Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uwzględnianie błędu pomiaru fotodararu

Featured Replies

Napisano

W Polsce nie uwzględnia się dopuszczalnego błędu fotoradaru wynoszącego +- 3 km/h do 100 km/h oraz 3% powyżej 100 km/h.

Czy ktoś ma praktykę sądową w przypadku, gdzie uwzględnienie tego błędu powodowałoby inny próg mandatowy za prędkość?

Np. zmierzona wartość to 91 km/h na ograniczeniu do 50, podczas gdy w wyniu błędu prędkość rzeczywista mogłaby wynosić 88 km/h.

Napisano

Już liczniki w pojazdach zawyżają prędkość. Po co więc jeszcze uwzględniać błąd pomiaru? To żadne tłumaczenie.

Karać i nie wyróżniać. 

A jak trzeba to do paki.

 

 

Edytowane przez fred77

Napisano
Teraz, fred77 napisał(a):

Już liczniki w pojazdach zawyżają prędkość. Więc to żadne tłumaczenie. 

Karać i nie wyróżniać. 

A jak trzeba to do paki.

 

 

A co to ma wspólnego z realną prędkością? O jakim wyróżnianiu piszesz? 

Napisano
11 minut temu, janusz napisał(a):

A co to ma wspólnego z realną prędkością? O jakim wyróżnianiu piszesz? 

O wyróżnianiu niektórych, którzy naginają prędkość, a potem próbują się tłumaczyć, że to błąd pomiaru.

Myślę, że błąd pomiaru to wartość przyjęta przez producenta jedynie do kalibracji urządzenia. 

Nie da się z atomową precyzją mierzyć prędkości pojazdów na drogach.

Przyjęto, że pod uwagę bierze się wskazania miernika i już. Bez oglądania się na błędy pomiaru, bo pewnie za dużo byłoby różnych zastrzeżeń i wątpliwości.

 

Edytowane przez fred77

Napisano
Teraz, fred77 napisał(a):

Myślę, że błąd pomiaru to wartość przyjęta przez producenta jedynie do kalibracji urządzenia

 

Błąd pomiaru to błąd pomiaru i dotyczy w zasadzie każdego urządzenia pomiarowego mierzącego cokolwiek :)

Napisano
1 minutę temu, fred77 napisał(a):

O wyróżnianiu niektórych, którzy naginają prędkość, a potem próbują się tłumaczyć, że to błąd pomiaru.

Myślę, że błąd pomiaru to wartość przyjęta przez producenta jedynie do kalibracji urządzenia. 

 

Myślę, że skoro producent mówi, że urządzenie mierzy z pewną niepewnością, to należy ją uwzględnić w przepisach mandatowo-punktowych. Tak samo jak instrukcja mówi jak prawidłowo dokonywać pomiarów, żeby nie popełniać błędów. Niepewność pomiarowa urządzenia i błąd pomiaru to nie do końca to samo, chociaż często używane zamiennie. 

Napisano
35 minut temu, Polarny napisał(a):

W Polsce nie uwzględnia się dopuszczalnego błędu fotoradaru wynoszącego +- 3 km/h do 100 km/h oraz 3% powyżej 100 km/h.

Czy ktoś ma praktykę sądową w przypadku, gdzie uwzględnienie tego błędu powodowałoby inny próg mandatowy za prędkość?

Np. zmierzona wartość to 91 km/h na ograniczeniu do 50, podczas gdy w wyniu błędu prędkość rzeczywista mogłaby wynosić 88 km/h.

 

Praktyka jest taka, że błąd jest taki, jaki Ci się uda udowodnić.

:skromny:

Napisano
3 minuty temu, volf6 napisał(a):

Błąd pomiaru to błąd pomiaru i dotyczy w zasadzie każdego urządzenia pomiarowego mierzącego cokolwiek :)

 

Z tym że nie musi on być stały bo może zależeć od różnych czynników. Dlatego jeśli ktoś chce się bawić w błędy to musi to robić w sądzie. ZTCP Policja i tak daje mandaty z dolnej granicy widełek więc jeśli w grze nie jest utrata uprawnień to się zwykle nie opłaci.

