Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk

Featured Replies

Napisano
4 minuty temu, Ryb napisał:

Tylko, że jeśli w "value for money" parametr "money" zmierza do zera to wynik zmierza do nieskończoności niezależnie od parametru "value". Co właśnie obserwujemy.

skromny

Wręcz odwrotnie, ceny chińczyków i reszty świata się stabilizują

Napisano
10 minut temu, OPAL napisał:

Dobra, jak widzę, że schodzimy do poziomu aut z plasteliny, to jak mówię pas, bo to nie mój poziom rozmowy.

Schodzimy do poziomu, gdzie chcesz ceną udowadniać wszystko inne. Ale to nie jest kwestia poziomu lecz niezrozumienia kontrargumentu. Nierozumiejący często w takich sytuacjach próbują wywołać emocje lub udać, że wycofują się z rozmowy z powodów innych niż merytoryka, mimo że właśnie się z nią zderzyli. Jeśli przy okazji uda się obrazić adwersarza to tym lepiej, mamy dwa w jednym.

ok

Napisano
1 minutę temu, janusz napisał:

Wręcz odwrotnie, ceny chińczyków i reszty świata się stabilizują

Na niższym od konkurencji poziomie. Więc matematyka będzie jaka będzie. A jeszcze co do parametru "value" - zauważ, że gdy tylko pojawi się jakakolwiek negatywna informacja obniżająca ten parametr natychmiast wjeżdża z całą siłą argumentacja "money".

Więc to nie jest "value for money", to jest "money, nie zważając na value".

ok

Napisano
21 minut temu, Ryb napisał:

Schodzimy do poziomu, gdzie chcesz ceną udowadniać wszystko inne. Ale to nie jest kwestia poziomu lecz niezrozumienia kontrargumentu. Nierozumiejący często w takich sytuacjach próbują wywołać emocje lub udać, że wycofują się z rozmowy z powodów innych niż merytoryka, mimo że właśnie się z nią zderzyli. Jeśli przy okazji uda się obrazić adwersarza to tym lepiej, mamy dwa w jednym.

ok

Skoro wiesz lepiej czym co chcę udowadniać, to masz racje, nie jesteś w stanie zrozumieć kontrargumentu.

Do miłego.

Napisano
4 godziny temu, ghost2255 napisał:

Nowy chińczyk może i tańszy, ale nie wiadomo jak z jego awaryjnością, częściami i procedurami napraw.

I dokładnie to mnie jeszcze powstrzymuje przed jego zakupem 👍

Ale jestem bardzo blisko naszej aktualnej floty firmowej i wiem, że fakapy zdarzają się we wszystkich markach (mamy Audi, Volvo, Ople, Kie, VW), a serwis pozostawia wieeeeele do życzenia, więc argument o gorszej jakości chińczyków, bo coś tam się komuś stało, nie do końca do mnie przemawia.

Napisano

hehe

BOOP.PL
No image preview

Chiński samochód Jaecoo 7 rozpływa się od upałów. Model w...

Właściciele samochodów Jaecco 7 pokazują, co dzieje się przy ekstremalnych upałach, jakie miały niedawno miejsce. Konkretne elementy karoserii chińskiego samochodu Jaecoo 7 po prostu zaczynają się roz

Napisano
18 minut temu, Rado_ napisał:

hehe

BOOP.PL
No image preview

Chiński samochód Jaecoo 7 rozpływa się od upałów. Model w...

Właściciele samochodów Jaecco 7 pokazują, co dzieje się przy ekstremalnych upałach, jakie miały niedawno miejsce. Konkretne elementy karoserii chińskiego samochodu Jaecoo 7 po prostu zaczynają się roz

A w Daewoo też kiedyś odchodził lakier old

W dużych dostawczakach PSA/Fiat to ma dalej miejsce phi

Napisano
14 minut temu, Artur_W_wa napisał:

A w Daewoo też kiedyś odchodził lakier old

W dużych dostawczakach PSA/Fiat to ma dalej miejsce phi

Jak napisano w artykule, plastiki mozna wymienić...nie ma tematurotfl2

Napisano
3 godziny temu, OPAL napisał:

Skoro wiesz lepiej czym co chcę udowadniać, to masz racje, nie jesteś w stanie zrozumieć kontrargumentu.

Do miłego.

No i dalej ad personam. Ale spoko, i tak już byśmy do żadnych konkluzji nie doszli.

ok

Napisano
15 minut temu, Rado_ napisał:

Jak napisano w artykule, plastiki mozna wymienić...nie ma tematurotfl2

Ale było tanio!

zlosnik

Napisano
12 minut temu, Rado_ napisał:

Jak napisano w artykule, plastiki mozna wymienić...nie ma tematurotfl2

Sierpień w Turcji był dość ciepły...

Tam jest więcej "nieścisłości", artykuł z którego nic nie wiadomo, ale chińczyki się topią jak lody.

Napisano
6 minut temu, janusz napisał:

Sierpień w Turcji był dość ciepły...

