Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Automatyczne światła

Featured Replies

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:30, zinger napisał(a):

Imo UE powinno wprowadzić obowiązek załączonych tylnich świateł cały czas i po problemie. W Szwecji/Skandynawii ponoc tak jest. Nie rozumiem tej śmiesznej oszczędności.

Nie wiem jak w reszcie Skandynawii, ale w Danii nie ma takiego obowiązku. 

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:30, zinger napisał(a):

Imo UE powinno wprowadzić obowiązek załączonych tylnich świateł cały czas i po problemie. W Szwecji/Skandynawii ponoc tak jest. Nie rozumiem tej śmiesznej oszczędności.

Nie wiem jak w reszcie Skandynawii, ale w Danii nie ma takiego obowiązku. 

 

W dniu 24.09.2025 o 09:25, Maciej__ napisał(a):

Niestety tak to dziala w wielu japonskich i koreanskich autach...

W (moim) suzuki jest opcja automatycznej zmiany dziennych na mijania podczas deszczu (oczywiście wycieraczki muszą być w trybie auto). 

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:30, zinger napisał(a):

 

 

 

W dniu 24.09.2025 o 09:25, Maciej__ napisał(a):

 

:kara:

Edytowane przez janusz
Zapisało się dwa razy 

Napisano
1 godzinę temu, fred77 napisał(a):

Gdy jedzie się drogą szybkiego ruchu podczas deszczu to za samochodami tworzy się wodna chmura przez którą nic nie widać lub prawie nic nie widać. Nocą byłoby to uciążliwe i niepotrzebne, bo gdy jest ciemno to tylne pozycyjne są dość dobrze widoczne, ale za dnia tak nie jest.

 

W tym jest głęboka logika, bo jak widać wodną chmurę to dopóki znajdujące się w niej auto nie włączy przeciwmgłowego nie wiemy przecież co jest przyczyną tej chmury. Może np. małe, lokalne tornado i wtedy nie ma żadnych przeciwwskazań do wjechania w taką chmurę z pełną prędkością? Kto by się w tej chmurze mógł akurat auta spodziewać, jest tyle innych powodów do powstania takiej chmury na autostradzie przecież...

;l

 

 

Napisano
4 godziny temu, futrzak napisał(a):

 

widoczność poniżej 50 metrów (ciekawe jak to sprawdzić)

Połowa odległości pomiędzy słupkami pikietażowymi. Są zazwyczaj co 100m.

Napisano
3 minuty temu, ochkarol napisał(a):

Połowa odległości pomiędzy słupkami pikietażowymi. Są zazwyczaj co 100m.

 

Jak to liczyć do tyłu? :facepalm:

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Jak to liczyć do tyłu? :facepalm:

Przyznaj, że jaja sobie robisz... 

Nie przypominam sobie sytuacji, żeby widoczność z tyłu auta znacząco odbierała od tej z przodu. 

Edytowane przez ochkarol

Napisano
1 godzinę temu, sherif napisał(a):

Ja nie wolę, żeby ktoś jechał na długich czy przeciw mgielnych tylnych kiedy nie trzeba.

 

Jeszcze raz - wolę nadmiarowe włączanie tylnego przecimgłowego niz jego niewłączanie kiedy jest potrzeba. Nie próbuj zmianiać tematu na nadmiarową jazdę na długich, szczególnie, że ta dyskusja głównie dotyka problemu braku świateł z tyłu w czasie jazdy w deszczu/ograniczonych watunkach  

 

1 godzinę temu, sherif napisał(a):

W deszczach, poza kilkuminutowymi ulewami jest dobra przejrzystość, a gęste mgły bywają niezwykle rzadko. 

 

Patrząc np. po poprzedniej niedzieli, gdzie spedziłem prawie 9 godzin w "ulewie" z rzadkimi przejaśnieniami śmiem twierdzić, że jednak nie jest "niezwykle rzadko". 

Napisano
Teraz, futrzak napisał(a):

 

Jak to liczyć do tyłu? :facepalm:

 

A po co liczyć do tyłu? Patrzysz z przodu czy widzisz kolejny słupek i tyle. Jak jesteś na wysokości słupka i nie widzisz następnego to można się zacząć zastanawiać czy nie włączyć. 

