Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

JAECOO 7 Lekki dzwon i…

Featured Replies

Napisano
2 godziny temu, ccLot napisał(a):

 

Ciekawe co z zastępczakiem:nie_wiem:

Od dłuższego czasu przysługuje na cały czas naprawy, łącznie z czasem oczekiwania na części także chyba warto otworzyć wypożyczalnie specjalizującą się w takich tematach.

Napisano
Yhm, kupujmy chinole. Zawsze siedzę cicho, jak ludzie w warsztacie mi zachwalają, jaki to interes życia można zrobić, kupić tanio i mieć wszystko, jak w BMW. Poczekajmy, tylko że za te obecne straty przez chińczyki "nasi" producenci aut później tak przyjebią ceny... Oczywiście chinole wrócą na swój kontynent, a my będziemy płacić Niemcom za ich auta, bo jesteśmy bogaci.

To samo slyszalem/ czytalem nascie lat temu tylko o produktach made in korea.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
8 godzin temu, Danielpoz. napisał(a):

Ty nie masz pojęcia o motoryzacji a się wypowiadasz. Pomijam już że wiecznie opowiadasz bzdury więc i tym razem tradycyjnie kłamiesz.

 

Nie widziałeś, nie jechałeś i wymyślasz. Wracaj remontować octavię mały zazdrośniczku 🤣

Mam pojęcie o motoryzacji, więc Twoje insynuacje wsadź sobie w kiszkę.

Widziałem parę tych chinoli dość dokładnie i za darmo bym tego nie chciał.

Napisano
5 minut temu, fred77 napisał(a):

Widziałem parę tych chinoli dość dokładnie i za darmo bym tego nie chciał.

 

A co dokładnie widziałeś? Jakie modele?

Napisano
7 minut temu, fred77 napisał(a):

Mam pojęcie o motoryzacji, więc Twoje insynuacje wsadź sobie w kiszkę.

Widziałem parę tych chinoli dość dokładnie i za darmo bym tego nie chciał.

Nie masz, udowodniłeś to już kilka razy. Kropkę nad I postawiłeś jak debilnie zatarłeś sobie silnik😱

 

 

Czyli nie jedno a kilka chińskich aut już zweryfikowałeś. No no, chyba razem z Kesonem i tym trzecim pajacem🤣🤣🤣

 

Za darmo mie chcesz nowoczesnego i bezpiecznego auta? Mówi to ten co jeździ starą i zdrutowana octavią😉

Napisano
4 godziny temu, iwik napisał(a):

Jaki model, bo widziałem parę filmów z warsztatów i generalnie nie ma w nich nic nietypowego. Raczej stosują sprawdzone rozwiązania. Zabezpieczenia antykorozyjne wygłuszenia też nie gorsze niż u pruducentów EU/jap/kor. 

Próbujesz niemożliwego - merytorycznej dyskusji z fredem. On ma rację, bo on wie. 

Napisano
6 godzin temu, spad napisał(a):

Z drugiej strony oglądałem wczoraj program w TVN Turbo, ten gdzie pokazują różne warsztaty naprawiające auta i jest ten pod Warszawą specjalizujący się w autach premium. Drzewo spadło na maskę BMW X3, przy okazji uszkadzając ścianę grodziową. Czekali na nową część z BMW chyba 9 miesięcy.

Oglądałem to. 

Przesadziłeś. Na ścianę grodziową czekali 8 miesięcy a 9 miesięcy auto przebywało w warsztacie. :phi:

Napisano

Swoją drogą to bajka jak oni robią takie auta. Rozebrali 50% samochodu żeby wymienić kawałek blachy, włącznie z rozklejaniem i rozgrzewaniem zgrzewów między blachami.  W typowym warsztacie wycieli by ten fragment i wspawali za 10% tych kosztów i 20 razy krótszym czasie. Wiadomo że nie ta jakość usługi i nie taka trwalosc (to już nie jest takie pewne), ale gdzieś są granice absurdu "ksiązkowej" naprawy.

