Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Duster 4x4 - wady i zalety

Featured Replies

Napisano

Matiza nie miałem, miałem Tico. 

Gdyby nie blacha, to by było niezniszczalne.

9 czy 10 lat w rodzinie. Kupiony po przedstawicielu. Stan licznika nieznany. 

Olej wymieniony ze3 razy, raz rozrząd i chyba klocki i tarcze. Śmigał na LPG bezawaryjnie mimo lat i przebiegu. Nie zepsuło się chyba nic. 

Napisano

Przerzuciłem w życiu masę aut i wróciłem do Dustera co prawda pierwszej generacji po lifcie 1.6 k4m z LPG. Robię rocznie po 50 tys km i to jest tak proste auto za co je po prostu uwielbiam. Dodatkowo napęd 4x4 daje radę. Sąsiad fan offroad mający pomodzoną Kie Sorento i Jeepa mocno się zdziwił jak zobaczył co zwykły Duster potrafi 🤣 poprzedniczką zrobiłem 300 tys km i sprzedałem tylko dlatego bo na cito kasa była mi potrzebna. Co będzie kolejne? Oczywiście Duster chociaż tym co mam, mam zamiar zrobić 5 z przodu 🤣

Napisano
4 godziny temu, marcindzieg napisał(a):

Dacie Duster pierwszej generacji wyszła w 2009. Też nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem.

Nie wiem gdzie mieszkasz ale wystarczy że wyjadę z domu na pierwszy lepszy parking i jedynek nalicze z 7. U mnie w regionie jest tego naprawdę sporo. 

Pisałeś o loganie, fakt to gniło na potęgę, ale Dustery nie. Sam mam jednego, miałem z początku produkcji czy teściowa ma jedynkę. Nic się nie znajdzie... 

Napisano
W dniu 20.09.2025 o 20:17, marcindzieg napisał(a):

Potwierdzam. Ostatnio jeden na lewym poganiał światłami ;] 


Też to ostatnio zauważyłem. Jest jakaś plaga z tymi Daciami, jeżdżą jak idioci. Chyba parująca chemia z tych plastików niektórym lasuje mózgi ;].

Napisano
11 godzin temu, Koonrad napisał(a):

 

Cewkę faktycznie wymienialiśmy, hamulce były raz robione

Ale w astrze f też mi koło zablokowało bo się okładzina bębna odkleiła, a problemy były np z kablami WN 

W X3 cewkę też wymieniałem 

 

Nie wiem, gdyby te cewki padały co 20-30tys, ale raz na 100tys to można wymienić 🤔

I jakoś nie zapamiętałem Matiza jako awaryjnego auta, o rdzy pisałem i potwierdzam 

Ale KIA czy hultaj z tych czasów też gniły 😉

Czyli jednak zawiódł bo chyba z uszkodzoną cewką nie da się jeździć :) 

Porównanie do Astry to trochę z dupy bo zawsze można znaleźć większego paścia. Ja równolegle kupiłem 4-letniego Matiza i 8-letniego Forestera. W tym drugim przez dwa lata nie popsuło się nic. Takie prawdziwe nic - nie spaliła się nawet żarówka. W tamtym co chwila się coś działo. Po dwóch latach musiałem w Forku wymienić przednie tarcze i klocki. Bo się zużyły nie zepsuły. Jakoś to się zbiegło z zablokowaniem koła w Matizie i tam też musiałem wymienić. Bo się tarcza przypaliła. W Forku zapłaciłem 300 zł i uwinął się w pół godziny. W Matizie był jakiś wynalazek z łożyskami, pierdzielił się z tym ponad dwie godziny i kosztowało to 700 zł. To tak apropos taniości.

I idąc z duchem forum - miałem 2 Kie i żadna nie gniła ;] 

Napisano
W dniu 21.09.2025 o 17:07, Tre-Bor napisał(a):

Bo mieszkają na wsi pod wielkim miastem, zapewne na nizinach i wydaje im się, że jak napada śniegu i nie odśnieżą to wyjadą z posesji jak czołgiem.

 

Ja to bym szukał dla kobiety jakiegoś małego, prostego,  jak najlepszego auta.

 

takie mniejsze polecane tu 2WD też daje radę 

 

 

 

Napisano

Cały AK. Wątek o Dusterze a głównie można poczytac o zaletach i wadach Matiza którego już na drogach nie uświadczysz 😄

Co do Dustera to ja naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć jak ktoś to auto może polecać jeśli jeździł czymkolwiek ze średniej półki (czy to koreanczyk czy niemiec). Ja po przesiadce z 8letniego Sportage na dosłownie jeden dzien do nowiutkiego Dustera odczuwałem spory szok dyskomfortu. Podobny skok jakościowy to dowolny VW czy Skoda. Jest to proste auto z najgorszych plastitków. Awaryjność przecietna i dla pewnej grupy uzytkowników dla ktorych najważniejsza jest kasa to jest dobry wybór, ale na pewno nie jest to auto dla kogoś kto chce odczuwać przyjemność z jazdy, czuć się bezpiecznie i pewnie za kierownicą. A już na pewno nie jest to auto dla kogoś kto oczekuje czegoś akceptowalnego (na obecne czasy) od wyposażenia i estetyki wnętrza. Przecież te plastiki są twardsze niż klocki lego.