Napisano
  • Autor
21 godzin temu, Ryb napisał(a):

 

Policjanci będą łapać ludzi jeżdżących bez świateł z tyłu (bo z przodu wszyscy światła mają) w dzień a tymczasem debile zabijający ludzi na drogach nadal będą sobie to robić bezkarnie. To nie ma sensu, walczymy nie z tymi zagrożeniami co trzeba.

 

Hmmm.. W sumie parkowanie na miejscach dla inwalidów też nie powoduje absolutnie żadnego zagrożenia. WIęc po co się tych ludzi czepiać jak przecież ważniejsi są debile zabijający ludzi na drogach :) 

Napisano
Teraz, ochkarol napisał(a):

Przyznaj, że jaja sobie robisz...  

 

Wręcz przeciwnie. 

 

Teraz, ochkarol napisał(a):

Nie przypominam sobie sytuacji, żeby widoczność z tyłu auta znacząco odbierała od tej z przodu. 

 

Sytuacja wcale nie tak rzadko występujaca przy gęstych opadach deszczu - jak masz przed sobą wględnie pusto to widoczność jest lepsza, a sama zostawiasz "kilwater" mgły wodnej, w której nic nie widać. Pięknie to można zaobserwować za cieżarówkami, gdzie nawet nie wiadomo jak jest do nich odległość, a świateł nie widać.  

 

Napisano
2 minuty temu, ochkarol napisał(a):

Przyznaj, że jaja sobie robisz... 

Nie przypominam sobie sytuacji, żeby widoczność z tyłu auta znacząco odbierała od tej z przodu. 

 

No z przodu masz światła, a jeszcze jak masz lampę z Żuka to normalnie na trzy km wali nawet we mgle. A ci z tyłu jadą na dziennych, więc cholera wie co tam widzą ;]

Napisano
1 minutę temu, marcindzieg napisał(a):

Hmmm.. W sumie parkowanie na miejscach dla inwalidów też nie powoduje absolutnie żadnego zagrożenia. WIęc po co się tych ludzi czepiać jak przecież ważniejsi są debile zabijający ludzi na drogach :) 

 

Dlatego od parkowania jest straż miejska, a policja od poważniejszych rzeczy.

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

A po co liczyć do tyłu?

 

Bo w deszczu zostawiasz za sobą załonę "dumną", której gęstości nie sposób ocenić. 

 

 

Napisano
Teraz, futrzak napisał(a):

 

Bo w deszczu zostawiasz za sobą załonę "dumną", której gęstości nie sposób ocenić. 

 

 

 

To popatrz na zasłonę auta przed Tobą i oceń. 

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

To popatrz na zasłonę auta przed Tobą i oceń. 

 

Nie dodałem "precyzyjnie". No to oceniam na oko, że widoczność za nimi jest zła i włączam światła. Albo, że za mną nic nie widać w lusterkach i też jest zła. 

Edytowane przez futrzak

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Nie dodałem "precyzyjnie". No to oceniam na oko, że widoczność za nimi jest zła i włączam światła. Albo, że za mną nic nie widać w lusterkach i też jest zła. 

 

Ale przecież w przepisie jest o przejrzystości powietrza. Moim zdaniem to nadużycie, ale spoko. Zgodnie z taką logiką są ludzie, którzy jeżdżą na drogowych cały czas żeby być widocznym i ja to szanuję. Jedno i drugie jest niezgodne z przepisami, no ale bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:21, marcindzieg napisał(a):

Stoje sobie dzisiaj w korku, nudzę się i obserwuje. Leje jak z cebra, widoczność fatalna. I WSZYSTKIE nowe Toyoty i Lexusy jadą na dziennych. Żeby nie było - nowa Kia Niro i jakiś Jeep też.

 

Jeżdżę Kią Niro i potwierdzam - gdy pada w dzień, automat nie włączy świateł mijania, nawet mimo pracujących wycieraczek. Trzeba ręcznie. A szkoda, sam czujnik deszczu reaguje dobrze i szybko, więc wygląda na to, że brakuje "kilku linii softu'. W opcjach nigdzie nie znalazłem tego do włączenia, a jest tego od cholery i ciut.

