Tak było kilka lat temu, jak auta były mniej dostępne i droższe. Obecnie bardziej to zależy od zapotrzebowanie i miejsca zamieszkania. Mieszkam w dzielnicy domków - tu EV jeździ dużo i niekoniecznie są to najdroższe modele pod rezydencjami bo widuję np Dacię pod szeregowcem.
Jak ktoś potrzebuje nowe auto to ogarnięcia spraw na mieście a ma gdzie auto ładować to niekoniecznie musi być bogaty, żeby wybrać EV.
Marki do tego nic nie mają, znam ludzi którzy ubierają się w Lidlu a mają Q8 a są tacy którzy musza mieć firmowy ciuchy niekoniecznie posiadając auto. Różni ludzie, różnie przywiązują uwagę to takich rzeczy, podobnie jak z autami.
Może i spadł ale nie można tego porównać do elektroniki. Nadal trzeba zbudować markę, sieć sprzedaży, serwisów, przekonać co do jakości i zasadności. Chińczycy potrafią myśleć długofalowo i inwestować wiele aby otrzymać rekompensatę za wiele lat. Pytanie czy ich na to stać i ile będą musieli czekać. Cła i polityka też jest dla nich niewiadomą.
Nie zgodze się, że to tylko silnik i bateria. Ludzie i testy dowodzą, że nie tylko liczy się zasięg i moc a właściwie dla wiele jest on mało znaczący.
Nie wiem czy pamiętasz ponad 10lat temu jak był zapowiadany bum aut spalinowych z CHRL. Wtedy miało być huczne wejście a skończyło się klapą. Niby już wtedy potrafili budować auta, mieli mnogość modeli ale zupełnie nie trafili z tym w gusta zachodu. Tak, potrafią się uczyć ale nie tylko oni. Zobaczymy jak im pójdzie, bo koszty w CHRL też rosną i nie będzie tak że przez kolejne 10lat będą ulepszać produkty, rozbudowywac sieć sprzedaży a przy tym oferować bardzo niską cene.