Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rejestracja pojazdu w trakcie długotrwałej renowacji

Featured Replies

Napisano

Zderzyłem się właśnie z brutalną rzeczywistością. Miesiąc bez dnia temu zakupiłem pojazd celem hobbystycznego przywracania do stanu pierwotnego. Jeśli ma to mieć znaczenie jest to pojazd historyczny.

Jako że jutro mija 30 dni wygospodarowałem chwilę celem rejestracji i tutaj odbiłem się najpierw od braku możliwości zrobienia tego przez internet. Dlaczego? Nie wiem, ale trzeba udać się osobiście.

Ale, należy mieć dowód rejestracyjny, aktualne tablice, umowę kupna-sprzedaży, tablice rejestracyjne, potwierdzenie opłat (z dwutygodniowym opóźnieniem złożyłem druk PCC3 oraz opłaciłem podatek od czynności cywilno prawnych i z pewnym zadowoleniem odnotowałem możliwość zrobienia tego przez internet, a z jeszcze większym zadowoleniem odnotowałem możliwość zgłoszenia online czynnego żalu, co również niezwłocznie uczyniłem) oraz potwierdzenie aktualnych badań technicznych.

Jak, k..a ja się pytam, jeśli samochód z trudem wdrapał się na lawetę i prędko na stację kontroli pojazdów się nie dotoczy?

Z pobieżnego przeczytania kilku artykułów wynika, że jestem w czarnej dupie. Pozostaje mi przygotować 500 zł kary administracyjnej i modlić się, żeby renowacja zajęła mniej niż 180 dni, bo wtedy będę musiał wyłuskać dodatkowy 1000...

Ktoś ma jakieś rozwiązanie tej patowej sytuacji? Legalne, oczywiście, bo przegląd za flaszkę nadal można ogarnąć ale chyba nie o to w tym chodzi, c`nie?

Napisano

Rejestrujesz na czerwone tymczasowe i nie oddajesz w terminie

Podobno tak się unika kary

Napisano

Ja kupowałem zza granicy, wtedy jest chyba 30dni ale od "przekroczenia" granicy bzik. Generalnie problemów nie miałem.

Nie możesz zrobić tak, że wyrejestrować auto. Wyremontować i później zarejestrować na żółte ?

Napisano
11 godzin temu, bizz napisał:

Zderzyłem się właśnie z brutalną rzeczywistością. Miesiąc bez dnia temu zakupiłem pojazd celem hobbystycznego przywracania do stanu pierwotnego. Jeśli ma to mieć znaczenie jest to pojazd historyczny.

Jako że jutro mija 30 dni wygospodarowałem chwilę celem rejestracji i tutaj odbiłem się najpierw od braku możliwości zrobienia tego przez internet. Dlaczego? Nie wiem, ale trzeba udać się osobiście.

Ale, należy mieć dowód rejestracyjny, aktualne tablice, umowę kupna-sprzedaży, tablice rejestracyjne, potwierdzenie opłat (z dwutygodniowym opóźnieniem złożyłem druk PCC3 oraz opłaciłem podatek od czynności cywilno prawnych i z pewnym zadowoleniem odnotowałem możliwość zrobienia tego przez internet, a z jeszcze większym zadowoleniem odnotowałem możliwość zgłoszenia online czynnego żalu, co również niezwłocznie uczyniłem) oraz potwierdzenie aktualnych badań technicznych.

Jak, k..a ja się pytam, jeśli samochód z trudem wdrapał się na lawetę i prędko na stację kontroli pojazdów się nie dotoczy?

Z pobieżnego przeczytania kilku artykułów wynika, że jestem w czarnej dupie. Pozostaje mi przygotować 500 zł kary administracyjnej i modlić się, żeby renowacja zajęła mniej niż 180 dni, bo wtedy będę musiał wyłuskać dodatkowy 1000...

Ktoś ma jakieś rozwiązanie tej patowej sytuacji? Legalne, oczywiście, bo przegląd za flaszkę nadal można ogarnąć ale chyba nie o to w tym chodzi, c`nie?

Jakby Ci to napisać... Może tak. Dobrze znać kogoś, kto zna kogoś, kto zna kogoś, kto wie gdzie pieczątki leżą... this is Polska. oslabiony

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, sherif napisał:

Ja kupowałem zza granicy, wtedy jest chyba 30dni ale od "przekroczenia" granicy bzik. Generalnie problemów nie miałem.