 

Napisano

Pewnie nie było znaków ograniczających prędkość?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
3 minuty temu, janusz napisał(a):

Myślę, że skoro producent mówi, że urządzenie mierzy z pewną niepewnością, to należy ją uwzględnić w przepisach mandatowo-punktowych. Tak samo jak instrukcja mówi jak prawidłowo dokonywać pomiarów, żeby nie popełniać błędów. Niepewność pomiarowa urządzenia i błąd pomiaru to nie do końca to samo, chociaż często używane zamiennie. 

 

Niepewność może być zależna od czynników zewnętrznych więc niekoniecznie da się ją zdefiniować z góry. Jeśli ktoś chce się bawić w udowadnianie to ma jako opcję drogę sądową i opinie biegłych.

 

Napisano
1 minutę temu, WaWeR napisał(a):

Pewnie nie było znaków ograniczających prędkość?

 

Pewnie były, ale kiedyś widział znak "30" pozostawiony po remoncie i to zachwiało jego zaufaniem do znaków na zawsze.

;l

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Niepewność może być zależna od czynników zewnętrznych więc niekoniecznie da się ją zdefiniować z góry. Jeśli ktoś chce się bawić w udowadnianie to ma jako opcję drogę sądową i opinie biegłych.

 

Każdy przyrząd pomiarowy mierzy z pewną tolerancją, którą określa producent. Uważam, że powinno się ją uwzględniać (na korzyść kierowcy) w postępowaniu mandatowym. W sprawach karnych też niepewności powinno się rozstrzygać na korzyść oskarżonego. 

Napisano
1 minutę temu, janusz napisał(a):

Każdy przyrząd pomiarowy mierzy z pewną tolerancją, którą określa producent. Uważam, że powinno się ją uwzględniać (na korzyść kierowcy) w postępowaniu mandatowym. W sprawach karnych też niepewności powinno się rozstrzygać na korzyść oskarżonego. 

 

To się ogarnia widełkami przecież.

:ok:

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

To się ogarnia widełkami przecież.

:ok:

Załóżmy, że radar zmierzył 52 na 50 (przy niepewności +/- 3, bo taka mają radary). Jakie są widełki? W Danii dostajesz 0 do zapłaty, a za 54 już z "widelek" chyba 1200 dkk teraz. 

Napisano
6 minut temu, janusz napisał(a):

Załóżmy, że radar zmierzył 52 na 50 (przy niepewności +/- 3, bo taka mają radary). Jakie są widełki? W Danii dostajesz 0 do zapłaty, a za 54 już z "widelek" chyba 1200 dkk teraz. 

 

W Polsce łapią dopiero gdy pokaże 70.

 

Napisano
3 minuty temu, Ryb napisał(a):

 

W Polsce łapią dopiero gdy pokaże 70.

 

Nie o to pytam 😉

Napisano
Załóżmy, że radar zmierzył 52 na 50 (przy niepewności +/- 3, bo taka mają radary). Jakie są widełki? W Danii dostajesz 0 do zapłaty, a za 54 już z "widelek" chyba 1200 dkk teraz. 

Załóżmy że byłby to problem 50/52
Tu mowa o 90/50.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
8 minut temu, janusz napisał(a):

Nie o to pytam 😉

 

No ale jak pokaże 70 i dadzą z dolnej granicy widełek za 16-20km/h ponad limit to równie dobrze mogło być 66 więc trudno będzie walczyć o błąd pomiaru rzędu 3km/h bo to nic nie da.

 

Napisano
25 minut temu, janusz napisał(a):

Każdy przyrząd pomiarowy mierzy z pewną tolerancją, którą określa producent. Uważam, że powinno się ją uwzględniać (na korzyść kierowcy) w postępowaniu mandatowym. W sprawach karnych też niepewności powinno się rozstrzygać na korzyść oskarżonego. 

 

Otoz to, tolerancja jest definiowana przez producenta sprzetu.

Jesli dobrze kojarze, to 3km/h to byl dopuszczalny blad pomiaru urzadzen przenosnych i to Policja uwzgledniala przy nalozeniu kary.

