Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

JAECOO 7 Lekki dzwon i…

Featured Replies

Napisano
24 minuty temu, wlad napisał(a):

No nie-prawa pracownicze sa na tak nierzeczywistym poziomie ze to wszystko musi runac niestety.

Oczywiscie kosztem uczciwych ludzi.

Jednak przydalo by sie zejsc nieco na ziemie-i mowie to ja,robol.

To chyba nie o to chodzi, prawa pracownicze w chinach to pewnie okolice roku 2000 w Polsce, moze lat 90-tych

Główne prawa pracownicze

Umowa o pracę musi być pisemna, jeśli pracodawca jej nie podpisze, pracownik ma prawo do podwójnego wynagrodzenia.

Czas pracy i urlop

standardowo 40 godzin tygodniowo (8 godzin dziennie),nadgodziny płatne (150% normalnej stawki, a w dni wolne 200–300%),

coroczny urlop płatny: 5 dni (po 1 roku pracy), 10 dni (po 10 latach), 15 dni (po 20 latach).

Wynagrodzenie

każda prowincja ustala minimalne wynagrodzenie,pensja musi być wypłacana co najmniej raz w miesiącu, w gotówce lub przelewem.

Świadczenia socjalne, obowiązkowe ubezpieczenia: emerytalne, zdrowotne, od bezrobocia, wypadkowe, macierzyńskie,

pracodawca i pracownik opłacają składki.

Ochrona przed zwolnieniem

zwolnienie możliwe tylko z uzasadnionych powodów (np. rażące naruszenie dyscypliny, brak kwalifikacji, redukcja etatów),

w wielu przypadkach należy wypłacić odprawę (1 miesiąc wynagrodzenia za każdy rok pracy).

Bezpieczeństwo i higiena pracy

przepisy wymagają szkoleń BHP, wyposażenia ochronnego,

pracownik może odmówić pracy, jeśli warunki są rażąco niebezpieczne.

🔹 Problemy w praktyce

Nadgodziny – w wielu sektorach (zwłaszcza IT, produkcja) popularny jest model pracy „996” (9:00–21:00, 6 dni w tygodniu), co formalnie jest nielegalne, ale często tolerowane.

Egzekwowanie prawa – w małych firmach i na prowincji przepisy są często omijane, a pracownicy boją się dochodzić swoich praw.

Związki zawodowe – brak niezależnych związków ogranicza realne możliwości walki o prawa.

Migranci ze wsi – pracujący w miastach często mają ograniczony dostęp do świadczeń socjalnych przez system hukou (meldunkowy).

Podsumowanie:
Na papierze chińscy pracownicy mają szeroką ochronę (umowy, czas pracy, płatne urlopy, odprawy, świadczenia). W praktyce jednak, ze względu na słabe egzekwowanie prawa i brak niezależnych związków zawodowych, często dochodzi do nadużyć – zwłaszcza w sektorze prywatnym i wśród pracowników migrujących.

 

Jednak nawet w takich warunkach ich w miare stac na samochody, gdy Polaków w okolicy roku 2000 za bardzo stac nie było:

To Geely 5 to raczej badziew, ale podejrzewam ze z wiekszoscią chińskich aut tej klasy co u nas są da się zrobic taka wyliczankę, bo wychodzi ze na BYD Surf-a chiński robotnik z duzego miasta pracuje jakieś pół roku

 

Edytowane przez zenek111

Napisano

W Chinach prawa pracownicze są dużo niższe niż u nas, a ponadto często nie są przestrzegane.

Często pracują po 12 godzin dziennie. Urlopu mają niewiele. Szczególnie w pierwszych latach pracy. A nawet jak przysługuje, to zarobki mocno zależą od tego, czy korzysta się z urlopu i czy pracuje się ponad wymiar.

Wbrew pozorom, ten komunistyczny kraj nie ma przepisów broniących pracowników i dający im jakieś uprzywilejowane prawa.

 

Napisano
W dniu 5.09.2025 o 13:58, wladmar napisał(a):

 

Ironiczne jest to, że i tu i tam to jest chińskie badziewie ;] Nie sądzę, by materiał na tapicerkę w VW był robiony ręcznie przez wyselekcjonowane bawarskie dziewice, zapewne klepie to ta sama fabryka co dla Jaecoo. Co, oczywiście, nie przeszkadza VW kasować za nią w Europie znacznie więcej.

 

VW to zdaje sie Saksonia ;)

A tapicerki moga byc z Polski :dziekidzieki:

Napisano
19 godzin temu, wladmar napisał(a):

 

Owszem. Ale i auta o połowę droższe (europejskie) są tak samo gówniane. To jest właśnie problem.

Właśnie nie. :phi: tapicerka materiały na prowadzenie to jest inna liga. Chinole tego nie ogarniają. 

Napisano
15 minut temu, wujek napisał(a):

Właśnie nie. :phi: tapicerka materiały na prowadzenie to jest inna liga. Chinole tego nie ogarniają. 

 

Porównujmy samochody w tej samej kategorii cenowej. Oczywiście, że BMW 5 będzie mieć lepsze materiały od chińczyka za 15 tysięcy $ (w Chinach). U nas za 120 kzł masz Dacię albo MG i MG ma nieporównywalnie lepsze materiały w środku. 