Edytowane przez Truecolor

Napisano
8 minut temu, Truecolor napisał(a):

Cały AK. Wątek o Dusterze a głównie można poczytac o zaletach i wadach Matiza którego już na drogach nie uświadczysz 😄

Co do Dustera to ja naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć jak ktoś to auto może polecać jeśli jeździł czymkolwiek ze średniej półki (czy to koreanczyk czy niemiec). Ja po przesiadce z 8letniego Sportage na dosłownie jeden dzien do nowiutkiego Dustera odczuwałem spory szok dyskomfortu. Podobny skok jakościowy to dowolny VW czy Skoda. Jest to proste auto z najgorszych plastitków. Awaryjność przecietna i dla pewnej grupy uzytkowników dla ktorych najważniejsza jest kasa to jest dobry wybór, ale na pewno nie jest to auto dla kogoś kto chce odczuwać przyjemność z jazdy, czuć się bezpiecznie i pewnie za kierownicą. A już na pewno nie jest to auto dla kogoś kto oczekuje czegoś akceptowalnego (na obecne czasy) od wyposażenia i estetyki wnętrza. Przecież te plastiki są twardsze niż klocki lego.

Ale niektórzy nie próbują tego zrozumieć patrząc przez pryzmat tylko ceny.

Napisano
2 minuty temu, kaczorek79 napisał(a):

Ale niektórzy nie próbują tego zrozumieć patrząc przez pryzmat tylko ceny.

 

W pierwszym poscie nie ma nic o przyjemnosci z jazdy ani tego typu wymaganiach ;)

Budzet zazwyczaj jest sztywny i za takie same $$$ nie da sie kupic analogicznego auta z Korei, Japonii czy EU.

Jak ktos nie szuka fajerwerkow, prowadzenia czy dobrej jakosci plastkiow to Duster moze byc dobra opcja.

Bedzie najmlodszy, tani w eksploatacji, nie rdzewieje, etc.

 

Napisano
3 minuty temu, Maciej__ napisał(a):

 

W pierwszym poscie nie ma nic o przyjemnosci z jazdy ani tego typu wymaganiach ;)

Budzet zazwyczaj jest sztywny i za takie same $$$ nie da sie kupic analogicznego auta z Korei, Japonii czy EU.

Jak ktos nie szuka fajerwerkow, prowadzenia czy dobrej jakosci plastkiow to Duster moze byc dobra opcja.

Bedzie najmlodszy, tani w eksploatacji, nie rdzewieje, etc.

 

No też prawda. 

Napisano
35 minut temu, Truecolor napisał(a):

Cały AK. Wątek o Dusterze a głównie można poczytac o zaletach i wadach Matiza którego już na drogach nie uświadczysz 😄

Co do Dustera to ja naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć jak ktoś to auto może polecać jeśli jeździł czymkolwiek ze średniej półki (czy to koreanczyk czy niemiec). Ja po przesiadce z 8letniego Sportage na dosłownie jeden dzien do nowiutkiego Dustera odczuwałem spory szok dyskomfortu. Podobny skok jakościowy to dowolny VW czy Skoda. Jest to proste auto z najgorszych plastitków. Awaryjność przecietna i dla pewnej grupy uzytkowników dla ktorych najważniejsza jest kasa to jest dobry wybór, ale na pewno nie jest to auto dla kogoś kto chce odczuwać przyjemność z jazdy, czuć się bezpiecznie i pewnie za kierownicą. A już na pewno nie jest to auto dla kogoś kto oczekuje czegoś akceptowalnego (na obecne czasy) od wyposażenia i estetyki wnętrza. Przecież te plastiki są twardsze niż klocki lego.

I tu się mylisz, wiele osób ceni prostotę, trwałość i tanią eksploatacje. Znam kilka osób które mimo że miały lepsze auta np mój wujek fan Mercedesów, kiedy kupił Dustera tak jak auta zmieniał co roku max co 2, tak Dustera ma 6 i nie ma zamiaru sprzedawać. Teściowa miała Octavię II, Megane III, Scenica II, a jak przejechała się wówczas moim Dusterem, kupiła Dustera i tak jeździ zadowolona 3 lata. Z resztą ja mając w swoim życiu około 30 aut lub więcej z powrotem wróciłem do Dustera i robię praktycznie średnio dziennie nim po 200km... A najciekawsze w tym wszystkim że on się nie psuje z resztą dwa z rodziny też nie. 😉

 

A tak naprawdę znajdź mi Suva który lubi się z LPG? 