Edytowane przez Truecolor

Napisano
9 minut temu, Truecolor napisał(a):

Swoją drogą to bajka jak oni robią takie auta. Rozebrali 50% samochodu żeby wymienić kawałek blachy, włącznie z rozklaniem i rozgrzewaniem zgrzewów.  W typowym warsztacie wycieli by to i wspawali za 10% tych kosztów i 20 krótszym czasie. Wiadomo że nie ta jakość usługi i nie taka trwalosc (to już nie jest takie pewne), ale gdzieś są granice absurdu "ksiązkowej" naprawy.

 

Przecież procedura jest robiona z myślą o całce. U nas nadal są niskie koszty robocizny (porównując np. do Niemiec), więc całka jakoś nie wyszła. W Niemczech ASO przedstawia kosztorys (plus 9 miesięcy zastępczaka), TU robi całkę, klient kupuje nowy, a auto jedzie do Polski jako nówka po małej stłuczce, wszyscy się cieszą, wszyscy zarabiają.

Napisano
16 minut temu, Truecolor napisał(a):

Swoją drogą to bajka jak oni robią takie auta. Rozebrali 50% samochodu żeby wymienić kawałek blachy, włącznie z rozklejaniem i rozgrzewaniem zgrzewów między blachami.  W typowym warsztacie wycieli by ten fragment i wspawali za 10% tych kosztów i 20 razy krótszym czasie. Wiadomo że nie ta jakość usługi i nie taka trwalosc (to już nie jest takie pewne), ale gdzieś są granice absurdu "ksiązkowej" naprawy.

Żadna rewelacja. tak się teraz naprawia auta.

 

Jest bardzo dużo dobrych warsztatów, które robią dobrą robotę, tylko ich w TV nie pokazują.

Największym hamulcem takich napraw jest budżet klienta. 

Zgrzewanie, klejenie - to dzisiaj raczej norma. 

 

 

Migomat i spawanie dziur to już nawet na wioskach umiera. Auta są za tanie, a robota za droga. 

Napisano
8 minut temu, wladmar napisał(a):

 

Przecież procedura jest robiona z myślą o całce. U nas nadal są niskie koszty robocizny (porównując np. do Niemiec), więc całka jakoś nie wyszła. W Niemczech ASO przedstawia kosztorys (plus 9 miesięcy zastępczaka), TU robi całkę, klient kupuje nowy, a auto jedzie do Polski jako nówka po małej stłuczce, wszyscy się cieszą, wszyscy zarabiają.

 

Nie martw się, U nas też chętnie zrobią całkę tylko różnica jest taka że Niemiec idzie do salonu i z niewielkim dokładem kupuje kolejne auto a w PL chcą Cię wydymać i wypłacić połowę tego co powinni.

 

Moja żona miała wypadek 3 letnim 307. Auto w momencie strzała warte 40 tys PLN, dostało w lewy tylny róg i uderzyło w poprzedzające auto. Naprawa wymagała cięcia i spawania nadwozia plus cały przód do wymiany, czyli faktycznie ekonomiczna całka.

 

Pierwsza propozycja TU wyglądała mniej więcej tak że wg ich wyceny auto warte 35tys, wrak warty 20 tys i 15 tys odszkodowania dowypłatyy i mam sam bujać się z wrakiem.

 

Złożyłem propozycję że odszkodowanie 25tys plus zostawiają wrak i zamykamy sprawę ale nie chcieli, skończyło się na naprawie za 39 tys PLN, aucie zastępczym na 2 miesiące za chyba kolejne 5 tys PLN I odszkodowaniu za utratę wartości (to już jakieś groszek były w stylu 1000 PLN).

 

A wystarczyłoby wypłacić w modelu niemieckim i mieliby optymalizację.

Napisano
  • Popularny post
13 godzin temu, fred77 napisał(a):

Sporo modeli nie może mieć haka, mają niską ładowność.

 

Rozumiem wątpliwości. Żadnej baby byś nie mógł zabrać na przejażdżkę.