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Porównujmy samochody w tej samej kategorii cenowej. Oczywiście, że BMW 5 będzie mieć lepsze materiały od chińczyka za 15 tysięcy $ (w Chinach). U nas za 120 kzł masz Dacię albo MG i MG ma nieporównywalnie lepsze materiały w środku. 

Ale dlaczego mamy porównywać samochody w tej samej kategorii cenowej? Przecież niby te chińczyki dają to samo za mniej. To jednak nie?

Napisano
3 minuty temu, kadu napisał(a):

Ale dlaczego mamy porównywać samochody w tej samej kategorii cenowej? Przecież niby te chińczyki dają to samo za mniej. To jednak nie?

 

Owszem, w cenie X dają więcej, niż konkurencja. Ale kupując samochód wydajesz przecież okręśloną założoną przez siebie kwotę i patrzysz co możesz za tę kwotę mieć. I porównujesz oferty. Jaki jest sens porównywać auto za 300 kzł z autem za 100 kzł? 

Napisano
15 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Owszem, w cenie X dają więcej, niż konkurencja. Ale kupując samochód wydajesz przecież okręśloną założoną przez siebie kwotę i patrzysz co możesz za tę kwotę mieć. I porównujesz oferty. Jaki jest sens porównywać auto za 300 kzł z autem za 100 kzł? 

No raczej wybiera się też segment samochodu odpowiedni do zastosowania. Jak ktoś nie ma dzieci i jeździ tylko w mieście, to nie kupuje dużego kombi.

 

Z tymi Chińczykami problem jest taki, że dużo dają tylko na papierze. Weryfikacja tych wszystkich „bajerow” (a w szczególności systemy asyst) jest potem bolesna. Okazuje się, że systemy w tabelce można odhaczyć, ale ich jakość sprawia, że są nieużywalne. Tak samo zresztą jest z chińskimi smartfonami. I nie ma co liczyć, że oni to w jakimś modelu poprawią, tak jak zachodni producenci (aktualizacje, liftingi). Zamiast tego wydadzą 5 innych modeli samochodów, każdy dalej niedorobiony - patrz analogie do np Redmi/Xiaomi.

 

Wiele się mówi, że do zachodnich aut jakieś części i tak są z Chin. Fajny argument dla kogoś, kto nie rozumie różnicy pomiędzy „Made in China” a „Designed in China”. Ja szczerze mówiąc jeszcze nie spotkałem się z chińskim  sprzętem (nie mylić z wyprodukowanym w Chinach), który byłby w przyzwoitym stopniu dopracowany.

 

Ale rozumiem też, że nie każdy musi mieć tak wysoko postawioną poprzeczkę i może tych niuansów w ogóle nie dostrzegać. W końcu sporo było u nas #xiaomilepsze.

Edytowane przez kadu

Napisano
13 minut temu, kadu napisał(a):

No raczej wybiera się też segment samochodu odpowiedni do zastosowania. Jak ktoś nie ma dzieci i jeździ tylko w mieście, to nie kupuje dużego kombi.

 

Z tymi Chińczykami problem jest taki, że dużo dają tylko na papierze. Weryfikacja tych wszystkich „bajerow” (a w szczególności systemy asyst) jest potem bolesna. Okazuje się, że systemy w tabelce można odhaczyć, ale ich jakość sprawia, że są nieużywalne. Tak samo zresztą jest z chińskimi smartfonami. I nie ma co liczyć, że oni to w jakimś modelu poprawią, tak jak zachodni producenci (aktualizacje, liftingi). Zamiast tego wydadzą 5 innych modeli samochodów, każdy dalej niedorobiony - patrz analogie do np Redmi/Xiaomi.

 

Wiele się mówi, że do zachodnich aut jakieś części i tak są z Chin. Fajny argument dla kogoś, kto nie rozumie różnicy pomiędzy „Made in China” a „Designed in China”. Ja szczerze mówiąc jeszcze nie spotkałem się z chińskim  sprzętem (nie mylić z wyprodukowanym w Chinach), który byłby w przyzwoitym stopniu dopracowany.

 

Ale rozumiem też, że nie każdy musi mieć tak wysoko postawioną poprzeczkę i może tych niuansów w ogóle nie dostrzegać. W końcu sporo było u nas #xiaomilepsze.

 

Analogia z telefonami jest lekko mówiąc naciągana, no ale niech będzie. Jaką poprzeczkę możesz mieć, chcąc kupić kompaktowego SUVa i mając budżet 120 kzł? Jakie to dopracowane europejskie wyroby masz w tej cenie? Dacię? Litości... Coś z 1.2 Puretech? Litości... Mając do wydania 1000 zł na telefon, co kupisz niechińskiego?

Edytowane przez wladmar

Napisano
Teraz, wladmar napisał(a):

 

Analogia z telefonami jest lekko mówiąc naciągana, no ale niech będzie. Jaką poprzeczkę możesz mieć, chcąc kupić kompaktowego SUVa i mając budżet 120 kzł? Jakie to dopracowane europejskie wyroby masz w tej cenie? Dacię? Litości... Coś z 1.2 Puretech? Litości... 

 

Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać to daję sobie spokój. Zmieniłbym założenia i np. kupił samochód dwuletni, skoro mnie nie stać na nowy.

Jak nie będę miał kasy na Coca Colę, to napiję się wody, zamiast kupować Polo Coctę i potem się przy niej męczyć.

