Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zabezpieczenie lakieru w nowym aucie - dobrze i tanio

Featured Replies

Napisano

Służbowe - więc ma być tanio

Każda rysa płatna przy oddaniu - więc ma być dobrze

 

Okleić maskę folią? Zrobić jakąś ceramikę? Twardy wosk może wystarczy? To ostatnie mi gość w myjni którą znam i lubię proponował za 450 PLN, ponoć ma pół roku wystarczyć. 

 

Największy problem to czarny, rysujący się od patrzenia lakier i odbicia kamieni na masce po jeździe autostradowej.

Napisano
1 minutę temu, bizz napisał(a):

Służbowe - więc ma być tanio

Każda rysa płatna przy oddaniu - więc ma być dobrze

 

Okleić maskę folią? Zrobić jakąś ceramikę? Twardy wosk może wystarczy? To ostatnie mi gość w myjni którą znam i lubię proponował za 450 PLN, ponoć ma pół roku wystarczyć. 

 

Największy problem to czarny, rysujący się od patrzenia lakier i odbicia kamieni na masce po jeździe autostradowej.

 

A nie wystarczy lekka polerka przed oddaniem auta? ;)

Przed rysami to jedynie folia zabezpiecza, a nie wosk czy ceramika.

Napisano
  • Autor
8 minut temu, Maciej__ napisał(a):

 

A nie wystarczy lekka polerka przed oddaniem auta? ;)

Przed rysami to jedynie folia zabezpiecza, a nie wosk czy ceramika.

 

Tutaj chodzi o takie ryski z otwierania drzwi, dzieciaki tornistrami zahaczą, żona torebką, ktoś się oprze o bagażnik itp. 

 

Mam obawy co do polerki patrząc na jakość lakieru, ale może masz rację, o tym nie pomyślałem. 

 

Kolega zdając auto po dwóch latach, dostał FV na 6000 za uszkodzenia lakieru, uznałem że warto połowę tej kwoty wydać wcześniej i mieć spokój - jeśli się tak da.

Napisano

Imho nic nie robić. Ja mam podobna sytuację, ale u mnie sie nie czepiają przy zdawaniu auta. Ryski od dzieci spolerowałem.

Wosk twardy warto, ale sam sobie możesz nałożyć. Jak będziesz dbał to kilka miesięcy moze styknie.

Napisano
 
Tutaj chodzi o takie ryski z otwierania drzwi, dzieciaki tornistrami zahaczą, żona torebką, ktoś się oprze o bagażnik itp. 
 
Mam obawy co do polerki patrząc na jakość lakieru, ale może masz rację, o tym nie pomyślałem. 
 
Kolega zdając auto po dwóch latach, dostał FV na 6000 za uszkodzenia lakieru, uznałem że warto połowę tej kwoty wydać wcześniej i mieć spokój - jeśli się tak da.

Za 3000 to może się uda maskę w ppf zrobić. Może się nie opłacać.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
7 minut temu, bizz napisał(a):

 

Tutaj chodzi o takie ryski z otwierania drzwi, dzieciaki tornistrami zahaczą, żona torebką, ktoś się oprze o bagażnik itp. 

 

Mam obawy co do polerki patrząc na jakość lakieru, ale może masz rację, o tym nie pomyślałem. 

 

Kolega zdając auto po dwóch latach, dostał FV na 6000 za uszkodzenia lakieru, uznałem że warto połowę tej kwoty wydać wcześniej i mieć spokój - jeśli się tak da.

ciężko doradzić. Nie każdą rysę spolerujesz, jak jest przetarcie do podkładu czy metalu to nic nie poradzisz. Polerka auta też tania nie jest, zależy czy one step czy korekta większa 2-3 etapowa. Folia tak jak @WaWeR pisze to jest drogi interes. Wosk nie zabezpieczy lakieru przed uszkodzeniami mechanicznymi, podobnie ceramika. One jedynie przed brudem.

Napisano
  • Autor
22 minuty temu, sherif napisał(a):

Imho nic nie robić. Ja mam podobna sytuację, ale u mnie sie nie czepiają przy zdawaniu auta. Ryski od dzieci spolerowałem.