Napisano
1 godzinę temu, Truecolor napisał(a):

Swoją drogą to bajka jak oni robią takie auta. Rozebrali 50% samochodu żeby wymienić kawałek blachy, włącznie z rozklejaniem i rozgrzewaniem zgrzewów między blachami.  W typowym warsztacie wycieli by ten fragment i wspawali za 10% tych kosztów i 20 razy krótszym czasie. Wiadomo że nie ta jakość usługi i nie taka trwalosc (to już nie jest takie pewne), ale gdzieś są granice absurdu "ksiązkowej" naprawy.

Taka procedura. Mi blacharz jak robił powiedział, że woli naprawić kawałek (ok 10cm) grodzi, niż rozwalić całą konstrukcję i wspawać nową. Potem jest to trudne do poustawiania. Grodzie były dostępne od ręki.

Napisano
Godzinę temu, Piotrus napisał(a):

skończyło się na naprawie za 39 tys PLN

Taki mają schemat dzialania i nie poradzisz. 

Mi kiedyś w 308 za lekki strzał w d... zaproponowali ok 1500 zl to jak policzyłem (ładnych parę lat temu), że może bym się zmieścił jakbym znalazł zderzak używkę i polakierował u Mietka w garażu. Wstawiłem do ASO i zaplacili ponad 12k, a 1500 zł to bylo za samo auto zastępcze przez tydzień. 

Edytowane przez iwik

Napisano
1 godzinę temu, iwik napisał(a):

Taki mają schemat dzialania i nie poradzisz. 

Mi kiedyś w 308 za lekki strzał w d... zaproponowali ok 1500 zl to jak policzyłem (ładnych parę lat temu), że może bym się zmieścił jakbym znalazł zderzak używkę i polakierował u Mietka w garażu. Wstawiłem do ASO i zaplacili ponad 12k, a 1500 zł to bylo za samo auto zastępcze przez tydzień. 

 

Jak moje auto miało 3 miesiące na światłach koleś lekko wjechał mi w zderzak. Dosłownie dwie ryski. TU zaproponowało jakieś 400 zł, wstawiłem do ASO, ostatecznie TU zapłaciło 8 kzł + miesiąc zastępcze. A wystarczyłoby, żeby uczciwie dali na nowy zderzak, ale skoro wolą grać hard, to niech mają hard. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Jak moje auto miało 3 miesiące na światłach koleś lekko wjechał mi w zderzak. Dosłownie dwie ryski. TU zaproponowało jakieś 400 zł, wstawiłem do ASO, ostatecznie TU zapłaciło 8 kzł + miesiąc zastępcze. A wystarczyłoby, żeby uczciwie dali na nowy zderzak, ale skoro wolą grać hard, to niech mają hard. 

 

to przy jakiej kwocie bys zaakceptowal i wzial gotowke ?

Napisano
19 minut temu, PawelWaw napisał(a):

 

to przy jakiej kwocie bys zaakceptowal i wzial gotowke ?

 

Nowy zderzak z pomalowaniem kosztował wtedy 2500 zł. Taka była wycena w ASO, gdybym to robił "prywatnie". Bez zastępczego, po prostu ogarnęliby to w jeden dzień, jeżeli oczywiście wcześniej zamówić co trzeba. Ale skoro ewidentnie lecieli w kulki to nie ma zmiłuj. Nie mam czasu bawić się w ich śmieszne pisma i odwołania, od tego ASO ma prawników. Poszło bezproblemowo. 

Napisano
21 godzin temu, spad napisał(a):

Jeden klient ma w mojej firmie w najmie długoterminowym chińczyka. Auto po strzale, od dwóch miesięcy nie można doczekać się wyceny bo katalog producenta nie ma cennika. Jednocześnie ASO już oznajmiło, że czekanie na części to 6-8 miesięcy, ale najpierw trzeba wycenić żeby je zamówić.

Na forach chińczyków są już przypadki, że ludzie mieli stłuczki pół roku i temu i w końcu wyjechali z serwisu po naprawie.

Z drugiej strony oglądałem wczoraj program w TVN Turbo, ten gdzie pokazują różne warsztaty naprawiające auta i jest ten pod Warszawą specjalizujący się w autach premium. Drzewo spadło na maskę BMW X3, przy okazji uszkadzając ścianę grodziową. Czekali na nową część z BMW chyba 9 miesięcy. Więc jak widać i europejskie auta mogą kisnąć w serwisach. 