Nie możesz zrobić tak, że wyrejestrować auto. Wyremontować i później zarejestrować na żółte ?

Szczerze powiedziawszy - nie chce mi się. Ilość czasu stracona na stanie w urzędzie jest więcej warta niż te 500 czy 1000 zł. Sam absurd tej sytuacji mnie dobił.

A na żółte może mi w ogóle nie udać się zarejestrować, ostatnio jest dużo trudniej. W zasadzie auto będę robił na oryginał z jedną, dość sporą zmianą - całe będzie lakierowane raptorem.

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, G.O.A.T. napisał:

Jakby Ci to napisać... Może tak. Dobrze znać kogoś, kto zna kogoś, kto zna kogoś, kto wie gdzie pieczątki leżą... this is Polska. oslabiony

Ja potrafię sobie poradzić w ten sposób, pytanie jest jak zrobić to na legalu.

Napisano
13 godzin temu, ghost2255 napisał:

Rejestrujesz na czerwone tymczasowe i nie oddajesz w terminie

Podobno tak się unika kary

O ile pani/pan w okienku takowe wydadzą. Szwagier 500 zapłacił bo się nie wyrobił ze zdobyciem części by auto przeszło przegląd. Chciał czerwone ale nie dostał .

Napisano

1 godzinę temu, bizz napisał:

Ja potrafię sobie poradzić w ten sposób, pytanie jest jak zrobić to na legalu.

Przecież od początku znasz odpowiedź na to pytanie.

Napisano
  • Autor
Teraz, ZUBERTO napisał:

Przecież od początku znasz odpowiedź na to pytanie.

No właśnie nie, czytam o czerwonych i wygląda na to że może to być dobrym rozwiązaniem.

Napisano
Godzinę temu, sherif napisał:

O ile pani/pan w okienku takowe wydadzą. Szwagier 500 zapłacił bo się nie wyrobił ze zdobyciem części by auto przeszło przegląd. Chciał czerwone ale nie dostał .

To chyba regulują przepisy a nie pani w okienku.

Jak nie ma PT, to muszą dać czerwone jak klient chce.

Napisano

Przerabiałem z motocyklem temat we wrześniu. Miało być dobrze, a wyszło tak jak @G.O.A.T. napisał.

Napisano
20 godzin temu, bizz napisał:

Zderzyłem się właśnie z brutalną rzeczywistością. Miesiąc bez dnia temu zakupiłem pojazd celem hobbystycznego przywracania do stanu pierwotnego. Jeśli ma to mieć znaczenie jest to pojazd historyczny.

Jako że jutro mija 30 dni wygospodarowałem chwilę celem rejestracji i tutaj odbiłem się najpierw od braku możliwości zrobienia tego przez internet. Dlaczego? Nie wiem, ale trzeba udać się osobiście.

Ale, należy mieć dowód rejestracyjny, aktualne tablice, umowę kupna-sprzedaży, tablice rejestracyjne, potwierdzenie opłat (z dwutygodniowym opóźnieniem złożyłem druk PCC3 oraz opłaciłem podatek od czynności cywilno prawnych i z pewnym zadowoleniem odnotowałem możliwość zrobienia tego przez internet, a z jeszcze większym zadowoleniem odnotowałem możliwość zgłoszenia online czynnego żalu, co również niezwłocznie uczyniłem) oraz potwierdzenie aktualnych badań technicznych.

Jak, k..a ja się pytam, jeśli samochód z trudem wdrapał się na lawetę i prędko na stację kontroli pojazdów się nie dotoczy?

Z pobieżnego przeczytania kilku artykułów wynika, że jestem w czarnej dupie. Pozostaje mi przygotować 500 zł kary administracyjnej i modlić się, żeby renowacja zajęła mniej niż 180 dni, bo wtedy będę musiał wyłuskać dodatkowy 1000...

Ktoś ma jakieś rozwiązanie tej patowej sytuacji? Legalne, oczywiście, bo przegląd za flaszkę nadal można ogarnąć ale chyba nie o to w tym chodzi, c`nie?

A może zagrać z diagnostą w otwarte karty, powiedzieć jak sprawa wygląda, pokazać zdjęcia, obiecać, że przyjedzie się na przegląd.

Z Twojej strony i tak nie będzie to nic złego, bo nie będziesz nic kręcił. Kwestia tylko jak diagnosta do tego podejdzie.