 

Sam, czy oddałeś? 

 

22 minuty temu, sherif napisał(a):

Wosk twardy warto, ale sam sobie możesz nałożyć. Jak będziesz dbał to kilka miesięcy moze styknie.

 

Nie mam się kiedy po tyłku podrapać, a kaj wosk kłaść. Zresztą gość mi powiedział, że musiałbym zostawić na noc, żeby to się porządnie utwardziło - zakładam że jednak trochę czasu to zajmuje.

Napisano

Od kiedy to każą płacić za mini ryski?  Bo chyba tylko takie może folia uratować albo inne "cudne" woski. Przy zdaniu auta placi sie za odpryski na szybie, wgniotki albo przetarcia do blachy. 

Zaloże się że za te wszystkie ewentualne zabezpieczenia zapłacisz wiecej niż by ci mogli odliczyć przy zdaniu auta.

Edytowane przez Truecolor

Napisano
8 godzin temu, bizz napisał(a):

Służbowe - więc ma być tanio

Każda rysa płatna przy oddaniu - więc ma być dobrze

 

Okleić maskę folią? Zrobić jakąś ceramikę? Twardy wosk może wystarczy? To ostatnie mi gość w myjni którą znam i lubię proponował za 450 PLN, ponoć ma pół roku wystarczyć. 

 

Największy problem to czarny, rysujący się od patrzenia lakier i odbicia kamieni na masce po jeździe autostradowej.

 

Najtaniej wyjdzie dać do polerowania tuż przed oddaniem.

:ok:

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Najtaniej wyjdzie dać do polerowania tuż przed oddaniem.

:ok:

 

Tylko się boję, że coś spieprzą i wtedy FV nie będzie na 6000, tylko na szkodę całkowitą;]

Napisano
3 minuty temu, bizz napisał(a):

 

Tylko się boję, że coś spieprzą i wtedy FV nie będzie na 6000, tylko na szkodę całkowitą;]

Grubsze ryski zaprawki. Całość polerka i będzie jak nowy.

Napisano
14 minut temu, bizz napisał(a):

 

Tylko się boję, że coś spieprzą i wtedy FV nie będzie na 6000, tylko na szkodę całkowitą;]

 

Jak nie będziesz miał rys do blachy to każdy zakład od detailingu zrobi Ci ładne mycie z lekką polerką. Ja tak oddawałem pierwszego Jaga po leasingowynajmie i był jak nowy po takiej zabawie. Zapłaciłem bodaj 800zł i zrobili na błysk z zewnątrz i wewnątrz.

:ok:

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, Ryb napisał(a):

 

Jak nie będziesz miał rys do blachy to każdy zakład od detailingu zrobi Ci ładne mycie z lekką polerką. Ja tak oddawałem pierwszego Jaga po leasingowynajmie i był jak nowy po takiej zabawie. Zapłaciłem bodaj 800zł i zrobili na błysk z zewnątrz i wewnątrz.

:ok:

 

To ja myślałem że to parę k kosztuje, jakbym wiedział to dla samej estetyki bym sobie poprzedniego zrobił. 

 

Dzięki za naprostowanie.

Napisano
Teraz, bizz napisał(a):

To ja myślałem że to parę k kosztuje, jakbym wiedział to dla samej estetyki bym sobie poprzedniego zrobił. 

Dzięki za naprostowanie.

 

Nie wiem, może w dużych miastach jest drożej, może liczą od stopnia zabrudzenia auta, trudno powiedzieć. Ja znalazłem stosunkowo nowy zakład to mieli promocyjne ceny. Ale i tak więcej niż 1000 nie miałem zamiaru za taką zabawę płacić. Notabene, warto czasem odżałować i dać auto którym jeździsz, potrafią przywrócić blask i ładnie wysprzątać, zwłaszcza wewnątrz. Ja miałem kremowe skóry to po tej akcji wyglądał tak, że żal było oddawać.

