Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.04.2025 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Ale posiadanie fajnego auta kosztuje. Jeśli nam to sprawia przyjemność to płacimy i tyle. Po to pracujemy zawodowo żeby spełniać nasze zachcianki a nie wyliczać każdy grosz.😎
  2. W sumie to chyba jedna z prostszych/szybszych metod zarobienia 2000 PLN dla budżetu państwa. Nieoglądanie/niesprawdzanie tego na przejazdach wyposażonych w taki monitoring można by nazwać niegospodarnością albo i czymś gorszym
  3. W jeździe miejskiej różnice w spalaniu będą jeszcze większe na korzyść hybrydy. I tak jak ktoś wcześniej napisał, pewnie 90% aut za kilkaset tysięcy jest w leasingu bądź wynajmie, więc jak ktoś liczy TCO to może woli dołożyć te kilka stówek miesięcznie, żeby mieć lepszy wypas, bądź model wyżej, niż puszczać te pieniądze z dymem.
  4. Naped tez jest z 1947?
  5. Kompresor gotowy. Póki co to zrobiłem tylko próbę silnika. Kręci się. Ostatecznej próby jeszcze nie zrobiłem bo pompa oleju nie ma jeszcze korka spustowego do misy oleju. Ma być korek magnetyczny i czekam na kuriera.
  6. Jeździłem ostatni weekend, swoim C4. Szczególnie bez dachu daje odczucie niesamowitego przyspieszania . Takiego, że przy dwóch pierwszych biegach strach mocniej wciskach gaz, żeby nie polecieć bokiem tam gdzie nie trzeba . Jeździłem też ostatnio Mustangiem nowszym, nawet nie GT, bardzo fajnie się zbiera. W tabelkach te auta może nie mają szału, coś koło górnego 5s do 100, ale pytałeś o odczucia.
  7. Jak jechaliśmy na narty do Włoch spotkaliśmy na autostradzie w Austrii kolegę który jechał Enyaq'iem też do Włoch (50km dalej niż my). Zdzwoniliśmy się na szybkie spotkanie. Zatrzymaliśmy się w "maku", jeszcze nie dokończyliśmy, a Skoda już była naładowana. Jak pytałem o trasę, Podobno zatrzymywali się na kawę jeszcze w Czechach i planowali doładować jeszcze przed Brennero. Tempo jazdy - przepisowe 130km/h. Co tych 300-400 km i tak trzeba zrobić pauzę, grunt żeby trafić na rozsądną ładowarkę. W wakacje też byli za granicą, inny kolega był latem swoim EV nad Gardą i mówią jedno - czas zbliżony, a bardziej wypoczęci. Jak jechali spalinowymi, to czasem robiło się krótką przerwę na samo siku czy tankowanie, ale potem pod koniec zdarzało się, że trzeba było zrobić dodatkowe przerwy na szybką kawę albo zamianę kierowcy, ze względu na zmęczenie. Oczywiście mówimy o sporym elektryku, a nie miejskim autku z zasięgiem 200km, którym ciężko dłużej jechać ponad 110km/h. Swoją drogą, prawdopodobieństwo spotkania kogoś na ponad 1000km trasie to prawie jak trafienie w totka
  8. Oczywiście że można. Nawet trzeba. Tylko jest jednak trochę więcej czynników niż samo paliwo. I o to mi chodzi
  9. Ja nie o tym. Chciałem zauważyć, że większość z wymienionych aut kupuje się nie dla ich osiągów ale jako symbol statusu. Bo z tych osiągów się zwykle nie korzysta.
  10. Ja odpowiem. Bo każdy ma jakieś widełki cenowe. Zamiast premiuma można kupić Pandę z gazem ale jeśli ktoś chce premiuma to ustala jakiś pułap kosztów, w którym już nie ma Pandy z gazem. Ja zwykle robię tak, że ustalam nieprzekraczalną kwotę X wydatków miesięcznych. I potem mi w tej kwocie różne rzeczy wychodzą, np. golas z benzynowym V6 i wypasiony pod korek diesel. Dalej już każdy wybiera co lubi.