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, fred77 napisał:

A może zagrać z diagnostą w otwarte karty, powiedzieć jak sprawa wygląda, pokazać zdjęcia, obiecać, że przyjedzie się na przegląd.

Z Twojej strony i tak nie będzie to nic złego, bo nie będziesz nic kręcił. Kwestia tylko jak diagnosta do tego podejdzie.

Ale to nie jest legalna ścieżka. Ścieżkę nielegalną mam, znam i mogę skorzystać, ale zwyczajnie chcę być w porządku obywatelem.

Właściwie to zacząłem się zastanawiać gdzie mogę ten bubel zgłosić, żeby poprawić życie sobie i innym.

Napisano
2 godziny temu, bizz napisał:

Ale to nie jest legalna ścieżka. Ścieżkę nielegalną mam, znam i mogę skorzystać, ale zwyczajnie chcę być w porządku obywatelem.

Właściwie to zacząłem się zastanawiać gdzie mogę ten bubel zgłosić, żeby poprawić życie sobie i innym.

Kiedyś trzecia tablica też była nielegalna i ludzie robili swoje, bo jakąś tablicę trzeba było na bagażnik rowerowy zamocować.

Fakt, że ktoś potem poszedł po rozum do głowy i teraz trzecia tablica jest legalna.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to co zaproponowałem jest nielegalne, ale jeżeli nie ma innego legalnego wyjścia, bo "tor jest ślepy", więc trzeba sobie jakoś radzić półśrodkami.

A gdzie to zgłosić? Hmmm... To zależy na jakim poziomie zmiany przepisów muszą być realizowane. Tu chyba w grę wchodziłaby zmiana w ustawie lub rozporządzeniu.

Napisano
8 godzin temu, fred77 napisał:

Kiedyś trzecia tablica też była nielegalna i ludzie robili swoje, bo jakąś tablicę trzeba było na bagażnik rowerowy zamocować.

Fakt, że ktoś potem poszedł po rozum do głowy i teraz trzecia tablica jest legalna.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to co zaproponowałem jest nielegalne, ale jeżeli nie ma innego legalnego wyjścia, bo "tor jest ślepy", więc trzeba sobie jakoś radzić półśrodkami.

A gdzie to zgłosić? Hmmm... To zależy na jakim poziomie zmiany przepisów muszą być realizowane. Tu chyba w grę wchodziłaby zmiana w ustawie lub rozporządzeniu.

To nie jest błąd w rozporządzeniu tylko celowe działanie, które miało ograniczyć sprowadzanie lub kupowanie rozbitych aut.

Napisano
12 godzin temu, bizz napisał:

Właściwie to zacząłem się zastanawiać gdzie mogę ten bubel zgłosić, żeby poprawić życie sobie i innym.

Wszyscy o tym wiedzą, i mają wywalone. Rządzący oczywiście. Temat jest do zmiany, ale wymaga odrobinę poświecenia i korekty ustawy.

Napisano
2 godziny temu, dobromir napisał:

To nie jest błąd w rozporządzeniu tylko celowe działanie, które miało ograniczyć sprowadzanie lub kupowanie rozbitych aut.

A, no to chyba, że tak.

No cóż, zbudowanie przyczepy "Sam" też zostało utrudnione i ludzie "remontują" stare.

Jednak tu akurat można legalnie zbudować przyczepę "sam" i dopuścić ją do ruchu, tylko, że jest to czasochłonne i kosztowne.

Napisano
17 godzin temu, fred77 napisał:

A może zagrać z diagnostą w otwarte karty, powiedzieć jak sprawa wygląda, pokazać zdjęcia, obiecać, że przyjedzie się na przegląd.

Z Twojej strony i tak nie będzie to nic złego, bo nie będziesz nic kręcił. Kwestia tylko jak diagnosta do tego podejdzie.

Wystawienie badania technicznego bez faktycznego przeprowadzenia badania to potencjalne przestępstwo zagrożone odpowiedzialnością karną.

I kto jak kto, ale Ty - Fred, krapkowicki strażnik porządku, kamerkowiec, tropiciel cudzych wykroczeń - sugerujesz namawianie kogoś do popełnienia przestępstwa?

Napisano
1 godzinę temu, swienty napisał:

Wystawienie badania technicznego bez faktycznego przeprowadzenia badania to potencjalne przestępstwo zagrożone odpowiedzialnością karną.