Być może skośnoocy nie mają w swoich przepisach wymogu, aby zapalać światła mijania podczas deszczu.

Napisano
6 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

Ale co podlaczyl przez przekaznik? Ze zmienia swiatla z dziennych na mijania w trakcie opadow jak rusza wycieraczki?

Caly czas na mijania to wiekszosc auto moze jezdzic bez zadnych pzekaznikow, tylko  nie o tym jest ten watek ;]

Mijania włączają się automatycznie po odpalemiu auta. Nie muszę robić tego ręcznie. Moduł kupiony na Allegro.

Napisano
Godzinę temu, pakafoto napisał(a):

Mijania włączają się automatycznie po odpalemiu auta. Nie muszę robić tego ręcznie. Moduł kupiony na Allegro.

Tego to ręcznie nie musiałem robić już w Punto z 1998 roku. 

Bez żadnych dodatkowych modułów. 

Napisano
15 godzin temu, ochkarol napisał(a):

Tego to ręcznie nie musiałem robić już w Punto z 1998 roku. 

Bez żadnych dodatkowych modułów. 

 

Plusem Fiatów zawsze było to, że można było zostawić przełącznik świateł włączony na stałe bo one i tak gasły po wyjęciu kluczyka ze stacyjki. Coś, co wielu innych producentów przerasta do dziś.

:ok:

Edytowane przez Ryb

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Plusem Fiatów zawsze było to, że można było zostawić przełącznik świateł włączony na stałe bo one i tak gasły po wyjęciu kluczyka ze stacyjki. Coś, co wielu innych producentów przerasta do dziś.

:ok:

No w każdym Subaru tak było :) 

Napisano
W dniu 25.09.2025 o 13:50, wladmar napisał(a):

Ale przecież w przepisie jest o przejrzystości powietrza. Moim zdaniem to nadużycie, ale spoko.

 

Znaczy rozpylona mgła wodna nie ogranicza przejrzystości powietrza? 

 

Cytat

Od czego zależy przejrzystość powietrza?

Widzialność zmienia się w zależności od parametrów meteorologicznych (głównie wilgotności, temperatury powietrza i hydrometeorów: różne formy opadu, mgła, zamglenie) oraz obecności i stężenia aerozoli atmosferycznych a nawet zanieczyszczeń gazowych.

 

W dniu 25.09.2025 o 13:50, wladmar napisał(a):

Zgodnie z taką logiką są ludzie, którzy jeżdżą na drogowych cały czas żeby być widocznym i ja to szanuję. Jedno i drugie jest niezgodne z przepisami, no ale bezpieczeństwo jest najważniejsze.

 

Hmmm, nie wiem dlaczego ciągle próbujesz zmienić temat na jazdę na długich, ale mam wrażenie, że stosujesz tę technikę na motocyklu, badź ją akceptowałeś - dobrze pamietam?

Napisano
22 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Znaczy rozpylona mgła wodna nie ogranicza przejrzystości powietrza? 

 

 

No w zasadzie tak.

 

22 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Hmmm, nie wiem dlaczego ciągle próbujesz zmienić temat na jazdę na długich, ale mam wrażenie, że stosujesz tę technikę na motocyklu, badź ją akceptowałeś - dobrze pamietam?

 

Jak najbardziej akceptuję, tak samo jazdę na wszystkich dostępnych przeciwmgielnych. Chodziło mi tylko o legalność w sensie KD. No ale to czysto akademicka dyskusja, bo bądźmy poważni, KD u nas nie obowiązuje.

Napisano
6 minut temu, wladmar napisał(a):

 

No w zasadzie tak.

 

 

Jak najbardziej akceptuję, tak samo jazdę na wszystkich dostępnych przeciwmgielnych. Chodziło mi tylko o legalność w sensie KD. No ale to czysto akademicka dyskusja, bo bądźmy poważni, KD u nas nie obowiązuje.

 

Akurat użycie przeciwmgłowych tylnych na aurostradzie w czasie dużych opadów deszczu czy bezpośrednio po nich, jak najbardziej jest zgodne z obowiązujacymi przepisami oraz intencją ich powstania/stosowania. 