Fotoradary maja tak maly blad pomiaru, ze mozna karac nawet za 51/50.

Napisano
6 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Fotoradary maja tak maly blad pomiaru, ze mozna karac nawet za 51/50.

Jesteś pewny? W Danii używa się w zasadzie fotoradarów i one mają 3 do 100 i 3 procent powyżej.

Napisano
11 minut temu, Ryb napisał(a):

 

No ale jak pokaże 70 i dadzą z dolnej granicy widełek za 16-20km/h ponad limit to równie dobrze mogło być 66 więc trudno będzie walczyć o błąd pomiaru rzędu 3km/h bo to nic nie da.

 

Jeśli kara jest taka sama to nie ma o czym mówić, ale wiesz że nie zawsze tak jest.

Napisano
3 minuty temu, janusz napisał(a):

Jesteś pewny? W Danii używa się w zasadzie fotoradarów i one mają 3 do 100 i 3 procent powyżej.

 

Pewny nie jestem, gdzies tak kiedys czytalem...

Napisano
5 minut temu, janusz napisał(a):

Jeśli kara jest taka sama to nie ma o czym mówić, ale wiesz że nie zawsze tak jest.

 

Jeśli jest blisko granicy widełek to jest szansa w sądzie wejść w niższy próg (nie wiem tylko czy się opłaci dla kilkuset złotych bujać z rozprawami i biegłymi) ale często i tak to niewiele zmienia, bo łapią u nas z takim zapasem, że nie widzę możliwości zupełnego uniknięcia kary.

 

Napisano
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Jeśli jest blisko granicy widełek to jest szansa w sądzie wejść w niższy próg (nie wiem tylko czy się opłaci dla kilkuset złotych bujać z rozprawami i biegłymi) ale często i tak to niewiele zmienia, bo łapią u nas z takim zapasem, że nie widzę możliwości zupełnego uniknięcia kary.

 

Zgadza się, ale rozmawiamy teoretycznie. Dalej uważam, że niepewność pomiaru powinno się uwzględniać chociażby po to, żeby nie było takich dywagacji. Zamiast tego można podnieść kary 🤪

Napisano
13 minut temu, janusz napisał(a):

Jesteś pewny? W Danii używa się w zasadzie fotoradarów i one mają 3 do 100 i 3 procent powyżej.

 

Poczytalem troche i faktycznie blad pomiaru jest identyczny jak dla przenosnych.

Natomiast automatycznie nie uwzglednia sie go przy przekroczeniu.

Jak wyjdzie +21km/h to zgodnie z przepisami mozna dostac mandat za widelki 20-30km/h.

Mozna nie przyjac mandatu i walczyc w sadzie. IMHO jedyna sytuajca, kiedy to "ma sens" to 101-102/50 i wizja utraty prawka.

Napisano
Godzinę temu, fred77 napisał(a):

Już liczniki w pojazdach zawyżają prędkość. Po co więc jeszcze uwzględniać błąd pomiaru? To żadne tłumaczenie.

Karać i nie wyróżniać. 

A jak trzeba to do paki.

 

 

W dwóch moich autach sprawdziłem dokladnie wskazania prędkościomierza. Jedno pokazuje idealnie z gps, drugie deko zaniża.

Napisano
40 minut temu, Ryb napisał(a):

W Polsce łapią dopiero gdy pokaże 70.

Zabecelowałem rok temu za 61/50, ale nie chciało mi się z jebnietą policjantką dyskutować w temacie metrologii.

Napisano
25 minut temu, Maciej__ napisał(a):

Fotoradary maja tak maly blad pomiaru, ze mozna karac nawet za 51/50.

Gdzieś, kiedyś czytałem, że przy fotoradarach stacjonarnych mandaty można wystawiać dopiero od przekroczenia prędkości o 10 km/h i więcej. 

Z reguły i tak foty lecą przy większych przekroczeniach, bo nienadążaliby z korespondencją. 

Napisano
1 minutę temu, sherif napisał(a):

W dwóch moich autach sprawdziłem dokladnie wskazania prędkościomierza. Jedno pokazuje idealnie z gps, drugie deko zaniża.

