Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Omoda 9 super hybrid

Featured Replies

Napisano
7 minut temu, maro_t napisał(a):

 

pierwszy post jaki mi się pokazał dzisiaj na fb:

 

obraz.png.a722669d6e4a1c358b5fd898640ca1dc.png

 

 

naprawdę, jeśli ktoś boi się awaryjności Chińczyków to polecam lektury forów VW. A jeśli ktoś się boi dostępności części to polecam grupę najnowszej Toyoty Camry i posta o oczekiwaniu na tylny zderzak po stłuczce, którego po prostu nie ma i już

 

Jak dla mnie po prostu europejskie auta to drogi szajs, a chińskie to tani szajs i tyle. 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

Nie czytaj forów. Będziesz zdrowszy :) 

 

czytam ale z dystansem ;]

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Jak dla mnie po prostu europejskie auta to drogi szajs, a chińskie to tani szajs i tyle. 

dokładnie tak. Może nie "tani" ale w większości przypadków jednak "tańszy"

Napisano
8 minut temu, maro_t napisał(a):

 

czytam ale z dystansem ;]

Popatrz na swoje otoczenie i zobacz ile tak naprawdę rzeczy zgadza się z tym co piszą na forach. Znam conajmniej dwa zepsute automaty bo forum wiedziało lepiej od producenta. W jednym wlany zły olej (bo podobno lepszy), w drugim niewymieniany bo według speców z netu "chyba nie trzeba" ;] Awaria dokładnie taka sama.

Odkąd kupuję bo na moje wyczucie będzie OK i nie czytam testów to jest wszystko OK.

Ostatnio widziałem gościa w aptece z telefonem, który mówił żeby mu dać ten zamiennik bo w necie ma najlepsze recenzje. I pokazywał pani listę na telefonie. Lekarstwo :facepalm:

Także proponuję wielki dystans :) 

Napisano
7 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ostatnio widziałem gościa w aptece z telefonem, który mówił żeby mu dać ten zamiennik bo w necie ma najlepsze recenzje. I pokazywał pani listę na telefonie. Lekarstwo :facepalm:

Także proponuję wielki dystans :)

Wymiana lekarstwa na podstawie "lepszości" orzeczonej przez forum to głupota, ale wielu ludzi wykupuje zamienniki leków, bo są tańsze lub przepisany oryginał jest niedostępny.

Aptekarka/-arz ma wiedzieć co może zamienić i na co.

 

Muszą być beta testerzy chińskich aut i nie ma co się z nich nabijać, bo odwalą robotę za tych co chcieliby, ale się boją.

Napisano
11 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Popatrz na swoje otoczenie i zobacz ile tak naprawdę rzeczy zgadza się z tym co piszą na forach. Znam conajmniej dwa zepsute automaty bo forum wiedziało lepiej od producenta. W jednym wlany zły olej (bo podobno lepszy), w drugim niewymieniany bo według speców z netu "chyba nie trzeba" ;] Awaria dokładnie taka sama.

Odkąd kupuję bo na moje wyczucie będzie OK i nie czytam testów to jest wszystko OK.

Ostatnio widziałem gościa w aptece z telefonem, który mówił żeby mu dać ten zamiennik bo w necie ma najlepsze recenzje. I pokazywał pani listę na telefonie. Lekarstwo :facepalm:

Także proponuję wielki dystans :) 

 

no nie wiem. Kilka dni temu np. całkiem przypadkiem słyszałem w pracy rozmowę gdzie ktoś mówił że mu skrzynia DSG padła po 70 tys. przebiegu. Raczej zgadza się z tym co czytam. Całe to VW, przy tej ilości bubli które wypuścili w ostatnich latach, to już dawno powinno upaść.

 

Oczywiscie mam świadomość i dystans do tych wszystkich opinii i opisywanych przypadków. Wiem jak ludzie potrafią jeździć, czy użytkować i serwisować auta w sposób czasami wręcz urągający zdrowemu rozsądkowi. I oni też potem piszą o awaryjności.