Tam jest więcej "nieścisłości", artykuł z którego nic nie wiadomo, ale chińczyki się topią jak lody.

Kup i sprawdźzlosnik

Napisano
11 godzin temu, Artur_W_wa napisał:

A w Daewoo też kiedyś odchodził lakier old

Nie żebym się czepiał ale Jajco 7 to w stosunku do Daewoo drugi koniec cennika. Podobno już premium jak tu niektórzy piszą zlosnik

Napisano
W dniu 10.07.2026 o 21:29, hyperreal napisał:

To samo mogę napisać o dwumiesięcznej Octavii - brak możliwości uruchomienia silnika rano. Trzeba było wysiąść z auta, zamknąć pilotem i dopiero po ponownym otwarciu silnik odpalił. I tak miałem farta, bo to ponoć znana usterka i najczęściej trzeba odczekać jakieś 20 minut zanim odpali. Miesiąc później płynąłem promem i nawet zastanawiałem się, co będzie jak nie odpali i zablokuję wyjazd. Także każdemu może się zdarzyć.

Różnica jest jednak taka że doczytałeś na forum że to znana usterka. I pewnie będzie naprawiona. A Chińczyk dalej jest jedną, wielką niewiadomą.

Napisano
16 minut temu, marcindzieg napisał:

Nie żebym się czepiał ale Jajco 7 to w stosunku do Daewoo drugi koniec cennika. Podobno już premium jak tu niektórzy piszą zlosnik

Daewoo Lanos jako samochód był lepszy niż o nim mówiono. Bo poza tą wadą z lakierem (która notabene dotknęła jedną tylko partię egzemplarzy i pamiętam, że producent wziął to na klatę, proponował wymianę samochodu na inny lub oddawał sporo kasy) był ekstremalnie bezawaryjny a koszty serwisu i dostępność części budziły uśmiech. Chińskie wynalazki mają dokładnie odwrotnie.

Napisano
1 godzinę temu, Ryb napisał:

Daewoo Lanos jako samochód był lepszy niż o nim mówiono. Bo poza tą wadą z lakierem (która notabene dotknęła jedną tylko partię egzemplarzy i pamiętam, że producent wziął to na klatę, proponował wymianę samochodu na inny lub oddawał sporo kasy) był ekstremalnie bezawaryjny a koszty serwisu i dostępność części budziły uśmiech. Chińskie wynalazki mają dokładnie odwrotnie.

Niby sprawdzona Opla konstrukcja to była ale z tą bezawaryjnością to różnie było. Fakt, że auto robione lokalnie, części dostępne wszędzie i nawet po jakimś czasie wszyscy mechanicy ogarniali.

Napisano

No i lanosy miały problem z interwałem wymiany rozrządu, potem zmniejszyli chyba o połowę ale to były proste auta z prostą do naprawy mechaniką,sam miałem jako pierwsze auto lanosa 1,5 8V z 1997r. golasa nawet pamiętam kolor lakieru 72Uzlosnik

Napisano
24 minuty temu, Waldek40 napisał:

No i lanosy miały problem z interwałem wymiany rozrządu, potem zmniejszyli chyba o połowę ale to były proste auta z prostą do naprawy mechaniką

Te czasy odchodzą w przeszłość.

Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!

Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.

Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?

Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępu

Edytowane przez zenek111

Napisano
55 minut temu, sherif napisał:

Niby sprawdzona Opla konstrukcja to była ale z tą bezawaryjnością to różnie było. Fakt, że auto robione lokalnie, części dostępne wszędzie i nawet po jakimś czasie wszyscy mechanicy ogarniali.

Konkurencją był wtedy Fiat. hehe

Miałem Lanosa, jeździł niemal bezawaryjnie 200kkm a potem dalej bo sprzedałem znajomemu.

ok

Napisano
18 minut temu, zenek111 napisał:

Te czasy odchodzą w przeszłość.

Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!

Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.

Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?

Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępu

To nie jest koszt szybkiego postępu tylko nieogarniętego producenta, który zamiast dopracować produkt robi co chwila nową wersję i pcha na rynek.

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał:

I Opel z fabryki w Gliwicach old

Opel był dużo droższy.

ok

Napisano
Teraz, rwIcIk napisał:

Podobna cena jak Lanosa, niewiele ponad 30 tys. zł, ale totalny golas 1,4 60KM.

No, a w Daewoo mogłeś za to mieć Lanosa 1,6 z wszystkimi możliwymi dodatkami.

Napisano
12 minut temu, Ryb napisał:

To nie jest koszt szybkiego postępu tylko nieogarniętego producenta, który zamiast dopracować produkt robi co chwila nową wersję i pcha na rynek.

Za kilka miesiecy VW wypuści T-Roc HEV po tym jak kilka miesięcy temu wypuścił T-Roca czysto benzynowego. Czy obecna wersja jest w zwiazku z tym niedopracowana?

Czy jak Karoq w 20222 miał lifting po 5 latach od rozpoczęcia produkcji to oznacza ze wersja z 2017-2021 były niedopracowane i Czesi się lenili by ją dopracowac?

