Napisano 22 godziny temu22 godzin 4 minuty temu, Ryb napisał:Tylko, że jeśli w "value for money" parametr "money" zmierza do zera to wynik zmierza do nieskończoności niezależnie od parametru "value". Co właśnie obserwujemy.Wręcz odwrotnie, ceny chińczyków i reszty świata się stabilizują
Napisano 22 godziny temu22 godzin 10 minut temu, OPAL napisał:Dobra, jak widzę, że schodzimy do poziomu aut z plasteliny, to jak mówię pas, bo to nie mój poziom rozmowy.Schodzimy do poziomu, gdzie chcesz ceną udowadniać wszystko inne. Ale to nie jest kwestia poziomu lecz niezrozumienia kontrargumentu. Nierozumiejący często w takich sytuacjach próbują wywołać emocje lub udać, że wycofują się z rozmowy z powodów innych niż merytoryka, mimo że właśnie się z nią zderzyli. Jeśli przy okazji uda się obrazić adwersarza to tym lepiej, mamy dwa w jednym.
Napisano 22 godziny temu22 godzin 1 minutę temu, janusz napisał:Wręcz odwrotnie, ceny chińczyków i reszty świata się stabilizująNa niższym od konkurencji poziomie. Więc matematyka będzie jaka będzie. A jeszcze co do parametru "value" - zauważ, że gdy tylko pojawi się jakakolwiek negatywna informacja obniżająca ten parametr natychmiast wjeżdża z całą siłą argumentacja "money".Więc to nie jest "value for money", to jest "money, nie zważając na value".
Napisano 21 godzin temu21 godzin 21 minut temu, Ryb napisał:Schodzimy do poziomu, gdzie chcesz ceną udowadniać wszystko inne. Ale to nie jest kwestia poziomu lecz niezrozumienia kontrargumentu. Nierozumiejący często w takich sytuacjach próbują wywołać emocje lub udać, że wycofują się z rozmowy z powodów innych niż merytoryka, mimo że właśnie się z nią zderzyli. Jeśli przy okazji uda się obrazić adwersarza to tym lepiej, mamy dwa w jednym.Skoro wiesz lepiej czym co chcę udowadniać, to masz racje, nie jesteś w stanie zrozumieć kontrargumentu.Do miłego.
Napisano 21 godzin temu21 godzin 4 godziny temu, ghost2255 napisał:Nowy chińczyk może i tańszy, ale nie wiadomo jak z jego awaryjnością, częściami i procedurami napraw.I dokładnie to mnie jeszcze powstrzymuje przed jego zakupem 👍Ale jestem bardzo blisko naszej aktualnej floty firmowej i wiem, że fakapy zdarzają się we wszystkich markach (mamy Audi, Volvo, Ople, Kie, VW), a serwis pozostawia wieeeeele do życzenia, więc argument o gorszej jakości chińczyków, bo coś tam się komuś stało, nie do końca do mnie przemawia.
Napisano 18 godzin temu18 godzin BOOP.PLChiński samochód Jaecoo 7 rozpływa się od upałów. Model w...Właściciele samochodów Jaecco 7 pokazują, co dzieje się przy ekstremalnych upałach, jakie miały niedawno miejsce. Konkretne elementy karoserii chińskiego samochodu Jaecoo 7 po prostu zaczynają się roz
Napisano 18 godzin temu18 godzin 18 minut temu, Rado_ napisał:BOOP.PLChiński samochód Jaecoo 7 rozpływa się od upałów. Model w...Właściciele samochodów Jaecco 7 pokazują, co dzieje się przy ekstremalnych upałach, jakie miały niedawno miejsce. Konkretne elementy karoserii chińskiego samochodu Jaecoo 7 po prostu zaczynają się rozA w Daewoo też kiedyś odchodził lakier W dużych dostawczakach PSA/Fiat to ma dalej miejsce
Napisano 18 godzin temu18 godzin 14 minut temu, Artur_W_wa napisał:A w Daewoo też kiedyś odchodził lakier W dużych dostawczakach PSA/Fiat to ma dalej miejsce Jak napisano w artykule, plastiki mozna wymienić...nie ma tematu
Napisano 18 godzin temu18 godzin 3 godziny temu, OPAL napisał:Skoro wiesz lepiej czym co chcę udowadniać, to masz racje, nie jesteś w stanie zrozumieć kontrargumentu.Do miłego.No i dalej ad personam. Ale spoko, i tak już byśmy do żadnych konkluzji nie doszli.
Napisano 18 godzin temu18 godzin 15 minut temu, Rado_ napisał:Jak napisano w artykule, plastiki mozna wymienić...nie ma tematuAle było tanio!
Napisano 18 godzin temu18 godzin 12 minut temu, Rado_ napisał:Jak napisano w artykule, plastiki mozna wymienić...nie ma tematuSierpień w Turcji był dość ciepły... Tam jest więcej "nieścisłości", artykuł z którego nic nie wiadomo, ale chińczyki się topią jak lody.