I kto jak kto, ale Ty - Fred, krapkowicki strażnik porządku, kamerkowiec, tropiciel cudzych wykroczeń - sugerujesz namawianie kogoś do popełnienia przestępstwa?

Przeciez on od zawsze prezentuje tutaj mentalnosc Kalego.

Przypomnij sobie jak bylo z kamieniem z lasu hehe

Napisano
23 godziny temu, fred77 napisał:

Kiedyś trzecia tablica też była nielegalna i ludzie robili swoje, bo jakąś tablicę trzeba było na bagażnik rowerowy zamocować.

Fakt, że ktoś potem poszedł po rozum do głowy i teraz trzecia tablica jest legalna.

Znowu jakieś bzdury opowiadasz - trzecia tablica (ta do platformy rowerowej) nie była określona przepisami i można było sobie zrobić dowolną. Każda była legalna, nawet taka z Alledrogo. Później zmienili przepisy i cudem można było na platformę dorobić sobie trzecią - pojawiła się tak możliwość w przepisach. Nadal nie było problemu z innymi tablicami, póki nie zmieniono prawa i nagle taka z Alledrogo na praltformie stała się oznaką przestepstwa i można było pójść za to siedzieć.

23 godziny temu, fred77 napisał:

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to co zaproponowałem jest nielegalne

Aha, super, widać, ze znasz się na tym hehe

Napisano
5 godzin temu, futrzak napisał:

Znowu jakieś bzdury opowiadasz - trzecia tablica (ta do platformy rowerowej) nie była określona przepisami i można było sobie zrobić dowolną. Każda była legalna, nawet taka z Alledrogo. Później zmienili przepisy i cudem można było na platformę dorobić sobie trzecią - pojawiła się tak możliwość w przepisach. Nadal nie było problemu z innymi tablicami, póki nie zmieniono prawa i nagle taka z Alledrogo na praltformie stała się oznaką przestepstwa i można było pójść za to siedzieć.

Nieprawda.

Dostawało się maksymalnie tylko dwie tablice.

Nie można było mieć ich więcej.

Obecnie można mieć maksymalnie trzy, z adnotacją w dowodzie rejestracyjnym.

Każda legalna tablica wytworzona jest przez upoważnionego wytwórcę, ma naniesione znaki legalizacyjne i spełnia wymagania określone w rozporządzeniu.

Tablica rejestracyjna traktowana jest podobnie jak dokument.

Każda nielegalna tablica z allegro umieszczana na pojeździe jest niedozwolona. Możesz sobie taką powiesić nad łóżkiem, ale nie na samochodzie.

Napisano
5 godzin temu, fred77 napisał:

Nieprawda.

Prawda.

5 godzin temu, fred77 napisał:

Dostawało się maksymalnie tylko dwie tablice.

To akurat dopiero od 1999. To co nie jest prawnie niedopuszczone, nie jest nielegalne. 3 tablice mozna bylo sobie zrobić dowolna lub nie robić wcale. Zresztą sądy były podobnego zdania. Dopiero zmiany w prawie w ostatnich latach zmieniły sytuację prawną.

Napisano
5 minut temu, futrzak napisał:

Prawda.

To akurat dopiero od 1999. To co nie jest prawnie niedopuszczone, nie jest nielegalne. 3 tablice mozna bylo sobie zrobić dowolna lub nie robić wcale. Zresztą sądy były podobnego zdania. Dopiero zmiany w prawie w ostatnich latach zmieniły sytuację prawną.

Nieprawda.

Nie można mieć legalnie większej ilości tablic niż określonych w rozporządzeniu.

To, że przymykano wcześniej na to oko to inna rzecz. Czasami nie przymykano i karano.

Zmiany umożliwiły tylko posiadanie trzeciej tablicy i to z odpowiednią adnotacją w dowodzie rejestracyjnym. Nie można mieć ich więcej.

Napisano
3 minuty temu, fred77 napisał:

Nieprawda.

Oczywiscie, ze prawda.

3 minuty temu, fred77 napisał:

Nie można mieć legalnie większej ilości tablic niż określonych w rozporządzeniu.

To, że przymykano wcześniej na to oko to inna rzecz. Czasami nie przymykano i karano.

Zmiany umożliwiły tylko posiadanie trzeciej tablicy i to z odpowiednią adnotacją w dowodzie rejestracyjnym. Nie można mieć ich więcej.