 

dokładnie tak jest. Nie ma znaczenia czy Chiński, Koreański czy German Premium. To jest loteria z częściami. Jednych nie ma, inne są. Sam siedzę na forum Nissana i wiem ile ludzie potrafią czekać np. na jakąś specyficzną część do hybrydy. Do fabryki na produkcję dostawa jest na bieżąco, bo trzeba produkować, sprzedawać i kasa musi płynąć, ale czekanie na tę samą część osobno do kupienia to np. pół roku. Tak samo jest z innymi wadami. Tapicerki w nowych passatach czy superbach rozłażą się jeszcze w salonie, ale jak się rozłazi w Chińczyku, to jest 100 komentarzy że chińskie badziewie. Ludzie chcą wierzyć że te Chińczyki są gorsze, niech wierzą. Zobaczymy jak będzie rynek wyglądał za kilka lat

Napisano
Cytat

Żadna rewelacja. tak się teraz naprawia auta

Tak, ale w ASO i gdy płaci TU. Normalnie nikt by nie wpadł na pomysł rozrycia połowy auta żeby wymienić kawalek błachy, który można wstawić prawie nieinwazyjnie. Czy rozwalanie fabrycznych zgrzewow w pewnie 10 innych elementach a potem ich ponowne wstawianie i pasowanie będzie lepsze niż wspawanie tego uszkodzonego kawałka? Śmiem wątpić. Nawet jak sie bardzo postarają to nie zrobią tego już tak jak w fabryce.  Przy okazji wyciagają cały osprzęt, wiazki elektryczne,szyby,  a nawet cały zespsół napędowy. To już nie będzie złożone tak jak powinno być.  

Tak pewnie chodzi o zawyżenie kosztów napraw itp ale nie jest to dobre ani dla auta, ani dla naszej kieszeni bo przecież to my za to płacimy, bo TU odbija to sobie potem w naszych składkach. 

Napisano
30 minut temu, maro_t napisał(a):

 

Tak samo jest z innymi wadami. Tapicerki w nowych passatach czy superbach rozłażą się jeszcze w salonie, ale jak się rozłazi w Chińczyku, to jest 100 komentarzy że chińskie 


U kolegi w Suberbie po 100km…

Napisano
3 minuty temu, pejus1982 napisał(a):


U kolegi w Suberbie po 100km…

 

Na FB w sumie nie wiem czemu od czasu do czasu podświetlają mi się grupy nowego Passata i Superba. Jprdl co tam się dzieje to szok. O tym zawieszeniu (PDC, jakoś tak) to co chwilę. Fury za 250 koła a hałasują jak potłuczone. Gościowi rozkleiła się tapicerka po trzech dniach. Na przypadki choinek na zegarach znikających po wyłączeniu stacyjki i ponownym włączeniu to już nikt tam tego nie traktuje jako wielką przypadłość, po prostu TTTM i co jakiś czas jest choinka. 

Napisano
1 godzinę temu, Truecolor napisał(a):

To już nie będzie złożone tak jak powinno być.  

Bywa że po tym jest złożone lepiej... :) 

Napisano
17 godzin temu, Piotrus napisał(a):

A wystarczyłoby wypłacić w modelu niemieckim i mieliby optymalizację.

 

Optymalizacją jest nadal to co zaproponowali bo nie wszyscy będą się z nimi bujali do końca i wyższy koszt Twojej szkody im się zwraca z nawiązką w postaci tych, co wezmą 15k i będą się w nieskończoność bujać z wrakiem.

 

Napisano
6 godzin temu, maro_t napisał(a):

Tapicerki w nowych passatach czy superbach rozłażą się jeszcze w salonie, ale jak się rozłazi w Chińczyku, to jest 100 komentarzy że chińskie badziewie. 

 

Jeśli tapicerka rozłazi się w chińczyku to jest to chińskie badziewie, nie wiem co tu jest do negowania. To, że rozłazi się też w VW i wtedy VW jest niemieckim badziewiem nie zmienia przecież faktu, że chińskie badziewie się rozłazi i jest chińskim badziewiem.