Napisano 17 godzin temu17 godzin 6 minut temu, janusz napisał:Sierpień w Turcji był dość ciepły...Tam jest więcej "nieścisłości", artykuł z którego nic nie wiadomo, ale chińczyki się topią jak lody.Kup i sprawdź
Napisano 7 godzin temu7 godzin 11 godzin temu, Artur_W_wa napisał:A w Daewoo też kiedyś odchodził lakier Nie żebym się czepiał ale Jajco 7 to w stosunku do Daewoo drugi koniec cennika. Podobno już premium jak tu niektórzy piszą
Napisano 7 godzin temu7 godzin W dniu 10.07.2026 o 21:29, hyperreal napisał:To samo mogę napisać o dwumiesięcznej Octavii - brak możliwości uruchomienia silnika rano. Trzeba było wysiąść z auta, zamknąć pilotem i dopiero po ponownym otwarciu silnik odpalił. I tak miałem farta, bo to ponoć znana usterka i najczęściej trzeba odczekać jakieś 20 minut zanim odpali. Miesiąc później płynąłem promem i nawet zastanawiałem się, co będzie jak nie odpali i zablokuję wyjazd. Także każdemu może się zdarzyć.Różnica jest jednak taka że doczytałeś na forum że to znana usterka. I pewnie będzie naprawiona. A Chińczyk dalej jest jedną, wielką niewiadomą.
Napisano 7 godzin temu7 godzin 16 minut temu, marcindzieg napisał:Nie żebym się czepiał ale Jajco 7 to w stosunku do Daewoo drugi koniec cennika. Podobno już premium jak tu niektórzy piszą Daewoo Lanos jako samochód był lepszy niż o nim mówiono. Bo poza tą wadą z lakierem (która notabene dotknęła jedną tylko partię egzemplarzy i pamiętam, że producent wziął to na klatę, proponował wymianę samochodu na inny lub oddawał sporo kasy) był ekstremalnie bezawaryjny a koszty serwisu i dostępność części budziły uśmiech. Chińskie wynalazki mają dokładnie odwrotnie.
Napisano 5 godzin temu5 godzin 1 godzinę temu, Ryb napisał:Daewoo Lanos jako samochód był lepszy niż o nim mówiono. Bo poza tą wadą z lakierem (która notabene dotknęła jedną tylko partię egzemplarzy i pamiętam, że producent wziął to na klatę, proponował wymianę samochodu na inny lub oddawał sporo kasy) był ekstremalnie bezawaryjny a koszty serwisu i dostępność części budziły uśmiech. Chińskie wynalazki mają dokładnie odwrotnie.Niby sprawdzona Opla konstrukcja to była ale z tą bezawaryjnością to różnie było. Fakt, że auto robione lokalnie, części dostępne wszędzie i nawet po jakimś czasie wszyscy mechanicy ogarniali.
Napisano 5 godzin temu5 godzin No i lanosy miały problem z interwałem wymiany rozrządu, potem zmniejszyli chyba o połowę ale to były proste auta z prostą do naprawy mechaniką,sam miałem jako pierwsze auto lanosa 1,5 8V z 1997r. golasa nawet pamiętam kolor lakieru 72U
Napisano 4 godziny temu4 godziny 24 minuty temu, Waldek40 napisał:No i lanosy miały problem z interwałem wymiany rozrządu, potem zmniejszyli chyba o połowę ale to były proste auta z prostą do naprawy mechanikąTe czasy odchodzą w przeszłość.Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępu Edytowane 4 godziny temu4 godziny przez zenek111
Napisano 4 godziny temu4 godziny 55 minut temu, sherif napisał:Niby sprawdzona Opla konstrukcja to była ale z tą bezawaryjnością to różnie było. Fakt, że auto robione lokalnie, części dostępne wszędzie i nawet po jakimś czasie wszyscy mechanicy ogarniali.Konkurencją był wtedy Fiat. Miałem Lanosa, jeździł niemal bezawaryjnie 200kkm a potem dalej bo sprzedałem znajomemu.
Napisano 4 godziny temu4 godziny 18 minut temu, zenek111 napisał:Te czasy odchodzą w przeszłość.Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępuTo nie jest koszt szybkiego postępu tylko nieogarniętego producenta, który zamiast dopracować produkt robi co chwila nową wersję i pcha na rynek.
Napisano 4 godziny temu4 godziny 1 minutę temu, Ryb napisał:Konkurencją był wtedy Fiat. Miałem Lanosa, jeździł niemal bezawaryjnie 200kkm a potem dalej bo sprzedałem znajomemu.I Opel z fabryki w Gliwicach
Napisano 4 godziny temu4 godziny 1 minutę temu, rwIcIk napisał:I Opel z fabryki w Gliwicach Opel był dużo droższy.