To jest sytuacja od kilku lat, kiedy prawnie zostało określone wydawanie 3 tablicy o pewnych cechach. Wcześniej to nie było określone i można było zrobić w zasadzie dowolną i nikt nie miał prawa za to karać. Problem był z przenoszeniem drugiej tablicy na platformę, bo to było niby prawnie niedopuszczone. SN chyba w 2019 odniósł do sprawy, a to ze kogoś tam ukarano w ramach własnych interpretacji (takich jak Twoje) nie jest istotne. Najlpeszym rozwiązaniem było zrobienie czegoś, co miało numer rejestracyjny, a nie było zbytnio podobne do tablicy, bo wtedy nawet chętnym do dopieniczenia się funkcjonariuszom wytrącało argument z ręki.

O legalnosci pewnych rozwiżań może się już nie wypowiadaj, bo traktujesz to dość wybiórczo.

PS - znajdź choć jeden wyrok sądu za posiadanie takiej "tablicy" na platformie przed 2020.

Edytowane przez futrzak

Napisano
2 godziny temu, futrzak napisał:

Prawda.

To akurat dopiero od 1999.

Polucyferujmy może dalej, poopowiadajmy co można było zrobić z tablicami przed wojną światową.

A teraz nieco nowsze czasy, bo ustawa z 1983 roku. Co może oznaczać "zalegalizowana tablica rejestracyjna"? Czy kawałek czarnej blachy z białymi znakami wyklepany w kuźni można było uznać za zalegalizowaną tablicę w ówczesnych czasach?

image.png

image.png

image.png

Napisano
11 minut temu, GoldFinger napisał:

Polucyferujmy może dalej, poopowiadajmy co można było zrobić z tablicami przed wojną światową.

A teraz nieco nowsze czasy, bo ustawa z 1983 roku. Co może oznaczać "zalegalizowana tablica rejestracyjna"? Czy kawałek czarnej blachy z białymi znakami wyklepany w kuźni można było uznać za zalegalizowaną tablicę w ówczesnych czasach?

image.png

image.png

image.png

Czytamy dokładnie - tablice, w które się zaopatruje pojazd. A czarne tablice normalnie się dorabiało "na mieście" jak w wielu krajach - miały jakieś stemple zakładu, który to robił i pewnie miał na to zezwolenie. Zreszta mam takie w garażu - zostały mi z platformy/platform na przestrzene wieków. Problem się zrobił dopiero w 1999, jak się pojawiły te unijno-przedunijne z flagą, a nie gwiazdkami, a platforme miałem wcześniej, zresztą nie była kupowana w PL, bo tutaj ich nie było, podobnie jak fotelików. Tak szczerze to cała ta zabawa z tablicami i w ogóle platformą w PL kroczy drogą absurdu (z hakami podobnie). Powoli sytuacja idzie ku normalności, ale jeszcze na to poczekamy.

Napisano
11 godzin temu, futrzak napisał:

Oczywiscie, ze prawda.

To jest sytuacja od kilku lat, kiedy prawnie zostało określone wydawanie 3 tablicy o pewnych cechach. Wcześniej to nie było określone i można było zrobić w zasadzie dowolną i nikt nie miał prawa za to karać. Problem był z przenoszeniem drugiej tablicy na platformę, bo to było niby prawnie niedopuszczone. SN chyba w 2019 odniósł do sprawy, a to ze kogoś tam ukarano w ramach własnych interpretacji (takich jak Twoje) nie jest istotne. Najlpeszym rozwiązaniem było zrobienie czegoś, co miało numer rejestracyjny, a nie było zbytnio podobne do tablicy, bo wtedy nawet chętnym do dopieniczenia się funkcjonariuszom wytrącało argument z ręki.

O legalnosci pewnych rozwiżań może się już nie wypowiadaj, bo traktujesz to dość wybiórczo.

PS - znajdź choć jeden wyrok sądu za posiadanie takiej "tablicy" na platformie przed 2020.

Ale ja się odnoszę po prostu do tego co jest w przepisach. Nie można mieć więcej tablic niż te określone w rozporządzeniu i tyle. To jak ktoś to interpretuje, jakie były wyroki, czego dotyczyły konkretnie, jest drugorzędne.

Napisano
Teraz, fred77 napisał:

Ale ja się odnoszę po prostu do tego co jest w przepisach.