:ok:

 

Napisano

Co to za dziwna praktyka? Dostales auto sluzbowe od pracodawcy i masz placic za ryski eksploatacyjne? Rozumiem kolizja z wlasnej winy, bywa udzial wlasny, ale to o czym piszesz to jest tez normalna praktyka?

Napisano
  • Autor
7 minut temu, Rado_ napisał(a):

Co to za dziwna praktyka? Dostales auto sluzbowe od pracodawcy i masz placic za ryski eksploatacyjne? Rozumiem kolizja z wlasnej winy, bywa udzial wlasny, ale to o czym piszesz to jest tez normalna praktyka?

 

Zawsze tak jest, że jak oddajesz auto to możesz dostać fakturę za ponadnormatywne zużycie, szczególnie jeśli odbierasz nowy samochód i jesteś jedynym użytkownikiem. Mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło dopłacać, choć raz Polkomtel chciał mnie naciągnąć na 1000 PLN - pogadałem, miałem zdjęcia, nie ściągnęli. 

 

Teraz mamy nieszczęście posiadania czarnych służbówek i na nich widać totalnie wszystko, to nie białe oklejone auto przedstawiciela. No i to jedno za które poszła wysoka faktura wyglądało jak nieszczęście, sporo wgniotek, zarysowań i taki efekt. Ktoś też nie pomyślał bo mógł go oddać z AC tyle tego było....

Napisano
16 minut temu, bizz napisał(a):

 

Zawsze tak jest, że jak oddajesz auto to możesz dostać fakturę za ponadnormatywne zużycie, szczególnie jeśli odbierasz nowy samochód i jesteś jedynym użytkownikiem. Mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło dopłacać, choć raz Polkomtel chciał mnie naciągnąć na 1000 PLN - pogadałem, miałem zdjęcia, nie ściągnęli. 

 

Teraz mamy nieszczęście posiadania czarnych służbówek i na nich widać totalnie wszystko, to nie białe oklejone auto przedstawiciela. No i to jedno za które poszła wysoka faktura wyglądało jak nieszczęście, sporo wgniotek, zarysowań i taki efekt. Ktoś też nie pomyślał bo mógł go oddać z AC tyle tego było....

Dzięki za info,w zyciu bym nie przypuszczał, ze firma za to obciąża pracownika. Strach tym jeździć😵‍💫 

Napisano
35 minut temu, Rado_ napisał(a):

Dzięki za info,w zyciu bym nie przypuszczał, ze firma za to obciąża pracownika. Strach tym jeździć😵‍💫 

To chyba zależy od polityki firmy.

Znam takie, dla których jest to narzędzie pracy i co byś nie zrobił to może się zużyć, zepsuć, zniszczyć i użytkownik (pracownik) nie płaci za to.

Napisano
12 godzin temu, bizz napisał(a):

Sam, czy oddałeś? 

Sam, to kilka minut roboty. Punktowo tam gdzie była ryska.

W Obecnym aucie żona z synem ciężką hulajnoga zderzak mi zarysowali, tak że wydłubali kawałek plastiku .. tego już nie spoleruje :(. Zastanawiam się jak to ogarnąć ..

12 godzin temu, bizz napisał(a):

Nie mam się kiedy po tyłku podrapać, a kaj wosk kłaść. Zresztą gość mi powiedział, że musiałbym zostawić na noc, żeby to się porządnie utwardziło - zakładam że jednak trochę czasu to zajmuje.

Mam twardy wosk, nic tam się nie utwardza. Jak auto świeże i czyste, to odtłuszczam po porządnym myciu i nakładam wosk. Pp wyschnięciu wystarczy przepolerować. Jakieś 2h roboty, tylko robię to amatorsko na swoich autach. Potem ręczna myjnia lub mycie pod domem + quick detailer i tak efekt trzyma się kilka miesięcy. Na klasyku weekendowym mam wosk od 3lat i super wygląda, dalej odpycha wodę.

Oczywiście mowa o zabezpieczeniu przed przyklejaniem brudu a nie rysami :)

.

Napisano
4 godziny temu, Ryb napisał(a):

 

Najtaniej wyjdzie dać do polerowania tuż przed oddaniem.