  11. Wiele tysięcy kilometrów przejechałem różnymi autami, od dwóch lat mamy Teslę 3 LR, przy planowaniu następnej rodzinne podróży po Europie zdecydowanie wybieram elektryka. Po pierwsze koszty - średni koszt jazdy elektrykiem po europie wynosi ok 22-25 zł/100 km. Chyba żadnym innym autem nie zrobisz takiego wyniku, bez znaczenia czy ON, PB czy LPG. Zasięg ok 300 km starcza na ok 3 godz jazdy, jadąc z dziećmi zawsze jest siku, jeść itp więc idealnie i bez nerwów zatrzymanie na 15 minut i dalej w drogę. W zeszłym roku na strzał zrobiłem Warszawa - Dunkierka trochę ponad 1400 km ładowanie w 90% Tesla i chyba raz Ionity. Autopilot i aktywny tempomat bardzo pomagają w czasie jazdy. Gdybym pewnie musiał super krótkim czasie musiał przejechać tą trasę spaliną może byłoby szybciej ale jadąc na rodzinne wakacje zawsze staram się jechać spokojnie i bezpiecznie.
  12. oglądają. Znam takich co dostali mandaty za ruszanie zanim sygnalizacja przestała migać. Co prawda nie z Wrocławia, ale z Warszawy. Tych przejazdów monitorowanych przez Canard jest dosłownie kilka w Polsce. Ale szanse na mandat z nich są naprawdę duże jeśli było wykroczenie
  13. Kupowałem na stronie Redbulringu. Nie miałem trybuny, tylko Grandstand w strefie zielonej. Bilet na sam wyścig.
  14. Lub też niechcący jakąś rurką w paski rzuci.
  15. Tylko trzeba brać pod uwagę, że ten gość 'odrobinę' zna temat ev i ta konkretna trasa nie jest wybrana randomowo, tylko tak, żeby po drodze były konkretne najszybsze w tej chwili w PL ładowarki. Niech spróbuje zrobić taką trasę gdzieś przez Białystok, Łomżę i Ełk.
  16. Zlosliwosc rzeczy marwtych O ile nie jedziesz na Sycylie czy Gibraltar, to nie powinno byc tak zle
  17. Nie licząc sezonu, szczególnie ferii zimowych, gdzie ciągnie cała masa Polaków kolumną przez Czechy i Austrię, głównie do Włoch. Na trasie Salzburg - Wiedeń - Brno można spotkać się kilka razy . Każdy MC, stacja - cała masa. Ostatnio tak jadać widziałem wiele Tesli na PL numerach. Mój znajomy tak jechał pierwszy raz zimą T3, powiedział, że bajka i czas zbliżony do spalinowego. Szczególnie, że przez całą długą Austrię są ograniczenia i tak się jedzie ok 110kmph. Czechy podobnie, bo nie wszędzie jest autostrada.
  18. To był jeden z powodów żeby nie kupować. Straciłbym ciężko wypracowany status eksperta.
  19. Ariya jest przednionapędowa, więc nie daje całego momentu od razu na koła, tylko płynnie zwiększa wraz z prędkością (pewnie żeby nie mielił kołami od startu). Tryb eco jest, ale nie używam, bo pedał przyspieszenia bardzo nieliniowo działa - zakres 0-50% wywołuje niewielką reakcję, potem dopiero coś sie dzieje. W obu autach jest 300Nm także też dlatego porównywalnie jadą pewnie. Tylnonapedowki ev zapewne dają mocniejszy masaż pleców.
  20. Hehe, wygląda na to, że on taki przebieg nawet zrobi bo tych kilometrów przybywa. Prawdę mówili sprzedawcy, że jak masz coś takiego pod domem to żeby skoczyć do Biedronki na zakupy nie chce się wsiadać do "dużego" auta. Jakoś ten maluch jest poręczniejszy. I w ten sposób to on przejmuje część kilometrów pozostałych samochodów. Co do obliczeń to drogo też wychodzi ubezpieczenie tego cudaka, bo dałem 3,5k. Dla 15kkm rocznie i serwisu kosztującego 1000zł/5kkm wychodzi mi koszt kilometra 0,66zł. Jakby porównać normalne auto w tej samej cenie przy ubezpieczeniu kosztującym 2,5k i serwisie kosztującym 1500zł/15kkm to mógłby palić 6l/100km żeby wyszedł ten sam koszt kilometra.
  21. wyzej napisales ze auta elektryczne sa do jazdy po miescie a nie w trasy to po co szybka ladowarka na autostradzie ??? EV sa najlepsze, dla biedakow tesla dla bogaczy kiepskie BMW EV. nie ma co naginac rzeczywistosci, spalinowki tylko dla tych co robia duzo km w trasach.