Natomiast na razie jeśli chodzi o chińską motoryzację widzę mnóstwo politykowania zamiast oceny rzeczywistości, opierania się na klikbajtowych albo anegdotycznych przypadkach i na tej podstawie wyrabiania sobie opinii (patrz kolega @Ryb - chociaż on to chyba musi jakoś czerpać zyski z europejskiej motoryzacji, tak jej zaciekle broni). Więc podaję anegdotyczne dowody na przeciwne tezy ;)

Napisano
15 minut temu, maro_t napisał(a):

 

no nie wiem. Kilka dni temu np. całkiem przypadkiem słyszałem w pracy rozmowę gdzie ktoś mówił że mu skrzynia DSG padła po 70 tys. przebiegu. ;)

 

Prawdopodobnie padly, a raczej zuzyly sprzegla. Jesli to przebieg nakrecony w duzym miescie, w duzej mierze w korkach, to raczej nic dziwnego.

Skrzynie dwusprzeglowe nie lubia takiej jazdy, sprzegla w koreanskich DCT potrafia pasc nawet szybciej a w dodatku kosztuja sporo wiecej niz do DSG.

Ja juz od dawna przestalem sie sugerowac historami z interentu, pomijajac fakt, ze polowa pewnie jest zmyslona, to bez kontekstu nie da sie wyciagnac sensowych wnioskow.

Napisano
16 minut temu, maro_t napisał(a):

Natomiast na razie jeśli chodzi o chińską motoryzację widzę mnóstwo politykowania zamiast oceny rzeczywistości,

Ale rzeczywistości nie ma. Ilu znasz użytkowników? Ja jednego i postaram się za parę miesięcy napisać coś. Ale niech tym trochę pojeździ bo to inaczej bez sensu.

Natomiast co do VW to patrząc na volumen sprzedaży to jednak zdecydowana większość użytkowników jest zadowolona. A statystyka mówi że przy takiej sprzedaży zawsze ktoś będzie niezadowolony. @Rybwcale nie krytykuje chińczyków. Tylko pisze że póki co to jest jedna wielka niewiadoma. I ja się z tym zgadzam.

Napisano
37 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Prawdopodobnie padly, a raczej zuzyly sprzegla. Jesli to przebieg nakrecony w duzym miescie, w duzej mierze w korkach, to raczej nic dziwnego.

Skrzynie dwusprzeglowe nie lubia takiej jazdy, sprzegla w koreanskich DCT potrafia pasc nawet szybciej a w dodatku kosztuja sporo wiecej niz do DSG.

Ja juz od dawna przestalem sie sugerowac historami z interentu, pomijajac fakt, ze polowa pewnie jest zmyslona, to bez kontekstu nie da sie wyciagnac sensowych wnioskow.

 

bez jaj. Skrzynia biegów powinna wytrzymać kilkaset tys km. Niewazne czy manualna czy automatyczna. Nawet w mieście. Kiedyś takie skrzynie były. A potem przyszły oszczędności w produkcji. I nagle daliśmy sobie wmówić jako klienci, że to wszystko takie delikatne, że mamy się doktoryzować jaką jazdę lubi skrzynia, jaką sprzęgło, a jaką bateria hybrydowa? Płacąc jeszcze za to wielokrotnie więcej niż kiedyś? Serio? Co poszło nie tak?