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał:

Za kilka miesiecy VW wypuści T-Roc HEV po tym jak kilka miesięcy temu wypuścił T-Roca czysto benzynowego. Czy obecna wersja jest w zwiazku z tym niedopracowana?

Czy jak Karoq w 20222 miał lifting po 5 latach od rozpoczęcia produkcji to oznacza ze wersja z 2017-2021 były niedopracowane i Czesi się lenili by ją dopracowac?

Hehe, oczywiście nie widzisz różnicy między wprowadzaniem kolejnych wersji silnikowych do obecnej gamy oraz liftingami co kilka lat (normalny cykl życia samochodu) a wrzucaniem na rynek co rok kompletnie pozmienianego modelu, w którym po prostu jedne wady zastępuje się innymi a klientów, którzy kupili poprzednika zostawia bez wsparcia.

hehe

Edytowane przez Ryb

Napisano
6 minut temu, Ryb napisał:

Hehe, oczywiście nie widzisz różnicy między wprowadzaniem kolejnych wersji silnikowych do obecnej gamy oraz liftingami co kilka lat (normalny cykl życia samochodu) a wrzucaniem na rynek co rok kompletnie pozmienianego modelu,

No akurat pechowo dla Ciebie Jaecoo 5 HEV zmienił sie w stosunku do Jaecoo 5 tak jak zmieni się T-roc HEV w stosunku do T-roc

p.s. Znaczy zmieni sie bardziej bo chińczycy dołoza odpowiedni silnik do wersji hybrydowej a Niemcy ida na łatwizne i włoża taki sam, taki który jest odpowiedni dla benzyny a nie koniecznie dla hybrydy

Chińczycy dołożyli tez do biednej wersji troszke wiecej wyposażenia, moze Niemcy tez nie beda skąpi?

Edytowane przez zenek111

Napisano
50 minut temu, zenek111 napisał:

Te czasy odchodzą w przeszłość.

Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!

Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.

Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?

Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępu

O widzisz, można tutaj z Tobą zgodzić. Zamiast grupować poprawki, zmiany wraz z nowym modelem czy FL to wprowadzają je zbyt często. Z tego co czytam, niekoniecznie te poprawki są dokumentowane. To jeszcze bardziej wpływa negatywnie na serwisowanie i dostęp części. Sam śmiałem się kiedyś z Fiata, że w ciągu roku wprowadzili 3 poprawki mocowania siedzeń, podczas gdy moje późniejsze Subaru miało takie same od lat 80 ). Wyszło to w ASO gdy trzeba było wymienić część, ale się udało, bo było to dobrze opisane w katalogach producenta.

Dodatkowo takie auta szybciej tracą na wartości.

Kiedyś producenci spędzali długie miesiące na testach, teraz w przypadku tychże aut testerami są użytkownicy.

37 minut temu, Ryb napisał:

Konkurencją był wtedy Fiat. hehe

Miałem Lanosa, jeździł niemal bezawaryjnie 200kkm a potem dalej bo sprzedałem znajomemu.

ok

Był, bo miałem Fiata i nie lubiłem DW wpysk. Koleżanki Lanosa ściągałem dwa razy ).

Fiat też był bezawaryjny, nie licząc czystej eksploatacji (alternator, łożyska, sprężyny, przewody paliwowe, ECU, czujnik, itd) phi

Napisano
12 minut temu, Ryb napisał:

Hehe, oczywiście nie widzisz różnicy między wprowadzaniem kolejnych wersji silnikowych

To Ci moze wyjaśnie o co chodzi z kolejnymi wersjami silników benzynowych.

Dla wersji czysto benzynowej najlepszy jest silnik który ma szybko momenty obrotowy z dołu - to jest najważniejsze, wiec taki silnik ma wersja czysto benzynowa, aż 275NM i to szybko.

Wersja HEV juz nie potrzebuje tak szybkiego momentu bo czesto pracuje jako generator a rzadko napędza koła , z dołu ciągnie elektryk wiec ta wersja ma 215Nm i pojawia sie ten moment później ale dzieki temu mniej pali, jest oszczedniejszy.

Kolejna wersja jako ze ma miec bardzo duża baterię (ponad 5kWh) to ona juz wogóle nie potrzebuje "spaliny" napędzającej koła, dlatego ta wersja ma moment obrotowy pojawiajacy sie jeszcze później ale dzięki temu osiąga jakaś rewelacyjna sprawność powyżej 2500obr/min

Tak wiec to nie jest dopracowywanie silnika, to jest dokładanie takiego silnika jaki jest najbardziej optymalny do danego układu napędowego.

No ale oddajmy głos Gemini Pro:

"Pod maską zajdą fundamentalne zmiany. Choć oba silniki mają taką samą pojemność (1.5 litra) i są turbodoładowane (T-GDI), to konstrukcyjnie reprezentują dwie zupełnie różne generacje i filozofie inżynieryjne koncernu Chery.