  22. Żeby jak najdalej dojechać na tanim paliwie z Polski.
  23. Przy podróżach zagranicznych to jest szczególnie istotne. Np. drogie paliwo zwykle jest w Austrii to ja przejeżdżam sobie całą Austrię bez tankowania. Właściwie to przejeżdżam wtedy kawałek Polski, całe Czechy i całą Austrię bez tankowania, w Austrii zwykle robimy tylko przerwę na jedzenie bo mają fajne zajazdy przy autostradach. Oczywiście różnica w kosztach by mnie nie zabiła gdybym musiał w tej Austrii zatankować ale jakoś tak przyjemniej jechać ze świadomością, że nie trzeba.
  24. Ja gdy rozważam jakiś samochód robię sobie w Excelu symulację kosztów leasingu, ubezpieczenia, paliwa dla zakładanego przebiegu, serwisu i ewentualnych dodatków (np. opony, opłaty za parking itd.). Potem dzielę to przez liczbę miesięcy planowanej eksploatacji i wychodzi mi miesięczny koszt. W ten sposób porównanie jest najbardziej wiarygodne i wychodzą ciekawe rzeczy, np. ostatnio dla zabawy porównywałem koszty terenówek i wyszło mi, że miesięczny koszt jeżdżenia Rangerem Raptorem z benzynowym silnikiem byłby przy moich przebiegach równy miesięcznym kosztom jeżdżenia kosztującym pół miliona Land Roverem Defenderem z trzylitrowym, sześciocylindrowym dieslem. A tego Raptora mógłbym mieć za trochę ponad 300k. Ja wiedziałem, że on dużo chla i wyszłoby drogo ale dopiero w Excelu widać, że w 5 lat przepaliłby on o niemal 200kPLN więcej.
  25. Dodatkowo dochodzi kwestia zasięgu. Mnie nie boli, że Ranger pali 9-10l bo ma 80l zbiornik paliwa. Ale gdyby miał np. 50l to by mnie wkurzał.
  26. Zauważyłeś że mało jest takich osób? Z jakiś powodów niewiele tych chlejących SUVów jeździ, a jednak więcej tych SUVów mało palących z 2.0TSI czy innym dieslem. Ja dodam do tego co napisał @Ryb, że do tej całej kwoty rata leasingowa + spalanie, dochodzi jeszcze utrata wartości. To auto na końcu jest autem używanym, gdzie jest klient biedniejszy. I taki klient będzie szukał chętniej czegoś co jara mniej, co w konsekwencji prowadzi do tego, że takie auto co mało pali sprzedasz szybciej i z mniejszą utratą wartości. Jak Ci nie zależy na kasie, to z tej różnicy eksploatacyjno-rezydualnej, może wyjść kupa fajnego wyposażenia gratis pomiędzy autami które palą mało i tymi które palą dużo. Oczywiście nie ma siły na to, jak ktoś się uprze na Stelvio, czy 911. Skoro to jest czyjeś marzenie i go na to stać, to innego uzasadnienia bym nie szukał.
  27. Nie. Nie wyśmiał - zrobił dopisek o Bolcie. Czyli jeśli ktoś kupuje woła roboczego i robi nim niewiadomo jakie przebiegi to jest to istotne. Nawet bardzo. Ale jeśli ktoś kupuje weekendową zabawkę, w której często koszt ubezpieczenia rocznego jest wyższy niż różnica w kosztach paliwa to jest to dziwne. Szanuję to, natomiast pisanie że inni nie umieją liczyć i zapewne ich nie stać to już nie bardzo.
  28. Ale nie płacze z tego powodu. I o to chodzi👍
  29. Napiszę dosadnie: piszesz tak bo Cię nie stać. Jeśli masz ludzi z pieniędzmi za frajerów, to zwyczajnie źle myślisz
  30. Ale ważne żeby sobie przypomnieć, bo cóż więcej mógłby do tego wątku dodać @Ryb?
  31. No to wyprowadź nas z błędu. Rzuć no z 5 przykładów tańszych spalinówek o podobnych osiągach Rozzbroimy szybko tę moją kłamliwą tezę
  32. Tylko że większość pokazanych wyżej samochodów nie służy do tego żeby było taniej. One służą do tego, żeby było drożej. I nie służą też do szybkiej jazdy tylko do stania w korku pod kasynem w Monako w oczekiwaniu na parkingowego. Porównujemy nie to co trzeba.