Ja jak pisałem wcześniej jeżdżę wersja I po flu 4x4 1.6 K4M z LPG. Znajdź mi takie samo zestawienie gdzie nie będę musiał co chwilę regulować zaworów i eksploatacja pochłonie krocie? 

Edytowane przez WiZuM

Napisano
47 minut temu, WiZuM napisał(a):

A tak naprawdę znajdź mi Suva który lubi się z LPG? 

Ja jak pisałem wcześniej jeżdżę wersja I po flu 4x4 1.6 K4M z LPG. Znajdź mi takie samo zestawienie gdzie nie będę musiał co chwilę regulować zaworów i eksploatacja pochłonie krocie? 

Nie wiem czy zauważyłeś, ale w wątku padły roczniki 2018-2020, a nie D1FL, a to trochę zmienia optykę. Nie było też nic o LPG.

Nie jestem specem od Daćki, ale tego silnika już chyba nie było w tych rocznikach, a 1.6SCe już nie zbierał tak dobrych opinii.

Był już chyba 1.0TCe i potem nawet z LPG ale bez 4x4.

I słusznie bo to za słabe do 4x4.

4x4 był chyba w 1,2TCe, 1,3TCe i dieslu.

Jako posiadacz Captura 1.0 LPG wydaje mi się, że to nie najlepsze zestawienie, a przy takich dostepnych silnikach do 4x4 tylko diesel ma rację bytu.

 

Nie wiem w jakich latach tłukli, ale przykładem konkurencji, choć jest trochę mniejsza, byłaby Mokka z 1,4T, a z LPG lubi się wiele prawdziwych SUV-ów, czyli amerykańców.

 

Koszty eksploatacji?

Coś za coś.

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
Godzinę temu, Truecolor napisał(a):

Cały AK. Wątek o Dusterze a głównie można poczytac o zaletach i wadach Matiza którego już na drogach nie uświadczysz 😄

Bo kiedyś dokładnie tak samo chwalono Matiza. Nie odradzam nikomu tylko niech będzie świadomy że podstawową zaletą Dacii jest cena.

Napisano
podstawową zaletą Dacii jest cena.

Trwałość, niezawodność, prostota.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
2 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

2018-2020

Wówczas bierze się 1.5dci, a jak 4x4 nie potrzebujemy to 1.0 + LPG. Ja zawsze ubolewałem że tam nie kładli 2.0T F4RT, dla mnie byłoby wówczas idealne auto. 

2 godziny temu, marcindzieg napisał(a):

podstawową zaletą Dacii jest cena.

Nie zgodzę się. Spójrz na rynku wtórnym nawet na wspomniane przeze mnie jedynki 4x4 z K4M... Z mniejszymi przebiegami i lepszym wyposażeniem 35-40 tys zł, a nawet są droższe. Uwierz że na zachodzie też trzymają ceny i ludzie nie chcą ich sprzedawać bo po prostu się nie psują. 

Screenshot_2025-09-23-00-54-57-25_40deb401b9ffe8e1df2f1cc5ba480b12.jpg

Napisano
8 godzin temu, WiZuM napisał(a):

Nie zgodzę się. Spójrz na rynku wtórnym nawet na wspomniane przeze mnie jedynki 4x4 z K4M... Z mniejszymi przebiegami i lepszym wyposażeniem 35-40 tys zł, a nawet są droższe. Uwierz że na zachodzie też trzymają ceny i ludzie nie chcą ich sprzedawać bo po prostu się nie psują. 

Ja rozumiem że kochasz swój samochód i absolutnie nie zabraniam. Ale uwierz mi że są auta z lepszymi silnikami, wyposażeniem, prowadzeniem, wnętrzem które też się nie psują. Ale kosztują średnio dwa razy więcej od Dacii. I też ich nikt nie chce sprzedawać. I też się świetnie gazują. Choć hybrydy zwykle są tańsze w eksploatacji od Dacii z gazem.

I dalej tłumaczę że nie mam nic przeciwko Dacii. Tylko należy pojeździć i zaakceptować jej wady. 

Napisano
Godzinę temu, marcindzieg napisał(a):

średnio dwa razy więcej

Ale zadałem pytanie znajdź mi Suva 4x4 który lubi się bezproblemowo z LPG? Ja takiego nie znalazłem... 