Napisano 4 godziny temu4 godziny 2 minuty temu, Ryb napisał:Opel był dużo droższy.Podobna cena jak Lanosa, niewiele ponad 30 tys. zł, ale totalny golas 1,4 60KM.
Napisano 4 godziny temu4 godziny Teraz, rwIcIk napisał:Podobna cena jak Lanosa, niewiele ponad 30 tys. zł, ale totalny golas 1,4 60KM.No, a w Daewoo mogłeś za to mieć Lanosa 1,6 z wszystkimi możliwymi dodatkami.
Napisano 4 godziny temu4 godziny 12 minut temu, Ryb napisał:To nie jest koszt szybkiego postępu tylko nieogarniętego producenta, który zamiast dopracować produkt robi co chwila nową wersję i pcha na rynek.Za kilka miesiecy VW wypuści T-Roc HEV po tym jak kilka miesięcy temu wypuścił T-Roca czysto benzynowego. Czy obecna wersja jest w zwiazku z tym niedopracowana?Czy jak Karoq w 20222 miał lifting po 5 latach od rozpoczęcia produkcji to oznacza ze wersja z 2017-2021 były niedopracowane i Czesi się lenili by ją dopracowac?
Napisano 4 godziny temu4 godziny 1 minutę temu, zenek111 napisał:Za kilka miesiecy VW wypuści T-Roc HEV po tym jak kilka miesięcy temu wypuścił T-Roca czysto benzynowego. Czy obecna wersja jest w zwiazku z tym niedopracowana?Czy jak Karoq w 20222 miał lifting po 5 latach od rozpoczęcia produkcji to oznacza ze wersja z 2017-2021 były niedopracowane i Czesi się lenili by ją dopracowac?Hehe, oczywiście nie widzisz różnicy między wprowadzaniem kolejnych wersji silnikowych do obecnej gamy oraz liftingami co kilka lat (normalny cykl życia samochodu) a wrzucaniem na rynek co rok kompletnie pozmienianego modelu, w którym po prostu jedne wady zastępuje się innymi a klientów, którzy kupili poprzednika zostawia bez wsparcia. Edytowane 3 godziny temu3 godziny przez Ryb
Napisano 3 godziny temu3 godziny 6 minut temu, Ryb napisał:Hehe, oczywiście nie widzisz różnicy między wprowadzaniem kolejnych wersji silnikowych do obecnej gamy oraz liftingami co kilka lat (normalny cykl życia samochodu) a wrzucaniem na rynek co rok kompletnie pozmienianego modelu,No akurat pechowo dla Ciebie Jaecoo 5 HEV zmienił sie w stosunku do Jaecoo 5 tak jak zmieni się T-roc HEV w stosunku do T-rocp.s. Znaczy zmieni sie bardziej bo chińczycy dołoza odpowiedni silnik do wersji hybrydowej a Niemcy ida na łatwizne i włoża taki sam, taki który jest odpowiedni dla benzyny a nie koniecznie dla hybrydyChińczycy dołożyli tez do biednej wersji troszke wiecej wyposażenia, moze Niemcy tez nie beda skąpi? Edytowane 3 godziny temu3 godziny przez zenek111
Napisano 3 godziny temu3 godziny 50 minut temu, zenek111 napisał:Te czasy odchodzą w przeszłość.Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępuO widzisz, można tutaj z Tobą zgodzić. Zamiast grupować poprawki, zmiany wraz z nowym modelem czy FL to wprowadzają je zbyt często. Z tego co czytam, niekoniecznie te poprawki są dokumentowane. To jeszcze bardziej wpływa negatywnie na serwisowanie i dostęp części. Sam śmiałem się kiedyś z Fiata, że w ciągu roku wprowadzili 3 poprawki mocowania siedzeń, podczas gdy moje późniejsze Subaru miało takie same od lat 80 . Wyszło to w ASO gdy trzeba było wymienić część, ale się udało, bo było to dobrze opisane w katalogach producenta.Dodatkowo takie auta szybciej tracą na wartości.Kiedyś producenci spędzali długie miesiące na testach, teraz w przypadku tychże aut testerami są użytkownicy.37 minut temu, Ryb napisał:Konkurencją był wtedy Fiat. Miałem Lanosa, jeździł niemal bezawaryjnie 200kkm a potem dalej bo sprzedałem znajomemu.Był, bo miałem Fiata i nie lubiłem DW . Koleżanki Lanosa ściągałem dwa razy .Fiat też był bezawaryjny, nie licząc czystej eksploatacji (alternator, łożyska, sprężyny, przewody paliwowe, ECU, czujnik, itd)
