@exor Telewizja kłamie, YT, to też telewizja, dlatego ja nie oglądam żadnych filmów tego typu.
W tsi ea211, czyli 1.0, 1.2, 1.4, 1.5 trudno wymienia się świece, bo właśnie nie można wyjąć cewek. Nie chodzi o przyrząd, który wkręca się w cewkę i ciągnie ile sił, tylko o to, że w końcu cewka się wyrywa z fajki i mamy problem, bo tej gumy nie ma jak wydłubać. ASO smaruje fajki specjalnym smarem, tyle że to działa po włożeniu cewki i wyjęciu np jutro, a nie działa po 60 kkm. Jest wyjście, które odkryłem na własnym aucie, trzeba wyjmować cewki na gorącym silniku i nie jest nawet potrzebny przyrząd do szarpania tych cewek, wystarczy delikatnie podważać dwoma wkrętakami. Wychodzą prawie same przy 80 *C.
Do wykręcenia świec potrzebny jest cienkościenny klucz 16, bo klasyczne nasadki do świec mogą być za grube, wkładasz, klinuje się i znowu klops, bo nie ma jak wyjąć.
Do włożenia świec potrzebny jest magnes, bo trzeba delikatnie wprowadzać na gwint, żeby się elektroda nie obiła. Do przykręcenia potrzebny jest klucz dynamometryczny, bo w tsi nie można dokręcić na kąt obrotu, gdyż zastosowali uszczelkę stałą, bez zgniatania, a ważne jest położenie elektrody masowej przy wtrysku bezpośrednim.
Warto się za to brać, skoro wymiana w niezależnym warsztacie kosztuje ok 60-80 zł? Odpowiedz sobie sam, a ja dodam, że jako mechanik z doświadczeniem pierwszą cewkę w tsi rwałem na zimno i dymałem do ASO po nową fajkę.