Oto bezpośrednie porównanie silnika spalinowego, który pracuje w obecnej hybrydzie Jaecoo 5 (wersja HEV 224 KM), z tym, który trafi do nowej wersji z baterią 5,1 kWh:

Obecna hybryda (Silnik SQRE4T15B)

W dostępnym na rynku wariancie 224 KM pracuje silnik spalinowy generujący 143 KM i 215 Nm.

  • Charakterystyka: To sprawdzona, ale starsza jednostka (często nazywana 4. generacją i-HEC). Została zaprojektowana jako tradycyjny silnik benzynowy, który później zaadaptowano i zoptymalizowano do pracy w zespole hybrydowym.

  • Cykl pracy: Działa w klasycznym, konwencjonalnym cyklu, przez co jego sprawność termiczna oscyluje w granicach 40%.

  • Zachowanie w aucie: Ma spore rezerwy własnego momentu obrotowego, ale w układzie hybrydowym służy głównie do wspomagania kół przy wyższych prędkościach oraz okazjonalnego doładowywania mniejszej baterii (1,83 kWh).

Nowa hybryda 5,1 kWh (Silnik SQRH4J15)

W nadchodzącej wersji z dużą baterią zadebiutuje absolutnie najnowszy, 5. generacji silnik ACTECO.

  • Charakterystyka: To jednostka od podstaw zaprojektowana wyłącznie jako silnik dedykowany do hybryd (tzw. Dedicated Hybrid Engine). Nie znajdziesz go w wersjach czysto benzynowych, bo bez wsparcia elektryka byłby za słaby "na dole".

  • Cykl pracy: Pracuje w Cyklu Millera (zawory ssące zamykają się z opóźnieniem). Pozwala to wycisnąć rekordową sprawność termiczną na poziomie 44,5% – silnik marnuje drastycznie mniej energii w postaci ciepła, zamieniając niemal wszystko na prąd lub ruch.

  • Zaawansowany osprzęt: Dostaje potężniejszy układ wtryskowy (ciśnienie aż 350 barów dla lepszego rozpylenia paliwa) oraz turbosprężarkę o zmiennej geometrii (VGT). Dzięki VGT turbina reaguje błyskawicznie, eliminując tzw. turbodziurę, co jest kluczowe, gdy silnik musi nagle odpalić i od razu wejść na optymalne obroty robocze.

Co to oznacza w praktyce?

W obecnej hybrydzie silnik spalinowy wciąż zachowuje się jak "główne serce" auta, które chętnie napędza koła. W nowej wersji z baterią 5,1 kWh silnik spalinowy staje się bardziej wysokowydajnym generatorem prądu. Przez większość czasu jego jedynym zadaniem będzie praca w idealnym, najbardziej ekonomicznym zakresie obrotów, by karmić potężne silniki elektryczne i dużą baterię – stąd tak ogromny skok w oszczędności paliwa i dynamice całego układu.

Edytowane przez zenek111

Napisano
Godzinę temu, zenek111 napisał:

Te czasy odchodzą w przeszłość.

Przykład Jaecoo 5: wyszedł u nas w wersji benzynowej, po niewiele ponad roku (obecnie) pojawiła się wersja HEV no i ona ma nie tylko silnik elektryczny i baterię ale też inny silnik spalinowy, inne wyposażenie (grzane fotele materiałowe) przy czym poprzednia wersja czysto benzynowa nie jest produkowana od ponad pół roku!

Juz za rok ma wejść nowy HEV (obecny przestanie byc produkowany) z zupełnie inną baterią, z zupełnie nowymi systemami wsparcia kierowcy, napędem na 4 koła, znów z nowym silnikiem spalinowym, tam nawet wygłuszenia beda inne, jakiś nowa pianka PU.

Tak wiec prawie co roku nowy model z nowym silnikiem, tylko karoseria ta sama. Jak to ogarnąć logistycznie? Jak to ogarnąć z punktu widzenia ludzi/mechaników którzy beda w ASO obsługiwac 3 zupełnie rózne samochody a tylko tak samo z zewnątrz wygladajace?

Będzie wesoło, ale taki jest koszt szybkiego postępu

Kiedyś wielka trójka z Detroit tak robiła w latach 60. Lifting był co roku a nowy model co 2-4 lata. Długo tak nie pociągneli. Troche był to wynik kryzysu paliwowego. Ale wspólcześnie, przy wysokim stopniu skomplikowania obecnych aut, dobór gratów do takich aut to będzie koszmar, szczegolnie dla rynku aftermarket.

Napisano
Godzinę temu, zenek111 napisał:

Tak wiec to nie jest dopracowywanie silnika, to jest dokładanie takiego silnika jaki jest najbardziej optymalny do danego układu napędowego.

Zeby było ciekawiej, wersja benzynowa Jaecoo 5 (któa zadebiutowałą jako pierwsza) ma silnik stosowany od 2019 roku.

Obecnie wprowadzana hybryda (niby nowsza) ma silnik stosowany od 2016 roku - to pokazuje ze nie chodzi o dopracowywanie silnika, tylko dobranie go wedle potrzeb.

