, a nie sprzedawanych).  Wyłaczyć się da, ale w różnych samochodach jest to różnie rozwiązane. 

 

41 minut temu, bielaPL napisał(a):

Ja rozumiem już dobrze @koNik i czemu tak lubi stare rumple. 

 

Ja też, ale doceniam możliwości nowoczesnych samochodów. 

Napisano
25 minut temu, kiziuk napisał(a):

 

Generalnie, to nadal są problemy wieku dziecięcego.

To jest na zasadzie, że dodamy nowy system, to będzie super bo będzie bezpiecznie. Tylko nikt nie umie przewidzieć długofalowego rezultatu, a - przepraszam - programiści najczęściej nie testują rozwiązań, które sami zaprogramowali, odpowiednio długo na sobie.

 

Myślę że testują i informują "szefie to yebnie".

Jednak jest nacisk na wypuszczenie produktu na rynek, bo inni mają i równie g00wniane.

 

Taki stan rzeczy jest od około 10 lat i tylko jest coraz gorzej. Nie wiem czy można mówic o wieku dziecięcym.

 

Napisano
7 minut temu, Ryb napisał(a):

Z kolei Ford zawsze uważa, że jestem wypoczęty. Nawet po kilkunastu godzinach jazdy on myśli, że wszystko jest w porządku. Nigdy mi w nim ten system jeszcze nie zadziałał.

;l

 

Mojej żonie cytryna regularnie drze japę, by poszła na kawę, a mi się w tym samym samochodzie nigdy to nie włączyło :hehe:

Napisano
Teraz, futrzak napisał(a):

 

Mojej żonie cytryna regularnie drze japę, by poszła na kawę, a mi się w tym samym samochodzie nigdy to nie włączyło :hehe:

 

Może Ty nie maluesz sobie oczu w czasie jazdy?

;]

 

 

Napisano
19 minut temu, Ryb napisał(a):

Aha, Ford jeszcze bimba gdy próbuję wysiąść przy pracującym silniku. Jaguar zwykle wtedy po prostu uznaje, że zaparkowałem i wyłącza silnik.

Tylko Twoje auta są homologowane chyba przed ostatnimi zmianami co do tego całego ISA?

 

W moim Renuarze z 2023 wyłączyłem wszelkie brzęczenie, jeszcze się dało zostawiając tylko sygnalizację świetlną, miedzy innymi ikonkę przekroczenia prędkości (nie przeszkadza za bardzo, bo jest to symbol znaku z wpisanym ograniczeniem prędkości, z pojawiająca się dodatkową czerwona obwodką).

Ostatnio na S8 w Warszawie wiecznie pokazywał mi na 120 ograniczenie do 70, chyba bym ogłupiał gdyby w takich przypadkach to cały czas pikać miało.

 

Najlepszy byl numer jak chciałem podjechać z otwartymi drzwiami kierowcy, a ten się uparł, że hamulca nie odpuści. ;l

No i że 3-4 razy na 2 lata nas wystraszył depcząc niewiadomo czemu na maxa po heblach.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

Może Ty nie maluesz sobie oczu w czasie jazdy?

;]

 

Ona też nie ;]

Napisano
6 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Tylko Twoje auta są homologowane chyba przed ostatnimi zmianami co do tego całego ISA?

 

Tak, ale ZTCW różne głupie rzeczy niektóre auta potrafiły robić już wcześniej.

:ok:

 

6 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

W moim Renuarze z 2023 wyłączyłem wszelkie brzęczenie, jeszcze się dało zostawiając tylko sygnalizację świetlną, miedzy innymi ikonkę przekroczenia prędkości (nie przeszkadza za bardzo, bo jest to symbol znaku z wpisanym ograniczeniem prędkości, z pojawiająca się dodatkową czerwona obwodką).

Ostatnio na S8 w Warszawie wiecznie pokazywał mi na 120 ograniczenie do 70, chyba bym ogłupiał gdyby w takich przypadkach to cały czas pikać miało.