  33. W nienormalnych pieniądzach też nie ma do czego porównywać, bo cały czas BEV o tych samych parametrach, szczególnie w odczuciach tzw dupohamowni, będzie 2-3 razy tańszy od swojego spalinowego odpowiednika. Popatrz gdzie trzeba sięgnąć żeby znaleźć auto mocniejsze od byle Tesli Model 3 Performance. Za zeperf.com: Najbliżej cenowo jest chyba e63 AMG i M5/M6. e63 już nie produkują, a znacznie słabsze e53 kosztuje 600+. BMW nie chce mi się sprawdzać, bo wstyd mi wchodzić na ich stronę.
  34. Miałem identyczne wrażenia po jazdach 1.0 i 1.5 TSI, jakoś tak je muliło. A muli je skrzynia DSG, każdy Ci powie że trzeba od razu w tryb sport wtedy jest jak ma być albo przeprogramować i zmienić shift moment czy coś Po prostu inaczej się jedzie, wróć na ziemię
  35. Myślę że oryginalny też by zrobil niewiele gorzej bo nie przekraczałem 80% oryginalnych osiągów wozu jeśli chodzi o vmax. Trochę gorzej byłoby z ilością tankowan zapewne
  36. Na 500km potrzebujesz jednego stopu 20-25min. Na 750km potrzebujesz dwóch stopów. Na 1000km potrzebujesz trzech.
  37. Tylko jazda miejska? A o tym pisałem. I dodałem, że nie chodzi o robienie grubych przebiegów (jeśli nie zrozumiałeś przykładu z Boltem).
  38. Kilku litrów? Niech to będą 3L. Robię średnio 60k km rocznie, samochód użytkowany 3-4 lata. Załóżmy średnio 6zł/litr, chociaż połowę paliwa kupuję za zachodnią granicą. Wychodzi ok. 11 tyś zł różnicy rocznie. Nieważne ile bym zarabiał, to zawsze będę miał lepszy pomysł na wydanie 30-45 tyś zł niż puszczenie ich z dymem.
  39. Samo spawanie będzie kosztować więcej niż stelaż z 1 linka. Materiał i malowanie to kolejne złotówki i 1k za stół wyjdzie Trochę tego zrobiłem
  40. W cywilizowanych krajach nie ma takiej potrzeby. Ale u nas ludzie wymijali zapory z premedytacją jadąc na czerwonym, więc dla debili trzeba robić również za, widząc barierę przed sobą baran jednak w większości przypadków nie pojedzie.
  41. No to policzmy to sobie. Bierzesz auto za 200k w pięcioletni leasing (im droższe auto tym rzadziej ktoś je kupuje za gotówkę). Niech rata wyjdzie ok. 2400zł. Żeby się ładnie liczyło załóżmy, że rocznie zrobisz nim 24kkm. Przy spalaniu rzędu 5l/100km miesięczny koszt paliwa to średnio 620zł, zatem sumaryczne koszty auta to 3020zł miesięcznie. A gdy policzymy teraz dla spalania o 3l/100km większego - czyli 8l/100km to wyjdzie nam, że miesięczny koszt paliwa to średnio 992zł i całkowity miesięczny koszt auta to 3392zł. Mając miesięczny budżet rzędu 3392 i wybierając auto palące jednak 5l/100km zostaje 372zł do zagospodarowania. Gdyby to doliczyć do raty leasingowej okazuje się, że za 2772zł miesięcznie masz auto o wartości 231k zamiast 200k. Ja to się może nie znam, ale za te 30k to można to auto doposażyć pod korek zamiast przepalić to głupio w paliwie.
  42. Ale ja nie twierdzę, że felgi nie mają ABE czy EWE. Ale te certyfikaty nie dotyczą jakości wykończenia, tylko nośności oraz kompatybilności wymiarów z zawieszeniem, wnęk na koła i szerokości nadkola. Niestety nie.
  43. Ja w Golfie mam Banera, z 7 lat temu kupiłem. Nie wykazuje oznak słabosci, a dziennie robi 2x5km, sporadycznie jakaś dłuższa trasa.
  44. Tą drogą teraz poszedłem choć bez myśli o dokładaniu LPG 😎
  45. Pięć pasów ? Jaki tam masz silnik, 40kW ?
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.