Co do kochania swojego auta... To Dacia, ale ja cenię sobie prostotę i bezawaryjność, brakuje mi kilku rzeczy, ale wynagradza to właśnie rzeczami jak wyżej. Dlatego kupiłem kolejną. Może jak bym ważył ze 120kg i mierzył z 190cm to nie byłoby to auto dla mnie ale przy moich parametrach bardzo dobrze mi się Dusterami jeździ. 

A co do wyposażenia... Co więcej przeciętnemu Kowalskiemu potrzeba jak klimy, wspomagania, elektrycznych szyb i centralnego zamka?

Edytowane przez WiZuM

Napisano
13 minut temu, WiZuM napisał(a):

Ale zadałem pytanie znajdź mi Suva 4x4 który lubi się bezproblemowo z LPG? Ja takiego nie znalazłem... 

Toyoty hybrydowe. Nowe. Nie z 2013. Do wyboru do koloru. Na taksówkach pełno jeździ. Forester, XV, Outback. Z wyjątkiem wersji XT są na pośrednim wtrysku i się bezproblemowo gazują. I wszelkiej maści SUVy ściągane z USA. Tam mało co jest na bezpośrednim wtrysku.

Wybierz sobie coś:

Jeep: Grand Cherokee, Compass

Cadillac: Escalade, Navigator

GMC: Yukon

Inne: Nissan Rogue, Honda CRV, Subaru Forester

Ford: Explorer, Bronco, Edge, Expedition, Escape

Chevrolet: Tahoe, Traverse, Suburban

 

Z drugiej strony po cholerę gazować hybrydę skoro koszty paliwa są podobne do Dacii z gazem? Żeby był?

 

25 minut temu, WiZuM napisał(a):

Co więcej przeciętnemu Kowalskiemu potrzeba jak klimy, wspomagania, elektrycznych szyb i centralnego zamka?

Idąc tym tokiem myślenia to klimy, wspomagania, elektrycznych szyb i centralnego zamka też w sumie nie potrzeba... Miałem tak w Skodzie Favorit i się w sumie całkiem dobrze tym jeździło :) 

Napisano
56 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Idąc tym tokiem myślenia

No ale po co coś więcej? Teslą też miałem okazję jeździć i sorry ale nie... Nie jestem fanem wyświetlaczy... 

 

58 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Jeep: Grand Cherokee, Compass

Cadillac: Escalade, Navigator

GMC: Yukon

Inne: Nissan Rogue, Honda CRV, Subaru Forester

Ford: Explorer, Bronco, Edge, Expedition, Escape

Chevrolet: Tahoe, Traverse, Suburban

 

Oprócz kilku wyjątków, gabaryty auta, koszty eksploatacji, spalanie po minimum 20 litrów LPG. Fajne jako auta rodzinne (kupię sobię kiedyś coś takiego), ale tak jak ja robię rocznie po 50-60 tys km no sorry ale nie... Muszę mieć coś co pali max 12l LPG 

Napisano
Godzinę temu, WiZuM napisał(a):

No ale po co coś więcej? Teslą też miałem okazję jeździć i sorry ale nie... Nie jestem fanem wyświetlaczy... 

Np. lubię mieć w zimie podgrzewaną kierownicę. A w lecie wentylowane fotele. A w nocy dobre światła i samościemniające lusterko  :) 

 

Godzinę temu, WiZuM napisał(a):

Oprócz kilku wyjątków, gabaryty auta, koszty eksploatacji, spalanie po minimum 20 litrów LPG. Fajne jako auta rodzinne (kupię sobię kiedyś coś takiego), ale tak jak ja robię rocznie po 50-60 tys km no sorry ale nie... Muszę mieć coś co pali max 12l LPG 

A tu już pytam z czystej ciekawości. A czemu nie 5 litrów benzyny? W hybrydzie do uzyskania bez psucia auta. Jak nie chcesz hybrydy to 1.0 TSi też pali śmieszne ilości paliwa a ludzie robią nim bez problemów po kilkaset tysięcy km. Więc czemu nie on?

Edytowane przez marcindzieg

Napisano
16 godzin temu, WiZuM napisał(a):

 Z resztą ja mając w swoim życiu około 30 aut lub więcej z powrotem wróciłem do Dustera i robię praktycznie średnio dziennie nim po 200km... A najciekawsze w tym wszystkim że on się nie psuje z resztą dwa z rodziny też nie. 😉

 

 

 

Wiem że są takie osoby jak ty które kochają Dustera, ale powtarzam że nie kapuję dlaczego... w tym aucie nie ma nic co można by polubić a co dopiero pokochać (ihmo oczywiście), no może oprócz ceny. Ta mityczna bezawaryjność Dustera wynika głównie z tego że auto jest cenione głownie przez osoby robiące niewielkie przebiegi i jeżdzące w bardzo umiarkowany żeby nie napisać asekuracyjny sposob. Ceniące przede wszystkim oszczedności. Target twgo auta to kierownicy przeważnie po 50tce  z niewielkimi oczekiwaniami co do osiągów wyposażenia i komfortu. 