 

Już tu kiedyś pisałem, Jag jest rewelacyjny w czytaniu znaków. Bierze dodatkowo też info z nawigacji, wie kiedy znak odwołuje skrzyżowanie, wie kiedy jest w terenie zabudowanym itd., działa to bardzo dobrze nawet w Polsce. Sam byłem zdziwiony, że da się tak to zrobić podczas gdy np. mapy googla permanentnie pokazują bzdury.

 

 

6 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Najlepszy byl numer jak chciałem podjechać z otwartymi drzwiami kierowcy, a ten się uparł, że hamulca nie odpuści. ;l

No i że 3-4 razy na 2 lata nas wystraszył depcząc niewiadomo czemu na maxa po heblach.

 

Fordem jeżdże głównie na aktywnym tempomacie. Przez ponad 90kkm może ze 2-3 razy się pomylił i za blisko podjechał do auta z przodu, potem dość mocno hamował. Ale duchów nie widział nigdy. IMO rewelacyjnie skalibrowany system, szkoda tylko że zimą śnieg dość łatwo zakleja radar.

 

 

 

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał(a):

Tak, ale ZTCW różne głupie rzeczy niektóre auta potrafiły robić już wcześniej.

:ok: 

 

Generalnie rzecz biorąc wiele samochodów jest/było wyposażonych w różne systemy sporo wcześniej niż pojawił się taki obowiązek. Od bardzo dawna.

 

21 minut temu, Ryb napisał(a):

zabudowanym itd., działa to bardzo dobrze nawet w Polsce. Sam byłem zdziwiony, że da się tak to zrobić podczas gdy np. mapy googla permanentnie pokazują bzdury.

 

GM to crap, ale jest za free, ludzie na tym jeżdżą i chwalą, bo nie znają lepszych rozwiązań. 

 

21 minut temu, Ryb napisał(a):

Fordem jeżdże głównie na aktywnym tempomacie. Przez ponad 90kkm może ze 2-3 razy się pomylił i za blisko podjechał do auta z przodu, potem dość mocno hamował. Ale duchów nie widział nigdy. IMO rewelacyjnie skalibrowany system, szkoda tylko że zimą śnieg dość łatwo zakleja radar.

 

Niestety, zima bywa upierdliwa pod tym kątem, szczególnie taka, jakie się ostatnio trafiają. 

Napisano
Godzinę temu, kravitz napisał(a):

Taki stan rzeczy jest od około 10 lat i tylko jest coraz gorzej. Nie wiem czy można mówic o wieku dziecięcym.

 

Tak długo to chyba nie. Jeździłem 2020 Mondeo, który nic nie marudził. Teraz jeżdżę Passatem 2024H2 i przepaść w bimbaniu jest kolosalna. Do tego są regulacje EU, że nie da się tego wyłączyć na stałe. Do tego potrafi tak depnąć hamulec przy cofaniu, że pali sprzęgło (smród i dymek spod maski). 

Napisano
Teraz, kiziuk napisał(a):

 

Tak długo to chyba nie. Jeździłem 2020 Mondeo, który nic nie marudził. Teraz jeżdżę Passatem 2024H2 i przepaść w bimbaniu jest kolosalna. Do tego są regulacje EU, że nie da się tego wyłączyć na stałe. Do tego potrafi tak depnąć hamulec przy cofaniu, że pali sprzęgło (smród i dymek spod maski). 

 

Pierwsze cuda takie miałem w Golfie z 2018 roku.

Tam tylko był jakiś dynks ostrzegający przed zderzeniem.

I czasem włączał się głupio bimbaniem jak do czegoś dojeżdżałem. Np auto skręcało w jakąś ulicę, mi się hamować nie chciało, bo widziałem że skręci zanim się znajdę w tym miejscu. Auto niezbyt często ostrzegało, ale jednak ze 2-3x miałem. W obecnych autach to się zdarza duuuuużo częściej, systemy dużo bardziej wrażliwe.