Nie. To jest zwykła bylejakość. Można się spierać czy ona wynika z pazerności rządzących tymi firmami, wymuszonego sztucznego socjalizmu, płac minimalnych i biurokracji, gdzie zostaje mniej środków na właściwą jakość, czy jeszcze z czegoś innego. Ale fakt jest faktem. W motoryzacji dostajemy coraz większy badziew za coraz większe pieniądze. Wydaje mi sie że jedynym ratunkiem może być tylko jakiś większy wstrząs i powrót do prawdziwej, realnej konkurencji, gdzie ten co sprzedaje bylejakość upada, a w jego miejsce pojawia się taki, co oferuje lepszą jakość i bardziej konkurencyjne ceny. Bo od jakiegoś czasu tego nie ma. Jeżeli europejska motoryzacja już nie potrafi, to do widzenia. Serio mam nadzieję, że Chińczycy spowodują tu jakąś realną poprawę i konkurencję.

Napisano
Godzinę temu, maro_t napisał(a):

(...)(patrz kolega @Ryb - chociaż on to chyba musi jakoś czerpać zyski z europejskiej motoryzacji, tak jej zaciekle broni). (...)

 

Wszyscy czerpiemy zyski z europejskiej motoryzacji.

:skromny:

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

Skrzynia biegów powinna wytrzymać kilkaset tys km.

Nie jest problem ze skrzynią tylko ze sprzęgłami. Jak jeździsz na pół sprzęgle to w manualu też Ci się wysypie. A dwusprzęgłówka jak pełza to właśnie się tak zachowuje. Dlatego to średni wybór do miasta. Dużo lepszy jest zwykły hydraulik czy bezstopniowa. Fantastyczna skrzynia na trasy ale jak ktoś głównie po mieście jeździ to średni wybór.

Zresztą mokre sprzęgła wytrzymują dużo dłużej.

Napisano
3 minuty temu, maro_t napisał(a):

 

bez jaj. Skrzynia biegów powinna wytrzymać kilkaset tys km. Niewazne czy manualna czy automatyczna. Nawet w mieście. Kiedyś takie skrzynie były. A potem przyszły oszczędności w produkcji. I nagle daliśmy sobie wmówić jako klienci, że to wszystko takie delikatne, że mamy się doktoryzować jaką jazdę lubi skrzynia, jaką sprzęgło, a jaką bateria hybrydowa? Płacąc jeszcze za to wielokrotnie więcej niż kiedyś? Serio? Co poszło nie tak?

Nie. To jest zwykła bylejakość. Można się spierać czy ona wynika z pazerności rządzących tymi firmami, wymuszonego sztucznego socjalizmu, płac minimalnych i biurokracji, gdzie zostaje mniej środków na właściwą jakość, czy jeszcze z czegoś innego. Ale fakt jest faktem. W motoryzacji dostajemy coraz większy badziew za coraz większe pieniądze. Wydaje mi sie że jedynym ratunkiem może być tylko jakiś większy wstrząs i powrót do prawdziwej, realnej konkurencji, gdzie ten co sprzedaje bylejakość upada, a w jego miejsce pojawia się taki, co oferuje lepszą jakość i bardziej konkurencyjne ceny. Bo od jakiegoś czasu tego nie ma. Jeżeli europejska motoryzacja już nie potrafi, to do widzenia. Serio mam nadzieję, że Chińczycy spowodują tu jakąś realną poprawę i konkurencję.

 

Wiekszosc ludzi nie potrzbuje auta na kilkaset tysiecy kilometrow...

Poza tym zaczynasz popadac w pulapke, tego, ze kiedys to wszsystko bylo lepsze i trwalsze :hehe: NIe, nie bylo :ok:

 

Napisano
51 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale rzeczywistości nie ma. Ilu znasz użytkowników? Ja jednego i postaram się za parę miesięcy napisać coś. Ale niech tym trochę pojeździ bo to inaczej bez sensu.

Natomiast co do VW to patrząc na volumen sprzedaży to jednak zdecydowana większość użytkowników jest zadowolona. A statystyka mówi że przy takiej sprzedaży zawsze ktoś będzie niezadowolony. @Rybwcale nie krytykuje chińczyków. Tylko pisze że póki co to jest jedna wielka niewiadoma. I ja się z tym zgadzam.

