Z Gefionem był cyrk, bo ogłosili upadłość, UFG miało opory w niektórych przypadkach realizować szkody, bo nie wiadomo było do kiedy tenże miał rozliczać, w dodatku polisy po nich nie wznowiły się automatycznie więc część ludzi jak zapomnieli dostali kary z UFG za brak OC, pewnie jakaś część miała w tym czasie stłuczki nie posiadając polisy, co już w ogóle jest dramatem, no ale wcześniej było wiadomo, że znika.
Balcia umacnia się w Polsce więc nie ma co się bać. Wefox znika niebawem, ale tu raczej bez obaw, bo przejmuje go inny gracz Direct pojišťovna z Czech, Accredited-nisza u nas w PL.
Nie do końca jest prawdą, z tym OC, że nas jako kupując to nie dotyczy, bo powyższy przykład pokazał, że jak TU zgłosi upadłość, UFG nie weźmie odpowiedzialności i nie wypłaci, to zgadnijcie do kogo zapukają?
Część z tych wchodzących w polski rynek ubezpieczycieli posiada akredytację KNFu i to daje względny spokój Kowalskiemu, bo oznacza to, że TU przeszło jakąś tam ścieżkę certyfikacji, a część takowej nie ma. Dlatego też np. polisy pod leasing nie zrobicie w byle jakim towarzystwie, bo nie każdą polisę zaakceptują co mają w umowach zapisane.
Co do samych cen:
Tanio to już drodzy państwo było i to w ostatnim czasie mieliśmy polisy tańsze aniżeli w latach 2017-2018, co za tym idzie podwyżki są nieuniknione i to raczej początki. Najważniejsze przyczyny wzrostu cen:
-podniesienie sum gwarancyjnych w OC https://www.prawo.pl/prawo/podwyzszenie-sum-gwarancyjnych-w-ubezpieczeniach-sejm,529016.html
- inflacja
-branie mandatów jako czynnika zwiększającego składkę za OC https://jawor.policja.gov.pl/dja/aktualnosci/bieza/87182,Uwaga-kierowcy-Drozsze-OC-za-punkty-karne-i-drogowe-wykroczenia.html
- coraz droższe naprawy powypadkowe (skomplikowaność pojazdów, dwukrotny wzrost stawek za roboczo godzinę pracy blacharskiej, wzrosty cen części) co za tym idzie co raz wyższe wypłaty po szkodach z OC, na które zrzucamy się wszyscy, Komisja Nadzoru Finansowego już w ub roku wydała rekomendację dla towarzystw o podniesienie cen OC
-zgodnie z zapowiedziami lepiej nie będzie, zatem o "trójkach" z przodu przy bezwypadkowej jeździe trzeba zapomnieć, a przygotować się w najbliższych latach na piątki-szóstki.
Będzie niestety drożej. Firmy długo opierały się przed podnoszeniem, ale już od wiosny 2024 było widać wzrosty, przetasowania w postaci zmian algorytmów, czyszczenia przez towarzystwa swoich portfeli z klientów z ich grup ryzyka poprzez podwyżki znaczne, tak by klient sam sobie poszedł itd itd. Na temat OC nie patrzcie jednostkowo tylko na swój przykład, ale na całość. Bo my płacimy za pikaczento 400zł, ale jak ono przywali w Lambo wyjeżdżające z salonu, to towarzystwo wypłaci za naprawę tego lambo grube hajsy, a na to wszystko musi się zrzucić kilka tysi tych właścicieli pikaczento...