Nieprawda. To są Twoje interpretacje. "Nielegalna" jest tablica na platformie niezgodna z obecnymi przepisami. Dodatkowo musi to być tablica, która umituje taką legalną, a nie jest wydana zgodnie z "rozporządzeniem".

Teraz, fred77 napisał:

To jak ktoś to interpretuje, jakie były wyroki, czego dotyczyły konkretnie, jest drugorzędne.

To akurat jest kluczowe, bo jeżeli chce się kogoś skazać czy ukarać w ramach takiej interpretacji, to muszą być do tego stosowne podstawy prawne.

Dawaj te wyroki za dziwną tablicę na platformie przed 2020.

Napisano
4 minuty temu, futrzak napisał:

To są Twoje interpretacje. "Nielegalna" jest tablica na platformie niezgodna z obecnymi przepisami. Dodatkowo musi to być tablica, która umituje taką legalną, a nie jest wydana zgodnie z "rozporządzeniem".

Jak na mój gust, to wystarczy jedna z tych dwóch przesłanek. Przy faksyfikacie występują dwa wykroczenia (czy jak to tam zwać).

Tablica rejestracyjna z tektury i napisanym na niej numerem rej. faksyfikatem nie będzie ale zgodna z prawem też nie.

Napisano
2 minuty temu, futrzak napisał:

Nieprawda. To są Twoje interpretacje. "Nielegalna" jest tablica na platformie niezgodna z obecnymi przepisami. Dodatkowo musi to być tablica, która umituje taką legalną, a nie jest wydana zgodnie z "rozporządzeniem".

To akurat jest kluczowe, bo jeżeli chce się kogoś skazać czy ukarać w ramach takiej interpretacji, to muszą być do tego stosowne podstawy prawne.

Dawaj te wyroki za dziwną tablicę na platformie przed 2020.

O żesz...

Do samochodu możesz mieć maksymalnie dwie tablice, lub trzecią z odpowiednią adnotacją.

Do przyczepy/naczepy możesz mieć tylko jedną.

Nie można mieć więcej, zresztą więcej nie dostaniesz, chyba, że zgłosisz uszkodzenie, zaginięcie, kradzież.

Tablice wydaje tylko wydział komunikacji, nikt inny.

Każda inna dodatkowa tablica, która będzie pochodziła z innego źródła niż wydział komunikacji, jest zwyczajnie nielegalna i może służyć jedynie jako np.: ozdoba garażu.

Nie interesują mnie żadne wyroki, kary etc.

Napisano
5 minut temu, ochkarol napisał:

Jak na mój gust, to wystarczy jedna z tych dwóch przesłanek. Przy faksyfikacie występują dwa wykroczenia (czy jak to tam zwać).

Tablica rejestracyjna z tektury i napisanym na niej numerem rej. faksyfikatem nie będzie ale zgodna z prawem też nie.

Nie wiem czy można to w jakimś stopniu uznać za fałszowanie dokumentacji, podrabianie dokumentu.

Napisano
36 minut temu, fred77 napisał:

O żesz...

Brnij.

W dniu 20.02.2026 o 23:22, fred77 napisał:

Kiedyś trzecia tablica też była nielegalna

Powyższe jest nieprawdą i tyle.

36 minut temu, fred77 napisał:

Nie interesują mnie żadne wyroki, kary etc.

Oczywiście, Ciebie interesuje tylko to, co Ci pasuje, tak dość wybiórczo.

Napisano
W dniu 20.02.2026 o 13:21, bizz napisał:

No właśnie nie, czytam o czerwonych i wygląda na to że może to być dobrym rozwiązaniem.

Z ttm ze to tez teoretycznie nie jest legalne rozwiazanie bo nie oddajesz tablic w terminie ;]

Napisano
W dniu 20.02.2026 o 20:26, bizz napisał:

Ale to nie jest legalna ścieżka. Ścieżkę nielegalną mam, znam i mogę skorzystać, ale zwyczajnie chcę być w porządku obywatelem.

Właściwie to zacząłem się zastanawiać gdzie mogę ten bubel zgłosić, żeby poprawić życie sobie i innym.

Moze do Liroya? hehe

Napisano
W dniu 19.02.2026 o 22:58, bizz napisał:

Zderzyłem się właśnie z brutalną rzeczywistością. Miesiąc bez dnia temu zakupiłem pojazd celem hobbystycznego przywracania do stanu pierwotnego. Jeśli ma to mieć znaczenie jest to pojazd historyczny.