Edytowane przez zenek111

Napisano
1 godzinę temu, zenek111 napisał:

No akurat pechowo dla Ciebie Jaecoo 5 HEV zmienił sie w stosunku do Jaecoo 5 tak jak zmieni się T-roc HEV w stosunku do T-roc

p.s. Znaczy zmieni sie bardziej bo chińczycy dołoza odpowiedni silnik do wersji hybrydowej a Niemcy ida na łatwizne i włoża taki sam, taki który jest odpowiedni dla benzyny a nie koniecznie dla hybrydy

Chińczycy dołożyli tez do biednej wersji troszke wiecej wyposażenia, moze Niemcy tez nie beda skąpi?

Chińczycy zawsze i wszędzie starannie dobierają odpowiedni silnik do wersji hybrydowej, pod warunkiem że będzie to 1,5.

lol

Napisano
1 godzinę temu, zenek111 napisał:

To Ci moze wyjaśnie o co chodzi z kolejnymi wersjami silników benzynowych.

Dla wersji czysto benzynowej najlepszy jest silnik który ma szybko momenty obrotowy z dołu - to jest najważniejsze, wiec taki silnik ma wersja czysto benzynowa, aż 275NM i to szybko.

Wersja HEV juz nie potrzebuje tak szybkiego momentu bo czesto pracuje jako generator a rzadko napędza koła , z dołu ciągnie elektryk wiec ta wersja ma 215Nm i pojawia sie ten moment później ale dzieki temu mniej pali, jest oszczedniejszy.

Kolejna wersja jako ze ma miec bardzo duża baterię (ponad 5kWh) to ona juz wogóle nie potrzebuje "spaliny" napędzającej koła, dlatego ta wersja ma moment obrotowy pojawiajacy sie jeszcze później ale dzięki temu osiąga jakaś rewelacyjna sprawność powyżej 2500obr/min

Tak wiec to nie jest dopracowywanie silnika, to jest dokładanie takiego silnika jaki jest najbardziej optymalny do danego układu napędowego.

No ale oddajmy głos Gemini Pro:

"Pod maską zajdą fundamentalne zmiany. Choć oba silniki mają taką samą pojemność (1.5 litra) i są turbodoładowane (T-GDI), to konstrukcyjnie reprezentują dwie zupełnie różne generacje i filozofie inżynieryjne koncernu Chery.

Oto bezpośrednie porównanie silnika spalinowego, który pracuje w obecnej hybrydzie Jaecoo 5 (wersja HEV 224 KM), z tym, który trafi do nowej wersji z baterią 5,1 kWh:

Obecna hybryda (Silnik SQRE4T15B)

W dostępnym na rynku wariancie 224 KM pracuje silnik spalinowy generujący 143 KM i 215 Nm.

  • Charakterystyka: To sprawdzona, ale starsza jednostka (często nazywana 4. generacją i-HEC). Została zaprojektowana jako tradycyjny silnik benzynowy, który później zaadaptowano i zoptymalizowano do pracy w zespole hybrydowym.

  • Cykl pracy: Działa w klasycznym, konwencjonalnym cyklu, przez co jego sprawność termiczna oscyluje w granicach 40%.

  • Zachowanie w aucie: Ma spore rezerwy własnego momentu obrotowego, ale w układzie hybrydowym służy głównie do wspomagania kół przy wyższych prędkościach oraz okazjonalnego doładowywania mniejszej baterii (1,83 kWh).

Nowa hybryda 5,1 kWh (Silnik SQRH4J15)

W nadchodzącej wersji z dużą baterią zadebiutuje absolutnie najnowszy, 5. generacji silnik ACTECO.

  • Charakterystyka: To jednostka od podstaw zaprojektowana wyłącznie jako silnik dedykowany do hybryd (tzw. Dedicated Hybrid Engine). Nie znajdziesz go w wersjach czysto benzynowych, bo bez wsparcia elektryka byłby za słaby "na dole".

  • Cykl pracy: Pracuje w Cyklu Millera (zawory ssące zamykają się z opóźnieniem). Pozwala to wycisnąć rekordową sprawność termiczną na poziomie 44,5% – silnik marnuje drastycznie mniej energii w postaci ciepła, zamieniając niemal wszystko na prąd lub ruch.

  • Zaawansowany osprzęt: Dostaje potężniejszy układ wtryskowy (ciśnienie aż 350 barów dla lepszego rozpylenia paliwa) oraz turbosprężarkę o zmiennej geometrii (VGT). Dzięki VGT turbina reaguje błyskawicznie, eliminując tzw. turbodziurę, co jest kluczowe, gdy silnik musi nagle odpalić i od razu wejść na optymalne obroty robocze.

Co to oznacza w praktyce?