:ok:

To zależy bo jak trafi na jakiegoś zj%@a i mu policzyć odpryski od kamieni to zapłaci podwójnie za polerkę i odpryski :(. Dla mnie trochę chore zasady naliczanie od eksploatacji i rysek. Co innego uszkodzenia.

 

1 godzinę temu, bizz napisał(a):

 

Zawsze tak jest, że jak oddajesz auto to możesz dostać fakturę za ponadnormatywne zużycie, szczególnie jeśli odbierasz nowy samochód i jesteś jedynym użytkownikiem. Mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło dopłacać, choć raz Polkomtel chciał mnie naciągnąć na 1000 PLN - pogadałem, miałem zdjęcia, nie ściągnęli. 

 

Teraz mamy nieszczęście posiadania czarnych służbówek i na nich widać totalnie wszystko, to nie białe oklejone auto przedstawiciela. No i to jedno za które poszła wysoka faktura wyglądało jak nieszczęście, sporo wgniotek, zarysowań i taki efekt. Ktoś też nie pomyślał bo mógł go oddać z AC tyle tego było....

NIe zawsze, oddawałem dwa auta i nigdy nie było problemu. Normalnie użytkowane, ryski i odpryski były.

Uważam, że skoro używałem auto to wypada je oddać czyste. Dlatego zawsze dokładnie myje, sprzątam, zabieram swoje rzeczy. Jak zdawałem V90 to gość poprostu mi podziękował, bo mają mniej roboty. Auto, trafia po odbiorze na myjnie i sprzątanie (takie zwykłe) + zdjęcia.

Poza tym to nie kwestia Polkomtela tylko firmy która leasinguje im auta. W mojej nigdy nie było dziadowania, nawet jak był miesiąc przed oddaniem i mijał termin przeglądu po 3latach to prosili, żeby zrobić (ok2kzł). Ubezpieczenia, zielona karta, wystarczy że poproszę i zaraz dostaję. Podobnie nie robili problemu z 3cim numerem i wpisem haka.

 

Napisano
13 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

A nie wystarczy lekka polerka przed oddaniem auta? ;)

Przed rysami to jedynie folia zabezpiecza, a nie wosk czy ceramika.

na odpryski na masce chyba nie pomoze

ja, po niecalym roku, mam juz dwa odpryski od jakichs kamieni, albo innego gowna

Napisano

Ceramika i wosk pomagają jedynie utrzymać auto w czystości (łatwiej je umyć, mniej przywiera brud). Nie chronią lakieru w żaden sensowny sposób.

Pozostaje Ci jedynie oklejenie całego samochodu w PPF za kilkanaście tysięcy, co nie ma sensu nawet w prywatnym samochodzie (chyba, że auto jest kolekcjonerskie).

Ze swojej strony polecam nie siedzieć nikomu na zderzaku na autostradach, parkować daleko od wejścia do sklepu i w razie potrzeby zrobić korektę lakieru przed oddaniem. Za rysy, które nie zniknęły po korekcie zapłacić i tyle. Swoją drogą co to za kołchoz, który obciąża pracownika za takie rzeczy. W życiu bym nie chciał takiego samochodu.

 

W sumie możesz jeszcze wydachować go na koniec najmu i pójdzie z AC ;l.

Edytowane przez kadu

Napisano
14 godzin temu, bizz napisał(a):

Służbowe - więc ma być tanio

Każda rysa płatna przy oddaniu - więc ma być dobrze

 

Okleić maskę folią? Zrobić jakąś ceramikę? Twardy wosk może wystarczy? To ostatnie mi gość w myjni którą znam i lubię proponował za 450 PLN, ponoć ma pół roku wystarczyć. 

 

Największy problem to czarny, rysujący się od patrzenia lakier i odbicia kamieni na masce po jeździe autostradowej.

nie da się tanio i dobrze - tyle w temacie.

Napisano

Jak chcesz tylko zdać i mieć z głowy, to moze wosk koloryzujący.

Przelecisz na szybko zakryje drobne rysy, a że nie trwały...

Jak tak filoletową Micre dla Pani kupiłem ~15 lat temu, była ładna do pierwszego mycia, po myciu jak krowa milka w alpach.