Napisano
5 minut temu, kadu napisał(a):

 

Ja wychodzę z założenia, że jak mnie na coś nie stać to daję sobie spokój. Zmieniłbym założenia i np. kupił samochód dwuletni, skoro mnie nie stać na nowy.

Jak nie będę miał kasy na Coca Colę, to napiję się wody, zamiast kupować Polo Coctę i potem się przy niej męczyć.

 

Telefon też można kupić używany :hehe: 

Napisano
28 minut temu, kadu napisał(a):

Wiele się mówi, że do zachodnich aut jakieś części i tak są z Chin. Fajny argument dla kogoś, kto nie rozumie różnicy pomiędzy „Made in China” a „Designed in China”. Ja szczerze mówiąc jeszcze nie spotkałem się z chińskim  sprzętem (nie mylić z wyprodukowanym w Chinach), który byłby w przyzwoitym stopniu dopracowany.

Coś w  tym jest. Pamietajmy jednak ze Chiny jak i Japonia to inny świat, prawie jak ludzie z inne planety. Z zwiazku z tym coś co nam przeszkadza dla nich jest naturalne. Toyoty są uważane za świetne, trwałe, ale też maja swoje dziwne niedopracowania z punktu widzenia europejczyka, tyle ze dla nich to nie jest niedopracowanie, a po prostu inaczej to widzą

Jednak jest firma w chinach (pewnie jest ich więcej) która ergonomie ustawia po europejsku/zachodniemu - Huawei ma takie smartfony i np. laptopy (seria matebook).

Chyba nieprzypadkowo to była pierwsza firma którą USA zaatakowało, ogarniaja co roku najwiecej patentów na świecie, a ich sprzęt doganiał użytecznością i jakością Apple które poczuło się zagrożone.

Inne firmy (wspomniane Xiaomi) to rodzaj fastfoodów, dają dużo, tanio i na szybko i wystarczajaco dobrze by zdoywac rynek wśród przecietnych ludzi. Puryści zjedza tylko w lepszych restauracjach ale jest ich znacznie mniej niz przecietnych

Napisano
5 minut temu, zenek111 napisał(a):

Coś w  tym jest. Pamietajmy jednak ze Chiny jak i Japonia to inny świat, prawie jak ludzie z inne planety. Z zwiazku z tym coś co nam przeszkadza dla nich jest naturalne. Toyoty są uważane za świetne, trwałe, ale też maja swoje dziwne niedopracowania z punktu widzenia europejczyka, tyle ze dla nich to nie jest niedopracowanie, a po prostu inaczej to widzą

Jednak jest firma w chinach (pewnie jest ich więcej) która ergonomie ustawia po europejsku/zachodniemu - Huawei ma takie smartfony i np. laptopy (seria matebook).

Chyba nieprzypadkowo to była pierwsza firma którą USA zaatakowało, ogarniaja co roku najwiecej patentów na świecie, a ich sprzęt doganiał użytecznością i jakością Apple które poczuło się zagrożone.

Inne firmy (wspomniane Xiaomi) to rodzaj fastfoodów, dają dużo, tanio i na szybko i wystarczajaco dobrze by zdoywac rynek wśród przecietnych ludzi. Puryści zjedza tylko w lepszych restauracjach ale jest ich znacznie mniej niz przecietnych


Nie mam z tym żadnego problemu, dopóki ktoś mu nie próbuje usilnie wmówić, że to jest to samo, tylko za mniej.

Napisano
7 minut temu, kadu napisał(a):


Nie mam z tym żadnego problemu, dopóki ktoś mu nie próbuje usilnie wmówić, że to jest to samo, tylko za mniej.

To jest coś innego, nawet róznia się między sobą, powyzej jest Omoda 5 i Jaecoo 7 okiem mechanika i Omoda jest lepiej zabezpieczona antykorozyjnie niż przecietny europejczyk, ale ma przecietne hamulce, a za to "7" ma ma super hamulce a jest przecietnie zabezpieczona. Ot normalne wady i zalety. W filmie wspomniano ze japończyki i koreańczyki moga takiego zabezpieczenia antykorozyjnego pozazdrościć - czy powiemy o nich "ze to nie jest to samo"? No raczej nie, ot samochody z innymi wadami i innymi zaletami do których już przywykliśmy i uznajemy je za normalność.

Do chińskich dziwactw też ludzie z czasem przywykna i beda uzywac bez zastanowienia tak jak dziś używaja Xiaomi.

 

p.s. Mozna powiedzieć ze w kwesti zabezpieczenia antykorozyjnego chińczyki dają nie tyle samo, tylko więcej za mniej

Edytowane przez zenek111

Napisano

No tak, wystarczy się tylko przyzwyczaić, żeby nie korzystać z aktywnego tempomatu, line assist, itd. Nie wyprzedzać przy wjeździe na górę Św. Anny na A4, bo się bateria rozładuje i auto straci 60% mocy ;].

 

Jest jeszcze np. temat tych pękających wahaczy w kilku modelach (co mnie nie zaskakuje - stabilny Chiński R&D). Tylko zamiast przeprojektować tę część i wypuścić nową rewizję, to z tego co widziałem Chińczycy stwierdzili, że „drogi są złe”.