Teraz Duster w podobnej cenie ma dużo ciekawszą konkurencję z Chin gdzie można wybrać sporo modeli o tej samej wielkosci z dużo lepszym wyposażeniem, dłuższą gwarancją i po prostu ładniejsze. Także mocno sie zdziwie jak słupki sprzedaży nie zaczną mocno spadać bo ludzie po prostu przestają sie już bać chinczyków.

Edytowane przez Truecolor

Napisano
1 godzinę temu, Truecolor napisał(a):

Teraz Duster w podobnej cenie ma dużo ciekawszą konkurencję z Chin...

Tzw. mityczna niezawodność i cenowa atrakcyjność Dustera skończyła się na "jedynce" po FL, czyli w roku 2017. W Dusterze2 było jeszcze całkiem OK, ale obecna, 3 wersja Dustera już nie jest pod tym względem taka różowa- zaczynają wkurzać głupie problemy z "komputeryzacją" samochodu, multimediami, elektryką wnętrza, oświetleniem LED itp.

Obstawiam, że prostota Dacii kończy się gdzieś w okolicach 2023-2024 roku.

Napisano
2 godziny temu, Truecolor napisał(a):

 

Wiem że są takie osoby jak ty które kochają Dustera, ale powtarzam że nie kapuję dlaczego... w tym aucie nie ma nic co można by polubić a co dopiero pokochać (ihmo oczywiście), no może oprócz ceny. Ta mityczna bezawaryjność Dustera wynika głównie z tego że auto jest cenione głownie przez osoby robiące niewielkie przebiegi i jeżdzące w bardzo umiarkowany żeby nie napisać asekuracyjny sposob. Ceniące przede wszystkim oszczedności. Target twgo auta to kierownicy przeważnie po 50tce  z niewielkimi oczekiwaniami co do osiągów wyposażenia i komfortu. 

Teraz Duster w podobnej cenie ma dużo ciekawszą konkurencję z Chin gdzie można wybrać sporo modeli o tej samej wielkosci z dużo lepszym wyposażeniem, dłuższą gwarancją i po prostu ładniejsze. Także mocno sie zdziwie jak słupki sprzedaży nie zaczną mocno spadać bo ludzie po prostu przestają sie już bać chinczyków.

 

Zadam jedno pytanie - maiłeś Dustera 2 - boo ja miałem i równolegle prawie nową c-klassę (rok starszą)  ;) I stać mnie było na 2 auto też za ponad 100.

Duster dostał u mnie na budowie w kość a 50 nie miałem, on zawracał w 10m (powtarzam się, w mieście zwinniejszego auta nie miałem). Utrata wartości śmieszna - po 5 latach straciłem 10 000PLN od nowości.

Mojej żonie się łezka w oku kręci jakie to było dobre auto w porównaniu do skody ;) 

Niestety Duster 3 nie przypadku nam do gustu - pisałem.

Napisano
3 godziny temu, Truecolor napisał(a):

cenione głownie przez osoby robiące niewielkie przebiegi i jeżdzące w bardzo umiarkowany żeby nie napisać asekuracyjny sposob.

Oj jesteś grubo w błędzie... Ile tego po budowach autostrad jeździ, ile leśników, weterynarzy i każdy te auta chwali. Przebiegi? Piszę to trzeci raz robię 50 tys km rocznie... W poprzedniej zrobiłem osobiście 200 i auto jest nadal w rodzinie mając 340 tys km...

Napisano
44 minuty temu, WiZuM napisał(a):

Oj jesteś grubo w błędzie... Ile tego po budowach autostrad jeździ, ile leśników, weterynarzy i każdy te auta chwali. Przebiegi? Piszę to trzeci raz robię 50 tys km rocznie... W poprzedniej zrobiłem osobiście 200 i auto jest nadal w rodzinie mając 340 tys km...

 

dokładnie, w firmach gdzie pracowałem przerobiliśmy kilkadziesiąt tych aut i jakoś ludzie sobie w większości chwalili np po przesiadce z partnera

teraz ktoś wymyślił że będą yaris cross i ludzie tęsknią za dusterem :hmm:

 

dla mnie DD2 był naprawdę poprawnym autem w tej cenie, i tak, cena była jego największym atutem, bo pewnie że wolał bym np rav4 którą miałem po dusterze 

choć twarde plastiki w rav4 wiele od tych w daci nie odbiegały ;) a np w takim proace city są równie twarde co w DD 

i nie porównujmy tych aut do luksusowych SUVów z grzaną kierownicą i wentylowanymi fotelami, nie ta półka i nie ten segment 

ale znowu pisanie że nie jedzie, nie skręca czy nie hamuje, jest IMO nadużyciem, bo robi to całkiem przyzwoicie 

może jak ktoś przesiadł się z cupry to będzie miał takie wrażenie, ale niech taką cuprą pojeździ po bocznych dziurawych drogach, to doceni pływającego dustera ;)