:ok:

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Jeśli tapicerka rozłazi się w chińczyku to jest to chińskie badziewie, nie wiem co tu jest do negowania. To, że rozłazi się też w VW i wtedy VW jest niemieckim badziewiem nie zmienia przecież faktu, że chińskie badziewie się rozłazi i jest chińskim badziewiem.

:ok:

 

Ironiczne jest to, że i tu i tam to jest chińskie badziewie ;] Nie sądzę, by materiał na tapicerkę w VW był robiony ręcznie przez wyselekcjonowane bawarskie dziewice, zapewne klepie to ta sama fabryka co dla Jaecoo. Co, oczywiście, nie przeszkadza VW kasować za nią w Europie znacznie więcej.

Napisano
12 minut temu, wladmar napisał(a):

Ironiczne jest to, że i tu i tam to jest chińskie badziewie ;] Nie sądzę, by materiał na tapicerkę w VW był robiony ręcznie przez wyselekcjonowane bawarskie dziewice,

 

Wyobrażałem sobie właśnie takie pulchne Bawarki w typie Heidi w tych kraciastych sukienkach z dużymi dekoltami. Od razu się przyjemniej siedzi.

;l

 

 

12 minut temu, wladmar napisał(a):

zapewne klepie to ta sama fabryka co dla Jaecoo. Co, oczywiście, nie przeszkadza VW kasować za nią w Europie znacznie więcej.

 

Ale najpierw przechodzi to podczas kontroli jakości w Europie przez ręce wysoko opłacanych Niemców... Wróć, Polaków, co podnosi cenę.

:skromny:

 

 

Napisano
8 minut temu, Ryb napisał(a):

Ale najpierw przechodzi to podczas kontroli jakości w Europie przez ręce wysoko opłacanych Niemców... Wróć, Polaków, co podnosi cenę.

I może tutaj jest problem, wysoko opłacani zamiast wysoko wykwalifikowani :hmm:

Napisano
12 minut temu, Ryb napisał(a):

 

 

 

Ale najpierw przechodzi to podczas kontroli jakości w Europie przez ręce wysoko opłacanych Niemców... Wróć, Polaków, co podnosi cenę.

:skromny:

 

 

 

Ale rozłazi się tak samo, więc może trzeba coś z tą kontrolą jakości zrobić? O, wiem, osiem nowych rozporządzeń i piętnaście regulacji, nowa certyfikacja i dodatkowa opłata za QC w zależności od emisji CO2, to na pewno rozwiąże problem!

Napisano
6 minut temu, wladmar napisał(a):

Ale rozłazi się tak samo, więc może trzeba coś z tą kontrolą jakości zrobić? O, wiem, osiem nowych rozporządzeń i piętnaście regulacji, nowa certyfikacja i dodatkowa opłata za QC w zależności od emisji CO2, to na pewno rozwiąże problem!

 

Nie podkopuj pozycji naszych rodaków pracujących w Niemczech bo nam psujesz PKB.

:skromny:

Napisano
10 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Nie podkopuj pozycji naszych rodaków pracujących w Niemczech bo nam psujesz PKB.

:skromny:

 

Ależ skąd, wręcz przeciwnie! Ja całkowicie  popieram politykę UE w kwestii walki z emisją CO2. Bezapelacyjnie, do samego końca, mojego lub jej! Polacy pracując w Niemczech zostawiają zbyt duży ślad węglowy w tych obrzydliwych fabrykach, potrzebne są nowe regulacje i normy, jeszcze ostrzejsze, to na pewno pomoże Polakom tam osiągnąć neutralność klimatyczną I zdecydowanie wpłynie na jakość tapicerki w VW. 

Edytowane przez wladmar

Napisano
58 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Optymalizacją jest nadal to co zaproponowali bo nie wszyscy będą się z nimi bujali do końca i wyższy koszt Twojej szkody im się zwraca z nawiązką w postaci tych, co wezmą 15k i będą się w nieskończoność bujać z wrakiem.

 

 

Uwierz że propozycja była tak rażąco niska że tylko debil by zakładał że ktoś ją zaakceptuje.

