Tylko jeden mały szczegol: Tyle sie znasz, masz znajomych w branzy i sporo zrobiłeś sam lub ktoś po koleżeńsku za niższa cenę.
A jak ktoś nie ma wiedzy i znajomości, to popłynie w kosztach
Ja mieszkam w.domu z lat 70 tych, ktory jak kupiłem był w połowie wyremontowany, a w połowie stan z lat 70tych.
Remont trwał pol roku kredyt.wziety na 2x wiecej, niż był kosztorys, a i tak zabrakło kasy na poszycie dachu.
Ale mam teraz ocieplony dom, okna 3 szybowe, ogrzewanie podłogowe i wentylację mechaniczną z rekuperatorem.
To zasługa ogarniętej ekipy.
Pracowało nad tym 5 osób przez pół roku. Policz sobie koszt robocizny ekipy 5 osób przez pół roku. Do tego moja robota, np elektryka kładł kable i rozdzielnie, a gniazdka montowałem sam
Ekipa włożyła rury wentylacyjne w stare przewody, a rekuperatorem montowałem ja.
Na samo prostowanie ścian poszły tony goldbandu.
Ściany potrafiły być krzywe o 6 cm na 5m.
Teraz mam wszystko do mm proste, wszedzie proste katy.
Ale to kosztowało kupę kasy.
Druga sprawa - wydanej kasy żałuję się mniej wiecej roku, a fuszerki, niedoróbki bolą zawsze.