 

niestety prawdą jest też że DD nie jest już prostym autem, nasze ostatnie modele z lat 2023-2022 sprawiały dużo problemów, zwłaszcza osprzęt silnika i elektronika 

dpf'y, adblue, komunikaty komputera od napędu, gasnące ekrany, itp itd 

jeśli tego nie poprawią, to DD może się skończyć, zwłaszcza wobec konkurencji z chin :hmm:

 

Napisano
W dniu 20.09.2025 o 09:44, swienty napisał(a):

Co panowie radzicie? ;] 

Żebyś ją posadził za kierownicą i niech wyrazi swoją opinię. A potem się zastanawiał czy kupić :) 

Napisano
  • Autor

Przedstawię Wam dzisiejszą trasę :piekna: a 3 wyjazdy to i tak sporo jak na jeden dzień ;] małe miejscowości, żadnych korków

2x 3,5km do pracy

2x 6,5km na zakupy

2x 3.5km na zumbę

Diesel oraz gaz zdecydowanie odpada;] 

 

Napisano
1 minutę temu, swienty napisał(a):

Diesel oraz gaz zdecydowanie odpada;] 

Hybryda albo elektryk :) 

Napisano
53 minuty temu, swienty napisał(a):

Przedstawię Wam dzisiejszą trasę :piekna: a 3 wyjazdy to i tak sporo jak na jeden dzień ;] małe miejscowości, żadnych korków

2x 3,5km do pracy

2x 6,5km na zakupy

2x 3.5km na zumbę

Diesel oraz gaz zdecydowanie odpada;] 

 

U mnie :piekna:podobnie użytkuje X3 z LPG, latem jest OK, ale zima to tak prawie pół na pół noPB/LPG ;)

auto stoi w garażu nieogrzewanym

Pytanie czy zdąży wystygnąć między tymi "trasami"

I pytanie czy przy takich przebiegach jest sens bawić się w LPG - np kosztem i tak małego bagażnika i serwisowania instalacji :hmm:

 

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, Koonrad napisał(a):

I pytanie czy przy takich przebiegach jest sens bawić się w LPG

 

Co Wy z tym LPG? Nie chce żadnego gazu w samochodzie  :nie_wiem:

Napisano
  • Autor
15 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Nie masz w kabinie butli turystycznej?

 

 

Już prawie 2 lata nie jeżdżę a tylko załatwiam ładunki :oki: Ale nie, nie woziłem :oki:

Napisano
8 godzin temu, swienty napisał(a):

 

Co Wy z tym LPG? Nie chce żadnego gazu w samochodzie  :nie_wiem:

 

Już większość ludzi nie chce LPG bo to generuje zawsze jakieś problemy i obecnie  o 100PLN droższy przegląd. Tak jak mówi znajomy co zakłada LPG - obecnie tylko amerykańce się gazuje, reszta to odsetek no chyba że nowe.

 

My zawsze na L gaz, ale od kilku lat już bez ;). Mamy równolegle z i bez i w długim okresie czasu zawsze głowica klęknie i zysk typu po 200kkm powiedzmy waha się około 20 000PLN idzie w naprawę ;) 

Napisano
8 godzin temu, swienty napisał(a):

 

Co Wy z tym LPG? Nie chce żadnego gazu w samochodzie  :nie_wiem:

 

Poszukaj Duster w okolicy i idzcie na jazde probne ;]

Jak sam widzisz, tutaj praktycznie nikt nie czyta wymagan, tylko poleca auto ktorym sam jezdzi lub by kupil dla wlasnych potrzeb ;)

 

Napisano
9 godzin temu, Koonrad napisał(a):

 

U mnie :piekna:podobnie użytkuje X3 z LPG, latem jest OK, ale zima to tak prawie pół na pół noPB/LPG ;)

auto stoi w garażu nieogrzewanym

Pytanie czy zdąży wystygnąć między tymi "trasami"

I pytanie czy przy takich przebiegach jest sens bawić się w LPG - np kosztem i tak małego bagażnika i serwisowania instalacji :hmm:

 

 

Dokładnie, mieszkając blisko tyry nie opłaca się a pół roku tak jak piszesz jeździsz na krótkich odcinkach na benieee ;) 

Napisano
15 godzin temu, Koonrad napisał(a):

nie porównujmy tych aut do luksusowych SUVów z grzaną kierownicą i wentylowanymi fotelami, nie ta półka i nie ten segment 

No wiesz - takie "luksusy" to były w plebejskiej Kii w 2013. A tu się porównuje do Mercedesów ;] 

Napisano
20 godzin temu, Camel napisał(a):

 

Zadam jedno pytanie - maiłeś Dustera 2 - boo ja miałem i równolegle prawie nową c-klassę (rok starszą)  ;) I stać mnie było na 2 auto też za ponad 100.