Edytowane przez kadu

Napisano

Tak sobie własnie myśle ze Teslowe podejscie jest jeszcze bardziej odmienne, wprowadzanie wolantów, zabieranie predkościomierza z linii wzroków, zabranie fizycznych przycisków i wstawienie tabletu, czy nawet zabranie kierunkowskazów to znacznie większa "odchyłka" niż robią to chińczycy, a mimo to ludzie w dużym procencie podeszli do tego bez uprzedzeń.

Wniosek: nie liczą sie obiektywne fakty ale subiektywne uprzedzenia w temacie tego czy dana zmiana jest ok czy niedopuszczalna. No i najważniejsze, kto tą zamianę wprowadził, czy idol młodzieży czy może wstrętny komunistyczny pomiot

Gdyby nie istniała Tesla i chińczycy jako pierwsi wprowadzili takie nowinki wszyscy bez wyjatku by ich wyśmiali

 

 

Edytowane przez zenek111

Napisano
1 godzinę temu, wladmar napisał(a):

Mając do wydania 1000 zł na telefon, co kupisz niechińskiego?

Chcesz się założyć, że za 1000 zł kupię nowy telefon (nie chiński) z lepszym aparatem od najlepszego Xiaomi?

1 godzinę temu, wladmar napisał(a):

 

Analogia z telefonami jest lekko mówiąc naciągana, no ale niech będzie. Jaką poprzeczkę możesz mieć, chcąc kupić kompaktowego SUVa i mając budżet 120 kzł? Jakie to dopracowane europejskie wyroby masz w tej cenie? Dacię? 

Za 120 k masz T-roca. To jest kompaktowy SUV, który w 99% ma części wyprodukowane w Czechach, jak większość VW.

Napisano
11 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Chcesz się założyć, że za 1000 zł kupię nowy telefon (nie chiński) z lepszym aparatem od najlepszego Xiaomi?

 

Jaki?

 

11 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Za 120 k masz T-roca. To jest kompaktowy SUV, który w 99% ma części wyprodukowane w Czechach, jak większość VW.

 

To nie kompakt, T-Roc to klasa B. 

Napisano
18 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Za 120 k masz T-roca. To jest kompaktowy SUV, który w 99% ma części wyprodukowane w Czechach, jak większość VW.

 

Skad taki pomysl, ze 99% czesci do VAG sa produkowane w Czechach.

Szczerze watpie, ze blachy, szyby, opony, felgi, dziesiatki czujnikow, bloki, tloki, ekrany, przelaczniki, elektronika byla produkowana nawet w EU. Jesli chodzi o elektronike to bardzo mozliwe, ze nawet nie ma tutaj potencjalu do produkcji...

Zobaczy co sie dzialo w COVID, VAG nie potrafil sie przez lata pozbierac i przywrocic ciaglosci i terminowosci dostaw.

Potem to wszystko skladaja do kupy ale nie ma opcji, zeby w Czechach dalo sie to wszystko wyprodukowac.

Taki T-roc by kosztowal pewnie ze 2-3 razy tyle co obecnie.

To jest kompletnie nierealne w obecnej gospodarce.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
11 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Skad taki pomysl, ze 99% czesci do VAG sa produkowane w Czechach.

Szczerze watpie, ze blachy, szyby, opony, felgi, dziesiatki czujnikow, bloki, tloki, ekrany, przelaczniki, elektronika byla produkowana nawet w EU. Jesli chodzi o elektronike to bardzo mozliwe, ze nawet nie ma tutaj potencjalu do produkcji...

Zobaczy co sie dzialo w COVID, VAG nie potrafil sie przez lata pozbierac i przywrocic ciaglosci i terminowosci dostaw.

Potem to wszystko skladaja do kupy ale nie ma opcji, zeby w Czechach dalo sie to wszystko wyprodukowac.

Taki T-roc by kosztowal pewnie ze 2-3 razy tyle co obecnie.

To jest kompletnie nierealne w obecnej gospodarce.


Ale tak właśnie jest. Myślałeś, że to wszystko z Chin płynie? Połowa tyskiego/bielskiego/gliwickiego okręgu przemysłowego produkuje części do europejskich samochodów…

Edytowane przez kadu

Napisano
W dniu 4.09.2025 o 08:22, Ryb napisał(a):

 

Sukces linii lotniczej Ryanair pozwala mocno wierzyć w sukces Chińczyków. Ludzie kupią największe gówno jeśli będzie odpowiednio tanio.

:ok:

 

Ryanair ma często jeszcze jedną zaletę - leci z Wąchocka bezpośrednio... 

Napisano
2 godziny temu, wladmar napisał(a):

 

Porównujmy samochody w tej samej kategorii cenowej. Oczywiście, że BMW 5 będzie mieć lepsze materiały od chińczyka za 15 tysięcy $ (w Chinach). U nas za 120 kzł masz Dacię albo MG i MG ma nieporównywalnie lepsze materiały w środku. 

Fiat Tipo czy inne auta europejskie są lepsze od chinoli. Pewnie byd za 250k jest równie dobry co BMW e zwykłe auta są kiepskie. Chociażby działanie nawiewu. Nie ma czegoś takiego jak grzanie z włączoną klima.

Napisano
2 minuty temu, grogi napisał(a):

 

Ryanair ma często jeszcze jedną zaletę - leci z Wąchocka bezpośrednio... 

nie ma nic złego w locie buzetowa linia. Na weekend do Porto to tylko ryb jedzie samochodem. 