Auto też miało takiego jakby asystenta hamowania i to zadziałało raz na autostradzie. Podjeżdżałem do korka, hamując powoli. Nie widziałem sensu aby hamowac gwałtownie, bo korek jednak się poruszał, a nie stał. Auto w pewnym momencie jakoś stwierdziło, że trzeba hamowac mocniej i stanęło na dębowo. ja i pasażerowie byliśmy dosłownie posrani, bo efekt był taki, jakbyśmy wpieprzyli się w jakąś dziurę metrowej głębokości i urwało zawias.

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

Fordem jeżdże głównie na aktywnym tempomacie. Przez ponad 90kkm może ze 2-3 razy się pomylił i za blisko podjechał do auta z przodu, potem dość mocno hamował. Ale duchów nie widział nigdy. IMO rewelacyjnie skalibrowany system, szkoda tylko że zimą śnieg dość łatwo zakleja radar.

 

Duchy to chyba głównie domena Tesli. Nie ma radaru i jakieś zwidy na kamerkach.

Czasem jak mi Tesla zwolni lub przyhamuje, to patrzę na ten ekran na którym pokazuje ciągle ruch i to co auto rozpoznało. Nigdy nic tam na tym ekranie nie było.

Moim zdaniem jakaś wielka dziura w oprogramowaniu.

VW nigdy mi nie przyhamował na trasie z byle powodu, jedynie utrzymuje zbyt duże odległości i zaczyna zwalniać zdecydowanie za wcześnie, jak kogoś doganiam. Tutaj Tesla robi to zdecydowanie lepiej i właściwie tak jak być powinno.

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

Tak, ale ZTCW różne głupie rzeczy niektóre auta potrafiły robić już wcześniej.

:ok:

Tyle, że w tych nowszych ponoć lipa z wyłączaniem tego wszystkiego.

Napisano
4 godziny temu, bengamin napisał(a):

każdorazowe przekroczenie prędkości o 1km/h powodowało pikanie, każda zmiana predkości na znakach to było pikanie

A choć rozpoznawanie znaków działalo dobrze? Pytam w w stelvio działa źle a w Yarisie tragicznie... Pokazuje najrózniejsze wartości często niezmwiązane z drogą...

 

4 godziny temu, bengamin napisał(a):

ktoś coś ewidentnie niedopracował bo 2 razy mi się zdarzyło że 15 i 20 minut z rana po rozpoczęciu jazdy sugerował że czas na przerwę

Mnie raz zdarzylo sie że samochód zasugerował mi przerwę po 2-3 minutach jazdy... ale jeszcze nie zdarzyło sie żeby upomniał mnie po 3-4 godzinach ;)

Napisano

Tucson z 2021 miał dobry balans... Jak podjechałem naprawdę blisko, to dopiero wtedy opierniczał. W Tucsonie z 2025 też jest znośnie. Wszystkie bzyczki wyłączasz przytrzymując an kierownicy "mute".

 

To ile się trzeba naklikać w Toyocie, żeby ISA wyłączyć - to jest dramat. 

Edytowane przez grogi

Napisano
27 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Tyle, że w tych nowszych ponoć lipa z wyłączaniem tego wszystkiego.

 

Da się, tylko trzeba się naklikać.

 

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał(a):

Da się, tylko trzeba się naklikać.

 

Po czym zgasisz, uruchomisz i znowu aktywne ;l

Napisano
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

Już tu kiedyś pisałem, Jag jest rewelacyjny w czytaniu znaków. Bierze dodatkowo też info z nawigacji, wie kiedy znak odwołuje skrzyżowanie, wie kiedy jest w terenie zabudowanym itd., działa to bardzo dobrze nawet w Polsce. Sam byłem zdziwiony, że da się tak to zrobić podczas gdy np. mapy googla permanentnie pokazują bzdury.