 

Ja też udowadniam, że chińskie "tanio" nie bierze się znikąd. Co rusz wychodzą nowe fakty - a to dopłaty, a to osiągi głównie na papierze, a to okazuje się, że nie zainwestowali ani grosza w opracowanie silnika do hybryd... Nie twierdzę, że to źle, że oszczędzają bo dzięki temu ta cena jest niższa (jeśli oszczędzają uczciwie oczywiście) ale polemizuję z tymi, którzy twierdzą, ze Chińczycy oferują niskie ceny dlatego, że zrezygnowali z zysków a sam produkt się nie różni. Otóż się różni, podobnie jak kiedyś pierwsze Daweoo robione na cudzych licencjach i oszczędnościach były wyraźnie tańsze tak dziś chińskie auta są wyraźnie tańsze. Ale ta cena się skądś bierze, gdy Daewoo zaczęło pracować nad własnymi konstrukcjami to cena sukcesywnie rosła, gdy Chińczycy zaczną (jeśli zaczną) to ceny też urosną. Taniość nie bierze się z chińskiej filantropi lecz jest przemyślaną strategią, której my możemy pomóc albo nie. I jeśli pomożemy to poniesiemy tego konsekwencje.

 

Napisano
10 minut temu, maro_t napisał(a):

Serio mam nadzieję, że Chińczycy spowodują tu jakąś realną poprawę i konkurencję.

 

Moją wątpliwość budzi oczekiwanie realnej poprawy od kogoś, kto oferuje skopiowane stąd rozwiązania, przyprawione jeszcze sporą dawką taniości.

:hmm:

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

że zrezygnowali z zysków

A to jest akurat bardzo zabawne. Zastanawiam się jak można wpaść na coś równie absurdalnego :) 

Napisano
Teraz, marcindzieg napisał(a):

A to jest akurat bardzo zabawne. Zastanawiam się jak można wpaść na coś równie absurdalnego :) 

 

Owszem, można obniżać marże licząc na wielką skalę ale to zjawisko tu jeszcze nie zachodzi.

:ok:

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Owszem, można obniżać marże licząc na wielką skalę ale to zjawisko tu jeszcze nie zachodzi.

:ok:

Ale to nie jest rezygnacja z zysków tylko szukanie ich w inny sposób.

Napisano
18 minut temu, maro_t napisał(a):

w jego miejsce pojawia się taki, co oferuje lepszą jakość i bardziej konkurencyjne ceny

 

przeciez to nie idzie ze soba w parze ;]

Napisano
21 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Poza tym zaczynasz popadac w pulapke, tego, ze kiedys to wszsystko bylo lepsze i trwalsze :hehe: NIe, nie bylo :ok:

Trochę niemotoryzacyjnie ale jest grupa ze sprzętem audi na FB. I dyskusja jak zwykle że 50 letni sprzęt to najlepszy a współczesny sprzęt to wytrzyma maks 10 lat. A ja się wtedy pytam ile mieli współczesnych sprzętów i ile z nich się zepsuło. To zwykle kończy dyskusję ;] 

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Trochę niemotoryzacyjnie ale jest grupa ze sprzętem audi na FB. I dyskusja jak zwykle że 50 letni sprzęt to najlepszy a współczesny sprzęt to wytrzyma maks 10 lat. A ja się wtedy pytam ile mieli współczesnych sprzętów i ile z nich się zepsuło. To zwykle kończy dyskusję ;] 

 

Tak jest ze wszystkim, ludzka pamiec jest ulotna i ma tendencje do gloryfikowania przeszlosci. Aczkolwiek najlepiej, zeby to pozostawalo w sferze wspomnien.

MIalem niedawno okazje przejechac sie Golfem I z jakims dieslem pod maska. C3 z Puretechem mojej zony, to przy tym Golfie limuzyna klasy E pod kazdym wzgledem :hehe:

A to, ze nie przejedzie pewnie pol miliona kilometrow, to zupelnie nieistotne, bo ja bym takiego Golfa nie chcial nawet jak by mi doplacali ;]

 

 

Napisano
26 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Wiekszosc ludzi nie potrzbuje auta na kilkaset tysiecy kilometrow...