Duster dostał u mnie na budowie w kość a 50 nie miałem, on zawracał w 10m (powtarzam się, w mieście zwinniejszego auta nie miałem). Utrata wartości śmieszna - po 5 latach straciłem 10 000PLN od nowości.

Mojej żonie się łezka w oku kręci jakie to było dobre auto w porównaniu do skody ;) 

Niestety Duster 3 nie przypadku nam do gustu - pisałem.

 

Nie, nigdy bym nie kupil Dustera. Jezdzilem kilka dni jako zastepczy - prawie nowym i kilka razy jako pasażer. 

Jesli Duster jest dla ciebie porównywalny do Merca to ino sie cieszyć i nie patrzeć na inne drogie fury. Dla mnie jest to przepaść nawet do takiej Kia, Forda czy Hyundaia.

 

Cytat

 

dokładnie, w firmach gdzie pracowałem przerobiliśmy kilkadziesiąt tych aut i jakoś ludzie sobie w większości chwalili np po przesiadce z partnera

teraz ktoś wymyślił że będą yaris cross i ludzie tęsknią za dusterem 

 

 

Jezdze Berlingo multispace czasem w firmie (praktycznie to samo co partner) i dużo przyjemniej to jezdzi niż Duster, Może to troche zaleta uturbionego silnika we Francuzie. 

Te auta moją ekonomiczny sens w firmach gdzie biorą na 3 lata leasingu na malych ratach, zajeżdzają i oddają bez wykupu.

Napisano
2 godziny temu, Truecolor napisał(a):

Jesli Duster jest dla ciebie porównywalny do Merca to ino sie cieszyć i nie patrzeć na inne drogie fury. Dla mnie jest to przepaść nawet do takiej Kia, Forda czy Hyundaia.

Mam Captura, na przeglądzie wsiadłem w najnowszego Dustera i Bigstera.

Tak jak piszesz, przepaść ogromna, choć technicznie rozwiązania pewnie te same.

Napisano
17 godzin temu, ZUBERTO napisał(a):

Mam Captura, na przeglądzie wsiadłem w najnowszego Dustera i Bigstera.

Tak jak piszesz, przepaść ogromna, choć technicznie rozwiązania pewnie te same.

To są dosyć specyficzne auta. Dlatego osobiście bardzo polecam pojeździć zanim się kupi. Jeśli komuś nie przeszkadzają wady to jak najbardziej.

Napisano
16 minut temu, marcindzieg napisał(a):

To są dosyć specyficzne auta. Dlatego osobiście bardzo polecam pojeździć zanim się kupi. Jeśli komuś nie przeszkadzają wady to jak najbardziej.

Ja mam do nich mieszane uczucia.

Jeździłem kiedyś służbową DD1 i to była tragedia, moja noga do dziś pamięta wystający i wbijający się w kolano kawał plastiku (teraz już tylko nie pamiętam czy była to obudowa głośnika czy przycisku od elektrycznej szyby, możliwe że głośnik bo szyby pewnie miało jak budżetowe Renault na obudowie tunelu środkowego).

Miałem okazję jechać DD2 (chyba to nawet po jakimś FL-u było) i było OK (jakaś bogatsza wersja z dużym wyświetlaczem na środku).

W DD3 i Bigsterze siedziałem tylko w środku w salonie, ale tu już mimowolnie porównywałem do Captura czy chwilę wcześniej oglądanego Australa.

Wiem, że jeżeli ktoś chce 4x4 to tamte tego nie mają i dyskusja robi się bezzasadna, pozostawiam też na boku kwestię prowadzenia, zachowania się w zakrętach itd.

Czyli pozostaje wyłącznie pierwsze wrażenie po pomacaniu, choć nigdy nie jeździłem autami wybitnie rozpieszczającymi wnętrzem.

Generalnie nie widzą mi się obecne wnętrza aut wyglądające jak wyciosane siekierą, choć kiedyś też mi się takie nie podobały, a miałem 2x Astrę H i jakoś mi to nie przeszkadzało. ;]

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
19 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Wiem, że jeżeli ktoś chce 4x4 to tamte tego nie mają i dyskusja robi się bezzasadna, pozostawiam też na boku kwestię prowadzenia, zachowania się w zakrętach itd.