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Akurat użycie przeciwmgłowych tylnych na aurostradzie w czasie dużych opadów deszczu czy bezpośrednio po nich, jak najbardziej jest zgodne z obowiązujacymi przepisami oraz intencją ich powstania/stosowania. 

 

No nie wiem...

 

Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.  

 

Nie wydaje mi się, żeby ta mgiełka tuż za autem ograniczała widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. A nawet gdyby, to co pomogą przeciwmgielne? Przecież i tak już się palą dwa światełka (bo w deszczu trzeba włączyć światła mijania). 

Napisano
2 minuty temu, wladmar napisał(a):

No nie wiem...

 

Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.   

 

Przepis jest chyba znany wszystkim zasadniczo...

 

2 minuty temu, wladmar napisał(a):

Nie wydaje mi się, żeby ta mgiełka tuż za autem ograniczała widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. A nawet gdyby, to co pomogą przeciwmgielne? Przecież i tak już się palą dwa światełka (bo w deszczu trzeba włączyć światła mijania). 

 

Mgiełka powiadasz - po wypowiedzi śmiem twierdzić, że nigdy nie jechałeś w normalnym tempie po autostradzie w czasie ulewnego deszczu czy zaraz po nim. Te Twoje dwa światełka są niewidoczne, nawet jeżeli są zapalone. Przeciwmgłowe widać. 

Napisano
3 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Przepis jest chyba znany wszystkim zasadniczo...

 

 

3 minuty temu, futrzak napisał(a):

 

Mgiełka powiadasz - po wypowiedzi śmiem twierdzić, że nigdy nie jechałeś w normalnym tempie po autostradzie w czasie ulewnego deszczu czy zaraz po nim. Te Twoje dwa światełka są niewidoczne, nawet jeżeli są zapalone. Przeciwmgłowe widać. 

 

Nie, nigdy :hehe:  Jakoś widzę w tej "chmurze" samochód, może dlatego, że zakładam, że on w tej chmurze jest, skoro ją spowodował. I jak ktoś używa przeciwmgielnych w takiej sytuacji nie mam nic przeciwko, żeby mnie lepiej widział też włączam z przodu wszystko co mam w nadziei, że przebiję się przez tę "chmurę" i będzie mnie widział w lusterku.

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

Nie, nigdy :hehe:  Jakoś widzę w tej "chmurze" samochód, może dlatego, że zakładam, że on w tej chmurze jest, skoro ją spowodował.

 

Między widzeniem a zakładaniem istnienia czegos przed nami jest spora różnica. Stąd dodatkowe światła, bo móc zobaczyć, a nie zakładać, że coś jest. 

 

PS - "widzieć" to może system kontroli odległości, a skuteczność świateł pozycyjnych z tyłu bywa bardzo różna. 

 

Napisano

ja myślę że: czy auto  jest wyposażone w automatyczne światła czy też nie czy one się zapalają i przełanczają

w odpowiednim momencie zależnym od pogody i pory dnia  to już powinien wiedzieć kierowca pojazdu,

a jeśli tego nie wie i nie stosuje to jest pupa nie kierowca , ale jeżdżąc widzę że coraz lepsze auta i więcej baranów w tych autach

Napisano
6 godzin temu, Waldek40 napisał(a):

ja myślę że: czy auto  jest wyposażone w automatyczne światła czy też nie czy one się zapalają i przełanczają

w odpowiednim momencie zależnym od pogody i pory dnia  to już powinien wiedzieć kierowca pojazdu,

a jeśli tego nie wie i nie stosuje to jest pupa nie kierowca , ale jeżdżąc widzę że coraz lepsze auta i więcej baranów w tych autach

 

Jak wiem, że na AK sami mistrowie kierownicy wiedzący wszystko, ale świat nie jest tak zbudowany. Do względnie bezpeicznej jazdy po drogach nie potrzeba jakichś super umiejętności, bardzie sie liczy rozsądek i pewna "kultura" na drodze. Systemy automatyzujące wiele rzeczy są mile widziane i dobrze by było, by działały sensownie. Niestety jak widać na załączonym obrazku można się srodze nadziać. Sam się wielokrotnie nadziałem na to, że po przesiadce z PSA na Toyoty jeździłem bez świateł :hehe:

Edytowane przez futrzak

Napisano
 
Jak wiem, że na AK sami mistrowie kierownicy wiedzący wszystko, ale świat nie jest tak zbudowany. Do względnie bezpeicznej jazdy po drogach nie potrzeba jakichś super umiejętności, bardzie sie liczy rozsądek i pewna "kultura" na drodze. Systemy automatyzujące wiele rzeczy są mile widziane i dobrze by było, by działały sensownie. Niestety jak widać na załączonym obrazku można się srodze nadziać. Sam się wielokrotnie nadziałem na to, że po przesiadce z PSA na Toyoty jeździłem bez świateł :hehe:

Nie wiem jak w Twoim świecie. Ale w tym realnym by prowadzić, potrzebne są uprawnienia. A w ramach ich zdobywania taka wiedza jest mniej lub bardziej skutecznie, wymagana


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
37 minut temu, WaWeR napisał(a):

Nie wiem jak w Twoim świecie. Ale w tym realnym by prowadzić, potrzebne są uprawnienia. A w ramach ich zdobywania taka wiedza jest mniej lub bardziej skutecznie, wymagana

 

W moim świecie ludzie nie sa idealni, liczenie odległości po słupkach we mgle może im słabo wychodzić, ważniejsze jest by w miarę możliwości myśleli i dbali o to, by ruch był bezpieczniejszy. Dla nich i dla innych. 

Napisano
 
W moim świecie ludzie nie sa idealni, liczenie odległości po słupkach we mgle może im słabo wychodzić, ważniejsze jest by w miarę możliwości myśleli i dbali o to, by ruch był bezpieczniejszy. Dla nich i dla innych. 

Myślenie ich kategoriami jest nie do przyjęcia bardzo często. Stąd tyle problemów.
By zwolnić z myślenia wymyślono właśnie przepisy i zasady.
Automatyka jest wspomagaczem. I tylko tak należy ją traktować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Teraz, WaWeR napisał(a):


Myślenie ich kategoriami jest nie do przyjęcia bardzo często. Stąd tyle problemów.
By zwolnić z myślenia wymyślono właśnie przepisy i zasady.  

 

Napisałbym dosadnie co o tym myślę, ale sobie daruję. :facepalm:

 

Napisano
 
Napisałbym dosadnie co o tym myślę, ale sobie daruję. :facepalm:
 

Nawet się nie domyślasz jak bardzo mam to gdzieś.
Samodzielne myślenie jak widać baaaaaardzp często powinno być zakazane wręcz. Naprawdę znamienitej większości to nie służy, a prowadzi tylko do anarchii na drogach.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
2 minuty temu, WaWeR napisał(a):

Nawet się nie domyślasz jak bardzo mam to gdzieś.
Samodzielne myślenie jak widać baaaaaardzp często powinno być zakazane wręcz. Naprawdę znamienitej większości to nie służy, a prowadzi tylko do anarchii na drogach.

 

Cóż, widzę, że wiele nie zrozumiałeś z tego co napisałem, ale jakoś mnie to nie dziwi. 

Napisano
 
Cóż, widzę, że wiele nie zrozumiałeś z tego co napisałem, ale jakoś mnie to nie dziwi. 

Z bełkotu nigdy wiele nie wynika.
No trudno, musisz z tym żyć.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:21, marcindzieg napisał(a):

nie chcę mi się wierzyć że ta automatyka w Toyotach jest taka wujowa

Miałem Astrę z 2012 r. z takim czujnikiem.

Też w nawet rzęsistym deszczu nie przełączał na mijania.