Czyli da się tylko trzeba odpowiednio zapłacić :) 

Napisano
21 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Czyli da się tylko trzeba odpowiednio zapłacić :) 

 

Ja podchodzę do tego trochę sceptycznie przyznam.

Jag to jednak niszowa marka.

Jaka jest szansa, że producent sprzedający 20 samochodów zrobi super system, a wszyscy inni producenci sprzedający każdy po 1000 samochodów ma kijowy system?

Jak się nie przejadę i nie zobaczę, to nie uwierzę ;)

@Ryb często pisze że ma specyficzny sposób jazdy i z tego może wynikać brak problemów z tymi systemami, a nie że Jaguar akurat robi to lepiej.

Napisano
6 godzin temu, bengamin napisał(a):

Musiałem to napisać bo moja frustracja była wysoka.

 

 

Właśnie przez te głupie pikacze nie kupiłem nowego auta. Ostatnie mam jeszcze z końcówki 23 roku i to była ostatnia faza bez "pomagaczy". Jak w niektórych da się to szybko obejść jednym kliknięciem to w niektórych czekasz do końca jazdy żeby się uspokoiło ;l. Za jakiś czas pewnie się to ustabilizuje, oemowcy, producenci dostosują produkt ;] Póki co dałem sobie spokój co by sobie ciśnienia nie podnosić.

Napisano
Godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Czyli da się tylko trzeba odpowiednio zapłacić :) 

 

Ja mam wrażenie, że im to wyszło przypadkiem, bo system wzięli od Here. Każdy mógł wziąć i dorobić dobre czytanie znaków. Niemniej działa wręcz fenomenalnie jak na swój wiek (auta z tym systemem zadebiutowały bodaj w 2018-tym).

:ok:

 

 

Napisano
45 minut temu, kravitz napisał(a):

Ja podchodzę do tego trochę sceptycznie przyznam.

Jag to jednak niszowa marka.

Jaka jest szansa, że producent sprzedający 20 samochodów zrobi super system, a wszyscy inni producenci sprzedający każdy po 1000 samochodów ma kijowy system?

 

Jak już pisałem, system oparty jest o Here maps. Czyli raczej nic nie robili sami tylko po prostu dobrze zapłacili kupując od znanego dostawcy.

:ok:

 

 

45 minut temu, kravitz napisał(a):

Jak się nie przejadę i nie zobaczę, to nie uwierzę ;)

 

Jak będzie okazja to zapraszam.

:piwko:

 

 

45 minut temu, kravitz napisał(a):

@Ryb często pisze że ma specyficzny sposób jazdy i z tego może wynikać brak problemów z tymi systemami, a nie że Jaguar akurat robi to lepiej.

 

Tak i nie, bo zdarza mi się jeździć różnymi autami i widzę różnicę. Np. w działaniu nawigacji jest przepaść w stosunku do Forda, który przecież ma całkiem przyzwoity system.

 

 

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

Jak już pisałem, system oparty jest o Here maps. Czyli raczej nic nie robili sami tylko po prostu dobrze zapłacili kupując od znanego dostawcy.

 

Ale co jest oparte o Here maps? Utrzymanie pasa ruchu? Systemy przeciwkolizyjne? Senność kierowcy? Ostrzeganie o tym że ktoś jedzie z boku? ;]

Napisano
32 minuty temu, kravitz napisał(a):

 

Ale co jest oparte o Here maps? Utrzymanie pasa ruchu? Systemy przeciwkolizyjne? Senność kierowcy? Ostrzeganie o tym że ktoś jedzie z boku? ;]

 

Nie, tu pisałem tylko o nawigacji i rozpoznawaniu znaków.

