Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.12.2024 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Ja zauważyłem, aczkolwiek co do merytoryki się zgadzam. Forum EV zostało opanowane przez miłośników aut spalinowych (ICE) którzy w każdym wątku próbują udowodnić że DLA NICH elektryk to porażka i nie mają sensu te auta. To sprawia, że poziom tego podforum szoruje po dnie. Ja rozumiem, że nie każdemu pasują elektryki i jest to dla mnie zrozumiałe. Ale po jaki stryj wjaniepawlwlać się na ten kącik i przekonywać do tego użytkowników EV ? Robi się taki HydePark-bis w najgorszym wydaniu. P.S. Elektryki nie są dla każdego - zgoda w 100%. Są osoby którym to bardzo pasuje - np. ja. Proszę, dyskutujmy merytorycznie a nie plujmy jadem. Dziękuję.
  2. Na poziomie się zrobiło dlatego, że stały się bezproblemowe i zwyczajnie nie ma juz o czym dyskutować Różnica jest jednak taka, że tam były tak samo problematyczne dla wszystkich. Natomiast z EV maja problem głównie ci, którzy ich nie posiadają, za to wiedzą wszystko na ich temat
  3. 4 punkty
    No wlasnie ma głównie w codziennym uzytkowaniu mały pierdek z turbo jest przyjemniejszy w uzytkowaniu kiedy masz moment dostępny niżej i szybciej się wkręci turbo, zeby dmuchnąć (zakładając turbodziurę) niz silnik wejdzie na obroty. Co innego przy jezdzie max attack gdzie wolnossaka byś trzymał w 2giej połówce obrotomierza w okolicy max momentu. Bo litrowy Civic ma 200Nm przy 1500 obr a Mazda (wersja 150KM) ma 187Nm przy 4500 i na wymuszonym biegu jest szybszy od Mazdy. Mazda wygra 0-100 i w czasach minimalnych w poszczególnych przedziałach 60-90 czy 90-120, ale już na 4 czy 5 biegu szybszy będzie Civic. Przy zestawieniu Civica 1.5T z Mazdą Skyactive-G czy nawet Skyactive X z miękką hybrydą (zeperfs podaje odpowiednio 165 i 180KM), już nie ma złudzeń. Mniejszy silnik turbo Civicu robi wiatrak w każdej porównywanej konkurencji. Patrz wyżej i niżej Nie chodzi o odczucie klepnięcia w plecy przez turbo, tylko suche dane I jeszcze wspomniany przeze mnie we wczesniejszych postach Civic 1.8 140KM (wolnossak) w 8 i 9 gen vs 1.0T w 10ce. Na papierze ten 1.8 jest lepszy - 0-100 ponad 2 sek lepiej. I elastyczność na dowolnym biegu lepsza. Tylko, zeby mieć dobre 60-90 robi to na 2biegu wykorzystując całą skalę obrotomierza. A ten mały pyrtek idzie tym co mu turbo dmuchnie i jak auto sie turla na 3 czy 4 biegu to bez redukcji będzie szybszy od mocniejszego wolnossaka - i to mimo mniejszej mocy. Stąd fundamentalnie się nie zgadzam ze stwierdzeniem, ze w codziennej jezdzie turbo nie ma znaczenia. Może też się po prostu starzeję, mając kilkanaście lat mniej i jezdząc wolnossakami piłowałem je do odcinki bo a) sprawiało mi to frajde, b) na japonskich silnikach to nie robi wrażenia, a wręcz tego wymagają jak się chce poczuć czym jest VTEC. I kiedys sie spotkalismy ze znajomym na miescie - ja EP3 z dolotem i hondatą, który naprawdę fajnie jezdził, w peaku miał 211KM ale kreski miał o niebo lepsze niż seria - w oknie VTECa miałem +40KM i +50Nm od serii. A kumpel był Golfem GTI z DSG. I o ile ja byłem na dobrym biegu i obrotach to Golf nie miał szans. Tajp był szybszy, za to jak ja byłem za nisko z obrotami to wtedy robił ze mnie wiatrak, bo dmuchał z turbo a jak trzeba to DSG w ułamku sekundy redukował. Próbujesz udowodnić jakąś tezę, że wolnossaki są super są fajne, sam mam jednego i sprawia mi ogromną frajdę jazda nim, słuchanie jak zaczyna ryczeć na agresywnej krzywce VTECa ale na codzień auto, które pojedzie od nawet ponizej 2 tysiecy obrotów (pomijajać, ze nie jest to zdrowe dla silnika) jest po prostu przyjemniejsze w turlaniu dookoła komina.