Poza tym zaczynasz popadac w pulapke, tego, ze kiedys to wszsystko bylo lepsze i trwalsze :hehe: NIe, nie bylo :ok:

 

 

staram się jednak patrzeć na to obiektywnie. Naprawdę uważasz że jakikolwiek dzisiejszy silnik czy układ napędowy ma szansę dorównać trwałością jakiemuś 1.6 czy 2.0 chociażby od VW z lat 90-tych? Albo nawet 1.6 z Lanosa? O ile w wielu dziedzinach jest naprawdę postęp (np. budownictwo, współczesne materiały budowlane, izolacyjne, techniki wykonania wszystkiego to jest ogromny postęp do tego co było kiedyś), o tyle motoryzacja raczej zrobiła krok wstecz. Bo za poprawą wydajności napędów czy ilości wyposażenia poszedł też spory spadek jakości

Napisano
35 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Wszyscy czerpiemy zyski z europejskiej motoryzacji.

:skromny:

 

Kiedyś tak było. Teraz bardziej zaczyna to przypominać polskie górnictwo. Zyski mają 1%, a 99 się na to zrzuca. A węgiel i tak mamy z Australii.

Edytowane przez wladmar

Napisano
34 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

Wszyscy czerpiemy zyski z europejskiej motoryzacji.

:skromny:

no to wszyscy stracicie te zyski jak ta europejska motoryzacja nad sobą nie popracuje

Napisano
3 minuty temu, maro_t napisał(a):

Naprawdę uważasz że jakikolwiek dzisiejszy silnik czy układ napędowy ma szansę dorównać trwałością jakiemuś 1.6 czy 2.0 chociażby od VW z lat 90-tych? Albo nawet 1.6 z Lanosa?

 

Nie przesadzaj. Byle japoński silnik wytrzyma dłużej, niż wyżej wymienione jednostki.

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

staram się jednak patrzeć na to obiektywnie. Naprawdę uważasz że jakikolwiek dzisiejszy silnik czy układ napędowy ma szansę dorównać trwałością jakiemuś 1.6 czy 2.0 chociażby od VW z lat 90-tych? Albo nawet 1.6 z Lanosa? O ile w wielu dziedzinach jest naprawdę postęp (np. budownictwo, współczesne materiały budowlane, izolacyjne, techniki wykonania wszystkiego to jest ogromny postęp do tego co było kiedyś), o tyle motoryzacja raczej zrobiła krok wstecz. Bo za poprawą wydajności napędów czy ilości wyposażenia poszedł też spory spadek jakości

 

Ale nie ma znaczenia kiedy on będzie wymagał remontu, jak długo Ciebie to nie dotyczy. Ewentualnie jak długo ten remont nie jest nieopłacalny i można go wliczyć w koszty eksploatacji.

 

 

BTW, w koncernie JLR silniki diesla z rodziny Ingenium uchodzą za niezwykle awaryjne. Przypadkiem mam drugi taki silnik i się nie przejmuję. Po pierwsze dlatego, że jakoś mnie te awarie nie dotknęły a po drugie, że gdyby się zdarzyła to różnica w kosztach paliwa po przebiegu 100kkm względem uchodzącego za pancerny silnika benzynowego wynosi więcej niż koszt potencjalnego remontu. A przyjemność z jazdy autem, które ma mnóstwo momentu na dole jest gratis.

:ok:

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Nie przesadzaj. Byle japoński silnik wytrzyma dłużej, niż wyżej wymienione jednostki.

wierzę że takie nadal są, aczkolwiek nie powiedziałbym że każdy

Napisano
1 minutę temu, maro_t napisał(a):

 

staram się jednak patrzeć na to obiektywnie. Naprawdę uważasz że jakikolwiek dzisiejszy silnik czy układ napędowy ma szansę dorównać trwałością jakiemuś 1.6 czy 2.0 chociażby od VW z lat 90-tych? 