 

Utrzymanie pasa ruchu działa dobrze ale w większości aut premium (i nawet niektórych niepremium), którymi jechałem też działało dobrze. Wyjątkiem jest BMW, które robiło to w sposób niewzbudzający zaufania ale to może kwestia przyzwyczajenia bo na żadnych błędach go nie złapałem.

BTW, w Fordzie działa słabo. Tzn dobrze w zakrętach ale na prostej jak się bardzo powoli zbliżasz do linii to system potrafi uznać, że tak chciałeś i nie prostuje auta. Głupie to.

 

Systemy przeciwkolizyjne testowałem (niechcący oczywiście) raz i zadziałały. Ford dużo wcześniej histeryzuje niż Jag gdy zbliża się np. do stojącego w korku auta i uważa, że prędkość jest za duża. Ale może to wynikać z innej kalibracji, Ford gorzej hamuje a producent musiał brać pod uwagę, że załadowany to on może ważyć ponad 3 tony więc pewnie dlatego wcześniej ostrzega bo bierze na to poprawkę.

 

Senność kierowcy Ford zupełnie olewa a Jag rozpoznaje dobrze. ZTCW to Mercedes i BMW też to robią dobrze ale sam nie testowałem.

 

Ostrzegania o aucie w martwym polu miałem w poprzednim Jagu i mnie wkurzało gdy chciałem szybko zmienić pas komuś przed samym nosem (auto oprócz ostrzegania stawiało opór i trzeba się było z nim siłować). Teraz nie mam i jestem z tego faktu zadowolony.

:ok:

 

Edytowane przez Ryb

Napisano
1 godzinę temu, kravitz napisał(a):

 

Ja podchodzę do tego trochę sceptycznie przyznam.

Jag to jednak niszowa marka.

Jaka jest szansa, że producent sprzedający 20 samochodów zrobi super system, a wszyscy inni producenci sprzedający każdy po 1000 samochodów ma kijowy system?

Jak się nie przejadę i nie zobaczę, to nie uwierzę ;)

@Ryb często pisze że ma specyficzny sposób jazdy i z tego może wynikać brak problemów z tymi systemami, a nie że Jaguar akurat robi to lepiej.

Sądząc po tym, jak producent sprzedający 500000 samochodów nie może zrobić jednego dobrze działającego systemu, to wszystko jest możliwe 😄

Napisano
56 minut temu, grogi napisał(a):

Sądząc po tym, jak producent sprzedający 500000 samochodów nie może zrobić jednego dobrze działającego systemu, to wszystko jest możliwe 😄

 

IMO Jaguar wprowadzając do produkcji SUVy nie planował sprzedaży na poziomie 20 egzemplarzy lecz liczył, że one uratują markę. I dlatego się naprawdę postarali: w pełni aluminiowe nadwozie, rozkład mas 50/50% (w SUVie musiało nie być łatwo), aluminiowe elementy zawieszenia, dobrze zestrojony układ kierowniczy, napęd i zawieszenie, wnętrze obszyte skórą krów, które studiowały na Oxfordzie... Widać, że nie oszczędzali. Skończyło się to dla nich źle ale fakt jest faktem, że poza plastikami w dolnej części deski rozdzielczej to tam nie da się znaleźć nic taniego. Plastiki też poprawili po liftingu zresztą.

Skoro już wywalili tyle kasy to nad systemami też pracowali żeby nie popsuć efektu. Owszem, czasem zdarzają się im błędy i zawieszenia ale jak już działają to działają naprawdę dobrze. Zresztą dokładnie ten sam system bez absolutnie żadnych zmian ma Range Rover za milion i najtańszy Evoque. To o czymś świadczy.

 

 

 

 

Napisano
8 godzin temu, bengamin napisał(a):

Sprawa wygląda tak. Czytałem opinie czy komentarze i nie zdawałem sobie sprawy z powagi problemu.