 

Do tego auto było wstawione do Aso, czyli z założenia nie byliśmy zainteresowani odszkodowaniem do łapy tylko przywróceniem do stanu sprzed szkody

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

I zdecydowanie wpłynie na jakość tapicerki w VW. 

Tylko czy na pewno o taką jakość nam chodzi :hmm:;]

Napisano

Pewnie będzie podobnie jak z rynkiem motocykli/skuterów, pierwsze sztuki i legendy trwające latami, że to się sypie w oczach. Pewnie przy pierwszych sztukach nawet prawdziwe, ja szczęśliwie wyczaiłem Rometa K-125 za 2150zl jako 10 miesięczna używka (nowe były za niecałe 4k woczas) z symbolicznym przebiegiem, skrzynia padła przy 53000km, podmianka na inny silnik, obecnie prawie 80kkm nakręcone na malutkim chinolu, w tym wycieczki do Niemiec, Slowacji, Czech i na Litwę. Wszyscy pukali sie w glowe, ze toto sie rozpadnie, a jezdzi, potem wchodziły wtryski, ile było gadek, że to padnie, a jezdzi. Grunt to być po właściwej stronie barykady, pewnie z autami będzie podobnie, stąd warto kupić używkę za parę lat za ułamek wartości, niż nówkę teraz. Tak to widze.

 

Kolega teraz kupil cos za 118 kafli, ponoc ma sporo tych systemow, ze sie sam prowadzi itp. ale nawet nie umial ich wlaczyc, pytam - to po co kupiles taka wypasiona nowke? A wuuuuuj tam, byle tylko do przodu jezdzilo... :bzik:

Napisano
Godzinę temu, wladmar napisał(a):

 

Ale rozłazi się tak samo, więc może trzeba coś z tą kontrolą jakości zrobić? O, wiem, osiem nowych rozporządzeń i piętnaście regulacji, nowa certyfikacja i dodatkowa opłata za QC w zależności od emisji CO2, to na pewno rozwiąże problem!

 

Wystarczyło by żeby przedsiębiorcy mogli płacić za pracę tyle ile jest warta, a nie durne stawki minimalne i totalnie nieelastyczne sposoby zatrudnienia promujące jedynie bylejakość. Za byle jaką pracę powinna być byle jaka płaca i możliwości bardzo szybkich zwolnień. 

Napisano
Godzinę temu, wladmar napisał(a):

 

Ależ skąd, wręcz przeciwnie! Ja całkowicie  popieram politykę UE w kwestii walki z emisją CO2. Bezapelacyjnie, do samego końca, mojego lub jej! Polacy pracując w Niemczech zostawiają zbyt duży ślad węglowy w tych obrzydliwych fabrykach, potrzebne są nowe regulacje i normy, jeszcze ostrzejsze, to na pewno pomoże Polakom tam osiągnąć neutralność klimatyczną I zdecydowanie wpłynie na jakość tapicerki w VW. 

 

BTW, najbardziej popierającymi politykę UE w kwestii emisji CO2 przez motoryzację okazali się być... Chińczycy.

:skromny:

 

 

Napisano
Godzinę temu, Piotrus napisał(a):

Uwierz że propozycja była tak rażąco niska że tylko debil by zakładał że ktoś ją zaakceptuje.

 

Ale ja wierzę. Oni też wiedzą, że to tylko początek negocjacji. Nie każdy wstawi do ASO i być może potem dogadają się na więcej niż zaczęli ale dalej mało. Po prostu zmiękczają przeciwnika.

;]

 

 

Godzinę temu, Piotrus napisał(a):

Do tego auto było wstawione do Aso, czyli z założenia nie byliśmy zainteresowani odszkodowaniem do łapy tylko przywróceniem do stanu sprzed szkody

 

No, z ASO jest trudniej. Ale oni też grają na naszych cechach narodowych bo wielu poszkodowanych chce na tym "zarobić" zamiast przywrócić auto do stanu sprzed szkody.

:ok:

 

 

Napisano
27 minut temu, maro_t napisał(a):

Wystarczyło by żeby przedsiębiorcy mogli płacić za pracę tyle ile jest warta, a nie durne stawki minimalne i totalnie nieelastyczne sposoby zatrudnienia promujące jedynie bylejakość. Za byle jaką pracę powinna być byle jaka płaca i możliwości bardzo szybkich zwolnień. 

