Jeździłem dużo 1,5 tsi 150km z roku 2019. Moc spora, mało palił ale reakcja na gaz to jakiś skandal. Przed wyprzedzaniem trzeba było wciskać gaz jakieś 3 sek wcześniej i wtedy już szedl. Takiego laga nie widziałem nigdzie. Stukał też sobie w zimie jakiś zawór par paliwa czy coś , na postoju tylko. Mocy. Je brakowało i jak już zaczął ciągnąć to szedł do odcięcia, nie puchł tak jak niektóre turbo.
1.0 TSI w nowej fabii z mocą 110 idzie b.przyjemnie. Możliwe że objedzie 1.4tsi 125. Dźwięk ok, jedynie na postoju czuć wibracje 3 cylindrów.
1,4 TSI 125 też spoko, w mieście pali tyle co 1,5 w trasie troszkę więcej bo brak ACT. Ale tutaj nie ma tak ogromnego laga. Powiedziałbym że z tych trzech to 1,0 miał najmniejszego.
Byłbym zapomniał, a to ważne przynajmniej dla mnie. Za co nie nawidzilem 1,5 tsi- słynne kangurowanie!
W 1,0 też zauważyłem że przy zmianie z jeden na dwa potrafi tak jakby przychamowac silnikiem, jakbyś z opóźnieniem wrzucił bieg. Wielu tego nie zauważa, ja cenie płynną jazdę to od razu takie rzeczy łapie.