Napisano 3 godziny temu3 godziny 12 minut temu, Ryb napisał:Hehe, oczywiście nie widzisz różnicy między wprowadzaniem kolejnych wersji silnikowychTo Ci moze wyjaśnie o co chodzi z kolejnymi wersjami silników benzynowych.Dla wersji czysto benzynowej najlepszy jest silnik który ma szybko momenty obrotowy z dołu - to jest najważniejsze, wiec taki silnik ma wersja czysto benzynowa, aż 275NM i to szybko.Wersja HEV juz nie potrzebuje tak szybkiego momentu bo czesto pracuje jako generator a rzadko napędza koła , z dołu ciągnie elektryk wiec ta wersja ma 215Nm i pojawia sie ten moment później ale dzieki temu mniej pali, jest oszczedniejszy.Kolejna wersja jako ze ma miec bardzo duża baterię (ponad 5kWh) to ona juz wogóle nie potrzebuje "spaliny" napędzającej koła, dlatego ta wersja ma moment obrotowy pojawiajacy sie jeszcze później ale dzięki temu osiąga jakaś rewelacyjna sprawność powyżej 2500obr/minTak wiec to nie jest dopracowywanie silnika, to jest dokładanie takiego silnika jaki jest najbardziej optymalny do danego układu napędowego.No ale oddajmy głos Gemini Pro:"Pod maską zajdą fundamentalne zmiany. Choć oba silniki mają taką samą pojemność (1.5 litra) i są turbodoładowane (T-GDI), to konstrukcyjnie reprezentują dwie zupełnie różne generacje i filozofie inżynieryjne koncernu Chery.Oto bezpośrednie porównanie silnika spalinowego, który pracuje w obecnej hybrydzie Jaecoo 5 (wersja HEV 224 KM), z tym, który trafi do nowej wersji z baterią 5,1 kWh:Obecna hybryda (Silnik SQRE4T15B)W dostępnym na rynku wariancie 224 KM pracuje silnik spalinowy generujący 143 KM i 215 Nm.Charakterystyka: To sprawdzona, ale starsza jednostka (często nazywana 4. generacją i-HEC). Została zaprojektowana jako tradycyjny silnik benzynowy, który później zaadaptowano i zoptymalizowano do pracy w zespole hybrydowym.Cykl pracy: Działa w klasycznym, konwencjonalnym cyklu, przez co jego sprawność termiczna oscyluje w granicach 40%.Zachowanie w aucie: Ma spore rezerwy własnego momentu obrotowego, ale w układzie hybrydowym służy głównie do wspomagania kół przy wyższych prędkościach oraz okazjonalnego doładowywania mniejszej baterii (1,83 kWh).Nowa hybryda 5,1 kWh (Silnik SQRH4J15)W nadchodzącej wersji z dużą baterią zadebiutuje absolutnie najnowszy, 5. generacji silnik ACTECO.Charakterystyka: To jednostka od podstaw zaprojektowana wyłącznie jako silnik dedykowany do hybryd (tzw. Dedicated Hybrid Engine). Nie znajdziesz go w wersjach czysto benzynowych, bo bez wsparcia elektryka byłby za słaby "na dole".Cykl pracy: Pracuje w Cyklu Millera (zawory ssące zamykają się z opóźnieniem). Pozwala to wycisnąć rekordową sprawność termiczną na poziomie 44,5% – silnik marnuje drastycznie mniej energii w postaci ciepła, zamieniając niemal wszystko na prąd lub ruch.Zaawansowany osprzęt: Dostaje potężniejszy układ wtryskowy (ciśnienie aż 350 barów dla lepszego rozpylenia paliwa) oraz turbosprężarkę o zmiennej geometrii (VGT). Dzięki VGT turbina reaguje błyskawicznie, eliminując tzw. turbodziurę, co jest kluczowe, gdy silnik musi nagle odpalić i od razu wejść na optymalne obroty robocze.Co to oznacza w praktyce?W obecnej hybrydzie silnik spalinowy wciąż zachowuje się jak "główne serce" auta, które chętnie napędza koła. W nowej wersji z baterią 5,1 kWh silnik spalinowy staje się bardziej wysokowydajnym generatorem prądu. Przez większość czasu jego jedynym zadaniem będzie praca w idealnym, najbardziej ekonomicznym zakresie obrotów, by karmić potężne silniki elektryczne i dużą baterię – stąd tak ogromny skok w oszczędności paliwa i dynamice całego układu. Edytowane 3 godziny temu3 godziny przez zenek111
Napisano 3 godziny temu3 godziny Godzinę temu, zenek111 napisał:Te czasy odchodzą w przeszłość.Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępuKiedyś wielka trójka z Detroit tak robiła w latach 60. Lifting był co roku a nowy model co 2-4 lata. Długo tak nie pociągneli. Troche był to wynik kryzysu paliwowego. Ale wspólcześnie, przy wysokim stopniu skomplikowania obecnych aut, dobór gratów do takich aut to będzie koszmar, szczegolnie dla rynku aftermarket.
