Zupełnie bym nie patrzył na ten parametr, z dużą dozą prawdopodobieństwa nie jest prawdziwy. Kupiłem z rodziny z Niemiec auto, mieli od nowości, jedna stłuczka, tzn szkoda, bo urwane lusterko gdy właścicielka cofała z garażu, naprawa w ASO 1800eur, reszta same przeglądy, auto znałem, jeździłem za kółkiem nie raz nie dwa. Kupiłem i sprzedałem dalej. Po roku rozmawiam z kupcem i zagaduje mnie delikatnie czy auto miało jakąś szkodę, bo coś tam mu się nie podobało przy jednej lampie, chyba rozszczelniła się i myślał, że po stłuczce, kupił raport, a tam wpis o szkodzie na grube euro, z terminem wymiany tego lusterka. Naprawa w ASO, potwierdzona z ASO fakturą i zmarnowało mi czasu bo musiałem zorganizować wyciąg serwisowy by to co mówię uwiarygodnić przed klientem.
Zatem jeśli auto Ci się podoba i ktoś je dobrze przejrzał to bierz i nie myśl za wiele. Widziałem roczne auto, 13 tys przebieg, wstawiona lewa ćwiartka przód, prawa tył, i drugi dach, buda wypiaskowane, spawy zeszlifowanie, nowy lakier. Przechodzi taki wóz wszystkie mierniki i inspekcje, a szkoda nigdzie nie raportowana była, więc wrócił rodzyn na drogi jako funkiel nówka sztuka.