To drugie wyszło tak z fabryki? Oryginalne koła (rozmiar)? Bo zgodnie z prawem chyba nie powinno tak być.

Napisano
1 minutę temu, ZUBERTO napisał(a):

Zabecelowałem rok temu za 61/50, ale nie chciało mi się z jebnietą policjantką dyskutować w temacie metrologii.

@Ryb miał zapewne na myśli fotoradary stacjonarne. 

Napisano
37 minut temu, WaWeR napisał(a):

Załóżmy że byłby to problem 50/52
Tu mowa o 90/50.

Szwagier podważał 91/50.

Przygotował się uczciwie z homologacji typu itd.

Sąd przyklepał mu dodatkowo 600zł. :hehe:

Napisano
1 minutę temu, ochkarol napisał(a):

Gdzieś, kiedyś czytałem, że przy fotoradarach stacjonarnych mandaty można wystawiać dopiero od przekroczenia prędkości o 10 km/h i więcej. 

Z reguły i tak foty lecą przy większych przekroczeniach, bo nienadążaliby z korespondencją. 

Te 10 raczej nie wynika z żadnych przepisów więc nie jest prawdą, pomimo że tak się praktykuje.

Napisano
Teraz, ochkarol napisał(a):

@Ryb miał zapewne na myśli fotoradary stacjonarne. 

Pewnie tak, ale akurat wynik pomiaru stacjonarką jest pewniejszy niż z ręki.

Napisano
1 minutę temu, janusz napisał(a):

To drugie wyszło tak z fabryki? Oryginalne koła (rozmiar)? Bo zgodnie z prawem chyba nie powinno tak być.

Zgodnie z rozporządzeniem prędkościomierz nie może pokazywać prędkości niższej niż rzeczywista. 

Napisano
Teraz, janusz napisał(a):

Te 10 raczej nie wynika z żadnych przepisów więc nie jest prawdą, pomimo że tak się praktykuje.

Z tego co pamiętam to właśnie chodziło o jakieś rozporządzenie. 

Napisano
Godzinę temu, fred77 napisał(a):

O wyróżnianiu niektórych, którzy naginają prędkość, a potem próbują się tłumaczyć, że to błąd pomiaru.

Myślę, że błąd pomiaru to wartość przyjęta przez producenta jedynie do kalibracji urządzenia. 

Nie da się z atomową precyzją mierzyć prędkości pojazdów na drogach.

Przyjęto, że pod uwagę bierze się wskazania miernika i już. Bez oglądania się na błędy pomiaru, bo pewnie za dużo byłoby różnych zastrzeżeń i wątpliwości.

 

To Szwajcarzy robią to źle czyli 😁

Napisano
Godzinę temu, Ryb napisał(a):

 

Z tym że nie musi on być stały bo może zależeć od różnych czynników. Dlatego jeśli ktoś chce się bawić w błędy to musi to robić w sądzie. ZTCP Policja i tak daje mandaty z dolnej granicy widełek więc jeśli w grze nie jest utrata uprawnień to się zwykle nie opłaci.

 

To zależy, bo ja nie dochodziłem błędu pomiaru i jakoś się opłaciło. 

Nabrałem trochę tężyzny fizycznej jeżdżąc przez trzy miesiące wszędzie na rowerze. Czasami mnie żona gdzieś zawiozła, ale musiałem pisać podanie, życiorys i dołączać dwa zdjęcia i znaczki skarbowe kupić.

Napisano
25 minut temu, Maciej__ napisał(a):

IMHO jedyna sytuajca, kiedy to "ma sens" to 101-102/50 i wizja utraty prawka.

W naszych realiach i tak to walka "o zasadę", bo utrata uprawnień na 3 miesiące jest decyzją administracyjną i podlega natychmiastowemu wykonaniu.

Zanim (teoretycznie) wygrasz w sądzie już dawno minie 3 miesiące i będziesz miał znowu swoje uprawnienia. 

Napisano
24 minuty temu, fred77 napisał(a):

To zależy, bo ja nie dochodziłem błędu pomiaru i jakoś się opłaciło. 