 

Ale wtedy bylibyśmy drugim Bangladeszem z którego ludzie uciekają do Europy zamiast krainą mlekiem i miodem płynącą, gdzie każdego stać na godziwe życie a kolejka chętnych u bram sięga po horyzont. Coś za coś. Żądanie tańszych dóbr kosztem stawek minimalnych oznacza de facro, że ludzie, którzy wiodą bardzo wygodne (w skali świata wręcz luksusowe) życie chcieliby za te same pieniądze wieść życie jeszcze bardziej luksusowe kosztem tych, którzy są dziś trochę biedniejsi od nich. Najlepiej żeby tamci byli zupełnie biedni ale za to Mercedes był w cenie Fiata. Klasyka.

 

 

Edytowane przez Ryb

Napisano

wracając z fabryki usłyszałem w radio że mają zwiększyć import części do chińskich aut 

Napisano
46 minut temu, Ryb napisał(a):

 

Ale wtedy bylibyśmy drugim Bangladeszem z którego ludzie uciekają do Europy zamiast krainą mlekiem i miodem płynącą, gdzie każdego stać na godziwe życie a kolejka chętnych u bram sięga po horyzont. Coś za coś. Żądanie tańszych dóbr kosztem stawek minimalnych oznacza de facro, że ludzie, którzy wiodą bardzo wygodne (w skali świata wręcz luksusowe) życie chcieliby za te same pieniądze wieść życie jeszcze bardziej luksusowe kosztem tych, którzy są dziś trochę biedniejsi od nich. Najlepiej żeby tamci byli zupełnie biedni ale za to Mercedes był w cenie Fiata. Klasyka.

 

 

Czyli wymog rzetelnej pracy to Bangladesz:sciana:

Czy chcesz czy nie to i tak Europa bedzie Bangladeszem-kwestia kiedy a nie czy.

Socjal nie jest nieskonczony-co widac bardzo dobrze na przykladzie UK.

Jeszcze Twoje dzieci beda Cie przeklinac za Twe dzisiejsze przekonania.

Ale Ciebie juz nie bedzie -a wiadomo po nas chocby potop.

Napisano
2 godziny temu, janusz napisał(a):

Tylko czy na pewno o taką jakość nam chodzi :hmm:;]

 

Nie kupuję europejskich wyrobów motoryzacyjnych, więc mnie nie chodzi o żadną ;]

Napisano
W dniu 4.09.2025 o 10:16, spad napisał(a):

Drzewo spadło na maskę BMW X3, przy okazji uszkadzając ścianę grodziową.

Ściana grodziowa to nie szyba czy inny zderzak. Jako część, to chyba jedna na kilka milionów stłuczek jest potrzebna jej wymiana.

Napisano
W dniu 3.09.2025 o 21:50, kaczorek79 napisał(a):

kupujmy chinole. 

Ja już się chyba wyleczyłem z egzotyki po Chevrolecie Malibu. Teraz same EU marki. 

Nawet jutro wybieram się po zakup w twoje rejony auta które lubią olej i rudą ale jednak bliżej mu do żabojadów.

Mam w domu jeszcze jednego egzotyka ale on odjedzie najpewniej już tylko do huty.

Napisano
W dniu 5.09.2025 o 07:38, maro_t napisał(a):

 

dokładnie tak jest. Nie ma znaczenia czy Chiński, Koreański czy German Premium. To jest loteria z częściami. Jednych nie ma, inne są. Sam siedzę na forum Nissana i wiem ile ludzie potrafią czekać np. na jakąś specyficzną część do hybrydy. Do fabryki na produkcję dostawa jest na bieżąco, bo trzeba produkować, sprzedawać i kasa musi płynąć, ale czekanie na tę samą część osobno do kupienia to np. pół roku. Tak samo jest z innymi wadami. Tapicerki w nowych passatach czy superbach rozłażą się jeszcze w salonie, ale jak się rozłazi w Chińczyku, to jest 100 komentarzy że chińskie badziewie. Ludzie chcą wierzyć że te Chińczyki są gorsze, niech wierzą. Zobaczymy jak będzie rynek wyglądał za kilka lat