Napisano
  • Autor
5 godzin temu, Rado_ napisał(a):

Dzięki za info,w zyciu bym nie przypuszczał, ze firma za to obciąża pracownika. Strach tym jeździć😵‍💫 

 

Obciąża tylko skrajne przypadki. 

Napisano
  • Autor
4 godziny temu, sherif napisał(a):

To zależy bo jak trafi na jakiegoś zj%@a i mu policzyć odpryski od kamieni to zapłaci podwójnie za polerkę i odpryski :(. Dla mnie trochę chore zasady naliczanie od eksploatacji i rysek. Co innego uszkodzenia.

 

Dla mnie to jest ok, bo jak ktoś nie szanuje to niech płaci. Mi na razie nikt nic nie chciał obciążać a już dwa auta zdawałem tutaj, ale teraz odbiory robi Dekra i są cyrki. 

 

4 godziny temu, sherif napisał(a):

 

Poza tym to nie kwestia Polkomtela tylko firmy która leasinguje im auta. W mojej nigdy nie było dziadowania, nawet jak był miesiąc przed oddaniem i mijał termin przeglądu po 3latach to prosili, żeby zrobić (ok2kzł). Ubezpieczenia, zielona karta, wystarczy że poproszę i zaraz dostaję. Podobnie nie robili problemu z 3cim numerem i wpisem haka.

 

 

Napisałem Polkomtela z rozmysłem, flota była własna, auta kupowane na własność. Dlatego zdarzają się nadal samochody 4-6 letnie z przebiegami ponad 300 tyś.

Ubezpieczenia, wyjazd za granicę mam bez problemu, ale na montaż haka nie wyrazili zgody niestety. W sumie nie wyrazili przy ostatnim aucie, przy tym zapytam ponownie.

Napisano
18 minut temu, bizz napisał(a):

 

Dla mnie to jest ok, bo jak ktoś nie szanuje to niech płaci. Mi na razie nikt nic nie chciał obciążać a już dwa auta zdawałem tutaj, ale teraz odbiory robi Dekra i są cyrki. 

 

 

Napisałem Polkomtela z rozmysłem, flota była własna, auta kupowane na własność. Dlatego zdarzają się nadal samochody 4-6 letnie z przebiegami ponad 300 tyś.

Ubezpieczenia, wyjazd za granicę mam bez problemu, ale na montaż haka nie wyrazili zgody niestety. W sumie nie wyrazili przy ostatnim aucie, przy tym zapytam ponownie.

Ok, jak flota własna to co innego. Plus z Polsatem ma momentami dziwne pomysły, więc w sumie mnie to nie dziwi.

Haka nie montowałem, bo był fabryczny (tak skonfigurowałem), co oczywiście nie oznacza magicznego wpisu w DR :)

 

Napisano
  • Autor
4 minuty temu, sherif napisał(a):

Ok, jak flota własna to co innego. Plus z Polsatem ma momentami dziwne pomysły, więc w sumie mnie to nie dziwi.

Haka nie montowałem, bo był fabryczny (tak skonfigurowałem), co oczywiście nie oznacza magicznego wpisu w DR :)

 

 

U nas brak możliwości konfiguracji, niestety. Baardzo prosiłem o hak, nawet odpuszczając jakiś cały pakiet, ale nie i koniec, bo "hak się źle rabatuje"

Napisano
7 godzin temu, komor napisał(a):

To chyba zależy od polityki firmy.

Znam takie, dla których jest to narzędzie pracy i co byś nie zrobił to może się zużyć, zepsuć, zniszczyć i użytkownik (pracownik) nie płaci za to.

Tak, pewnie od polityki firmy. Gdy jeszcze kiedys mialem sluzbowe auto, po latach wprowadzono udział wlasny 500 zl jeżeli szkoda byla z winy kierowcy. Ale auta byly leasingowane, lub wypożyczane przez firmę i ewentualne koszty przy zwrocie auta to juz był temat postronie pracodawcy, nie pracownika. Teraz taka sytuacja, ze kierowca autobusu miejskiego, czy tramaju placi za ryski i normalne zużycie podczas lat eksploatacji. Ktos sobie to wyobraza?😂

Napisano
9 godzin temu, bizz napisał(a):

Ktoś też nie pomyślał bo mógł go oddać z AC tyle tego było....