Napisano 2 godziny temu2 godziny Godzinę temu, zenek111 napisał:Tak wiec to nie jest dopracowywanie silnika, to jest dokładanie takiego silnika jaki jest najbardziej optymalny do danego układu napędowego.Zeby było ciekawiej, wersja benzynowa Jaecoo 5 (któa zadebiutowałą jako pierwsza) ma silnik stosowany od 2019 roku.Obecnie wprowadzana hybryda (niby nowsza) ma silnik stosowany od 2016 roku - to pokazuje ze nie chodzi o dopracowywanie silnika, tylko dobranie go wedle potrzeb. Edytowane 2 godziny temu2 godziny przez zenek111
Napisano 2 godziny temu2 godziny 1 godzinę temu, zenek111 napisał:No akurat pechowo dla Ciebie Jaecoo 5 HEV zmienił sie w stosunku do Jaecoo 5 tak jak zmieni się T-roc HEV w stosunku do T-rocp.s. Znaczy zmieni sie bardziej bo chińczycy dołoza odpowiedni silnik do wersji hybrydowej a Niemcy ida na łatwizne i włoża taki sam, taki który jest odpowiedni dla benzyny a nie koniecznie dla hybrydyChińczycy dołożyli tez do biednej wersji troszke wiecej wyposażenia, moze Niemcy tez nie beda skąpi?Chińczycy zawsze i wszędzie starannie dobierają odpowiedni silnik do wersji hybrydowej, pod warunkiem że będzie to 1,5.
Napisano 1 godzinę temu1 godzina 1 godzinę temu, zenek111 napisał:To Ci moze wyjaśnie o co chodzi z kolejnymi wersjami silników benzynowych.Dla wersji czysto benzynowej najlepszy jest silnik który ma szybko momenty obrotowy z dołu - to jest najważniejsze, wiec taki silnik ma wersja czysto benzynowa, aż 275NM i to szybko.Wersja HEV juz nie potrzebuje tak szybkiego momentu bo czesto pracuje jako generator a rzadko napędza koła , z dołu ciągnie elektryk wiec ta wersja ma 215Nm i pojawia sie ten moment później ale dzieki temu mniej pali, jest oszczedniejszy.Kolejna wersja jako ze ma miec bardzo duża baterię (ponad 5kWh) to ona juz wogóle nie potrzebuje "spaliny" napędzającej koła, dlatego ta wersja ma moment obrotowy pojawiajacy sie jeszcze później ale dzięki temu osiąga jakaś rewelacyjna sprawność powyżej 2500obr/minTak wiec to nie jest dopracowywanie silnika, to jest dokładanie takiego silnika jaki jest najbardziej optymalny do danego układu napędowego.No ale oddajmy głos Gemini Pro:"Pod maską zajdą fundamentalne zmiany. Choć oba silniki mają taką samą pojemność (1.5 litra) i są turbodoładowane (T-GDI), to konstrukcyjnie reprezentują dwie zupełnie różne generacje i filozofie inżynieryjne koncernu Chery.Oto bezpośrednie porównanie silnika spalinowego, który pracuje w obecnej hybrydzie Jaecoo 5 (wersja HEV 224 KM), z tym, który trafi do nowej wersji z baterią 5,1 kWh:Obecna hybryda (Silnik SQRE4T15B)W dostępnym na rynku wariancie 224 KM pracuje silnik spalinowy generujący 143 KM i 215 Nm.Charakterystyka: To sprawdzona, ale starsza jednostka (często nazywana 4. generacją i-HEC). Została zaprojektowana jako tradycyjny silnik benzynowy, który później zaadaptowano i zoptymalizowano do pracy w zespole hybrydowym.Cykl pracy: Działa w klasycznym, konwencjonalnym cyklu, przez co jego sprawność termiczna oscyluje w granicach 40%.Zachowanie w aucie: Ma spore rezerwy własnego momentu obrotowego, ale w układzie hybrydowym służy głównie do wspomagania kół przy wyższych prędkościach oraz okazjonalnego doładowywania mniejszej baterii (1,83 kWh).Nowa hybryda 5,1 kWh (Silnik SQRH4J15)W nadchodzącej wersji z dużą baterią zadebiutuje absolutnie najnowszy, 5. generacji silnik ACTECO.Charakterystyka: To jednostka od podstaw zaprojektowana wyłącznie jako silnik dedykowany do hybryd (tzw. Dedicated Hybrid Engine). Nie znajdziesz go w wersjach czysto benzynowych, bo bez wsparcia elektryka byłby za słaby "na dole".Cykl pracy: Pracuje w Cyklu Millera (zawory ssące zamykają się z opóźnieniem). Pozwala to wycisnąć rekordową sprawność termiczną na poziomie 44,5% – silnik marnuje drastycznie mniej energii w postaci ciepła, zamieniając niemal wszystko na prąd lub ruch.Zaawansowany osprzęt: Dostaje potężniejszy układ wtryskowy (ciśnienie aż 350 barów dla lepszego rozpylenia paliwa) oraz turbosprężarkę o zmiennej geometrii (VGT). Dzięki VGT turbina reaguje błyskawicznie, eliminując tzw. turbodziurę, co jest kluczowe, gdy silnik musi nagle odpalić i od razu wejść na optymalne obroty robocze.Co to oznacza w praktyce?W obecnej hybrydzie silnik spalinowy wciąż zachowuje się jak "główne serce" auta, które chętnie napędza koła. W nowej wersji z baterią 5,1 kWh silnik spalinowy staje się bardziej wysokowydajnym generatorem prądu. Przez większość czasu jego jedynym zadaniem będzie praca w idealnym, najbardziej ekonomicznym zakresie obrotów, by karmić potężne silniki elektryczne i dużą baterię – stąd tak ogromny skok w oszczędności paliwa i dynamice całego układu.Niezły bełkot. To jak się zmieniła mu pojemność, moc i moment w tej "zupełnie nowej wersji silnika"? Napisali tam?