One są gorsze. W Chińczyku jak nie przytrzymasz pasa podczas odpinania to rysuje boczek drzwi. Ta niższa cena pomimo cła nudzi z czegoś wynikać. To są po prostu gowniane auta 

Napisano
20 godzin temu, wlad napisał(a):

Czyli wymog rzetelnej pracy to Bangladesz:sciana:

 

Sądzisz, że europejscy robotnicy na linii montażowej w fabryce pracują nierzetelnie? Ciekawe.

 

20 godzin temu, wlad napisał(a):

Czy chcesz czy nie to i tak Europa bedzie Bangladeszem-kwestia kiedy a nie czy.

Socjal nie jest nieskonczony-co widac bardzo dobrze na przykladzie UK.

Jeszcze Twoje dzieci beda Cie przeklinac za Twe dzisiejsze przekonania.

Ale Ciebie juz nie bedzie -a wiadomo po nas chocby potop.

 

O moje dzieci chyba powinienem zadbać sam, jak każdy zresztą. Wtedy nie będą przeklinały.

Poza tym my tu niw mówimy o socjalu a o uczciwym (w miarę) wynagrodzeniu za wykonywaną pracę oraz ochronie praw pracowników. A to chyba odrobinę co innego. 

 

 

 

Napisano
1 godzinę temu, wujek napisał(a):

To są po prostu gowniane auta 

 

Owszem. Ale i auta o połowę droższe (europejskie) są tak samo gówniane. To jest właśnie problem.

Napisano
W dniu 4.09.2025 o 07:10, fred77 napisał(a):

Polecam zerknąć pod spód.

To są jednorazowe wozidła.

 

Akurat mi wyswietliło film jak zaglądnięto pod spód Omodzie 5

 

Napisano
W dniu 5.09.2025 o 07:38, maro_t napisał(a):

 

Zobaczymy jak będzie rynek wyglądał za kilka lat

Tak wyglada rynek światowy dziś:

Global_Car_Production_SITE.jpg

Napisano
20 minut temu, zenek111 napisał(a):

Akurat mi wyswietliło film jak zaglądnięto pod spód Omodzie 5

To moze dla uzupełnienia, zgodnie z tytułem:

 

Napisano
W dniu 3.09.2025 o 20:53, Olas1 napisał(a):

Dziś podstawialiśmy samochód zastępczy za ww auto. 
Gość przywalił lekko przodem, przy jakiś 30km/h, ktoś tam na nim wymusił. Przód delikatnie uszkodzony, ale… wywaliło wszystki poduszki w aucie, wybijając przy tym przednią szybę. Za zderzakiem oczywiście wszystkie czujniki, radary i inne cudaki. Warsztat przyjął auto mówiąc, że nie ma w zasadzie ani jednej części z tych uszkodzonych, np na szybę inny klient czeka już miesiące. 
Miejska stłuczka i jak nic będzie kasacja. Ciekawe ile pojeździ auto zastępcze? 😂 No i jak zrobią kalkulację naprawy jak części brak i nawet nie ma wszystkiego jak wycenić 😂

Ot taka motoryzacyjna historyjka 😉

Części ściągnąć z aliexpres albo innego temu:ok:

Napisano
6 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Sądzisz, że europejscy robotnicy na linii montażowej w fabryce pracują nierzetelnie? Ciekawe.

 

 

O moje dzieci chyba powinienem zadbać sam, jak każdy zresztą. Wtedy nie będą przeklinały.

Poza tym my tu niw mówimy o socjalu a o uczciwym (w miarę) wynagrodzeniu za wykonywaną pracę oraz ochronie praw pracowników. A to chyba odrobinę co innego. 

 

 

 

No nie-prawa pracownicze sa na tak nierzeczywistym poziomie ze to wszystko musi runac niestety.

Oczywiscie kosztem uczciwych ludzi.

Jednak przydalo by sie zejsc nieco na ziemie-i mowie to ja,robol.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.