 

z AC to by mial chyba kilka szkod jakby chcial wszystko naprawic, tak mi sie wydaje...

Napisano
  • Autor
Teraz, PawelWaw napisał(a):

 

z AC to by mial chyba kilka szkod jakby chcial wszystko naprawic, tak mi sie wydaje...

 

Wszystko zależy od kreatywności zgłaszającego. "Wysypał się żwir z wywrotki na autostradzie prosto na moją maskę drogi ubezpieczycielu." I masz milion rys i wgnieceń na jednym zdarzeniu.

Napisano
Godzinę temu, bizz napisał(a):

 

Wszystko zależy od kreatywności zgłaszającego. "Wysypał się żwir z wywrotki na autostradzie prosto na moją maskę drogi ubezpieczycielu." I masz milion rys i wgnieceń na jednym zdarzeniu.

zrób tak jak Ryb. Oddasz na one step + mycie środka. We wsi za one step czyli jednoetapową korektę od 900 zł sobie liczą, za środek 300-400 zł. 

Napisano

A ja też chciałem żeby było skutecznie. Zamówiłem renomowaną folię, nie spieszyło mi się to przez tydzień czasu, wieczorami po pracy sam sobie okleiłem.

Były elementy że folię ściągałem 2 razy i dopiero za trzecim razem sie udało ale w tych kilku stówkach całościowo zamknęłem się za materiał.

 

W sierpniu dostałem kamieniem na expresówce, przeleciał po masce i rozbił szybę czołową. Szyba poszła z AutoCasco (bo chciałem oryginał) a z pakietu ubezpieczenia szyb chcieli dać zamiennik. Ucieszyłem się że jak sciągnęłem folie z maski to nie został ani ślad i obyło sie bez lakierowania 👍

Napisano
Dzięki za info,w zyciu bym nie przypuszczał, ze firma za to obciąża pracownika. Strach tym jeździć[emoji43]‍[emoji94] 

Zapewniam Vie że nie jest normalna i powszechna praktyka korpo.

Dla mnie jest to nie do pomyślenia. Normalnie jak coś takiego wystąpi )rysy, od eksploatacji) to się zgłasza z AC i po temacie.

Nie wiem jaki musiałbym chlew z auta zrobić żeby f-m kazała mi dopłacać przy zdawaniu auta


Wysłane za pomocą Tapatalk
Napisano
Godzinę temu, ppmarian napisał(a):


Zapewniam Vie że nie jest normalna i powszechna praktyka korpo.

Dla mnie jest to nie do pomyślenia. Normalnie jak coś takiego wystąpi )rysy, od eksploatacji) to się zgłasza z AC i po temacie.

Nie wiem jaki musiałbym chlew z auta zrobić żeby f-m kazała mi dopłacać przy zdawaniu auta


Wysłane za pomocą Tapatalk

Dla kolegi kiedyś kazali dopłacić za urwaną rączkę pasażera przy zdawaniu, ale on był chwilę po rozwodzie :swinka:.

Napisano
W dniu 19.11.2025 o 21:35, bizz napisał(a):

Służbowe - więc ma być tanio

 

zazwyczaj pracodawca pokrywa takie koszta jak ryski itd

Napisano
W dniu 19.11.2025 o 21:35, bizz napisał(a):

Służbowe - więc ma być tanio

Każda rysa płatna przy oddaniu - więc ma być dobrze

 

Okleić maskę folią? Zrobić jakąś ceramikę? Twardy wosk może wystarczy? To ostatnie mi gość w myjni którą znam i lubię proponował za 450 PLN, ponoć ma pół roku wystarczyć. 

 

Największy problem to czarny, rysujący się od patrzenia lakier i odbicia kamieni na masce po jeździe autostradowej.