Napisano
8 minut temu, wujek napisał(a):

nie ma nic złego w locie buzetowa linia. Na weekend do Porto to tylko ryb jedzie samochodem. 

 

Na jeden raz szczał. I pod wydmy bezpośrednio może podjechać... :)

Napisano
19 minut temu, kadu napisał(a):


Ale tak właśnie jest. Myślałeś, że to wszystko z Chin płynie? Połowa tyskiego/bielskiego/gliwickiego okręgu przemysłowego produkuje części do europejskich samochodów…

 

Ja nie twierdze, ze wszystko plynie z Chin, tylko ze nie ma mozliwosci, zeby 99% czesci bylo wyprodukowane na terenie Czech.

Pomijajac juz fakt, ze Czechy to nie jest jakas potega przemyslowa, to wspolczesne auto w duzej mierze jest zbieranina gratow,  zamowionych i wyprodukowanych na pierwszy montaz przez roznych podwykonawcow.

A oni maja fabryki rozsiane po calym swiecie, elektronika glownie plynie z Azji.

 

Edytowane przez Maciej__

Napisano
2 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ja nie twierdze, ze wszystko plynie z Chin, tylko ze nie ma mozliwosci, zeby 99% czesci bylo wyprodukowane na terenie Czech.

Pomijajac juz fakt, ze Czechy to nie jest jakas potega przemyslowa, to wspolczesne auto w duzej mierze jest zbieranina gratow,  zamowionych i wyprodukowanych na pierwszy montaz przez roznych podwykonawcow.

A oni maja fabryki rozsiane po calym swiecie, elektronika glownie plynie z Azji.

 

No nie wiem. Przykład pierwszy z brzegu:

https://allegro.pl/oferta/bmw-x1-x2-f48-f39-komputer-silnika-8598759-silnik-2-d-diesel-sterownik-modu-17431965341
 

Zresztą pracuję w automotive i wierz mi, że zdecydowana większość komponentów jest Made in EU.

Napisano
Teraz, kadu napisał(a):

No nie wiem. Przykład pierwszy z brzegu:

https://allegro.pl/oferta/bmw-x1-x2-f48-f39-komputer-silnika-8598759-silnik-2-d-diesel-sterownik-modu-17431965341
 

Zresztą pracuję w automotive i wierz mi, że zdecydowana większość komponentów jest Made in EU.

 

To, ze na naklejce jest Made in Germany, nie znaczy ze wszystkie kompenety w srodku tego sterownika sa rowniez Made in Germany.

No i przypominam, ze kolega pisal o Czechach ;]

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał(a):

 

To, ze na naklejce jest Made in Germany, nie znaczy ze wszystkie kompenety w srodku tego sterownika sa rowniez Made in Germany.

No i przypominam, ze kolega pisal o Czechach ;]

Widzę ze wchodzisz w coraz większe szczegóły. Ostatecznie prawdopodobnie atomy z których składają się te komponenty pochodzą z Ziemi.

Zreszta elektronika/chipy w tych komponentach to prędzej Tajwan niż Chiny.

Napisano
9 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Pomijajac juz fakt, ze Czechy to nie jest jakas potega przemyslowa, to wspolczesne auto w duzej mierze jest zbieranina gratow,  zamowionych i wyprodukowanych na pierwszy montaz przez roznych podwykonawcow.

 

Tyle że każdy jest jednak odrobinę inny. To głownie eksluzywne marki - np. Lamborghini - są znane z tego, że robią naloty na kosze z częściami... 

 

2 minuty temu, kadu napisał(a):

Widzę ze wchodzisz w coraz większe szczegóły. Ostatecznie prawdopodobnie atomy z których składają się te komponenty pochodzą z Ziemi.

Zreszta elektronika/chipy w tych komponentach to prędzej Tajwan niż Chiny.

 

Wysoko skomplikowane chipy - ekrany itd - to Tajwan. Regulatory napięcia, transystory czy proste mikrokontrollery itp - to w większości Chiny. 

Napisano
44 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

Skad taki pomysl, ze 99% czesci do VAG sa produkowane w Czechach.

Szczerze watpie, ze blachy, szyby, opony, felgi, dziesiatki czujnikow, bloki, tloki, ekrany, przelaczniki, elektronika byla produkowana nawet w EU. Jesli chodzi o elektronike to bardzo mozliwe, ze nawet nie ma tutaj potencjalu do produkcji...

Zobaczy co sie dzialo w COVID, VAG nie potrafil sie przez lata pozbierac i przywrocic ciaglosci i terminowosci dostaw.

Potem to wszystko skladaja do kupy ale nie ma opcji, zeby w Czechach dalo sie to wszystko wyprodukowac.

Taki T-roc by kosztowal pewnie ze 2-3 razy tyle co obecnie.

To jest kompletnie nierealne w obecnej gospodarce.