W obecnej hybrydzie silnik spalinowy wciąż zachowuje się jak "główne serce" auta, które chętnie napędza koła. W nowej wersji z baterią 5,1 kWh silnik spalinowy staje się bardziej wysokowydajnym generatorem prądu. Przez większość czasu jego jedynym zadaniem będzie praca w idealnym, najbardziej ekonomicznym zakresie obrotów, by karmić potężne silniki elektryczne i dużą baterię – stąd tak ogromny skok w oszczędności paliwa i dynamice całego układu.

Niezły bełkot. To jak się zmieniła mu pojemność, moc i moment w tej "zupełnie nowej wersji silnika"? Napisali tam?

lol

Napisano
1 godzinę temu, zenek111 napisał:

No akurat pechowo dla Ciebie Jaecoo 5 HEV zmienił sie w stosunku do Jaecoo 5 tak jak zmieni się T-roc HEV w stosunku do T-roc

I myślisz, że po roku produkcji T-Roc HEV zmienią mu silnik? A po kolejnym znowu?

Koniecznie chcesz udowodnić, że wprowadzanie co chwila zmian konstrukcyjnych jest dobre.

No nie jest. Gdyby było, to byłoby szeroko stosowane od lat.

Jakoś Chińczycy zmieniając silnik i napędy co kilka miesięcy jednak cały czas gonią a nie są gonieni. Ich "papierowe" konie i niutonometry nie wytrzymują testów w realu i przegrywają z teoretycznie słabszymi i starszymi konstrukcjami.

Ja np. mam w aucie silnik stosowany od 2009r. a bedącego rozwinięciem dużo starszej konstrukcji, ale podczas wyprzedzania nie zastanawiam się ile mam prądu w baterii i czy podczas manewru nie ucieknie mi większość mocy. Bo wiem, że napęd hybrydowy Toyoty jest przewidywalny i powtarzalny. Ile razy nacisnę na gaz, to zawsze tak samo pojedzie.

Edytowane przez ghost2255

Napisano
20 minut temu, ghost2255 napisał:

Koniecznie chcesz udowodnić, że wprowadzanie co chwila zmian konstrukcyjnych jest dobre.

No nie jest. Gdyby było, to byłoby szeroko stosowane od lat.

Nigdzie nie chce nic takiego udowodnić.

Moja początkowa teza zaczęła się od tego ze bedą problemy z chińczykami bo tak czesto są w nich zmiany, ale oczywiście "lobby antychińskie" nawet jak teza jest antychińska to poniewaz napisał ją zenek musi zaatakować z furią )

No i teraz nie udowadniam ze zmiany sa dobre, tylko to ze te zmiany maja sens.

VW tez pewnie by chciał do wersji HEV załadowac specjalny silnik, tyle ze oni takiego nie mają, wiec musza skorzystac z tego co sprawdzone i dopracowane (na takim podejsciu bazuje Toyota) Natomiast chińczycy pra do przodu, pewnie przez to ze maja tak duza konkurencje u siebie to u nich jest znacznie szybszy rozwój tych wszystkich projektów, znacznie wieksze możliwości i efekt tego bedzie równiez negatywny z punktu widzenia serwisowania i napraw

26 minut temu, ghost2255 napisał:

Jakoś Chińczycy zmieniając silnik i napędy co kilka miesięcy jednak cały czas gonią a nie są gonieni. Ich "papierowe" konie i niutonometry nie wytrzymują testów w realu i przegrywają z teoretycznie słabszymi i starszymi konstrukcjami.

Przecież to VW próbuje gonic chińczyków robiac teraz HEV pracującego tak jak pracują chińskie hybrydy. Nie tak jak pracuja japońskie, nie tak jak koreańskie, oni robia podróbe chińskiego HEV teraz

28 minut temu, ghost2255 napisał:

Ja np. mam w aucie silnik stosowany od 2009r. a bedącego rozwinięciem dużo starszej konstrukcji, ale podczas wyprzedzania nie zastanawiam się ile mam prądu w baterii i czy podczas manewru nie ucieknie mi większość mocy. Bo wiem, że napęd hybrydowy Toyoty jest przewidywalny i powtarzalny. Ile razy nacisnę na gaz, to zawsze tak samo pojedzie.

A chińczyk czasem pojedzie tak jak Twoja Toyota, a czasem szybciej niz Twoja Toyota. Lepiej by było zeby chińczyk założył kaganiec i zawsze było tak słabo jak w Toyocie a do tego z wyciem?

Edytowane przez zenek111

Napisano
26 minut temu, zenek111 napisał:

A chińczyk czasem pojedzie tak jak Twoja Toyota, a czasem szybciej niz Twoja Toyota. Lepiej by było zeby chińczyk założył kaganiec i zawsze było tak słabo jak w Toyocie a do tego z wyciem?

Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku.

Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.

Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.

Napisano
44 minuty temu, zenek111 napisał:

Przecież to VW próbuje gonic chińczyków robiac teraz HEV pracującego tak jak pracują chińskie hybrydy. Nie tak jak pracuja japońskie, nie tak jak koreańskie, oni robia podróbe chińskiego HEV teraz

czyli jak?

Napisano
13 minut temu, ghost2255 napisał:

Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku.

Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.

Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.