Napisano 1 godzinę temu1 godzina 1 godzinę temu, zenek111 napisał:No akurat pechowo dla Ciebie Jaecoo 5 HEV zmienił sie w stosunku do Jaecoo 5 tak jak zmieni się T-roc HEV w stosunku do T-rocI myślisz, że po roku produkcji T-Roc HEV zmienią mu silnik? A po kolejnym znowu?Koniecznie chcesz udowodnić, że wprowadzanie co chwila zmian konstrukcyjnych jest dobre.No nie jest. Gdyby było, to byłoby szeroko stosowane od lat.Jakoś Chińczycy zmieniając silnik i napędy co kilka miesięcy jednak cały czas gonią a nie są gonieni. Ich "papierowe" konie i niutonometry nie wytrzymują testów w realu i przegrywają z teoretycznie słabszymi i starszymi konstrukcjami.Ja np. mam w aucie silnik stosowany od 2009r. a bedącego rozwinięciem dużo starszej konstrukcji, ale podczas wyprzedzania nie zastanawiam się ile mam prądu w baterii i czy podczas manewru nie ucieknie mi większość mocy. Bo wiem, że napęd hybrydowy Toyoty jest przewidywalny i powtarzalny. Ile razy nacisnę na gaz, to zawsze tak samo pojedzie. Edytowane 1 godzinę temu1 godzina przez ghost2255
Napisano 1 godzinę temu1 godzina 20 minut temu, ghost2255 napisał:Koniecznie chcesz udowodnić, że wprowadzanie co chwila zmian konstrukcyjnych jest dobre.No nie jest. Gdyby było, to byłoby szeroko stosowane od lat.Nigdzie nie chce nic takiego udowodnić.Moja początkowa teza zaczęła się od tego ze bedą problemy z chińczykami bo tak czesto są w nich zmiany, ale oczywiście "lobby antychińskie" nawet jak teza jest antychińska to poniewaz napisał ją zenek musi zaatakować z furią No i teraz nie udowadniam ze zmiany sa dobre, tylko to ze te zmiany maja sens.VW tez pewnie by chciał do wersji HEV załadowac specjalny silnik, tyle ze oni takiego nie mają, wiec musza skorzystac z tego co sprawdzone i dopracowane (na takim podejsciu bazuje Toyota) Natomiast chińczycy pra do przodu, pewnie przez to ze maja tak duza konkurencje u siebie to u nich jest znacznie szybszy rozwój tych wszystkich projektów, znacznie wieksze możliwości i efekt tego bedzie równiez negatywny z punktu widzenia serwisowania i napraw26 minut temu, ghost2255 napisał:Jakoś Chińczycy zmieniając silnik i napędy co kilka miesięcy jednak cały czas gonią a nie są gonieni. Ich "papierowe" konie i niutonometry nie wytrzymują testów w realu i przegrywają z teoretycznie słabszymi i starszymi konstrukcjami.Przecież to VW próbuje gonic chińczyków robiac teraz HEV pracującego tak jak pracują chińskie hybrydy. Nie tak jak pracuja japońskie, nie tak jak koreańskie, oni robia podróbe chińskiego HEV teraz28 minut temu, ghost2255 napisał:Ja np. mam w aucie silnik stosowany od 2009r. a bedącego rozwinięciem dużo starszej konstrukcji, ale podczas wyprzedzania nie zastanawiam się ile mam prądu w baterii i czy podczas manewru nie ucieknie mi większość mocy. Bo wiem, że napęd hybrydowy Toyoty jest przewidywalny i powtarzalny. Ile razy nacisnę na gaz, to zawsze tak samo pojedzie.A chińczyk czasem pojedzie tak jak Twoja Toyota, a czasem szybciej niz Twoja Toyota. Lepiej by było zeby chińczyk założył kaganiec i zawsze było tak słabo jak w Toyocie a do tego z wyciem? Edytowane 1 godzinę temu1 godzina przez zenek111
Napisano 57 minut temu57 min 26 minut temu, zenek111 napisał:A chińczyk czasem pojedzie tak jak Twoja Toyota, a czasem szybciej niz Twoja Toyota. Lepiej by było zeby chińczyk założył kaganiec i zawsze było tak słabo jak w Toyocie a do tego z wyciem?Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku. Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.