Jako że jutro mija 30 dni wygospodarowałem chwilę celem rejestracji i tutaj odbiłem się najpierw od braku możliwości zrobienia tego przez internet. Dlaczego? Nie wiem, ale trzeba udać się osobiście.

Ale, należy mieć dowód rejestracyjny, aktualne tablice, umowę kupna-sprzedaży, tablice rejestracyjne, potwierdzenie opłat (z dwutygodniowym opóźnieniem złożyłem druk PCC3 oraz opłaciłem podatek od czynności cywilno prawnych i z pewnym zadowoleniem odnotowałem możliwość zrobienia tego przez internet, a z jeszcze większym zadowoleniem odnotowałem możliwość zgłoszenia online czynnego żalu, co również niezwłocznie uczyniłem) oraz potwierdzenie aktualnych badań technicznych.

Jak, k..a ja się pytam, jeśli samochód z trudem wdrapał się na lawetę i prędko na stację kontroli pojazdów się nie dotoczy?

Z pobieżnego przeczytania kilku artykułów wynika, że jestem w czarnej dupie. Pozostaje mi przygotować 500 zł kary administracyjnej i modlić się, żeby renowacja zajęła mniej niż 180 dni, bo wtedy będę musiał wyłuskać dodatkowy 1000...

Ktoś ma jakieś rozwiązanie tej patowej sytuacji? Legalne, oczywiście, bo przegląd za flaszkę nadal można ogarnąć ale chyba nie o to w tym chodzi, c`nie?

w wątu brakuje informacji dość ważnej: co remontujesz hmm cool

Napisano
2 godziny temu, koNik napisał:

Moze do Liroya? hehe

Jest to jakaś opcja. Kolega zdaje się zainteresował się z sytuacją po zakupie, a nie przed, do tego naiwnie myśli, że zgłaszanie tego cokolwiek zmieni. Sytuacja jest niestety znana od lat i nie tylko w tym obszarze. Mi już się znudziło pisać o tych absurdach. Jak niby coś poprawią pozytywnie, a jednocześnie poprawią negatywnie.

Napisano
W dniu 20.02.2026 o 10:06, sherif napisał:

Nie możesz zrobić tak, że wyrejestrować auto. Wyremontować i później zarejestrować na żółte ?

Jak chcesz zrobić powyższe w obecnej sytuacji prawnej? zlosnik

Napisano
29 minut temu, futrzak napisał:

Jak chcesz zrobić powyższe w obecnej sytuacji prawnej? zlosnik

Obecnie ? Trzeba doczytać, jakiś sposób pewnie jest. Kiedyś bez problemu się dało, ludzie tak robili, żeby nie płacić OC.

Napisano
3 godziny temu, koNik napisał:

Z ttm ze to tez teoretycznie nie jest legalne rozwiazanie bo nie oddajesz tablic w terminie ;]

Zgadza się. Ale za to nie ma kary finansowej. Ani żadnej innej.

Dlatego to najmniej dolegliwa opcja.

Edytowane przez ghost2255

Napisano
39 minut temu, sherif napisał:

Obecnie ? Trzeba doczytać, jakiś sposób pewnie jest. Kiedyś bez problemu się dało, ludzie tak robili, żeby nie płacić OC.

Chętnie się dowiem jak to można zrobić, jeżeli ktoś wie - mam chyba od 6 lat coś, za co płacę OC. Niestety nie ma jeszcze 40 lat i ie wiem czy wróci na drogi palacz

Napisano
4 godziny temu, futrzak napisał:

Chętnie się dowiem jak to można zrobić, jeżeli ktoś wie - mam chyba od 6 lat coś, za co płacę OC. Niestety nie ma jeszcze 40 lat i ie wiem czy wróci na drogi palacz

też czekam. Czekałem na 30 - przedłużyli na 35. Potem na 40. Jak dobiję do 40 to będzie limit 60 lat pewnie oslabiony

Napisano
1 minutę temu, lucash napisał:

też czekam. Czekałem na 30 - przedłużyli na 35. Potem na 40.