  4. A. Jeszcze jeden hit. Do wymiany filtra powietrza musze zdjac kawalek podszybia. By zdjac ten kawalek musze zdjac ramie wycieraczki. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. Jak widać zasada jest uniwersalna: kierowcy dzielą się na debili włączających światła przeciwmgielne zbyt szybko i idiotów robiących to zbyt późno, pomiędzy nimi jestem Ja - jedyny idealny
  6. dokładnie, tak samo jak p.mgielne, używane w czasie lekkiej mgły - gdyby były używane z głową, to nikomu nie przeszkadzają jakoś drogowe ludzie potrafią zmieniać jak nadjeżdża auto z przeciwka więc jaki problem jest wyłączyć p.mgielne np w korku czy jadąc w sznurze aut, one wtedy są zupełnie zbędne a tylko oślepiają tych z przodu jak i z tyłu czy jak widoczność się poprawi
  7. 3 punkty
    No wlasnie, ze ma znaczenie, dlatego ludzie chetniej wybieraja turbo. Odczuwalnie jezdzi duzo lepiej przy takiej samej mocy i czesto pali zauwazalnie mniej Tak samo normalnie da sie jezdzic z manualem, ale jak ktos sprobuje automatu, to do machania biegami juz raczej na codzien nie wroci...
  8. 3 punkty
    Tak ziomeczku, wygrałeś tą dyskusję! A właściwie to nie ty, to wolnossak dwa zero, 150 njutonów przy 4500rpm (czyli jakieś 50 w użytecznym zakresie obrotów) wygrał. Najpierw nas zaszachował elastycznością, a później zamatował niskim zużyciem paliwa. Tak było!
  9. 3 punkty
    Skomplikowanie tak. Co do 5tek. Były 5tki, bo 6 biegów nie miało sensu przy takim momencie obrotowym. A taki wspomniany 1.0TSI występował ze skrzynią 5 i 6 biegów, gdzie 5ty bieg był zestopniowany w sumie jak 6ty w sześciobiegowej. Oszczędności VW i dawali 5 biegów w tańszej wersji. Przy pałowaniu każdy spaliniak musisz pociągnąć po obrotach, ale ja piszę o normalnej jeździe. Nie wiem co to za wynalazek GM był w tej twojej Astrze. Piszesz że miał moc jak V6 z Vectry B. Przy tych wynalazkach TSI, sprawa wygląda tak, że jedziesz takim 1.0TSI bez zastanawiania się, a masz spalanie połowę tego co 2.0 16V z końca lat 90tych. 1.5TSI jara podobno niewiele więcej, z tego co czytam to jakieś 0.5l/100km więcej. Porównanie wolnossaka do nowoczesnego turbo nie ma sensu. A na jakieś V8 wolnossące mnie nie stać. I może to jest w sumie problem największy.
  10. Mi przeszkadzaja. Ale do czasu jak sa legalne nic z tym nie robie. Nielegalna jest za to jazda na dziennych w czasie zmniejszonej przejrzystości powietrza. I zadne automaty nie tlumacza takiej jazdy. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  11. Kolega zgodził się na zwrot części kosztów, kilka tysięcy złotych. Pytałem co nim kierowało przy takiej decyzji: święty spokój. Zapłacił i ma głowy. Ja bym to załatwił kompletnie inaczej ale to nie moje pieniądze i nie mój wybór.
  12. Czy każdy temat musi być zaśmiecony. Musicie ludzie podtrzymywać swoje ego i udowadniać wszystkim jacy jesteście super
  13. 3 punkty
    Dla producenta aut liczy się wynik finansowy. A on jest wynikiem sprzedaży. Ludzie po prostu wolą kupić auto, które lepiej "jedzie" i do tego mniej spali. Naprawdę mało kogo interesuje co tam siedzi pod maską. Pewnie bardzo znaczna część właścicieli aut na świecie nawet nie wie dokładnie jaki ma silnik, ile ma cylindrów i czy ma turbo. Ich to po prostu nie interesuje. A skoro ludzie to kupują, normy się zgadzają, to po co mają być oferowane wolnossące "dinozaury"?