Napisano 43 minuty temu43 min 44 minuty temu, zenek111 napisał:Przecież to VW próbuje gonic chińczyków robiac teraz HEV pracującego tak jak pracują chińskie hybrydy. Nie tak jak pracuja japońskie, nie tak jak koreańskie, oni robia podróbe chińskiego HEV terazczyli jak?
Napisano 42 minuty temu42 min 13 minut temu, ghost2255 napisał:Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku.Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.Chińskie kamizelki ratunkowe w 90% przypadków będą utrzymywać rozbitków na wodzie lepiej od europejskich. A w 10% przypadków wcale. Wolałbyś żeby to robiły zawsze tak samo ale gorzej?
Napisano 41 minut temu41 min Teraz, Filipfm napisał:czyli jak?Raz lepiej a raz gorzej, bez żadnej możliwości przewidzenia co się stanie dalej. Akurat VW ma tradycje w tym kierunku więc nic dziwnego, że im się spodobało.
Napisano 33 minuty temu33 min 17 minut temu, ghost2255 napisał:Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku.Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.Nie, zebym bronil czajniki, ale "starzy" tez mieli takie tematy za uszami.Dostałem kiedyś w AVISie PHEVa od bawarczyków. Na papierze wyglądało fajnie. 245KM, koło 6,5 do setki. Dostałem oczywiscie z prawie pustą baterią i po paru przyspieszeniach w nogą w podłodze z napędu został głównie dychawiczny 1.5 (ale 3 cylindrowy, więc na bank go Chińczycy nie skopiowali) i jezdziło to strasznie słabo. Pewnie tez kwestia mojej nieznajomosci ustawien auta, parametrów ładowania baterii przez silnik itp. Ale moja przygoda z tym autem była totalnie rozczarowująca wlasnie z uwagi na to, ze osiągi deklarowane vs rzeczywistosc mocno się rozjechały
Napisano 30 minut temu30 min 8 minut temu, Ryb napisał:Raz lepiej a raz gorzej, bez żadnej możliwości przewidzenia co się stanie dalej. Akurat VW ma tradycje w tym kierunku więc nic dziwnego, że im się spodobało.bardziej mi chodziło o koncepcje napędów, bo z 3 duzych graczy z JP kazdy ma nieco inną koncepcję napędu hybrydowego a nasz forumowy wielbiciel chińskiej motoryzacji 泽内克111 wrzucił wszystkie do jednego worka Edytowane 30 minut temu30 min przez Filipfm
Napisano 14 minut temu14 min 41 minut temu, ghost2255 napisał:Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku.Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.Ok, czyli uważasz ze chińczyki powinny przyciąć osiągi i tyle. Każdy ma prawo do swoich opinii.Natomiast czy ten problem nie dotyczy czasem wszystkich elektryków które majac niewiele w "baku" maja gorsze osiągi? Co z nimi? Czy im tez sie powinno "przyciąc"?
Napisano 11 minut temu11 min Teraz, zenek111 napisał:Ok, czyli uważasz ze chińczyki powinny przyciąć osiągi i tyle. Każdy ma prawo do swoich opinii.Nie, powinni zacząć oferować z tego 1,5 po 1000KM (sam nie wiem czy już tego nie robią) żeby emocje gdy nagle zostanie z tego 120 były jeszcze większe. Teraz, zenek111 napisał:Natomiast czy ten problem nie dotyczy czasem wszystkich elektryków które majac niewiele w "baku" maja gorsze osiągi? Co z nimi? Czy im tez sie powinno "przyciąc"?Tylko że ich baterie cały czas informują ile zostało a osiągi pogarszają się gdy już jest naprawdę pusto i kierowca o tym od dawna wie bo dostał milion ostrzeżeń. A nie ni stąd ni zowąd po 50 kilometrach.