 

Jak chcesz jak najtaniej to zrob tak:

- folia na ranty drzwi

- folia pod klamki (zeby pazurami nie rysowac)

- folia na zderzak przy bagazniku, tak, aby przy wyciaganiu toreb nie posrupac zderzaka

- ewentualnie twardy wosk co pol roku

Taka folie zrobie w Poznaniu pewnie za 1 kPLN. A większość klasycznych przypadkow zabezpieczy.

 

Jak chcesz zabezpieczyc przod przed odpryskami to pakiet foli na przod (lampy, zderzak, maska, blotniki)- ale to kosztuje juz z 5-6 kPLn

Napisano
  • Autor
27 minut temu, bielaPL napisał(a):

zazwyczaj pracodawca pokrywa takie koszta jak ryski itd

 

dzięki za info, jakże merytoryczne i pomocne

 

Napisano
  • Autor
28 minut temu, bnow napisał(a):

 

Jak chcesz jak najtaniej to zrob tak:

- folia na ranty drzwi

- folia pod klamki (zeby pazurami nie rysowac)

- folia na zderzak przy bagazniku, tak, aby przy wyciaganiu toreb nie posrupac zderzaka

- ewentualnie twardy wosk co pol roku

Taka folie zrobie w Poznaniu pewnie za 1 kPLN. A większość klasycznych przypadkow zabezpieczy.

 

Jak chcesz zabezpieczyc przod przed odpryskami to pakiet foli na przod (lampy, zderzak, maska, blotniki)- ale to kosztuje juz z 5-6 kPLn

 

Podjadę zapytać ile maska u nas kosztuje, bo na niej są największe szkody zwykle. 

Jak będzie za drogo, to całe auto do polerki przed oddaniem a resztą nie będę się przejmował po prostu.

Napisano
2 minuty temu, bizz napisał(a):

Podjadę zapytać ile maska u nas kosztuje, bo na niej są największe szkody zwykle. 

Jak będzie za drogo, to całe auto do polerki przed oddaniem a resztą nie będę się przejmował po prostu.

Nie ma co się martwić na zapas.

Chyba, że rzeczywiście jeździsz po drogach, gdzie ciągle wali kamyczkami.

Nad resztą można zapanować.

Napisano
W dniu 19.11.2025 o 21:48, bizz napisał(a):

 

Kolega zdając auto po dwóch latach, dostał FV na 6000 za uszkodzenia lakieru, uznałem że warto połowę tej kwoty wydać wcześniej i mieć spokój - jeśli się tak da.

Policzmy. Czyli wolisz teraz wydać 3000 na coś, co i tak nie uchroni auta przed przypadkowymi uszkodzeniami i boisz się, że za dwa lata zdając służbowe doliczą Ci 6000 zł. Czy teraz wydasz na jakieś zabezpieczenia, czy nie, to ja bym się w ogóle nie interesował, ile tam doliczą za dwa lata. W końcu masz auto za darmo, więc nawet ten koszt 6 tys po dwóch latach jest guano warty.

Napisano
  • Autor
21 minut temu, kaczorek79 napisał(a):

Policzmy. Czyli wolisz teraz wydać 3000 na coś, co i tak nie uchroni auta przed przypadkowymi uszkodzeniami i boisz się, że za dwa lata zdając służbowe doliczą Ci 6000 zł. Czy teraz wydasz na jakieś zabezpieczenia, czy nie, to ja bym się w ogóle nie interesował, ile tam doliczą za dwa lata. W końcu masz auto za darmo, więc nawet ten koszt 6 tys po dwóch latach jest guano warty.

 

Yeah, perfekcyjne niezrozumienie czytanki. Próbuj dalej albo sprawdź swoje siły w kolejnym wątku. 

Niestety, jesteśmy na Motokąciku, choć przewidując poziom wypowiedzi założyłem go na HejtParku.

Napisano
  • Autor
51 minut temu, rwIcIk napisał(a):

Nie ma co się martwić na zapas.

Chyba, że rzeczywiście jeździsz po drogach, gdzie ciągle wali kamyczkami.

Nad resztą można zapanować.