  14. 3 punkty
    Rany bossskie Masz wincyj momentu w silniku turbo, więc jedzie się zwyczajnie ciszej. W dzisiejszych nawet mikrosilnikach, przy 100km/h masz zwykle 2k obr/min lub mniej, a nie 3 jak przy wolnossakach bywało. Na cholerę mi ciągła jazda na 3k obr/min lub wyżej w trasie, jak mogę w ciszy podróżować? A te niegdysiejsze dyskusje na AK "pojechałem autem w góry, zero problemów na podjazdach"? Dzisiaj przy turbo nikt nie mysli o żadnych problemach i bez redukcji. Auto jedzie i tyle. Automat automatem, ale praca skrzyni biegów jak jakiejś maszyny losującej wcale też przyjemna nie jest. Nawet jeśli to bardzo szybko pracująca skrzynia.
  15. 3 punkty
    jakby do ceed'a montowali V8 to na pewno by kupił. A że było tylko 1.0 ...
  16. 3 punkty
    To czemu sie przesiadles na 1.0T?
  17. 2 punkty
    Albo o Yougo Koral, Tavrii lub Tata Indica
  18. 2 punkty
    Golfika GTE. Z tym że teraz słabo jeździ, bo godzinę temu dostał strzała w dupe od jakiegoś Maharadży w Toyocie Jade Uberem. Napęd Prius ma ok
  19. 2 punkty
    "W roku 1859, prawie sto lat po wynalezieniu przez Jamesa Watta maszyny parowej, Lenoir konstruuje swój pierwszy, ciężki, wolnobieżny, gazowy silnik stacyjny, uznany za pierwszy silnik dwusuwowy na świecie. Na silnik ten otrzymał francuski patent nr 43624 z datą 20 stycznia 1860 roku. .... W 1876 roku Otto skonstruował silnik czterosuwowy, który stał się praktyczną alternatywą dla silników parowych." "Silnik czterosuwowy jest bardziej skomplikowany od dwusuwowego, zarówno pod względem konstrukcji, jak i działania. Oto dlaczego: - Silnik dwusuwowy: Ma mniej elementów mechanicznych, np. nie wymaga zaworów (zamiast tego stosuje się porty w cylindrze). Układ korbowo-tłokowy jest prostszy. Nie wymaga oddzielnego układu smarowania – smarowanie odbywa się przez mieszanie oleju z paliwem. Brak układu rozrządu (wałka rozrządu, popychaczy, zaworów itp.). - Silnik czterosuwowy: Wymaga bardziej zaawansowanego układu rozrządu, w tym zaworów ssących i wydechowych, sprężyn zaworowych oraz wałka rozrządu. Ma oddzielny układ smarowania z miską olejową i pompą oleju. Konstrukcja głowicy i bloku cylindrów jest bardziej skomplikowana."
  20. Cenna uwaga, ale to jest kącik techniczny, więc proszę pisać w temacie wątku. Uwagi tego typu proszę wysyłać prywatnie.
  21. 2 punkty
    Można spojrzec na to tak: technologia silników rozwija sie od dawna, kiedyś mieliśmy dwusuwowe, ale później zrobiono 4-suwowe co zwiększyło skomplikowanie silnika mieliśmy silniki dwuzaworowe ale z czasem przeszliśmy na 4 zawory co zwiększyło skomplikowanie silnika mieliśmy silniki atmosferyczne ale teraz mamy turbo co tez zwiększa skomplikowanie wszystkie te zmiany to rosnąca komplikacja ale wraz z rozwojem technologii coraz łatwiej ogarniać nam bardziej skomplikowane rzeczy wiec podejrzewam ze dziś produkcja silników z turbo jest o wiele dla nas prostsza niż dwusuwowych 100 lat temu W zamian wszystkie te zmiany dały na poprawę osiągów i obniżenie zużycia paliwa, dlatego silniki bez turbo stały się bez sensu - robiąc taki silnik nie wykorzystujemy możliwości technologicznych jakie posiadamy. Oczywiscie są wyjątki, jak w tym chińskim wynalazku gdzie silnik spalinowy robi głównie za generator i wtedy moze turbo nie jest potrzebne bo moment obrotowy nie musi być nisko gdyż samochód napedza elektryk, ale generalnie to silnik bez Turbo jest jak czajnik bez gwizdka, moza produkowac takie czajniki bez gwizdka ale te z gwizdkiem mimo ze bardziej skomplikowane to sa lepsze
  22. Ja Was tu nie rozumiem Polecacie jakieś chińskie badziewia i biegacie z nimi na reklamację albo kupujecie następne A w cenie parksaida jest np. hitachi. Mam ją kupę lat wywierciła setki otworów w płytach balkonowych, kuła jak było trzeba i dalej działa jak nowa Sąsiad kiedyś aż przyniósł swoją makitę żeby sprawdzić czy też tak kuje bo się mu wydawało że słabiej i miał rację O Taka.... Mnie nie stać na kupowanie chińszczyzny która mi padnie w połowie roboty Ostatnio też miałem dylemat jaką ukośnicę sobie kupić i oczywiście kupiona górna półka, żeby się nie denerwować Mój czas i nerwy są więcej warte niż parę stów różnicy ....