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:21, marcindzieg napisał(a):

Stoje sobie dzisiaj w korku, nudzę się i obserwuje. Leje jak z cebra, widoczność fatalna. I WSZYSTKIE nowe Toyoty i Lexusy jadą na dziennych. Żeby nie było - nowa Kia Niro i jakiś Jeep też. Automatyka działa bo jak wjechał pod most to się na chwile przełączył na mijania. Wszystkie nowsze BMW, Volvo i MB na mijania. Więc mam takie pytanie. Z tego co wiem to czujnik deszczu był w Avensisie chyba z 2002 więc raczej to ogarniają. Więc może jest jakaś opcja żeby w deszczu przełączał. Bo jakoś nie chcę mi się wierzyć że ta automatyka w Toyotach jest taka wujowa.

Dramatyzujesz... Kiedyś poruszałem już ten temat i poniżej masz rozwiązanie swojego problemu:

 

Screenshot_20251003-203356.png.eb8cfca39ddc3d5529a257fe8b21f5ee.png

Napisano
  • Autor
13 godzin temu, OPAL napisał(a):

Dramatyzujesz... Kiedyś poruszałem już ten temat i poniżej masz rozwiązanie swojego problemu:

A to ja wiem ;] 

Tylko pytam z ciekawości jak to technicznie jest rozwiązane :) 

Napisano
W dniu 25.09.2025 o 13:38, ochkarol napisał(a):

Przyznaj, że jaja sobie robisz... 

Nie przypominam sobie sytuacji, żeby widoczność z tyłu auta znacząco odbierała od tej z przodu. 

 

Należy po prostu szacować odległość czy z tyłu czy z przodu, z dokładnością kilku metrów spokojnie można, jak widać dla niektórych jest problemem prosta rzecz a przecież znając swoją prędkość i odległość między słupkami kilometrowymi lub innymi szczegółami topograficznymi w sekundzie czasu można sobie policzyć w pamięci...:ok:

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:33, zinger napisał(a):

Ludzie przywykli do automatyzacji i tyle. Obstawiam, ze 8/10 kierowców,  niezaleznie od marki posiadanego auta, bedzie mialo problem z włączeniem przeciwmgielnych ;)

W włączeniem to jeszcze luz... 99% ma problem z wyłączeniem :)

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:58, Ryb napisał(a):

 

Czyli ma ten sam soft co ja w Rangerze.

;]

W S-Max'ie mam radar one dooopie ma mgłę. ;]

Napisano
18 minut temu, AstraC napisał(a):

W S-Max'ie mam radar one dooopie ma mgłę. ;]

 

Radar z tempomatu ma mgłe gdzieś ale kamery histeryzują.

8-)

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał(a):

Radar z tempomatu ma mgłe gdzieś ale kamery histeryzują.

8-)

 

W cytrynach/pugach jest radar i nie mam pojęcia czy jest jakoś wspomagany kamerami. 

Napisano
W dniu 24.09.2025 o 09:25, Maciej__ napisał(a):

To pewnie 2-3 linijki kodu, ale od wielu lat nie potrafia/nie chca tego ogarnac.

Za każdy razem jak do tego siadają to nie pada lub przestaje padać ;) 

Napisano
W dniu 25.09.2025 o 12:38, Ryb napisał(a):

 

W tym jest głęboka logika, bo jak widać wodną chmurę to dopóki znajdujące się w niej auto nie włączy przeciwmgłowego nie wiemy przecież co jest przyczyną tej chmury. Może np. małe, lokalne tornado i wtedy nie ma żadnych przeciwwskazań do wjechania w taką chmurę z pełną prędkością? Kto by się w tej chmurze mógł akurat auta spodziewać, jest tyle innych powodów do powstania takiej chmury na autostradzie przecież...

;l

 

 

 

Nie, lepiej włączyć przeciwmgłowe wbrew przepisom 😄 wtedy wiesz, ze ta czerwona chmura to auto a nie tornado! 

Napisano
20 minut temu, Filipfm napisał(a):

 

Nie, lepiej włączyć przeciwmgłowe wbrew przepisom 😄 wtedy wiesz, ze ta czerwona chmura to auto a nie tornado! 

 

Ale do końca nie wiadomo, więc trzeba podjechać jak najbliżej żeby się upewnić ;]

Napisano
1 minutę temu, wladmar napisał(a):

 

Ale do końca nie wiadomo, więc trzeba podjechać jak najbliżej żeby się upewnić ;]

 

i mrugać długimi 😄 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.