Tak mam z innym, ale ten jeździ i nie chcę go wyrejestrowywać. Kupiłem, chciałem doprowadzić do pewnego porządku i nie zdążylem - podnieśli mi w jednym wojewódzwie. Mówię spoko - zrobię to w innym (bo mogę). Na zimę zaplanowałem robotę przy silniku itd. Na wiosnę (trochę się przedłużyło) chciałem na żółte, a tu cyk 40 lat i znowu trzeba czekać. Debile normalnie - inaczej tego opisać nie chcę.

1 minutę temu, lucash napisał:

Jak dobiję do 40 to będzie limit 60 lat pewnie oslabiony

W łodzkim i podlaskim już jest 50 lat rotfl2

Napisano
4 godziny temu, futrzak napisał:

Chętnie się dowiem jak to można zrobić, jeżeli ktoś wie - mam chyba od 6 lat coś, za co płacę OC. Niestety nie ma jeszcze 40 lat i ie wiem czy wróci na drogi palacz

To jest niestety ból i często głupota przepisów konserwatora. W podlaskim jest min 50lat :( .

Jak to zwykle u nas ze skrajności w skrajność.

Napisano
Godzinę temu, lucash napisał:

też czekam. Czekałem na 30 - przedłużyli na 35. Potem na 40. Jak dobiję do 40 to będzie limit 60 lat pewnie oslabiony

Jak dobijesz do 40 lat, to będzie pojazdem historycznym i nie będziesz musiał płacić OC, jak nie będziesz jeździł. ok

Napisano
1 minutę temu, sherif napisał:

To jest niestety ból i często głupota przepisów konserwatora. W podlaskim jest min 50lat :( .

W łódzkim też - szkoda tego nawet komentować. Wyżej opisałem historię innego, ale tam tylko kwalifikacja na żółte. Nie żeby te zwykłe mnie jakoś piekły, ale na żółtych łatwiej o wiele spraw.

1 minutę temu, sherif napisał:

Jak to zwykle u nas ze skrajności w skrajność.

W ten sposób wytłuką wiele fajnych samochodów.

Napisano
23 minuty temu, Pyrekcb napisał:

Jak dobijesz do 40 lat, to będzie pojazdem historycznym i nie będziesz musiał płacić OC, jak nie będziesz jeździł. ok

Tyle teorii.

W praktyce tylko kilka TU ubezpiecza klasyki. Chyba tylko jeden z nich ubezpiecza na miesiące. 3m kosztuje niemal tyle samo co cały rok, więc to bez sensu. Chyba, że ktoś latami nie jeździ.

Napisano
23 minuty temu, Pyrekcb napisał:

Jak dobijesz do 40 lat, to będzie pojazdem historycznym i nie będziesz musiał płacić OC, jak nie będziesz jeździł. ok

Z OC to akurat problem najmniejszy (w sumie żaden), bo to i tak kosztuje niewiele na rok w przypadku takich samochodów - często wyjdzie taniej niż kupowanie na pojedyncze miesiące.

Napisano
39 minut temu, Pyrekcb napisał:

Jak dobijesz do 40 lat, to będzie pojazdem historycznym i nie będziesz musiał płacić OC, jak nie będziesz jeździł. ok

jeszcze 9 lat? Kto trzyma tyle auto panic

Napisano
W dniu 22.02.2026 o 22:54, fred77 napisał:

O żesz...

“Ożeż” składa się z wykrzyknienia o oraz dwóch partykuł emfatycznych -że i (nadają one poprzedzającemu je wyrazowi emocjonalne zabarwienie). Partykuły te zapisujemy łącznie z wykrzyknieniem o, tak samo jak z czasownikami (np. chodźże, zróbże) i zaimkami pytajnymi (np. gdzież, kiedyż). 

Po wyrazie "ożeż" najczęściej pojawiają się zaimek “ty” oraz wykrzyknik. 

Napisano
4 godziny temu, Josyp napisał:

“Ożeż” składa się z wykrzyknienia o oraz dwóch partykuł emfatycznych -że i (nadają one poprzedzającemu je wyrazowi emocjonalne zabarwienie). Partykuły te zapisujemy łącznie z wykrzyknieniem o, tak samo jak z czasownikami (np. chodźże, zróbże) i zaimkami pytajnymi (np. gdzież, kiedyż). 

Po wyrazie "ożeż" najczęściej pojawiają się zaimek “ty” oraz wykrzyknik. 

A jest wielokropek i wstaw se co chcesz.

Edytowane przez fred77

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.