  23. 2 punkty
    Ja Ci odpowiem jako fan sześciocylindrowych silników BMW. Tak, na co dzień zdecydowanie wolałbym 1.0T niż 2.0 wolnossący, nawet sześciogarowy od BMW. Po prostu przyjemniej się tym jeździ w codziennym, przeciętnym użytkowaniu, do "przyjemniej" wliczając również zużycie paliwa.
  24. mieszasz wszystkie pojęcia. Gmina i starostwo to różne szczeble administracji publicznej, które różnią się zakresem kompetencji, strukturą organizacyjną i zakresem terytorialnym. Gmina - to jest jednostka, która jest zainteresowana podatkami Starostwo - oni prowadzą nadzór budowlany. Musisz wiedzieć z kim i na jaki temat rozmawiasz, bo z Twoich postów wynika, żeś zakręcony jak słoik
  25. 2 punkty
    Starałem się mieć 2 auta zawsze, jednym śmigała żonka, takie pewne od nowości u nas, wcześniej robił za to fiat bravo i było ok. Drugie auto to jakieś dla mnie, takie moje fanaberie, taką właśnie był jeep. Przyszedł covid i się uziemiłem, jeep jak stoi to się psuje, a że był już 2 lata ze mną i lubię zmieniać samochody to go sprzedałem. Fiat miał już 13 lat i już było czuć że nie jest pierwszej świeżości dlatego padło na kijanke. Miała jeździć tym żona.... po kolejnych zakrętach życiowych żona skończyła z corsą a mi szkoda tej kijany sprzedawać i tak nią teraz posuwam... całe szczęśćie że jeszcze mam motocykl bo bym chyba się pochlastał z nudów
  26. 2 punkty
    Nie rozwijal, bo silniki wolnossace doszly do granic swoich mozliwosci i zwyczajnie ROI bylo slabe. To zludne odczucie jest jednak wazniejsze niz suche dane, bo silnika nie musisz krecic wysoko, a wtedy robi sie glosno. Ostatnie 100kkm zrobilem wolnossaca Mazda, jezdzi sie tym zupelnie normalnie, ale jednak z turbo jest przyjemniej.
  27. Kolega Chalek chyba nie chce żeby mu wykupić wszystkie Stellantisy i ukrył 😱
  28. 2 punkty
    Kiedy kupiłem wreszcie w miarę mocny 1,8 140 KM, wolnossący silnik w kompaktowym aucie, byłem zawiedziony. Nadal trzeba było redukować w trasie do 3 i przekraczać znacznie 4000 obr., by coś wyprzedzić 😆 Postęp w silnikach był, ale i auta robiły się cięższe. Obecnie wystarczy wybudzić silnik z ekologii i przejść w tryb sport , by w miarę jechał 👍
  29. 2 punkty
    Tak, to piękne jednostki były. I te redukcje o dwa biegi w dół kiedy chciałeś kogoś wyprzedzić, a ten ich homeopatyczny maksymalny moment obrotowy pojawiał się gdzieś przy 5000rpm+ Same zalety!
  30. Dziś się nie martwisz,a jak SAIC Polska dostanie sankcje - a to jest firma na cenzurowanym przez EU i KE, lub będzie jakiś fakap w okolicy Tajwanu, to może być inaczej. Tu nie chodzi o samodzielne naprawy, tylko naprawy poza autoryzowanym serwisem. Nie ma dokumentacji, oprogramowania, katalogów części. Sorry - jak Daewoo lub Hundai wchodził do PL, to wyglądało to lepiej. Dodatkowo - w gwarancji nic nie ma o aucie zastępczym, na czas naprawy gwarancyjnej. Jeśli z KIa są problemy, że naprawa może potrwać 8 miesięcy, gdyż cześci jadą z Korei, to z SAIC Motor może być podobnie, a nawet gorzej, gdyż mają tylko jedno centrum logistyczne w EU. Jest taki fajny, zgrabny samochodzik - Tata Indica - wszedł do PL w 2008 r. Mineło sporo latek, a nadal trudno cokolwiek naprawić.
  31. Pewnie w tym, że z tyłu się nic nie świeciło.
  32. 1 punkt
    Filament lubi sobie chłonąć wilgoć z powietrza. Czasem trzeba go wysuszyć przed użyciem.