Ty w nic nie wierzysz. Jesteś teoretykiem w tych sprawach, więc powtarzasz zasłyszane bzdury. Od czasów powstania platformy mqb niemal wszystkie komponenty tych aut są robione w Czechach. Mqb to taki czeski VW i zaryzykowalbym stwierdzeniem, że to VW w tym przypadku należy do Skody w praktyce, choć w teorii jest na odwrót. Część elektroniki jest produkowana w Czechach, a część w Portugalii, natomiast wszelkie plastiki, tapicerki, przełączniki, czujniki, silniki, skrzynie biegów, szyby, pochodzą z Czech. Niektóre silniki są składane w Gyor na Węgrzech. Blacha pochodzi w większości z Czech, Niemiec i Polski. 

Typowy chińczyk.

Napisano
59 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Jaki?

 

 

 

Samsung 

Godzinę temu, wladmar napisał(a):

 

 

 

To nie kompakt, T-Roc to klasa B. 

A to przepraszam.

Napisano
1 minutę temu, kaczorek79 napisał(a):

Ty w nic nie wierzysz. Jesteś teoretykiem w tych sprawach, więc powtarzasz zasłyszane bzdury. Od czasów powstania platformy mqb niemal wszystkie komponenty tych aut są robione w Czechach. Mqb to taki czeski VW i zaryzykowalbym stwierdzeniem, że to VW w tym przypadku należy do Skody w praktyce, choć w teorii jest na odwrót. Część elektroniki jest produkowana w Czechach, a część w Portugalii, natomiast wszelkie plastiki, tapicerki, przełączniki, czujniki, silniki, skrzynie biegów, szyby, pochodzą z Czech. Niektóre silniki są składane w Gyor na Węgrzech. Blacha pochodzi w większości z Czech, Niemiec i Polski. 

Typowy chińczyk.

 

Jako mechanik doskonale wiesz ilu jest roznych poddostawcow czesci na pierwszy montaz.

Nawet jesli silnik czy skrzynia jest poskladana na miejscu, to juz elementy skladowe niekoniecznie...

Z reszta COVID dobitnie obnazyl na ile VAG jest samowystarczalny w kwestii komponentow.

 

Napisano
10 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jako mechanik doskonale wiesz ilu jest roznych poddostawcow czesci na pierwszy montaz.

Nawet jesli silnik czy skrzynia jest poskladana na miejscu, to juz elementy skladowe niekoniecznie...

Z reszta COVID dobitnie obnazyl na ile VAG jest samowystarczalny w kwestii komponentow.

 

Ale oczywiście, że są poddostawcy i nikt tego nie neguje. Tylko to nie są poddostawcy z Chin jak sugerujesz.

Napisano
16 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

Jako mechanik doskonale wiesz ilu jest roznych poddostawcow czesci na pierwszy montaz.

Nawet jesli silnik czy skrzynia jest poskladana na miejscu, to juz elementy skladowe niekoniecznie...

Z reszta COVID dobitnie obnazyl na ile VAG jest samowystarczalny w kwestii komponentow.

 

Nadal jesteś w błędzie. Blok silnika dla VW może być np produkowany w Tczewie (przez wiele lat były) i myślisz, że odlewnia w Tczewie kupuje półprodukt w Chinach? Braki covidowe były wynikiem braków mało istotnych produktów, bez których nie można było wykończyć całości np kostka z konektorami robiona dla Boscha w Chinach, czy spinka zabezpieczająca multiwtyk. Gdybyś trochę rozgrzebał aut, wiedziałbyś, co jest robione w Europie, a co w Chinach.

Napisano
3 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Nadal jesteś w błędzie. Blok silnika dla VW może być np produkowany w Tczewie (przez wiele lat były) i myślisz, że odlewnia w Tczewie kupuje półprodukt w Chinach? Braki covidowe były wynikiem braków mało istotnych produktów, bez których nie można było wykończyć całości np kostka z konektorami robiona dla Boscha w Chinach, czy spinka zabezpieczająca multiwtyk. Gdybyś trochę rozgrzebał aut, wiedziałbyś, co jest robione w Europie, a co w Chinach.

 

Tylko, ze ja nigdzie nie sugerowalem, ze wszystko jest z Chin... Natomiast w globalnej gospodarce nie ma mozliwosci, zeby wszystko bylo wyprodukowane w jednym kraju. Bo taki silnik to nie jest wlasnie jedna czesc, tylko znowu tysiace komponentow wyprodukowanych przez roznych podwykonawcow, w roznych miejscach.

Edytowane przez Maciej__

Napisano
3 godziny temu, kadu napisał(a):

Ja szczerze mówiąc jeszcze nie spotkałem się z chińskim  sprzętem (nie mylić z wyprodukowanym w Chinach), który byłby w przyzwoitym stopniu dopracowany.

Ja się spotkałem ale tanio nie jest :) 

Napisano
1 godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

Ja się spotkałem ale tanio nie jest :) 

 

Ja też. Robią np. już fajny sprzęt audio. Smsl czy Topping. Tyle, że taki dopracowany to już półka cenowa Yamahy... Ciekawe co bym wybrał... 😄

Napisano
4 godziny temu, kadu napisał(a):

No tak, wystarczy się tylko przyzwyczaić, żeby nie korzystać z aktywnego tempomatu, line assist, itd.

Jak ktoś nie miał, to nie musi się nawet przyzwyczajać żeby z czegoś nie korzystać. ;l

 

 

Napisano
24 minuty temu, grogi napisał(a):

 

Ja też. Robią np. już fajny sprzęt audio. Smsl czy Topping. Tyle, że taki dopracowany to już półka cenowa Yamahy... Ciekawe co bym wybrał... 😄

Ja wiem czy półka Yamahy? Yamaha to w sumie budżetowy sprzęt. Porządny ale budżetowy...