 

No niestety, trasy autostradowe przy szybkiej jeździe zostawiają ślady, to w zasadzie nieuniknione. Pewnie obniżenie średniej prędkości do 110-115 załatwiłoby sprawę, ale musiałbym wtedy ciągnąć za sobą przyczepę kempingową bo nigdzie bym na czas nie dojechał;]

Napisano
11 minut temu, bizz napisał(a):

 

Yeah, perfekcyjne niezrozumienie czytanki. Próbuj dalej albo sprawdź swoje siły w kolejnym wątku. 

Niestety, jesteśmy na Motokąciku, choć przewidując poziom wypowiedzi założyłem go na HejtParku.

Ty masz widzę jakiś problem z emocjami i trzymaniem ich na wodzy. Faktycznie mogłeś temat założyć w innym dziale. Dali samochód? Dali. Teraz będziesz się spuszczał i nakrywał go kołderką, żeby nie zabrali za niego 6 tys po dwóch latach :facepalm:

Napisano
Godzinę temu, bizz napisał(a):

 

Podjadę zapytać ile maska u nas kosztuje, bo na niej są największe szkody zwykle. 

Jak będzie za drogo, to całe auto do polerki przed oddaniem a resztą nie będę się przejmował po prostu.

 

Tylko odprysków na masce i zderzaku polerka nie zrobisz. Mozna wyprawki robic, pytanie jak wyjdzie i jak do tego podejda. Ale ta folia na ranty, klamki i prog zaladunku to najlepiej wydane pieniadze :-).

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, kaczorek79 napisał(a):

Ty masz widzę jakiś problem z emocjami i trzymaniem ich na wodzy. Faktycznie mogłeś temat założyć w innym dziale. Dali samochód? Dali. Teraz będziesz się spuszczał i nakrywał go kołderką, żeby nie zabrali za niego 6 tys po dwóch latach :facepalm:

 

Stary, ale to Ty dzwonisz. Zluzuj gumę, nie w każdym temacie musisz się wypowiadać. Przypominam, że to Motokącik, miejsce na merytoryczne wypowiedzi. 

Napisano
  • Autor
42 minuty temu, bnow napisał(a):

 

Tylko odprysków na masce i zderzaku polerka nie zrobisz. Mozna wyprawki robic, pytanie jak wyjdzie i jak do tego podejda. Ale ta folia na ranty, klamki i prog zaladunku to najlepiej wydane pieniadze :-).

 

Próg załadunku rzeczywiście był zmasakrowany, wnętrza klamek też - choć tutaj są płaskie klamki na dotyk, może mniej będzie widać. Podjadę wycenić. 

 

 

Napisano
1 godzinę temu, bizz napisał(a):

 

No niestety, trasy autostradowe przy szybkiej jeździe zostawiają ślady, to w zasadzie nieuniknione. Pewnie obniżenie średniej prędkości do 110-115 załatwiłoby sprawę, ale musiałbym wtedy ciągnąć za sobą przyczepę kempingową bo nigdzie bym na czas nie dojechał;]

Hmm to są normalne ślady użytkowania, tak jak drobne rysy pracodawca wymaga abyś oddał auto w stanie salonowym ? 

Napisano
2 godziny temu, bizz napisał(a):

 

No niestety, trasy autostradowe przy szybkiej jeździe zostawiają ślady, to w zasadzie nieuniknione. Pewnie obniżenie średniej prędkości do 110-115 załatwiłoby sprawę, ale musiałbym wtedy ciągnąć za sobą przyczepę kempingową bo nigdzie bym na czas nie dojechał;]

To oklej maskę silnika i zderzak. Może jakieś fragmenty nadkoli.

 

Napisano
 
Stary, ale to Ty dzwonisz. Zluzuj gumę, nie w każdym temacie musisz się wypowiadać. Przypominam, że to Motokącik, miejsce na merytoryczne wypowiedzi. 

Zrób więc całe auto w ppf za 10k
Oddasz być może ideał .
Żaden wosk/ceramika/cudna chemia nie zabezpieczy przed rysami. Ppf nie zabezpieczy przed wgniotkami.
Powodzenia więc


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.