Tak potwierdzam że mam samochód który przeszedł proces homologacji w 2020 roku i mam to "cudowne" wyposażenie. U siebie jakoś nie narzekam i wszystkie asystenty mam zawsze włączone a konkretnie (asystent pasa ruchu, asystent utrzymania toru jazdy, czytanie znaków ale bez aktywnego tempomatu tyko wyświetla aktualną prędkość bez reakcji w prowadzenie pojazdu, asystent odległości którego czułość można ustawić, asystent wjazdu i wyjazdu, asystent zmęczenia ale po wciśnięciu przycisku można go zignorować). Jakoś od roku przyzwyczaiłem się i nawet sobie to chwalę. Ale ...................

 

właśnie wracam z 8 dniowego urlopu na którym trafił mi się nowy samochód z wypożyczalni. Jest mi niezmiernie przykro ale muszę tu wylać swoje żale. Ze świadomością nie chcę napisać co to był za samochód, ale dodam że bardzo popularny. Jak go odbierałem to miał przejechane 650km i zrobiłem nim przez urlop 1500km po Hiszpańskich drogach. To jest jakaś masakra. To gówno non stop piszczało z pierdyliona powodów.
-Chcąc być bezpiecznym chciałem utrzymywać prędkość taką samą jak sznur samochodów, każdorazowe przekroczenie prędkości o 1km/h powodowało pikanie, każda zmiana predkości na znakach to było pikanie, chwilami jak jechałem przepisowo to lokalni sfrustrowani przyklejali mi się do zderzaka i to byłoby niebezpieczne jakbym musiał przyhamować

-Na wąskich drogach czy jakichś serpentynach jak widziałem że z daleka pusto za mną i pusto przedemną przez kolejne 2 zakręty na dystansie 500m, przy prędkościach 50km/h zdarzało mi się przyciąć jakiś zakręt. To gówno tak piszczało jakby nie wiem co mu się działo.

-Android Auto nie miał wyświetlacza na desce, nie było prowadzenia z google jak u mnie, nie było pokładowej nawigacji tylko na centralnym radiu miałem google maps, rzut oka na nawigację i piszczek od razu darł ryja

-ktoś coś ewidentnie niedopracował bo 2 razy mi się zdarzyło że 15 i 20 minut z rana po rozpoczęciu jazdy sugerował że czas na przerwę (???). Miało to sens po 3 godzinnej jeździe za trzecim razem ale że dwa razy wywaliło ten komunikat tuż po rozpoczęciu jazdy.

 

Musiałem to napisać bo moja frustracja była wysoka. Z drugiej strony nie dziwię się jak byle "orangutan" może dostać prawo jazdy i zdebilniałe społeczeństwo na być chronione przez pojazd, zamiast przyłożyć się do jakości szkolenia kierowców. Kiedyś były podstawy podstawy obsługi pojazdu a teraz ostrzeżenie żeby nie pić kwasu z akumulatora.

 

Co do moich uwag to nawet żona przyznała mi rację na wyjeździe a ona jest zwolenniczką tych wszystkich dodatków bezpieczeństwa. Miała okazję też jechać jako pasażer jakoś miesiąc temu z koleżanką jakimś nowym elektrykiem. Przez kilka godzin twierdzi że auto też pikało jak "poj...ne".

 

A tak w kwestii tematu, całkiem z przypadku pojawił się artykuł NCAP i widzę że pojawiają się jakieś oznaki buntu.

 

Wyczuwam Toyotę ;]

Ja tam się nauczyłem już to badziewie od prędkości wyłączać na ślepo chwilę po odpalenia silnika :hehe:
Ale tak, bywa to wkuuurzające

Napisano
Istnieje.
900zł z montażem. 

Nie wiem czy wszystkie ale. Ja u siebie skodowalem to tak ze asystenty maja pamiec ostatniego. Jak wylacze to zostaja wylaczone


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
18 minut temu, WaWeR napisał(a):


Nie wiem czy wszystkie ale. Ja u siebie skodowalem to tak ze asystenty maja pamiec ostatniego. Jak wylacze to zostaja wylaczone


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Ale te nowe obowiązkowe? ISA I LDA?