Nabrałem trochę tężyzny fizycznej jeżdżąc przez trzy miesiące wszędzie na rowerze. Czasami mnie żona gdzieś zawiozła, ale musiałem pisać podanie, życiorys i dołączać dwa zdjęcia i znaczki skarbowe kupić.

Oj klamczuszku.

Kiedy straciłeś to prawko, bo znaczki skarbowe skonczyły "swój żywot w PL" w 2007 roku. ;l

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano
Teraz, ZUBERTO napisał(a):

Oj klamczuszku.

Kiedy straciłeś to prawko, bo znaczki skarbowe skonczyły "swój żywot w PL" w 20078 roku. ;l

Ech...

Chodzi o to, że żona za karę robiła mi często pod górkę.

Napisano
36 minut temu, ZUBERTO napisał(a):

Szwagier podważał 91/50.

Przygotował się uczciwie z homologacji typu itd.

Sąd przyklepał mu dodatkowo 600zł. :hehe:

 

To kopanie się z koniem.

Jedynie walka o pozostawienie PJ lub uniknięcie konfiskaty auta jest tego warta.

Napisano
43 minuty temu, ZUBERTO napisał(a):

Zabecelowałem rok temu za 61/50, ale nie chciało mi się z jebnietą policjantką dyskutować w temacie metrologii.

 

Ja mam bodaj 65/50 ale ze stacjonarnego.

 

Napisano
4 minuty temu, K3 napisał(a):

To kopanie się z koniem.

Jedynie walka o pozostawienie PJ lub uniknięcie konfiskaty auta jest tego warta.

Mówiłem mu to, bo akurat z nim jechałem, ale się uparł.

Napisano
41 minut temu, ochkarol napisał(a):

@Ryb miał zapewne na myśli fotoradary stacjonarne. 

 

No właśnie myślałem o ręcznych ale może każdy patrol ma swój pomysł na to.

:ok:

Napisano
Teraz, Ryb napisał(a):

 

No właśnie myślałem o ręcznych ale może każdy patrol ma swój pomysł na to.

:ok:

 

Dawno temu w PL zawsze miałem "promocję" jak mnie złapali. Raz było 133@50, ale promocja była na 90@50.

Napisano
21 minut temu, ghost2255 napisał(a):

W naszych realiach i tak to walka "o zasadę", bo utrata uprawnień na 3 miesiące jest decyzją administracyjną i podlega natychmiastowemu wykonaniu.

Zanim (teoretycznie) wygrasz w sądzie już dawno minie 3 miesiące i będziesz miał znowu swoje uprawnienia. 

 

I pyk, proces o odszkodowanie za niesłuszne zatrzymanie uprawnień. Załączasz rachunki z Ubera i kopię umowy-zlecenia zatrudnionego na ten czas kierowcy. 

;]

 

Napisano
18 minut temu, fred77 napisał(a):

Ech...

Chodzi o to, że żona za karę robiła mi często pod górkę.

 

Zła kobieta.

:skromny:

Napisano
2 godziny temu, Polarny napisał(a):

W Polsce nie uwzględnia się dopuszczalnego błędu fotoradaru wynoszącego +- 3 km/h do 100 km/h oraz 3% powyżej 100 km/h.

Czy ktoś ma praktykę sądową w przypadku, gdzie uwzględnienie tego błędu powodowałoby inny próg mandatowy za prędkość?

Np. zmierzona wartość to 91 km/h na ograniczeniu do 50, podczas gdy w wyniu błędu prędkość rzeczywista mogłaby wynosić 88 km/h.

Do sądu z takim czymś?

Opłacałoby się?

Zresztą, kto jeździ 90 w terenie zabudowanym? 

U mnie ostatnio 30 wszędzie stawiają :old:

 

Napisano
47 minut temu, janusz napisał(a):

To drugie wyszło tak z fabryki? Oryginalne koła (rozmiar)? Bo zgodnie z prawem chyba nie powinno tak być.

Tak. Kola oem, felgi zgodne z homologacja. 

Wiem, ze tak nie powinno być. Zdziwiłem sie jak zmierzyłem. Możliwe, że skalowali w mph, bo auto jest z USA. Przełączenie na kmph już sobie głowy nie zawracali

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.