Link1

Link2

Link3

Na pewno nie wybrałbym czegoś bez sklepu i serwisu w PL. Choć z uznanymi markami też z tym różnie bywa...

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
5 godzin temu, wladmar napisał(a):

Mając do wydania 1000 zł na telefon, co kupisz niechińskiego?

Całkiem przyzwoitego Szajsunga. W promocji poniżej 1000. Nawet A53 jak trafisz na promocję.

Topowe chińskie telefony to półka cenowa topowych Samsungów czy Apple...

Huawei

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
2 godziny temu, kaczorek79 napisał(a):

Samsung 

Z lepszym aparatem od najlepszego w Xaomi? 

Za tysiaka? :O

Napisano
5 godzin temu, kaczorek79 napisał(a):

Za 120 k masz T-roca. To jest kompaktowy SUV, który w 99% ma części wyprodukowane w Czechach, jak większość VW.

Nie wiem jak T-roc, ale dealer Skody twierdził ze ponad 50% Karoq-a jest wyprodukowana w Chinach

Napisano
11 minut temu, zenek111 napisał(a):

Nie wiem jak T-roc, ale dealer Skody twierdził ze ponad 50% Karoq-a jest wyprodukowana w Chinach

Nie jest.

Napisano

ChatGPT mówi tak:

Dobrze — zrobiłem przeszukanie i wnioski są takie: nie ma publicznie dostępnych, oficjalnych danych podających dokładny procentowy udział części z Chin w konkretnych modelach (VW T-Roc, Škoda Karoq). Poniżej podsumowanie, dowody i konkretne kroki, które mogę dla Ciebie wykonać dalej.

Co udało się znaleźć 

Volkswagen i jego chińskie spółki-joint-venture mocno lokalizują łańcuch dostaw w Chinach i jawnie deklarują rosnący „localisation / localisation rate” dla modeli produkowanych „in China for China”. To strategia grupy i jest opisana w raportach i komunikatach prasowych. Volkswagen GroupVolkswagen Group Annual Report 2024

Modele T-Roc (FAW-VW/FAW-Volkswagen; produkcja w Chinach od 2018) i Karoq (produkowane w Chinach przez SAIC-Volkswagen w zakładzie Ningbo) są montowane lokalnie dla rynku chińskiego, co oznacza, że znaczna część elementów jest pozyskiwana od chińskich dostawców. Jednak producent nie publikuje modelowego rozkładu % pochodzenia części.

Historycznie i w literaturze branżowej pojawiają się liczby mówiace o bardzo wysokich stopach lokalizacji w chińskich JV VW (przykładowo 70–85% w różnych okresach), ale to dane ogólne/ historyczne — nie konkretne dla jednego modelu i raczej nieaktualne co do konkretnego rocznika. To pokazuje kierunek (wysoka lokalizacja), nie daje procentu „na dziś” dla T-Roc/Karoq. 

Co to oznacza w praktyce

Jeśli auto było produkowane/assemblowane w Chinach (wersje chińskie T-Roc/Karoq), to większość części montowanych w fabryce pochodzi od lokalnych dostawców (często: rama, nadwozie, wnętrze, elektronika, większość drobnych podzespołów).

Dokładny % udziału z Chin w danym egzemplarzu zależy od: roku produkcji, miejsca montażu, czy komponent (np. skrzynia, elektronika, silnik) jest importowany, czy produkowany lokalnie, oraz od decyzji zakupowych JV.

Firmy rzadko publikują szczegółowe „local content by model” — to dane w praktyce proprietary / handlowe.

Źródła potwierdzające powyższe (wybór najbardziej istotnych)

Volkswagen Group — komunikaty i strategia „In China, for China”, o zwiększaniu localisation rate i tworzeniu supplier parks. 

Analizy/artykuły branżowe opisujące historyczne stopy lokalizacji w JV VW (przykładowo >80% w różnych etapach rozwoju JV)

 

Czyli nie wiadomo, ale raczej sporo, bo skoro w chinach produkuja tanio dla chińskich samochodów to maja dobry powód by zwiększajac skalę zamówień miec jeszcze taniej to samo dla europejskich

Napisano
20 godzin temu, rwIcIk napisał(a):

Wbrew pozorom, ten komunistyczny kraj nie ma przepisów broniących pracowników i dający im jakieś uprzywilejowane prawa

Bo to kraj, gdzie system władzy jest komunistyczny, a gospodarka na dole turbokapitalistyczna.

 

 

Napisano
43 minuty temu, zenek111 napisał(a):

ChatGPT mówi tak:

Dobrze — zrobiłem przeszukanie i wnioski są takie: nie ma publicznie dostępnych, oficjalnych danych podających dokładny procentowy udział części z Chin w konkretnych modelach (VW T-Roc, Škoda Karoq). Poniżej podsumowanie, dowody i konkretne kroki, które mogę dla Ciebie wykonać dalej.