 

Mysle, ze trwalosc wspolczesnych silnikow (pomijajac wyjatkowo nieudane) jest w zupelnosci wystarczajaca do tego, do czego zostaly skonstruowane.

Oczywiscie sa duzo bardziej wymgajace pod wzgledem serwisu, ale tez maja duzo lepsze parametry i zuzywaja mniej paliwa.

Nie ma zadnego znaczenia czy silnik przejedzie 300, 400 czy 700kkm bo takie przebiegi z mojej perspektwy sa zupelnie abstrakcyjne.

 

Napisano
17 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Mysle, ze trwalosc wspolczesnych silnikow (pomijajac wyjatkowo nieudane) jest w zupelnosci wystarczajaca do tego, do czego zostaly skonstruowane.

Oczywiscie sa duzo bardziej wymgajace pod wzgledem serwisu, ale tez maja duzo lepsze parametry i zuzywaja mniej paliwa.

Nie ma zadnego znaczenia czy silnik przejedzie 300, 400 czy 700kkm bo takie przebiegi z mojej perspektwy sa zupelnie abstrakcyjne.

 

No tak zupelnie bez znaczenia to raczej nie-chodzi o cene pozniejszej odsprzedazy.

Nie wiem jak w PL ale w UK taki Peugeot z 1.2 jest drozszy jako nowy od Suzuki tez z 1.2 i duuzo tanszy jako uzywany.Przypadek?

Napisano
29 minut temu, Maciej__ napisał(a):

A to, ze nie przejedzie pewnie pol miliona kilometrow, to zupelnie nieistotne, bo ja bym takiego Golfa nie chcial nawet jak by mi doplacali ;]

Ale Priusy przejeżdżają milion. Kwestia wyboru. Osobiście uważam że lepiej mieć wybór niż go nie mieć :) 

Napisano
29 minut temu, maro_t napisał(a):

Naprawdę uważasz że jakikolwiek dzisiejszy silnik czy układ napędowy ma szansę dorównać trwałością jakiemuś 1.6 czy 2.0 chociażby od VW z lat 90-tych?

Priusy na Taxi robią miliony :) 

Napisano
30 minut temu, maro_t napisał(a):

wierzę że takie nadal są, aczkolwiek nie powiedziałbym że każdy

Dawniej też były paście, które nie wytrzymywały do końca gwarancji.

Napisano
  • Autor

Powtórzę jeszcze raz chińskie auta nie są złe ale trzeba przymknąć oko, że tam nie wszystko działa. I tak np hamowanie awaryjne wykonane przez system wygląda jak hamowanie na lodzie. Czyli coś tam pyka ale nie hamuje. Lane assist walczy z kierowcą i szarpie kierownicą itd. Jednak jak ktoś przymknie na to oko to można tym tanio jeździć. 

Napisano
2 godziny temu, marcindzieg napisał(a):

Priusy na Taxi robią miliony :) 

Po wymianie słupka na inny to tak 😎 Pompa wody (zasilana elektrycznie) powoduje przegrzewanie i dalej UPG.

Napisano
14 minut temu, stig napisał(a):

Po wymianie słupka na inny to tak 😎 Pompa wody (zasilana elektrycznie) powoduje przegrzewanie i dalej UPG.

Ale to po milionie czy po dwóch są te problemy?

Napisano
54 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Ale to po milionie czy po dwóch są te problemy?

W Priusie 3 bylo to zwykle w okolicach 200-300kkm.

Sam kupilem sobie miernik na OBD z alarmem-tak na wszelki wypadek:hehe:

 

Napisano
11 minut temu, wlad napisał(a):

W Priusie 3 bylo to zwykle w okolicach 200-300kkm.