Ale już automatu z 4x4 nie dostaniesz. Przynajmniej nie da się wybrać w konfiguratorze. Jak wyposażysz pod korek to masz > 130 kzł. Nie odradzam ale są ciekawsze auta w tych pieniądzach. I dużo lepiej wyposażone. No chyba że ktoś musi mieć nówkę z salonu. Ale tu też jest konkurencja z Chin.

Napisano
9 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale już automatu z 4x4 nie dostaniesz. Przynajmniej nie da się wybrać w konfiguratorze. 

 

Pod koniec roku ma sie pojawic taka wersja.

Napisano
9 minut temu, marcindzieg napisał(a):

Ale już automatu z 4x4 nie dostaniesz. Przynajmniej nie da się wybrać w konfiguratorze. Jak wyposażysz pod korek to masz > 130 kzł. Nie odradzam ale są ciekawsze auta w tych pieniądzach. I dużo lepiej wyposażone. No chyba że ktoś musi mieć nówkę z salonu. Ale tu też jest konkurencja z Chin.

Wiem, że nie dostajesz, choć ostatnio na francuskie.pl pisali, że będzie 4x4, automat i LPG. Choć takie zestawienie z małym silnikiem moim zdaniem musi żłopać LPG i oszczędności z tego nie będzie. 

Napisano
W dniu 25.09.2025 o 10:24, ZUBERTO napisał(a):

Jeździłem kiedyś służbową DD1 i to była tragedia, moja noga do dziś pamięta wystający i wbijający się w kolano kawał plastiku (teraz już tylko nie pamiętam czy była to obudowa głośnika czy przycisku od elektrycznej szyby, możliwe że głośnik bo szyby pewnie miało jak budżetowe Renault na obudowie tunelu środkowego).

Jeżdżę dziennie DD1 po średnio 200km i nic mi się nie wbija w nogę i nie kojarzę tam żadnego plastiku. 

Napisano
7 minut temu, WiZuM napisał(a):

Jeżdżę dziennie DD1 po średnio 200km i nic mi się nie wbija w nogę i nie kojarzę tam żadnego plastiku. 

Ktoś wybitny (ciekawe czy był to Francuz czy Rumun) myślał nad tym by moja noga równie wybitnie nie polubiła się z tym co zaznaczyłem.

duster.jpg

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
4 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Ktoś wybitny (ciekawe czy był to Francuz czy Rumun) myślał nad tym by moja noga równie wybitnie nie polubiła się z tym co zaznaczyłem.

duster.jpg

Może jesteś wysoki bo ja do tego miejsca mam sporo luzu

IMG-20250926-WA0002.jpg

Napisano
1 minutę temu, WiZuM napisał(a):

Może jesteś wysoki bo ja do tego miejsca mam sporo luzu

Specjalnie wysoki to nie bo 185cm, ale nie trzymam nóg przy sobie jak grzeczna panienka i tak jakoś wyszło, że gniotło mnie to w nogę i wkurzało.

Oszczędzili 0,5m wiązki, by po ludzku panel w podłokietnik wsadzić. :chory:

Nie pamiętam już jak to bylo, ale pewnie zeby tam sięgnąć w trakcie jazdy to się schylić trzeba było. ;l

Napisano
W dniu 23.09.2025 o 14:13, Truecolor napisał(a):

mityczna bezawaryjność Dustera wynika głównie z tego że auto jest cenione głownie przez osoby robiące niewielkie przebiegi i jeżdzące w bardzo umiarkowany żeby nie napisać asekuracyjny sposob

Ja myślę że więcej Dusterow było w firmach budowlanych katowanych po dziurawych drogach bez szacunku i nie działo się z nimi nic.

Duster to solidny i poprawny samochód.

Ma nieco tanie plastiki, ale jest dobrze złożony, jeździ jak każdy inny SUV tej wielkości. AMG, RS czy inne ST to nie jest i nie ma być.

Do tego Sportage itp. są wyraźnie większe. Duster jest jak piekarnik albo pralka która działa, działa to działa i nikt nie drąży, znaczna większość kierowców ma w nosie że koło kolana ma miększy plastik czy tam minimalnie lepiej się prowadzi.

Napisano
3 godziny temu, AstraC napisał(a):

Ma nieco tanie plastiki, ale jest dobrze złożony, jeździ jak każdy inny SUV tej wielkości. AMG, RS czy inne ST to nie jest i nie ma być.

 

DD jest jednak wyraźnie bardziej miękka jeśli chodzi o zawieszenie, a mam porównanie do sportage czy RAV4 

I to pewnie powoduje odczucia, że nie hamuje i nie skręca 

Ale to znowu daje fajny komfort na dziurawych drogach 

A z drugiej strony to zawieszenie pozwala jechać z prędkością autostradową 

IMO bliżej jej do terenówek niż popularnych SUVow 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.