Co udało się znaleźć 

Volkswagen i jego chińskie spółki-joint-venture mocno lokalizują łańcuch dostaw w Chinach i jawnie deklarują rosnący „localisation / localisation rate” dla modeli produkowanych „in China for China”. To strategia grupy i jest opisana w raportach i komunikatach prasowych. Volkswagen GroupVolkswagen Group Annual Report 2024

Modele T-Roc (FAW-VW/FAW-Volkswagen; produkcja w Chinach od 2018) i Karoq (produkowane w Chinach przez SAIC-Volkswagen w zakładzie Ningbo) są montowane lokalnie dla rynku chińskiego, co oznacza, że znaczna część elementów jest pozyskiwana od chińskich dostawców. Jednak producent nie publikuje modelowego rozkładu % pochodzenia części.

Historycznie i w literaturze branżowej pojawiają się liczby mówiace o bardzo wysokich stopach lokalizacji w chińskich JV VW (przykładowo 70–85% w różnych okresach), ale to dane ogólne/ historyczne — nie konkretne dla jednego modelu i raczej nieaktualne co do konkretnego rocznika. To pokazuje kierunek (wysoka lokalizacja), nie daje procentu „na dziś” dla T-Roc/Karoq. 

Co to oznacza w praktyce

Jeśli auto było produkowane/assemblowane w Chinach (wersje chińskie T-Roc/Karoq), to większość części montowanych w fabryce pochodzi od lokalnych dostawców (często: rama, nadwozie, wnętrze, elektronika, większość drobnych podzespołów).

Dokładny % udziału z Chin w danym egzemplarzu zależy od: roku produkcji, miejsca montażu, czy komponent (np. skrzynia, elektronika, silnik) jest importowany, czy produkowany lokalnie, oraz od decyzji zakupowych JV.

Firmy rzadko publikują szczegółowe „local content by model” — to dane w praktyce proprietary / handlowe.

Źródła potwierdzające powyższe (wybór najbardziej istotnych)

Volkswagen Group — komunikaty i strategia „In China, for China”, o zwiększaniu localisation rate i tworzeniu supplier parks. 

Analizy/artykuły branżowe opisujące historyczne stopy lokalizacji w JV VW (przykładowo >80% w różnych etapach rozwoju JV)

 

Czyli nie wiadomo, ale raczej sporo, bo skoro w chinach produkuja tanio dla chińskich samochodów to maja dobry powód by zwiększajac skalę zamówień miec jeszcze taniej to samo dla europejskich

Zadaj chatowi inaczej pytanie, a otrzymasz inną odpowiedź na to samo zagadnienie. Tak się składa, że VAG, czy BMW na każdym elemencie auta poza śrubkami ma nalepkę z datą i godziną produkcji oraz miejscem produkcji. Oczywiście Ty tego nie widzisz, bo to jest umieszczane od wewnętrznych stron.

Napisano
7 godzin temu, zenek111 napisał(a):

wprowadzanie wolantów, zabieranie predkościomierza z linii wzroków, zabranie fizycznych przycisków i wstawienie tabletu, czy nawet zabranie kierunkowskazów to znacznie większa "odchyłka" niż robią to chińczycy, a mimo to ludzie w dużym procencie podeszli do tego bez uprzedzeń.

Który model Tesli nie posiada kierunkowskazów?

 

Może nie zauważyłeś, ale rzeczy wymienione przez ciebie powyżej, to nowy sposób używania istniejących funkcji auta które działają poprawnie-w przeciwieństwie do ich odpowiedników w chińskich autach.

Czy w którejś Tesli szwankuje prowadzenie po pasie ruchu? Tempomat aktywny? Radio się wiesza? Nie ma AA lub CP? A takie kwiatki to chleb powszedni użytkowników chińczyków.

Napisano
3 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Tak się składa, że VAG, czy BMW na każdym elemencie auta poza śrubkami ma nalepkę z datą i godziną produkcji oraz miejscem produkcji. Oczywiście Ty tego nie widzisz, bo to jest umieszczane od wewnętrznych stron.

 

Tylko, ze "Made in XXX" nie znaczy, ze caly proces produkcji i wszystkie jego komponenty zostal od A do Z wyprodukowany w danym kraju.

Oznacza, miejsce w ktorym element przeszedl ostatni istotny proces produkcyjny, czyli np zostal zmontowany.

Tak naprawde poza kierownictwem, logistykami i planistami z VAG nikt nie wie jaki % calego auta pochodzi z ktorego kraju.

Napisano
Zadaj chatowi inaczej pytanie, a otrzymasz inną odpowiedź na to samo zagadnienie. Tak się składa, że VAG, czy BMW na każdym elemencie auta poza śrubkami ma nalepkę z datą i godziną produkcji oraz miejscem produkcji. Oczywiście Ty tego nie widzisz, bo to jest umieszczane od wewnętrznych stron.

Tyle ze prawie kazda taka czesc ma x podzespolow./elementowI te sa po prostu nontowane w eu a czesci do nich pochodza spoza eu. Cos jak daewoo w fso


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
W dniu 6.09.2025 o 12:29, wujek napisał(a):

One są gorsze. W Chińczyku jak nie przytrzymasz pasa podczas odpinania to rysuje boczek drzwi. Ta niższa cena pomimo cła nudzi z czegoś wynikać. To są po prostu gowniane auta 

 

wiesz, mnie ostatnio pan na SKP zwrócił uwagę że pas kierowcy w Oplu jakoś dziwnie się zmechacił. Przyglądał się jakby czegoś takiego nigdy nie widział. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.