Sam kupilem sobie miernik na OBD z alarmem-tak na wszelki wypadek:hehe:

 

Priusy przywożone z USA, zajechane i zmęczone. Jedzie to do biednych wschodnich krajów i tam dopiero są dalej tłuczone. 

No i jeżdżą i jeżdżą 😂

Napisano
1 godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Ale to po milionie czy po dwóch są te problemy?

@wlad już odpisał i tak to wygląda. 
U mnie siedzi też ta jednostka z małymi zmianami w obrębie samej uszczelki i pierścieni tłoków (problemy z poborem oleju w starszych rocznikach). 

Napisano
2 minuty temu, stig napisał(a):

@wlad już odpisał i tak to wygląda. 
U mnie siedzi też ta jednostka z małymi zmianami w obrębie samej uszczelki i pierścieni tłoków (problemy z poborem oleju w starszych rocznikach). 

Przy nastoletnich autach z x przebiegami to chyba nie dziwne.

 

No niech tylko robi 30tys na uberze rocznie co jest bardzo mało. To już robi się przebieg.

Napisano
1 godzinę temu, Danielpoz. napisał(a):

Ale to po milionie czy po dwóch są te problemy?

Przy 600kkm znajomy wymieniał pompe :). Zawieszenie za to w większości oryginal.

Napisano
Teraz, sherif napisał(a):

Przy 600kkm znajomy wymieniał pompe :). Zawieszenie za to w większości oryginal.

Tandeta😂

Napisano
2 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Tandeta😂

Tandetne to sa zamiennik, po roku padła:)

Napisano
4 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Przy nastoletnich autach z x przebiegami to chyba nie dziwne.

No dlatego piszę, że potencjalna awaria wystąpi dużo szybciej niż milion km…

Napisano
Teraz, stig napisał(a):

No dlatego piszę, że potencjalna awaria wystąpi dużo szybciej niż milion km…

Ja w przenośni pytałem o milion czy dwa. Nikt nie robi takich przebiegów bo i po co.

Napisano
4 minuty temu, Danielpoz. napisał(a):

Ja w przenośni pytałem o milion czy dwa. Nikt nie robi takich przebiegów bo i po co.

Wpis z wczoraj. To nie jest plaga, ale chyba pierwsze co strzeli.IMG_6432.jpeg.fef7161b71fe26c9cdc70a34a6d95129.jpeg

Napisano
1 minutę temu, stig napisał(a):

Wpis z wczoraj. To nie jest plaga, ale chyba pierwsze co strzeli.IMG_6432.jpeg.fef7161b71fe26c9cdc70a34a6d95129.jpeg

0.5mln

 

Doskonały wynik.😎

Napisano
7 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

0.5mln

 

Doskonały wynik.😎

Niższe też się zdarzają. U mnie 130kkm więc się nie martwię 😂

Napisano
9 minut temu, stig napisał(a):

Niższe też się zdarzają. U mnie 130kkm więc się nie martwię 😂

Ja mam 2.5l i jestem spokojny😁

Napisano
36 minut temu, Danielpoz. napisał(a):

Ja mam 2.5l i jestem spokojny😁

Następny to właśnie 2.5 😎

Napisano
6 godzin temu, marcindzieg napisał(a):

A to jest akurat bardzo zabawne. Zastanawiam się jak można wpaść na coś równie absurdalnego :) 

 

Jak masz wsparcie PRC (zwykle na poziomie prowincji), oraz nie boisz się strajków pracowników - to można wchodzić w dumping. Wisienką na torcie jest kontrola kursu Juana. Chiny mają gigantyczną nadwyżkę handlową, wiec spadek wartości waluty niezbyt ich rusza. 

Napisano
34 minuty temu, stig napisał(a):

Następny to właśnie 2.5 😎

Absolutnie bezawaryjny😎

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.