Koniec roku finansowego, czas obnizyc podatek ... czyli czas na nowe taczki do roboty... Jako, ze lubie wkladac forse, w to co mowie, jakis czas temu postanowilem, ze moj LC300 do roboty nie zostanie ze mna, a zostanie zastapiony przez Czajnika - Czolg 300 ze standardowymi modyfikacjami biuro w aucie .... Ale, od 2 lat Toyota trzyma forse na 'moje' auto, ktore, dalej nie wiadomo, kiedy dostarczy...znudzilo mi sie... ... podobno nie kupuje sie tych samych aut dwa razy, ale zrobilem i to x2. Zalozenia: - Diesel ze wzgledu na lokalne warunki - (duzo miesc gdzie jezdze, nie ma benzyny), - Zadnych Ad Blue, stop start czy innego guffna... - na placu, -dostarczony z akcesoriami przed koncem roku finansowego - 31/Mar.. -jedyny sluszny kolor robola - zeby wtopic sie w tlum + slonce, - bialy Dolozylem: - stalowy 82kg bullbar + sprezyny, - LEDs na 1 Lux na odleglosc 1.5km , - wbrew wlasnym przekonania bude jak dla psa - ale taki klimat, - szuflade, zeby bron trzymac. laptop i pare innych rzeczy, - polki na narzedzia, czy duperele, - bak o wiekszym zasiegu 120l ..., - elektryczne hamulce na 3.5 t przyczepe, - wyciagarka, - CB, - 300W inverter, Do zrobienia przeze mnie, bo ma byc tak jak ja chce - CB, starlink, lodowka, panele sloneczne, bateria, - czyli lokalny standard do roboty i wyszlo jak wyszlo... powrot do przeszlosci... czuje sie jak w 2015, kiedy kupowalem HiLux... Nic sie nie zmienilo, ad 2024 - kluczyk dalej jest, auto wrecz razi swoja staroscia.. Siedzenia dalej zrobione z jakiejs starej gabki.... dramat ... i w ogole czuc wiek, na desce .. 10 lat minelo od kiedy kupilem ostatniego, i nic sie nie zmienilo ... Ale wtopilem sie w tlum ... jestem jednym z tysiecy bialych Hilux na drodze typowe auto robociarza ... Po 800km, w sumie nie jest tak zle... znaczy w ostatnim Hilux wytrzymalem 50,000 km zanim opchnalem, bo mnie siedzenia wq... ale bylem chudszy 10 lat temu... teraz coz... Do odglosu 4 cylindrowego Diesel, ciezko bylo sie przyzwyczaic, ale 500Nm tez jakos zle nie chodzi w Power mode. Czyli Ak mial racje, 15 lat pozniej, downsizing mnie dorwal [emoji846] Generalnie, taczki do roboty - wiec sie poobija, wjedzie wszedzie i ma przewiesc wszystko, nie zaleznie czy sie miesci czy nie... ale widze jedna zalete... Powrot do przeszlosci ... - czyli lud nie chce komplikacji ... Motoryzacja wq .. mnie ostatnio. Wszystko z pierdylionem rzeczy ktore sa nikomu nie potrzebne, elektoroniczne smycze wymyslane przez 'naszych przedstawicieli' aka politykow... (tfu, qf-a) Toyota tez mnie wq..., auta z kartonu ostatnio, drzwi, cienkie, plastik kupiony od przezutych zabawek Made in Czajnik.... generalnie cienko, dodatkowo w d00pie sie klepaczom poprzewracalo z cenami.... .... a tu 10 letnia konstrukcja, troche plastiku jest, drzwi tez wiecej blachy maja niz obecne modele Toyota...elektroniczne smycze ograniczone, de facto tylko jedna mam wlaczana - radar cruise control, reszta wylaczona raz a nie zabawa z kazdym wejsciem do auta jak niektore EU modele... Wiec nie jest zle... Dealer zadowolony, akcesoria 20% wartosci auta - zarobil, i ktos sie kiedys pytal, jak to przychodzi, wiec przychodzi od dealera tak ... zrobione... W zasadzie tylko jedna rzecz mnie wpierdziala ... brak automatycznej AC ... Ile? Żeby na ulicę wyjechać z tablicami, ubezpieczeniami - to 155 PLN panie + akcesoria…. Cena samych taczek bez ubezpieczeń i tablic 140k PLN - urwałem 7% od tego …. Nie zyja stare konstrukcje samochodow, na pochybel nowym smieciom [emoji846] Niech zyja B00bies ... aka Cycki !