oglądałem tego Seal'a 6. Tu był link do słabszej wersji Boost za 130 tys. Nawet nie chodzi o moc bo ta jest wystarczająca tylko o baterię, która w słabszej wersji ma 10kWh, co jest bardzo mało jak na plugina. Przez to to auto to taka świnka morska. Ani świnka, ani morska. Poza tym wersja boost nie ma podgrzewanych foteli co jest dla mnie wymaganiem koniecznym. Natomiast wersja Comfort Lite, która ma wszystko co trzeba i odpowiednią baterię kosztuje w cenniku 182 tys. Wstępna oferta jaką dostałem to 160 tys, na pewno coś jeszcze do ugrania ale i tak znacznie powyżej mojegu budżetu to raz, a dwa to naprawdę nie potrzebuję takiego dużego auta, naprawdę wolę trochę mniejszego kompakta. Potrzebuję bagażnika kombi i trochę praktyczności, pewnie jakby dzisiaj produkowali fabię kombi to już by taka byla zamówiona. Albo jakby jakaś chińska marka produkowała auta spełniające te wymagania. Niestety, te kilka liczących się chińskich marek poza BYD, sprzedaje na razie same Crossovery i SUVy (jeszcze MG ma model 3, taka klasa B). Gdybym dzisiaj kupował crossovera tak jak 3 lata temu, to na pewno nie wybrałbym Qashqaia (ze względu na cenę) tylko jakieś Jaecoo albo Chery (w tym segmencie właśnie jest 80% chińskich aut), ale na dzisiaj, przy wymaganiach budżetowego kompakta, niestety chińskie marki nic nie oferują, pomimo mojej sympatii do nich i tego że wprowadzają zdrową i potrzebną konkurencję na rynek. Jeśli chodzi o focua to robiłem już w życiu do niego podejście ze dwa razy, do różnych generacji, wtedy zawsze wygrywało coś innego, tym razem wygrał focus. Mam trochę obawy co do trwałości tego napędu 1.0 Ecoboost + skrzynia PS, chociaż jedno i drugie jest już mocno poprawione, natomiast prowadzenie tego auta, pozycja za kierownicą, wyciszenie są mega. Żaden crossover, chiński czy nie chiński w tym segmencie tego nie przebije.