Napisano 11 minut temu11 min 29 minut temu, Filipfm napisał:czyli jak?No nie będzie CVT jak u japończyka.Nie będzie normalnej skrzyni jak u koreańczyka.Będzie DHT jak u chińczyka i silnik pracujacy jako generator dla niewielkich predkosci, a napędzajacy koła tylko przy dużych prędkościach lub gdy kierowca zażyczy sobie maksymalnej mocy.Gemini Pro:Wprowadzenie klasycznego napędu Full Hybrid (HEV) do Volkswagena T-Roc II to spory zwrot akcji w strategii koncernu z Wolfsburga. Niemcy przez lata stawiali na miękkie hybrydy (mHEV) albo skomplikowane i droższe plug-iny (PHEV). Nowy system HEV ma rzucić bezpośrednie wyzwanie Toyocie i wypełnić lukę dla kierowców, którzy szukają oszczędnego auta do miasta, ale nie mają gdzie ładować samochodu z wtyczką.Układ został oficjalnie zaprezentowany w pierwszej połowie 2026 roku, a jego debiut rynkowy zaplanowano na czwarty kwartał 2026 roku. Oto najważniejsze szczegóły techniczne dotyczące tego napędu:1. Architektura i komponenty układuVolkswagen podszedł do tematu klasycznej hybrydy inaczej niż azjatycka konkurencja, która zazwyczaj stawia na silniki wolnossące i bezstopniowe przekładnie (e-CVT):Silnik spalinowy: Sercem układu jest turbodoładowana jednostka 1.5 TSI evo2. Zastosowanie turbiny ma zapewnić lepszą elastyczność w trasie i wyeliminować efekt "wycia" silnika na wysokich obrotach podczas przyspieszania.Dwa silniki elektryczne: Pierwszy (trakcyjny) napędza koła przedniej osi. Drugi pełni funkcję generatora prądu.Akumulator: Ogniwa litowo-jonowe w technologii NMC o pojemności 1,6 kWh (brutto). Bateria została umieszczona z tyłu pod podłogą, co pomaga w zachowaniu dobrego rozkładu masy.Moduł hybrydowy: Zamiast tradycyjnej skrzyni biegów zintegrowano specjalny moduł zawierający elektronikę mocy, mechanizm różnicowy, jednobiegową przekładnię dla silnika elektrycznego oraz elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe, które odpowiada za sprawne dopinanie i odłączanie silnika benzynowego. Napęd ma docelowo oferować dwa warianty mocowe.Pytanie - Nie bedzie DSG?Dokładnie tak – w wersji Full Hybrid (HEV) nie znajdziemy klasycznej, wielobiegowej skrzyni DSG.Dla wielu kierowców to spore zaskoczenie, bo Volkswagen od ponad dwóch dekad buduje swoją tożsamość wokół przekładni dwusprzęgłowych. Jednak w klasycznej hybrydzie (szeregowo-równoległej) zastosowanie tradycyjnego DSG po prostu mijałoby się z celem konstrukcyjnym.Dlaczego w HEV zrezygnowano z DSG?Inna specyfika napędu: W ruchu miejskim auto porusza się głównie na silniku elektrycznym (albo spalinowy działa jako generator prądu). Silnik elektryczny ma tak szeroki zakres użytecznych obrotów i wysoki moment od samego dołu, że wielobiegowa skrzynia jest mu zbędna.Mniejsza masa i koszty: Tradycyjne DSG (z dwoma sprzęgłami, zestawami kół zębatych i skomplikowaną mechatroniką) jest ciężkie, duże i drogie w produkcji. Zastąpienie go kompaktowym modułem sprzęgłowym (często określanym w branży jako DHT – Dedicated Hybrid Transmission) pozwoliło obniżyć masę auta i koszty produkcji. Dzięki temu T-Roc HEV może cenowo rywalizować z hybrydami Toyoty czy Hyundai/Kia.Płynność i trwałość: Brak fizycznej zmiany biegów podczas ciągłego ruszania i zatrzymywania się w korkach eliminuje jakiekolwiek szarpnięcia oraz ogranicza zużycie elementów ciernych. Edytowane 7 minut temu7 min przez zenek111
Napisano 9 minut temu9 min 1 minutę temu, zenek111 napisał:No nie będzie CVT jak u japończyka.Nie będzie normalnej skrzyni jak u koreańczyka.Będzie DHT jak u chińczyka i silnik pracujacy jako generator dla niewielkich predkosci, a napędzajacy koła tylko przy dużych prędkościach lub gdy kierowca zażyczy sobie maksymalnej mocy.Lub przy małych, gdy braknie prądu w bateryjce mającej 20kWh.
Napisano 3 minuty temu3 min 5 minut temu, zenek111 napisał:Ok, czyli uważasz ze chińczyki powinny przyciąć osiągi i tyle. Każdy ma prawo do swoich opinii.Jeśli nie potrafią zrobić napędu ze stabilnymi osiągami to tak. Niech przytną. Dla bezpieczeństwa. Dlatego inni producenci nie obiecują 500KM z HEV 1.5.26 minut temu, Filipfm napisał:Nie, zebym bronil czajniki, ale "starzy" tez mieli takie tematy za uszami.Jednak znacznie rzadziej.
Napisano Teraz1 min 1 minutę temu, ghost2255 napisał:Jeśli nie potrafią zrobić napędu ze stabilnymi osiągami to tak. Niech przytną. Dla bezpieczeństwa.Dlatego inni producenci nie obiecują 500KM z HEV 1.5.Jednak znacznie rzadziej.Inna rzecz, że chińskie PHEVy mające w katalogu 500KM jeżdżą akurat tak jak europejskie mające 250.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.