Napisano
Ale te nowe obowiązkowe? ISA I LDA?

Nie. Line assist i front assist. Jak inne to nie wiem. Nie mam;p


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

IMO Jaguar wprowadzając do produkcji SUVy nie planował sprzedaży na poziomie 20 egzemplarzy lecz liczył, że one uratują markę. I dlatego się naprawdę postarali: w pełni aluminiowe nadwozie, rozkład mas 50/50%

Sprostuj mnie jeżeli nie mam racji(nie troluję)... Ale czy te wszystkie zalety jaguara nie są tylko teoretyczną możliwością.... Bo jaguar nie produkuje w chwili obecnej żadnych samochodów? Wydaje mi się że taką wiadomość wyczytałem na MK...

Napisano
10 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

 

Aha, Ford jeszcze bimba gdy próbuję wysiąść przy pracującym silniku. Jaguar zwykle wtedy po prostu uznaje, że zaparkowałem i wyłącza silnik.

:ok:

 

I tak dobrze, u mnie Tucson nie bimbał jak wysiadłem ze skrzynią na D i ja poszedłem do paczkomatu a Tucson w krzaki.

Napisano
9 godzin temu, ZUBERTO napisał(a):

 

 

Najlepszy byl numer jak chciałem podjechać z otwartymi drzwiami kierowcy, a ten się uparł, że hamulca nie odpuści. ;l

 

 

Audi robi to samo, często na swoim placu przestawiam auto z otwartymi drzwiami - ten nie ruszy za żadne skarby. 

Napisano
2 godziny temu, delco napisał(a):

Sprostuj mnie jeżeli nie mam racji(nie troluję)... Ale czy te wszystkie zalety jaguara nie są tylko teoretyczną możliwością.... Bo jaguar nie produkuje w chwili obecnej żadnych samochodów? Wydaje mi się że taką wiadomość wyczytałem na MK...

 

Tak, przestali produkować, planują zrobić z Jaguara jakąś ekskluzywną markę dziwacznych pojazdów elektrycznych. Ale wszystko to o czym pisałem nadal masz w Land/Range Roverach. Systemy są identyczne a jeśli chodzi o konstrukcję/silniki to F-Pace jest bliźniakiem RR Velara a E-Pace bliźniakiem RR Evoqa. Więc można dziś pójść do salonu i mieć to wszystko, tyle że z innym znaczkiem i w odrobinę innym opakowaniu.

:ok:

 

 

Napisano
8 godzin temu, grogi napisał(a):

Tucson z 2021 miał dobry balans... Jak podjechałem naprawdę blisko, to dopiero wtedy opierniczał. W Tucsonie z 2025 też jest znośnie. Wszystkie bzyczki wyłączasz przytrzymując an kierownicy "mute".

 

To ile się trzeba naklikać w Toyocie, żeby ISA wyłączyć - to jest dramat. 

 

W Audi z 2024 trzeba nacisnąć sześć razy różne pola w tablecie żeby to wyłączyć. Nie ma szans zrobić tego odruchowo nie patrząc na ekran - ja się po prostu uodporniłem na to pikanie, częściej jeżdżę w trasie i nie przeszkadza. W mieście muszę odklikiwać bo nie da się normalnie rozmawiać.

Od 2025 już jest przycisk fizyczny przenoszący do tableta i tam odkliknięcie trzech guzików - da się to zrobić na oślep, testowałem. 

Napisano
9 minut temu, bizz napisał(a):

 

I tak dobrze, u mnie Tucson nie bimbał jak wysiadłem ze skrzynią na D i ja poszedłem do paczkomatu a Tucson w krzaki.

 

Ford w nowym Rangerze dostrzegł problem i znalazł rozwiązanie. ;]

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.