Chińskie kamizelki ratunkowe w 90% przypadków będą utrzymywać rozbitków na wodzie lepiej od europejskich. A w 10% przypadków wcale. Wolałbyś żeby to robiły zawsze tak samo ale gorzej?

lol

Napisano
Teraz, Filipfm napisał:

czyli jak?

Raz lepiej a raz gorzej, bez żadnej możliwości przewidzenia co się stanie dalej. Akurat VW ma tradycje w tym kierunku więc nic dziwnego, że im się spodobało.

lol

Napisano
17 minut temu, ghost2255 napisał:

Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku.

Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.

Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.

Nie, zebym bronil czajniki, ale "starzy" tez mieli takie tematy za uszami.

Dostałem kiedyś w AVISie PHEVa od bawarczyków. Na papierze wyglądało fajnie. 245KM, koło 6,5 do setki. Dostałem oczywiscie z prawie pustą baterią i po paru przyspieszeniach w nogą w podłodze z napędu został głównie dychawiczny 1.5 (ale 3 cylindrowy, więc na bank go Chińczycy nie skopiowali) i jezdziło to strasznie słabo. Pewnie tez kwestia mojej nieznajomosci ustawien auta, parametrów ładowania baterii przez silnik itp. Ale moja przygoda z tym autem była totalnie rozczarowująca wlasnie z uwagi na to, ze osiągi deklarowane vs rzeczywistosc mocno się rozjechały

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał:

Raz lepiej a raz gorzej, bez żadnej możliwości przewidzenia co się stanie dalej. Akurat VW ma tradycje w tym kierunku więc nic dziwnego, że im się spodobało.

lol

bardziej mi chodziło o koncepcje napędów, bo z 3 duzych graczy z JP kazdy ma nieco inną koncepcję napędu hybrydowego a nasz forumowy wielbiciel chińskiej motoryzacji 泽内克111 wrzucił wszystkie do jednego worka

Edytowane przez Filipfm

Napisano
41 minut temu, ghost2255 napisał:

Jak lubisz emocje podczas wyprzedzania, bo nigdy nie wiesz czy auto nie dostanie muła i nie zaliczysz czołówki, to tak-lepiej w chińczyku.

Śmiem jednak twierdzić, że bezpieczniej dla wszystkich użytkowników ruchu jest wtedy, gdy to nie auto decyduje o dostępnej mocy a jego kierowca. Obcinanie osiągów wtedy, gdy są krytycznie potrzebne generuje oprócz emocji również olbrzymie zagrożenie.

Miliony użytkowników wolą wiedzieć co mają pod nogą i mieć to samo za każdym razem.

Ok, czyli uważasz ze chińczyki powinny przyciąć osiągi i tyle. Każdy ma prawo do swoich opinii.

Natomiast czy ten problem nie dotyczy czasem wszystkich elektryków które majac niewiele w "baku" maja gorsze osiągi? Co z nimi? Czy im tez sie powinno "przyciąc"?

Napisano
Teraz, zenek111 napisał:

Ok, czyli uważasz ze chińczyki powinny przyciąć osiągi i tyle. Każdy ma prawo do swoich opinii.

Nie, powinni zacząć oferować z tego 1,5 po 1000KM (sam nie wiem czy już tego nie robią) żeby emocje gdy nagle zostanie z tego 120 były jeszcze większe.

Teraz, zenek111 napisał:

Natomiast czy ten problem nie dotyczy czasem wszystkich elektryków które majac niewiele w "baku" maja gorsze osiągi? Co z nimi? Czy im tez sie powinno "przyciąc"?

Tylko że ich baterie cały czas informują ile zostało a osiągi pogarszają się gdy już jest naprawdę pusto i kierowca o tym od dawna wie bo dostał milion ostrzeżeń. A nie ni stąd ni zowąd po 50 kilometrach.

hehe

Napisano
29 minut temu, Filipfm napisał:

czyli jak?

No nie będzie CVT jak u japończyka.

Nie będzie normalnej skrzyni jak u koreańczyka.

Będzie DHT jak u chińczyka i silnik pracujacy jako generator dla niewielkich predkosci, a napędzajacy koła tylko przy dużych prędkościach lub gdy kierowca zażyczy sobie maksymalnej mocy.

Gemini Pro:

Wprowadzenie klasycznego napędu Full Hybrid (HEV) do Volkswagena T-Roc II to spory zwrot akcji w strategii koncernu z Wolfsburga. Niemcy przez lata stawiali na miękkie hybrydy (mHEV) albo skomplikowane i droższe plug-iny (PHEV). Nowy system HEV ma rzucić bezpośrednie wyzwanie Toyocie i wypełnić lukę dla kierowców, którzy szukają oszczędnego auta do miasta, ale nie mają gdzie ładować samochodu z wtyczką.