  33. To kiedy kupujesz nowego chinczyka? Z tego co widze, to jest na AK cala rzesza zwolennikow chinskiej motoryzacji, tylko jakos zaden nie moze sie zdecyowac
  34. Oczywiscie. Jak by nie patrzec najmniej zawodne pojazdy Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  35. Na moim było Japan Tyle że to było kiedyś.... Aż pójdę sprawdzić gdzie zrobili ukośnicę Dewalt ale w parksaidzie są chińskie jule takie nie za duże. Tu nawet nie ma co porównywać tych dwóch sprzętów...
  36. Złotówki bym nie dał. Do sztrasburga czy luxemburga mógłby jeździć.
  37. 1 punkt
    Devil Design. PET-G od nich używam.
  38. 1.0T nie, natomiast wolalbym jakies 1,4-1,5T Jezdzilem sporo autami z tymi malymi silnikami turbo i mi srednio odpowiada charakterystyka. Jezdzi sie troche jak malolitrazownym dieslem, gdzie zakres uzytecznych obrotow jest na poziomie 2-2,5k RPM.
  39. Za kilka lat to ja nie wiem czy bede żyć 🤣 chodź jedna babcia żyła do 107, druga ponad 90, dziadek 76 ale miał dużo ran po wojnie co mu się sączyły na starość i ojciec alkoholik 82. Także purtecha chyba bym przeżył 🤣 a to nie fajnie jakby się rozpadł 🤨
  40. Niby proste, a jednak skomplikowane
  41. Jako ciekawostkę dodam, że w HS PHEV jest podobno automat 2-biegowy 😆 Mnie się ten pomysł podoba, bo upraszcza mechanikę, która jest zastąpiona elektryką. Skrzynia biegów pewnie jest malutka i lekka. Dziwię się, że europejscy producenci na to nie wpadli (albo w sumie to się nie dziwię - byli skupieni na tym ile to można jeszcze marży wycisnąć z europejskiego klienta, a nie na innowacjach).
  42. Ale zrozum, to był Golf 8.5, mapa aktualna, droga zbudowana od podstaw i oddana 2 lata temu, ale jej fragment był na starej drodze, która od 4 lat nie istnieje. Dzisiaj jest na nowej drodze 50, kiedyś było na tym fragmencie 90. Tylko na tym fragmencie, który się nakłada według współrzędnych gps auto samo przyspiesza do 90 by za 300m zwolnić do 50. Jechałem w tym miejscu kilka razy, bo to jest kilometr od mojego domu, w obie strony auto wariuje.
  43. Nie, mapy były aktualne. Idealnie widział nową drogę, która zupełnie inaczej idzie, ale ma odcinek ok 300 m w miejscu starej drogi i auto sobie nagle przyspiesza do 90 przy ograniczeniu 50.
  44. Nowy VAG potrafi przeczytać ograniczenie nieobowiązujące od 4 lat na drodze, która nie istnieje tyleż samo. Dzisiaj jest w tym miejscu zupełnie inna nitka drogi z ograniczeniem do 50, a VAG radośnie przyspiesza do 90, bo kiedyś to było... Tylko że ten VAG jest produkcji 2024 i wszystko tam w info powinno być zaktualizowane na poziomie jego produkcji.
  45. Nie rezygnuję z pojazdów spalinowych i wykorzystuję przewagę technologiczną, czyli nadal robię dobre (we wszystkich segmentach od premium do budżetowych!) spalinowe samochody. Kiedyś Europa miała świetne silniki i Chiny nadal tego nie mają, to co pakują do spalinowych samochodów jest słabe. To jest ta przewaga konkurencyjna, z której Europa dobrowolnie zrezygnowała. Pozostać przy Euro 6 (czy nawet Euro 4) i pokonać konkurentów technologią. Innego wyjścia nie widzę, europejskie elektryki nie mogą konkurować z Chinami, a hybrydy z Japonią.
  46. w Stelvio się zmienia o 1 km/h, ale jak przyciśniesz dłużej to o 10 km/h. Dobre rozwiązanie. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby "nie wyszło", a używam praktycznie codziennie U mnie w aucie najgłupszym wymysłem konstruktorów jest zużycie paliwa
  47. Ale wajche jak od migaczy. czy dodatkowe sterowanie za kierownica w formie joysticka? Cos takiego mam nadal w C3 i wbrew pozorom to jest wygodne.
  48. EV3

    1 punkt
    Przychodzi baba do apteki i mówi: - Poproszę lekarstwo na zachłanność. Tylko dużo!
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.