Wymiana zawsze tańsza i masz szansę poprawić błędy konstrukcyjne, dać lepszą przeponę, dodać warstwę poślizgową.
Ta woda to nie rdza ze zbiornika, tylko osad z wody ze studni. Trzba go po prostu wymyć.
Ale jak już masz drugi zbiornik, to sobie napraw ten pierwszy na spokojnie. A jak naprawisz pierwszy, to dodaj go do instalacji, aby były dwa. Wtedy w przypadku awarii jednego - odcinasz go na czas naprawy. Mam tak w domu - dwa zbiorniki po 100L, na zaworach i jak jeden pada, to go odcinam, naprawiam i potem podłączam z powrotem, bez przerw w dostawie wody.
Trzeba wymienić membranę (gumę), wszystko ładnie wymyć a na spód zbiornika, tak mniej więcej do połowy - włożyć kawałek karimaty spryskanej silikonem w sprayu.
Dzięki temu przepona nie będzie szorować po metalu, tylko po śliskiej karimacie. Dodatkowo na zbiorniku latem nie będzie się skraplać woda, bo masz izolacje termiczną na spodzie i zimna woda nie dotyka ścianek.
Potem sprawdź, czy flansza jest szczelna.
Przy zakładaniu warto dobrze wyczyścić izopropanolem lub rozpuszczalnikiem flanszę oraz gumę - to bedzie szczelnie trzymac.