Układ został oficjalnie zaprezentowany w pierwszej połowie 2026 roku, a jego debiut rynkowy zaplanowano na czwarty kwartał 2026 roku. Oto najważniejsze szczegóły techniczne dotyczące tego napędu:

1. Architektura i komponenty układu

Volkswagen podszedł do tematu klasycznej hybrydy inaczej niż azjatycka konkurencja, która zazwyczaj stawia na silniki wolnossące i bezstopniowe przekładnie (e-CVT):

  • Silnik spalinowy: Sercem układu jest turbodoładowana jednostka 1.5 TSI evo2. Zastosowanie turbiny ma zapewnić lepszą elastyczność w trasie i wyeliminować efekt "wycia" silnika na wysokich obrotach podczas przyspieszania.

  • Dwa silniki elektryczne: Pierwszy (trakcyjny) napędza koła przedniej osi. Drugi pełni funkcję generatora prądu.

  • Akumulator: Ogniwa litowo-jonowe w technologii NMC o pojemności 1,6 kWh (brutto). Bateria została umieszczona z tyłu pod podłogą, co pomaga w zachowaniu dobrego rozkładu masy.

  • Moduł hybrydowy: Zamiast tradycyjnej skrzyni biegów zintegrowano specjalny moduł zawierający elektronikę mocy, mechanizm różnicowy, jednobiegową przekładnię dla silnika elektrycznego oraz elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe, które odpowiada za sprawne dopinanie i odłączanie silnika benzynowego. Napęd ma docelowo oferować dwa warianty mocowe.

Pytanie - Nie bedzie DSG?

Dokładnie tak – w wersji Full Hybrid (HEV) nie znajdziemy klasycznej, wielobiegowej skrzyni DSG.

Dla wielu kierowców to spore zaskoczenie, bo Volkswagen od ponad dwóch dekad buduje swoją tożsamość wokół przekładni dwusprzęgłowych. Jednak w klasycznej hybrydzie (szeregowo-równoległej) zastosowanie tradycyjnego DSG po prostu mijałoby się z celem konstrukcyjnym.

Dlaczego w HEV zrezygnowano z DSG?

  • Inna specyfika napędu: W ruchu miejskim auto porusza się głównie na silniku elektrycznym (albo spalinowy działa jako generator prądu). Silnik elektryczny ma tak szeroki zakres użytecznych obrotów i wysoki moment od samego dołu, że wielobiegowa skrzynia jest mu zbędna.

  • Mniejsza masa i koszty: Tradycyjne DSG (z dwoma sprzęgłami, zestawami kół zębatych i skomplikowaną mechatroniką) jest ciężkie, duże i drogie w produkcji. Zastąpienie go kompaktowym modułem sprzęgłowym (często określanym w branży jako DHT – Dedicated Hybrid Transmission) pozwoliło obniżyć masę auta i koszty produkcji. Dzięki temu T-Roc HEV może cenowo rywalizować z hybrydami Toyoty czy Hyundai/Kia.

  • Płynność i trwałość: Brak fizycznej zmiany biegów podczas ciągłego ruszania i zatrzymywania się w korkach eliminuje jakiekolwiek szarpnięcia oraz ogranicza zużycie elementów ciernych.

Edytowane przez zenek111

Napisano
1 minutę temu, zenek111 napisał:

No nie będzie CVT jak u japończyka.

Nie będzie normalnej skrzyni jak u koreańczyka.

Będzie DHT jak u chińczyka i silnik pracujacy jako generator dla niewielkich predkosci, a napędzajacy koła tylko przy dużych prędkościach lub gdy kierowca zażyczy sobie maksymalnej mocy.

Lub przy małych, gdy braknie prądu w bateryjce mającej 20kWh.

hehe

Napisano
5 minut temu, zenek111 napisał:

Ok, czyli uważasz ze chińczyki powinny przyciąć osiągi i tyle. Każdy ma prawo do swoich opinii.

Jeśli nie potrafią zrobić napędu ze stabilnymi osiągami to tak. Niech przytną. Dla bezpieczeństwa.

Dlatego inni producenci nie obiecują 500KM z HEV 1.5.

26 minut temu, Filipfm napisał:

Nie, zebym bronil czajniki, ale "starzy" tez mieli takie tematy za uszami.

Jednak znacznie rzadziej.

Napisano
1 minutę temu, ghost2255 napisał:

Jeśli nie potrafią zrobić napędu ze stabilnymi osiągami to tak. Niech przytną. Dla bezpieczeństwa.

Dlatego inni producenci nie obiecują 500KM z HEV 1.5.

Jednak znacznie rzadziej.

Inna rzecz, że chińskie PHEVy mające w katalogu 500KM jeżdżą akurat tak jak europejskie mające 250.

hehe

Napisano
14 minut temu, zenek111 napisał:

No nie będzie CVT jak u japończyka.

Nie będzie normalnej skrzyni jak u koreańczyka.

Będzie DHT jak u chińczyka i silnik pracujacy jako generator dla niewielkich predkosci, a napędzajacy koła tylko przy dużych prędkościach lub gdy kierowca zażyczy sobie maksymalnej mocy.

To doczytaj jak działają hybrydy w japoncach a potem generalizuj oki

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 4

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.